tw_wielgus
12.02.16, 19:03
zaprotestowało pewne grono mniej wybitnych Polaków. Napisali między innymi:
, "jeżeli odznaczenie, które prof. Gross formalnie otrzymał za niepodważalne 'wybitne zasługi w nauce' miałoby być odebrane, oznaczałoby to zakwestionowanie znaczenia jego wieloletnich badań o Polsce i Europie Środkowej - m.in. prac o Armii Polskiej na Wschodzie, o sowietyzacji kresów wschodnich, o polskich dzieciach zsyłanych na Sybir, o Polsce pod dwiema okupacjami - które publikowane były w prestiżowych wydawnictwach amerykańskich jako opracowania pionierskie".
Czy ktoś może przełożyć na język faktów ten bełkocik o "wybitnych zasługach w nauce" i dlaczego odebranie temu człowiekowi orderu miałoby niby być aktem zakwestionowania jego wcześniejszych badań?