qwardian
13.02.16, 06:16
www.pch24.pl/Mobile/sad-najwyzszy-nie-moze-oderwac-sie-od-przeszlosci--stalinowscy-sedziowie-upamietnieni,41163,i.html
nanofiber.salon24.pl/696234,portrety-stalinowskich-sedziow-w-gmachu-sadu-najwyzszego,3
Zdaniem prof. Witolda Kuleszy, specjalisty prawa karnego, wiceprezesa Instytutu Pamięci Narodowej w latach 2000-2006, sędziowie, którzy wydając wyrok, wiedzieli o całkowitej materialnej bezzasadności skazania i działali ze świadomością i wolą zamordowania swoich ofiar, przy braku jakichkolwiek podstaw dla wyroku skazującego, popełniali morderstwo sądowe. Umieszczanie portretów takich sędziów, współtwórców totalitarnego aparatu władzy PRL‑u, w galerii prezesów Sądu Najwyższego charakter symboliczny, tak jak notyfikacja odrodzonej Rzeczpospolitej z kazamatów Cytadeli. Jest to świadome nawiązanie do okresu rządów komunistycznych cechujących się nihilizmem prawnym. Okresu, kiedy panowała pogarda dla prawa w ogóle, a dla niezawisłości sądownictwa i wymiaru sprawiedliwości w szczególności.