czy sprawa Łączyńskiego zastraszy sędziów?

13.02.16, 22:14
czy sędziowie będą się teraz bać wydawać wyroki przeciwko ludziom z PiS?
    • silencius Re: czy sprawa Łączyńskiego zastraszy sędziów? 14.02.16, 01:26
      Sprawą powinny zająć się służby specjalne i tyle a sędziowie powinni robić swoje. W przypadku tego sędziego, opisana sprawa jest tak beznadziejnie skrojona, że teoretycznie dzielnicowy nie powinien mieć problemu z wykryciem prowokatora. Ale nie po to angażuje się w to TVP i aktyw Niezależnej aby sprawę wyjaśnić.
      • dancio.k Re: czy sprawa Łączyńskiego zastraszy sędziów? 14.02.16, 16:30
        obawiam się że sędzia nie ma nic na swoją obronę, przez cały weekend go atakują, a on milczy zamiast się bronić. Jeżeli przyszedł na spotkanie tak jak twierdza świadkowie, to nie ma szans na skuteczną obronę. Teraz przez tego jednego sędziego, minister Ziobro będzie dążył do większej kontroli nad wyrokami i będzie usuwał sędziów z zawodu, a społeczeństwo będzie to popierać.
        • kylax1 Ziobro dąży do całkowitego podporządkowania 14.02.16, 17:19
          wszelkich instytucji niezależnych od PiS. To jest jego cel, a nie żadne "bezpieczeństwo i przejrzystość".

          Będzie cała masa prowokacji i wyimaginowanych "wrogów społecznych", na których Ziobro będzie realizował cel Kaczyńskiego, tj. totalne podporządkowanie państwa i społeczeństwa. Stara szkoła nazistów i sowietów.
        • silencius Re: czy sprawa Łączyńskiego zastraszy sędziów? 15.02.16, 00:44
          Jak na razie to nikt - nawet te szmatławy gazeciarz nie przedstawił dowodów po co tam przyszedł, co tam robił. To że ktoś potwierdza jego obecność w określonym miejscu może oznaczać tyle że wyszedł wyprowadzić psa, wyszedł po gazetę , wyszedł na spotkanie kochanki.
          Samo twierdzenie że ktoś przyjdzie określonego dnia w określone miejsce nie jest dowodem na nic. Już dzisiaj jakiś dziennikarz może napisać że umówił się z Kaczyńskim 10 marca na placu przed Pałacem Prezydenckim w celu wręczenia łapówki. Co z tego wynika jak rzeczywiście Kaczyński się pojawi?
          A od wyjaśniania są służby. Chodzi o korespondencję - dzisiaj służby mogą ustalić wszystko- z jakiego urządzenia i z jakiej lokalizacji wiadomości zostały wysłane. Gdy ktoś prześle fałszywkę o bombie to potrafią go namierzyć nawet w 15 minut. Nie poradzą sobie z ustaleniem prawdy w tym przypadku ? Oby tylko chcieli bo podejrzewam że są sami w tym umoczeni po uszy.
Pełna wersja