Demokrata Bugaj a KRP przyjęta w referenum

14.02.16, 20:57
Art. 18.

Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.

Bugaj majaczy coś o jednostkach? Może podać zapis Konstytucji RP o ochronie i opiece singli przez Rzeczpospolitą Polską?

www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/bugaj-o-500-wielu-biednych-nie-dostanie-ani,178,0,2019250.html
Ślub cywilny to grosze. Wesele nie jest wymagane. Świadkowie mogą być z łapanki.
    • kylax1 Typowy, polski debilizm katolicki. 14.02.16, 21:11
      Zamiast tworzyć prawo dla ludzi, jak cywilizowanych krajach, tworzy się prawo przeciw ludziom, żeby utrudniać im życie, zmuszać do "kombinowania" i gnoić i dyskryminować ludzie nie będących klonem konserwatywnego, stereotypowego katopolaka.

      I potem dziwić się, że Polacy wspierali Niemców w Holocauście, co zresztą widać na forach internetowych, gdzie masa antysemityzmu, jak z Mein Kampf.
      • inocom Prawo nie może być sprzeczne z konstytucją 14.02.16, 21:20
        Inaczej KOD się znarowi.

        Ślub cywilny nie ma nic wspólnego z Katolickim.

        W tym ostatni szafarzami są sami państwo młodzi. Kapłan nie jest im do niczego potrzebny.
        • kylax1 Zmuszanie ludzi do tzw. "kombinowania" to nie jest 14.02.16, 21:26
          metoda krajów cywilizowanych. Cywilizowane kraje ułatwiają życie WSZYSTKIM obywatelom, zarówno w związku małżeńskim, związku luźnym, wszelkich orientacji seksualnych i różnych płci genderowych, jak i biologicznych i wszelkich kombinacji powyższych.

          Polska to grajdół faszyzujący, o mentalności zawszonej kacapii.
          • inocom Ale taką mamy chłopie Konstytucję. 14.02.16, 21:30
            kylax1 napisał:

            > metoda krajów cywilizowanych. Cywilizowane kraje ułatwiają życie WSZYSTKIM obyw
            > atelom, zarówno w związku małżeńskim, związku luźnym, wszelkich orientacji seks
            > ualnych i różnych płci genderowych, jak i biologicznych i wszelkich kombinacji
            > powyższych.
            >
            > Polska to grajdół faszyzujący, o mentalności zawszonej kacapii.
            >
            • kylax1 Twój ukochany PiS leje na Konstytucję, zatem 14.02.16, 21:49
              dlaczego mnie się czepiasz????
              • inocom Merritum 14.02.16, 21:53
                Re: Twój ukochany PiS leje na Konstytucję, zatem
                kylax1 napisał:

                > dlaczego mnie się czepiasz????

                Wypada zadać pytanie, gdzie jest/był KOD

                forum.gazeta.pl/forum/w,28,160356949,160356949,Takie_rzeczy_tyko_za_PO_.html
                Przecież chodzi o sprawy jednostki.
                • kylax1 Bo Polska to kraj, gdzie nie dba się o prawa ludzi 16.02.16, 11:36
                  Wszystko jest powiązane. Brak poszanowania dla ludzi, czyli brak poszanowania zarówno dla osób oskarżonych i pacjentów szpitali, jak i dla osób LGBTQZ, czy kobiet..
    • mara571 juz w PRL rozpoczęto politykę wspierania samotnych 14.02.16, 21:22
      matek. Nie pamietam czy były zasiłki, ale były preferencje przy przyjęciu dzieci do żłobka i przedszkola. W czasie wyżu urodzeń na przełomie lat 70 i 80 to był ważny atut. Samotne matki preferowano także przy przydziale mieszkań spółdzielczych.
      Współcześnie wiele par żyje w konkubinacie właśnie ze względu na zasiłki.
      To do nich należy teraz decyzja, czy zalegalizować związek i to zrobią jeśli sie bedzie opłacało.
      • inocom Re: juz w PRL rozpoczęto politykę wspierania samo 14.02.16, 21:30
        mara571 napisała:

        > matek.

        Faktycznie jeśli chodzi o dzietność, to ustawa powinna wspierać ilość dzieci z matki i pozostających z matkami, i matkom tę kasę wypłacać.

        Dalej jednak nie widzę nic o świadczeniach dla singli, a la Testosteron.

        • sverir Re: juz w PRL rozpoczęto politykę wspierania samo 15.02.16, 09:45
          "Dalej jednak nie widzę nic o świadczeniach dla singli(...)"

          Tylko dlatego, że dostrzegasz w art. 18 słowo, którego tam nie ma. Z jakiegoś powodu ubzdurałeś sobie, że jest tam "wyłącznie". Dlaczego?
          • inocom Re: juz w PRL rozpoczęto politykę wspierania samo 15.02.16, 11:49
            sverir napisał:

            > "Dalej jednak nie widzę nic o świadczeniach dla singli(...)"
            >
            > Tylko dlatego, że dostrzegasz w art. 18 słowo, którego tam nie ma. Z jakiegoś p
            > owodu ubzdurałeś sobie, że jest tam "wyłącznie". Dlaczego?

            To raczej Bugaj chce szczególnej ochrony singli, której nie ma w Konstytucji.
            Przy pisaniu walnięto gniota, jest szczególna ochrona rodziny, nie ma singli.
            • sverir Re: juz w PRL rozpoczęto politykę wspierania samo 15.02.16, 12:07
              "To raczej Bugaj chce szczególnej ochrony singli, której nie ma w Konstytucji"

              Jest macierzyństwo i jest rodzicielstwo. Samotna matka i samotny ojciec też tworzą rodzinę. Ubzdurałeś sobie, że rodzina to tylko małżeństwo z dziećmi lub nawet samo małżeństwo. A nie widzę, żebyś miał do tego podstawy.


              • inocom Re: juz w PRL rozpoczęto politykę wspierania samo 15.02.16, 15:04
                sverir napisał:

                > "To raczej Bugaj chce szczególnej ochrony singli, której nie ma w Konstytucji"
                >
                > Jest macierzyństwo i jest rodzicielstwo. Samotna matka i samotny ojciec też two
                > rzą rodzinę. Ubzdurałeś sobie, że rodzina to tylko małżeństwo z dziećmi lub naw
                > et samo małżeństwo. A nie widzę, żebyś miał do tego podstawy.

                Gdyby było tak jak mówisz nie byłoby art18. Niestety ustawodawca chciał inaczej.
                Według mnie art 18 nie jest potrzebny, gdyż każdy człowiek ma równe prawa zapisane w KPP.

                Niestety nie wiedzieć dlaczego rząd PO nie chciał ratyfikować KPP.
                • sverir Re: juz w PRL rozpoczęto politykę wspierania samo 16.02.16, 07:37
                  "Gdyby było tak jak mówisz nie byłoby art18"

                  Gdyby było inaczej niż mówię, to w art. 18 nie byłoby macierzyństwa i rodzicielstwa, jedynie małżeństwo.

                  "Według mnie art 18 nie jest potrzebny, gdyż każdy człowiek ma równe prawa zapisane w KPP"

                  Konstytucja jest najwyższym prawem. Tak samo można powiedzieć, że nie jest potrzebna KPP, skoro są rozporządzenia ministra:)
                  • inocom Szkoda, że zapomniano o dziecku... 16.02.16, 07:59
                    sverir napisał:

                    > Gdyby było inaczej niż mówię, to w art. 18 nie byłoby macierzyństwa i rodziciel
                    > stwa, jedynie małżeństwo.
                    >
                    > "Według mnie art 18 nie jest potrzebny, gdyż każdy człowiek ma równe prawa zapi
                    > sane w KPP"

                    Dopiero PiS zakazał "handlu" dziećmi ze względu na status materialny rodziny, czy rodziców, choć art 18 mówi, że są oni pod szczególną ochroną państwa.
                    • sverir Re: Szkoda, że zapomniano o dziecku... 16.02.16, 08:35
                      Mówisz o zakazie umieszczania dziecka w pieczy zastępczej jedynie z powodu ubóstwa? Jeżeli tak, to za ustawą głosowało 409 posłów, niemal wszystkie frakcje (Kukizowcy w większości wstrzymali się i 2 było przeciw), więc wyjątkowo nie "PiS zakazał", tylko "Sejm".

                      Ale to i tak na marginesie. Art. 18 Konstytucji ustanawia ochronę małżeństwa, rodziny, macierzyństwa i rodzicielstwa, a nie tylko małżeństwa.
                      • inocom Re: Szkoda, że zapomniano o dziecku... 16.02.16, 08:53
                        sverir napisał:

                        > Mówisz o zakazie umieszczania dziecka w pieczy zastępczej jedynie z powodu ubós
                        > twa? Jeżeli tak, to za ustawą głosowało 409 posłów, niemal wszystkie frakcje (K
                        > ukizowcy w większości wstrzymali się i 2 było przeciw), więc wyjątkowo nie "PiS
                        > zakazał", tylko "Sejm".

                        Rychło w czas. Nie wiem czy wiesz, ale bezrobocie w powiecie wałbrzyskim przekracza, po 25 latach od 7 dniowej reformy Mazowieckiego, 20%. Gros ludzi miało i ma problemy finansowe z niewłasnej winy. III RP nawaliła i to na samym jej początku.

                        > Ale to i tak na marginesie. Art. 18 Konstytucji ustanawia ochronę małżeństwa, r
                        > odziny, macierzyństwa i rodzicielstwa, a nie tylko małżeństwa.

                        Dziecku rodzinę można zmienić...
                        • sverir Re: Szkoda, że zapomniano o dziecku... 16.02.16, 09:08
                          "Rychło w czas. Nie wiem czy wiesz, ale bezrobocie w powiecie wałbrzyskim(...)"

                          A ile dzieci odebrano z powodu ubóstwa?
                          • inocom Re: Szkoda, że zapomniano o dziecku... 16.02.16, 11:16
                            sverir napisał:

                            > "Rychło w czas. Nie wiem czy wiesz, ale bezrobocie w powiecie wałbrzyskim(...)"
                            >
                            > A ile dzieci odebrano z powodu ubóstwa?

                            Jedno dziecko to tragedia, tysiąc to statystyka.
                            Stalin
                            • sverir Re: Szkoda, że zapomniano o dziecku... 16.02.16, 11:22
                              A bez trywializmu? Skoro piszesz o bezrobociu w Wałbrzychu, zgaduję, że odbierano tam dzieci tysiącami. Inaczej skąd i po co akurat Wałbrzych?
                              • inocom Re: Szkoda, że zapomniano o dziecku... 16.02.16, 21:19
                                sverir napisał:

                                > A bez trywializmu? Skoro piszesz o bezrobociu w Wałbrzychu, zgaduję, że odbiera
                                > no tam dzieci tysiącami. Inaczej skąd i po co akurat Wałbrzych?

                                Już jedno dziecko odebrane rodzicom za niezawinioną przez nich biedę to za dużo.
                                A Wałbrzych to przykład biedy niezawinionej przez ludzi. Politykom zabrakło zdolności patrzenia w przyszłość. Nie dali ludziom szansy się przebranżowić. Świeżo co wybudowanego, nowoczesnego Kopernika zasypano. Ludziska zostały bez pracy i bez środków na przeprowadzkę. I tak jest do tej pory. Kolejne specjalne strefy ekonomiczne tego nie zmienią.

                                Tak to jest jak o losach tysięcy decydują ludzie, którzy zakończyli edukację na poziomie liceum.
                                Czesi mają szczęście do filozofów na najwyższych stolcach. Filozof patrzy daleko w przyszłość.
                                • sverir Re: Szkoda, że zapomniano o dziecku... 17.02.16, 07:56
                                  "Już jedno dziecko odebrane rodzicom za niezawinioną przez nich biedę to za dużo"

                                  Możliwe, ale w takim razie wystarczy o tym napisać. Powoływanie się na wyjątkowo wysokie bezrobocie w Wałbrzychu sugeruje, że Wałbrzych jest jakimś szczególnym przypadkiem.
                                  • inocom Re: Szkoda, że zapomniano o dziecku... 18.02.16, 00:13
                                    sverir napisał:

                                    > "Już jedno dziecko odebrane rodzicom za niezawinioną przez nich biedę to za duż
                                    > o"
                                    >
                                    > Możliwe, ale w takim razie wystarczy o tym napisać. Powoływanie się na wyjątkow
                                    > o wysokie bezrobocie w Wałbrzychu sugeruje, że Wałbrzych jest jakimś szczególny
                                    > m przypadkiem.

                                    A nie jest? Jakie byłoby bezrobocie na Dolnym Śląsku gdyby nie zmasakrowano Regionu Wałbrzych-Złotoryja? Całe 65 km.
                                    • sverir Re: Szkoda, że zapomniano o dziecku... 18.02.16, 07:41
                                      Toż zapytałem, ile było tam przypadków odebrania dzieci z powodu biedy. Bo jeżeli jeden, dwa lub trzy, to mniej niż w bogatym Wrocławiu.
                                      • inocom Re: Szkoda, że zapomniano o dziecku... 18.02.16, 20:42
                                        sverir napisał:

                                        > Toż zapytałem, ile było tam przypadków odebrania dzieci z powodu biedy. Bo jeże
                                        > li jeden, dwa lub trzy, to mniej niż w bogatym Wrocławiu.

                                        I słusznie. Ale jak Stalin mawiał jednostki to tragedia. Tysiące to statystyka.
                                        • sverir Re: Szkoda, że zapomniano o dziecku... 19.02.16, 07:34
                                          Stalin może to mawiał, ale raczej nie.
                                          • inocom Re: Szkoda, że zapomniano o dziecku... 19.02.16, 09:34
                                            sverir napisał:

                                            > Stalin może to mawiał, ale raczej nie.

                                            Zostawmy więc Stalina. Pewna moja znajoma usunęła mnie ze Skypa, gdyż się z nią nie zgadzałem w tezie, że Czesi to "TCHÓRZE I DUPKI".

                                            Jakoś nie dociera do niej, że średniowiecze skończyło się w Europie, dzięki Czechom. Inaczej by ją spalono lub powieszono jako rozwódkę.
    • religijnych.uczuc.obraza Re: Demokrata Bugaj a KRP przyjęta w referenum 15.02.16, 09:40
      Dlaczego więc z tej opieki państwa nie skorzysta rodzina składająca sie z małżeństwa i jednego dziecka? Takie coś to naruszanie KRP.
    • inocom Re: Demokrata Bugaj a KRP przyjęta w referenum 18.02.16, 08:26
      antiproton napisał:

      > Art. 18.
      >
      > Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodziciel
      > stwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.
      >
      > Bugaj majaczy coś o jednostkach? Może podać zapis Konstytucji RP o ochronie i o
      > piece singli przez Rzeczpospolitą Polską?
      >
      > www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/bugaj-o-500-wielu-biednych-nie-dostanie-ani,178,0,2019250.html
      > Ślub cywilny to grosze. Wesele nie jest wymagane. Świadkowie mogą być z łapanki
      > .

      Wałbrzyska specjalna strefa ekonomiczna sięga daleko :)
      Jeśli odebrano na tej zasadzie dziecko we Wrocławiu, to sąd poszedł na łatwiznę. Przy bezrobociu grubo poniżej 5% jeśli ktoś nie pracuje, to nie chce pracować. Słowem zaniedbuje swoje obowiązki rodzicielskie, a nie że jest biedny. Co innego w Złotoryi z bezrobociem grubo powyżej 25%.
    • inocom Tp ponoć z inicjatywy Bula 18.02.16, 19:29
      antiproton napisał:

      > Art. 18.
      >
      > Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodziciel
      > stwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.
      >
      > Bugaj majaczy coś o jednostkach? Może podać zapis Konstytucji RP o ochronie i o
      > piece singli przez Rzeczpospolitą Polską?

      Czy uprawnienia wynikające z programu przysługują osobom tworzącym związki nieformalne?

      Tak, o ile każda z osób tworzących związek nieformalny jest rodzicem co najmniej trojga dzieci. Zatem w sytuacji, gdy w związku nieformalnym partnerzy mają wspólnie troje dzieci, to każde z nich jest rodzicem trojga dzieci i każdemu z nich przysługiwać będą uprawnienia. Natomiast w przypadku, gdy któryś z partnerów nie jest rodzicem trojga dzieci, wówczas uprawnienia nie będą mu przysługiwały. Np. w związku nieformalnym kobieta ma dwoje dzieci, a mężczyzna ma troje dzieci, wśród tych dzieci jedno dziecko jest wspólne - w takiej sytuacji uprawnienia wynikające z programu przysługiwać będą wyłącznie mężczyźnie (gdyż on jest rodzicem trojga dzieci). Uprawnienia wynikające z programu przysługują temu partnerowi, który jest rodzicem trojga dzieci (mogą być to dzieci z różnych związków). Inaczej natomiast kształtuje się sytuacja małżonka rodzica. Małżonkowi rodzica, w przypadku, gdy rodzic ma co najmniej troje dzieci, przysługują uprawnienia, nawet jeżeli małżonek ten nie ma żadnego własnego dziecka.
      • inocom Stosowny link 18.02.16, 19:33
        inocom napisał:

        >
        > Tak, o ile każda z osób tworzących związek nieformalny jest rodzicem co najmnie
        > j trojga dzieci. Zatem w sytuacji, gdy w związku nieformalnym partnerzy mają ws
        > pólnie troje dzieci, to każde z nich jest rodzicem trojga dzieci i każdemu z ni
        > ch przysługiwać będą uprawnienia. Natomiast w przypadku, gdy któryś z partnerów
        > nie jest rodzicem trojga dzieci, wówczas uprawnienia nie będą mu przysługiwały
        > . Np. w związku nieformalnym kobieta ma dwoje dzieci, a mężczyzna ma troje dzie
        > ci, wśród tych dzieci jedno dziecko jest wspólne - w takiej sytuacji uprawnieni
        > a wynikające z programu przysługiwać będą wyłącznie mężczyźnie (gdyż on jest ro
        > dzicem trojga dzieci). Uprawnienia wynikające z programu przysługują temu partn
        > erowi, który jest rodzicem trojga dzieci (mogą być to dzieci z różnych związków
        > ). Inaczej natomiast kształtuje się sytuacja małżonka rodzica. Małżonkowi rodzi
        > ca, w przypadku, gdy rodzic ma co najmniej troje dzieci, przysługują uprawnieni
        > a, nawet jeżeli małżonek ten nie ma żadnego własnego dziecka.

        rodzina.gov.pl/duza-rodzina/karta-duzej-rodziny?dzial=pytania#pytanie582
        Przy KDR PiS nie grzebał.
Pełna wersja