RBN-gdzie? W pałacu, czy na Nowogrodzkiej?

15.02.16, 08:39
A może na Żoliborzu?
Pytam, bo o ile pamiętam, to PrezesPan olewał przez 8 lat spotkania tego ciała w pałacu. To może teraz jako najważniejsza osoba w państwie każe to zorganizować u siebie?
www.tvn24.pl/jeden-na-jeden,44,m/pawel-soloch-w-jeden-na-jeden,619302.html
    • j-k w RBN biora udzial Liderzy glownych Partii... 15.02.16, 08:55
      A Grzegorz vel Schetyna jako byly szef MSZ z pewnoscia zna sie na rzeczy.

      zatem tesz z pewnoscia dostanie zaproszenie :)

      a czy przybedzie ?

      - to jusz jego prabliem :)
      • erte2 Re: w RBN biora udzial Liderzy glownych Partii... 15.02.16, 09:34
        j-k
        żuczku, RBN nie ma okreslonego i zapisanego w procedurach składu. Zwyczajowo (i logicznie) w jej skład wchodzili: premier, ministrowie SW i ON, jacyś generałowie i szefowie służb. Tak było za Wałęsy, tak było za Kwaśniewskiego (niezależnie od tego czy prezydent był ze środowiska partii rządzącej czy odwrotnie - tych niepisanych reguł przestrzegano).
        Zmienił to dopiero Lech Kaczyński, który po przegranych przez PiS w 2007. wyborach nie powołał w sklad RBN nikogo z ówczesnego rządu PO - PSL, tylko ludzi ze swego środowiska partyjnego na czele z bratem (!).
        Bronisław Komorowski przywrócił dawny zwyczaj, jednakże rozszerzając RBN o przywódców partii opozycyjnych (jarosław kaczyński swoim zwyczajem obraził się i nie brał w tym udziału, ale to jego problem), co stanowiło pewien demokratyczny przełom w dotychczasowej procedurze.
        Czy duda będzie to kontynuował? Szczerze wątpię, tym bardziej że jak zwykle nie ma nic do gadania.
        Skład RBN wyznaczy prezes i zapewne sam się w niej zatrudni.
    • j-k aha... A co do Zoliborza... 15.02.16, 09:03
      mam do niego cztery kroki - piekny zakatek Warszawy...
      - lubilem chodzic tam niekiedy na (dalsze - bo z Muranowa) spacery...

      Marszalek Jozef Pilsudski tez czasem zwolywal narady u siebie w domu w Sulejowku
      - bo mu sie nie chcialo jechac do stolicy...
      • zapijaczony_ryj Re: aha... A co do Zoliborza... 15.02.16, 09:32
        Porównanie Jarozbawa do Pana Marszałka jest niesmaczne i obrażające tego pierwszego
        • erte2 Re: aha... A co do Zoliborza... 15.02.16, 09:43
          zapijaczony_ryj napisał:

          Porównanie Jarozbawa do Pana Marszałka jest niesmaczne i obrażające tego pierwszego

          kaczyński ma się tak do Piłsudskiego jak kot do Kasztanki.
          Jeśli można kogokolwiek przyrównywać do Marszałka to jedynie Lecha Wałęsę. Obaj stanęli na czele ruchów wolnościowych, obaj zwyciężyli, obydwu oskarżano o agenturalność, obaj byli postrzegani w świecie jako wielcy przywódcy. I obaj mieli żony, dzieci, życie osobiste, swoje wady i słabości. Obaj zapisali się złotymi zgłoskami w historii Polski.
          • ryj_zapijaczony.sponiewierany Re: aha... A co do Zoliborza... 16.02.16, 08:20
            Dokłądnie tak, obaj zasłuzyli na miano najwybitniejszych Polaków,tyle , że jednego z nich kurduple zrobili agentem.
            Ale skoro wcześniej takowym zrobili MOczulkiego, to i temu się nie dziwię, to chore z nienawiści świry!
Pełna wersja