Skąd się bierze korupcja ?

15.02.16, 10:36
A no stąd,że ktoś bierze.
No ale,żeby ktoś mógł wziąć to ktoś musi dać,proste,no nie ?

A ten co daje to się śmieje.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19625985,wrazenia-po-wizycie-dudy-i-waszczykowskiego-w-monachium-polska.html#TRNajCzytSST
cytat:

Kiedy wspomniał o nowym biurze antykorupcyjnym oraz, że w wyniku jego działania trzech posłów parlamentu straciło ostatnio mandaty - wielu obserwatorów wybuchło śmiechem. Kradzieże mienia państwowego i korupcja na szeroką skalę nie uchodzą już na Ukrainie - przynajmniej wśród dyplomatów tej konferencji - za pogłoski i rosyjską propagandę. Poczynania Kijowa stają się dla Zachodu poważnym problemem, o którym w Monachium nie mówiono, bo nikomu by to nie pomogło.

Biednego Ukraińca nie stać,aby korumpować,a zatem śmieją się obłudnicy i swoje robią,to samo co z Polską zrobili.
    • kylax1 Chlip, chlip. Nikt nikomu nie każe brać. 15.02.16, 11:58
      Ale jak się ma syf i biedę w kraju, jak na Ukrainie, czy w Rosji, to trzeba brać, żeby jakoś normalnie żyć. Chyba, że ktoś chce być ideowym biedakiem.
      • erka-4 Re: Chlip, chlip. Nikt nikomu nie każe brać. 15.02.16, 12:10
        Każdy chce żyć lepiej,dlatego należy się zabrać za tych co dają i się z tego śmieją,bo są dwie strony korupcji.
        Coś z czegoś wynika.
        Ten co daje to nie tylko jest przestępcą,ale świnią ostatnia,bo wykorzystuje głodnego.
        I bezczelnie jeszcze śmieje się z tego.
    • pies_na_czarnych Re: Skąd się bierze korupcja ? 15.02.16, 12:09
      Poroszenko sam jest uwikłany w aferę korupcyjną. Polska prasa oczywiście o tym nie pisze bo jakby tu źle o "przyjacielu".
    • xystos Re: Skąd się bierze korupcja ? 15.02.16, 12:14
      Zydy zasialy korupcje
      i zbieraja holocaust'y

      od czasu do czasu
Pełna wersja