pieluchy-i-sliniaczki
15.02.16, 18:42
...właśnie został położony.
tvn24bis.pl/z-kraju,74/rzad-czeka-na-plan-morawieckiego,619325.html
Jest to pierwszy aż tak kompleksowy plan dla całej gospodarki; poprzedni plan na mniejszą skalę stworzył rząd Tuska w zakresie zbrojeń. Uważam, że trafnie diagnozuje to, co jest i trafnie wyznacza, co należy zrobić, żeby się gospodarczo rozpędzić. Podoba mi się postawienie na reindustrializację i produkcję - jest to odwrotny trend do krajów "rozwiniętych", gdzie większość PKB wytwarzają usługi. UK np. już tylko 9% PKB ma z produkcji.
Problem zaczyna się w szczegółach. Czyli w finansowaniu. Nie da się jednocześnie drzeć kotów z UE i ciągnąć z niej pieniądze; nie da się jednocześnie gnębić systemu finansowego i pobudzać akcję kredytową; nie da się jednocześnie opodatkowywać wszystkiego i skłaniać ludzi do oszczędzania. Nie da się jednocześnie sfinansować planu Morawieckiego i debilnych populistycznych akcji socjalnych typu 500+.
Dlatego właśnie został położony kamień fundamentu pod upadek PiSu i przy następnym budżecie dojdzie nieuchronnie do konfliktu politykierów z menedżerami. A Jar nie będzie już w stanie tego konfliktu zażegnać, bo trzeba będzie wybrać: albo socjał, albo rozwój.
Wróżę na 2017 rok kryzys partii rządzącej. I pewnie nowe wybory lub szokujące przegrupowania w sejmie. Obecny chory system partyjny się zawali, bo się musi zawalić. I nie będzie już PiSu ani PO.
Chyba, że Polska ma skończyć jak w czasie kryzysu państwa pod koniec XVIII wieku. Czas gwałtownych przemian to albo szansa, albo gwóźdź do trumny. Zależy, co się z tego zrobi.