l.george.l
16.02.16, 13:42
Redaktorzy niektórych portali uznali, że komentarze pod informacją o pobycie wodza w szpitalu są oburzające. Przypomnijmy sobie więc, jak to było kiedyś.
"Wczoraj wieczór Spółdzielnia Pożarska przeżyła bolesną chwilę, gdyż dowiedzieliśmy się, że nasz wódz J. Stalin jest bardzo cięzko chory, wszyscy jesteśmy pełni humoru" - pisał pewien Lublinianin. "Ciekawa jestem, czy dobrze się czujesz po tak przykrej wiadomości o śmierci dziadka, by my to litra zmarnowali na to konto" - pisała mieszkanka Olsztyna.
Czy warto zaklinać rzeczywistość i udawać, że biologia nie wpływa na historię? Czy warto udawać, że nie uzbrajamy się w cierpliwość? Czy warto udawać, że nie liczymy na łaskę boską - jakby to określili jedni albo nieodwracalną kolej rzeczy - jakby powiedzieli inni? Czy warto udawać, że jedni się zasmucą, a inni otworzą szampana?