psiogon
17.02.16, 11:20
Całkowitym pewniakiem do Pokojowej Nagrody Nobla wydaje się Agelina Merkel. Jej "osiągnięcia" na polu pokojowego współistnienia przedstawicieli różnych religii, kultur i ras są nie do przecenienia. Tym samym komitet noblowski stał się zakładnikiem poprawności politycznej - nie przyznanie Merkel Nobla będzie atakiem na humanitarne i procywilizacyjne poglądy światłej części ludzkości, których emanacją jest Angelina Wielka. Trzymajmy kciuki jesienią za naszą przedstawicielkę w tłumnie niegodnych konkurentów.