Kiszczak zaczął i Kiszczak skończył

18.02.16, 16:18
Toż to prawdziwy fatalizm tego zgniłego kompromisu zwanego IIIRP, wciskanego ludziom na siłę jako obowiązkowy produkt do kochania.

I nie chodzi nawet o mit Wałęsy taki czy inny(bo każdy i tak ma swój pogląd), ale o fakt, że ten nad wyraz honorowy człowiek, mianowany tym zaszczytnym tytułem przez samo słońce młodej, zakompleksionej, polskiej inteligencji, trzymał sobie to wszystko w domu niczym listy miłosne od dawnej kochanki.

Naprawdę piękne zakończenie mitologii Najjaśniejszej IIIRP, ufundowanej na sprzeciwie wobec oszalałej rewolucji i zbudowanej na uczciwości, otwartości i przyzwoitości.

Kiszczak zaczął i Kiszczak skończył. Żyło to dokładnie tyle, ile było mu potrzebne.
    • ric-ard Re: I bardzo dobrze :)) 18.02.16, 16:22
      Kto idzie na zgniłe kompromisy tak ma! Nauczka dla potomnych :))
    • pies_na_czarnych Re: Kiszczak zaczął i Kiszczak skończył 18.02.16, 16:34
      Zdajesz sobie sprawę co by się działo gdyby to ujawnił w 96?
      Wiedział, że dopóki te papiery są u niego dopóty będzie w Polsce względny spokój.
    • jola.iza1 Re: Dlaczego "zgniły" ten kompromis był? 18.02.16, 18:05
      instant.crush napisał:

      > Toż to prawdziwy fatalizm tego zgniłego kompromisu zwanego IIIRP, wciskanego lu
      > dziom na siłę jako obowiązkowy produkt do kochania.
      >
      > I nie chodzi nawet o mit Wałęsy taki czy inny(bo każdy i tak ma swój pogląd), a
      > le o fakt, ....
      I jeśli zechcesz, to o kim piszesz :

      "nad wyraz honorowy człowiek, mianowany tym zaszczytnym tytułem przez samo słońce młodej, zakompleksionej, polskiej inteligencji " ?
      Przy okazji, co żyło dokładnie tyle, ile było komu potrzebne ?
Pełna wersja