psiogon
18.02.16, 19:23
Informacją dnia w GW było ... opóźnienie wypłaty dopłat bezpośrednich dla rolników. Dowiedziałem się z zaskoczeniem, że winne temu są (czyżby znowu nocne ?) zmiany kadrowe w Agencji. Przed chwilą podobna informacja została podana w Polsacie. Tu powołano się na polityków PSL i PiS. Jestem członkiem samorządu rolniczego i zachodzę w głowę dlaczego o powody opóźnień nie zapytano pracowników Agencji ?. Na posiedzeniu naszych Izb Rolniczych w styczniu obecny był kierownik naszej Agencji, który uprzedzał, że dopłaty w tym roku będą opóźnione z powodu zmiany zasad składania wniosków o dopłaty. Dla dużych gospodarstw wprowadzono obowiązek tzw zazielenienia. Mocno to skomplikowało życie przede wszystkim rolnikom ale też pracownikom Agencji. Musimy sprawdzić 3500 wniosków i nie damy sobie z tym rady przed kwietniem - poinformował nas kierownik (bardzo kompetentna osoba) - w związku z tym największe gospodarstwa dostaną dopłaty nawet w czerwcu. Prawda wydaje się trywialna ale dlaczego nasza narodowa gazeta i nadawca nie potrafią dokopać się do niej ?. Czyżby wyjazd na prowincję był dla redaktorów GW czymś uwłaczającym ?.