indeed-44
18.03.16, 07:29
czyli zamach na prezydenta RP w wykonaniu kompletnych kretynów z BOR:
JJak ustaliła "Rzeczpospolita", prawie miesiąc bmw stało "na kołkach" i czekało na nowe ogumienie. 15 lutego w BOR zapadła decyzja o założeniu opony, która znajdowała się już w magazynie części wycofanych z eksploatacji i była przeznaczona do utylizacji. Dlaczego się do tego posunięto? Powodem była pilna potrzeba wykorzystania limuzyny.
To właśnie ta opona rozpadła się 4 marca na autostradzie podczas powrotu prezydenta z Karpacza.
www.rp.pl/Polityka/303179847-Prawda-o-wypadku-prezydenta-Andrzeja-Dudy.html#ap-1
Szef BOR do dymisji, a funkcjonariusze bezpośrednio odpowiedzialni za bezpieczeństwo prezydenta do prokuratury - za narażenie zdrowia i życia ochranianych osób.