Gość: Pop
IP: *.peugeot.com.pl
16.07.01, 14:51
W większości cywilizowanych krajów premier rządu, którego kilku ministrów i
wiceministrów zostaje oskarżonych o niekompetencję i korupcję a następnie jest
odsuniętych ze swoich stanowisk ( przez tego zresztą premiera ), podaje się do
dymisji.
Albo przynajmniej zgłasza gotowość do odejścia.
Natomiast p. Buzkowi tyłek przyrósł do krzesła.