TK a niewiążące referendum w NL :)

07.04.16, 00:49
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19878885,exit-polls-holendrzy-odrzucili-w-referendum-umowe-stowarzyszeniowa.html
web.archive.org/web/20160406224734/https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19878885,exit-polls-holendrzy-odrzucili-w-referendum-umowe-stowarzyszeniowa.html
W oryginale GW
Umowa stowarzyszeniowa Ukrainy z Unią Europejską została już ratyfikowana przez obie izby parlamentu i weszła w życie. Głosowanie miało więc za zadanie sprawdzić, jak duże są nastroje antyeuropejskie w Holandii.

A teraz to przełóżmy na warunki polskie -

Ustawa o TK została już ratyfikowana przez obie izby parlamentu i weszła w życie. Wyrok TK miał więc za zadanie sprawdzić, jak duże są nastroje antyrządowe rządowe w Trybunale Konstytucyjnym.


Też widzicie analogię?
    • religijnych.uczuc.obraza Re: TK a niewiążące referendum w NL :) 07.04.16, 06:53
      Tak głupią "analogię" mogłeś dostrzec tylko ty, hummer.
      • inocom W NL suwerenem nie jest naród? :) 07.04.16, 08:01
        religijnych.uczuc.obraza napisał:

        > Tak głupią "analogię" mogłeś dostrzec tylko ty, hummer.

        W referendum przekroczono ustawowy próg 30% frekfencji. Mimo to, jest ono jedynie wskazówką przy kawie.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: W NL suwerenem nie jest naród? :) 07.04.16, 08:53
          No i? Gdzie tu analogia?
          • inocom Re: W NL suwerenem nie jest naród? :) 07.04.16, 17:33
            religijnych.uczuc.obraza napisał:

            > No i? Gdzie tu analogia?

            W Polsce naród to Rzepliński.
            • religijnych.uczuc.obraza Re: W NL suwerenem nie jest naród? :) 07.04.16, 17:58
              Lepiej już pisz o straży w Czersku.
              • inocom Re: W NL suwerenem nie jest naród? :) 08.04.16, 18:35
                TK w RP czy referendum w NL to "ciała" opiniodawcze. Nic więcej.

                Prawo powstaje w parlamencie. 1 izba, 2 izba i zatwierdza prezydent.

                Choćby się Rzepliński zesrał, to nie ma prawa do inicjatywy ustawodawczej. A jak próbował, to wyszła niekonstytucyjna.
                • pogromca_bzdury Re: W NL suwerenem nie jest naród? :) 08.04.16, 18:37
                  Nie jest "ciałem opiniodawczym" SĄD, który w sposób ostateczny i powszechnie obowiązujący rozstrzyga o istnieniu lub nieistnieniu określonych przepisów.
                  • inocom Santo Subito 08.04.16, 18:42
                    pogromca_bzdury napisał:

                    > Nie jest "ciałem opiniodawczym" SĄD, który w sposób ostateczny i powszechnie ob
                    > owiązujący rozstrzyga o istnieniu lub nieistnieniu określonych przepisów.

                    Trochę się od czasów średniowiecza zmieniło.
                    • pogromca_bzdury Re: Santo Subito 08.04.16, 18:44
                      Owszem, wtedy nie znano czegoś takiego jak konstytucje. A teraz każde państwo cywilizowane ma (z reguły pisaną) i jest to nienaruszalny fundament ustroju demokratycznego. A ty się hummer zatrzymałeś nie tyle na etapie średniowiecza ile mentalnej gimbazy.
                      • inocom Re: Santo Subito 08.04.16, 18:49
                        pogromca_bzdury napisał:

                        > Owszem, wtedy nie znano czegoś takiego jak konstytucje. A teraz każde państwo c
                        > ywilizowane ma (z reguły pisaną) i jest to nienaruszalny fundament ustroju demo
                        > kratycznego. A ty się hummer zatrzymałeś nie tyle na etapie średniowiecza ile m
                        > entalnej gimbazy.

                        Czep się tramwaju.

                        Całe ustawodawstwo w RP zepsuł Rzepliński, który jako sędzia przy nim manipulował. Przy okazji zrównując TK do ciała opiniodawczego. Bo władzy ustawodawczej TK chyba nawet Ty nie przyznasz TK?
                        • pogromca_bzdury Re: Santo Subito 08.04.16, 19:06
                          Słuchaj hummer: ten znienawidzony przez ciebie Rzepliński jest jednym z wielu sędziów TK. O twoim nieuctwie i beznadziejnej bezmyślności świadczy utożsamiania całego Trybunały i jego wieloletniej prawy w setkach spraw z jednym jednym sędzią, którego ci Nowogrodzka podrzuciła do nienawidzenia a ty to oczywiście bezkrytycznie i bez zastanowienia łykasz, bo myślenie jest dla ciebie zbyt trudne.
                          Jednym z licznych dowodów twojej bezdennej głupoty jest powtarzanie bredni o "opiniodawczej roli" Sądu konstytucyjnego, który wiążąco i w sposób ostateczny eliminuje niekonstytucyjne przepisy.
                          TK sprawuje władzę sądowniczą. Nie wynika to z żadnego "przyznawania" tylko z faktu, że taką rolę przewiduje dla TK Konstytucja, na wzór licznych konstytucji zachodnioeuropejskich i nie tylko.
                          A teraz przestań już zasmradzać to forum swoim bełkotem, parobasie mentalny.
                          • inocom Re: Santo Subito 08.04.16, 19:11
                            pogromca_bzdury napisał:

                            > Słuchaj hummer: ten znienawidzony przez ciebie Rzepliński jest jednym z wielu s
                            > ędziów TK.

                            Sędziów do rozprawy sam sobie arbitralnie wybiera :)

                            Nie myl na przyszłość Rzeplińskiego z TK, czy jakimkolwiek innym sądem.
                            Sędzia okazujący emocje w sprawie sam siebie wyklucza z prawa bycia sędzią.
                            • pogromca_bzdury Re: Santo Subito 08.04.16, 19:17
                              Kolejny bezmyślnie przeklejony durny przekaz z Nowogrodzkiej.
                              Od jak dawna parobasie jest prof. Rzepliński Prezesem? Jakie "emocje" okazuje? Co to za bełkot idioty?
                              • inocom Rzepliński jest jak skała :) 08.04.16, 19:21
                                pogromca_bzdury napisał:

                                > Kolejny bezmyślnie przeklejony durny przekaz z Nowogrodzkiej.
                                > Od jak dawna parobasie jest prof. Rzepliński Prezesem? Jakie "emocje" okazuje?
                                > Co to za bełkot idioty?
                              • lech1966 Re: Santo Subito 08.04.16, 20:53
                                pogromca_bzdury napisał:

                                > Kolejny bezmyślnie przeklejony durny przekaz z Nowogrodzkiej.
                                > Od jak dawna parobasie jest prof. Rzepliński Prezesem? Jakie "emocje" okazuje?
                                > Co to za bełkot idioty?

                                Inocom napisał ci prawdę,,trudno że ni z tego nie rozumiesz. A tak prywatnie,,nie boisz się że któregoś dnia ktoś do ciebie zapuka o 6 rani??
                • religijnych.uczuc.obraza Re: W NL suwerenem nie jest naród? :) 10.04.16, 16:08
                  To ty jesteß Emil łowca fotoradarów?
                  • inocom Agent STASI? 10.04.16, 18:54
                    religijnych.uczuc.obraza napisał:

                    > To ty jesteß Emil łowca fotoradarów?
                    >
    • yoma Re: TK a niewiążące referendum w NL :) 07.04.16, 08:55
      I co, w ile wątków jeszcze tę światłą myśl wetkniesz?
      • man_sapiens Re: TK a niewiążące referendum w NL :) 07.04.16, 13:18
        Putin płaci, to pisze.
    • sverir Re: TK a niewiążące referendum w NL :) 07.04.16, 09:03
      "Też widzicie analogię?"

      Nie.
      • inocom Re: TK a niewiążące referendum w NL :) 07.04.16, 11:01
        sverir napisał:

        > "Też widzicie analogię?"

        Czyżbyś przypisywał TK znamiona boskości?
        • sverir Re: TK a niewiążące referendum w NL :) 11.04.16, 07:24
          Albo analogia, albo przypisywanie boskości?
          • inocom Re: TK a niewiążące referendum w NL :) 11.04.16, 23:41
            sverir napisał:

            > Albo analogia, albo przypisywanie boskości?

            Ponoć ludy Księgi wierzą, że są stworzeni na podobieństwo Boga.
            • sverir Re: TK a niewiążące referendum w NL :) 12.04.16, 08:19
              Jam jest, który jest, ale z Księgą mam niewiele wspólnego.
              • inocom Re: TK a niewiążące referendum w NL :) 12.04.16, 09:00
                sverir napisał:

                > Jam jest, który jest, ale z Księgą mam niewiele wspólnego.

                Chodzi mi o naszą ułomność. Ludziki od wieków personifikują. Taka natura gatunku.
                W procesie poznania stosujemy dziecinne środki; poszukujemy analogii i przeciwieństw, czy metafor.
      • tw_wielgus Re: TK a niewiążące referendum w NL :) 07.04.16, 14:04
        ....a teraz?
    • tw_wielgus Re: TK a niewiążące referendum w NL :) 07.04.16, 14:03
      Demokracja w ujęciu jelit jewropejskich nie przewiduje czegoś takiego jak "wola ludu".
      Lud ma prawo wybrać jedną (najczęściej z dwóch) zaproponowanych przez jelity ekip i podporządkować się światłym rządom tychże jelit, które lepiej wiedzą co dla mas jest dobre, albo nawet najlepsze.
      Co innego sprawa trybunału w PL. To kwestia prestiżowa bowiem ktoś ( w tym wypadku zły PiS) zakwestionował przewodnią siłę jelit i hermetycznego jewropejskiego systemu politycznego, dla zmylenia przeciwnika nazwalanego "demokratycznym".
      • mn7 Re: TK a niewiążące referendum w NL :) 07.04.16, 14:11
        PiS zakwestionował fundamentalną dla każdej współczesnej demokracji idęę podziału i wzajemnej równowagi władz.
        • inocom Re: TK a niewiążące referendum w NL :) 07.04.16, 14:51
          mn7 napisała:

          > PiS zakwestionował fundamentalną dla każdej współczesnej demokracji idęę podzia
          > łu i wzajemnej równowagi władz.

          Przed kim odpowiadają sędziowie TK, tak w ramach idei podziału i wzajemnej równowagi władz.
          • tw_wielgus Re: TK a niewiążące referendum w NL :) 07.04.16, 14:59
            Przed Bogiem i Konstytucją....;)))
        • mara571 nie widze rownowagi, zwlaszcza w Polsce 07.04.16, 14:58
          cala trzecia wladza to jedna wielka sitwa rodzinno-towarzyska powiazana ze soba jak pajeczyna. Pajeczyne zaczeto tkac jeszcze w PRL.

          www.uwazamrze.pl/artykul/1122796/nietykalni
          • religijnych.uczuc.obraza Re: nie widze rownowagi, zwlaszcza w Polsce 07.04.16, 16:15
            Czegoż innego można się było spodziewać po Pińskim niż stek bzdur?
        • tw_wielgus Re: TK a niewiążące referendum w NL :) 07.04.16, 14:58
          Być może, ale dał im przykład ten nieogolony pan w śmiesznej czapeczce pisząc ustaw,y które później podległy mu organ określił jako niekonstytucyjne.
      • mara571 pozwole sobie kolejny raz przypomniec Wroblewskieg 07.04.16, 15:01
        "Nazwijcie ich jak chcecie. Prostakami, miernotami, niech będzie, że to prymityw podnosi głowę. Zawistny i nienawistny motłoch wyziera wszędzie od Portland przez Londyn po Budapeszt i Warszawę. Plebs Kaczyńskiego, eurofoby Camerona, nacjonaliści Orbana i obłąkańcy Trumpa. Jeszcze rok temu sądzono, że to jakiś żart, happening. Nieszkodliwy flash mob. Krzykną, tupną, zabłysną w wyborach, a potem dadzą się uwieść uznanym autorytetom, piewcom niedomówień i wyznawcom trzeciej drogi. Nie oni pierwsi i nie ostatni. Zwykle wystarczyło przypiąć im kilka psychologizujących łatek - prostych ludzi szukających prostych odpowiedzi na złożone problemy świata; zagubionych w XX lub XXI wieku, nienadążających za procesem transformacji. Ośmieszyć, odciąć od mediów, zawstydzić i zadeptać protekcjonalną narracją.

        Absolwentom najlepszych uczelni, bywalcom ambasadorskich koktajli i gali na własną cześć, ludziom przesiąkniętym atmosferą "ever closer union", w głowie się nie mieści powierzanie losu Europy rozchwianym emocjonalnie politycznym rozrabiakom. Wszystkim siorbiącym swoje narodowe piwa i owijającym się w historyczne flagi. Wcześniejsze rebelie Francuzów czy Holendrów, którzy w referendum sprzeciwili się konstytucji UE, po prostu zlekceważono. Kiedy w 2008 roku Irlandia odrzuciła Traktat Lizboński, kazano "tępakom" jeszcze raz powtarzać głosowanie. Po doświadczeniach greckiego referendum, unijne autorytety zaczęły zachodzić w głowę, czy nie czas już skończyć z tą populistyczną hucpą. Uwolnić Brukselę od szantażu motłochu i tych irytujących wolnych wyborów. Jeszcze rok temu poważnie rozważano wytyczanie sztywnych ram narodowym rządom, tak żeby budżety i podatki były akceptowane przez unijnych komisarzy niezależnych od głosów wyborców.
        Kpili, straszyli nawrotem wojen i dyktatur, pukali się w głowę, ale ta bezrefleksyjna masa rosła, rośnie i głosuje. To już nie flash mob - to ruch społeczny. Konfederacja plebsu wdziera się do narodowych parlamentów, sięga po Biały Dom, wystawia na test europejską lojalność ogłaszając kolejne referenda. Brytyjczycy, Węgrzy i nawet Polacy myślą o głosowaniu nad wpuszczaniem imigrantów do swoich kraju. Obowiązkowe kwoty imigrantów? Ludzie, rozejrzyjcie się wokół. Na granicy Grecji z Macedonią trwa już regularna wojna. Calais wygląda jak meksykańskie shanty town. Ateny za chwilę będą przypominały Liban. Unijny nadzór nad polską demokracją, Trybunał Konstytucyjny zagrożeniem dla europejskiej praworządność? Czy my czytamy te same gazety? Prostaczki od Paryża po Sztokholm wolałyby porozmawiać o odpowiedzialności za napady imigrantów na kobiety, o ruinie przygranicznych miast i campingach w parkach.


        Brukselskie pięknoduchy bronią świata który już sami pogrzebali. Ciężko zapracowali na kryzys zaufania, ale uczą się powoli. Zdegustowani ludycznym patriotyzmem, ideowym zacietrzewieniem, mogą godzinami rozprawiać o swoich krzywdach, utraconych posadach, zniewolonych mediach czy koniach pozbawionych ulubionego hodowcy, co tak pięknie pozwalał mądrym ludziom zarobić. Oburza ich historia, że taka zrobiła się niełaskawa dla Wałęsy, oburzają się, gdy zmiany postępują za szybko i kiedy postępują za wolno. Bronią wolnych mediów, ale nie bronią podsłuchiwanych dziennikarzy. Załamują ręce nad rozpadem służby cywilnej, ale co zrobili z urzędowym kumoterstwem i nepotyzmem?
        miesiąca na miesiąc trudniej będzie bronić intelektualnej twierdzy niedorzeczności. Narastająca fala migracji, rosyjska agresja od Syrii po Ukrainę i kolejna runda upadłości państw południa coraz szybciej będą odsłaniać jałowość tych wszystkich tęgich euro-umysłów i ich szczytów ostatniej szansy.

        Nazywajcie to jak chcecie - wyborczym zamachem, zemstą plebsu, ale oni idą po was i to idą ze wszystkich stron. Z tą swoją nieokrzesaną energią, bez tolerancji dla kłamstwa, które miało być wyższą koniecznością. Bez zrozumienia dla trudnej doli bankierów i ich szwajcarskich kredytów. Bez litości dla ekologicznej troski, rujnującej ich życie. Nadciągają. Umęczeni protekcjonalnym traktowaniem, relatywizowaniem każdego świństwa, pouczaniem jak na czarne mówić białe, na białe czarne a na dyktaturę elit - demokracja. Nie trawią świata, gdzie słowa "mama" i "tata" są politycznie niepoprawne. Gdzie Europa jest projektem a nie historią narodów, a wstyd za własny naród ma być wartością wyższą niż duma i patriotyzm. I wiecie co... ten plebs ani myśli rozumieć, dlaczego jeszcze raz miałby wam coś wybaczać.
        wiadomosci.wp.pl/kat,141202,title,Tomasz-Wroblewski-Konfederacja-plebsu-wdziera-sie-do-narodowych-parlamentow,wid,18192616,wiadomosc.html?ticaid=116ca5
        W miedzyczasie wybuchaly bomby w Brukseli, nie zyja 32 osoby, wiele jest okaleczonych na zawsze. Sluzby wiedzialy o przygotwaniach do zamachu.
        • tw_wielgus Re: pozwole sobie kolejny raz przypomniec Wroblew 07.04.16, 15:31
          Sitwa władzy po prostu uwierzyła, że ma już pełną kontrolę nad umysłami plebsu. Że wystarczy motłochowi podrzucić nieco seksu i hamburgery żeby przesiał zastanawiać się nad głębszym sensem własnego istnienia. I to błogie rozleniwienie mózgownicy, jakiego "elektoratowi" dostarczają media głównego nurtu, poddając gotową, pachnącą, papkę informacyjną łatwą do strawienia.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: pozwole sobie kolejny raz przypomniec Wroblew 07.04.16, 16:17
          Wróblewski jak zwykle politpoprawnie bredzi np. o słowach "mama" i "tata".
    • ayran sprawa jest dośc prosta 07.04.16, 14:18
      gdyby oceną ustaw z ortografią zajmował się "Trybunał Ortograficzny", a w ustawie znalazłoby się słowo "frekfencja" (tak jak u "antiproton" parę wpisów niżej), to nawet po przejściu ustawy przez Sejm, Senat i prezydenta, błąd ortograficzny pozostałby błędem ortograficznym. Jeśli TK stwierdził niezgodność ustawy z konstytucją, to fakt przejścia przez nią tej samej drogi nie zmienia tu w niczym.
      • yoma Re: sprawa jest dośc prosta 07.04.16, 14:36
        Dobra analogia :)
        • pogromca_bzdury Re: sprawa jest dośc prosta 07.04.16, 14:42
          Dobra ale za blisko idąca, bo akurat powodem niekonstytucyjności pisowskiej ustawy było właśnie nieprzejście wymaganej drogi - niedochowanie przewidzianego prawem trybu ustawodawczego.
          • yoma Re: sprawa jest dośc prosta 07.04.16, 14:58
            Dlatego Ayran pisze warunkowo "gdyby" :)
            • pogromca_bzdury Re: sprawa jest dośc prosta 08.04.16, 18:40
              Niezależnie od niedochowania trybu ustawodawczego poszczególne przepisy były i tak rażąco niekonstytucyjne. więc tak czy inaczej musiałyby zniknąć z systemu prawa.
              • lech1966 Re: sprawa jest dośc prosta 10.04.16, 20:49
                pogromca_bzdury napisał:

                > Niezależnie od niedochowania trybu ustawodawczego poszczególne przepisy były i
                > tak rażąco niekonstytucyjne. więc tak czy inaczej musiałyby zniknąć z systemu p
                > rawa.

                A kto to stwierdził?? Sąd Konstytucyjny czy zaklinacze faktów i "środowiskowi" erystycy ??
                Od stwierdzania niezgodności jest Trybunał Konstytucyjny, oczywiście działając w granicach obowiązującego prawa. Aby do wyroku doszło muszą być spełnione pewne warunki,,a dopiero później otwiera się droga do uznania przepisu czy art, ustawy za niekonstytucyjny..TK sam w wyroku napisał że "ustawie przysługiwało domniemanie konstytucyjności"
                • pogromca_bzdury Re: sprawa jest dośc prosta 10.04.16, 22:13
                  Stwierdził jedyny uprawniony do tego organ, czyli TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY. Wcześniej wnosiły o to liczne podmioty, które zaskarzyły te niekonstytucyjne przepisy do sądu konstytucyjnego. Stwierdzenie to nastąpiło w przewidzianym prawem trybie.
                  • inocom Problem w tym, że TK też obowiązuje prawo. 10.04.16, 22:51
                    pogromca_bzdury napisał:

                    > Stwierdził jedyny uprawniony do tego organ, czyli TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY. Wcześ
                    > niej wnosiły o to liczne podmioty, które zaskarzyły te niekonstytucyjne przepis
                    > y do sądu konstytucyjnego. Stwierdzenie to nastąpiło w przewidzianym prawem try
                    > bie.

                    Dokładniej Art. 197.

                    Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa.

                    O licznych pomiotach tam nic nie ma.
                    • pogromca_bzdury Re: Problem w tym, że TK też obowiązuje prawo. 11.04.16, 09:58
                      Jest oczywiste, że każdy przepis niższego rządu musi być zgodny z Konstytucją, stąd też ani w polskiej ani w żadnej innej konstytucji nie dopisuje się za każdym razem, że chodzi o ustawę zgodną z konstytucją. Nie budzi to jednak żadnej watpliwości stąd też i nie ma najmniejszej wątpliwości co do tego, że TK nie może stosować do kontroli konstytucyjności tego właśnie przepisu, który dopiero ma skontrolować.
                  • lech1966 Re: sprawa jest dośc prosta 10.04.16, 23:54
                    pogromca_bzdury napisał:

                    > Stwierdził jedyny uprawniony do tego organ, czyli TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY. Wcześ
                    > niej wnosiły o to liczne podmioty, które zaskarzyły te niekonstytucyjne przepis
                    > y do sądu konstytucyjnego. Stwierdzenie to nastąpiło w przewidzianym prawem try
                    > bie.

                    Te podmioty jedynie manipulując we wnioskach miały na celu poparcie tezy że art 195 p 1 odnosi się do TK co zresztą zręcznie jest ujęte w wyroku, bo skoro sędziom TK konstytucja gwarantuje pewne prawa to za pomocą erystyki przenieśliście te prawa na "mityczny" TK, faktycznie nie istniejący prawnie w konstytucji i nie dający prawa oparcia się na samej konstytucji bez zapisu por. art 197 który bezpośrednio odnosi się do składu TK. Teza o tym że TK oparł się na zapisach ustawy wyłączając zaskarżone przepisy też nie ma umocowania prawnego poza waszą erystyką bo ustawa w całości obowiązuje z powodu domniemania konstytucyjności. Wyrok jest także niekonsekwentny w treści, bo w jednym miejscu TK pisze że były trzy czytania,,a w innym twierdzi że nie było trzech czytań..
                    • pogromca_bzdury Re: sprawa jest dośc prosta 11.04.16, 09:55
                      Nikt nie manipulował żadnymi wnioskami. Wszyscy zgodnie stwierdzili fakt, że ocena konstytucyjności przepisu nie może się odbywać za pomocą tego samego przepisu, bo jest to wykluczone logiką arystotelesowską.
                      Uporczywie stosowana przez lesia erystyka jest tu bez wartości i znaczenia.
                      • lech1966 Re: sprawa jest dośc prosta 11.04.16, 10:15
                        pogromca_bzdury napisał:

                        > Nikt nie manipulował żadnymi wnioskami. Wszyscy zgodnie stwierdzili fakt, że oc
                        > ena konstytucyjności przepisu nie może się odbywać za pomocą tego samego przepi
                        > su, bo jest to wykluczone logiką arystotelesowską.
                        > Uporczywie stosowana przez lesia erystyka jest tu bez wartości i znaczenia.

                        Gdybym miał choć cień pewności że Tobie i środowisku chodzi o demokrację i obronę konstytucji nie byłoby tej dyskusji. Ty tego i tak nie zrozumiesz że manipulując zapisami konstytucji czy słowami zasłużonych prawników czy konstytucjonalistów sam wystawiasz sobie świadectwo oszusta i osoby w której słowa nie warto,,,,,,i nie należy wierzyć.
                        • pogromca_bzdury Re: sprawa jest dośc prosta 11.04.16, 10:20
                          Tu niewątpliwie chodzi o demokrację i niewątpliwie chodzi o obronę Konstuytucji.
                          Niewątpliwie też chodzi o obronę przed waszymi manipulacjami i kłamstwami.
                          • lech1966 Re: sprawa jest dośc prosta 11.04.16, 11:15
                            pogromca_bzdury napisał:

                            > Tu niewątpliwie chodzi o demokrację i niewątpliwie chodzi o obronę Konstuytucji
                            > .
                            > Niewątpliwie też chodzi o obronę przed waszymi manipulacjami i kłamstwami.

                            To w takim wypadku kto ma broić Konstytucji przed manipulacją jej zapisów ze strony "środowiska". PO wyszło przed szereg, fakt niezaprzeczalny,,była cisza "środowiska" (mimo późniejszego wyroku TK), później PIS wyszedł przed szereg,,i całe "środowisko" podniosło larum. Uderz się w pierś i przyznaj że sami manipulujecie. Niekonstytucyjne prawo jesteście w stanie akceptować- byle było Wam (środowisku) na rękę. Oczywiście ty tego nie widzisz bo jesteś trybikiem tego "środowiska". Musiałbyś stanąć "z boku" a co jak widać nie jesteś w stanie się zdobyć..Jak zwykły aparatczyk..
                            • sverir Re: sprawa jest dośc prosta 11.04.16, 11:59
                              "PO wyszło przed szereg, fakt niezaprzeczalny,,była cisza "środowiska" (mimo późniejszego wyroku TK), później PIS wyszedł przed szereg,,i całe "środowisko" podniosło larum"

                              Po pierwsze - jedno wyjście nie musi równać się innemu. Reakcja, owe larum, dobre jest, gdy jest adekwatne. Ty najwyraźniej oczekujesz, że każdorazowo przy wątpliwych przepisach powinno być takie same zamieszanie, inaczej wątpisz w czyjeś intencje.

                              Po drugie - jak się sprawy załatwia w rękawiczkach, to i w rękawiczkach można protestować. PO - mimo swojego skoku - nie oznajmiło wszem i wobec, że dokonuje skok na TK, bo nie ufa sędziom, sitwę należy zlikwidować, a sitwa to każdy, to nie należy do obozu władzy. I mniejsze larum by było, gdyby PiS od początku nie zapowiadał swoich intencji, swojego celu i od początku nie podwazał istoty TK.

                              Po trzecie - żadne "środowisko" bez mediów niewiele znaczy, bo to media odpowiednio nagłaśniają owe larum. Jak "środowisko" napisze pismo i nikt się o tym nie zająknie, to stwierdzisz ciszę. Jak o piśmie napisze trzydzieści dzienników, to będziesz o tym piśmie gadał przez miesiąc. Do projektu prezydenta też były uwagi "środowiska", ale wtedy nie tylko media przychylne PO, ale nawet media zdecydowanie nieprzychylne specjalnie sprawy nie komentowały.

                              Po czwarte - z przykrością muszę jednak się zgodzić, że wszelkie "środowiska" mierzą nie tylko zmiany, ale i autorów zmian. I tak niektórym nie przeszkadzają zamachy PO, innym podobają się zamachy PiS. Na przykład podsłuchy - wielkie larum opozycji, gdy PO w ogóle się o nich zająknęło. Kilka miesięcy temu nawet niejaki Kamiński ogłaszał, że podsłuchiwano kilkudziesięciu dziennikarzy. Kilka tygodni temu niejaki Ziobro ogłosił, że ograniczenia podsłuchów są wielkim złem. I cóż na to sympatyczne "środowisko" (inne)?
                              • pogromca_bzdury Re: sprawa jest dośc prosta 11.04.16, 12:19
                                PO nigdy nie dokonało żadnego "skoku" a jeśli nawet PiS tak uważał, to stracił prawo głoszenia tej bzdury z chwilą, kiedy PAD nie zaskarżył tego rzekomego "skoku" do TK.

                                Dwaj rzekomo "nadmiarowi" sędziowie TK byli zgłoszeni przez PSL i SLD oraz wybrani z poparciem PiS. Sam PiS też mógł zgłosić kandydata ale jakoś nie miał nikogo.
                            • pogromca_bzdury Re: sprawa jest dośc prosta 11.04.16, 12:16
                              Konstytucji przez manipulacją ma przede wszystkim bronić Prezydent RP. Skoro jednak nie tylko nie wywiązuje się z tego obowiązku (choć przysięgał i jeszcze dodał świętokradczo "tak mi dopomóż Bóg"!) to ma to przede wszystkim robić Trybunał Konstytucyjny. I robi, co was doprowadza do szału, bo nie tak sobie wyobrażaliście ten swój zamach i zawłaszczenie Polski.
                              PiS nie wyszedł przed żaden "szereg" tylko brutalnie i wielokrotnie naruszył Konstytucję, po to, żeby sobie na przyszłość zapewnić bezkarność i możliwość całkowitej samowoli w rozwalaniu kolejnych instytucji Państwa Polskiego. Nie przewidzieliście jednak ogromnego oporu społeczeństwa i nie wzięliście pod uwagę tego, że Polska jest członkiem Unii Europejskiej, Rady Europy (lesio pewnie nie wie, ale to nie to samo), sygnatariuszem EKPC i że pewnych rzeczy nie uda wam sie zrobić bezkarnie. Oraz ze kłamstw wymyślonych na potrzeby "ciemnego ludu", jak sami określacie własny elektorat nie da sie wciskać Komisji Europejskiej i Unii.
                              • lech1966 Re: sprawa jest dośc prosta 11.04.16, 12:53
                                pogromca_bzdury napisał:
                                > I robi, co was doprowadza do szału, bo nie tak sobie wyobraża
                                > liście ten swój zamach i zawłaszczenie Polski.

                                "Was" to albo po Niemiecku albo średniowieczna forma zwracania się do adwersarza.
                                Jestem tu tylko ja i nikt więcej..Jak mówisz do mnie to mów "TY" a nie mityczne lub Niemieckie "WAS". Bo ja się nie czepiam "was jako ciebie czy środowiska". Nie umiesz odmieniać????
                                Masz tu tabelkę żebyś wiedział jak się do mnie zwracać na przyszłość. Braki w Twoim podstawowym wykształceniu są widoczne jak na dłoni

                                > Nie przewi
                                > dzieliście jednak ogromnego oporu społeczeństwa

                                te grupki nazywasz społeczeństwem? Chyba że "środowisko" też do tych grupek zaliczasz??? Ale "środowisko" siedzi w domu, PIS powinien spacyfikować te anarchistyczne ruchy, tak jak PO pacyfikowało np. marsz 11 Listopada.

                                i nie wzięliście pod uwagę tego
                                > , że Polska jest członkiem Unii Europejskiej, Rady Europy (lesio pewnie nie wie
                                > , ale to nie to samo)

                                Martw się o siebie, bo też masz braki, a udawanie że ich nie masz to fikcja.
                                Tu też środowisko z Tobą a czele wciskało kit w usta prof Strzembosza i nie usłyszałem choć słowa sprostowania. A wielokrotnie wytłumaczone straciło sens w Twoich ustach, radzę zmienić płytę..
                                • sverir Re: sprawa jest dośc prosta 11.04.16, 14:08
                                  "Ale "środowisko" siedzi w domu, PIS powinien spacyfikować te anarchistyczne ruchy, tak jak PO pacyfikowało np. marsz 11 Listopada"

                                  Jak te anarchistyczne ruchy zaczną demolować miasto, a w międzyczasie wybrani "anarchiści" przejdą się pod mieszkanie znanych narodowców, zeby im spalić chałupę, to zgodzę się z Tobą.
                                  • lech1966 Re: sprawa jest dośc prosta 11.04.16, 14:31
                                    sverir napisał:

                                    > Jak te anarchistyczne ruchy zaczną demolować miasto, a w międzyczasie wybrani "
                                    > anarchiści" przejdą się pod mieszkanie znanych narodowców, zeby im spalić chału
                                    > pę, to zgodzę się z Tobą.

                                    Sverir,,nie wywołuj wilka z lasu. Ja proszę obecny rząd do zapanowania nad nieporządkiem na ulicach ( do czego jest powołany) a nie proponuje przestępczych i poza prawnych działań.
                                    Zobaczymy czy teraz też spalą budkę wartownika????
                                    I kto tu jest demokratą??
                                    • sverir Re: sprawa jest dośc prosta 12.04.16, 08:25
                                      Ja też nie mówię o rządzie, tylko o - wybacz - absurdalnym zestawieniu "patriotów" z 11 listopada z tzw. KOD.
                              • lech1966 Re: sprawa jest dośc prosta 11.04.16, 12:58
                                pogromca_bzdury napisał:

                                I robi, co was doprowadza do szału.

                                No chyba że przyznasz że ci to zostało po PRL, jak się często tak zwracałeś do przełożonych i podwładnych to mogło ci się utrwalić i teraz do każdego mówisz per "WAS"
                                • pogromca_bzdury Re: sprawa jest dośc prosta 11.04.16, 13:03
                                  Jest was niestety dość sporo, wiec w jezyku polskim używa sie formy II osoby liczby mnogiej. Byłoby piękne, gdyby lesiu był jedynym człowiekiem rozwalającym w tej chwili Polskę ale niestety tak nie jest.
                                  • lech1966 Re: sprawa jest dośc prosta 11.04.16, 14:28
                                    pogromca_bzdury napisał:

                                    > Jest was niestety dość sporo, wiec w jezyku polskim używa sie formy II osoby li
                                    > czby mnogiej. Byłoby piękne, gdyby lesiu był jedynym człowiekiem rozwalającym w
                                    > tej chwili Polskę ale niestety tak nie jest.

                                    No widzisz Zenuś,,lekcja się przydała. Ale nadal nie potrafisz swojej wiedzy wykorzystać w pisowni...
                                    Wielokrotnie już ci tłumaczono i wytłumaczono i potwierdziło to całe środowisko że "JA" to nie "WAS",
                                    Ja Ciebie też nie nazywam "WAS", jeśli już nazywam w liczbie mnogiej to nazywam "wasze środowisko" i ciesz się że nie nazywam "zjawisko"
                                    • pogromca_bzdury Re: sprawa jest dośc prosta 11.04.16, 17:49
                                      Mało mnie obchodzi jak kogoś nazywasz, ja natomiast mówiąc o pisowskich śmieciach i prostując ich bezczelne kłamstwa będe używał liczby mnogiej, bo takie zasady panują w języku polskim, który jest moim językiem ojczystym (niewykluczone, że w przeciwieństwie do ciebie).
                                      • lech1966 Re: sprawa jest dośc prosta 11.04.16, 19:33
                                        pogromca_bzdury napisał:

                                        > Mało mnie obchodzi jak kogoś nazywasz, ja natomiast mówiąc o pisowskich śmiecia
                                        > ch i prostując ich bezczelne kłamstwa będe używał liczby mnogiej, bo takie zasa
                                        > dy panują w języku polskim, który jest moim językiem ojczystym (niewykluczone,
                                        > że w przeciwieństwie do ciebie).

                                        Czyli twierdzisz że nie dałeś się z rusyfikować nawet będąc trybikiem aparatu PZPR?? A może ci się tak tylko wydaje????? Może nadal mówisz "WY" do rozmówcy a jedynie czego ci brak to słowa "towarzyszu"?????. Powiedz,,,,fajnie było kiedyś,,co towarzyszu???
                                        Ja jestem Polakiem, z dziada pradziada a mój ojciec nigdy nie pracował w Rosji, ba nawet nigdy nie przekroczył granicy Polskiej, czego sam o sobie pewnie nie powiesz..
                                        Jeszcze raz ci mówię,,że ja to jestem JA a nie żadne WAS, co wielokrotnie wytłumaczono, i wszyscy o tym wiedzą i rozumieją a jedynie ty Zenuś nie potrafisz pojąć. A to jest wiedza z drugiej klasy podstawówki....

                                        demotywatory.pl/4013097/Lepiej-miec-Parkinsona-i-troche-rozlac
        • inocom Re: sprawa jest dośc prosta 07.04.16, 23:57
          yoma napisała:

          > Dobra analogia :)

          Jak cz czy č. Kwestia umowy. Był triumf, jest tryumf. Merytorycznie nic to nie zmienia.

          Strażnik ortografii liczy tak. 50 to 3% z 300. A to już wskazuje na debilizm.
          • mn7 Re: sprawa jest dośc prosta 08.04.16, 07:12
            Twój.
            • inocom Re: sprawa jest dośc prosta 08.04.16, 08:50
              mn7 napisała:

              > Twój.

              Jak będziesz miała miły piątek to możesz myśleć, że mój.

              Dalej jednak uważam, że znajomość arytmetyki jest rzeczą nadrzędną w stosunku do ortografii. Na Pacyfiku i Oceanie Indyjskim 3/4 kupców posługuje się pidgin English.
              To doskonali kupcy.

              Co do mojej pisowni, wiele razy pisałem, że tak już mam, iż zamieniam td bp fw. Tak już mam. Urodziłem się z takim defektem. Nie literuję. Czytam tekst całymi szpaltami, można powiedzieć obrazami, bo czytam szybciej niż można coś powiedzieć słowami nawet w myślach.

              "Nie ma zncazeina kojnoleść ltier skadającyłch się na dane sołwo. Wanże jset tyklo to, żbey pirewsza i osatntia lteria były na soiwm mijsecu; ptzosaołe mgoą być w cakowłitym niedzłaie, a mimo to nadal nie ponwinśimy meić prombleów z pczerzytaenim tego tesktu".

              Tak jak nie jest dla mnie problemem przeczytanie powyższego fragmentu w ułamku sekundy, tak nie jest problemem znalezienie analogii, że po dwóch izbach i "ratyfikacji" np. przez prezydenta prawo staje się prawem obowiązującym. TK czy referendum może pełnić tylko funkcję opiniodawczą. Nie stanowi jednak prawa.
              • suender Re: sprawa jest dośc prosta 11.04.16, 14:21
                Incom:
                > referendum może pełnić tylko funkcję opiniodawczą.
                ====================================

                Oczywiście, że opiniodawczą, bo suweren nie może się wypowiadać we własnej sprawie.
                Pozdr.
          • ayran Re: sprawa jest dośc prosta 08.04.16, 09:10
            A gdzie, niby łgarzu, tak policzyłem?
            • inocom Re: sprawa jest dośc prosta 08.04.16, 18:15
              ayran napisał:

              > A gdzie, niby łgarzu, tak policzyłem?

              Cenzor był szybszy niż archive.org/

              A dlaczego myślisz, podałem zakładając ten watek link do archive.org/ ? :)

              Zdawałoby się, że na Czerskiej są ludzie kulturalni. Tacy co nie kasują opinii innych. Nic z tego.

              Z drugiej strony trzeba mieć umiar wobec serwerów WEBArchive.
      • tw_wielgus Re: sprawa jest dośc prosta 07.04.16, 14:41
        Bosz, a ten znowu się bawi w "panią od polskiego"....
      • inocom Staram się pisać po czersku :) 07.04.16, 14:52
        ayran napisał:

        > gdyby oceną ustaw z ortografią zajmował się "Trybunał Ortograficzny", a w ustaw
        > ie znalazłoby się słowo "frekfencja" (tak jak u "antiproton" parę wpisów niżej)
        > , to nawet po przejściu ustawy przez Sejm, Senat i prezydenta, błąd ortograficz
        > ny pozostałby błędem ortograficznym. Jeśli TK stwierdził niezgodność ustawy z k
        > onstytucją, to fakt przejścia przez nią tej samej drogi nie zmienia tu w niczym
        > .
Pełna wersja