Wartburg ma zawsze racje.Cóż heros myśli i gustu!

IP: *.gdynia.mm.pl 25.09.04, 18:59
Pamietasz jak odradzałeś nam obejrzenie tego filmu?
Powiedz teraz, czy się powodowałeś zwykłą antyreligijnością czy też,
poprawnie politycznie, przed pryncypałami chciałes wypaść?
Sam bardzo wnikliwie obejrzałem ten film i zrozumiałem, dlaczego
postkomunistyczna inteligencja - tak swietnie przez Herberta opisana - zajeła
nieprzyjazne stanowisko do tego obrazu.
W ogłupionym służbą , strachem i pijanym rzymskim żołdastwie dostrzegła
siebie.
Ty też?

Gibson producentem roku za "Pasję"
wenn

2004-09-23 15:48 (czytana: 1966 razy, komentowana: 8 razy)

Dzięki kontrowersyjnej Pasji Mel Gibson otrzymał miano Hollywoodzkiego
Producenta Roku.

Gwiazdor odbierze zaszczytny tytuł podczas zbliżającego się Hollywoodzkiego
Festiwalu Filmowego (październik 2004).

Wśród gwiazd, które równieą maja być w tym roku wyróżnione, wymienia się
m.in. Johna Travoltę, Jamiego Foxxa i Keirę Knightley.
    • Gość: Dziadek wstydzisz się teraz Rabbi? i głosu dać nie mozesz? IP: *.gdynia.mm.pl 25.09.04, 22:32
      A wtedy pyskowałeś tak zajadle, że pomyślałem żeś opetany.
    • Gość: omamiony wiedźmin Re: Szewska pasja Homosia IP: *.crowley.pl 26.09.04, 04:26

      Gość portalu: Dziadek napisał(a):
      > Pamietasz jak odradzałeś nam obejrzenie tego filmu?
      > Powiedz teraz, czy się powodowałeś zwykłą antyreligijnością czy też,
      > poprawnie politycznie, przed pryncypałami chciałes wypaść?
      > Sam bardzo wnikliwie obejrzałem ten film i zrozumiałem, dlaczego
      > postkomunistyczna inteligencja - tak swietnie przez Herberta opisana - zajeła
      > nieprzyjazne stanowisko do tego obrazu.
      > W ogłupionym służbą , strachem i pijanym rzymskim żołdastwie dostrzegła
      > siebie.
      > Ty też?
      > Gibson producentem roku za "Pasję"
      > 2004-09-23 15:48 (czytana: 1966 razy, komentowana: 8 razy)
      > Dzięki kontrowersyjnej Pasji Mel Gibson otrzymał miano Hollywoodzkiego
      > Producenta Roku.
      > Gwiazdor odbierze zaszczytny tytuł podczas zbliżającego się Hollywoodzkiego
      > Festiwalu Filmowego (październik 2004).
      > Wśród gwiazd, które równieą maja być w tym roku wyróżnione, wymienia się
      > m.in. Johna Travoltę, Jamiego Foxxa i Keirę Knightley.
      Film Gibsona ,nie wnikajac w tematykę,jest zwyczajną hollyłódzką szmirą.
      Wszystko w nim zostało spieprzone i spłycone .
      Nie wiem czy słyszałeś Marianie,że statystycznym (amerykańskim) widzem
      hollyłódzkiego badziewia jest 12-letni,analfabeta,kolorowy.
      To dla nich Mel nakręcił tą chałę i oni odpłacili mu głosując nogami
      dreptającymi do kin.
      I za zarobioną kasiorkę, Gibson dostał tytuł producenta roku.
      Więc czym się podniecasz???
      Chyba ,że klasę filmu określasz poprzez ilosć oglądających. To gratuluję
      towarzystwa stallonowców,schwarzeneggerów i innych tuzów kina.
      Nie znaczy to oczywiscie ,że w Hollywoodzie nie powstają dobre filmy.
      Trafiają się ,niestety coraz rzadziej.
      A jeśli chodzi o filmy z tematyką religijną,to klasykiem jest np. "Ostatnie
      kuszenie Chrystusa" M.Scorsese, uhonorowane oskarem.
      Zdaję sobie sprawę,że za mało było tam krwi,nie występował Jackie Chan,nie
      został nakręcony na kolanach i z otwartym portfelem na szmalec
      by
      HOMOEKSPERTOM MÓGŁ PRZYPAŚĆ DO GUSTU :)))
      Widziałeś go w ogóle czy przeor zabronił ?
      A jeśli widziałeś ,to spowiedź była konieczna ?
      pozdrawiam
      • Gość: Dziadek Re: Szewska pasja Homosia IP: *.gdynia.mm.pl 26.09.04, 05:39
        Napisałem wiedźminie ,że film "wnikliwie "- miałem go w domu- obejrzałem i
        stwierdzam z całą stanowczością,że w niczym nie zasługiwał na takie
        przyjecie ,jakie mu polska "inteligencja zgotowała.Wypowiedzi Hanuszkiewicza,
        Wajdy i innych antyklerykałów były dalekie od od przesłania filmu.
        A zachowanie wartburg a , herretyka , palnicka przypomonało do złudzenia rechot
        żołdaków Piłata.
        też pozdrawiam
        • Gość: omamiony wiedźmin Re: Szewska pasja Homosia IP: *.crowley.pl 26.09.04, 10:42
          Ja pisałem o ocenie filmu,jako potencjalnego dzieła sztuki. I stawianiu
          ołtarzyków, komercyjnym wyrobnikom hollywoodzkim.
          A co do tematyki....
          Wiem ,że była to niby autorska wizja Mela inspirowana bełkotem jego
          osiołomskiego tatusia.Teoretycznie każdy ma prawo do własnych interpretacji.
          Czemu przeszkadza Ci opinia jak ich nazywasz "antyklerykałów",a nie zwracasz
          uwagi na faryzeizm piewców "miłości blizniego inaczej"???
          Co mnie dziwi najbardziej.Jak udało Ci się znależć pozytywne przesłanie
          tej ,czerwonej od krwi agitki?
          "Żywot Briana" przy "pasji" to filmowe arcydzieło. A przesłanie czyli ukazanie
          obłudy pseudomiłośników JCH,aż nadto widoczne.
          Widziałeś "Ostatnie kuszenie Chrystusa",ciekawy bym był opinii.
          pzdr od ubeckiego agenta :)
          • Gość: marynat cytujący Wstydzisz się teraz Rabbi? i głosu dać nie mozesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 14:43
            A przed kilkoma godzinami pyskowałeś tak zajadle, że pomyślałem żeś opętany*.
            -------------
            *Zarówno tytuł postu jak jego treść są zapożyczeniami z klejonej pieć pozycji
            wyzej napastliwej wypowiedzi forumowego błazna Homosia, spełniajacego dziś pod
            ksywą "dziadek" upierdliwą posługę poltergeista Irytka - zakały Hogwartu...

            • Gość: Dziadek Znowu w imieniu przemawiasz? Co to za nawyk IP: *.gdynia.mm.pl 26.09.04, 18:32
              paskudny.Post jest do Wartburga adresowany bo to on odradzał obejrzenie
              filmu.Twoje zdanie w tej kwesti nie jest dla mnie interesujace.
              • kasia-ptasia twoje zdanie 26.09.04, 18:38
                Ale Twoje, Twoje zdanie, sowiethomku, jest szalenie interesujące! Czemu nie
                opiszesz swych głębokich przemyśleń na temat filmu? Chyba nie ograniczają się
                one do stwierdzenia, że Wartburg jest wrogiem chrześcijaństwa? Jestem pewien,
                że ten głęboko humanistyczny i etyczny film skłonił cię do życzliwego i
                wyrozumiałego patrzenia na wady innych, a także zmusił twą makówkę do
                zainicjowania innych procesów niż bicie piany?
                • Gość: Dziadek Re: twoje zdanie i moje zdanie IP: *.gdynia.mm.pl 26.09.04, 19:07
                  Masz rację .Wyrozumialej patrzę na wady innych.A swoje staram się pomniejszac.
                  Tylko tyle zrozumiałem z Twego postu.
                  ps
                  Czy nie uważasz ,że sam przywołany mógłby zabrać głos.I wytłumaczyć czy tylko
                  estetyzm był powodem agitacji na "nie" dla Pasji Gibsona.
              • Gość: marynat troskliwy Homoś - zauważ, że kłócisz się z cytatem z siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 19:34
                A ja? Ja go tylko wkleiłem dlatego, że mi sie podobała jego całkowicie
                beztresciowa acz homosiowata przysrywność. Coś jakby dzieło sztuki
                bezkonceptualnej. Zatem widzisz Homosiu - okazało się, że wpuszczając na forum
                te swoje bzdziny musisz się liczyć i z tym, że niekiedy sam się własnym
                smrodkiem sztachniesz... Ja Ci tę radochę, mistrzuniu sztuk - nazwijmy
                je: "aerochemodynamicznych" jedynie podaranżowałem.
                Przypominam przy okazji wierszyk o "homosiowaniu" w towarzystwie, ofiarowany Ci
                niedawno przez hojnego darczyńcę, znanego filantropa z Sopotu:


                Od prawieków w całym świecie,
                Kogo kolka w boku gniecie,
                Każdy sobie pierdzi chętnie,
                Cicho, smutno lub namiętnie.
                Stary, młody, mały, duży
                Wszystkim dym się z dupy kurzy,
                Każdy chętnie portki pruje,
                Bliźnim pod nos popierduje.
                Pierdzą panny, dobrodzieje,
                Księża, szlachta i złodzieje,
                Nawet papież chociaż miernie,
                Też kadzidłem sobie pierdnie.
                Pierdzą ludzie na siedząco,
                Na stojąco i chodząco,
                Pierdzą nawet przy kochaniu,
                By dać taktu jak przy graniu.
                Krasawice w wieku kwiecie,
                Pierdzą cicho jak na flecie,
                A poważne w wieku damy
                Wypierdują całe gamy.
                I w teatrze i w kościele,
                W dnie powszednie i niedziele,
                I filozof i matołek,
                Każdy pierdzi ciągle w stołek.
                Jeden przebrał w jadle miarkę
                I ma w dupie oliwiarkę.
                Gdy chciał pierdnąć na odmianę,
                Obsrał okna, drzwi i ścianę.
                Ten zaś smrodzi jak niecnota,
                Jakby zjadł zdechłego kota.
                A kiedy się czosnku naje,
                To aż wiatrak w oknie staje.
                A ten trzeci jest w humorze,
                Kiedy pierdnąć sobie może,
                Więc natęża siłę całą
                By popierdzieć chwilę małą.
                Tam jąkała w kącie stoi
                Dupę ściska bo się boi
                Chciałby sobie puścić bąka
                Lecz w pierdzeniu też się jąka.
                Jednym słowem w całym świecie,
                Kogo bzdzina w dupie gniecie,
                Wszyscy niech se pierdzą chętnie,
                Cicho, smutno lub namiętnie.
                (Copyright: kurde.pl)

                Na wypadek, gdybys nadal miał te swoje trudnosci ze zrozumieniem - do wierszyka
                dodany był - jak lubisz - załącznik z cytatem z literatury fachowej, który
                niniejszym przekazuję do rąk Twoich, oraz każdego, kogo interesują teoretyczne
                aspekty wstydliwego problemu puszczania tzw. "homosiów" w towarzystwie:
                kurde.pl/katalog/bak.php
                • Gość: Dziadek Zauważyłem ,że idiociejesz z V=2M IP: *.gdynia.mm.pl 26.09.04, 20:19
                  Moim postem przemówiłeś, fafuło jedna ,w imieniu wartburga, bo do niego post z
                  Rabbim był adresowany.

          • Gość: Dziadek Re: Szewska pasja Homosia IP: *.gdynia.mm.pl 26.09.04, 18:14
            Nie widziałem obu przywołanych przez Ciebie filmów.
            Obłuda wynika z tchórzostwa więc ten Twój zarzut wydaję się być zupełnie
            BEZPODSTAWNYM.Gibson wykazał odwagę realizujac - wbrew opinii wielu - swoją
            Pasję.
            Nie wiedziałem ,że Ty też jesteś agentem ubeckim.Homosia do agentury wciągneli
            Leszek z Sopotu i Marynat.
            We dwóch raźniej zawsze będzie wam.
            Zwłaszcza nocą bezksięzycową.
            pzdr
    • kasia-ptasia tak sobie 26.09.04, 16:17
      Dlaczego "wnikliwe" obejrzenie nadętej chały Mela G. nie skłoniło homcia-
      przyjaciela Rosji do równie wnikliwej analizy filmu, tylko, jak zwykle, do
      chamskich ataków na tych, którzy lepiej od niego władają słowem, i rozumieją
      więcej?
      • Gość: Dziadek Re: tak sobie IP: *.gdynia.mm.pl 26.09.04, 18:40
        kasia-ptasia napisała:

        > Dlaczego "wnikliwe" obejrzenie nadętej chały Mela G. nie skłoniło homcia-
        > przyjaciela Rosji do równie wnikliwej analizy filmu, tylko, jak zwykle, do
        > chamskich ataków na tych, którzy lepiej od niego władają słowem, i rozumieją
        > więcej?
        Po wnikliwym przeczytaniu Twego bełkotliwego postu, odnoszę wrażenie - bo
        pewności mieć nie mogę -, że popełnił go krasnal pyszałek -nieuk.
        Czemu krasnal?
        Żeby śmieszniej było.
        • Gość: fan kina akcji Byłem na "Pasji", ale wyszedłem. Zbyt drastyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 10:26
          Na szczęscie w sąsiedniej salce Multiplexu grali "Kill Bill 2", więc poszedłem
          się odpreżyć... Też hollywoodzka komercja i obficie chlustało czerwoną farbą,
          ale nie tak ponuro. I co ciekawe - choć trupów wiecej, to akcja żywsza. Uma
          Thurman bardziej mi sie podobała od Caviezela, a Tarantino, w swych thrillerach
          jest lepszym reżyserem i scenarzystą niż początkujący w tym gatunku Mel Gibson.
          Czy bedzie "Pasja 2, Reinkarnacja"? Caviezal, jak panna młoda w "Kill Bill" -
          po zmartwychwstaniu powinien dorwać tych drani co go tak urządzili. Zwłaszcza,
          ze jak gdzieś czytałem - ówczesna misja "Odkupienie Grzechów" na Bliskim
          Wschodzie się nie powiodła... i dalej sie tam napieprzają. Chyba, że pomyliłem
          watki z "Operacją Samum". Ale to jest jakis pomysł, żeby np. "Pasję 3"
          uwspółcześnić, i żeby Jezusowi pomogła jednostka "Grom", detektyw Rutkowski i
          poseł - motocyklista Dziewulski...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja