Udało się pomóc! PKP nie chce już pieniędzy od ...

IP: *.elblag.dialog.net.pl 27.09.04, 21:44
Taa, nie wiedzial o jego sytuacji. Jak gazeta to opisala i inne media, zrobil
sie szum. Widac ktos w PKP dostal po tylku.
    • Gość: ZoRRo Udało się pomóc! PKP nie chce już pieniędzy od ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 21:50
      brak słów co się w tej polsce dzieje, a może rzecznik by powiedział coś o
      odszkodowaniu dla Pawła a nie robił łache...
      • Gość: be DOBRA ROBOTA DZIENNIKARZE _ DZIEKI !!!!!!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 27.09.04, 22:07
        Robcie dalej dobra robote. Wyciagajcie na jaw wszystko co kretynskie,
        nieludzkie, dranskie. Krytykujcie, pietnujcie, podajcie do wiadomosci opinii
        publicznej. Musi sie to skonczyc barbarzynstwo, sredniowiecze w pojmowaniu
        urzedasow, sedziow, prokuratorow i innych decydendow ktorzy niszcza ludziom
        zycie.
        Walczcie o to, domagajcie sie by w/w ponosili osobista odpowiedzialanosc za
        podejmowane szkodliwe decyzje. Najwyzszy czas, by wytepic bezkarnosc tych
        ktorzy jawnie lamia prawo.
        • Gość: NYorker gdzie byli SOKisci? kolej nie odp. za bezp'stwo? IP: *.ny325.east.verizon.net 28.09.04, 00:48
          • Gość: Pawel Re: gdzie byli SOKisci? kolej nie odp. za bezp'st IP: 130.60.5.* 28.09.04, 01:59
            To bylo na torach a nie w pociagu. Przeciez nie moga non stop patrolowac
            wszytskich torow przed pociagiem. Wystarczy ze zadbaja o bezpieczenstwo W pociagach.
          • Gość: moorgana Re: gdzie byli SOKisci? kolej nie odp. za bezp'st IP: *.ocean.univ.gda.pl 28.09.04, 17:29
            SOKiści patrolowali pociągi a nie łazili wzdłuż torów. Kolej nie ma obowiązku
            dostarczania każdemu podróżnemu prywatnego ochroniarza.
        • Gość: ewik Re: DOBRA ROBOTA DZIENNIKARZE _ DZIEKI !!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 07:26
          Też się cieszę,żę sprawa tak się zakończyła,jednak robota dziennikarska ma też
          plusy,oby ta kdalej,dzięki.
        • Gość: ur Brawa dla Gazety Wyborczej !!!! IP: *.15.220.203.acc10-dryb-mel.comindico.com.au 28.09.04, 08:05
          KRETYNIZM BIUROKRATOW TRZEBA ZWALCZAC !!!
          • Gość: yaro_ Re: Brawa dla Gazety Wyborczej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 20:59
            O dziesiątkach takich tragedii regularnie pisze prasa regionalna, tylko wtedy
            pozostaje to bez echa. Dopiero gdy GW na pierwszej stronie napisze, to robi się
            ogólnopolską akcję. Codziennie możnaby pokazywać losy ludzi zmieszanych z
            błotem przez bezdusznych urzędników...
        • Gość: Tadek BRAWO ,BRAWO DZIENNIKARZE IP: *.nf.sympatico.ca 28.09.04, 16:14
          Brawo dziennikarze i Forum Gazeta.Pl,zaraz zabieram sie aby zadzwonic do
          tej rodziny i przeslac drobiazg dla poszkodowanego.
          Tadek z Kanady
      • Gość: stasiek Re: Udało się pomóc! PKP nie chce już pieniędzy o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 19:08
        ludzie zastanowcie się czy za wypadki na drogach płaci ich właściciel? no
        chyba nie. Może odpowiedziałnóść za wypadek ponoszą osoby które skatowały
        człowieka i zostawiły go na torach. To oni są winni i oni powinni płacic
        odszkodowanie dla człowieka, zasiłek umożliwiający mu życie i oczywiście za
        straty PKP. Ciekawe czy policja ich złapała.
    • szczurbiurowy Re: Udało się pomóc! PKP nie chce już pieniędzy o 27.09.04, 22:03
      Są dwie możliwości:

      1. Łańcucki zawstydził się swojej skandalicznej wypowiedzi i ruszony sumieniem
      przemówił ludzkim głosem,
      2. Kogoś nad Panem Rzecznikiem ruszyło sumienie i kazał mu odszczekać.
      Tak czy owak skutek pożądany został osiągnięty.

      Mam tylko jedno pytanie do redakcji Gazety - o ile zamierza zwiększyć się
      zatrudnienie w dziale interwencji, żeby postawić w każdym urzędzie dziennikarza,
      który będzie pilnował i wyłapywał takie afery, bo na zwykłe dizłania urzędników
      powołanych do naprawienia takich historii już wtym kraju liczyć nie można -
      śledztwa załatwiaja dziennikarze, interwencje dziennikarze. A państwo jakoś nie
      działa, tylko służy za pożywkę kaście biurokratycznej. Oto nowy ustrój w pełnej
      krasie : faszyzm biurokratyczny. Jeszcze tylko zamkną wolną prasę i hulaj dusza
      bez kontusza.
      • Gość: oburzona Re: To jest sukcess polowiczny IP: *.namdmz.dmsroot.net / 192.193.221.* 27.09.04, 22:30
        tak, PKP juz nie chce pieniedzy od Pawla, ale PKP ma OBOWIAZEK wyplacac mu
        odszkodowanie. Niechze ktos kto sie zna na polskim prawie pogrzebie w ustawach
        i wyszuka w kodeksie prawnym podstawe do wytoczenia sprawy sadowej PKP o
        przyznanie Pawlowi odszkodowania. Przeciez skoro on jest sparalizowany po tym
        kolejowym wypadku to i jego mozliwosci zarobkowania i utrzymania sie
        samodzielnie sa mocno sparalizowane. Nie mowiac o tym, ze chlopak ma dopiero 19
        lat i jest kaleka.

        A ten Lancucki to dalej bedzie na kolei pracowal? Niech lepiej zakasze rekawy
        i sie zabierze do odbudowywania spalonego domu rodzicow Pawla, bo
        skompromitowal sie nieziemsko.

        Ta historia kompromituje PKP i prawo polskie w calym swiecie.
        U
        • Gość: ambrozy kolobrzeg Re: To jest sukcess polowiczny IP: *.milenium.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 22:41
          nie badzmy az tak ortodoksyjni...ow pan ktore nazwiska nie przytaczajmy po raz
          setny zachowal sie tak a nie inaczej...ale przeciez nie on sam jeden moze
          decydowac o wszystkim... z punktu widzenie etycznego jest to chora sytuacja...
          z punktu widzenia prawa nie ma tu nic az tak zdroznego... cala sytaucja
          strasznie wyprowadzila mnie z rownowagi...na miejscu tego pana sam bym zaplacil
          te 2000zl... nie osadzajmy... odszkodowanie z pkp?? z jakiej racji?? pkp nie
          ponosi odpowiedzialnosc za ow wypadek... odpowialnosc spoczywa na sprawcach
          pobicia... pkp skompromitowalo sie to prawda... ale nie osadzajmy
          poszczegolnych ludzi... zastanowmy sie lepiej czy ktokolwiek tak naprawde
          przejalby sie cala ta sprawa gdyby nie zostala ona opisana w Gazecie??
          najczesciej w takich sytuacjach ludzie strasznie sie irytuja, wsciekaja,
          ciskaja gromy, ale jak to napisal Szekspir: "slowa,slowa,slowa"...i nic sie nie
          zmienia...bardziej przerazajaca jest kondycja spoleczenstwa, ktore
          przyzyzwyczailo sie juz do podobnie chorych sytuacji i potrzebna jest medialna
          afera aby cos drgnelo... ludzie przestali dostrzegac waznosc wydazen i wzajemna
          pomoc jest dla nich coraz mniej wazna...pozdrawiam
          • Gość: jartraw Re: To jest sukcess polowiczny IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.04, 23:33
            No nie jest chyba aż tak źle z tym społeczeństwem.Ktoś jednak zainteresował się
            sprawą, poinformował dziennikarzy a ci już zrobili swoje.Pozdrawiam.
            • Gość: JoeT Uznanie dla Gazety Wyborczej ! IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 28.09.04, 01:10
              Gość portalu: jartraw napisał(a):
              > No nie jest chyba aż tak źle z tym społeczeństwem. Ktoś jednak zainteresował
              > się sprawą, poinformował dziennikarzy a ci już zrobili swoje. Pozdrawiam.

              Zgadzam sie przedmowca. Uznanie dla Gazety Wyborczej za udana interwencje!
        • kataryna.kataryna Re: To jest sukcess polowiczny 27.09.04, 22:46
          Gość portalu: oburzona napisał(a):

          > tak, PKP juz nie chce pieniedzy od Pawla, ale PKP ma OBOWIAZEK wyplacac mu
          > odszkodowanie.



          No właśnie, bo przecież to nie było tak, że ktoś maszyniście wybiegł znienacka
          pod koła i ten nie mógł zahamować! Ten chłopak tam leżał i się nie ruszał a
          pociąg nie był w stanie się zatrzymać. Coś tu jest nie tak.
          • Gość: derJan Re: To jest sukcess polowiczny IP: *.10.12.vie.surfer.at 27.09.04, 23:48
            No nie wiem, ale jak ty na 4 kilometry lezacego czlowieka na torach rozpoznasz
            to ja dziekuje.. ;)
            A taki pociag to juz dluuuugo przed stacja hamowac zaczyna.
            jm
          • Gość: mm Re: To jest sukcess polowiczny IP: *.chello.pl 28.09.04, 00:57
            Widać kataryna.kataryna, że nigdy nie prowadziłaś lokomotywy. Ja zresztą też
            nie :) Ale wiem, że droga hamowania rozpędzonego pociągu to dobre kilkaset
            metrów, nawet do kilometra (zależy od szybkości i ciężaru). Maszynista, jak
            zobaczy 100 metrów przed sobą leżącego na torach człowieka, to zdązy włączyć
            hamulec, dać sygnał dźwiękowy i to wszystko. Pociąg zatrzyma się kilkaset
            metrów za ofiarą, niestety.
            • Gość: kanaol Re: To jest sukcess polowiczny IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.09.04, 01:10
              tak ,ale to byl wypadek na terenie pkp i dokonany przez pracownika pkp wiec
              pkp ponosi jakas odpowiedzialnosc. NIECH ZAINSTALUJA JAKIES CZUJNIKI CZY
              KAMERY JESLI NIE TO PONOSZA ODPOWIEDZIALNOSC BO KTOS ZOSTAL NIESTETY KALEKA
              NA CALE ZYCIE I STALO SIE TO NA TERENIE PKP. GDYBY TO STALO SIE NA TERENIE
              MAGDONALDA CZY INNEJ SZACOWNEJ PLACOWKI I NA ZACHODZIE CZY W STANACH LUB
              KANADZIE I POSZKODOWANY WZIOLBY DOBREGO ADWOKATA TO OTRZYMALBY
              WIWLOMILIONOWE ODSZKODOWANIE PANOWIE POLSCY PRAWNICY GDZIE WY JESTESCIE
              • Gość: mm Re: To jest sukcess polowiczny IP: *.chello.pl 28.09.04, 01:52
                To dyskusyjna sprawa. Zastanawiam się, gdzie może leżeć wina PKP? Terenów
                kolejowych nie grodzi się chyba nigdzie poza miastem, kamery to kwestia
                dalekiej przyszłości, winy maszynisty nie ma żadnej. No, nie wiem. Może prawnik
                w Stanach by coś wywalczył, ale wątpię. Inna sprawa, że firma dbająca o swój
                wizerunek, mogła sama z pomocą finansową wystąpić.
                • Gość: as ds Re: To jest sukcess polowiczny IP: *.acn.waw.pl 28.09.04, 01:56
                  Dokładnie się z Tobą zgadzam.
              • Gość: TReneR Re: To jest sukcess polowiczny IP: *.austriamicrosystems.com 28.09.04, 11:28
                Ale przeciez teren PKP jak mowisz jes terenem firmy i osoby nie pracujace w tej
                firmie nie maja tam wstepu - nie jest to miejsce publiczne! Wiec mozna by
                jeszcze wytoczyc gosciowi sprawe za wtargniecie na teren prywatny oraz
                spowodowanie wypadku. MC'Donalds to inna sprawa - udostepniaja swoj prywatny
                teren osobom postronnym, wiec musza im zapewnic bezpieczenisto na swoim terenie
                (w pewnych granicach oczywiscie)!

                Z powazaniem,

                TReneR
          • Gość: cos o pociagach Re: To jest sukcess polowiczny IP: *.ipt.aol.com 28.09.04, 03:44
            kataryna rozumiem oburzenie , ale czy wiesz ze pociag ze 100 km/h potrzebuje do
            zatrzymania sie okolo 1200 metrow ?
            Tak wiec to nie wina maszynisty, trudno zobaczyc lezaca osobe na torach z ponad
            kilometra, a pozatym wyobraz sobie co czuje maszynista ktory widzi co sie
            stanie, a nie moze nic zrobic, on nie zjedzie pociagiem do rowu.
    • Gość: ambrozy kolobrzeg Bez sensu!!! IP: *.milenium.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 22:33
      Media zawsze przeciez subiektywne, choc oczywiscie kazdy mysli inaczeje od
      dawna wyznaczaja wzorce postepowania... w tym wypadku jednakze jak najbardziej
      poprawne... Przeraza mnie jedno... Ze dla niektorych ludzi wazniejsza jest
      opinia o nich wsrod innych niz tragedia drugiego czlowieka... Przeciez gdyby
      nie Gazeta nic by sie nie zmienilo... Totalna znieczulica... Przeraza mnie to...
    • leszek.sopot Czekam na dymisje rzecznika prasowego 27.09.04, 23:46
      oraz tego, ktory nadzoruje jego prace - a wiec dyrektora czy tez prezesa PKP.
      Tu nie ma mowy o wyrazeniu ubolewania. Dyrekcja PKP PLK zhanbila wszystkich
      polskich kolejarzy.
      Jak rozumiem jest PKP jest dalej firma panstwowa i tacy ludzie, dla ktorych
      czlowiek liczy sie mniej niz parowoz nie moga zarzadzac taka firma.
    • Gość: M Re: Udało się pomóc! PKP nie chce już pieniędzy o IP: *.junisoftex.pl / *.junisoftex.pl 27.09.04, 23:53
      Jeżeli uda się wykazać, że wpłata (niesłuszna) na konto PKP miała jakikolwiek
      wpływ na zdrowie poszkodowanego (poprzez utrudnienie leczenia) to PKP będzie
      bulić do końca życia. Jeżeli nie zasądzi tego sąd w polsce, to bez kłopotów uda
      się to w strasburgu, któremu tzw. Polskie koleje PAŃstwowe wiszą serdecznie.
      Niestety, w Polsce pokutuje jeszcze przekonanie, że PRYWATNA, KOMERCYJNA firma
      z państwowymi korzeniami, może wymuszać cokolwiek na obywatelu bez sądowego
      wyroku. (wieeem, nie chodzi mi tu o złodziei i wyłudzaczy)

      PKP nie jest miłe, PKP zorientowało się, że jest już niejeden prawnik, który
      chętnie im dołoży - i to nie dla pieniędzy, tylko dla satysfakcji. Bez
      większych kłopotów.
      PS
      o ile się nie mylę, to prywatny teren niebezpieczny powinien być ogrodzony lub
      odpowiednio oznakowany. I chyba żadne prawo tego nie zmieniało. I chociaż to,
      że lokomotywa potrafi zabić jest oczywiste, to to, że nie wolno wchodzić na
      tory jest niekoniecznie opisane prawem. Może o tym też pomyśleli. Płoty i
      tabliczki kosztują
      • szczurbiurowy Re: Udało się pomóc! PKP nie chce już pieniędzy o 28.09.04, 02:55
        Mam wrażenie, że żywisz przekonanie, że PKP to jest prywatna komercyjna firma.
        Nic bardziej błędnego. Skrót nazwy Polskie Koleje Państwowe - PKP. Skansen
        socjalizmu. Szare piwo.
    • Gość: m.m. SUPER! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.04, 00:20
      ja tez nie wierze, ze rzecznik nie wiedzial. Poza tym jego wypowiedz dotyczaca
      sprawy byla tak okrutna i bezmyslna,ze trudno wierzyc w dobre intencje tego
      pana.Poprostu dostal odgorna dyspozycje..
      Ale pal licho! Grunt ze udalo sie i ten biedny chlopak nie bedzie musial placic
      zadnej absurdalnej kary.
      Ciekawa jestem tez, czy jesli pociagi spozniaja sie bez zadnej wyraznej
      przyczyny, to ja jako pasazer moge domagac sie odszkodowania? hm? ;)
      • Gość: as ds Re: SUPER! IP: *.acn.waw.pl 28.09.04, 01:02
        A wyobraź sobie sytuację, że masz zlecenie, przewieźć z Wawy do Krakowa 5 kilo
        czegoś na godzinę 15:00. Jedziesz sobie i nagle jakiś koleś rzuca Ci się pod
        koła. Dzieki temu nie jesteś o 15 tylko o 15:15 i dzięki temu nie dostajesz
        10000PLN. I jak sądzisz, jeśli ten koleś byłby pijany i wiatr mocniej zawiał i
        dlatego wpadł. Przecież nie jego wina. A zresztą nawet jakby Ci się należało
        odszkodowanie, to on nie może zapłacić, bo mu się spalił dom a poza tym ma
        tylko 600PLN na 5 osób więc nie ma z czego. A ja się pytam, a co mnie to
        obchodzi??
    • Gość: pkp - zlodzieje??? a co z grabieniem w pociagach? kto winien? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 00:21
      czy PKP ponosi odpowiedzialnosc za napady i kradzieze w pociagach z uzyciem
      gazu usypiajacego??? chyba powinni zapewnic bezpieczenstwo.
      po kradziezy laptopa dowiedzialem sie, ze moglem nie jechac pociagiem.....
      • Gość: as ds Re: a co z grabieniem w pociagach? kto winien? IP: *.acn.waw.pl 28.09.04, 00:55
        Puknij się w ten pusty łep. A jak pójdziesz na komisariat policji i Cię okradną
        to kto będzie winien, policjanci z tego komisariatu czy złodziej?? A jak
        będziesz jechał taryfą i na światłach okradnie Cię koleś z sąsiedniego
        samochodu, to winny jest Twój taksówkarz?? Zadaniem PKP jest zapewnienie
        pasażerom bezpieczeństwa, ale to nie znaczy, że odpowiada za przestępstwa
        dokonane w pociągach.
        • Gość: mm Re: a co z grabieniem w pociagach? kto winien? IP: *.chello.pl 28.09.04, 01:57
          Z tym pukaniem w głowę to zaczekaj. Był przypadek i to w Polsce, że faceta
          obrabowano przy okienku w banku w czasie napadu. I dostał odszkodowanie od
          banku, bo sąd uznał, że bank ma obowiązek zapewnić bezpieczeństwo w miejscu
          obsługi klienta.
          • Gość: as ds Re: a co z grabieniem w pociagach? kto winien? IP: *.acn.waw.pl 28.09.04, 02:07
            Niezłę, pewnie okienka w bankach powinny wyglądać jak ten punkt przyjmowania
            zakładów w Snatchu ;) Ale jestem pewnien, że ta osoba musiała upomieć się o
            swoje prawa.
    • Gość: aki Re: Udało się pomóc! PKP nie chce już pieniędzy o IP: 62.233.185.* 28.09.04, 00:28
      JA NIE ROZUMIEM PKP. W CZYM TEN MŁODZINIEC ZAWINIŁ? JAKIE KARY ZA OPÓŹNIENIA?
      GŁUPIEJEMY!!!!. CO MA WSPÓLNEGO UKARANIE, A POTEM STWIERDZENIE SYTUACJI
      MATERIALNEJ RODZINY? BOŻE , BŁAGAM DAJ DECYDENTOM ODROBINĘ ROZUMU.
      • Gość: as ds Re: Udało się pomóc! PKP nie chce już pieniędzy o IP: *.acn.waw.pl 28.09.04, 00:51
        Zawinił tym, że leżał nachlany na torach. No dobra przyjmijmy, że to nie jego
        wina, że tam leżał. Prokuratura umożyła śledztwo. Zawinił, bo nie potrafił
        wywalczyć swojego. Tak czy siak to on jest winny.
        • Gość: ro-ro Re: Udało się pomóc! PKP nie chce już pieniędzy o IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 28.09.04, 05:25
          y "umozony" dyslektyku, naucz sie ortografii! ylko tyle, bo sadze, ze o
          erystyce to nawet nie slyszales, a szkoda!
    • Gość: as ds Re: Udało się pomóc! PKP nie chce już pieniędzy o IP: *.acn.waw.pl 28.09.04, 00:48
      To po prostu srać się chce jak się to czyta. Tak więc po pierwsze PKP jak
      najbardziej słusznie założyło karę za spóźnienia i miało do tego oczywiste
      prawo, tylko że moim zdaniem nałożyło tą karę na niewłaściwą osobę, bo przecież
      cóż jest winien ten Paweł, że wylądował na torach. Jednak to, że próbował
      płacić tą karę świadczy o jego nieporadności i o brak umiejętności
      wyegzekwowania tego co mu się należy. Tak więc w świetle działań Pawła i
      prokuratury zachowanie PKP jest bez zarzutu. Teraz przyjrzyjmy się Pawłowi. Po
      pierwsze nie jest niewiniątkiem skoro leżał na tych torach nachlany. Po drugie
      dlaczego piątka ludzi z jego rodziny ma 600PLN dochodu, co oni robili przez
      całe życie. Teraz trzecia kwestia. Co do tego wszystkiego ma spalenie się domu.
      No cóż, wypadki się zdażają, wtedy się idzie do ubezpieczyciela i odbiera
      odszkodowanie, nie mam pojęcia co gada jakiś dupek o odbudowywaniu tym ludziom
      domu?? Przecież spieprzyli na całej linii i teraz powinni ponieść konsekwencje.
      I w końcu po czwarte. Co tu do rzeczy ma, że oni są biedni?? No to co pójdę
      kogoś okradnę a później powiem przecież nie mam z czego oddać bo jestem biedny.
      Jakaś paranoja, jakbym Lepera słuchał.

      Reasumując sądzę, że po prostu jest sobie jakaś patologiczna rodzinka, która ma
      600PLN a przechlawszy je idzie po kasę do gminy. Paweł zadarł z jakimiś
      kolesiami od flaszki i dostał w pierdol. To tyle i komu tu litość, lepiej się
      zastanowić po co taki człowiek żyje??
      • leszek.sopot czyzby rzecznik PKP sie odezwal? 28.09.04, 00:53
        bo tak pisac moze tylko jakas, za przeproszeniem, szmata:(
        • Gość: as ds Re: czyzby rzecznik PKP sie odezwal? IP: *.acn.waw.pl 28.09.04, 00:57
          A na jakąś konstruktywną krytykę Cię stać??
          • Gość: mm Re: czyzby rzecznik PKP sie odezwal? IP: *.chello.pl 28.09.04, 01:05
            Mnie stać. PKP wydaje grube miliony na poprawę wizerunku i reklamę: Intercity,
            nowe stroje, herbatka w sypialnym, superwagony do Brukseli itp. A taką jedną
            akcją za 2 tys. zł psuje wszystko w cholerę i traci resztki pozytywnego
            wizerunku w społeczeństwie. Autor pomysłu z nałożeniem tej kary i rzecznik
            powinni z PKP wylecieć przez zamknięte drzwi. Dawniej to się nazywało sabotaż.
            • Gość: as ds Re: czyzby rzecznik PKP sie odezwal? IP: *.acn.waw.pl 28.09.04, 01:19
              O to jest bardzo dobry argument. Rzeczywiście ta sprawa na pewno PKP nie
              pomoże. Jednak zauważ dwa aspekty Twojej wypowiedzi. Z jednej strony podałeś
              bardzo dobry powód dlaczego postawa PKP nie jest dobra. Ale z drugiej strony,
              dlaczego nie dałeś jako powodu zaniedbań prawnych, statutowych lub inny
              formalnych. A czy sytuacja byłaby taka sama, jeśli ten Paweł miałby dochód
              6000PLN na miesiąc, mieszkałby sobie w Wawie w apartamentowcu??
          • leszek.sopot Re: czyzby rzecznik PKP sie odezwal? 28.09.04, 01:18
            Ktos kto pisze jak ty, czyli przeinacza fakty piszac, ze chlopak byl nahlany
            nie powinien spodziewac sie polemiki. Przypomne tobie fragment
            artykulu: "Chłopak nie był mocno pijany, we krwi miał promil alkoholu". Byl za
            to pobity i zawleczony na tory - to juz pomijasz.
            Pomijasz takze taki fragment z wypowiedzi rzecznika: "Nie przeczę, że to
            nieszczęście również dla zainteresowanego, ale nasze straty są realne".
            Nieszczesiem to sa takie slowa rzecznika, przekladac wartosc zycia nad wartosci
            materialne to hanba.
            Piszesz o patologicznej rodzinie. Zgaduje, ze na pewno wiesz dokladnie jaka ona
            jest - nie rzucalbys przeciez slow na wiatr. Byles i rozmawiales z nimi. Stad
            twa pewnosc siebie. Jesli wiec sa to pijacy pijacy denaturat, zebrzacy na
            ulicach, napadajacy na staruszki, rzucajacy w samochody butelkami, to twoim
            zdaniem sa przeznaczeni do odstrzalu, bo szanowny pan "as", jak sie spozni 15
            minut nie zarobi 1000 zl?
            Przeliczaj dalej sekundy, minuty i godziny na pieniadze i kup sobie helikopter
            lub samolot by ci ktos pod kola nie wpadl.
            • Gość: as ds Re: czyzby rzecznik PKP sie odezwal? IP: *.acn.waw.pl 28.09.04, 01:30
              > Ktos kto pisze jak ty, czyli przeinacza fakty piszac, ze chlopak byl nahlany
              > nie powinien spodziewac sie polemiki. Przypomne tobie fragment
              > artykulu: "Chłopak nie był mocno pijany, we krwi miał promil alkoholu"

              No nie wiem, dla mnie znaczenie słów "krwi miał promil alkoholu" jest jasne i
              OBIEKTYWNE.

              > Pomijasz takze taki fragment z wypowiedzi rzecznika: "Nie przeczę, że to
              > nieszczęście również dla zainteresowanego, ale nasze straty są realne".
              > Nieszczesiem to sa takie slowa rzecznika, przekladac wartosc zycia nad
              wartosci
              > materialne to hanba.


              Co Ty jakiś nienormalny jesteś. Wyobraź sobie, że jedziesz sobie swoim Jaguarem
              i nagle wyskakuje Ci koleś ze spluwą i chcę Ci zabrać Twoje cacko. Niestety tak
              jakoś zupełnie nieszczęśliwie dla Ciebie masz właśnie 100km/h i koleś
              przelatuje Ci przez maskę. I co dalej?? W czasie tego przelatywania przez maskę
              rozwalił Ci szybę, wgniótł maskę, wybił reflektor i urwał lusterko.
              Rzeczoznawca wycenia szkodę na 10000PLN. Ale niestety kolesiowi nic nie można
              zrobić, bo po wypadku jest sparaliżowany i ma tylko 600PLN na miesiąc a poza
              tym spalił mu się dom. Przecież to jest paranoja ....

              > jest - nie rzucalbys przeciez slow na wiatr. Byles i rozmawiales z nimi. Stad
              > twa pewnosc siebie. Jesli wiec sa to pijacy pijacy denaturat, zebrzacy na
              > ulicach, napadajacy na staruszki, rzucajacy w samochody butelkami

              A Ty byłeś?? Chcę tylko powiedzieć, że gazeta pokazała nieludzkie PKP i
              strasznie poszkodowanego (i tu zupełnie bezsensowny fragment o spaleniu domu).
              Od tego artykułu do prawdy jest daleko.
              • leszek.sopot Re: czyzby rzecznik PKP sie odezwal? 28.09.04, 01:55
                uzyles pospolitego slowa "nahlany" - moze ono oznaczac czlowieka, ktory lezy
                gdzies pod plotem i nie moze sie ruszyc. Ten chlopak lezal na torach bo nie
                mogl sie ruszyc z powodu pobicia. Gdy ktos ma 1 promil nie moze jezdzic
                samochodem, ale maszerowac moze z pewnoscia. Badz wiec OBIEKTYWNY.

                Zarzucasz mi, ze jestem nienormalny i dajesz mi bzdurny przyklad z jaguarem. Po
                pierwsze, gdybym mial jaguar to bylby on ubezpieczony. Kolej tez moglaby sie
                ubezpieczyc od spoznien, ale pewnie nie ma tak glupiego ubezpieczyciela, ktory
                podpisalby taka umowe lub zarzadalby takiej stawki, ktora PKP nigdy by nie byla
                w stanie zaplacic.
                Po drugie, lokomotywa pociagu nie miala zadnych wgniecen, w przeciwienstwie do
                chlopaka, ktory znalazl sie pod nia.
                Po trzecie, PKP nie wyplaca zadnych odszkodowan pasazerom jadacych pociagami,
                ktore maja spoznienia.
                Po czwarte, nie byles w tej miejscowosci, nie rozmawiales z nimi ani z
                sasiadami, a piszesz tak jakbys znal sprawe od podszewki. Jestes wiec klamca.
                Po piate, nikt nie staje sie menelem, zulem, czy rodzi sie, dorasta i umiera w
                patologicznej rodzinie bo tak mu sie to podoba. To politycy stworzyli takie
                warunki, ze jednym zyje sie latwiej, moga latwiej i szybciej zdobyc
                wyksztalcenie i prace, a drudzy sa tego w praktyce pozbawieni. By tys mogl dzis
                byc syty i pysznic sie swoja inteligencja, pracowitoscia, kariera i dostatkiem
                pracowalo na to wiele, czesto nieznanych tobie osob. Nie zawdzieczasz
                wszystkiego tylko sobie, takze tysiacom ludzi, ktorzy tworza nasza spolecznosc
                i wszyscy jestesmy sobie cos winni. Chocby odrobine kultury, zyczliwosci i
                empati.
                • Gość: mm Re: czyzby rzecznik PKP sie odezwal? IP: *.chello.pl 28.09.04, 02:07
                  "nachlany" bo od chlać, panie leszek.sopot
                • Gość: as ds Re: czyzby rzecznik PKP sie odezwal? IP: *.acn.waw.pl 28.09.04, 02:19
                  Prawdą jest, że nie znam tego człowieka ale prawdą jest też, że był on pijany,
                  1 promil miał w momencie badania, które pewnie było conajmniej godzinę po całym
                  zdażeniu. Ale nie dostrzegasz głupoty w dyskusji nad tym czy człowiek mający 1
                  promil może iść czy już tylko się czołgac. Uznaj fakt, że koleś był nachalny i
                  tyle.

                  Kolej nie musi się ubezpieczać przed spóźnieniem jeśli brak odpowiedzialności
                  zapisze w regulaminie. Jest to firma jak każda inna, więc po co miałaby brać na
                  siebie taką bezsensowną odpowiedzialność.

                  Chyba nie sądzisz, że straty jakie poniosła kolej to uszkodzenia taboru ....

                  > Po piate, nikt nie staje sie menelem, zulem, czy rodzi sie, dorasta i umiera
                  w
                  > patologicznej rodzinie bo tak mu sie to podoba. To politycy stworzyli takie
                  > warunki, ze jednym zyje sie latwiej, moga latwiej i szybciej zdobyc
                  > wyksztalcenie i prace, a drudzy sa tego w praktyce pozbawieni.

                  A wiesz, że to jest gówno prawda, bo na to akurat jestem akurat przykładem.
                  Pytasz czy człowiek rodzi się menelem i żulem w menelskiej rodzinie. Powiem Ci,
                  że oczywiście, że tak. Mam dostęp do danych, które o tym świadczą, więc mogę to
                  sprawdzić. Aktualnie z wiedzy o tym mogę powiedzieć, że u mnie ok. 80% dzieci z
                  rodzin patologocznych nie wychodzi z patologi. Czy to świadczy o przegranej?? W
                  jednostkowym wymiarze na pewno nie, w statystyczny, czy społecznym na pewno tak.
                  • leszek.sopot Re: czyzby rzecznik PKP sie odezwal? 28.09.04, 02:28
                    Ja pod pojeciem nachlany mam zakodowane, ze to ktos taki, ktory lezy jak kloda
                    lub czepiajac sie plotow i obijajac sie o latarnie lezie gdzie popadnie.
                    Skoro kolej nie wyplaca odszodowan za spoznienia, to nie ma prawa nimi obciazac
                    kogokolwiek.
                    Pewnie ze lokomotywa najezdzajac na Pawla nie doznala zadnych uszkodzen, tylko
                    po co w takim razie dales bzdurny przyklad z jaguarem?
                    Co jest gowno prawda? Czy to, ze nasza wladza i spoleczenstwo nie zrobila
                    wszystkiego by zapobiec poglebianiu sie patologii spolecznych, czy tez to, ze
                    narastajacy w naszym kraju kult pieniadza niesie wraz z soba powiekszanie sie
                    znieczulicy spolecznej?
    • roody102 Re: Udało się pomóc! PKP nie chce już pieniędzy o 28.09.04, 01:01
      Jemu się udało.
      A do ilu takich spraw, do ilu takich ludzi dobijanych przez urzędasa bez
      sumienia nie dotrze gazeta? Nie mówią o tych, którzy unikają odpowiedzialności,
      tylko tych, którym naprawdę trzeba współczuć i pomagać. Chory kraj, ale dobry
      chociaż ten drobiazg.
      ________________________________________
      Roody102
    • Gość: skandal bezduszni, bezczelni--trzeba miec tupet!!! IP: *.brodwy01.nm.comcast.net 28.09.04, 01:02
      wstyd!!!
      • Gość: as ds A twarz jego fioletowa od denaturatu ... IP: *.acn.waw.pl 28.09.04, 01:04
        • leszek.sopot Przegladales sie w lustrze? 28.09.04, 01:23
          • Gość: as ds Re: Przegladales sie w lustrze? IP: *.acn.waw.pl 28.09.04, 01:38
            Wiesz jaki jest Twój problem, siedzisz sobie wygodnie w Sopocie i nie wieć jak
            wygląda świat w takich Zadupiu Górnym z jakiego jest ten Paweł. Jakbyś mieszkał
            tu gdzie ja i widział jak 80% gminy przejadam moje podatki, to też by Cię szlak
            trafił.

            A tak przy okazji, co byś zrobił jakby Ci się spalił dom?? Przeprowadziłbyś się
            do sąsiadów i mieszkał tak długo, aż Ci go odbudują??
            • leszek.sopot Re: Przegladales sie w lustrze? 28.09.04, 01:58
              Nie tylko siedze, ale i jezdze po Polsce. Domu nie mam. Gdybym mial a mi sie
              spalil i nie byl on ubezpieczony, i jednoczesnie nie mialbym pieniedzy na jego
              odbudowe, to pewnie mieszkalbym u rodziny. A moze bym sie powiesil, kto wie...
              • Gość: as ds Re: Przegladales sie w lustrze? IP: *.acn.waw.pl 28.09.04, 02:04
                > Gdybym mial a mi sie
                > spalil i nie byl on ubezpieczony

                Ale ubezpieczenie nie rośnie na drzewach i nie spada z nieba. Ubezpieczenie od
                wszystkiego na kwotę 150000PLN kosztuje ok. 5PLN na miesiąc. Ale oczywiście
                lepiej kupić za to jabola, zgodnie z dewizą moich sąsiadów.
                • leszek.sopot Re: Przegladales sie w lustrze? 28.09.04, 02:20
                  5 zl na miesiac?! Nie slyszalem o ubezpieczeniach za 60 zl. To chyba tylko
                  stodole lub szalas.
                  Znowu sie popisujesz swoje wiedza na temat tej rodziny, nic o niej nie wiedzac
                  i sugerujesz, ze wola wypic jabola niz wykupic ubezpieczenie. Gdyby mieli
                  pieniadze to woleli by pewnie dobra wodke a chate miliby ubezpieczona.
                  A poza tym, chocbys nie wiem jak ubezpieczyl mieszkanie, to firma nie wyplaci
                  ci je od razu, ale pewnie po roku i nie wyplaci ci w takiej wysokosci na jaka
                  ubezpieczyles swoja nietuchomosc.
                  • Gość: as ds Re: Przegladales sie w lustrze? IP: *.acn.waw.pl 28.09.04, 02:43
                    OK, oczywiście masz rację. Zdecydowanie nie opłaca się ubezpieczać, bo to
                    strasznie drogie i tak nie dostaniesz kasy i to najwcześniej za rok. A tak w
                    ogóle, to widziałeś kiedyś ludzi z piątką dzieci, którzy piją denaturat??
                    Widziałeś babcię, która dała 8 miesięcznemu wnuczkowi jabola żeby nie płakał.
                    Ja widziałem. Oni żyją z moich podatków, tak samo jak ten Paweł i uważam, że
                    jest sam sobie winny.
    • Gość: Pasażer Odszkodowania dla pasażerów za spóźnienia pociagów IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.04, 01:21
      "Po naszej publikacji do redakcji zadzwoniły setki ludzi, deklarując pomoc
      Banaszkom. Także rzecznik Łańcucki przemówił ludzkim głosem: - Przepraszam za
      nieprofesjonalną wypowiedź i wyrażam ubolewanie. Nie znałem sytuacji materialnej
      Banaszków, nie zdawałem sobie sprawy z ogromu tragedii, jaka dotknęła tę
      rodzinę. Zapewniam, że dyrekcja PKP PLK umorzy resztę kary. Zwrócimy też
      pieniądze, które chłopak wpłacił już na nasze konto."

      Wystawienie przez PKP rachunku dla Banaszków za spowodowanie opóźnień pociągów
      jest dobrym przykładem dla pasażerów PKP.

      Proponuję, aby wszyscy pasażerowie PKP narażeni na spóźnienia pociągów zaczęli
      domagać się od PKP odszkodowań za poniesione z tego tytułu straty i przekazali
      otrzymane od PKP odszkodowania na konto rodziny Banaszków.

      Kto jest za? Proszę się dopisywać.
      • Gość: as ds Re: Odszkodowania dla pasażerów za spóźnienia poc IP: *.acn.waw.pl 28.09.04, 01:35
        Inicjatywa zaiste szlachetna, ale obawiam się, że wpłaty z tego tytułu będą
        wynosić 0PLN. Dlaczego?? Otóż istnieje coś takiego jak prawo. I może w Polsce
        powszechny szacunek dla prawa jest zupełnie obcy, ale jestem pewnien tego, że
        PKP w odpowiednim regulaminie ma napisane, że w żaden sposób nie odpowiada za
        żadne szkody spowodowane opóźnieniami pociągów. Oczywiście pozostaje droga
        powództwa cywilnego, ale szanse moim zdaniem są marne.
        • Gość: Pasażer Re: Odszkodowania dla pasażerów za spóźnienia poc IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.04, 11:00
          > Inicjatywa zaiste szlachetna, ale obawiam się, że wpłaty z tego tytułu będą
          > wynosić 0PLN. Dlaczego?? Otóż istnieje coś takiego jak prawo. I może w Polsce
          > powszechny szacunek dla prawa jest zupełnie obcy, ale jestem pewnien tego, że
          > PKP w odpowiednim regulaminie ma napisane, że w żaden sposób nie odpowiada za
          > żadne szkody spowodowane opóźnieniami pociągów. Oczywiście pozostaje droga
          > powództwa cywilnego, ale szanse moim zdaniem są marne.
          Jeśli prawo pozwala ściągać przez PKP odszkodowania od ofiar wypadku za
          spowodowanie spóźnienia pociągu, to to samo prawo musi obowiązywac i w odwrotną
          stronę i umożliwiać wypłacanie przez PKP odszkodowań dla poszkodowanych przez
          nią pasażerów. Sprawiedliwość musi byc równa dla wszystkich.

          Apel do PKP: podajcie publicznie przepis prawny, który umożliwił wam obciążenie
          ofiary wypadku karą finansową. Jeśli jest to przepis wewnętrzny PKP, podajcie
          przepis ogólny, na podstawie którego został on ustanowiony.
          Gwarantuję, zainteresowanie takim przepisem będzie ogromne.
      • Gość: C.C. ja tez chce odszkodowania ! IP: *.ok.ok.cox.net 28.09.04, 04:07
        3 maja 2002 jechalam na trasie Warszawa- Gdansk, I-klasa, i w calym pociagu
        smierdzialo szambem. Doslownie. Cala rodzina siedziala z zakrytymi nosami a
        zona przed Tczewem nie wytrzymala dluzej i po prostu wymiotowala. Ale to byla
        droga!, wrogowi nie zycze !
      • Gość: fiona789 Re: Odszkodowania dla pasażerów za spóźnienia poc IP: *.oliwa.multicon.pl / *.multicon.pl 28.09.04, 17:04
        podpisuje sie, bo moze w koncu PKP zacznie za cokolwiek odpowiadac
    • Gość: Polonus Re: Udało się pomóc! PKP nie chce już pieniędzy o IP: 209.123.37.* 28.09.04, 01:47
      Chlopak powinien podac PKP do sadu za straty fiziczne i psychiczne jak poniosl
      na skutek wypadku oraz zaraz po wypadku. Cala sprawa jest szokujaca. Pan
      Lancucki przeprosil jak przedszkolak po tym jak pewnie dostal sraczki ze
      strachu ze go wypier... z robty po jak to oreslil "nieprofesjonalnej
      wypowiedzi", Tfuj zygac sie chce jak sie tego slucha.

      Mam nadzieje, ze znajdzie sie jakis prawnik ktory bedzie chcial na tym zarobic
      i pomoze Pawlowi.
      • Gość: mm Re: Udało się pomóc! PKP nie chce już pieniędzy o IP: *.chello.pl 28.09.04, 02:01
        Na odszkodowanie za sam wypadek nie ma raczej szans. Natomiast za próbę
        wyłudzenia przez PKP od niewinnej ofiary jakiegoś wydumanego mandatu i szkody
        moralne z tym związane - myślę, że tu byłaby szansa.
    • Gość: Joe PKP winne jest tu odszkodowanie IP: *.cable.mindspring.com 28.09.04, 01:59
      Mysle ze PKP jest tu winne odszkodowanie - bo jak ten czlowiek znalazl sie na
      torach - dlaczego nie bylo to miejsce zabezpieczone - czy tez monitorowane?

      Moze pomoc to poprostu dobry adwokat dla nastepnego poszkodowanego przez PKP?
      • Gość: moorgana Re: PKP winne jest tu odszkodowanie IP: *.ocean.univ.gda.pl 28.09.04, 17:32
        Człowieku zmierz sobie temperaturę i idź do lekarza zamiast pisać takie bzdury
    • Gość: P Re: Udało się pomóc! PKP nie chce już pieniędzy o IP: *.client.comcast.net 28.09.04, 02:19
      Jakis pozytek z tej gazety jest Proponuje gazecie aby takie paranoje umieszczac
      na pierwszych stronach to i czytelnikow przybedzie i ludzie beda zadowoleni
      • leszek.sopot Re: Udało się pomóc! PKP nie chce już pieniędzy o 28.09.04, 02:31
        Gość portalu: P napisał(a):

        > Jakis pozytek z tej gazety jest Proponuje gazecie aby takie paranoje
        umieszczac na pierwszych stronach to i czytelnikow przybedzie i ludzie beda
        zadowoleni

        Ja to niektorym pacanom z GW powtarzalem od lat. Bez skutku - przynajmniej w
        Gdansku.
    • Gość: Bart Re: Udało się pomóc! PKP nie chce już pieniędzy o IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.04, 02:43
      Ja nie rozumiem w tym wszystkim jednej rzeczy. Na jakiej podstawie Sąd mógł
      orzec odszkodowanie na rzecz PKP. Mowa była o art. 415 KC, ale artykuł ten brzmi
      "Kto Z WINY SWEJ wyrządził drugiemu szkodę...", czyli w najgorszym wypadku winy
      nieumyślnej, tj. niedochowania należytej staranności. Gdzie tu może być mowa o
      tym? Jak pobity do nieprzytomności mógł dochować należytej staranności?
    • Gość: dr evil Re: pracownicy PKP narazaja firme na straty IP: *.internode.on.net.au 28.09.04, 03:48
      Najbardziej PKP cierpi od wlasnych pracownikow. No bo kto czyni zen
      niereformowalnego molocha? Zamiast wiec becczelnie grozic strajkami od czasu do
      czasu, powinni miec obciete pensje o polowe.
    • Gość: C.C. Kretyni z PKP - zwracac wszystko z procentami !!! IP: *.ok.ok.cox.net 28.09.04, 04:01
      i to natychmiast !!!!!!!!
      • Gość: Zbyszek Chicago Re: Kretyni z PKP - zwracac wszystko z procentam IP: *.client.comcast.net 28.09.04, 04:46
        Interesuje mnie jak zareagowal Minister Infrastruktury na apel jaki
        wystosowalem w dniu wczorajszym odnosnie wyrzucenia na zbity pysk dyrektora
        placowki jak tez jego rzecznika Krzysztofa Lancuckiego za te obrazliwe slowa
        skierowane pod adresem tego chlopca jak i jego rodziny w tak tragicznej
        sytuacji.Wiem ze Ci dzentelmeni nie maja honoru ,ambicji i sily by moc godnie
        odejsc z tych stanowisk wiec ktos z kierownictwa powinien im pomoc.Okreslenie
        ze to nie jest instytucja charytatywna przy takiej tragedi jest najwiekszym
        swinstwem niewybaczalnym wypowiadanym ustami urzednika panstwowego ,ktory
        poniekad reprezentuje instytucje panstwowe.

        Kolej powinna natychmiast zareagowac wyplenic ze swoich szeregow ludzi oniskiej
        kulturze osobistej,ktorzy swoja nadgorliwoscia toruja droge hamstwu jakie
        szerzy sie na roznych szczeblach zycia,w tak trudnej sytuacji kraju.
        Mam cicha nadzieje ze ktos podejmie stosowna decyzje z pozytkiem dla nas
        wszystkich mieszkancow naszego kraju jak tez uzytkownikow koleji.
    • Gość: jaszand@interia.pl Re: Udało się pomóc! PKP nie chce już pieniędzy o IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 28.09.04, 05:19
      Brawo Gazeto, naprawde wplace pieniadze (niewiele, ale na wiecej mnie tez nie
      stac) i prosze o inne tego rodzaju teksty obyczajowe, z ktorych bije tragedia
      prostych ludzi!
    • Gość: muminek Re: Udało się pomóc! PKP nie chce już pieniędzy o IP: *.client.comcast.net 28.09.04, 05:30
      Brawo dla dziennikarzy i PKP
      • Gość: Priv Re: Udało się pomóc! PKP nie chce już pieniędzy o IP: *.ath.bielsko.pl 28.09.04, 07:43
        Społeczeństwo ubożeje nie tylko intelektualnie ale także moralnie to jest
        straszne!!!! brak jakichkolwiek zasad ze strony Krzysztofa Łańcuckiego,
        rzecznika PKP. Jak tak już się wypowiedział proponuję, że jak coś mu się stanie
        to niech płaci za przyjazd karetki pobyt w szpitalu bo ja jako obywatel nie mam
        zamiaru płacić za leczenie takiego ......... pana. Zwyrodnienie sięgnęło
        zenitu problem polega na tym, że ludzie biedni są bezbronni, ciekawe czy gdyby
        stało się to wykształconemu dobrze zarabiającemu obywatelowi to Pan Krzysztof
        też by go obciążył!!!!!! Proponuje zaskarżyć tego Pana i pokazać co w tym
        czasie robiła straż kolejowa SOK, jak katowali tego chłopaka. Jak zachowała się
        obsługa składu który dokonał tak straszliwej krzywdy!!!!! Przecież oni
        odpowiadają za to co się dzieje !!!!! Jeżeli ktoś będzie czytał to z grona
        mecenasów to zastanówcie się kto tu powinien płacić!!!!!
    • Gość: Krakus Re: Udało się pomóc! PKP nie chce już pieniędzy o IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.09.04, 08:18
      To tylko w Polsce moze sie zdarzyc .Ciekawe czy PKP placi odszkodowanie
      pasazerom kiedy pociag jest nie dojedzie na czas.
    • Gość: Rogal Brawo Gazeta.Jestescie wspaniali IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.04, 08:19
      Brawo Gazeta.Jestescie wspaniali.Mysle ze to jest naprawde powod do waszej
      DUMY.Pozdrawiam RS
    • Gość: pece Przemówili ludzkim głosem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 08:22
      CO by było gdyby sprawa nie trafiła na pierwszą stronę GW? Nic by się
      oczywiście nie zmieniło. Co to za instytucja i co za ludzie w niej pracują,
      dopiero trzeba szanownych panów po mordach wytrzaskać, żeby zaczęli zachowywać
      się po ludzku. Duży plus dla dziennikarza GW
    • Gość: Rafal z Niemiec Rzecznik raus! IP: *.ipt.aol.com 28.09.04, 08:53
      Tego gnoja, rzecznika powinno sie wywalic na zbity pysk! To tyle komentarza, bo
      na wiecej to bydle nie zasluguje
      • mn7 Rafałku... 28.09.04, 09:34

        Jeśli rzeczywiście jesteś z Niemiec, to powinieneś wiedzieć, że w Niemczech
        Deutsche Bahn bezwzględnie ściąga w takich wypadkach odszkodowania. Jeśli
        samobójca zginął - z jego rodziny. Nie wiedziałeś?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja