az43
15.06.16, 18:24
" Idzie o to, aby nie drażnić ?strategicznego? partnera w walce z Moskwą. Prowadzi to do podziału polskich ofiar wedle przydatności politycznej. O jednych zbrodniach - Katyń, czy zbrodnie niemieckie można mówić zawsze i wszędzie. Inne, gdzie sprawcami jest faszyzm i nacjonalizm ukraiński ?cmentarna ma gnieść cisza?. Jest to postawa nie tylko politycznie błędna, ale i nieprzyzwoita ? zaznacza Miller."
Kto by się spodziewał,że powiem o wypowiedzi Millera -świete słowa.
Kunktatorska polityka kolejnego rządu wobec Ukrainy jest świadectwem braku patriotyzmu pisowskiej hołoty.