Dodaj do ulubionych

Nie ma winnych albo co nas czeka

23.07.16, 23:29
Mimo niewspółmiernych do ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej środków i kadr polski IPN nie przyczynił się w znaczący sposób do chociażby częściowego obniżenia napięcia. Program rzetelnego policzenia ofiar się ślamazarzy, na długo zaniechano dialogu z ukraińskim partnerem. Łukasz Kamiński oraz Andrzej Kunert (z Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa) położyli natomiast w 2013 r. ogromne zasługi pod obecną jednostronną debatę wokół Wołynia. W 2013 r. w Sejmie ówczesny premier Donald Tusk przestrzegał, iż w razie przyjęcia przez Sejm terminu ludobójstwo w odniesieniu do Wołynia może pojawić się problem uznania za takowe także akcji Wisła.

W dokumentach śledztwa dotyczącego zbrodni w Pawłokomie stwierdzono, że nosiła ona ludobójczy charakter. Perspektywa festiwalu ludobójstw stała się na nowo realna. Za ochłodzeniem w relacjach z Ukrainą, rozpaleniem emocji wokół przeszłości, jak twierdzą badacze, mogą pójść akty agresji przeciwko Ukraińcom. Że nie jest to teoria, uzmysłowiły wydarzenia w Przemyślu, trwająca od 2015 r. akcja niszczenia i profanowania ukraińskich grobów.

Wszystko to dzieje sięw czasie, gdy Ukraina zmaga się z agresją Rosji, a Polska coraz częściej jest przedmiotem nie tylko wojny informacyjnej, ale także konkretnych pogróżek ze strony rosyjskich polityków i wojskowych. Aby wyjść z zaklętego kręgu win, potrzeba szerszego spojrzenia na traumy z przeszłości, tak jak postulowali w 2013 r. prof. Tomasz Stryjek i Andrij Portnow, odwołania się do doświadczeń innych narodów. Przykładem może być uporanie się przez państwo niemieckie i Czechy z pamięcią czeskich masowych mordów na cywilnych Niemcach w 1945 r. Niemiecka polityka wobec ziomkostw Niemców z Czech, stosunek do ich żądań są warte uwagi. To, czego dziś doświadczamy w Polsce, wiele mówi o igraniu od dłuższego czasu polityków głównego nurtu z ogniem nacjonalizmu. Skutki już widać ? antyukrainskie wystąpienia, pod pozorem obchodów rocznicy Wołynia, są już tam, gdzie ich wcześniej nie było ? w Białymstoku, Chełmie. Czy ktoś modeluje skutki? Pytanie pozostaje retoryczne.
wątpię
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka