Sondaż Trzech. Borowski wygrywa prawybory na le...

IP: *.net.autocom.pl 28.09.04, 21:13
Miller, tylko Miller na prezydenta!!!! ewentualnie może być Łapiński czy inna
Sobotka
    • Gość: zib Re: Sondaż Trzech. Borowski wygrywa prawybory na IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 21:42
      "opatrzność" wysłucha Twojej prośby,lecz ponieważ jest nierychliwa Twoje słowo
      stanie się ciałem w 2010-tym.
    • Gość: kosoń Borowski na prezydenta ....zgroza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 21:44
      Jestem wstrząśnięty ! Borowski na prezydenta ?! Wybaczcie, ale człowiek,
      który koniunkturalnie "opuścił" SLD (czytaj: uciekł) w chwili gdy ta, bądź co
      bądź lewicowa partia, chyliła się do upadku, ma wątpliwe kwalifikacje
      moralne, nie tylko by z ramienia lewicy kandydować na najwyższy urząd w
      Polsce, ale tym bardziej do bycia Prezydentem w ogóle. Cały czas trzymał się
      swego mocodawcy Millera, ale kiedy ten dał dupy, to po prostu go ordynarnie
      wykiwał.
      Kandydat na Prezydent RP musi, a przynajmniej powinien, być człowiekiem
      etycznym i mądrym, a pan Borowski jest tylko człowiekiem cwanym. To
      człowiek bez koścca. Prawda, p. Borowski jest gładki, prawie ślizki, dużo
      mówi, a to wydaje mi się, stanowczo za mało, aby kandydować na prezydenta.
      Ale skoro ten cwaniak ma najwyższe notowania w sondażach, to znaczy, że w
      Polsce - wszystko jest możliwe.
      • Gość: quosoo Re: Borowski na prezydenta ....zgroza IP: *.acn.waw.pl 28.09.04, 21:54
        > który koniunkturalnie "opuścił" SLD (czytaj: uciekł) w chwili gdy ta, bądź co

        Gdyby nie wystapil krzyczano by, ze jest jednym z tych przekretasow cwaniakow
        SLD, poniewaz jego sumienie nie wyrzymalo tej proby odszedl - moim zdaniem
        slusznie. Tak samo dziala sie w poprzednim ukladzie politycznym PO powstalo z
        wymarszu ludzi z UW i predzej tamten akt nazwal bym ucieczka bo tam nie
        chodzilo o jakies afery i przekrety.

        Tak czy siak z lewica mi nie po drodze bo nie reprezentuja oni moich interesow
        jednak zdrowe demokratyczne panstwo wymaga zarowno lewicy jak i prawicy, a
        skoro tak to wole zeby ta lewica byl pan Borowski niz nie panujacy nad soba
        Miller i jego zalosna ekipa.

        Idac dalej jezeli Borowski jest popularny to dobrze bo jest to polityk
        reprezentujacy JAKIES poglady - to juz jest zdrowe, jezeli nie sa to moje
        poglady (a nie sa) to oddam glos na innego polityka reprezentujacego JAKIES
        poglady. Najgorsze co sie nam przytrafia to zatrwazajaco duze poparcie dla
        politykow bez ZADNYCH programow politycznych jak Roman G. i Andrzej L.
        • Gość: kosoń Re: dla qusoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 22:41
          Ma Pan rację: w demokratycznym kraju powinna być silna lewica. Ja nie oceniałem
          SLD, tylko postawę p. Borowskiego. Tą partią jak i p. Borowskim gardzę. Kiedy
          widział, jak Pan pisze "przekręty" ( a propos Kaczmarek też je rzekomo
          widział) to czemu jeden i drugi milczał ? Mogli protestować ?! Smutne, że na
          lewicy nie ma kandydata. Przecież nie ta cipa Szmajdziński, czy "metchen fur
          alles" Oleksy.
          • Gość: Szyndzielnia Perfekcyjny Dyrektoriat. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 00:25
            Jaskiernia, Oleksy, Dyduch, Wenderlich, Senyszyn
          • Gość: alter odpad z SLD prezydentem ? śmiechu warte... IP: *.klon.com.pl / *.crowley.pl 29.09.04, 05:21
            proponuje kandydowanie na sekretarza generalnego ONZ od razu panie karierowiczu
            za wszelką cenę...
      • Gość: Tutu Re: Borowski na prezydenta ....zgroza IP: 151.157.129.* 28.09.04, 21:57
        Cos sie popieprzylo autorowi artykulu i zaczyna bredzic o jakichs tam
        prawyborach na jakiejs tam lewicy. Dmuchnij sobie w balonik pismaku zanim cos
        splodzisz!
      • Gość: tobylyczasy Borowski to wykapany prezydent Bierut !!!!!!!!!! IP: 24.129.5.* 28.09.04, 23:17
        ta sama dynamika, preznosc, spryt
        i ideologiczna twardosc ...

        no i nie bez znaczenia
        wielkie tradycje rodzinne
        patrz - bormann
    • Gość: zmienickonstytucje tow. kwasniewski na prezydenta trzeci raz! IP: *.com 28.09.04, 23:05
    • Gość: inny Ja kocham Borowskiego ale mam problem. Chodzi o to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 23:53
      że stałem w kaloszach przy pralce (cieknie z niej) a Stefan wziął mnie siłą od
      tyłu. Opierałem się, walczyłem, lecz wszystko na nic. Zwierzęca siła wyszła
      zwycięsko w konfrontacji z romantycznym usposobieniem moim. Nie sądziłem, że
      nasz związek będzie oparty na przemocy i konfrontacji. Pragnę rodziny,
      zrozumienia.... Kogoś kto przytuli mnie w chwilach słabości i nie opuści w
      potrzebie. Stefan jest bydlęco przystojny, inteligentny jest nad wyraz oraz
      trendy jak mówi o sobie. Ja na centralnym niewiele z życia miałem, za piwo i
      pojarać oddawałem swoje ciało byle lumpom. Stefan to co innego. Klasa. Sznyt.
      Gdzie mi do niego, maklera, z moim podstawowym wykształceniem. Można rzec, że
      wygrałem los na loterii żyjąc ze Stefanem. Ma tylko jedną słabość – seks oralno-
      genitalny. Tylko to mu w głowie. Nie znam dnia ani godziny, jestem
      zestresowany. No i odbyt boli czasem mnie wielce. Nie pomagają kremy, lizanie
      wstępne słoneczka – ból pozostaje bo musicie wiedzieć, że Stefan ma pałę
      nieludzką. W usta mi się nie mieści a pupa trzeszczy w trakcie aktu miłosnego.
      Poradźcie co mam robić bo nie jestem w stanie odejść od niego, tak go kocham....
      • Gość: Anna Kozlowska Ja kocham Borowskiego ale mam problem IP: *.sympatico.ca 29.09.04, 05:50
        To nie twoja wina, ze masz problem - tak cie wychowali. Przeczytaj o Borowskim
        na Wirtualnej Polonii www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=6607
        On tez niewinny, ze w takiej rodzinie wzrastal. To nie jego wina, ze zaklocal
        minute ciszy w Sejmie podarowana jego wrogowi Kuklinskiemu. To te nasiakniecia
        jedynie sluszna prawda. Toze twoj prezydent niewinny. Rodzicow sie nie
        wybiera. Trzymaj sie swojej linii a przezwyciezysz swoje problemy - toz ty
        niewinny - zapytaj swoich rodzicow - oni to potwierdza. Najwazniejsi sa
        przodkowie bo po nich dziedziczymy wszystko, z calym dobrodziejstwem
        inwentarza - znaczy tylko aktywa. Wiec sie nie martw - nie jestes
        odosobniony. W silnej grupie latwiej tez sie bronic jak by co, drogi
        towarzyszu, kochajacy tak samo.
    • Gość: Nina Zyd Borowski z obywatelstwem polskim ha ha ha IP: *.twmi.rr.com 29.09.04, 04:52
      GW znowóż MANIPULUJE polską gawiedz w Kraju aby głosowali na ŻYDA KAMELEONA z
      PZPR-u !!!!

      BEZCZELNY ROZWYDŻONY Kwaśniak manipuluje aby "głosować" na KOMUNISTYCZNYCH
      PROMINENTÓW z PZPR-u co POPIERALI ROZKRADNĘCIE FINASÓW Polski i NIGDY ZA
      TO nie zostali ukarani !!!

      GW i KWAŚNIAK się ROZWYDŻYLI !!!!!


      ZYDO-KOMUNA PODSTAWIA znowóz KOMUCHÓW z PZPR-u Ha ha ha ha, ale KOMEDIA !


      Ha ha ha ale KONO jak za Bieruta kiedy wójek Borowskiego kazał WYMORDOWAC
      najlepszych synów Narodu Polskiego z AK co utworzyli podziemne panstwo polskie
      do walki z hitlerowcami.


      www.forum.leg.pl/read.php?f=3&i=20&t=20

      Od stalinizmu i "komandosów", poprzez sprzedawanie spodni w Domach Centrum, aż
      do afery Banku Śląskiego i fotela marszałka Sejmu. Droga jednego z najbardziej
      prominentnych działaczy SLD.

      Na kłopoty Borowski?

      Niedawne wydarzenia w parlamencie - użycie Straży Marszałkowskiej przeciwko
      posłom oraz wniosek o odwołanie marszałka Sejmu - sprawiły, iż osoba Marka
      Borowskiego znalazła się w centrum uwagi wszystkich obserwatorów życia
      politycznego.

      Jest więc okazja, aby polscy wyborcy przypomnieli sobie, kto sprawuje trzeci (a
      formalnie drugi) co do ważności urząd w państwie. Zwłaszcza że Borowski jest
      postacią bardzo charakterystyczną dla obecnej elity politycznej naszego kraju.

      Na początku był Eliasz Berman


      Jeśli tegoroczna nagroda "Nike" miała za zadanie wyznaczyć pewien standard sagi
      rodzinnej, to zastosujmy go także w przypadku rodziny marszałka Sejmu. Zacząć
      więc wypada od Eliasza Bermana (później zmienił imię na Michał), warszawskiego
      urzędnika prywatnego, któremu na początku XX wieku urodziło się dwóch synów -
      starszy Bronisław i młodszy Aron.

      Jak wielu przedstawicieli swojego pokolenia, już od wczesnej młodości
      asymilowali się nie do polskości, ale do komunizmu. Bronisław, mając 19 lat,
      znalazł się w Komitecie Centralnym Związku Młodzieży Komunistycznej w Polsce, a
      dwa lata później otrzymał pierwszy wyrok za działalność komunistyczną.

      Po wyjściu na wolność udał się do Moskwy na Kongres Międzynarodówki
      Komunistycznej, potem kierował Centralną Redakcją Komunistycznej Partii Polski
      i należał do Sekretariatu Krajowego KC KPP.

      Lata 30. spędził w ZSRR, gdzie prawdopodobnie w 1936 r. stracił nie tylko
      wolność, ale i życie. W pracy partyjnej używał nazwiska Wiktor Stasiak.

      Aron uciekł do Sowietów

      Jego brat Aron również działał w ZMK i KPP, był także kilkakrotnie skazywany
      przez polskie sądy. W przeciwieństwie do Bronisława ocalił życie, gdyż od 1933
      r. znajdował się w więzieniach - w Radomiu, Wronkach i Rawiczu.

      Z tego ostatniego wydostał się tuż po wybuchu wojny i udał się do Białegostoku,
      czyli pod okupację sowiecką. Wiosną 1941 r. był już pracownikiem politycznym
      Państwowych Kursów Budowlanych w Wilnie, a po napaści Niemiec na ZSRR został
      ewakuowany do Republiki Czuwaskiej.

      Dopiero w kwietniu 1944 r. zgłosił się do I Korpusu Polskiego, gdzie został
      zastępcą dowódcy 6. pułku artylerii lekkiej 4. Dywizji Piechoty, a także
      lektorem dywizji i redaktorem dywizyjnej gazety.

      Jesienią 1944 r. w wyzwolonej od Niemców prawobrzeżnej części Warszawy założył
      dziennik "Życie Warszawy", którego redaktorem naczelnym był do 1951 r.

      Pod koniec lat 40. został też szefem Wydziału Dziennikarskiego w Szkole
      Partyjnej przy KC PZPR.

      Od kwietnia 1951 r. do grudnia 1967 r. był z kolei zastępcą naczelnego "Trybuny
      Ludu", a następnie przeszedł na emeryturę. Przez wiele lat zasiadał we władzach
      Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

      Całą powojenną karierę Aron Berman robił już pod nazwiskiem Wiktor Borowski.

      Marek wychowywał się w partyjnej elicie

      Jeszcze pod koniec wojny porucznik Borowski - jak wspominał inny komunistyczny
      dziennikarz Zygmunt Broniarek - ożenił się z córką jubilera z ulicy Wileńskiej
      na warszawskiej Pradze, co podobno było źle widziane w kierownictwie
      politycznym wojska. 4 stycznia 1946 r. urodził im się syn, Marek.

      Od dzieciństwa wychowywał się w kręgach ówczesnej władzy, jego kolegą ze
      szkolnej ławki był Jan Lityński (późniejszy poseł UW), również związany
      rodzinnie ze stalinowską żydokomuną.

      W wieku 15 lat młody Borowski wstąpił do Związku Młodzieży Socjalistycznej, a
      później dostał się na Wydział Handlu Zagranicznego warszawskiej SGPiS.

      W 1967 r. zapisał się do PZPR, ale już w następnym roku stracił partyjną
      legitymację za zorganizowanie wiecu na uczelni pod hasłami wznowienia
      przedstawienia Dziadów, zniesienia cenzury itd.

      Sprzedawał męskie spodnie w Domach Centrum

      W przeciwieństwie do "komandosów" z Uniwersytetu Warszawskiego Borowski nie
      został uwięziony, mógł też skończyć studia, ale musiał się pożegnać z obiecaną
      mu pracą na uczelni.

      Został zatrudniony w stołecznych Domach Towarowych Centrum, gdzie zaczynał jako
      sprzedawca męskich spodni i koszul, a skończył jako główny specjalista ds.
      ekonomicznych.

      W latach 90. posłowie KPN ustalili, że przyszły marszałek prowadził tam sklepik
      za "żółtymi firankami", czyli dla uprzywilejowanych członków partii.

      W 1973 r. dzięki znajomości języka został służbowo wysłany do Francji, a dwa
      lata później powrócił w szeregi PZPR.

      Odtąd jego kariera gwałtownie przyspieszyła i w czasie stanu wojennego, w 1982
      r. otrzymał posadę wicedyrektora departamentu ekonomicznego w Ministerstwie
      Rynku Wewnętrznego.

      Razem z Wiatrem i Siemiątkowskim, a potem z Mazowieckim

      W ostatnim roku istnienia PZPR, już po czerwcowych wyborach z 1989 r., związał
      się z wewnątrzpartyjnym Ruchem 8 Lipca, z którego później wyszła część
      przywódców SLD (m.in. Zbigniew Siemiątkowski, Sławomir Wiatr, Danuta Waniek) i
      Unii Pracy (Tomasz Nałęcz).

      We wrześniu tego samego roku ówczesny premier Tadeusz Mazowiecki mianował go
      wiceministrem rynku wewnętrznego, którą to funkcję sprawował do lipca 1991 r.

      W resorcie nadzorował m.in. prywatyzację handlu i turystyki, był także
      wiceprzewodniczącym Rady Nadzorczej Banku PKO SA (Radzie przewodniczył Janusz
      Sawicki, później oskarżony w aferze FOZZ).


      .......itd itd

      www.forum.leg.pl/read.php?f=3&i=20&t=20
    • tato1 Re: Sondaż Trzech. Borowski wygrywa prawybory na 29.09.04, 05:11
      .......Borowski fajny gosc...........
      Glosowac to bym nie glosowal ale jak na lewaka to lepiej niz na dyducha
      zlodzieja i neandertalczyka..........
    • Gość: Kimo ZNOWÓŻ wybieszta jakiego ŻYDA z PZPR-u IP: *.twmi.rr.com 29.09.04, 05:26
      te żydowskie KAŁMUKI są UCZCIIIIIIIIIWE ha ha ha


      ... może Jakuba Bermana lub odkopcie Bieruta ......

      albo Millera ha ha ha

      lub innego OSZUSTA z SLD ....ha ha ha
      • tato1 Re: ZNOWÓŻ wybieszta jakiego ŻYDA z PZPR-u 29.09.04, 05:31
        Gość portalu: Kimo napisał(a):

        > te żydowskie KAŁMUKI są UCZCIIIIIIIIIWE ha ha ha
        >
        >
        > ... może Jakuba Bermana lub odkopcie Bieruta ......
        >
        > albo Millera ha ha ha
        >
        > lub innego OSZUSTA z SLD ....ha ha ha
        _____________
        ....Pala wie kto w RP jest uczciwy............
        Niech no tylko wybiora takich z LPR to bedzie fajnie...........
Inne wątki na temat:
Pełna wersja