antiproton
10.08.16, 00:13
www.fakt.pl/wydarzenia/polska/bialogard-lekarka-anestezjolog-pracowala-cztery-doby-nie-zyje/h8z8mx8
– Pani doktor nie była naszym pracownikiem. Prowadziła działalność gospodarczą, dlatego czas pracy organizowała sobie samodzielnie – mówił w rozmowie z Radiem Szczecin Witold Jajszczok, rzecznik prasowy szpitala. Rzecznik dodaje, że gdyby kobieta była pracownicą szpitala, to z pewnością stosowano by wobec niej przepisy wynikające z kodeksu pracy.
Niezły szpital niezatrudniający anestezjologa.
Mi udało się dojść do 72 godzin pracy. A pracowałem tylko na siebie i już widziałem omamy.
Tej Pani nikt nie zakazał uczestniczyć przy operacjach po 4 dobach bez snu.