"Wartości europejskie"

18.08.16, 16:45
"Zakaz adopcji dla par homoseksualnych jest sprzeczny z konstytucją – wynika z ekspertyzy Bundestagu.

Od 2001 r. homoseksualiści w Niemczech mogą zawierać rejestrowane związki partnerskie, dające im część praw, jakie przysługują małżeństwom. Najnowsze orzecznictwo idzie w kierunku poszerzenia tych praw. W październiku ubiegłego roku Federalny Trybunał Konstytucyjny uznał na przykład, że małżeństwa i rejestrowane związki partnerskie osób tej samej płci nie mogą być nierówno traktowane w sprawach renty rodzinnej.

Decyzja ta – zdaniem autorów ekspertyzy Bundestagu – pociąga za sobą zrównanie zarejestrowanych związków partnerskich we wszystkich dziedzinach prawa, w tym również w prawie adopcyjnym. Zapis o szczególnej ochronie małżeństwa, jaki pojawia się w niemieckiej konstytucji, to za mało, by utrzymać zakaz adopcji dla par homoseksualnych – głosi dokument."

----------------------------------*******--------------------------------------------

• Maleństwo zabrano ze szpitala trzy dni po porodzie
• Urzędnicy stwierdzili, że matka go nie wykarmi
• Bez jej zgody nadali dziecku niemieckie obywatelstwo
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,20563847,jugendamt-odebral-polce-3-dniowa-coreczke-powod-bo-wyschnie.html#BoxNewsImg
    • czekam.na.lewice Cały POPiS ma... 18.08.16, 16:49
      ...ma wartości europejskie w głębokim poważaniu. Zarówno Tutsi jak i Hutu.
      • mara571 Re: Cały POPiS ma... 18.08.16, 19:52
        a potrafilbys zdefiniowac aktualnie obowiazujace "wartosci europejskie".
        Dla mnie one skonczyly sie ostytecznie w momencie, kiedy Irlandzykom nakazano pojsc do urn drugi raz.
        • czekam.na.lewice Re: Cały POPiS ma... 18.08.16, 23:12
          mara571 napisała:

          > a potrafilbys zdefiniowac aktualnie obowiazujace "wartosci europejskie".
          Jednym z fundamentów, moim zdaniem, jest Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Oczywiście w dużym skrócie.
          > Dla mnie one skonczyly sie ostytecznie w momencie, kiedy Irlandzykom nakazano p
          > ojsc do urn drugi raz.
          To technika i pragmatyka polityczna. Nie podobało mi się to ale czy podobało się np. nocne głosowanie w sprawie zmianach w mediach publicznych ?
          >
        • czekam.na.lewice Re: Cały POPiS ma... 18.08.16, 23:28
          mara571 napisała:

          > a potrafilbys zdefiniowac aktualnie obowiazujace "wartosci europejskie".
          > Dla mnie one skonczyly sie ostytecznie w momencie, kiedy Irlandzykom nakazano p
          > ojsc do urn drugi raz.
          Dla jasności.....zarówno Kaczyński jak i Tusk , obaj, mieli kartę w głębokim poważaniu. To wspólna cecha POPiSu. Stąd tytuł mojego postu.
        • tw_wielgus Re: Cały POPiS ma... 19.08.16, 09:48
          Problem z ty,m że z tak zwanymi "wartościami europejskimi" jest podobnie jak z potworem z Loch ness.
          Wszyscy o nim mówią a nikt go nie widział. Taki "gumowy" wytwór intelektu.

          Ale pociągnijmy w tym kierunku nasze rozumowanie, bo nie raz do uszu naszych dobiegło nawoływanie, że NACZELNĄ ZASADĄ OBOWIĄZUJĄCĄ W FIRMAMENCIE WARTOŚCI EUROPEJSKICH są prawa człowieka. Czy nie jest podstawowym prawem człowieka prawo do wychowywania swojego potomstwa?
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Cały POPiS ma... 19.08.16, 10:01
            Czyli z tymi wartościami europejskimi jest jak z uczuciami religijnymi.
            • sverir Re: Cały POPiS ma... 19.08.16, 10:06
              "Czyli z tymi wartościami europejskimi jest jak z uczuciami religijnymi"

              Myślę, że jednak gorzej.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Cały POPiS ma... 19.08.16, 10:15
                Pewnie z tego względu że ostatnio mniej ludzi mówi o uczuciach.
            • tw_wielgus Re: Cały POPiS ma... 19.08.16, 10:13
              Nie. Wartości należy porównywać z wartościami.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Cały POPiS ma... 19.08.16, 10:20
                Ja porównuję potwory z Loch Ness.
                • tw_wielgus Re: Cały POPiS ma... 19.08.16, 10:24
                  A to nie przeszkadzam...
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Cały POPiS ma... 19.08.16, 10:27
                    Tu potwór wartości europejskie, tam potwór uczucia religijne.
          • sverir Re: Cały POPiS ma... 19.08.16, 10:03
            "Czy nie jest podstawowym prawem człowieka prawo do wychowywania swojego potomstwa?"

            Nie. Człowiek nie ma żadnych praw, jak twierdzi polska prawica, a jedynie obowiązki. A lewica europejska chyba nigdy nie klasyfikowała prawa do wychowywania swojego potomstwa jako praw człowieka i wartości samej w sobie. Choć oczywiście jednocześnie roztaczała parasol ochronny nad rodzicielstwem.
            • tw_wielgus Re: Cały POPiS ma... 19.08.16, 10:21
              Zaraz sverir, momencik.... poruszamy się na europejskim podwórku i przyglądamy się praktyce działania państwa (bo tego bestialskiego aktu dopuścił się urząd państwowy), które chce nas uczyć "Europejskich wartości".
              Zostawmy więc na razie polską prawicę, pana Kaczyńskiego, PiS i inne obsesje jakie pojawiły się w postach psa i pana Erte (łośojebcy).

              Napisałeś coś takiego i szczęka mi opadła:
              "A lewica europejska chyba nigdy nie klasyfikowała prawa do wychowywania swojego potomstwa jako praw człowieka i wartości samej w sobie."
              Czyli rodzina jako związek kobiety i mężczyzny nie jest żadną wartą ochrony wartością? To po co dawać homoseksualistom coś co z gruntu rzeczy jest przeżytkiem i powinno być zaorane dżenderową nowoczesnością?
              • sverir Re: Cały POPiS ma... 19.08.16, 11:29
                Nie przypominam sobie, by na studiach ktoś karmił nas prawem do WYCHOWYWANIA SWOJEGO potomstwa jako wartości nadrzędnej nad innymi prawami, w związku z tym wyznaczającymi granicę innych praw. Ale te studia były jakiś czas temu, możliwe więc, że lewacy w końcu zgodzili się z prawactwem i uznali, że prawo do katowania własnej rodziny jest wazniejsze, niż inne prawa.
                • tw_wielgus Re: Cały POPiS ma... 19.08.16, 11:47
                  Ale coś o rodzinach było, prawda? Pytam.
                  Generalnie w naturze jest to prawo nadrzędne. Każdy gatunek dąży do przetrwania, wiec ochrona rodziny i potomstwa jest "zdaniem" natury prawem nadrzędnym.
                  • sverir Re: Cały POPiS ma... 19.08.16, 12:57
                    "Ale coś o rodzinach było, prawda? Pytam"

                    Bez żadnej złośliwości - nie pamiętam. Ale posłużmy się obiektywną definicją praw człowieka: przynależne każdej jednostce dobra, wartości, wolności lub roszczenia, które z moralnego punktu widzenia nie mogą być naruszane lub ograniczane przez aktywność pozostałych podmiotów życia społecznego.

                    I teraz wyobraźmy sobie, że Jan płodzi z Janiną małego Jasia. W wieku lat trzech Jan ogłasza, że kocha Karola i chce z nim stworzyć stały związek, oparty na wzajemnym poszanowaniu, miłości, bliskości i wynaturzonym seksie. Chce zabrać ze sobą Jasia i pokazać mu, jak wygląda prawdziwa męska miłość (w sensie duchowym, nie fizycznym).

                    I wyobraźmy sobie, że Janina się zgadza na to, żeby Jaś mógł obserwować Jana z Karolem i być może nawet nabrać pewnych zachowań, a może nawet zarazić się homoseksualizmem.

                    Co z ochroną rodziny i potomstwa?


                    "Każdy gatunek dąży do przetrwania, wiec ochrona rodziny i potomstwa jest "zdaniem" natury prawem nadrzędnym"

                    Podobno tak. A jednak na poświęcenie się dla innych jednostek stać tylko gatunek ludzki, ewentualnie bardzo przywiązane do człowieka psy. W naturze praktykowane jest raczej porzucanie najsłabszych z miotu, żeby nie obciążały matek i nie zmniejszały szans na przeżycie innych osobników.

                    Jeżeli o przetrwanie gatunku chodzi, to co jest ważniejsze: prawo rodziny do zagłodzenia dziecka, czy prawo tzw. państwa do odebrania dziecka rodzinie, która je głodzi? (zastrzegam, że pytanie sformułowane jest ogólnie i nie dotyczy przypadku z początku rozmowy).
                    • tw_wielgus Re: Cały POPiS ma... 19.08.16, 13:26
                      sverir napisał:


                      >
                      > I teraz wyobraźmy sobie, że Jan płodzi z Janiną małego Jasia. W wieku lat trzec
                      > h Jan ogłasza, że kocha Karola i chce z nim stworzyć stały związek, oparty na w
                      > zajemnym poszanowaniu, miłości, bliskości i wynaturzonym seksie. Chce zabrać ze
                      > sobą Jasia i pokazać mu, jak wygląda prawdziwa męska miłość (w sensie duchowym
                      > , nie fizycznym).

                      Z mojego punktu widzenie widzę jednostkę słabą, chwiejną, niepewną, która nie potrafiła wytrwać w związku z wybraną przez siebie kobietą. Osobę która złamała przysięgę, wiec niegodną zaufania.
                      To nie jest właściwy materiał na rodzica. Należy zabrać mu dziecko, dla jego to jest ważniejszy powód niż bałagan w salonie do pozbawienie rodzica dziecka.
                      To było bez złośliwości.
                      >
                      > I wyobraźmy sobie, że Janina się zgadza na to, żeby Jaś mógł obserwować Jana z
                      > Karolem i być może nawet nabrać pewnych zachowań, a może nawet zarazić się homo
                      > seksualizmem.

                      No zaraz... Z jednej strony zabieramy dzieci rodzinom patologicznym by w wyniku socjalizacji w niewłaściwych warunkach nie zeszły one na złą drogę ( czyli doceniamy ogromny wpływ ogniska domowego na kształtowanie młodych ludzi) A z drugiej strony uważamy że para gejów wychowa takiego człowieka który w wieku dorosłym dokona świadomego wyboru swojej seksualnej ścieżki rozwoju. Coś tu nie gra. Brak konsekwencji.

                      >
                      > "Każdy gatunek dąży do przetrwania, wiec ochrona rodziny i potomstwa jest "zdan
                      > iem" natury prawem nadrzędnym"
                      >
                      > Podobno tak. A jednak na poświęcenie się dla innych jednostek stać tylko gatune
                      > k ludzki, ewentualnie bardzo przywiązane do człowieka psy.

                      A tutaj nie masz racji.

                      W naturze praktykowa
                      > ne jest raczej porzucanie najsłabszych z miotu, żeby nie obciążały matek i nie
                      > zmniejszały szans na przeżycie innych osobników.
                      >
                      > Jeżeli o przetrwanie gatunku chodzi, to co jest ważniejsze: prawo rodziny do za
                      > głodzenia dziecka, czy prawo tzw. państwa do odebrania dziecka rodzinie, która
                      > je głodzi? (zastrzegam, że pytanie sformułowane jest ogólnie i nie dotyczy przy
                      > padku z początku rozmowy).

                      Ależ oczywiście, że jeżeli rodzice zamierzają głodzić swoją latorośl to państwo powinno interweniować i jest to zgodne z ogólnie sformułowanym prawem naturalnym ( piszemy oczywiście w oderwaniu od tego konkretnego przykładu)
                      • sverir Re: Cały POPiS ma... 19.08.16, 13:49
                        "Z mojego punktu widzenie widzę jednostkę słabą, chwiejną, niepewną, która nie potrafiła wytrwać w związku z wybraną przez siebie kobietą. Osobę która złamała przysięgę, wiec niegodną zaufania"

                        Znów wychodzi z Ciebie konserwatysta:) Nie pisałem o przysiędze ani o sformalizowanym związku. W ogóle o związku Jana z Janiną nie pisałem.

                        "A z drugiej strony uważamy że para gejów wychowa takiego człowieka który w wieku dorosłym dokona świadomego wyboru swojej seksualnej ścieżki rozwoju. Coś tu nie gra. Brak konsekwencji"

                        Tak, dla kogoś, wg kogo seksualną ścieżkę rozwoju się wybiera (względnie można sie nią zarazić) mógłby to być brak konsekwencji. Dla odmiany nie jest nim takie przekonanie, które zaprzecza innemu przekonaniu, że heteroseksualne preferencje są całkowicie neutralne. Jeżeli Jaś może zostać homoseksualistą z wyboru, względnie z powodu narzucenia mu takiej drogi rozwoju, to i heteroseksualizm nie jest niczym naturalnym, a wynika jedynie z kulturalnych uwarunkowań, w jakich Jaś się wychowuje.

                        Można też odwrócić brak konsekwencji - dziecko może być bite, biedne, głodzone, ale i tak powinno zostać przy biologicznych rodzicach, bo wychowane przez parę gejów/lesbijek będzie skrzywdzone.

                        "A tutaj nie masz racji"

                        A któż to się jeszcze poświęca dla przetrwania gatunku?

                        "Ależ oczywiście, że jeżeli rodzice zamierzają głodzić swoją latorośl to państwo powinno interweniować i jest to zgodne z ogólnie sformułowanym prawem naturalnym"

                        Czyli możemy się zgodzić, że prawo do życia jest prawem nadrzędnym wobec prawa do wychowania potomstwa i nie ma nic lewackiego w tym, że ktoś odbiera dzieci tzw. patologicznej rodzinie?

                        • tw_wielgus Re: Cały POPiS ma... 19.08.16, 14:42
                          sverir napisał:

                          > "A z drugiej strony uważamy że para gejów wychowa takiego człowieka który w wie
                          > ku dorosłym dokona świadomego wyboru swojej seksualnej ścieżki rozwoju. Coś tu
                          > nie gra. Brak konsekwencji"
                          >
                          > Tak, dla kogoś, wg kogo seksualną ścieżkę rozwoju się wybiera (względnie można
                          > sie nią zarazić) mógłby to być brak konsekwencji. Dla odmiany nie jest nim taki
                          > e przekonanie, które zaprzecza innemu przekonaniu, że heteroseksualne preferenc
                          > je są całkowicie neutralne. Jeżeli Jaś może zostać homoseksualistą z wyboru, wz
                          > ględnie z powodu narzucenia mu takiej drogi rozwoju, to i heteroseksualizm nie
                          > jest niczym naturalnym, a wynika jedynie z kulturalnych uwarunkowań, w jakich J
                          > aś się wychowuje.

                          Z tym, że z naszego społecznego, plemiennego punktu widzenia, ze związku jasia z jasiem nie będzie potomsta, załamie się system emerytalny itd...
                          Co do socjalizacji. Zwróć uwagę na to że jeżeli dziecko będzie się wychowywało w świecie odwróconych zasad moralnych to ma nikłe szanse na odrzucanie tego co złe.
                          Jeżeli ma rodziców "naturystów" którzy co sobota urządzą imprezki w rodzaju: "każdy z każdym" to tego typu zachowania uważa za normalne, naturalne.
                          I kończąc dyskusję na temat rzekomej dyskryminacji homoseksualistów powiem że moja granica przebiega w tym miejscu kiedy oni próbuują mnie przekonać że to co robią jest normalne i że są takim samym małżeństwem jak każde inne.
                          Dziedziczenie - proszę bardzo. Reprezentowanie w sprawach urzędowych - proszę uprzejmie.
                          Prawo do zamieszkiwania w lok. komunalnym po śmierci partnera - OK.
                          Ale śluby, dzieci, nie!


                          >
                          > "A tutaj nie masz racji"
                          >
                          > A któż to się jeszcze poświęca dla przetrwania gatunku?

                          Na przykład często u lwów. Lwice potrafią z samcami walczyć o swoje potomstwo na śmierć i życie.Po zmianie samca alfa w stadzie lwy zabijają potomstwo poprzednika.
                          Można mnożyć przykłady. Osobiście obserwowałem kosa jak z narażeniem życie odciągał kota od gniazda.
                          >

                          >
                          > Czyli możemy się zgodzić, że prawo do życia jest prawem nadrzędnym wobec prawa
                          > do wychowania potomstwa i nie ma nic lewackiego w tym, że ktoś odbiera dzieci t
                          > zw. patologicznej rodzinie?

                          No zaraz, ale dopuszczamy niszczenie życia w pewnych określonych przypadkach. Na przykład z wygodnictwa? Czyli jednak wygoda jednostki ma wyższy priorytet niż życie.
                          >
                    • inocom Re: Cały POPiS ma... 29.08.16, 17:44
                      sverir napisał:

                      > Podobno tak. A jednak na poświęcenie się dla innych jednostek stać tylko gatune
                      > k ludzki, ewentualnie bardzo przywiązane do człowieka psy. W naturze praktykowa
                      > ne jest raczej porzucanie najsłabszych z miotu, żeby nie obciążały matek i nie
                      > zmniejszały szans na przeżycie innych osobników.

                      Mylisz się.
                      1. Kocur zagryzie obce młode(których nie jest ojcem), ale kotka wychowa każde małe, nawet kurczaka. Dla kotki nie ma znaczenia, ze to nie jej dziecko.
                      2. Wilki zagryzają młode tylko w jednym przypadku, braku podporządkowania się watasze. Jak się młody podporządkuje, to nie będzie samcem alfa, ale z głodu nie zginie.
                      Wilki to ogólnie ciekawe zwierzęta. Ludzie strzegą granic na mapie, niczym jakiejś twierdzy. Obszary łowów watach nachodzą na siebie, na jakieś 15km (strefa przygraniczna). Jeśli zwierzyna uciekając wkroczy na obszar następnej watahy, to ta przygląda się łowom. Po około 15 km ścigający muszą się wycofać, albo zostaną zagryzieni. Wszystko to bez żadnych paszportów i odpraw celnych.
                      • inocom VLK 29.08.16, 17:57
                        inocom napisał:

                        > sverir napisał:
                        >
                        > > Podobno tak. A jednak na poświęcenie się dla innych jednostek stać tylko
                        > gatune
                        > > k ludzki, ewentualnie bardzo przywiązane do człowieka psy. W naturze prak
                        > tykowa
                        > > ne jest raczej porzucanie najsłabszych z miotu, żeby nie obciążały matek
                        > i nie
                        > > zmniejszały szans na przeżycie innych osobników.
                        >
                        > Mylisz się.
                        > 1. Kocur zagryzie obce młode(których nie jest ojcem), ale kotka wychowa każde m
                        > ałe, nawet kurczaka. Dla kotki nie ma znaczenia, ze to nie jej dziecko.
                        > 2. Wilki zagryzają młode tylko w jednym przypadku, braku podporządkowania się w
                        > atasze. Jak się młody podporządkuje, to nie będzie samcem alfa, ale z głodu nie
                        > zginie.
                        > Wilki to ogólnie ciekawe zwierzęta. Ludzie strzegą granic na mapie, niczym jaki
                        > ejś twierdzy. Obszary łowów watach nachodzą na siebie, na jakieś 15km (strefa p
                        > rzygraniczna). Jeśli zwierzyna uciekając wkroczy na obszar następnej watahy, to
                        > ta przygląda się łowom. Po około 15 km ścigający muszą się wycofać, albo zosta
                        > ną zagryzieni. Wszystko to bez żadnych paszportów i odpraw celnych.

                        www.dw.com/image/0,,18336109_401,00.jpg
                        Na takie pieszczoty trzeba sobie zasłużyć.
                        Kiedyś czytałem reportaż faceta, co wilkom na Syberii poświęcił życie. Do czasu jak był uzbrojony nie mógł się zbliżyć do watahy. Potem przyjęły go jak swego. Po kilku latach musiał wyjechać. Znów wrócił po jakimś czasie. Na spotkanie wyszła stara wadera. Poznała go.
      • czekam.na.lewice Re: Cały POPiS ma... 25.08.16, 07:30
        czekam.na.lewice napisał:

        > ...ma wartości europejskie w głębokim poważaniu. Zarówno Tutsi jak i Hut
        > u.
        Tusk/PO nie podpisał Karty Praw Podstawowych ku uciesze i aprobacie xięży.
    • l_zaraza_l Re: "Wartości europejskie" 18.08.16, 17:09
      Z naszą Konstytucją też jest niezgodny bo wg naszej Konstytucji wszyscy wobec prawa są równi.
      • tw_wielgus Re: "Wartości europejskie" 18.08.16, 17:34
        No i tu jest gwóźdź programu. Co rozumiemy poprzez równość? Bo chyba to słowo rozumiemy inaczej.
        W myśl tej "równości" (tej Twojej) zabrano matce dziecko ponieważ, jak stwierdził kierujący się demokratycznymi zasadami państwa prawa Wysoki Niemiecki Urząd, kobieta nie miała pokarmu. Rozumiem, że po wprowadzeniu radykalnych rozwiązań "równościowych" laktacja u gejów przebiega bez żadnych zakłóceń?
        • wsk175 Re: "Wartości europejskie" 18.08.16, 18:04
          Wielgusa pociągają niemieccy gejem. Znowu martwi się ich losem.
          • m.c.hrabia Re: "Wartości europejskie" 18.08.16, 18:18
            Wielgusa pociągają niemieccy gejem

            nie tylko niemieccy , jego geje i nie tylko , jako tacy pociągają , swego czasu zakładał dziesiątki wątków o Biedroniu , a setki o Grodzkiej , lubi te klimaty , jego zadek jego sprawa.
            • tw_wielgus Re: "Wartości europejskie" 18.08.16, 18:31
              Taaaak, ale żaden (wątek) nie dotykał tej sfery intymności, o którą ty ocierałeś się po wielokroć.
              W ani jednym z tych wątków nie pisałem o "robieniu rowa", które - jak można wnieść z twojej forumowej twórczości - stało się dla ciebie swoistą obsesją. Obsesją, która widocznie w końcu znalazła swój szczęśliwy finał bo ostatnio jakby odrobinę rzadziej opisujesz swoje fantazje .
          • tw_wielgus Re: "Wartości europejskie" 18.08.16, 18:18
            Dlaczego tak uważasz? Wszedłeś w środek dyskusji w trakcie, której usiłujemy ustalić, czy zabieranie matkom dzieci jest tak zwaną "wartością europejską". W tak zwanym międzyczasie pojawił się problem z znalezieniem wspólnej części znaczeniowej pojęcia "równość".
            Geje mnie nie pociągają, ale szanuję ich odmienność.
            • l_zaraza_l Re: "Wartości europejskie" 19.08.16, 10:56
              Przecież nie zakładałeś wątku o zabieraniu dzieci tylko o konstytucyjnych prawach niemieckich homoseksualistów.
              • tw_wielgus Re: "Wartości europejskie" 19.08.16, 11:52
                Nie, pięterko wyżej. O "wartościach europejskich", których Niemcy chcą nas "ciemniaków" nauczać.
                Czy "konstytucyjne prawa homoseksualistów" to część tych wartości, które chcą nam dzikim przekazać?
                A może surowym prawem chcą nauczyć nasze młode niemieckiej kultury sprzątania. Nie ma porządków nie ma dzidziusia?
                • l_zaraza_l Re: "Wartości europejskie" 19.08.16, 12:02
                  Pamiętasz tych rodziców, którzy kierując się wskazówkami "bożego człowieka" zagłodzili dziecko karmiąc je wodą z dodatkiem koziego mleka?

                  A o Dżesice, którą, gdy miała 13 lat zgwałcił brat konkubenta jej matki?

                  A o "małej Madzi" albo chłopcu, którego ciałko znalezione w stawie w Cieszynie?

                  Wymieniać dalej czy jednak uznasz, że są różni ludzie i jednak czasem lepiej przyjrzeć się rodzicom niż doprowadzić do tragedii przez zaniechanie?
                  • tw_wielgus Re: "Wartości europejskie" 19.08.16, 12:20
                    Ależ pamiętam ten przykład. Z tym że Ty nie bierzesz pod uwagę efektu skali.
                    Już wiesz co mam na myśli. W populacji milionów normalnych rodzin odsetek patologii jest niewielki.
                    I tu nie chodzi o to żeby kogoś dyskryminować. Nikt nikogo nie dyskryminuje.
                    Efektem pozostawania w związku z bezpłodnym partnerem jest brak posiadania dzieci. To nie dyskryminacja, to wybór.
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: "Wartości europejskie" 19.08.16, 12:32
                      Nareszcie jakaś porządna konkluzja: homoseksualiści i lesbijki są bezpłodni.
        • snajper55 Wyssane z palca brednie 18.08.16, 18:12
          tw_wielgus napisał:

          > W myśl tej "równości" (tej Twojej) zabrano matce dziecko ponieważ, jak stwierdz
          > ił kierujący się demokratycznymi zasadami państwa prawa Wysoki Niemiecki Urząd,
          > kobieta nie miała pokarmu.

          Czy twoje kłamstwa mają jakąś granicę? Jakie jeszcze brednie wymyślisz?

          S.
          • tw_wielgus Owe brednie "wyssałem" z lewicowych czasopism. 18.08.16, 18:23
            W pierwszym wypadku był to LisWeek, a w drugim popularna "Szechterówka".
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,20563847,jugendamt-odebral-polce-3-dniowa-coreczke-powod-bo-wyschnie.html#BoxNewsImg
            Zestawienie nie było przypadkowe, jest moje, autorskie.
            Jak również pytanie o wartości.
            • snajper55 Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych czasopism 18.08.16, 18:31
              tw_wielgus napisał:

              > W pierwszym wypadku był to LisWeek, a w drugim popularna "Szechterówka".
              > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,20563847,jugendamt-odebral-polce-3-dniowa-coreczke-powod-bo-wyschnie.html#BoxNewsImg

              W zalinkowanym artykule z GW nie ma ani słowa o tym, że dziecko zabrano dlatego, że matka nie miała pokarmu.

              S.
              • tw_wielgus Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych czasopism 18.08.16, 18:33
                Cytuję:
                "Noworodka zabrali prosto ze szpitala - informuje Polsat News. Jaki był powód? Matka usłyszała, że dziecko "wyschnie" pod jej opieką, bo nie będzie potrafiła go wykarmić."

                Czy wytłumaczyć również, czy wystarczy sam cytat?
                • tw_wielgus Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych c 18.08.16, 18:40
                  No to jak Panie Snajper. Tak na Pański rozum ....
                • pies_na_czarnych Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych c 18.08.16, 18:58
                  > bo nie będzie potrafiła go wykarmić."

                  Wielgus jak wiekszosc z nich nie potrafi przeczytac tekstu ze zrozumieniem.
                  • tw_wielgus Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych c 19.08.16, 09:54
                    Nawet cię nie trzepnę w poroże, za tą niestosowną uwagę. Dzisiaj jestem Wielgus miłosierny.
                    Prawie jak chrześcijanin...
                • snajper55 Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych c 18.08.16, 19:03
                  tw_wielgus napisał:

                  > Cytuję:
                  > "Noworodka zabrali prosto ze szpitala - informuje Polsat News. Jaki był powód?
                  > Matka usłyszała, że dziecko "wyschnie" pod jej opieką, bo nie będzie potrafiła
                  > go wykarmić."
                  >
                  > Czy wytłumaczyć również, czy wystarczy sam cytat?

                  Gdy odbiorą matce 3 letnie dziecko, gdyż nie potrafiła go wykarmić, to też będziesz twierdzić, że zabrano je dlatego, że nie miała pokarmu?

                  S.
                  • tw_wielgus Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych c 19.08.16, 10:05
                    Paaaaaanie snajper.... Rozmawiamy na bazie tego konkretnego przykładu. Poprosiłeś o pojaśnienie, dojaśniłem, a waś mi tutaj z "trzyletnim noworodkiem" wyjeżdżasz. Odbija panu lewicowa poprawność polityczna, czy też starasz się skierować dyskusję w kierunku: "czy trzyletnie dziecko można karmić piersią?".
                • religijnych.uczuc.obraza Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych c 18.08.16, 21:44
                  No i gdzie tu jest coś o braku pokarmu?
                  • tw_wielgus Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych c 19.08.16, 10:07
                    Boże panie obraza! Idż Pan się zapisz na uniwersytet trzeciego wieku na kierunek czytanie ze zrozumieniem.
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych c 19.08.16, 10:19
                      A co? Ty się tam uczyłeś czytać ze zrozumieniem? W takim razie nie skorzystam.
                      • tw_wielgus Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych c 19.08.16, 10:23
                        Nie ja nie mam problemu ze zrozumieniem zdania: "Matka usłyszała, że dziecko "wyschnie" pod jej opieką, bo nie będzie potrafiła go wykarmić. "
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych c 19.08.16, 10:28
                          Czyli nie będzie potrafiła wykarmić pokarmem który posiada. Rzecz całkiem nie tak rzadka u kobiet po porodzie. Ale zdaję sobie sprawę, że na uniwersytecie trzeciego wieku może inaczej kazali rozumieć słowa.
                          • tw_wielgus Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych c 19.08.16, 10:39
                            Pójdźmy w tym kierunku...
                            Czy pederaści posiadają gruczoły mlekowe?

                            No nie, chociaż snajper może dysponuje badaniami naukowymi podważającymi tę śmiałą tezę.
                            Czy kobieta w Niemczech może liczyć na cały szereg zasiłków i wsparcia za strony państwa?
                            - Ano teoretycznie może. W związku z tym jeżeli nie może karmić piersią, po urodzeniu dziecka nie pracuje, jest w stanie utrzymać się i kupić niezbędne produkty dla swojego dzieciaka.
                            Czyli co tak naprawdę stało za tym barbarzyńskim aktem?
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych c 19.08.16, 10:53
                              Po co mężczyznom sutki skoro nie dają mleka? Czyżby stwórca znów coś spartolił?
                              Niestety nie wiem co stało za tym aktem, ja bym za bardzo w tej sprawie nie ufał polskim mediom. Pamiętam jak różne flądry i rzeczpospolite porobiły prawactwu wodę z mózgu że w szkockich szpitalach rzekomo obowiązuje zakaz mówienia "mama" i "tata". Tania kłamliwa sensacja łatwo się sprzedaje.
                              • tw_wielgus Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych c 19.08.16, 11:03
                                Ależ właśnie nie poszliśmy w kierunku epatowania się tanią tandetną sensacją i samodzielnie próbujemy odkryć prawdę ukrytą w pojęcie "Wartości europejskie".
                                Jest to niezwykle istotne, bo zarzut o nieprzestrzeganie owych wartości przez nas rząd w przeciągu paru tygodni omalże nie doprowadził do "Majdanu bis".
                                • religijnych.uczuc.obraza Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych c 19.08.16, 11:13
                                  W celu rzetelniejszej próby dotarcia do prawdy poczekajmy np. na odpowiedź niemieckiego urzędu, której zażądał nieustraszony minister Ziobro (ten od klauzuli sumienia w drukarniach) i wtedy będziemy mieli pełniejszy obraz.
                                  • tw_wielgus Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych c 19.08.16, 11:56
                                    Ależ znamy już odpowiedź:
                                    "Rocznie Urząd do spraw Dzieci i Młodzieży Jugendamt w Niemczech odbiera prawowitym rodzicom blisko 50.000 dzieci, z których zgodnie ze statystykami wraca jedynie 1%. Spora część tych dzieci pochodzi z polskich rodzin. Większa część po pobycie w ośrodkach trafia do rodzin zastępczych. Urząd zarabia na tym procederze od 2000 do 5000 Euro miesięcznie za jedno dziecko. Prawdziwy przemysł niszczenia rodzin obcokrajowców pod okiem niemieckiego rządu i Unii Europejskiej oraz zarabiania gigantycznych pieniędzy kwitnie."
                                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych c 19.08.16, 12:07
                                      Spora część to znaczy jak spora? Bo to nie wynika z tego niesamowicie wyważonego tekstu redakcji Głosu Gminnego. Sądzę, że zaproponowany tekst nie przybliża nas do prawdy o sprawie z Eissliegen.
                                      • tw_wielgus Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych c 19.08.16, 12:15
                                        To przedruk. Poszukaj sobie źródła.
                                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych c 19.08.16, 12:19
                                          Tam nie jest napisane że to przedruk za kimś. Głos Gminny kradnie teksty tak jak forumowicz Tanya z Kraju Rad?
                                          • tw_wielgus Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych c 19.08.16, 12:21
                                            A to ma coś "Do Rzeczy"?
                                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych c 19.08.16, 12:30
                                              Nie wiem, to ty poruszyłeś kwestię łamów. Widocznie była ona dla ciebie ważna.
              • m.c.hrabia Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych czasopism 18.08.16, 18:34
                W zalinkowanym artykule z GW nie ma ani słowa o tym, że dziecko zabrano dlatego, że matka nie miała pokarmu.

                wielgusik wie lepiej ,on w temacie gejowskim to ekspert najwyższej kategorii
                • erte2 Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych czasopism 18.08.16, 23:54
                  m.c.hrabia napisał:
                  wielgusik wie lepiej ,on w temacie gejowskim to ekspert najwyższej kategorii

                  Coś w tym jest. Od długiego już czasu zaleca się do mnie nie zważając na to iż wielokrotnie wprost mu pisałem że tego rodzaju uczucia zupełnie mnie nie interesują.
                  Ale cóż - taka jego natura, taka orientacja i takim go jego bóg stworzył.
                  • tw_wielgus Re: Owe brednie "wyssałem" z lewicowych czasopism 19.08.16, 10:10
                    Uważasz, że się do ciebie zalecam...?! Zdawało mi się, że tę kwestię już żeśmy wyjaśnili. Przypomnieć?
          • czekam.na.lewice Re: Wyssane z palca brednie 25.08.16, 07:31
            snajper55 napisał:

            > Czy twoje kłamstwa mają jakąś granicę? Jakie jeszcze brednie wymyślisz?
            >
            > S.
            Jak oceniasz fakt (!) nie podpisania Karty Praw Podstawowych przez Tuska ?
            Śmiało !
            • czekam.na.lewice brak odpowiedzi :( 30.08.16, 06:33
              czekam.na.lewice napisał:

              > snajper55 napisał:
              > Jak oceniasz fakt (!) nie podpisania Karty Praw Podstawowych przez Tuska ?
              > Śmiało !
              Brak odpowiedzi ze strony zwolennika drugiej chadecji.
        • l_zaraza_l Re: "Wartości europejskie" 19.08.16, 10:48
          Niepotrzebnie powielasz prawackie kłamstwa. Dziecko zabrano z powodu bałaganu w domu i tego, że kobieta nie stawiła się w ciąży na badanie lekarskie. To słowa rodziców. 24 sierpnia ma sprawą zająć się sąd rodzinny.
          • tw_wielgus Re: "Wartości europejskie" 19.08.16, 11:09
            Ja tylko zacytowałem "Gazetę Wyborczą" która z kolei doniesienei oparła o informacje z Polsat News.
            Dziecko zabrano z powodu bałaganu w domu. Hmmm, ciekawe.... zatem jeżeli prawo jest równe dla wszystkich, to emigrantom dzieci powinny być zabierane już na niemieckiej granicy.
            To jedno. Drugie.
            Jakim prawem jakaś biurwa z urzędu kontroluje mi porządek w domu..?! Do k..wy nędzy mój dom moja twierdza, jeżeli chcę mieć w salonie śmietnik to moja prywatna sprawa!
            Badania lekarskie również są przymusowe w lewicowym raju?
        • l_zaraza_l Równość to równość 19.08.16, 10:54
          Nie ma co kombinować.

          PREAMBUŁA
          [...]my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej,[...]
          [...]równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego - Polski,[...]

          Art. 32.
          Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
          Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
      • pies_na_czarnych Re: "Wartości europejskie" 18.08.16, 18:51
        l_zaraza_l napisała:

        > Z naszą Konstytucją też jest niezgodny bo wg naszej Konstytucji wszyscy wobec p
        > rawa są równi.

        Co na to PiS? ;)
        • mara571 czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 18.08.16, 18:56
          Art. 18.

          Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny
          , rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.

          Tak jest i pozostanie. Amen.
          • snajper55 Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 18.08.16, 18:58
            mara571 napisała:

            > Art. 18.
            >
            > Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny
            , rodzina, macierzyństwo i rodzi
            > cielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.
            >
            > Tak jest i pozostanie. Amen.

            A ktoś chce to zmieniać? Małżeństwa jednopłciowe poradzą sobie bez tej "opieki".

            S.
            • mara571 masz watpliwosci co do celow 18.08.16, 19:26
              tzw srodowiska LBTGQ i wszystkich NGO, ktore je wspieraja?
              • snajper55 Re: masz watpliwosci co do celow 18.08.16, 19:45
                mara571 napisała:

                > tzw srodowiska LBTGQ i wszystkich NGO, ktore je wspieraja?

                Ja nie mam. Chodzi im o równe prawa dla wszystkich, niezależnie od ich orientacji płciowej. W coraz większej liczbie państw ten cel jest osiągany (a nawet osiągnięty). W Polsce też tak będzie i żadne wrzaski, jęki i wycia homofobów temu nie przeszkodzą.

                S.
                • mara571 rownych praw o nie ma, nie bylo i nie bedzie 18.08.16, 20:54
                  matka natura w dlugim procesie ewolucji osobniki meskie i zenskie, ktore maja okreslone funkcje miedzy innymi w procesie reprodukcji.
                  Jak dobrze pojdzie, to za X lat geje beda sie domagac transplantacji macicy, zeby moc urodzic "wlasne dziecko". Sasze, ze przy dzisiejszym stanie medycyny to wylacznie sprawa pieniedzy.

                  A tak na marginesie: kto bedzie bronil praw dzieci, ktore sady w imie tzw "rownosci" przekaza do adopcji parom homoseksualnym?
                  Skrzywdzone przez los i pozbawione mozliwosci dorastania w naturalnej rodzinie beda poddawane eksperymentowi, ktorego skutkow nikt nie jest w stanie przewidziec.
                  Warto przeczytac biografie Steva Jobsa.
                  • czekam.na.lewice Ryju nie czytaj tego 18.08.16, 23:17
                    mara571 napisała:

                    > matka natura w dlugim procesie ewolucji osobniki meskie i zenskie, ktore maja o
                    > kreslone funkcje miedzy innymi w procesie reprodukcji.
                    Gdyby stosować się do tej zasady ściśle, gdyby nie było łamiących tradycję, to do dzisiaj siedzilibyśmy na drzewach :)
                    > Jak dobrze pojdzie, to za X lat geje beda sie domagac transplantacji macicy, ze
                    > by moc urodzic "wlasne dziecko".
                    Jeszcze kilkaset lat temu kobieta była symbolem szatana a jeszcze ponad 100 lat temu nie miała praw wyborczych.
                    Niedawno uważano transplantację organów za grzech.
                    Nie przyzna się do tego ten pisoid Zapijaczony ale On zgadza się z Tobą.
                    Co w tym złego , że geye chcieliby mieć macicę ?
                    > A tak na marginesie: kto bedzie bronil praw dzieci, ktore sady w imie tzw "rown
                    > osci" przekaza do adopcji parom homoseksualnym?
                    Ci sami będą bronić co teraz bronią dzieci przed rodzicami heteroseksualnymi.
                    • mara571 na ogol piszesz rozsadnie, ale tym razem 19.08.16, 21:13
                      napisales glupstwa (symbol szatana).
                      O ile dobrze pamietam, to akurat prekursorzy "postepu" skrocili o glowe kobiete, ktora sie upomniala o prawa wyborcze kobiet. A powszechne prawo wyborcze dla mezczyzn (bez cenzusu majatkowego lub przynaleznosci do stanu) tez ma krotsza historie anizeli sadzisz: zaczeto je wprowadzac mniej wiecej w polowie XIX wieku.
                      Skad to przekonanie, ze transplantacje uwazano za grzech? Ustalenie momentu smierci dawcy jest problemem nadal szeroko dyskutowanym, a olbrzymie postepy neurobiologii podwazaja kryteria stosowane obecnie.
                      Przy okazji polecam ksiazke J. Thornwalda Stulecie chirurgow.

                      Na koniec polecam slynny raport prof. Marka Regnerusa, ktory tak zbluwersowal srodowiska LBTGQ:
                      www.stowarzyszeniefidesetratio.pl/Presentations0/14-06Regnerus.pdf
                      Jego koncowa konkluzja brzmi:
                      "Czy dzieci potrzebują matki i ojca pozostających w małżeństwie, aby dobrze
                      wejść w świat dorosłych? Nie, jeśli odniesiemy się do wielu anegdotycznych
                      sposobów, które są znane wszystkim Amerykanom. Z drugiej strony, istnieje wiele
                      przypadków, także wykazanych w NBSR, w których respondenci wykazali się
                      prężnością psychiczną i dojrzałością, mimo takich przeżyć, jak śmierć, rozwód,
                      romanse, rozwody czy powtórne małżeństwa.
                      Ale z NBSR również jasno wynika, że dzieciom najłatwiej odnieść sukces jako dorosłym–na wiele sposobów i w wielu różnych dziedzinach –gdy spędzają całe dzieciństwo z matką i ojcem pozostającymi w małżeństwie, a zwłaszcza wtedy, gdy rodzice pozostają w związku małżeńskim w teraźniejszości.
                      Jeśli w dalszym ciągu liczba nienaruszonych biologicznie rodzin będzie się zmniejszać w Stanach Zjednoczonych, pokazuje to skalę wyzwań, jakie stoją przez rodziną, a także wzrastającą zależność rodzin od organizacji zdrowia publicznego, federalnej i stanowej pomocy społecznej, oddziaływań
                      psychoterapeutycznych, programów detoksykacyjnych i systemu wymiaru
                      sprawiedliwości.
                  • erte2 Re: rownych praw o nie ma, nie bylo i nie bedzie 19.08.16, 00:05
                    mara571
                    żabciu, jak myślisz, które dziecko będzie miało lepiej - to wychowywane przez dwóch dobrze sytuowanych i kochających je ojców (lub takież same matki), w dobrobycie, poszanowaniu praw innych i tolerancji - czy też może siódmy bachor poczęty po pijaku (za 500+) w rodzinie patologicznej, ale za to katolickiej i tradycyjnej, w której to narąbany jak najbardziej heteroseksualny tatuś mnie więcej raz w tygodniu sprawia manto mamusi żeby tradycji stało się zadość.

                    żona do męża:
                    - Kochany, czy to prawda że płazy nie mają mózgu?
                    - Tak. żabciu.
                    • inocom Zapominasz o miłości. 19.08.16, 01:45
                      erte2 napisał:

                      > mara571
                      > żabciu, jak myślisz, które dziecko będzie miało lepiej - to wychowywane przez d
                      > wóch dobrze sytuowanych i kochających je ojców (lub takież same matki)
                      , w dobro
                      > bycie, poszanowaniu praw innych i tolerancji - czy też może siódmy bachor poczę
                      > ty po pijaku (za 500+) w rodzinie patologicznej, ale za to katolickiej i tradyc
                      > yjnej, w której to narąbany jak najbardziej heteroseksualny tatuś mnie więcej r
                      > az w tygodniu sprawia manto mamusi żeby tradycji stało się zadość.
                      >
                      > żona do męża:
                      > - Kochany, czy to prawda że płazy nie mają mózgu?
                      > - Tak. żabciu.
                    • mara571 mozna miec mozg, ale go nie uzywac 19.08.16, 21:43
                      w dobrze usytuaowanej rodzinie prawnikow byl wychowany podpalacz samochodow w drogim warszawskim zaulku. Pieniadze rodzicow "pomogly" mu wpasc w alkoholizm.
                      Jesienia pojawi sie w warszawskim sadzie potomek czerwonej dynastii, ktorej pieniedzy nie brakuje. Bedzie swiadkiem w procesie dilera kokainy, ktorego byl regularnym i "dobrym" klientem.
                      Znam dwie kobiety z wielodzietnych, ale nie patologicznych rodzin (13 i 8 dzieci). Obydwie wspominaja rodzinny dom cieplo, maja kontakt z zyjacym rodzenstwem. Same wychowaly wlasne dzieci bez posiadania duzych pieniedzy. Sa szczesliwe. Dzieci i wnuki tez.
                  • snajper55 Re: rownych praw o nie ma, nie bylo i nie bedzie 19.08.16, 00:18
                    mara571 napisała:

                    > matka natura w dlugim procesie ewolucji osobniki meskie i zenskie, ktore maja o
                    > kreslone funkcje miedzy innymi w procesie reprodukcji.

                    Homosie to też dzieci matki natury.

                    > Jak dobrze pojdzie, to za X lat geje beda sie domagac transplantacji macicy, ze
                    > by moc urodzic "wlasne dziecko".
                    > Sasze, ze przy dzisiejszym stanie medycyny to wylacznie sprawa pieniedzy.

                    Mylisz homoseksualizm z transseksualizmem. Gej czy lesbijka są zadowoleni z własnej płci i nie zamierzają jej zmieniać. Natomiast operacje zmiany płci już dziś są dostępne dla transseksualistów. Także w Polsce.

                    > A tak na marginesie: kto bedzie bronil praw dzieci, ktore sady w imie tzw "rown
                    > osci" przekaza do adopcji parom homoseksualnym?

                    A dlaczego uważasz, że trzeba bronić praw tych dzieci? Od obrony praw dzieci są odpowiednie instytucje. Praw wszystkich dzieci. Także tych krzywdzonych w rodzinach różnopłciowych.

                    > Skrzywdzone przez los i pozbawione mozliwosci dorastania w naturalnej rodzinie
                    > beda poddawane eksperymentowi, ktorego skutkow nikt nie jest w stanie przewidzi
                    > ec.

                    Rodzina tworzona przez małżeństwo jednopłciowe jest tak samo dobrą, naturalną rodziną jak rodzina tworzona przez małżeństwo różnopłciowe. Dowiodły ego wieloletnie badania.

                    S.
                    • czekam.na.lewice Re: rownych praw o nie ma, nie bylo i nie bedzie 19.08.16, 04:16
                      snajper55 napisał:

                      > Homosie to też dzieci matki natury.
                      Też, zdaniem wierzących, Bóg ich stworzył.
                      • belphegor-pisu Re: rownych praw o nie ma, nie bylo i nie bedzie 19.08.16, 14:31
                        Lubię te twoje mundrości między 3 a 6 rano
                    • tw_wielgus Otóż nie jest! 19.08.16, 10:30
                      snajper55 napisał:


                      > Rodzina tworzona przez małżeństwo jednopłciowe jest tak samo dobrą, naturalną r
                      > odziną jak rodzina tworzona przez małżeństwo różnopłciowe. Dowiodły ego wielole
                      > tnie badania.

                      Nie jest naturalną formą. A te badania możesz sobie wsadzić w budy w celu zmniejszenia różnic we występujących w populacji.
                    • nazimno Re: rownych praw o nie ma, nie bylo i nie bedzie 19.08.16, 10:58
                      Podaj linki zrodlowe do tych wieloletnich badan.
                  • pies_na_czarnych Re: rownych praw o nie ma, nie bylo i nie bedzie 19.08.16, 00:45
                    >Jak dobrze pojdzie, to za X lat geje beda sie domagac transplantacji macicy, zeby moc urodzic >"wlasne dziecko". Sasze, ze przy dzisiejszym stanie medycyny to wylacznie sprawa pieniedzy.

                    Gdyby nie wy katolicy to medycyna stalaby juz 200 lat dalej.
          • pies_na_czarnych Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 18.08.16, 18:59
            Nie ten cytat mara.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 18.08.16, 21:38
            Bo to okrągłostołowa zła Konstytucja jest.
          • sverir Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 19.08.16, 10:01
            " Tak jest i pozostanie. Amen"

            Z tego artykułu nie wynika żaden zakaz, tylko szczególna ochrona małżeństw dwupłciowych.
          • l_zaraza_l Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 19.08.16, 10:59
            Szczególna opieka to jest PRZYWILEJ. A mówimy o równości praw.
            • tw_wielgus Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 19.08.16, 11:20
              Otóż droga l_zarazo_,l sprawiedliwie nie znaczy po równo. Nie popadajmy w paranoję.
              Związek dwóch homoseksualistów nie jest tym samym co związek małżeński. Dlaczego?
              Ano dlatego, że się przyjrzeć genezie jaka stoi za się idea małżeństwa.
              W skrócie wyglądało to tak.
              Dawno, dawno, temu za górami, za lasami, pewna kobieta krzyknęła z przerażeniem w głosie:
              - O mój Boże jestem w ciąży! Co teraz będzie, kto wykarmi mnie i moje dziecko gdy ja będę w niemocy po połogu.
              - Bądź spokojna moja miła - odpowiedział baryton który był bezpośrednim sprawcą przerażenia niewiasty. PRZYRZEKAM CI, ŻĘ BĘDĘ POLOWAŁ ZA NAS DWOJGA, ŻE BĘDĘ SIĘ TOBĄ OPIEKOWAŁ DO MOMENTU AŻ SIĘ NASZA LATOROŚL NIE USAMODZIELNI.
              Z czasem okres ten wydłużono aż do śmierci.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 19.08.16, 11:26
                Ta opowiastka przypomniała mi pewną ciekawą anegdotę jak to pani w szkole kazała napisać dzieciom historię zawierającą wątki: religijny, historyczny, miłosny i sensacyjny. Najkrótszą, bo jednozdaniową, historyjkę przygotował Jasiu:
                - Mój Boże! (wątek religijny) - krzyknęła hrabina (wątek historyczny) - Jestem w ciąży (wątek miłosny), tylko nie wiem z kim (wątek sensacyjny).
              • sverir Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 19.08.16, 11:32
                "Związek dwóch homoseksualistów nie jest tym samym co związek małżeński. Dlaczego?
                Ano dlatego, że się przyjrzeć genezie jaka stoi za się idea małżeństwa"

                Średnio geneza uzasadnia Twoją tezę o braku równości między różnymi związkami. Właściwie w ogóle nie uzasadnia. Tak właściwie, wybacz, jest w tym momencie całkiem z dupy.
                • tw_wielgus Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 19.08.16, 12:06
                  Szanuję Twoją opinię, ale pozostanę przy swojej.
                  Pójdźmy dalej w kierunku równości i równego traktowania. Jeżeli para homoseksualna pragnie mieć dzieci to tak samo, jak pozostałe pary (równość wobec prawa) powinna zostać zdiagnozowana w klinice badania niepłodności, przedmuchiwanie jajników i takie tam inne, których pełny wykaz znajdziesz poniżej:
                  www.edziecko.pl/przed_ciaza/1,101900,7056514,Przyczyny_nieplodnosci__Badania_kobiety__mezczyzny_.html

                  W związku z tym, że według lewicowych filozofów z kościółka dżender - płeć tkwi w mózgu - pełny cykl badań powinien przejść każdy z partnerów.
                  • sverir Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 19.08.16, 12:46
                    Wydaje mi się, że Twój stosunek do związków jednopłciowych bierze się z przekonania, że dzieci mogą rozmnażać się tylko w małżeństwie zawartym zgodnie z obowiązującymi przepisami.
                    • tw_wielgus Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 19.08.16, 12:51
                      Nie, nie bierze się. Absolutnie się mylisz. O ile dwie pozostające w związku kobiety posiadają odpowiednie biologiczne i kulturowe predyspozycje do wychowania dzieci, o tyle nie widzę powodów żeby dwóch panów wyposażać w żywą laleczkę do zabawy.
                      • sverir Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 19.08.16, 12:58
                        A jeden mężczyzna może dziecko wychowywać? Czy też samotni ojcowie na siłę muszą szukać zastępczych matek?
                        • tw_wielgus Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 19.08.16, 13:30
                          Stąd pytanie o wartości. Jeżeli tak wygląda europejska praktyka to dziecko będzie szczęśliwsze w rodzinie pełniejszej i bezpieczniejsze pod kontem materialnym.
                          W związku z tym jeżeli ojciec zostanie sam z dzieckiem.. to sorry, skoro brudne okna lub zauważony przez psychologa smutek stanowią wystarczający powód odebrania dziecka rodzicom...
                          • sverir Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 19.08.16, 13:41
                            Wystarczą tzw. lewactwu, Tobie nie. A ja pytam Ciebie, a nie tzw. lewactwo.
                            • tw_wielgus Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 19.08.16, 14:18
                              Ja uważam taką sytuację za naturalną. Czasami tak się dzieje że jedno z rodziców wychowuje dziecko, czasami nawet od okresu niemowlęcego. Czasami jest to mężczyzna. Ale to jest jego dziecko. Coś co określiłbym jako "więzy krwi", jeżeli zostanę dobrze zrozumiany.
                              • belphegor-pisu Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 19.08.16, 14:30
                                Mam nieodparte wrażenie ,że dyskutujesz ze samym sobą.
                                • czekam.na.lewice Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 19.08.16, 16:49
                                  belphegor-pisu napisał:

                                  > Mam nieodparte wrażenie ,że dyskutujesz ze samym sobą.
                                  >
                                  A Ty co ? Społeczny moderator ? ORMO Ci rozwiàzali i titaj robisz za sPOłecznika ?
                                  • belphegor-pisu Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 19.08.16, 17:11
                                    PiSz po polsku wPiSywaczu.
              • l_zaraza_l Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 19.08.16, 12:36
                [b]- Nie będzie już dłużej ważne czy jesteś lesbijką czy gejem, wszyscy są równi. To jest bardzo ważne dla mnie - powiedział premier.
                - Jeśli prawo dzieli miłość ludzi, to znaczy, że należy je zmienić - dodał Cameron.
                Cameron również zaznaczył, że jest dumny ze swojego kraju, który kontynuuje tradycję szacunku i tolerancji. Podkreślił, że równość wobec wszystkich obywateli jest bardzo ważna, niezależnie od orientacji seksualnej. Świadomość, że wszyscy obywatele są równi - jego zdaniem - jest niezwykle istotna zwłaszcza dla dojrzewających młodych ludzi.
                - Bardzo ważne są starania włożone w budowania środowiska, w którym ludzie nie są szykanowani z powodu swojej seksualności - mówił Cameron.
                [/b]


                • tw_wielgus Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 19.08.16, 12:47
                  Rozumiem Twoje stanowisko, a powiedz mi gdzie jest granica, za którą już nie ma dyskryminacji z uwagi na upodobania seksualne?
                  Bo jeżeli ktoś współżyje ze zwierzętami to też nie czyni - ani im, ani sobie - większej krzywdy. On jest poza prawem, jest prześladowany i dyskryminowany w przeciwieństwie do pożeracza steków w imieniu, którego rzeźnik morduje miliony bezbronnych krów.
                  Gdzie tu logika?
                  • sverir Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 19.08.16, 12:59
                    "Rozumiem Twoje stanowisko, a powiedz mi gdzie jest granica, za którą już nie ma dyskryminacji z uwagi na upodobania seksualne?"

                    Zacznijmy od przyzwolenia (w sensie wolicjonalnym) stron stosunku płciowego. Potem możemy granice zacieśniać jeszcze bardziej.
                    • tw_wielgus Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 19.08.16, 13:31
                      No to przypuśćmy, że koza się nie wyrywała.
                      • sverir Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 19.08.16, 13:40
                        "No to przypuśćmy, że koza się nie wyrywała"

                        A prostytutki nie można zgwałcić, zaś jeżeli ubrała się w mini, to sama zasłużyła na gwałt.
                        • tw_wielgus Re: czy PiS pisal obowiazujaca konstytucje? 19.08.16, 14:26
                          o Ty wyprowadziłeś naszą dyskusję w kierunku który zaczął się opierać o absurd.
                          Równość - a ja pytam o granice.
                          Jeżeli chłopcy dyskryminują dziewczynę ze względu na defekty w urodzie to czy należy ich reedukować? Uświadomić im jak są zacofani i że to nie powierzchowność ma znaczenie, a głębia duszy, której nie dali szansy się ukazać?
                          Bo pragnę Ci zwrócić uwagę, że dyskryminacja ze względu na urodę jest powszechniejsza niż ze względu na orientację.
                • tw_wielgus A praktyka z której p. Cammeron jest tak bardzo 19.08.16, 12:48
                  dumny wygląda następująco:
                  www.polishexpress.co.uk/temat-numeru-zabrali-polakom-dwojke-dzieci/
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: A praktyka z której p. Cammeron jest tak bard 19.08.16, 12:53
                    A jak zakończyła się ta sprawa? Bowiem: Wszystko rozstrzygnie się 16 maja tego roku, wtedy to urzędnicy podejmą ostateczną decyzję w sprawie polskiego rodzeństwa, rozstrzygną czy byli bici i zaniedbywani, czy nie.

                    Przypominam, dziś mamy 19 sierpnia. Masz jakieś świeższe info w tej sprawie? Przydałby się mały update.
                    • sverir Re: A praktyka z której p. Cammeron jest tak bard 19.08.16, 13:01
                      Jak by się nie zakończyła ta sprawa, istotny jest fakt, że w ogóle istnieje możliwość takiego czy innego zakończenia. Cóż z tego, że ostatecznie sąd nie zgodzi się z absurdem urzędniczym, jeżeli w ogóle do absurdu doszło? (Drugie zdanie to już uwaga ogólna).

                      Na marginesie - polska para podpisała dokument o dobrowolnym zrzeczeniu się dziecka. Tak skomplikowanie napisany był, czy po prostu nie zrozumieli treści angielskiego dokumentu?
      • czekam.na.lewice "Wartości europejskie" wg Tuska i POkrętnej chd 19.08.16, 07:46
        Niewygodny temat. Wiem !
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,10289183,Karta_Praw_Podstawowych_nie_musi_byc_ratyfikowana_.html
        Słowa inne, tego nie negiję, garnitury inne ale ....decyzje takie same w efekcie. POPiS !
        Dwie chadecje ! :)
      • sverir Re: "Wartości europejskie" 19.08.16, 10:04
        "Z naszą Konstytucją też jest niezgodny bo wg naszej Konstytucji wszyscy wobec prawa są równi"

        Znaczy się nie powinna istnieć lista prac zakazanych dla kobiet w ciąży?
    • pies_na_czarnych Matka ma zawsze racje 18.08.16, 21:37
      Matka ma zawsze racje! Troche nie na temat, ale bardzo pasuje do watku.
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,20567305,szwecjo-oddaj-polskie-dziecko-transparenty-i-namioty-na.html#BoxNewsImg
    • belphegor-pisu Re: "Wartości europejskie" 18.08.16, 22:42
      Poczytaj se 3671 bajtowy bohatyrze historię cywilizacji starożytnego Rzymu to się nieco dowiesz o zamiłowaniach Rzymian do młodych chłopaków. Nie zapominaj także o wyspie Lesbos w starożytnej Grecji.
      • erte2 Re: "Wartości europejskie" 19.08.16, 00:08
        belphegor-pisu napisał:

        Poczytaj se 3671 bajtowy bohatyrze historię cywilizacji starożytnego Rzymu to się nieco dowiesz o zamiłowaniach Rzymian do młodych chłopaków.

        Czyżby macierewicz i kaczyński wywodzili się wprost od starożytnych Rzymian?
        • pies_na_czarnych Re: "Wartości europejskie" 19.08.16, 00:46
          Macierewicza nos na to nie wskazuje. :)
    • titerlitury Re: "Wartości europejskie" 19.08.16, 11:20
      Sama znam 3 pary homoseksualne w Polsce, które wychowują dzieci. To jest tylko kwestią nieprzymykania oczu na rzeczywistość. Nawiasem mówiąc dzieci tych par są szczęśliwe, radosne i dobrze się odnajdują w społeczeństwie. Geje rzadko są zainteresowani założeniem rodziny, tu znam tylko jeden taki przypadek: córka jednego z nich w wieku 12 lat postanowiła zamieszkać z ojcem i jego partnerem, bo czuła się z nimi lepiej niż z matką. Za to pary lesbijskie tworzą stabilne, długotrwałe relacje, i dzieci jest w tych rodzinach sporo. Lepiej mieć dwóch kochającychłopców ojców lub dwie matki, niż żyć w bidulu, lub pod jednym dachem z alkoholikiem, przemocowcem, czy psychopatą.
      • tw_wielgus Re: "Wartości europejskie" 19.08.16, 11:43
        Aha czyli z jednej strony "tęcza z nieba", a z drugiej alkoholizm i przemoc spowodowana najprawdopodobniej heteroseksualizmem, który nie daje tak ogromnym możliwości rozwoju indywidualnego jak trwałe i stabilne związki dwóch pań i mniej stabilne dwóch ( a przeważnie więcej) panów. Bo tak należy rozumieć to co napisałaś.
        Nie kupuję takiej poetyki. W związkach jednopłciowych też dochodzi do przemocy, alkoholizmu i narkomanii, zabójstw itd.... W związkach jednopłciowych dochodzi do aktów wykorzystywania seksualnego dzieci i to dosyć często gdyż hedonistyczna postawa wobec życia powoduje chęć do poszukiwania nowych doświadczeń seksualnych.
        I tak generalnie to ja nie chciałem dyskutować o tym czy należy pozbawione rodzin dzieci oddawać w ręce jednopłciowych związkowców. Zadałem pytanie, czy zabieranie matkom dzieci (pod byle pretekstem) jest zgodne z duchem europejskich wartości?
        • titerlitury Re: "Wartości europejskie" 19.08.16, 11:52
          Nic takiego nie napisałam.
          • pies_na_czarnych Re: "Wartości europejskie" 19.08.16, 11:59
            titerlitury napisała:

            > Nic takiego nie napisałam.

            On jest znany z nieumiejętności czytania ze zrozumieniem. Przejrzyj jego watki, a sama sie przekonasz.
          • tw_wielgus Re: "Wartości europejskie" 19.08.16, 12:09
            Dokładnie to z tego porównania wynika. Porównałaś rodzinę patologiczną do związku partnerskiego w którym do patologii nie dochodzi. To nieuczciwe porównanie.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: "Wartości europejskie" 19.08.16, 12:01
          Pretekst był byle jaki? Bo tak powiedziała mamusia?
          • religijnych.uczuc.obraza Re: "Wartości europejskie" 19.08.16, 12:01
            Tak powiedziała mamusia, napisał o tym ktoś na blogasku, potem napisał ktoś w Fakcie, potem na Polsat News a potem na gazeta.pl. A po drodze żadnej refleksji.
            • tw_wielgus Re: "Wartości europejskie" 19.08.16, 12:13
              No mercy...

              "To czysty biznes. Za jedno dziecko wychowywane w rodzinie zastępczej Jugendamt płaci 1000 euro (ponad 4 tys. zł), jeżeli jest niepełnosprawne, ta kwota może wzrosnąć do 25 tys. euro.

              Uwe Kirchoff po 12 latach pracy w Jugendamcie zdecydował się powiedzieć (dla fakt24.pl) prawdę o swojej pracy i krzywdzie jakiej doświadczają polskie dzieci.

              Każdego dnia prześladowała mnie myśl, że krzywdzę polskie dzieci i rozbijam szczęśliwe rodziny. Wreszcie powiedziałem „dość!”
              Podkreślił też, że o polskie dzieci zabiega wiele niemieckich rodzin zastępczych. Z opowieści byłego urzędnika Jugendamtu wynika, że działanie urzędu jest perfidne, zaplanowane i opiera się w dużej mierze na manipulacji. Urząd zajmuje się przede wszystkim obcokrajowcami, im najłatwiej jest odebrać dziecko, bo są w obcym kraju i często nie znają języka. Cała procedura zaczyna się od niezapowiedzianych kontroli w domach.
              Wystarczy napisać w dokumentach, że dziecko jest w domu smutne. To może być podstawą do odebrania go rodzicom. A płacz? Błagania rodziców? Urzędnika ma to nie obchodzić
              —przyznaje i zdradza jaki cel, przyświeca niemieckim urzędnikom.

              Kilka dni temu Sąd Rejonowy w Bytomiu oddalił wniosek niemieckiego urzędu ds. dzieci i młodzieży dotyczący wydania dzieci, odebranych w Niemczech rodzinie państwa Kowalskich. Przypomnijmy, że rodzice porwali własne dzieci, oddane pod opiekę zastępczą w Niemczech i uciekli z nimi do Polski. Dzieci miały być w rodzinach zastępczych wykorzystywane seksualnie.

              Przypomnijmy, że w listopadzie 2013 roku niemiecki Jugendamt, odebrał polskiej rodzinie mieszkającej w Niemczech troje dzieci. Urząd decyzję uzasadniał troską o ich dobro i wskazywał na chorobą alkoholową rodziców i przemoc w rodzinie.
              Rodzina wraz z dziećmi wróciła do Polski w styczniu 2015 roku. Od tego czasu Jugendamt domagał się wydania dzieci i ich powrotu do Niemiec. Wniosek w tej sprawie trafił do Sądu Rejonowego w Bytomiu. 15 kwietnia ten wątek został pomyślnie zakończony dla polskiej rodziny.

              Równolegle bytomska prokuratura prowadzi śledztwo, po doniesieniu rodziców, w sprawie molestowania dziewczynek. Do tych zdarzeń miało dochodzić podczas pobytu w niemieckiej rodzinie zastępczej. Taką wersję zdarzeń biegły psycholog uznał za wiarygodne.:
              • religijnych.uczuc.obraza Re: "Wartości europejskie" 19.08.16, 12:15
                Uff, nareszcie jakiś obiektywny tekst. Napisane a więc pozamiatane.
            • czekam.na.lewice Re: "Wartości europejskie" 19.08.16, 12:14
              religijnych.uczuc.obraza napisał:

              > Tak powiedziała mamusia, napisał o tym ktoś na blogasku, potem napisał ktoś w F
              > akcie
              , potem na Polsat News a potem na gazeta.pl.
              Otóż to !
    • xystos Re: "Wartości europejskie" 19.08.16, 13:29
      ..to wartosci Chrzescijanskie
      wartosci wyznawane przez
      Zydow wartosciami Eurepejskimi
      niesa.
    • m.c.hrabia Re: "Wartości europejskie" 19.08.16, 13:58
      najwięcej na wartości europejskie powołują się ci co jadą do innego kraju by wyłudzić zasiłek ,
      jak im się nie uda to drą japę na całą Europę , jak się jedzie do obcego kraju to trzeba przestrzegać ich prawa a nie tylko wyciągać łapę , nie podoba się to siedzieć na dupie w kraju i żebrać o pińcet, dzieci posyłać do proboszcza z Tylawy na "nauki" masażu energoterapeutycznego.
    • koniecpisu Wartości europejskie, czyli NIE polskie? 19.08.16, 22:09
      ale kase niemeicka to polaki lubia i zebrac lubia w Europie? Czemu takie polaki sa niehunorne?
    • l_zaraza_l Zawzięty homofob to często kryptogej 24.08.16, 13:49
      Najnowsze badania sugerują, że im większa homofobia, tym wyższe prawdopodobieństwo ukrytych skłonności homoseksualnych.
      • tw_wielgus Re: Zawzięty homofob to często kryptogej 24.08.16, 14:15
        Taaaak..))) a przez proste przełożenie metody badawczej Ty masz wielkie szanse na zostanie żarliwą katoliczką.
        • belphegor-pisu Re: Zawzięty homofob to często kryptogej 24.08.16, 14:49
          Ciągniesz temat dalej, czyk, czyk. Może się jakiś naiwny znajdzie i z tobą "podyskutuje". Pochwal się swoim łorderem od Zimnego Lecha, to im oczy zbieleją.
    • xystos Re: "Wartości europejskie" 24.08.16, 18:10
      www.rp.pl/Rodzina/308249928-Niemiecki-sad-noworodek-wraca-do-polskich-rodzicow.html#ap-1

      takich jak w niemczech "wartosci"
      europejskich zaden polak niechce

      zauwazmy ze Jugentamt pracuje
      w oparciu o prawo rodzinne z
      1939 roku,prawo nazistowskich
      niemiec.
      po wojnie sad polski orzekl
      ze Jugendamt bylo organizacja
      zbrodnicza.
      • mara571 Szwedzi nie sa lepsi 24.08.16, 19:24
        a tak na marginesie: trzeba sie zaczac walczyc o interes polskiego obywatela wszedzie.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Szwedzi nie sa lepsi 24.08.16, 20:22
          Mogłabyś nie szprechać po polsku?
          • thomsoro Re: Szwedzi nie sa lepsi 25.08.16, 09:44
            Nie oczekuj za duzo od baby z Sosnowca.
            • nazimno Re: Szwedzi nie sa lepsi 25.08.16, 09:59
              Jasne, jasne...
              No, ale juz taki chlop z Sosnowca potrafil calkiem niezle spiewac.
              • thomsoro Re: Szwedzi nie sa lepsi 25.08.16, 10:10
                Nie w moim guscie.
    • l_zaraza_l "Wartości" katolickie 29.08.16, 17:26
      "Uchodził za idealnego ojca". Skazany za gwałcenie własnych dzieci, córka nie żyje (www.tvn24.pl)

      • tw_wielgus Zaraz tam katolickie.... 13.09.16, 14:00
        Hartmana się naczytał, stad ta fascynacja i pociąg do dzieci. A Prof. Hartman raczej nie jest katolikiem.
        www.wykop.pl/link/2181110/hartman-i-dyskusja-o-kazirodztwie-uj-wyciaga-konsekwencje-wobec-profesora/
    • l_zaraza_l Re: "Wartości europejskie" 13.09.16, 13:38
      I znowu zabrano dziecko Polakom. Niestety tylko jedno. Dla drugiego było już za późno - nim nadeszła pomoc nie żyło już od 7 dni.
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,20684258,martwy-7-miesieczny-chlopczyk-w-kamiennej-gorze-sa-juz-wyniki.html#Czolka3Img
      • tw_wielgus Re: "Wartości europejskie" 13.09.16, 13:55
        "Spóźniona aborcja" - Zresztą to była rodzina o lewackich tradycjach. Cpanko, handel prochami i skłonności aborcyjne ( w tym wypadku spóźnione)....
Pełna wersja