Gość: Iza Re: Awanse na bruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 15:34 Przykro mi,ze pani profesor postawiła wszystkich pod ścianą - "pogoń za kwitkiem". Jestem dyplomowanym nauczycielem. Mam 8 - letni staż pracy. Każdy kurs kwalifikacyjny i studia podyplomowe wybierałam pod kątem mojej pracy zawodowej, konkretnej placówki. Za każdy płaciłam z własnej kieszeni, nikt mi tych funduszy nie podarował.(studia podyplomowe to w tej chwili od 800 do 1600 zł za semestr). Kursy te ukończyłam, prowadzący (współpracownicy pani) dobrze mnie ocenili. Czy dlatego mam stracić pracę? Czy tylko to, że samorząd może na mnie "oszczędzić", jest wystraczającym argumentem, żeby mnie obrażać i tylko ten jeden argument tu, do tego artykułu podać? Może jednak autorzy artykułu poszukają osób kompetentnych, aby oceniły zjawisko ucziwie. Wiem, że wielu młodych nauczycieli to wspaniali ludzie, wiem też, że niestety, jak to bywa nie wszyscy radzą sobie w szkole.Wrzucanie wszystkich do jednego wora, wskazywanie ogólników jest niesprawiedliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgorzata Bog Re: Awanse na bruk IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.09.04, 15:40 W mojej szkole nauczycielami dyplomowanymi zostały koleżanki, które nie potrafią obsługiwać komputera. W swoich papierach opisywały piękne lekcje z wykorzystaniem technologii komputerowej. Pewną ilośc odbytych kursów komputerowych, fikcyjne papiery. Dla mnie nauczyciel dyplomowany to jest ktoś o wysokim stopniu inteligencji i moralności, wspaniały pedagog i człowiek. Kryteria już przyjęte produkują często nieudaczników, którzy sobą nic nie reprezentują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kontraktowy Re: Awanse na bruk IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 30.09.04, 15:43 Świetnie! Idżmy dalej w tym "oszczędzaniu".Przecież zamiast stażysty można zatrudnić wożne, będzie jeszcze taniej.Proponuję też inne rozwiązanie, którego współautorem jest były minister edukacji Handke: nauczyciel nie wykonuje pracy, za którą powinien otrzymać zapłatę, tylko wypełnia misję - zatem jako misjonarz nie powinien w ogóle myśleć o jakimkolwiek wynagrodzeniu!!! bez względu na posiadany stopień awansu. Zabierzmy nauczycielom płace, wszystkim będzie od razu lepiej a nasze dzieci nauczą się samodzielnie kształcić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nauczyciel Re: Awanse na bruk IP: *.kulczyktradex.com.pl 30.09.04, 15:49 Pani prof. jest taka mądra odbierając innym prawo do samorealizacji i podnoszenie swoich umiejętności. Nauczyciele akademiccy sami cały czas powtarzają o ich kłopotach z kadrą. Jak tak samo podchodzą do swoich współpracowników to wcale się nie dziwie ?. A tak na marginesie nie każdy chce być profesorem i nie zawsze nim zostanie jeśli tylko będą uczyć go stażyści. W robieniu awansu zawodowego nikt nauczycielowi nie pomaga sam musi zbierać "kwitki" i z własnych środków się dokształcać po godzinach, a później dowidzenia - "abyś nigdy cudzych dzieci nie uczył" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eMKa Re: Awanse na bruk IP: *.um.poznan.pl 30.09.04, 16:05 a tyle sie pieje o Strategii Lizbońskiej, kształceniu i edukacji, jako podstawach nowoczesnego spoleczenstwa........ srutututu peczek drutu! ciagle obcinanie pieniedzy szkolom i oszczednosci daja takie efekty. Ale rzad pokaze nizszy deficyt w budzecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdziwiony Re: Awanse na bruk-ZWOLNIENIA A KARTA NAUCZYCIELA IP: *.classcom.pl / *.77.classcom.pl 30.09.04, 16:24 Rozumiemm, że można nie przedłużyć umowy nauczycielowi zatrudnionemu na czas określony, ale jeżeli już ktoś ma umowę na czas nieograniczony, jest nauczycielem mianowanym to chyba nie można go, ot tak, wyrzucić i zastąpić stażystą? Odpowiedz Link Zgłoś
kustosz.m Re: nauczyciel bez matury najtaniej 30.09.04, 16:32 najtaniej bedzie jak zatrudnia ludzi bez matury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazek Re: Awanse na bruk IP: *.p-s-inter.net 30.09.04, 16:48 Cały ten artykuł brzmi dość niemoralnie, bo (no chyba, że źle wyczuwam), jakby jego autorzy akceptują ową praktykę (zwalniania osób po awansie). A jest to o tyle niemoralne, że gdy wprowadzano obecny system awanasów zawodowych, to Gazeta az piała z zachwytu (wbrew krytyce wielu nauczycieli). Moim zdaniem nie ma bezpośredniego przełożenia między stopniem awansu, a jakością pracy, ale skoro juz taki system wprowadzono, to trudno się dziwić, że nauczyciele (ja też), starają się jak najwyższy stopień zdobyć, bo nauczyciel też z czegos musi życ. Niech więc teraz ta sama gazeta, która tak bezrefleksyjnie to promowała, gdy wprowadzał ów system ASW-owski min. Handke nie dziwi sie, że opisana w artykule sytuacja nauczycieli oburza. wypowiedź pani Putkiewicz na końcu: "Nauczyciel stażysta wcale nie musi być gorszy od swego dyplomowanego kolegi. Z tych stopni awansu często nic nie wynika, bo obecny system to czysta biurokracja. Zamiast zawodowego doskonalenia jest gonitwa za kwitami" - to szczyt arogancji. To po co nam wprowadzaliście ów bzdurny system, który teraz tak krytykujecie, wielcy specjaliści od edukacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieuk Re: Awanse na bruk IP: *.icpnet.pl 30.09.04, 16:54 Szanowna Pani Elżbieto Putkiewicz, wszystko to prawda i mam nadzieję, że od dziś nie będzie Pani użuwała jakiegoś głupiego prof z kropką przed swoim imieniem i nazwiskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: IP: 80.51.31.* 30.09.04, 16:55 Dyrktor powinien być mądrym człowiekiem, a zostaje nim często karierowicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tessa-nauczycielka Re: Awanse na bruk IP: *.ostnet.pl 30.09.04, 17:01 Zrezygnowałam z ubiegania się o stopień nauczyciela dyplomowanego, mimo, że ukończyłam mnóstwo kursów, studia podyplomowe(mam uprawnienia do nauczania 2 przedmiotów), pracuję dodatkowo z dziećmi(czytaj:za darmo). Dwa główne powody mojej niechęci do awansowania: 1. Awansując nie uczę się niczego nowego, zbieram tylko "papierki", uprawiam tym samym papieromanię..., 2. Zdobycie papierka potwierdzającego aktywność nauczycieli jest bardzo łatwe... Wolałabym, żeby moją pracę ocenił ktoś kompetentny. Niech przyjeżdża na moje lekcje, obserwuje jak pracuję... niech sprawdzi efekty mojej pracy. Nie będę pisać sama o sobie, że jestem dobrym nauczycielem... to zbyt buńczuczne. To IDIOTYZM! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jagoda Re: Awanse na bruk IP: *.sptelek.com.pl 30.09.04, 17:33 Post wyżej:tessa - podziwiam ! Brawo ! Jakaś ocena nauczycieli , weryfikacja,powinna być, jeżeli pracownik nie wykonuje tego co powinien(np. obija się , spóźnia, nie dotrzymuje terminów, itp. ) pracodawca go po prostu zwalnia i zatrudnia kogoś nowego. Z tego powodu nie ma ogólnopolskiego lamentu. Jeżeli mauczyciele pracują za nasze pieniądze, to mamy pełne prawo wymagać, żeby pracowali dobrze, tym bardziej, że uczą to co mamy najcenniejsze -nasze dzieci. Jest mi dokładnie wszystko jedno , czy dziecko uczy stażysta , czy nauczyciel z 25 letnim stażem i nieskończoną ilością awansów, ale chcę żeby czas spędzony w szkole , na lekcjach nie był czasem zmarnowanym. Pozdrawiam prawdziwych pedagogów . Odpowiedz Link Zgłoś
makabi Re: Awanse na bruk 30.09.04, 17:40 Utrudnianie i niemiłewidzenie awans ów nie dotyczy tylko nauczycieli stażystów czy nauczycieli kontraktowych. Podobnie jest z nauczycielami mianowanymi aspirującymi do stopnia nauczyciela dyplomowanego. Tu wystarczy utrudnić nauczycielowi staż nie udzioeileićmu żądnej pomocy prawnej itp. W ostateczności wystarczy jak dyrektor szkoły nie pojawi sie na sesji komisji kwalifikacyjnej, bo uzna że "nie musi być" chociaż Karta nauczyciela mówi inaczej. Moja żona rozpoczęła kolejny rok szkolny w swojej szkole. Po raz kolejny pani Dyrektor uznała za stosowne zgnoić swoich pracowników za ignorancję i lenistwo, oraz za nieznajomość np. Karty Nauczyciela. Tymczasem sama nie zna podstawowych praw pracowniczych i Karty nauczyciela. Pierwsi nauczyciele dyplomowani w jej szkole uzyskali swój stopień, bo "im się należało" a co rok reszta słyszy, że nie bęzie tak aby wszyscy dostawali wyższe stoipnie a wręćz przeciwnie wmawia się nauczycielom z wykształceniem wyższym pedagogicznym że nie bęą mieli za dwa lata kwalifikacji do uczenia w szkole. Uchwalono kartę nauczyciela, jak jest taka jest, ale tym którzy maja pieniąśze widać najbardziej teeraz zalezy zeby zrobić wszytko aby te pieniąze zabrać albo ich nie dać. Podobnie robi ZUS, który niemoże się pogodzić z utrata sklądek przekazywanych do OFE i dlatego jego dług wobec OFE ciągle istnieje... Takie mamy w tym krtaju reformy. Na ich wdrożeniu i kolejnych przeróbkach najwięćej zarobili urzędnicy i sługusi polityczni a reszta społęczęnstwa to jak za PRLu siłą robocza pracująća na elitę władzy Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas A to Polska właśnie 30.09.04, 17:40 reformy szkodzą a moze lepsze jest wrogiem dobrego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Awanse na bruk IP: 62.29.135.* 30.09.04, 19:03 pracuje drugi rok w szkole, jestem nauczycielem kontraktowym. Tuz przed poczatkiem roku szkolnego dowiedzialam sie ze nie bede mogla rozpoczac stazu na nauczyciela mianowanego tylko musze przepracowac jeszcze dwa lata. Potem tylko bagatelka 2 lata i 9 miesiecy stazu i tak po 6 latach pracy dostane umowe na czas nieokreslony... albo i nie, bo moze bede gmine za duzo kosztowac. Mila perspektywa,no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eva21 Re: Awanse na bruk IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.09.04, 19:49 Nikt nie dyskutuje o specjalizacjacj lekarzy, o uprawnieniach pilotów (szybowce czy odrzutowce), o stopniach naukowych. Zapewne znajdzie się nie jeden student, inteligentniejszy od swego profesora. Ale czy to powód , aby zlikwidować drogi doskonalenia się w swoim fachu?! Wśród moich znajomych nauczycieli o awans nie starają się ci, którym po prostu się nie chce - ich zdaniem powinni być awansowani bez starań ze swej strony, w uznaniu zasług. Umiejętność obsługi komputera dla wielu do próg nie do przeskoczenia. Są tacy, którym nie opłaca się poniosić kosztów szkoleń i studiów podyplomowych - wkrótce idą na emeryturę. Są też osoby nie dysponujące czasem niezbędnym, aby podołać wymaganiom związanym z awansem. Ale nie znam nikogo, kto zrezygnował z awansu ze względów ideowych i nie wierzę w takie deklaracje. Przykre, że jedynym kryterium istotnym we współczesnym szkolnictwie staje sie jego "taniość" i to na wszystkich szczeblach nauczania. Moja córka na pierwszym roku studiów uniwersyteckich (dziennych) nie ma języka obcego!!! Z czym do Europy... A miałam nadzieję, że odpocznę finansowo od lekcji w EMPIKU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mianowany Re: Awanse na bruk IP: *.ostnet.pl 30.09.04, 21:10 Ze względów ideowych, to rzeczywiście nikt nie rezygnuje ze stopnia awansu. Raczej są to względy zdroworozsądkowe:). Nikt mnie nie przekona, że gromadzenie licznych zaświadczeń o ukończonych pseudokursach (a niestety większość z nich to kpina, za którą trzeba zapłacić z własnej kieszeni) wpłynie pozytywnie na mój nauczycielski rozwój. Po 5 latach studiów magisterskich i dwóch latach podyplomowych czuję się wystarczająco rozwinięta. I na tyle kompetentna, żeby uczyć. Pozdrawiam, życzę ... dużo zdrowego rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joasia_pf Re: Awanse na bruk IP: *.icpnet.pl 30.09.04, 20:08 taaak... w polskim szkolnictwie absurd goni absurd... a ja wiem coś o tym - będę jako pierwszy rocznik zdawać maturę 2005... rzeczywiście, dajmy wszystkim maturę, niech wszyscy będą po studiach... tylko - jaki będzie wtedy wyróżnik Wykształconego Człowieka?! Oby więcej absurdów! Kochamy absurd! kwestia przyzwyczajenia... Pozdrawiam Maturzystów 2005 i wszystkie ofiary systemu edukacji... JT. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: Awanse na bruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 20:29 No pewnie, że może być lepszy! A potem mu zakładają wiadro na głowę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przechodzien Re: Awanse na bruk IP: *.chello.pl 30.09.04, 20:45 no coz jak sie wprowadza ustawe z 22 roku do XXI wieku to musza byc takie efekty.(Zajrzyjcie do "Systemow szkolnych", ystawe ta podjeto na 1 Sejmie nauczycielskim po wyjsci spod rozbiorow). Pamietam tzw,zbiorcze szkoly gminne, ile za PRLK - u bylo o to awantur i to jakich.Programy byly przeladowane, teraz sa idiotyczne. Wiadomo od dawna ze kazdy system woli tumanow, bo latwiej sie nimi kieruje,i to nie "komuna " do reszty zniszczyla szkolnictwo, tylko idiotyczne ustawy przepraszam za brzydkie słowo, niejakiego Handke.no coz, jak przysłowiwy"szewc' bierze sie za szkole, a "elektryk " za prezydentowaniie, to tak i byc musi. Im szkoly nie byly potrzebne, wiec poc oc one innym? Zeromski przewraca sie w grobie, a w programie dalej obowiazkowa lektura sa "Syzyfowe prace" Odpowiedz Link Zgłoś
nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Awanse na bruk 30.09.04, 21:05 te zarobki to skandal..tak niskie..przeciez one są o 100% niższe niż wynosi średnuia krajowa...no ale nie ma sie co dziwić jesli aferałowie z listy 100 najbogatszych Polakow zarabiają po 300 tys na miesiac to potem wychodzi tak astronomicznie wysoka srednia krajowa (ok 2500 zł) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robson Dyplomowani dyrektorzy IP: *.pl / *.pl 30.09.04, 22:20 Jaki stopień awansu zawodowego mają dyrektorzy szkół. Oni pierwsi pobiegli z teczkami do urzędów i na zasadach mocno uprzywilejowanych i bez większych wysiłków ten awans dostali. 99 procent z nich to nauczyciele dyplomowani. Teraz co, różki i władzę pokazują? Może studentów niech zatrudnią, będzie jeszcze taniej ale czy lepiej??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monster Re: Awanse na bruk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 10:00 a z angielskiem jest tak, ze zwalnia sie nauczycieli dyplomowanych np biologow, ktorzy ucza angielskiego bo maja certyfikaty i zastepuje sie ich anglistami-to zle? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krysiawu Re: Awanse na bruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 07:35 Nauczyciele dyplomowani są w większości RENTIERAMI oświaty - już nic nie muszą! Słyszy się teksty w szkołach, w stosunku do nie - dyplomowanych: Ty to MUSISZ robić, bo "robisz" awans". Dowcip nauczycielski:nabrzydszy w szkole wyraz na A? odp: AWANS A na poważnie.Czy władze oświatowe monitorują co robią obecnie [ dosłownie czego już nie robią] DYPLOMOWANI? Wymyślony awans w oświacie jest jedną z nowych, kolejnych patologii, bolesne, że dotyczy tych co powinni z nią walczyć. P.S. Mam "kwity" i życiorys nauczycielski na trzy awanse nauczyciela dyplomowanego, jednak nie chcę dołączyć do grona nauczycieli "aaaawaaaansowanych".... bo w przeciwieństwie do władz oświatowych, które nie wiedzą lub nie chcą znać prawdziwych historii i opinii o awansach, znam "awanse"od kuchni. Odpowiedz Link Zgłoś