Czy ten skurwysyn Wieczerzak straci majątek, którego się dorobił?

IP: 62.88.4.* 24.08.01, 13:38
Czytaliście o nowych przekrętach wieczerzaka (celowo z małej litery)?
O tym ,ile kasy trafiło na jego prywatne konta i jakie umowy podpisywał z
firmami prowadzonymi przez ludzi z jego rodziny.
Mam pytanie, czy zostanie tylko skazany na kilka lat i wyjdzie po połowie, czy
też utraci zrabowany majątek?
    • Gość: hm Re: Czy ten skurwysyn Wieczerzak straci majątek, którego się dorobił? IP: *.waw.cdp.pl 24.08.01, 14:01

      Jezeli sie dobrze dzielil to nic nie straci a nawet jeszcze mu doloza.

      Smutna prawda
      • Gość: Koolo Re: Czy ten skurwysyn Wieczerzak straci majątek, którego się dorobił? IP: *.lomza.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.01, 14:14
        Kurwa kurwie łba nie urwie.
    • Gość: M Re: Czy ten skurwysyn Wieczerzak straci majątek, którego się dorobił? IP: 62.88.4.* 24.08.01, 14:18
      A my kurwa za to wszystko płacimy.
      W prywatnej firmie zaraz by się tego palanta pozbyli, ale to jest państwowy
      monopolista więc gość kradł dopóki nie utracił protekcji kolesiów z parlamentu.
    • Gość: maurycy Re: Czy ten skurwysyn Wieczerzak straci majątek, którego się dorobił? IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 24.08.01, 15:10
      Z chwilą, kiedy w poskim prawie będzie istniało osobiste bankructwo, tak ja w
      prawie angielskim.

      Ktoś, kto zostaje ogłoszony bankrutem, traci wszystko i nie może aż do czasu
      splaty długów zajmować żadnej pozyscji, która ma coś do czynienia z pieniędzmi.
      Nie może praktycznie nawet pracować, bo wszystko jest mu zabierane, z wyjątkiem
      sumy bedącej minimum socjalnym, równym zasiłkowi socjalnemu.

      Niestety, u nas jest to niemożliwe, bo zbyt wielu byłych ministrów i dyrektorów
      państwowych spółek zamiatałoby miotłami ulice.
    • jankorusj-23 Re: Czy ten skurwysyn Wieczerzak straci majątek, którego się dorobił? 24.08.01, 15:15
      Gość portalu: M napisał(a):

      > Czytaliście o nowych przekrętach wieczerzaka (celowo z małej litery)?
      > O tym ,ile kasy trafiło na jego prywatne konta i jakie umowy podpisywał z
      > firmami prowadzonymi przez ludzi z jego rodziny.
      > Mam pytanie, czy zostanie tylko skazany na kilka lat i wyjdzie po połowie, czy
      > też utraci zrabowany majątek?
      1. ZAPSZAM DO MQJ WĄTEK NA DZIEJSZYM FORUM -KONKRETY!!!!!
      • Gość: Maxikaz Wieczerzak - dlaczego tylko on ??? IP: *.DresdnerBank.de 24.08.01, 17:33
        Cieszę się bardzo, że dzięki mediom (w tym duży udział GW) na jaw wychodzą
        takie przekręty. Ale cały czas mam wrażenie, że Wieczerzak to tylko czubek góry
        lodowej. A co z pozostałymi członkami Zarządu PZU Życie, co z Radą Nadzorczą ?
        Nie wyobrażam sobie, aby w tak dużej instytucji wystarczał podpis jednego
        człowieka, ażeby np. udzielić pożyczki w wys. 250 mln PLN nieznanej nikomu
        firmie o wątpliwym standingu finansowym i kapitale własnym 70 tys. PLN. Ludzie,
        przecież to jest mydlenie oczu! Znaleziono sobie chłopca do bicia, a cała
        reszta się śmieje i zapewne obmyśla w jaki sposób ukryć to, co już zabrali.
        • Gość: Paweł Re: Wieczerzak - dlaczego tylko on ??? IP: 62.88.4.* 29.08.01, 14:30
          Czy zauważacie pewną prawidłowość. Wszystkie wielkie przekręty, jeżeli w ogóle
          wychodzą na jaw, ujawniane są pod koniec kadencji parlamentu.
          Schemat zawsze jest ten sam. Jakiś prezesik kradł na prawo i lewo, miał kumpli
          w rządzie i parlamencie, którzy zawsze za niego ręczyli. Ale przed wyborami
          wszyscy chronią tylko swoje dupy i wreszcie do gościa może się dobrać UOP lub
          Policja. Czemu wcześniej nie jest to możliwe? Czemu zawsze robi się głośno już
          po fakcie, kiedy gość ma już pełne konta w szwajcarii, Izraelu czy Kostaryce?
    • Gość: robas Re: Czy ten skurwysyn Wieczerzak straci majątek, którego się dorobił? IP: *.asapsoftware.com 24.08.01, 15:48
      Gowno straci, juz mamy przyklad jak po jego pierwszym aresztowaniu "niezawisly"
      sad "niezawisle" (zapewne za spore pieniadze) pozwolik mu wyjsc na kilka
      tygodni aby mogl zalatwic swoje sprawy, schowac co mozna i przekupic/zastraszyc
      swiadkow.
      Sprawe umorza, badz jesli sie nie da, to dostanie w zawieszeniu (bylbym jednak
      tym bardzo zdziwiony - jak to tej pory zaden z politycznych zlodziej III RP nie
      zostal skazany).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja