KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński

18.10.16, 22:18
Prezes Rzepliński odniósł się między innymi do wizerunku Trybunału Konstytucyjnego w społeczeństwie. W końcu sierpnia CBOS informowało, że 29 procent Polaków dobrze ocenia działalność TK. 38 procent respondentów ocenia funkcjonowanie Trybunału negatywnie, a 33 procent nie potrafiło zająć stanowiska w tej kwestii. Jak podkreślał CBOS, konflikt wokół TK zaszkodził wizerunkowi tej instytucji.

To naprawdę sukces opozycji po roku. Aż się zastanawiam, jakie sukcesy będzie miała opozycja i KOD po dwóch latach.
    • lech1966 Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 18.10.16, 23:01
      Ktoś winę zwala winę na KOD???,,,a kto się starał o utratę zaufania obywateli. To że TK stanął po stronie Tuska i Rostowskiego i ich obronił przed TS była strzeleniem sobie w stopę przez skład TK i prezesa Rzeplińskiego..Nic dziwnego że tak oceniają go obywatele
      • adam.eu Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 06:54
        lech1966 napisał:

        > Ktoś winę zwala winę na KOD???,,,a kto się starał o utratę zaufania obywateli.
        > To że TK stanął po stronie Tuska i Rostowskiego i ich obronił przed TS była st
        > rzeleniem sobie w stopę przez skład TK i prezesa Rzeplińskiego..Nic dziwnego ż
        > e tak oceniają go obywatele

        O to raczej nie obywatele nie mają pretensje, nie interesują się tymi sprawami. Chyba że zwolennicy PISu żałują, że taki skok na kasę z OFE dokonał w części ktoś inny przed nimi, aby jeszcze bardziej udobruchać.

        Twój wpis oceniam jako propagandowy.
        PO robi skok, robić źle, PIS zrobić skok, robić dobrze.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 08:17
        Jak niby TK obronił Tuska i Rostowskiego przed TS? Jakie kompetencje TK na takie coś pozwalają?
      • belphegor-pisu Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 21.10.16, 23:05
        Rafaelu, jeszcze nie śpisz?
    • roziwotkon A to takie, że PIS będzie miał w swoich rękach 18.10.16, 23:02
      A takie, że PIS będzie miał w swoich rękach TK i sądy no i z 50% poparcia.
      • lech1966 Re: A to takie, że PIS będzie miał w swoich rękac 18.10.16, 23:05
        To się zobaczy,,Na razie to przyszłość,,i jedna wielka niewiadoma.
        • roziwotkon A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 18.10.16, 23:16
          Komisja Wenecka ich zaraz oleje.
          KE ich zaraz oleje.
          TK zaraz stracą.
          Programów pozytywnych żadnych kompletnie nie mają.
          Byłe afery PO zatopią a Petru jest głupszy od Jasia Fasoli.
          Na antyPISie długo już nie pociągną.
          Jak PIS weźmie TK to za sądy się zabierze i tu poparcie społeczne będzie miał.
          Itd,itp.
          • lech1966 Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 18.10.16, 23:42
            KW ich nie oleje...to widać i czuć w słowach,,gestach i ,,,,,,,ostatniej opinii KW. Łudziłem się że KW kieruje się w ocenie działań konstytucją kraju któremu ma doradzać, ale osobiste znajomości chyba wzięły górę nad rozsądkiem i artykułami naszej Konstytucji. Może bym przyjął tę opinię jako rzetelną gdyby była choć jedna uwaga do TK lub PTK Rzeplińskiego. Brak tych uwag świadczy na niekorzyść w/w.
            • sverir Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 19.10.16, 07:58
              "Może bym przyjął tę opinię jako rzetelną gdyby była choć jedna uwaga do TK lub PTK Rzeplińskiego"

              A dlaczego w opinii o ustawie potrzebujesz uwag o PTK Rzeplińskim? Jest podmiotem ustawy?
              • religijnych.uczuc.obraza Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 19.10.16, 08:18
                Po prostu lechu jest zafiksowany na punkcie Rzeplińskiego, podobnie zresztą jak hummer i ten wielonickowiec kalafior.
                • adam.eu Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 19.10.16, 08:23
                  Zastanawiam się, czy Lech i Lewica ukrycie wspierają PIS, czy ukrywają, że są oficjalnymi trolami PISu.
                  A może mnie przekonają i ich przeproszę choć jednego z nich?
                  • sverir Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 19.10.16, 08:49
                    Lech był już uprzejmy zdradzić, że na PiS głosował. I parę razy zapewnił, że nie jest bezwarunkowo oddany tej partii, traktując ją raczej jako mniejsze zło, aniżeli autentycznych zbawców. Brzmi to wielce prawdopodobne. Wg mnie nie zły to człowiek, jeno zagubiony, parafrazując Sienkiewicza.

                    A ludzik to ludzik. Okazjonalnie wspiera wypowiedziami PiS, ale nie sądzę, żeby w szerszej perspektywie był zwolennikiem tej partii.
                    • adam.eu Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 19.10.16, 22:22
                      Można na to patrzeć, jak napisałeś i być może masz rację.
                      Być może.

                      Chodzi mi też inna ewentualność po głowie. W istotnych i obydwoje stają po stronie PIS. Nie jest to wyrachowana propaganda, aby dotrzeć do ludzi wątpiących w PIS w jakiś tam sposób identyfikując się z nimi?
                      Czy Lewica w jakikolwiek sposób popiera jakąś lewicę? Zobacz na wątki, jakie zakłada, w jakich wątkach jest aktywny i na czym polega jego aktywność.

                      A Lech? Próbuje elastycznie zgodzić się z rozmówcą, ale krzywdy PISowi nie zrobi. Nie kłóci się uparcie, ale próbuje udobruchać do PISu. Później znika i pojawia i dalej PISowi krzywdy nie zrobi, woli milczeć.

                      Mnie też zdarza mi się milczeć, aby za bardzo nie krytykować PO w niektórych sprawach, bowiem PIS uważam za dużo bardziej szkodliwy dla gospodarki i dla demokracji.
                      • lech1966 Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 20.10.16, 18:23
                        adam.eu napisał:

                        > Można na to patrzeć, jak napisałeś i być może masz rację.
                        > Być może.
                        >
                        > A Lech? Próbuje elastycznie zgodzić się z rozmówcą, ale krzywdy PISowi nie zrob
                        > i. Nie kłóci się uparcie, ale próbuje udobruchać do PISu. Później znika i pojaw
                        > ia i dalej PISowi krzywdy nie zrobi, woli milczeć.


                        Wybacz że Cie zawiodłem w niektórych sprawach i czasem nie odpisuje od razu, ale prowadzę realne życie, pracuję i mimo tego że mieszkam w bloku i teoretycznie powinienem mieć czas, to muszę przyznać że czasem mi go brakuje dla forum. Bywam tu wtedy kiedy mam wolną chwile,,,,,bo nie robię tego dla kasy czy z innych "małych powodów", bywam też,,,,, jak mam ochotę posprzeczać się z zenkiem. Lubie gościa bo takich bzdetów nie opowiada tu nikt poza nim, jak "odlatuje" to wzbudza we mnie,,,,,odpowiedz sobie sam Adamie.(choć czasem zdarza się mu mieć rację).
                        Nie wiem też czy jest forumowym obowiązkiem "krzywdzić PIS", z resztą za co?? realizują to co zapowiadali no może z jednym wyjątkiem i w tym jednym temacie zdecydowanie stanąłem przeciw pomysłowi Ordo Iuris (czy jak się tam pisze). Być może jestem zagubiony jak ocenia mnie Sverir, jednak wydaje mi się że staję po dobrej stronie (i przynajmniej przez jeszcze jakiś czas będę tu stał,,,chyba że się coś nagle zmieni?).


                        > Mnie też zdarza mi się milczeć, aby za bardzo nie krytykować PO w niektórych sp
                        > rawach, bowiem PIS uważam za dużo bardziej szkodliwy dla gospodarki i dla demok
                        > racji.

                        No widzisz,sam milczysz w sprawach w których masz uwagi do PO. Gdybyś pisał to co ci nie odpowiada i to co leży Ci na wątrobie to może PO wyciągnęłoby w odpowiednim czasie wnioski i nie byłoby dziś rządu PIS. Choć szczerze wątpię czy by się zreflektowali, odlecieli zbyt wysoko do góry, oderwali się od nizin, od tego z czego sami wyszli, nawet nie dostrzegali tego co robili źle i słonce (Peru) stopiło wosk na ich skrzydłach i spadli jak dawno temu Ikar.
                        Ps..Wiesz co się dzieje jak się z dziada zrobi pan???
                        • adam.eu Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 09:17
                          Na PO nie głosowałem, mimo że uważam ich za mniejsze zło. Na Komorowskiego też nie, obydwóch skreśliłem. Teraz wydaje mi się, że być może zagłosuję w drugiej rundzie na ewentualnego kandydata z PO na prezydenta, o ile przeciwnikiem będzie ktoś z PIS.

                          Lechu, akceptuję i szanuję popieranie przez ludzi PIS poza następującymi sprawami poza wtrącaniem się w moje zupełnie prywatne i indywidualne życie oraz w łamanie prawa!!!!
                          Łamanie Konstytucji!!!!
                          To bardzo niebezpieczny precedens :-(
                          I jeszcze chamskie dzielenie Polaków.
                          To takie najistotniejsze zarzuty z mojej strony.
                          Sorry, a Twoim zdaniem to głównie TK łamie Konstytucję, tak przynajmniej twierdzisz, mam obawy, że tylko tak twierdzisz mimo że dostrzegasz, że jest inaczej.
                          • czekam.na.lewice Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 12:51
                            adam.eu napisał:

                            > Na PO nie głosowałem, mimo że uważam ich za mniejsze zło. Na Komorowskiego też
                            > nie, obydwóch skreśliłem. Teraz wydaje mi się, że być może zagłosuję w drugiej
                            > rundzie na ewentualnego kandydata z PO na prezydenta, o ile przeciwnikiem będzi
                            > e ktoś z PIS.
                            >
                            > Lechu, akceptuję i szanuję popieranie przez ludzi PIS poza następującymi sprawa
                            > mi poza wtrącaniem się w moje zupełnie prywatne i indywidualne życie oraz w łam
                            > anie prawa!!!!
                            > Łamanie Konstytucji!!!!
                            > To bardzo niebezpieczny precedens :-(
                            > I jeszcze chamskie dzielenie Polaków.
                            > To takie najistotniejsze zarzuty z mojej strony.
                            > Sorry, a Twoim zdaniem to głównie TK łamie Konstytucję, tak przynajmniej twierd
                            > zisz, mam obawy, że tylko tak twierdzisz mimo że dostrzegasz, że jest inaczej.
                            Dołożę od siebie niszczenie gospodarki.
                            • adam.eu Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 19:11
                              > Dołożę od siebie niszczenie gospodarki

                              Ich postępowanie w sprawach gospodarczych uważam za ryzykowne, obawiam się, co z tego wyniknie.
                          • lech1966 Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 17:15
                            adam.eu napisał:

                            > Na PO nie głosowałem, mimo że uważam ich za mniejsze zło. Na Komorowskiego też
                            > nie, obydwóch skreśliłem. Teraz wydaje mi się, że być może zagłosuję w drugiej
                            > rundzie na ewentualnego kandydata z PO na prezydenta, o ile przeciwnikiem będzi
                            > e ktoś z PIS.
                            >
                            > Lechu, akceptuję i szanuję popieranie przez ludzi PIS poza następującymi sprawa
                            > mi poza wtrącaniem się w moje zupełnie prywatne i indywidualne życie oraz w łam
                            > anie prawa!!!!
                            > Łamanie Konstytucji!!!!
                            > To bardzo niebezpieczny precedens :-(
                            > I jeszcze chamskie dzielenie Polaków.
                            > To takie najistotniejsze zarzuty z mojej strony.
                            > Sorry, a Twoim zdaniem to głównie TK łamie Konstytucję, tak przynajmniej twierd
                            > zisz, mam obawy, że tylko tak twierdzisz mimo że dostrzegasz, że jest inaczej.

                            W zasadzie to bardzo nie różnimy się od siebie. Ja też głosowałem w pierwszej turze na inną partie,,,tzn nie na partię a na ruch. A gdy zorientowałem się że moja opcja wejdzie do parlamentu ale nie będzie jedną z wygranych zdecydowałem oddać głos właśnie na PIS. PIS i PO to były dwie największe partie, z największym poparciem, największą ilością posłów i najbardziej znaczące w parlamencie ( czytaj- mogące coś zrobić).
                            Dzielenie Polaków było już wcześniej, a od kiedy- nie wiem, to zależy jakie warunki przyjmiesz jako dzielenie a jakie jako różnica poglądów, te główne partie ścierały się od dawna, jednak radykalizacja nie była nagła,,a stopniowa stąd trudno powiedzieć od kiedy występuje.
                            No i został nam Trybunał i sądownictwo. Gdybyś spojrzał na to bezstronnie to zauważyłbyś zamach na skład Trybunału dokonany przez PO+PSL+SLD+(nie pamiętam kto jeszcze) i może nie tyle zamach co zerwanie obyczaju który był szanowany przez wiele lat. Miało to na celu uzależnienie TK od przegrywających w sondażach partii poprzez wybranie przychylnych sobie sędziów, bo sędziowie wybierani są na 9 letnią kadencje a sejm na 4 letnia. Chodziło o maxymalne utrudnienie działań rządu innego niż zainteresowane tym konkretnym wyborem partie. Po nim (jak już wszystko było jasne) nastąpiły nerwowe ruchy ze strony obecnej opozycji aby pewne niewygodne sprawy "wyciszyć". Jest o nich głośno więc nie będę się rozpisywał.
                            Konstytucję łamali wszyscy zainteresowani w różnym stopniu, dlatego nie przypisuj łamania Konstytucji tylko PIS-owi. W prawniczych kręgach obowiązuje zasada fali jak w wojsku, ( byłeś w wojsku to powinieneś wiedzieć o co chodzi ). "Stary" w wojsku ma zawsze rację, kociarstwo jest tylko po to aby czyścić buty "staremu" i pamiętać "cyfrę starego". Stąd jako argument w dyskusji np. zenek nie napisze co on myśli o jakiejś sprawie "X" ale zawsze przytoczy słowa człowieka "z nazwiskiem i zasługami" (nawet jak ten drugi się myli), jak ci się chce to poczytaj dyskusję tu na forum pod tytułem "TK zmienia zdanie" bo ludzie z "nazwiskami i zasługami" też nie są nieomylni, też potrafią palnąć gafę,,,,,ale zapamiętaj jedno,,, nigdy nie przyznają się do błędu czy pomyłki. Będą zaklinać fakty jak fakir węża ale o dyskusji, czy spokojnym przedstawieniu argumentów nie ma mowy.. Bo to powiedział "guru" tych malutkich "kotków" którzy sporą część życia muszą grzecznie przytakiwać aby kiedyś mogli liczyć na "swoje 5 minut".
                            Do tego skoro nawet KW popiera bezgranicznie i bezkrytycznie działania TK, PO i domaga się złamania konstytucji przez PAD (poprzez zaprzysiężenie wadliwie wybranych sędziów) to moim obywatelskim obowiązkiem jest popierać PIS bo uważam że Polska mimo że jest członkiem UE to jest suwerennym krajem i oczekuję że Niemcy czy Francuzi nie będą się wtrącać w nasze sprawy,,tak jak i my nie wtrącamy się w ich sprawy.
                            KW jest dla mnie niewiarygodna bo w ich opiniach jedynym łamiącym prawo i Konstytucję jest PIS a tak nie jest i nie było. Znajomości pewnych osób widać mają swoje drugie dno..( w które czasem puka zenek).
                            Niezależna prokuratura i sądownictwo doprowadziły do tego,,o czym się aktualnie mówi. Nie ma finału sprawy zabójstwa gen. Papały, "Pruszków" wyszedł na wolność,( szykują się procesy odszkodowawcze) a po drugiej stronie p. Brzeska popełnia samobójstwo a później podpala polewając się łatwopalnym płynem ale nigdzie w okolicy nie ma pojemnika na ten płyn ani nawet zapałek,,,a mimo tego "niezależny prokurator" stawia tezę- samobójstwo,,,,,,ciekawe co??,
                            Kancelarie prawnicze zajmuje się wyłudzaniem kamienic w większych miastach Polski,,,
                            Czy takiej Polski chcesz????? Czy prawo ma jeszcze znaczenie??? A jak ma to dla kogo ma znaczenie???? Jesteś za granicą więc nie wiesz jak tu się żyje,,i co "w trawie piszczy"

                            • adam.eu Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 19:06
                              PIS rozwalił i tak słabe struktury demokratyczne w Polsce. Sprawił, że teraz każdy kto dojdzie do władzy będzie robił to, co chce. Przybliża nas do PRL.
                              Jestem za delegalizacją PISu.

                              Dodatkowo poza sprawami prawnymi i politycznymi ich działania gospodarcze uważam za ryzykowne.
                              • lech1966 Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 19:24
                                adam.eu napisał:

                                > PIS rozwalił i tak słabe struktury demokratyczne w Polsce. Sprawił, że teraz ka
                                > żdy kto dojdzie do władzy będzie robił to, co chce. Przybliża nas do PRL.
                                > Jestem za delegalizacją PISu.
                                >
                                > Dodatkowo poza sprawami prawnymi i politycznymi ich działania gospodarcze uważa
                                > m za ryzykowne.

                                Jakiej gospodarki??? Tej co nam zostawiła PO??? Czy jesteś pewny że ta gospodarka dobrze funkcjonowała skoro PTK Rzepliński musiał ratować Tuska i Rostowskiego przed TS za przekroczenie progu długu publicznego??
                                • adam.eu Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 19:40
                                  lech1966 napisał:

                                  > Jakiej gospodarki??? Tej co nam zostawiła PO??? Czy jesteś pewny że ta gospoda
                                  > rka dobrze funkcjonowała skoro PTK Rzepliński musiał ratować Tuska i Rostowskie
                                  > go przed TS za przekroczenie progu długu publicznego??

                                  To była jedna ze spraw, co jeszcze bardziej zraziła mnie do PO. Jednak zdecydowanie dalej twierdzę, że PIS ryzykuje naszym bezpieczeństwem finansowym jeszcze bardziej.
                                  • lech1966 Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 20:00
                                    Może i tak,,,a może i nie. Żadna ekipa rządząca nie brała się za KRUS,za mundurów-ki, za jakieś ucywilizowanie systemu emerytalnego. PIS podejmuje te tematy tabu. Oczywiście nikt nie jest w stanie przewidzieć jakie będą skutki reform,,,,,ale te reformy są konieczne. Ja też mam obawy o skutki,,,,ale jak nie spróbujesz to się nie przekonasz
                                    • adam.eu Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 20:11
                                      Coś obiło mi się o uszy, jeżeli chodzi i KRUS, ale żadnych nie tylko szczegółów, ale nawet zarysów nie znam.
                                      Tu kibicuję, żeby się udało.
                                      To można było też robić bez burd politycznych.
                                      • lech1966 Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 20:22
                                        adam.eu napisał:

                                        > Coś obiło mi się o uszy, jeżeli chodzi i KRUS, ale żadnych nie tylko szczegółów
                                        > , ale nawet zarysów nie znam.
                                        > Tu kibicuję, żeby się udało.
                                        > To można było też robić bez burd politycznych.

                                        Adamie, czy chcesz mi powiedzieć że to PIS wywołuje burdy? Ze to PIS kłamliwie atakuje własny kraj i rząd? że to PIS skarży się UE na pewne tematy? Rozwalają to państwo ci którym żyło się do tej pory dobrze a teraz mogą coś stracić, aby inni mogli coś zyskać.. Jak ocenisz "kiełbasę wyborczą" PO pt. 500+ na każde dziecko, jak ocenisz PO za kwotę wolną od podatku? Jak rządzili to nie mieli nawet na matki niepełnosprawnych dzieci (Tusku wyszedł do tych matek w sejmie i powiedział: NI MA ). Nagle się znalazło??? Wierzysz w to? Tak szczerze..
                                        • czuk1 Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 23:03
                                          Wiele jeszcze można dać forsy jednym zabierając innym np. zabrać bogatym oddać biednym, opodatkować naród dodatkowo i uzyskane pieniądze rozdać pod publiczkę na codzienną konsumpcję.
                                          Wreszcie zadłużyć państwo u społeczeństwa i (co gorzej ) u zagranicznych inwestorów (kupujących obligacje skarbowe).
                                          Ale tak rozrzutnie zarządzać państwem , to każdy głupi potrafi.
                                          • lech1966 Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 23:10
                                            Jest sporo racji w tym o czym piszesz Czuk, ale "państwo" to wszyscy obywatele a nie tylko ci którzy popierają jedynie słuszną partię..
                                            • religijnych.uczuc.obraza Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 23:12
                                              Dokładnie, a tymczasem dziś odmawia się podmiotowości osobom przeciwnym jedynie słusznej partii rządzącej. Deprecjonuje się ich, znieważa...
                                    • religijnych.uczuc.obraza Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 22:56
                                      Pis podejmuje te tematy? Nie rozśmieszaj mnie.
                                • religijnych.uczuc.obraza Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 22:58
                                  W jaki sposób Rzepliński ratował Tuska i Rostowskuego przed TS?
                                  • lech1966 Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 23:07
                                    Zgadzając się na przeksięgowanie pieniędzy z OFE na konto skarbu państwa.
                                    • religijnych.uczuc.obraza Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 23:10
                                      A co to ma do postawienia kogoś przed TS?
                                    • sverir Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 23:13
                                      Lechu, uwal przeksięgowanie pieniędzy z OFE na gruncie Konstytucji.
                                      • religijnych.uczuc.obraza Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 23:17
                                        Ja tam jestem ciekaw ilu polityków odpowiedziało przed Trybunałem Stanu za przyjęcie, uznanych poźniej za niekonstutucyjne, przepisów.
                                      • lech1966 Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 23:43
                                        Ja tak nie mogę,,,ale "właściwy organ" mógł,,,ale wolał przychylić się do wniosku zainteresowanych. Pamiętasz tę otoczkę?? Ze jak złodziej ukradnie to musi oddać,,ale jak SP to nie musi.. "Złodziejstwo doskonałe"
                                        • religijnych.uczuc.obraza Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 23:45
                                          Do jakiego wniosku zainteresowanych?
                                          • lech1966 Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 23:59
                                            Przeczytaj uzasadnienie wyroku. To dowiesz się o wniosku..
                                            • religijnych.uczuc.obraza Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 22.10.16, 00:05
                                              Nie ma tam nic o wniosku zainteresowanych.
                                              • lech1966 Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 22.10.16, 00:13
                                                Masz rację, to nie był wniosek, a informacja.
                                                www.polskieradio.pl/42/259/Artykul/1042829,Trybunal-Konstytucyjny-pyta-Tuska-o-koszty-przegranej-ws-OFE

                                                Powiedz mi czy to praktyka że sąd pyta się zainteresowanego jaki wyrok go interesuje?? i zwykle się przychyla do tego???
                                                • sverir Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 22.10.16, 00:22
                                                  "Powiedz mi czy to praktyka że sąd pyta się zainteresowanego jaki wyrok go interesuje??"

                                                  A pytał? Na razie dałeś link do informacji o zapytaniu o koszty.
                                                  • inocom Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 22.10.16, 00:28
                                                    sverir napisał:

                                                    > "Powiedz mi czy to praktyka że sąd pyta się zainteresowanego jaki wyrok go inte
                                                    > resuje??"
                                                    >
                                                    > A pytał? Na razie dałeś link do informacji o zapytaniu o koszty.

                                                    I pomyśleć, że siedząc gdzieś na wsi się rozbawiłem :)
                                                • religijnych.uczuc.obraza Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 22.10.16, 07:30
                                                  Tu się żaden sąd nie pytał jaki kogo interesuje wyrok.
                                        • sverir Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 22.10.16, 00:21
                                          "Ja tak nie mogę(...)"

                                          Nie jesteś w stanie podważyć wyroku TK na gruncie Konstytucji, ale jesteś pewny, że wyrok TK był niewłaściwy?
                    • adam.eu Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 09:25
                      Zapomniałem napisać o niejaskiej marze.
                      Prowadzona działalność w Niemczech, sposób pisania, dostęp do informacji.

                      Być może czytałeś moje zwierzenia, że będąc bardzo młodym słuchałem co jakiś czas chyba wszystkie dostępne audycje z języku polskim, od Wolnej Europy po wiele zachodnich oraz Moskwy, Pekinu, Tirany i ... Warszawy do Polaków za granicą.
                      Może Ci się podliże, jesteś w moim odczuciu jednym z bardziej rzetelnym piszącym na forum, aczkolwiek wiadomo, po czyjej jesteś stronie.
                      • sverir Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 21.10.16, 10:31
                        " Zapomniałem napisać o niejaskiej marze"

                        Mara jest jawną opcją pisowską, nie daje pola do najmniejszych wątpliwości.
                        • inocom Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 22.10.16, 00:29
                          sverir napisał:

                          > " Zapomniałem napisać o niejaskiej marze"
                          >
                          > Mara jest jawną opcją pisowską, nie daje pola do najmniejszych wątpliwości.

                          Co znaczy jawna opcja?
                          • sverir Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 22.10.16, 08:59
                            Przeciwieństwo ukrytej opcji.
                            • inocom Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 23.10.16, 23:01
                              sverir napisał:

                              > Przeciwieństwo ukrytej opcji.

                              Czyżbyś był ukrytą opcją pisowską?
                • sverir Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 19.10.16, 08:36
                  Kalafior nie zafiksował, tylko rzetelnie wykonuje swoje obowiązki.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 19.10.16, 08:38
                    Tyż prawda. Pod każdym nickiem się stara. Ma ich więcej niż zenek z jego wszystkimi naickami, którymi my jesteśmy.
                    • sverir Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 19.10.16, 08:50
                      Jemu przynajmniej za to płacą, a mi, to znaczy nam, nie.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 19.10.16, 09:03
                        My (tzn. zenek) leczymy swoje frustracje.
          • xystos Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 19.10.16, 05:23
            obecną kadencję rządową
            porównałbym do rewolucji
            ale bezkrwawej,puki co.
            • adam.eu Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 19.10.16, 07:02
              xystos napisał:

              > obecną kadencję rządową
              > porównałbym do rewolucji
              > ale bezkrwawej,puki co.

              Zamienię słowo "bezkrwawa rewolucja" na "bezkrwawy pucz" i zgodzę się z Tobą.
              A jakoś w tej chwili nie przypominam sobie, abym zgadzał się z Tobą.

              Wspólnie zapewne zgadzamy się, że to wszystko odbywa się bezprawnie.
          • stasi1 Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 19.10.16, 08:26
            Ale PRL miał poparcie nawet sądów i upadł. Nawet go popierał ZSRR. A dzisiaj pisuarów kto popiera? Tylko Rosja
          • czuk1 Re: A jakie atuty ma teraz oPOzycja. 20.10.16, 17:10
            roziwotkon napisał:

            > Komisja Wenecka ich zaraz oleje.
            > KE ich zaraz oleje.
            > TK zaraz stracą.
            > Programów pozytywnych żadnych kompletnie nie mają.
            > Byłe afery PO zatopią a Petru jest głupszy od Jasia Fasoli.
            > Na antyPISie długo już nie pociągną.
            > Jak PIS weźmie TK to za sądy się zabierze i tu poparcie społeczne będzie miał.
            > Itd,itp.

            Jesteś w błędzie. Poparcie PiS społeczne spadać będzie wraz z bałaganem (czytaj bezprawiem ) jaki powstanie w państwie, po masowym łamaniu prawa konstytucyjnego.
      • kylax1 Na razie kacapom pisowskim poparcie ciągle spada. 19.10.16, 02:02
        I spadać będzie. Bo oszołomstwo katofaszystowskie spaliło się w oczach Polaków tymi debilizmami pokroju prób zakazu aborcji, środków antykoncepcyjnych, czy tabletek po.

        Nie mówiąc o masowej grabieży majątku polskiego, przez państwo Watykan.
        • xystos Re: Na razie kacapom pisowskim poparcie ciągle sp 19.10.16, 05:32
          "Bo oszołomstwo katofaszystowskie spaliło się w oczach Polaków..."

          w oczach libertynow w zaprawie czosnkowej,ponowne zjednoczenie
          tych grup spolecznych jest niemożliwe.
          za kazdego Żyda emigranta Polska
          z radościa przyjmie dwuch/dwoje
          Chrześcijan z Antiohi I tyleż samo
          PrawoWiernych Rosjan.
      • czuk1 Re: A to takie, że PIS będzie miał w swoich rękac 19.10.16, 15:10
        Opinia jest jak dupa.... każdy ma swoją.
    • porannakawa01 Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 00:55
      antiproton 18.10.16, 22:18
      Jak podkreślał CBOS, konflikt wokół TK zaszkodził wizerunkowi tej instytucji.

      Konflikt wokół TK nie został wywołany przez KOD.
      Jest to po prostu konflikt między Dudą, Szydło i Kaczyńskim z Konstytucją RP.
      Mieszanie innych do tego konfliktu jest jedynie usiłowaniem odwrócenia uwagi od przyczyny i źródeł konfliktu PiS z Knstytucją RP.
      • inocom Gdyby Rzepliński nie próbował stanowić prawa 19.10.16, 00:57
        porannakawa01 napisała:

        > antiproton 18.10.16, 22:18
        > Jak podkreślał CBOS, konflikt wokół TK zaszkodził wizerunkowi tej instytucji.
        >
        > Konflikt wokół TK nie został wywołany przez KOD.

        Konfliktu by nie było.
        KOD tylko obniżył zaufanie do TK.
        • porannakawa01 Re: Gdyby Rzepliński nie próbował stanowić prawa 19.10.16, 03:44
          inocom 19.10.16, 00:57
          KOD tylko obniżył zaufanie do TK.

          Jak to uzasadniasz?
        • taziuta W jaki sposób Rzepliński próbował stanowić prawo? 19.10.16, 06:07
          inocom napisał:
          Re: Gdyby Rzepliński nie próbował stanowić prawa
          >
          > Konfliktu by nie było.
          > KOD tylko obniżył zaufanie do TK.

          KOD obniżył zaufanie do TK? A co ma piernik do wiatraka?
          • czekam.na.lewice Re: W jaki sposób Rzepliński próbował stanowić pr 19.10.16, 07:13
            taziuta napisał:

            > inocom napisał:
            > Re: Gdyby Rzepliński nie próbował stanowić prawa
            > >
            > > Konfliktu by nie było.
            > > KOD tylko obniżył zaufanie do TK.
            >
            > KOD obniżył zaufanie do TK? A co ma piernik do wiatraka?
            Bardzo wiele. Piernik jest oparty na mące a wiatraki często mełły ziarno na mąkę :)
          • inocom Nemo iudex in causa sua 19.10.16, 08:09
            podstawowy warunek bezstronności organu rozstrzygającego sprawę.

            taziuta napisał:

            > KOD obniżył zaufanie do TK? A co ma piernik do wiatraka?

            Rzepliński aktywnie uczestniczył w tworzeniu prawa, które potem sądził.
            • czuk1 Re: Nemo iudex in causa sua 19.10.16, 08:17
              inocom napisał:
              > Rzepliński aktywnie uczestniczył w tworzeniu prawa, które potem sądził.

              W świecie jest standardem udział sędziów w tworzeniu/opiniowaniu prawa.
              Udział w tworzeniu prawa, przez fachowców, jest wskazany.
              Rzadko kiedy projekt ustawy zgłoszony do Sejmu/w Sejmie przechodzi bez poprawek,
              w komisjach sejmowych.
              Co innego brać udział w tworzeniu a co innego oceniać zgodność ustaw z konstytucją.
              • czekam.na.lewice Re: Nemo iudex in causa sua 19.10.16, 08:24
                czuk1 napisał:

                > Co innego brać udział w tworzeniu a co innego oceniać zgodn
                > ość ustaw z konstytucją
                .

                A jak oceniasz przypadek oceny konstytucyjności i przed rozstrzygającym posiedzeniem w TK w tej sprawie ?
                • adam.eu Re: Nemo iudex in causa sua 19.10.16, 08:32
                  czekam.na.lewice napisał:

                  > A jak oceniasz przypadek oceny konstytucyjności i przed rozstrzygającym posiedz
                  > eniem w TK w tej sprawie ?

                  Jeżeli spróbujesz wyjaśnić, co masz konkretnie na myśli, to spróbuję Ci odpowiedzieć.
                  • czekam.na.lewice Re: Nemo iudex in causa sua 19.10.16, 08:39
                    adam.eu napisał:

                    > czekam.na.lewice napisał:
                    >
                    > > A jak oceniasz przypadek oceny konstytucyjności i przed rozstrzygającym p
                    > osiedz
                    > > eniem w TK w tej sprawie ?
                    >
                    > Jeżeli spróbujesz wyjaśnić, co masz konkretnie na myśli, to spróbuję Ci odpowie
                    > dzieć.
                    Takich przypadków było kilka ale no ten oto.
                    TK wydał orzeczenie w sprawie nowelizacji ustawy o Trybunale. Treść orzeczenia pokrywa się dokładnie z projektem orzeczenia, które krążyło wcześniej przed orzeczeniem wśród posłów "broniących konstytucji" :)
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Nemo iudex in causa sua 19.10.16, 08:41
                      No niesamowite. Sprawa sobie leży w Trybunale do ostatniej rozprawy i jest nieruszana. dopiero na ostatniej rozprawie pisze się wielostronicowe uzasadnienie wyroku.
                      • inocom Re: Nemo iudex in causa sua 19.10.16, 08:49
                        religijnych.uczuc.obraza napisał:

                        > No niesamowite. Sprawa sobie leży w Trybunale do ostatniej rozprawy i jest nier
                        > uszana. dopiero na ostatniej rozprawie pisze się wielostronicowe uzasadnienie w
                        > yroku.

                        Wyrok napisało PO z kropka Nowoczesną. A potem podrzuciło go Rzeplińskiemu. :)
                        Który teraz się dziwi, że społeczeństwo ocenia TK negatywnie.
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Nemo iudex in causa sua 19.10.16, 09:00
                          Taką bzdurę dziś z rano wymyśliłeś? No no, podziwiam inwencję, prawdziwy z ciebie umysł ścisły.
                          Tylko strach tych młodych ludzi którzy będą się uczyć z podręcznika który miałeś redagować za 4 euro.
                        • adam.eu Re: Nemo iudex in causa sua 19.10.16, 21:59
                          inocom napisał:

                          > Wyrok napisało PO z kropka Nowoczesną. A potem podrzuciło go Rzeplińskiemu. :)
                          > Który teraz się dziwi, że społeczeństwo ocenia TK negatywnie.

                          No cóż, nie można się doczepić do meritum to odwołuje się do mądrości suwerena.
                    • inocom Apel prezydenta elekta 19.10.16, 08:47
                      czekam.na.lewice napisał:
                      > Takich przypadków było kilka ale no ten oto.
                      > TK wydał orzeczenie w sprawie nowelizacji ustawy o Trybunale. Treść orzeczenia
                      > pokrywa się dokładnie z projektem orzeczenia, które krążyło wcześniej przed or
                      > zeczeniem wśród posłów "broniących konstytucji" :)

                      www.newsweek.pl/polska/po-krytykuje-apel-dudy-o-powstrzymanie-sie-od-powaznych-decyzji,artykuly,364024,1.html
                      Maj 2015

                      Potem próba zmian ustrojowych Rzeplińskiego z PO w wakacje 2015. W sytuacji, gdy w Polsce nie wydarzyła się żadna katastrofa, PO zaczęło grzebać przy TK razem z Prezesem TK.

                      A potem Poleciało. Po roku Rzepliński się żali, że TK oceniany jest przez społeczeństwo negatywnie.
                      • sverir Re: Apel prezydenta elekta 19.10.16, 08:52
                        "Potem próba zmian ustrojowych Rzeplińskiego z PO w wakacje 2015. W sytuacji, gdy w Polsce nie wydarzyła się żadna katastrofa, PO zaczęło grzebać przy TK razem z Prezesem TK"

                        A przecież niedawne szokujące informacje TVP wyraźnie pokazały, że kontrowersyjne propozycje wyszły z PO i sędziom TK się one nie podobały.
                        • inocom Re: Apel prezydenta elekta 19.10.16, 08:54
                          sverir napisał:

                          > "Potem próba zmian ustrojowych Rzeplińskiego z PO w wakacje 2015. W sytuacji, g
                          > dy w Polsce nie wydarzyła się żadna katastrofa, PO zaczęło grzebać przy TK raze
                          > m z Prezesem TK"
                          >
                          > A przecież niedawne szokujące informacje TVP wyraźnie pokazały, że kontrowersyj
                          > ne propozycje wyszły z PO i sędziom TK się one nie podobały.

                          Negujesz to co napisałem czy potwierdzasz?
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Apel prezydenta elekta 19.10.16, 09:01
                            Negujesz że sędziom TK nie podobały się zmiany proponowane przez PO? Cały wysiłęk "dziennikarzy" TVP poszedł na marne?
                            • sverir Re: Apel prezydenta elekta 19.10.16, 09:26
                              Nie poszedł. Do niedawna jedyną wiarygodną wersją było pisanie tekstu ustawy przez Rzeplińskiego. Szokujące maile ujawniły, że projekt pisała PO, a sędziowie TK mieli zastrzeżenia. Teraz jest szum informacyjny i dzięki temu można bezkarnie pisać raz tak, raz inaczej.
                          • sverir Re: Apel prezydenta elekta 19.10.16, 09:25
                            Ani nie neguję, ani nie potwierdzam. Dopytuję. Bo jedni mówią, że to jednak PO przygotowywało ustawę, przy zastrzeżeniach TK (vide szokujące maile ujawnione przez TVP), inni upierają się, że jednak Rzepliński samodzielnie pisał ustawę (vide Inocom na forum gazeta.pl).
                            • inocom Re: Apel prezydenta elekta 19.10.16, 10:26
                              sverir napisał:

                              > Ani nie neguję, ani nie potwierdzam. Dopytuję. Bo jedni mówią, że to jednak PO
                              > przygotowywało ustawę, przy zastrzeżeniach TK (vide szokujące maile ujawnione p
                              > rzez TVP), inni upierają się, że jednak Rzepliński samodzielnie pisał ustawę (v
                              > ide Inocom na forum gazeta.pl).

                              Chodzi o same zajęcie się sprawą, przez władzę sądowniczą, podczas gdy sprawa jest czysto ustawodawcza. Obojętnie czy pozytywne czy negatywne.

                              Taki rzeczy się nie robi.
                              • sverir Re: Apel prezydenta elekta 19.10.16, 11:40
                                "Chodzi o same zajęcie się sprawą, przez władzę sądowniczą(...)"

                                A tymczasem ten Sejm, NASZ Sejm, poprosił Prezesa SN o opinię w sprawie ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę. Ajajaj, ale afera! A to przecież nie pierwszy raz!
                                • religijnych.uczuc.obraza Re: Apel prezydenta elekta 19.10.16, 11:57
                                  Widać suweren (sejm) tak chciał. A suwerena należy słuchać.
                                  • sverir Re: Apel prezydenta elekta 19.10.16, 12:04
                                    Napisałem Sejm, a przecież SN korespondował z Kancelarią Sejmu. Kolejna instytucja do uwalenia.
                                • inocom Sędzia = Radca Prawny? Następna fucha? 20.10.16, 10:21
                                  sverir napisał:

                                  > "Chodzi o same zajęcie się sprawą, przez władzę sądowniczą(...)"
                                  >
                                  > A tymczasem ten Sejm, NASZ Sejm, poprosił Prezesa SN o opinię w sprawie ustawy
                                  > o ograniczeniu handlu w niedzielę. Ajajaj, ale afera! A to przecież nie pierwsz
                                  > y raz!

                                  I jest to nie normalne. Od kiedy ro Rzepliński dorabia w Sejmie jako Radca Prawny?

                                  Zauważ, że inni sędziowie mogą mieć zdanie odrębne od prezesa.
                                  Sędzia nie jest instytucją doradczą. Dlatego istnieje podział na prawników, co się nazywają radcami prawnymi. Ci ostatni doradzają, ale nie sądzą tego co doradzili.
                                  Sejm, jak to sejm może Cię poprosić o wszystko, także byś pokazał gołą rzyć. Ale jako prawnik wiesz, że to niedopuszczalne, gdyż należysz do najlepszej kasty i nie możesz robić z siebie pośmiewiska, choćby Ci płacili za to.

                                  Polska mowa trudna mowa.

                                  SJP zapodaje
                                  sędzia «osoba powołana do rozpoznawania spraw i wydawania wyroków w imieniu państwa»

                                  radca prawny «prawnik zatrudniony w jakiejś instytucji, który udziela porad i opinii prawnych oraz występuje w imieniu instytucji przed sądami i organami arbitrażowymi»
                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Sędzia = Radca Prawny? Następna fucha? 20.10.16, 10:32
                                    Rzepliński był zatrudniony w sejmie i reprezentował sejm przed sądami i organami arbitrażowymi?
                                  • sverir Re: Sędzia = Radca Prawny? Następna fucha? 20.10.16, 11:18
                                    " I jest to nie normalne"

                                    Żeby nie było nieporozumień zapytam - co nie jest normalne?

                                    "SJP zapodaje(...)"

                                    SJP nie kształtuje języka prawnego i ma ograniczony wpływ na język prawniczy. O tym, co może sędzia, co może radca prawny decyduje mimo wszystko ustawa, a nie słownik.
                                    • nazimno Re: Sędzia = Radca Prawny? Następna fucha? 20.10.16, 11:21
                                      "Co moze" czy tez co powinien?
                                      Laske robia czy tez maja obowiazki?


                                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Sędzia = Radca Prawny? Następna fucha? 20.10.16, 11:37
                                        "Może" w sensie "ma uprawnienia".
                                    • inocom Re: Sędzia = Radca Prawny? Następna fucha? 20.10.16, 12:22
                                      sverir napisał:

                                      > " I jest to nienormalne"
                                      >
                                      > Żeby nie było nieporozumień zapytam - co nie jest normalne?
                                      >
                                      > "SJP zapodaje(...)"
                                      >
                                      > SJP nie kształtuje języka prawnego i ma ograniczony wpływ na język prawniczy. O
                                      > tym, co może sędzia, co może radca prawny decyduje mimo wszystko ustawa, a nie
                                      > słownik.

                                      Nie chodzi o to co może. Bo prawnik (sędzia czy prokurator) może zrobić loda (jakoś się rozmnażają więc życie seksualne dzikich nie jest im obce) czy ukraść batonik, ale o to co mu wypada. A nie wypada mu sądzić samego siebie. Hough.

                                      Przyjęte jest np. że nie powinieneś mieć wspólnej pracy ze swoim recenzentem obojętnie czy to przy habilitacji czy doktoracie. Wspólna praca wyklucza obiektywność. A tu mamy profesora dr hab. prawa, który miesza najpierw przy ustawach, "doradza" a potem ocenia to jako przedstawiciel państwa Polskiego. Naprawdę nie widzisz u Rzeplińskiego objawów paranoi? Też tylko chwilowej?
                                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Sędzia = Radca Prawny? Następna fucha? 20.10.16, 12:24
                                        Nie "doradza" tylko konsultuje jako przedstawiciel ciała, którego ustawa dotyczy. Jego opinie nie są wiążące dla ustawodawcy.
                                      • sverir Re: Sędzia = Radca Prawny? Następna fucha? 20.10.16, 12:32
                                        "Nie chodzi o to co może. Bo prawnik (sędzia czy prokurator) może zrobić loda (jakoś się rozmnażają więc życie seksualne dzikich nie jest im obce) czy ukraść batonik, ale o to co mu wypada. A nie wypada mu sądzić samego siebie. Hough"

                                        Tym bardziej o tym, co wypada, nie decyduje definicja zasięgnięta ze słownika. Spójrz: chemik - specjalista z dziedziny chemii. Zgodnie ze słownikiem chemik nie jest specjalistą w żadnej innej dziedzinie i nie wypada mu zabierać głosu choćby w zakresie tego, co wypada innym. Zgadzasz się?

                                        "A tu mamy profesora dr hab. prawa, który miesza najpierw przy ustawach, "doradza" a potem ocenia to jako przedstawiciel państwa Polskiego"

                                        I znów zaczynamy kręcić się za własnym ogonem. Nie Rzepliński, tylko - zgodnie z szokującymi mailami - Trybunał Konstytucyjny, raczej jako konsultant, choćby i nawet doradca, ale nie autor czy współautor. Zdecydujmy się na jedną wersję - dajemy wiarę szokującym mailom, dowodzacym, że jednak nie Rzepliński, czy jednak uznajemy rewelacje TVP Info za kłamliwe?

                                        • inocom Re: Sędzia = Radca Prawny? Następna fucha? 20.10.16, 12:46
                                          sverir napisał:

                                          > "Nie chodzi o to co może. Bo prawnik (sędzia czy prokurator) może zrobić loda (
                                          > jakoś się rozmnażają więc życie seksualne dzikich nie jest im obce) czy ukraść
                                          > batonik, ale o to co mu wypada. A nie wypada mu sądzić samego siebie. Hough"
                                          >
                                          > Tym bardziej o tym, co wypada, nie decyduje definicja zasięgnięta ze słownika.
                                          > Spójrz: chemik - specjalista z dziedziny chemii. Zgodnie ze słownikiem chemik n
                                          > ie jest specjalistą w żadnej innej dziedzinie i nie wypada mu zabierać głosu ch
                                          > oćby w zakresie tego, co wypada innym. Zgadzasz się?

                                          Mniej więcej tak. Tak jak prawnik to specjalista w dziedzinie prawa. Tu mamy jednak do czynienia z funkcją, którą ten prawnik. Funkcją sędziego jest sądzić w sposób obiektywny. A za taki trudno uznać pierwotną fuchę w charakterze radcy.
                                          Obojętnie czy chemik czy fizyk, czy też matematyk może być doradcą czy recenzentem, ale nie dorobku samego siebie. Rzepliński naprawdę jest chorym, biednym człowiekiem. Funkcja go przerosła. Nie potrafi powiedzieć, nie dziękuję, nie mogę na ten temat się wypowiadać, gdyż będąc z czymś związanym emocjonalnie, nie mogę tego ocenić merytorycznie.

                                          > "A tu mamy profesora dr hab. prawa, który miesza najpierw przy ustawach, "dorad
                                          > za" a potem ocenia to jako przedstawiciel państwa Polskiego"
                                          >
                                          > I znów zaczynamy kręcić się za własnym ogonem. Nie Rzepliński, tylko - zgodnie
                                          > z szokującymi mailami - Trybunał Konstytucyjny, raczej jako konsultant, choćby
                                          > i nawet doradca, ale nie autor czy współautor. Zdecydujmy się na jedną wersję -
                                          > dajemy wiarę szokującym mailom, dowodzacym, że jednak nie Rzepliński, czy jedn
                                          > ak uznajemy rewelacje TVP Info za kłamliwe?

                                          Naprawdę tego nie rozumiesz, że są rzeczy, których się nie robi? Rzepliński zastał TK murowany (jak trzecia świnka) a zostawia w stanie słomianym (jak pierwsza świnka). A wilk nie śpi.
                                          • sverir Re: Sędzia = Radca Prawny? Następna fucha? 20.10.16, 12:55
                                            "Funkcją sędziego jest sądzić w sposób obiektywny"

                                            W słowniku tego nie przeczytałeś przecież.

                                            "Funkcją sędziego jest sądzić w sposób obiektywny. A za taki trudno uznać pierwotną fuchę w charakterze radcy"

                                            SN dostaje do opiniowania różne projekty ustaw. Potem nierzadko na tej podstawie wydaje wyroki. I cóż zrobić, panie dzieju, z tym fantem?

                                            "Obojętnie czy chemik czy fizyk, czy też matematyk może być doradcą czy recenzentem, ale nie dorobku samego siebie"

                                            Podważasz teraz sens całego polskiego systemu edukacji. Wiesz, że prace klasowe wciąż sprawdzają nauczyciele, którzy przygotowywali uczniów do tych prac? Przecież powinni odmówić, jako związani emocjonalnie.

                                            "Naprawdę tego nie rozumiesz, że są rzeczy, których się nie robi?"

                                            Potrafię zrozumieć, że pewnych rzeczy się nie robi. Ale Ty ciągle napie...sz kotka za pomocą młotka i upierasz się, że Rzepliński sam, samodzielnie, choć w imieniu Trybunału, pisał tekst ustawy o samym sobie. I gdyby nie szokujące maile ujawnione przez TVP pewnie bym Ci uwierzył. Ale teraz, gdy już wiem, że sędziowie TK zgłaszali zastrzeżenia wobec projektu i że odżegnywali się od autorstwa (raczej szczerze, bo między sobą), to nie wiem, komu mam wierzyć.
                                            • inocom Re: Sędzia = Radca Prawny? Następna fucha? 20.10.16, 13:16
                                              sverir napisał:

                                              > "Funkcją sędziego jest sądzić w sposób obiektywny"
                                              >
                                              > W słowniku tego nie przeczytałeś przecież.

                                              Podział jest w Rocie
                                              „Ślubuję uroczyście jako sędzia sądu (...) służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, stać na straży prawa, obowiązki sędziego wypełniać sumiennie, sprawiedliwość wymierzać zgodnie z przepisami prawa, bezstronnie według mego sumienia, dochować tajemnicy państwowej i służbowej, a w postępowaniu kierować się zasadami godności i uczciwości”

                                              Przed Prezydentem RP

                                              "Ślubuję uroczyście w wykonywaniu zawodu radcy prawnego przyczyniać się do ochrony i umacniania porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, obowiązki zawodowe wypełniać sumiennie i zgodnie z przepisami prawa, zachować tajemnicę zawodową, postępować godnie i uczciwie, kierując się zasadami etyki radcy prawnego i sprawiedliwości"

                                              Przed dziekanem cechu.

                                              > "Funkcją sędziego jest sądzić w sposób obiektywny. A za taki trudno uznać pierw
                                              > otną fuchę w charakterze radcy"
                                              >
                                              > SN dostaje do opiniowania różne projekty ustaw. Potem nierzadko na tej podstawi
                                              > e wydaje wyroki. I cóż zrobić, panie dzieju, z tym fantem?

                                              Brak trójpodziału władzy.

                                              > "Obojętnie czy chemik czy fizyk, czy też matematyk może być doradcą czy recenze
                                              > ntem, ale nie dorobku samego siebie"
                                              >
                                              > Podważasz teraz sens całego polskiego systemu edukacji. Wiesz, że prace klasowe
                                              > wciąż sprawdzają nauczyciele, którzy przygotowywali uczniów do tych prac? Prze
                                              > cież powinni odmówić, jako związani emocjonalnie.

                                              To teraz rozmawiamy o dzieciach i przedszkolakach? :) Chcesz powiedzieć, że prezes TK zatrzymał się na poziomie szkoły podstawowej lub przedszkola?

                                              > "Naprawdę tego nie rozumiesz, że są rzeczy, których się nie robi?"
                                              >
                                              > Potrafię zrozumieć, że pewnych rzeczy się nie robi. Ale Ty ciągle napie...sz ko
                                              > tka za pomocą młotka i upierasz się, że Rzepliński sam, samodzielnie, choć w im
                                              > ieniu Trybunału, pisał tekst ustawy o samym sobie. I gdyby nie szokujące maile
                                              > ujawnione przez TVP pewnie bym Ci uwierzył. Ale teraz, gdy już wiem, że sędziow
                                              > ie TK zgłaszali zastrzeżenia wobec projektu i że odżegnywali się od autorstwa (
                                              > raczej szczerze, bo między sobą), to nie wiem, komu mam wierzyć.

                                              Z mailami różnie bywa.
                                              Możesz coś więcej na temat tych maili? Ostatnio dostałem taki jeden bym popierał Dutkiewicza w wyborach, jak zresztą inni z kartą Urbana (jedyny sposób na bilet okresowy we Wrocławiu). Nikt się do niego nie chce przyznać. A przecież dane osobowe, skądś musiano wziąć.
                                              • sverir Re: Sędzia = Radca Prawny? Następna fucha? 20.10.16, 13:27
                                                "Podział jest w Rocie(...)"

                                                I nie w słowniku języka polskiego. Na marginesie, prezydent ślubuje:
                                                "Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji(...)"

                                                Czy to nie jest zły znak, że wyższa kasta prezydencka ignoruje składane przez siebie ślubowanie, a wymaga przestrzegania od innych?

                                                "Brak trójpodziału władzy"

                                                Myślałby kto, że Tobie brak trójpodziału przeszkadza:)

                                                "To teraz rozmawiamy o dzieciach i przedszkolakach? :) Chcesz powiedzieć, że prezes TK zatrzymał się na poziomie szkoły podstawowej lub przedszkola?"

                                                Chcę powiedzieć, że opracowywane przez Ciebie ad hoc zasady czasami kładą się u podstaw.

                                                "Możesz coś więcej na temat tych maili?"

                                                Niestety nie bardzo, poza tym, że pisali sobie sędziowie do siebie, że muszą dotrzeć do rządu, że przeginają z propozycjami w sprawie TK. Ot, taki skandal ujawniający, że sędziowie nie szli zgodnie z liną partii. Myślę, że na stronach patriotycznych znajdziesz wiele cenniejszych informacji.

                                                "Nikt się do niego nie chce przyznać. A przecież dane osobowe, skądś musiano wziąć"

                                                Zagubiony jak dziecko we mgle. Jan Ż. się przyznał, potem dostał małą robótkę w ARAW.
                                                • inocom Robi się znów nieczytelne drzewko 20.10.16, 13:52
                                                  sverir napisał:

                                                  A rozmawia mi się z Tobą przemiło. Może kiedyś na spokojnie pogadamy gdzieś przy piwie w zimowe, nadciągające wieczory?

                                                  > "Podział jest w Rocie(...)"
                                                  >
                                                  > I nie w słowniku języka polskiego. Na marginesie, prezydent ślubuje:
                                                  > "Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście
                                                  > przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji(...)"

                                                  Już Ci to pokazałem, że prawnicy nie kierują się logiką. A szkoda :)

                                                  > Czy to nie jest zły znak, że wyższa kasta prezydencka ignoruje składane przez s
                                                  > iebie ślubowanie, a wymaga przestrzegania od innych?

                                                  brak konsekwencji. to Wszystko. Jako Prezydent wie, że praktycznie jest nie do ruszenia przez Trybunał Stanu. Rzepliński wie, że nie zostanie postawiony do odpowiedzialności, bo o tym musiałby postanowić TK na "walnym zgromadzeniu" któremu Rzepliński przewodniczyłby.
                                                  Prawo jest srogie tylko dla babć sprzedających szczypiorek z działki.

                                                  > "Brak trójpodziału władzy"
                                                  >
                                                  > Myślałby kto, że Tobie brak trójpodziału przeszkadza:)

                                                  Przeszkadza mi, także jako obserwatorowi życia społecznego (statystycznego). Zresztą Boltzmann też przeniósł swoje obserwacje społeczne do fizyki - a nie na odwrót.
                                                  Jedną z obserwacji jest to, że jeśli mamy 2 kobiety to mogą one mieszkać razem, jeśli trzy to dochodzi co jakiś czas do sporów, a przy 4 i więcej branie za łby jest notoryczne.
                                                  Trójca jest najlepszą liczbą, gdyż wymaga wysiłku umysłowego, a jednocześnie nie prowadzi do anarchii.

                                                  > "To teraz rozmawiamy o dzieciach i przedszkolakach? :) Chcesz powiedzieć, że pr
                                                  > ezes TK zatrzymał się na poziomie szkoły podstawowej lub przedszkola?"
                                                  >
                                                  > Chcę powiedzieć, że opracowywane przez Ciebie ad hoc zasady czasami kładą się u
                                                  > podstaw.

                                                  Buzek próbował to naprawić, i teraz nie ma co zrobić z rzeszą nauczycieli, którzy prace 10laktów oceniali anonimowo :)

                                                  > "Możesz coś więcej na temat tych maili?"
                                                  >
                                                  > Niestety nie bardzo, poza tym, że pisali sobie sędziowie do siebie, że muszą do
                                                  > trzeć do rządu, że przeginają z propozycjami w sprawie TK. Ot, taki skandal uja
                                                  > wniający, że sędziowie nie szli zgodnie z liną partii. Myślę, że na stronach pa
                                                  > triotycznych znajdziesz wiele cenniejszych informacji.

                                                  Nie przeglądam stron patriotycznych. Prawdziwi patrioci nie dożywają moich lat - a szkoda
                                                  Krzysztof Kamil Baczyński.
                                                  Mi tam bliżej do Czecha, który się czegoś nauczył z historii o bitwie pod Białą Górą. drugi raz już takiego błędu nie zrobili.
                                                  Patriotyzmu nie wstawisz do gara.

                                                  > "Nikt się do niego nie chce przyznać. A przecież dane osobowe, skądś musiano wz
                                                  > iąć"
                                                  >
                                                  > Zagubiony jak dziecko we mgle. Jan Ż. się przyznał, potem dostał małą robótkę w
                                                  > ARAW.

                                                  Widzisz, jak to z mailami bywa :)
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Apel prezydenta elekta 19.10.16, 08:57
                        PO zaczęła jakieś "majstrowanie" w wakacje 2015 r.? Prace nad nową ustawą o TK rozpoczęły się dużo wcześniej, a ustawa została przyjęta przez sejm 25 czerwca 2015 r. Czyli nie w żadne wakacje.
                        I nie były to hummer żadne zmiany ustrojowe.
                        No i gadanie tej pacynki, Dudy, mógłbyś sobie darować.
                    • adam.eu Re: Nemo iudex in causa sua 19.10.16, 21:56
                      czekam.na.lewice napisał:

                      > Takich przypadków było kilka ale no ten oto.
                      > TK wydał orzeczenie w sprawie nowelizacji ustawy o Trybunale. Treść orzeczenia
                      > pokrywa się dokładnie z projektem orzeczenia, które krążyło wcześniej przed or
                      > zeczeniem wśród posłów "broniących konstytucji" :)

                      Czy masz jakieś zastrzeżenia poza wyciekiem uzasadnienia czy postanowienia?
                      Czy sam wyciek wyroku ma być przyczyną zmiany podejścia do prawa i zmiany postanowienia?
                      Komu zależało na wycieku? Kto na tym skorzystał?

                      Nie uważam tych zarzutów za czynnik decydujący, a jeżeli ktoś ma inne zdanie, to może znaczyć, że w żaden inny sposób nie może się doczepić do trafności wyroku.
                  • czuk1 Re: Nemo iudex in causa sua 19.10.16, 09:25
                    adam.eu.
                    Przypadków takich nie powinno być.
                    Wygadał się, ze w TK jest już przygotowane takie właśnie orzeczenie.
                    Wziął to wynaturzenie na swoją klatę, ... na swoje konto.
                    Ocena moja (gadania w mediach na tematy wyroków przyszłych) jest jak najbardziej negatywna.
                    Takie wyprzedzające wyrok TK ,wypowiedzi prezesa Rzeplińskiego były skandaliczne.
                • religijnych.uczuc.obraza Re: Nemo iudex in causa sua 19.10.16, 08:37
                  Powinien to ocenić normalnie. to normalna praktyka. Czyżbyś romuś został ukąszony rachoniowo i powtarzasz te bzdetne wymysły o tym że wyrok zapada na ostatnim posiiedzeniu i wtedy pisze się te wielostronicowe uzasadnienia wyroków?
        • adam.eu Re: Gdyby Rzepliński nie próbował stanowić prawa 19.10.16, 07:08
          inocom napisał:


          > Konfliktu by nie było.
          > KOD tylko obniżył zaufanie do TK.

          Jeżeli wiesz, co piszesz, to potrafisz to wyjaśnić.
          Zadam pytanie pomocnicze, czyżbyś uważał, że PIS postępuje zgodnie z Konstytucją?
        • czuk1 Gdyby Rzepliński nie próbował stanowić prawa 19.10.16, 08:12
          Gdyby Rzepliński nie próbował stanowić prawa... konfliktu by nie było ?
          - twierdzą niektórzy ....
          Inni uważają , że KOD obniżył rolę TK.
          ---------------------------
          Nie wiem jak można być tak stronniczym i nieuważnym ?
          Przecież TK nie jest uznawany a jest zwalczany, są próby podporządkowania
          TK władzy wykonawczej i ustawodawczej, pomijania wyroków TK w procesie stanowienia prawa. I wszystko w celu zmiany ustroju Polski.... bez zmiany konstytucji.

          KOD, przy wsparciu społeczeństwa i opozycji politycznej stanął jedynie w obronie konstytucji.
          Co KOD ma z TK ? Tylko to, że podkreśla właściwe miejsce TK w polskim ustroju - demokratycznego państwa prawa ? Takim poglądem KOD może tylko potwierdzać rolę TK.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Gdyby Rzepliński nie próbował stanowić prawa 19.10.16, 08:19
          A kiedy Rzepliński próbował stanowić prawo?
    • pajac.prezydencki Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 06:21
      antiproton napisał:

      >
      >
      > To naprawdę sukces opozycji po roku. Aż się zastanawiam, jakie sukcesy będzie m
      > iała opozycja i KOD po dwóch latach.

      Szkoda że nikt nie zauważył że nie ma niczego co uzasadnialoby tytuł tego wątku w jego treści. Typowe pisorne kłamstwo. Mam nadzieję że sukcesem opozycji będzie pogarda spoleczna dla kłamców.
      • adam.eu Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 07:14
        pajac.prezydencki napisał(a):

        > Szkoda że nikt nie zauważył że nie ma niczego co uzasadnialoby tytuł
        > tego wątku w jego treści. Typowe pisorne kłamstwo. Mam nadzieję że suk
        > cesem opozycji będzie pogarda spoleczna dla kłamców.

        Zauważyłem i wpisałem, ale jak widać później, niż Ty.
      • inocom Przed powstaniem KOD TK miał autorytet. 19.10.16, 08:50
        pajac.prezydencki napisał(a):

        > antiproton napisał:
        >
        > >
        > >
        > > To naprawdę sukces opozycji po roku. Aż się zastanawiam, jakie sukcesy bę
        > dzie m
        > > iała opozycja i KOD po dwóch latach.
        >
        > Szkoda że nikt nie zauważył że nie ma niczego co uzasadnialoby tytuł
        > tego wątku w jego treści. Typowe pisorne kłamstwo. Mam nadzieję że suk
        > cesem opozycji będzie pogarda spoleczna dla kłamców.

        Po powstaniu nie ma.
        • sverir Re: Przed powstaniem KOD TK miał autorytet. 19.10.16, 08:53
          Stawiasz kontrowersyjną tezę. U kogo miał ten autorytet TK? U Ciebie nie, u pisiąt nie. Zatem?
          • inocom Re: Przed powstaniem KOD TK miał autorytet. 19.10.16, 08:56
            sverir napisał:

            > Stawiasz kontrowersyjną tezę. U kogo miał ten autorytet TK? U Ciebie nie, u pis
            > iąt nie. Zatem?

            U społeczeństwa. Ludziki w grupie nie działają zero-jeden. Zaczyna się statystyka. Większość za, albo przeciw. Obecnie większość jest przeciw po roku działania KOD, choć wcześniej była za.
            • religijnych.uczuc.obraza Re: Przed powstaniem KOD TK miał autorytet. 19.10.16, 08:59
              Czyli wcześniej większość akceptowała to tzw. grzebanie przez Rzeplińskiego i PO przy ustawie o TK.
              • inocom Re: Przed powstaniem KOD TK miał autorytet. 19.10.16, 09:00
                religijnych.uczuc.obraza napisał:

                > Czyli wcześniej większość akceptowała to tzw. grzebanie przez Rzeplińskiego i P
                > O przy ustawie o TK.

                Jeśli tak uważasz :)
                • religijnych.uczuc.obraza Re: Przed powstaniem KOD TK miał autorytet. 19.10.16, 09:02
                  Sam piszesz że wcześniej większość była za TK. Czyli przed powstaniem KODu większość (suweren) byłą za ustawą o TK przyjętą 25 czerwca 2015 r.
            • sverir Re: Przed powstaniem KOD TK miał autorytet. 19.10.16, 09:24
              "Obecnie większość jest przeciw po roku działania KOD, choć wcześniej była za"

              Jeszcze w sierpniu przeciw było 22%, wobec 21% w grudniu 2015. Jeżeli od sierpnia tak bardzo zmieniły się stosunki, to widać niewiele ma to wspólnego z KOD.
              • inocom Re: Przed powstaniem KOD TK miał autorytet. 19.10.16, 10:29
                sverir napisał:

                > "Obecnie większość jest przeciw po roku działania KOD, choć wcześniej była za"
                >
                > Jeszcze w sierpniu przeciw było 22%, wobec 21% w grudniu 2015. Jeżeli od sierpn
                > ia tak bardzo zmieniły się stosunki, to widać niewiele ma to wspólnego z KOD.

                KOD przestał skakać?
                • sverir Re: Przed powstaniem KOD TK miał autorytet. 19.10.16, 11:37
                  Ciekawe, przyznam rozumowanie.
                  • inocom Re: Przed powstaniem KOD TK miał autorytet. 19.10.16, 20:50
                    sverir napisał:

                    > Ciekawe, przyznam rozumowanie.

                    Prawnicze, że tak powiem :)
                    Ponoć Giertych to prawnik...
                    • sverir Re: Przed powstaniem KOD TK miał autorytet. 20.10.16, 11:19
                      Giertych na gruncie prawa sformułował tezę, że poparcie dla TK w jakikolwiek sposób uzależnione jest od skakania?
                      • inocom Re: Przed powstaniem KOD TK miał autorytet. 20.10.16, 12:35
                        sverir napisał:

                        > Giertych na gruncie prawa sformułował tezę, że poparcie dla TK w jakikolwiek sp
                        > osób uzależnione jest od skakania?

                        "Hop hop hop
                        Kto nie skacze ten jest..."
                        • sverir Re: Przed powstaniem KOD TK miał autorytet. 20.10.16, 12:36
                          Na gruncie prawnym, Inocomie. Swoje hasełka wykrzykiwał jako Giertych, mąż i ojciec, nie jako prawnik. Z równą swadą możemy twierdzić, że ojcowie i mężowie zarazem to idioci.
                          • inocom Re: Przed powstaniem KOD TK miał autorytet. 20.10.16, 13:03
                            sverir napisał:

                            > Na gruncie prawnym, Inocomie. Swoje hasełka wykrzykiwał jako Giertych, mąż i oj
                            > ciec, nie jako prawnik. Z równą swadą możemy twierdzić, że ojcowie i mężowie za
                            > razem to idioci.

                            Na gruncie medycznym to wariat (pajac) :)

                            A jak na gruncie prawnym jest, to już go jego własne środowisko musi ocenić.
                            Facet łamał konstytucję
                            Art. 32 Prawo do równości. Kto nie znami tego be.
                            Art. 39 Miał zgodę na piśmie?
                            Art. 40. Podobnie.
                            Art. 51.
                            itd.
                            • sverir Re: Przed powstaniem KOD TK miał autorytet. 20.10.16, 13:29
                              "Art. 32 Prawo do równości. Kto nie znami tego be"

                              Wobec prawa, a nie w każdej materii.

                              " Art. 39 Miał zgodę na piśmie?"

                              A na kim wykonał eksperyment medyczny?

                              " Art. 40. Podobnie."

                              Kogo torturował?

                              " Art. 51. "

                              I co?

                              • inocom Wchodzisz na dworzec PKP 21.10.16, 08:59
                                sverir napisał:

                                > "Art. 32 Prawo do równości. Kto nie znami tego be"
                                >
                                > Wobec prawa, a nie w każdej materii.
                                >
                                > " Art. 39 Miał zgodę na piśmie?"
                                >
                                > A na kim wykonał eksperyment medyczny?
                                >
                                > " Art. 40. Podobnie."
                                >
                                > Kogo torturował?
                                >
                                > " Art. 51. "
                                >
                                > I co?

                                A tam sokiści krzyczą, kto nie skacze ten idiota.
                                Skakałbyś?
        • adam.eu Re: Przed powstaniem KOD TK miał autorytet. 19.10.16, 22:30
          inocom napisał:
          ..............
          > Po powstaniu nie ma.
          ...................

          Stary może jeszcze z lat dziecięcych kawał o rosyjskim uczonym badającym pchły.
          Uczony wyrywał za każdym razem jedną nogę pchle, kazał je skakać i puszczał. Pchła słuchała i wykonywała polecenia, takie zapisywał uwagi.
          Po wyrwaniu ostatniej nogi uczony zapisał:
          Pchła straciła słuch, nie reaguje na polecenia.
    • erka-4 Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 06:44
      - jeśli to prawda to nie mam do KOD-u pretensji.
      Ale uważam,że mimo wszystko TK sam sobie najbardziej szkodzi.
      POwinien poszukać zdrajców i V Kolumnę w swoim środowisku.
      Ostatnia niedziela była tego najlepszym dowodem,że czas najwyższy takowych POszukać.

      cytat:

      - Mówienie przez posłów, czy senatorów do ludzi: sądy nie działają, to jest jedna banda, grupa kolesi - tak nie jest. Czy sędziowie cokolwiek mówią publicznie o przedstawicielach innych organów konstytucyjnych takim językiem, jeżeli w ogóle mówią? Nie mówią - zaznaczył Rzepliński.

      Panie Rzepliński,proszę nie uogólniać,bo Polacy tak nie myślą,uważają że sądy działają tylko niektóre POlitykę uprawiają,czego dowodem jest ten pański Trybunał.


      p.s.
      to jest jedna banda, grupa kolesi - tak nie jest - nie wiem czy jest czy nie,ale kto niby siebie osobiście na zjeździe prawników KASTĄ najwyższą nazwał,dlaczego niby tej pani z tej KASTY takie słowo do głowy przyszło,wszak mamy demokrację,czy może się mylę ???
      W demokracji może być ELITA Narodu,czemu ta pani sędzina tak swojej bandy nie nazwała ???
      Moim zdaniem ona dobrze wiedziała co ma mówić do swojego narodu wybranego.
      Tylko,że ja tych słów jej do wiadomości nie przyjmuję.
      KASTA TO BANDA jest w Państwie demokratycznym !!!
      • adam.eu Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 07:24
        Uporządkuj to.
        Coś tam piszesz.
        Zapominasz, o porządku prawnym, o Konstytucji.
        Używasz słowo "kasta"
        Jesteś pewny swoich racji, to spokojnie wyjaśnij, jakimś bardziej spokojnym i czytelnym językiem.
        Czekam.
        • erka-4 POważnie nic nie zrozumiałeś ??? 19.10.16, 07:48
          - dziwne.
          KASTĄ ustami jednego z najwyższych sędziowskich dygnitarzy sami się sędziowie nazwali,mniemam że nie wszyscy,ale póki co nie słyszałem,żeby się od tego tytułu jakoś mocno odcinali,może robią to w duchu,no ale jeśli tak by być miało,to źle o nich to świadczy.
          Zdrowa część tego środowiska wyraźnie winna się określić,że do żadnej KASTY nie przystąpiła,a tego jakoś nie słychać.
          A dla mnie prywatnie KASTA kojarzy się wyraźnie z czymś pejoratywnym.
          Niedopuszczalnym w Państwie demokratycznym.
          Dlatego niech pan Rzepliński nie ma pretensji,że mu POwiem prywatnie,iż jest członkiem, BANDY,bo nie słyszałem,żeby się odciął od jej korzeni oficjalnie,jedynie ma pretensje do ludu prostego,niewykształconego o coś dla mnie niedopuszczalnego w zdrowym prawniczym środowisku.

          Ja uważam,że nazwanie Kasty Bandą jest w pełni uprawnione i całkowicie dopuszczalne w Kraju wolnym,suwerennym i demokratycznym.
          Jaśniej nie jestem już w stanie przedstawić swojego poglądu.
          • adam.eu Re: POważnie nic nie zrozumiałeś ??? 19.10.16, 07:57
            erka-4 napisał:

            > - dziwne.
            > KASTĄ ustami jednego z najwyższych sędziowskich dygnitarzy sami się sędziowie n
            > azwali,mniemam że nie wszyscy,ale póki co nie słyszałem,żeby się od tego tytułu
            > jakoś mocno odcinali,może robią to w duchu,no ale jeśli tak by być miało,to źl
            > e o nich to świadczy.
            .................................

            No dobra, kto tak powiedział?
            I przy okazji warto pamiętać, jaki to ma mieć wpływ na Konstytucję?
            • czekam.na.lewice Re: POważnie nic nie zrozumiałeś ??? 19.10.16, 08:03
              adam.eu napisał:

              > jaki to ma mieć wpływ na Konstytucję?
              Olbrzymi. W TK orzekają ludzie, którzy jeżeli uważają się za Najwyższą Kastę czyli są socjopatami to ich orzeczenia mogą być obarczone błędami typowymi dla wyalienowanych świrów.
              • adam.eu Re: POważnie nic nie zrozumiałeś ??? 19.10.16, 08:15
                Logika mówi, że jeżeli założenie jest fałszywe, to każda implikacja jest prawdziwa bez względu na wartość logiczną tezy.
                Zacznijmy więc, kto jest kastą?? Czy to założenie jest prawdziwe?
                • czekam.na.lewice Re: POważnie nic nie zrozumiałeś ??? 19.10.16, 08:49
                  adam.eu napisał:

                  > Logika mówi, że jeżeli założenie jest fałszywe, to każda implikacja jest prawdz
                  > iwa bez względu na wartość logiczną tezy.
                  > Zacznijmy więc, kto jest kastą?? Czy to założenie jest prawdziwe?
                  Sam ze sobą chyba rozmawiasz:)
                  Mowa jest nie o tym czy to jest twierdzenie prawdziwe ale o tym, że ktoś kto orzeka za takiego siebie i środowisko uważa.
                  Weż to bardzie, będzie Ci łatwiej, na przykładzie : Kaczyński wychodzi i mówi jestem Zbawcą Europy i geniuszem zesłanym przez Chrystusa na ziemię w imieniu Matki Fatimskiej .... bo wariat słusznie by krzyknięto. W następnych wyborach mógłby przegrać a ....nieodwoływalnym w zasadzie sędzią nie na emeryturze czyli wydającym postanowienia, wyroki, orzeczenia itp., który mówi coś podobnego.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: POważnie nic nie zrozumiałeś ??? 19.10.16, 08:20
                W TK nikt taki nie orzeka, romuś.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: POważnie nic nie zrozumiałeś ??? 19.10.16, 08:21
                No i romuś podziwiam twoją kulturę wypowiedzi. Nieźle tam macie nawalone w tej Partii Razem.
              • erka-4 z ust mi to wyjąłeś... 19.10.16, 10:40
                czekam.na.lewice napisał:

                > adam.eu napisał:
                >
                > > jaki to ma mieć wpływ na Konstytucję?
                > Olbrzymi. W TK orzekają ludzie, którzy jeżeli uważają się za Najwyższą Kastę cz
                > yli są socjopatami to ich orzeczenia mogą być obarczone błędami typowymi dla wy
                > alienowanych świrów.


                ...i uprzedziłeś w dodatkowym wyjaśnieniu.
                Dziękuję.
                Też uważam,że sądzić mnie ma,ewentualnie jeśli zajdzie taka konieczność,sędzia wolny i suwerenny,niezależny w swym orzeczeniu,a nie członek jakiejś bliżej nieokreślonej KASTY,o której nic nie wiadomo,bo jako związek nie POsiada żadnego rejestru w jakimkolwiek sądzie.
                I nic nie wiadomo na czyich jest usługach,jedynie można się domyślać.
                Zatem się domyślam,mam takie prawo w państwie wolnym i demokratycznym.
                Ostatnie niemieckie,przepraszam,niedzielne żarcie daje mi dużo do myślenia.
                • religijnych.uczuc.obraza Re: z ust mi to wyjąłeś... 19.10.16, 11:01
                  Toteż jakaś kadta to wymysł szafernekerowyvh propagandzistów. W rzeczywistości nie ma żadnej kasty.
                  • erka-4 Historia kołem się toczy... 19.10.16, 11:15
                    ...i często wraca do punktu wyjścia.

                    religijnych.uczuc.obraza napisał:

                    > Toteż jakaś kadta to wymysł szafernekerowyvh propagandzistów. W rzeczywistości
                    > nie ma żadnej kasty.


                    - gdyby sprawa KASTY oparła się o TK to orzeczenie byłoby jasne:

                    - nie istnieje cuś takiego,bo nie jest zarejestrowane w żadnym sądzie.

                    Przed ostatnią wojną V Kolumna też nie była zarejestrowana,a działała efektywnie,a nawet efektownie,bo nawet strzelała jak przyszło co do czego.

                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Historia kołem się toczy... 19.10.16, 11:31
                      A dzisiaj V kolumna jest zarejestrowana i nazywa się Prawo i Sprawiedliwość.
                      Nie ma takiej kasty bo jej po prostu nie ma. Istnieje ona tylko w "umysłach" pelikanów takich jak ty, katrina.
                      • erka-4 KASTA ma się dobrze... 19.10.16, 12:05
                        ...ale już niedługo.

                        religijnych.uczuc.obraza napisał:

                        > A dzisiaj V kolumna jest zarejestrowana i nazywa się Prawo i Sprawiedliwość.
                        > Nie ma takiej kasty bo jej po prostu nie ma. Istnieje ona tylko w "umysłach" pe
                        > likanów takich jak ty, katrina.


                        ...mimo,że jej nie ma,jednakże wszelkie ślady na niebie i ziemi wskazują,że działa,a zatem jaki wniosek z tego działania wypływa ?

                        • religijnych.uczuc.obraza Re: KASTA ma się dobrze... 19.10.16, 12:06
                          Nie ma żadnej kasty więc nie może się mieć dobrze ani źle.
                        • sverir Re: KASTA ma się dobrze... 19.10.16, 12:08
                          " ...ale już niedługo"

                          A co, jest chory?
          • mn7 Re: POważnie nic nie zrozumiałeś ??? 19.10.16, 11:55
            erka-4 napisał:

            > - dziwne.
            > KASTĄ ustami jednego z najwyższych sędziowskich dygnitarzy sami się sędziowie n
            > azwali

            Kłamiesz. To taka sama "prawda" jak z tym krzesłem w Japonii.

            • czekam.na.lewice Re: POważnie nic nie zrozumiałeś ??? 19.10.16, 11:59
              mn7 napisała:

              > erka-4 napisał:
              >
              > > - dziwne.
              > > KASTĄ ustami jednego z najwyższych sędziowskich dygnitarzy sami się sędzi
              > owie n
              > > azwali
              >
              > Kłamiesz. To taka sama "prawda" jak z tym krzesłem w Japonii.
              Jeżeli to taka sama prawda to w takim razie stał na krześle w Japonii. To pierwsze możesz przecież zobaczyć na YT lub jak już usunięto to wyczytać w prasie.
              • sverir Re: POważnie nic nie zrozumiałeś ??? 19.10.16, 12:02
                "To pierwsze możesz przecież zobaczyć na YT lub jak już usunięto to wyczytać w prasie"

                W prasie można też wyczytac, że syn chciał zabić matkę kiełbasą krakowską. Komorowski nie stał na krześle, tylko na podeście.
                • czekam.na.lewice Re: POważnie nic nie zrozumiałeś ??? 19.10.16, 12:06
                  sverir napisał:

                  > "To pierwsze możesz przecież zobaczyć na YT lub jak już usunięto to wyczytać w
                  > prasie"
                  >
                  > W prasie można też wyczytac, że syn chciał zabić matkę kiełbasą krakowską. Komo
                  > rowski nie stał na krześle, tylko na podeście.
                  Owszem ale nie jest to też powód aby jak w prasie napiszą, że ziemia krąży wokół słońca aby w to nie uwierzyć.
                  W parsie piszą też, że Kijowski spotka się z Kongresem USA ...i tu Cię rozumiem ;)
                  • sverir Re: POważnie nic nie zrozumiałeś ??? 19.10.16, 12:08
                    "Owszem ale nie jest to też powód aby jak w prasie napiszą, że ziemia krąży wokół słońca aby w to nie uwierzyć"

                    Owszem, ale jak zapytam o dowody na to, że ziemia krąży wokół Słońca, to chyba nie powołasz się na artykuł w prasie?
                    • czekam.na.lewice Re: POważnie nic nie zrozumiałeś ??? 19.10.16, 15:23
                      sverir napisał:

                      > "Owszem ale nie jest to też powód aby jak w prasie napiszą, że ziemia krąży wok
                      > ół słońca aby w to nie uwierzyć"
                      >
                      > Owszem, ale jak zapytam o dowody na to, że ziemia krąży wokół Słońca, to chyba
                      > nie powołasz się na artykuł w prasie?
                      Jak artykuł się nie podoba to w prasie piszą również o karaluchach a jak pasuje to cytujesz:)
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: POważnie nic nie zrozumiałeś ??? 19.10.16, 12:12
                    Albo gdy w prasie napiszą że pendolino nie zmieściło się na dworcu centralnym w Warszawie...
                • inocom Re: POważnie nic nie zrozumiałeś ??? 20.10.16, 23:46
                  sverir napisał:

                  > "To pierwsze możesz przecież zobaczyć na YT lub jak już usunięto to wyczytać w
                  > prasie"
                  >
                  > W prasie można też wyczytac, że syn chciał zabić matkę kiełbasą krakowską. Komo
                  > rowski nie stał na krześle, tylko na podeście.

                  Duchem świętym? Krakowska podobnie wygląda jak duch tylko inaczej pachnie.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: POważnie nic nie zrozumiałeś ??? 19.10.16, 12:07
                Przecież tam nie było żadnego krzesła.
    • adam.eu Potrafisz wytłumaczyć tytuł? 19.10.16, 06:45
      Na jakiej podstawie twierdzisz, że to KOD zaszkodził TK?
      Czy aby nie dlatego, aby zniechęcić niektórych do KODu?
      Potrafisz podjąć rękawicę?
      • inocom Re: Potrafisz wytłumaczyć tytuł? 19.10.16, 08:52
        adam.eu napisał:

        > Na jakiej podstawie twierdzisz, że to KOD zaszkodził TK?
        > Czy aby nie dlatego, aby zniechęcić niektórych do KODu?
        > Potrafisz podjąć rękawicę?

        Przed powstaniem KOD TK miał autorytet.
        Po powstaniu KOD i roku jego działalności nie ma.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Potrafisz wytłumaczyć tytuł? 19.10.16, 09:32
          Czyli TK miał autorytet i większość popierała pisanie ustawy o TK przez Rzeplińskiego.
          • lech1966 Re: Potrafisz wytłumaczyć tytuł? 19.10.16, 19:47
            religijnych.uczuc.obraza napisał:

            > Czyli TK miał autorytet i większość popierała pisanie ustawy o TK przez Rzepliń
            > skiego.

            Dziś już tak nie jest. Dziś PTK Rzepliński przegrał bitwę..Regulamin TK nie został przyjęty,,,nawet nie był głosowany.
            Życzę p. Rzeplińskiemu miłego odpoczywania i podratowania zszarpanych nerwów w stanie spoczynku..
            • religijnych.uczuc.obraza Re: Potrafisz wytłumaczyć tytuł? 20.10.16, 13:32
              Nie był głosowany bo sześć osób olało swoje obowiązki. Widać że nie są one w TK dla dobra Państwa Polskiego.
        • adam.eu Re: Potrafisz wytłumaczyć tytuł? 19.10.16, 22:33
          inocom napisał:


          > Przed powstaniem KOD TK miał autorytet.
          > Po powstaniu KOD i roku jego działalności nie ma.

          Powalasz mnie z argumentacją.
          Wcześniej napisałem Ci bajkę o rosyjskim uczonym i pchle ;-)
    • czekam.na.lewice Gdyby nie siedział w więzieniu to szedłby z KOD 19.10.16, 07:01
      ...tak przynajmniej sądzę....Ryszard Cyba.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Gdyby nie siedział w więzieniu to szedłby z K 19.10.16, 08:19
        No i ci którzy pobili Cugier-Kotkę.
      • ayran Re: Gdyby nie siedział w więzieniu to szedłby z K 19.10.16, 11:05
        Myślę, że powinieneś zaproponować zakład w tej sprawie.
        • czekam.na.lewice Re: Gdyby nie siedział w więzieniu to szedłby z K 19.10.16, 11:49
          ayran napisał:

          > Myślę, że powinieneś zaproponować zakład w tej sprawie.
          >
          A Ty nie zejdziesz poniżej tym razem sześciocyfrówki konfabulancie :)
          • ayran Re: Gdyby nie siedział w więzieniu to szedłby z K 19.10.16, 12:02
            Wprawdzie w mojej odpowiedzi na twoją "propozycję" zakładu nt. startu Rzeplińskiego w wyborach pisałem o pięciu cyfrach, ale gdybyś nie był śmierdzącym tchórzem, mógłbyś powiedzieć "sprawdzam". Zakład o Cybę to inna sprawa - ciekawe czy jesteś w stanie dojść dlaczego.
            • czekam.na.lewice Re: Gdyby nie siedział w więzieniu to szedłby z K 19.10.16, 12:08
              ayran napisał:

              > Wprawdzie w mojej odpowiedzi na twoją "propozycję" zakładu nt. startu Rzeplińsk
              > iego w wyborach pisałem o pięciu cyfrach, ale gdybyś nie był śmierdzącym tchórz
              > em, mógłbyś powiedzieć "sprawdzam". Zakład o Cybę to inna sprawa - ciekawe czy
              > jesteś w stanie dojść dlaczego.
              Mam zawsze problem ze zrozumieniem ludzi o zachwianej osobowości , agresji wynikającej z ich ukrytych problemów i prostym sposobie myślenia.
              • ayran Re: Gdyby nie siedział w więzieniu to szedłby z K 19.10.16, 12:11
                Innymi słowy - bojąc się powiedzieć "sprawdzam", postanowiłeś zwierzyć się ze swoich problemów.
      • czekam.na.lewice Re: Gdyby nie siedział w więzieniu to szedłby z K 21.10.16, 11:38
        czekam.na.lewice napisał:

        > ...tak przynajmniej sądzę....Ryszard Cyba.
        Pod celą na pewno ma TV i kibicuje marszom KOD.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Gdyby nie siedział w więzieniu to szedłby z K 21.10.16, 11:46
          Tak, ogląda swą ukochaną TV Trwam i kibicuje.
          A na którym konkretnie marszu KODu widziałeś romuś tych ubeków? Podaj datę i miejscowość.
    • wagonetka pisię jak nie skłamie to jest chore 19.10.16, 09:07
      Rzepliński nic takiego nie powiedział
    • yoma Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 09:14
      Co ma Rzepliński do CBOS, logiku?
    • nazimno Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 10:23
      A po co takiej instytucji "wizerunek"?

      Taka instytucja nie ma nic wspolnego z pojeciem wizerunku.
      Ona ma po prostu dzialac, logicznie analizujac "plody tworcow" prawa.

      Wielcy matematycy nigdy nie musieli dbac o "wizerunek".
      Kazdy inteligentny matematyk analizujac publikacje matematyczne, wiedzial natychmiast, o co biega.
      Wszyscy, ktorzy atakowali Alberta Einsteina zblaznili sie na cale zycie.
      Dlatego wsrod matematykow nie ma partaczy.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 10:24
        Niestety, dziennikarzyny wymyślać muszą jakieś głupie sondaże i konkursy piękności. To najgłupsza grupa zawodowa w Polsce.
        • nazimno Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 10:27
          Zgadzam sie. Pismactwo zeszlo na psy.

      • inocom Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 10:27
        nazimno napisał:

        > A po co takiej instytucji "wizerunek"?
        >
        > Taka instytucja nie ma nic wspolnego z pojeciem wizerunku.
        > Ona ma po prostu dzialac, logicznie analizujac "plody tworcow" prawa.
        >
        > Wielcy matematycy nigdy nie musieli dbac o "wizerunek".
        > Kazdy inteligentny matematyk analizujac publikacje matematyczne, wiedzial natyc
        > hmiast, o co biega.
        > Wszyscy, ktorzy atakowali Alberta Einsteina zblaznili sie na cale zycie.
        > Dlatego wsrod matematykow nie ma partaczy.

        A który matematyk szykował się do bycia prezydentem?
        • nazimno Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 10:58
          Nie badalem tego historycznie, ale to ponizej jest mala ciekawostka.

          io9.gizmodo.com/james-garfield-was-the-only-u-s-president-to-prove-a-m-1037750658

          Prezydent Jmmy Carter mial wyksztalcenie spokrewnione z fizyka jadrowa potrzebne w Marynarce USA, ale nie mial stopnia naukowego, jego syn John William Carter zdobyl wyksztalcenie fizyka jadrowego.

          Pani Kanclerz Angela Merkel jest rowniez fizykiem.

          Raymond Poincaré byl jedynie kuzynem slawnego matematyka Henri Poincaré.

          Matematycy zajmuja sie analizami wynikow wyborow pod wzgledem ich zgodnosci
          z zasadami statystki, ktore sa niepodwazalne.

          plus.maths.org/content/mathematics-and-democracy-approving-president

          Matematyka bezlitosnie obnaza manipulacje i ingerencje w wyniki badan.
          W Polsce matematycy sa w cieniu wydarzen.
          Przyklad wyjatkowy: Janusz Onyszkiewicz

          • ayran Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 11:08
            Nienadzwyczajnie wyjątkowy. W Sejmie tej kadencji też zasiada doktor matematyki.
            • nazimno Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 11:14
              Zasiadanie nie nobilituje w zaden szczegolny sposob.
              • ayran Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 11:17
                Mowa o osobie pełniącej funkcję wiceprzewodniczącego klubu parlamentarnego.
                Ale zgodna - ponieważ nie msz bladego pojęci o kogo chodzi, to - nie nobilituje.
                • nazimno Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 11:25
                  Mam pojecie, ale nie mam zamiaru wymieniac malo znaczace nazwisko po proznicy.
                  Ale - jesli twoja upierdliowsc znalazla ujscie, to gratuluje!
                  • ayran Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 11:26
                    Nie masz bladego pojęcia, co próbujesz zagadać swoim tradycyjnie niezbornym bełkotem.
                    • nazimno Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 13:40
                      Lata mi twoja opinia, ayran, stary nudziarzu.
          • nazimno Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 11:13

            W okresie miedzywojennym najwazniejsze polskie nazwisko to Ignacy Mościcki.
            Byl chemikiem, ale studiowal tez matematyke na uniwerytecie we Fryburgu.
          • inocom Mówimy o matematykach 19.10.16, 20:46
            Chemik chemikowi nie równy

            Margaret Teacher ≠ Jerzy Buzek.

            O matematykach wspomniałeś Ty. Po co im rząd dusz, jak wszechświat mają w swojej głowie.

            Grigorij Perelman i prezydentura? Nie bądź komiczny.
            www.ruslink.pl/files/image/perelman-3.jpg
            • nazimno Re: Mówimy o matematykach 20.10.16, 10:23
              Nigdzie nie sugerowalem, aby Perelman mial miec cos wspolnego z prezydentura - jakakolwiek.
              To wylacznie Twoje skojarzenie.

              Chodzilo o dyskusje na temat wizerunku, wiec nie nudz wiecej.

              Pomijam juz fakt, ze Perelman posiada specyficznosci, ktore nie sa spotykane u innych,
              eufemistycznie to komentujac.
              • inocom Re: Mówimy o matematykach 20.10.16, 12:29
                nazimno napisał:

                > Nigdzie nie sugerowalem, aby Perelman mial miec cos wspolnego z prezydentura -
                > jakakolwiek.
                > To wylacznie Twoje skojarzenie.
                >
                > Chodzilo o dyskusje na temat wizerunku, wiec nie nudz wiecej.
                >
                > Pomijam juz fakt, ze Perelman posiada specyficznosci, ktore nie sa spotykane u
                > innych,
                > eufemistycznie to komentujac.

                To może inaczej.
                Naukowiec nie pcha się do polityki, bo to śmierć nauki. Ogólnie żaden profesjonalista nie pcha się do zasiadania w ławach parlamentarnych. Profesjonalista wie, że z dwóch zdań sprzecznych tylko jedno jest prawdziwe. Polityka nie da na to odpowiedzi.
                • nazimno Re: Mówimy o matematykach 20.10.16, 12:31
                  Nie inaczej.
                  Poza tym profesjonalista ma gwarantowany kwalifikacjami byt.
                  Nie musi dawac ciala w polityce.
                • sverir Re: Mówimy o matematykach 20.10.16, 12:35
                  "Naukowiec nie pcha się do polityki, bo to śmierć nauki. Ogólnie żaden profesjonalista nie pcha się do zasiadania w ławach parlamentarnych"

                  Obrażasz prof. Chybicką.
                  • inocom Re: Mówimy o matematykach 20.10.16, 19:05
                    sverir napisał:

                    > "Naukowiec nie pcha się do polityki, bo to śmierć nauki. Ogólnie żaden profesjo
                    > nalista nie pcha się do zasiadania w ławach parlamentarnych"
                    >
                    > Obrażasz prof. Chybicką.

                    Nie obrażam. Polityka to jedno wielkie bagno. Wchodząc weń przestajesz być sobą. Wciąga.
                    Na początku są wielkie idee. A potem muszą być kompromisy. Ktoś poprze, ale za coś.
                    Nie da się łączyć polityki z medycyną. Albo leczysz, albo politykujesz.

                    Całe szczęście jeśli ktoś poświęcając siebie i swoje hobby, swą ofiarą pomaga innym.
                    Być może magistrze, prof. Chybicka pomoże innym dzieciom i lekarzom, by żyło się lepiej. Ale samemu wstępując do polityki popełnia harakiri.
        • sverir Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 11:24
          "A który matematyk szykował się do bycia prezydentem?"

          Korwin-Mikke.
          • nazimno Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 11:25
            On jest bardziej brydzysta, niz matematykiem.
            • religijnych.uczuc.obraza Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 11:42
              A Albert Einstein był bardziej autorem wielu powiedzeń niż naukowcem.
              • nazimno Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 13:44
                Niektore z nich nie dadza sie zacytowac, ze wzgledu na malo wegetarianski kontekst.

          • inocom Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 20:47
            sverir napisał:

            > "A który matematyk szykował się do bycia prezydentem?"
            >
            > Korwin-Mikke.

            Mam na myśli matematyków a la
            www.ruslink.pl/files/image/perelman-3.jpg
            • sverir Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 20.10.16, 11:20
              To który prawnik szykował się do bycia prezydentem? Mam na myśli prawników a la Papinian.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 20.10.16, 11:45
                Zdaje się że Andżej Duda.
                • sverir Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 20.10.16, 12:34
                  Panu prezydentowi daleko do klasy Papiniana.
              • inocom Prawnicy nie kierują się logiką 20.10.16, 13:17
                sverir napisał:

                > To który prawnik szykował się do bycia prezydentem? Mam na myśli prawników a la
                > Papinian.

                Gdyby się kierowali byliby matematykami.
                • sverir Re: Prawnicy nie kierują się logiką 20.10.16, 13:20
                  Hehehehe. Tak jakby powiedzieć, że matematycy nie płodzą dzieci:)))
                  • inocom Re: Prawnicy nie kierują się logiką 20.10.16, 13:33
                    sverir napisał:

                    > Hehehehe. Tak jakby powiedzieć, że matematycy nie płodzą dzieci:)))

                    Mało tego, nie wiedzą gdzie mieszkają. Przykład z mojego liceum.
                    - Panie profesorze, czy może nam man podać swój adres zamieszkania.
                    - Adresu nie pamiętam, ale do domu trafię.

                    Uczeń do matematyka, który mu zabrał kartkę po 1 godzinie klasówki 3 godzinnej i wyrzuceniu go z klasy.
                    - Ty ch..ju pie...ny, powinieneś się leczyć.
                    Po namyśle matematyk na całą klasę
                    - Popie...ny to może jestem, ale dlaczego nawał mnie chu...jem?
                    Po czym wyszedł z sali i zaczął szukać wyrzuconego ucznia, którego zresztą potem publicznie przeprosił i pozwolił mu dokończyć klasówkę indywidualnie później.

                    Winą tego ucznia było to, że był podział na grupy A i B. Jak to na klasówce, on siedział na końcu po środku (sam w dwuosobowej ławce) wybrał jakąś grupę, przy czym nie usiadł w odpowiednim rzędzie.
                    Ze sprzecznych zdań A i B tylko jedno może być prawdziwe - to wyleciał. W matematyce nie ma miejsca na zdanie C.
                    • sverir Re: Prawnicy nie kierują się logiką 20.10.16, 13:38
                      "W matematyce nie ma miejsca na zdanie C"

                      Ach, niejeden logik by się z Tobą nie zgodził.
                      • sverir Re: Prawnicy nie kierują się logiką 20.10.16, 13:38
                        I niejeden człowiek stwierdziłby, że matematyk to ch... bez uczuć.
                        • inocom Re: Prawnicy nie kierują się logiką 20.10.16, 13:55
                          sverir napisał:

                          > I niejeden człowiek stwierdziłby, że matematyk to ch... bez uczuć.

                          Z tym się nie zgodzę. Ów matematyk uwielbiał zgłębiać myśli np. św. Augustyna. On miał aż nadmiar uczuć. Cała reszta była zbędna.
                          • sverir Re: Prawnicy nie kierują się logiką 20.10.16, 14:29
                            Matematyce nie ma miejsca na uczucia.
                            • nazimno Re: Prawnicy nie kierują się logiką 20.10.16, 14:50
                              Alez jest miejsce na uczucia.

                              www.technologyreview.com/s/427621/did-einsteins-first-wife-secretly-coauthor-his-1905-relativity-paper/
                            • inocom Iluminacja i chałturnicy 20.10.16, 18:19
                              sverir napisał:

                              > Matematyce nie ma miejsca na uczucia.

                              Stan iluminacji (św. Augustyn) potrzeby jest każdemu nie-chałturnikowi. Jak można czynić coś wielkiego bez wewnętrznego pogodzenia się ze sobą. A to się zdobywa z wiekiem i doświadczeniem. Nim zasiądziesz do stołu najpierw myjesz łapy, by czystymi rękoma delektować się jedzeniem :)

                              To dlatego Janusz Niemcewicz pisał o technikach prawa.

                              Na łapu capu można łapać pchły. Nasz matematyk wpierw wyszkolił nas jak małpy, dał nam sprawność taką fizyczną rozwiązywania problemów. A potem zaczął się nami bawić zadaniami takim, że po dojściu do końca otrzymywało się wynik "nieprawdopodobny", nie istniejący według zasad matematyki. Świadczący o tym, że całość rozumowania była przeprowadzona na błędnie zdefiniowanym problemie.
                      • nazimno Re: Prawnicy nie kierują się logiką 20.10.16, 13:54
                        kawaly.tja.pl/dowcip,ida-dwie-zakonnice-siostra
                        • inocom Re: Prawnicy nie kierują się logiką 20.10.16, 14:01
                          nazimno napisał:

                          > kawaly.tja.pl/dowcip,ida-dwie-zakonnice-siostra

                          To co zapodałem to nie był kawał.
                          Takich miałem nauczycieli. Można rzec uczęszczałem do szkoły specjalnej :)

                          Telegram od anglistów z wycieczki szkolnej do dyrektora.
                          - Jest super, wracamy z klasą tydzień później.
                          I faktycznie tak zrobili, ale jak wrócili, to ich zwolnienia na nich już czekały.

                          Inny anglista.
                          W połowie lekcji anglista wychodzi z klasy. Wraca pod koniec lekcji, to się go pytamy co przygotować. na co on
                          - Nie wiem, ja tu już nie pracuję.

                          Potem okazało się, że chodziło o jedną osobę na maturze. Anglista chciał by mogła zdawać angielski w miejsce matmy Dyrektor się nie zgodził, to anglista się zwolnił.
                    • nazimno Re: Prawnicy nie kierują się logiką 20.10.16, 13:50
                      Ogolnie rzecz biorac to prawda.

                      W tzw. "miedzyczasie" powstala dziedzina pokrewna,
                      zwana "fuzzy logic", ktora wykorzystywana jest w oprogramowaniu algorytmow AI (sztucznej inteligencji) oraz w modelowaniu sieci neuronowych.


                      www.mathworks.com/help/fuzzy/what-is-fuzzy-logic.html?s_tid=gn_loc_drop


    • zbychu51 Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 19.10.16, 17:17
      PO - PSL zaszkodziła, przekładając wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego na po wyborach, PIS zaszkodził nie przyjmując nominacji trzech wybranych sędziów przez sejm poprzedniej kadencji i nie publikując orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Ale KOD? Co KOD zaszkodził Trybunałowi Konstytucyjnemu?
      • belphegor-pisu Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 20.10.16, 11:39
        KOD szkodzi, bo nie popiera Genialnego Stratega.
    • inocom A może to Rzepliński zaszkodził TK? 22.10.16, 02:06
      Bez pomocy KOD.
      Zresztą prowokacja Putina nie wypaliła.
      Nie było i nie będzie placu.
    • zbychu51 Re: KOD zaszkodził TK mówi Rzepliński 18.11.16, 05:34
      A gdyby nie było KOD-u, czy PIS by opublikował orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca b.r.? Wątpię.
Pełna wersja