Paranoja smogowa

08.01.17, 19:53
Dzisiaj od rana media trąbią jak to w dniu dzisiejszym w wielu miastach powietrze jest wyjątkowo zanieczyszczone.
Z racji tego, ze mieszkam w Warszawie w miejscu gdzie jest ono naprawdę dobrej jakości postanowiłem się wybrać na spacer na Stare Miasto żeby zweryfikować te rewelacje.
Rzeczywistość nijak się miała do ostrzeżeń. O ile w normalne dni tygodnia różnica w jakości powietrza w centrum i na Bemowie bardzo często jest od razu wyczuwalna, o tyle dzisiaj nie było żadnej. Tak się więc zastanawiam kto i po co rozpowszechnia takie informacje?
Że niby należy ograniczyć aktywność, nie jeździć rowerem, ograniczyć spacery. Ciekawe czemu nikt nie odradza rowerzystom korzystania z warszawskich ulic, a pieszym z chodników w tygodniowych godzinach szczytu kiedy smród spalin czasem aż szczypie w oczy.


pozdrawiam
    • wtop.ek Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 20:32
      paranoja jest i słusznie

      moje miasto otoczone jest w 3/4 wysoczyzną, wystarczy wjechać na podmiejską górkę, aby zobaczyć brązową mgiełkę nad miastem
    • kfugktru23 Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 20:36
      Przyjedź do mojego miasta. Suweren tak pali w swoich domach że znajomy musi ewakuować swoje dziecko chore na astmę.
      • porannakawa01 Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 20:45
        kfugktru23 napisał:

        > Przyjedź do mojego miasta. Suweren tak pali w swoich domach że znajomy musi ewa
        > kuować swoje dziecko chore na astmę.
        A Seweryn ma zaproponowane alternatywne, o podobny kosztach korzystanie z energii?
        Sewerynowi rząd tego nie zapewnił to i pali czym się da.
        Miałem węglowym!
    • porannakawa01 Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 20:37
      Paranoją jest nie przeciwdziałać największemu na świecie zaniezyszczaniu powietrza.
      A ci stadniny koni utrupiają, kupują 2000 dronów na bateryjkę.
      Piszesz, że to że corocznie wskutek smogu umiera 45 tys ludzi w Polsce to paranoja?
      To wspieranie ZUS?
    • qqazz Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 20:40
      Nie wątpię, że w wielu miejscowosciach to faktyczny problem. Tylko ciekawi mnie skąd takie halo ze to akurat dzis jest wielka kulminacja w Warszawie, jak to sie nijak ma do rzeczywistości, zwłaszcza kiedy nikt nic nie mówi o smrodzie w stolicy w tygodniowych szczytach. Dzisiaj jeżdżenie na rowerze szkodliwe ale juz jutro nie?


      pozdrawiam
      • kfugktru23 Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 20:47
        A skąd wiesz że smogu nie ma? Spodziewałeś się dymu snującego się między budynkami?
      • ultimate.strike Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 20:56
        Pył zawieszony nie musi śmierdzieć, wystarczy że jest.
        • inocom Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 21:15
          ultimate.strike napisał:

          > Pył zawieszony nie musi śmierdzieć, wystarczy że jest.

          Pomyśl, że w czymś takim i to zwielokrotnionym górnik musi pracować do 67 roku życia.
          • wtop.ek Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 21:22
            Polska ponoć teraz na węglu będzie stać....

            XXI wiek....
            • inocom Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 21:44
              wtop.ek napisał(a):

              > Polska ponoć teraz na węglu będzie stać....

              byłeś/aś kiedyś na wyrobisku? Nawet nieczynnym, tak turystycznie?

              Smog jest w Warszawie bo KOD się dogrzewa.
              • wtop.ek Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 22:04
                kretyn....
                • inocom Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 22:25
                  Przemysłu już nie ma. Jedyne zanieczyszczenie to z koksowników.

                  Poczekaj jak zaczną opony palić.
                  • ultimate.strike Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 11:20
                    Opony od dawna palą, w ramach niskiej emisji. Palili na długo zanim KOD powstał.
                    A, właśnie, widziałeś film otym, jak KOD wywołał trzęsienie ziemii w Kobe?
                    • inocom Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 11:23
                      ultimate.strike napisał:

                      > Opony od dawna palą, w ramach niskiej emisji. Palili na długo zanim KOD powstał
                      > .
                      > A, właśnie, widziałeś film otym, jak KOD wywołał trzęsienie ziemii w Kobe?

                      Nie, dawaj.
          • man_sapiens Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 22:24
            > Pomyśl, że w czymś takim i to zwielokrotnionym górnik musi pracować do 67 roku
            > życia
            Pył pyłowi nierówny.
            Górnik wdycha pył, który składa się z węgla i minerałów. Taki pył praktycznie nie zawiera szkodliwych substancji. Po długiej ekspozycji grozi pylica płuc, ale od kiedy to wiadomo stosuje się środki zapobiegawcze i pylica u górników zdarza się bardzo rzadko. Po prostu dawka wdychanego pyłu jest tak mała, że organizm daje radę jej się pozbywać.
            Pył taki jak w Warszawie zawiera za to całe mnóstwo wspaniałych trucizn, na przykład rakotwórcze wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (w tym benzo-alfa-piren), metale ciężkie (długotrwale zatrucie ołowiem powoduje, jak wiadomo, otępienie). Oddychając takim powietrzem jakie jest przeciętnie w Warszawie człowiek, np. kilkuletnie dziecko, dostaje taką dawkę trucizn jak z palenia dziennie kilku papierosów. I choruje - astma, częste infekcje dróg oddechowych, rak, choroby serca, alergie itd.
            A teraz wyobraź sobie, że mieszkańcy Pragi, Berlina, Wiednia, Paryża, Brukseli, Sztokholmu pomimo że mieszkają w wielkich miastach wdychają drobny ułamek ilości trucizn, na jakie narażony jest każdy warszawiak, krakus, mieszkaniec Żywca. Potrafisz?
            • inocom Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 22:32
              man_sapiens napisał:

              > A teraz wyobraź sobie, że mieszkańcy Pragi, Berlina, Wiednia, Paryża, Brukseli,
              > Sztokholmu pomimo że mieszkają w wielkich miastach wdychają drobny ułamek iloś
              > ci trucizn, na jakie narażony jest każdy warszawiak, krakus, mieszkaniec Żywca.
              > Potrafisz?

              Jakoś tam są fabryki a co jest w Warszawie? Zobacz, że normy zostały przekroczone w martwym okresie "6 króli".
              Zdawałoby się, że inteligencja, a pali czym popadnie. Fajnie jest szpanować nową furą, ale konstruktor nie przewidział, że delikwent wyrżnie filtr cząstek stałych.
        • qqazz Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 21:15
          Tak, tak, za dużo czasu spędziłem w miejscach gdzie zanieczyszczenie faktycznie było wysokie żeby wierzyć w takie głupoty o bezwonnym zanieczyszczeniu, jak się zmienia otoczenie to zwyczajnie czuć zmianę jakości powietrza, jeżeli takowa różnica faktycznie występuje.
          Pewnie mylisz to ze zjawiskiem szybkiej akomodacji węchu, dzięki której po pewnym czasie przyzwyczajamy się i nam po prostu nie śmierdzi, tyle tylko że jak zmienimy otoczenie na inne to czujemy różnicę.


          pozdrawiam
          • kfugktru23 Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 21:31
            Tak, tak... dym jest zdrowy, klimat się nie ociepla. tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/oderwanie-sie-antarktycznego-lodowca-jest-nieuniknione-to-zdarzenie-calkowicie-zmieni-krajobraz,221231,1,0.html następny sztorm na Bałtyku i kanały na mierzei nie będzie potrzeba...
            • qqazz Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 21:44
              Widzę nie do końca załapałeś o czym jest watek.


              pozdrawiam
          • pogromca_bzdury Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 12:41
            qqazz napisał:

            > Tak, tak, za dużo czasu spędziłem w miejscach gdzie zanieczyszczenie faktycznie
            > było wysokie żeby wierzyć w takie głupoty o bezwonnym zanieczyszczeniu

            To, że pył zawieszony na ogół nie ma zapachu to nie są żadne "głupoty" i nie jest to kwestia "wiary".

            • qqazz Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 19:05
              Tak tak i nie osadza się na szybach i w ogóle tylko szkodzi nic więcej, żadnych innych właściwości.


              pozdrawiam
      • snajper55 Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 22:11
        qqazz napisał:

        > Nie wątpię, że w wielu miejscowosciach to faktyczny problem. Tylko ciekawi mnie
        > skąd takie halo ze to akurat dzis jest wielka kulminacja w Warszawie

        Skąd? Z pomiarów.

        > jak to sie nijak ma do rzeczywistości

        No tak, ty wiesz lepiej...

        S.
        • qqazz Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 22:27
          Byłem, poczułem, porównałem, nie zauważyłem różnicy, pewnie dlatego że nie pojechałem w punkty pomiarowe, może i tam śmierdzi dzisiaj wyjątkowo. Jednakże znając smród na warszawskich ulicach w tygodniowych godzinach szczytu dzisiejszy dzień nie był jakimś specjalnie wyjątkowym in minus, no moze poza tymi punktami.


          pozdrawiam
          • kfugktru23 Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 22:29
            To dobrze. Im więcej będziesz wdychał trucizn tym lepiej.
      • man_sapiens Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 12:29
        Dziś jeżdżenie na rowerze jest wyjątkowo szkodliwe, bo stężenia szkodliwych substancji w powietrzu są wyjątkowo wysokie. Są wysokie ze względu na trwającą wiele dni inwersję (powoduje ograniczenie "rozcieńczania" zanieczyszczeń czystym powietrzem) i niskie temperatury (a przez to większą emisję z ogrzewania domów). Dlatego m.in. cywilizowane standardy czystości powietrza dopuszczają przez kilkanaście dni w roku przekraczanie dopuszczalnych stężeń dobowych. Np. dla pyłu dopuszczalne stężenie uśrednione w ciągu doby to 50µg/m3 (nie wyczujesz tego nosem) przekroczone nie częściej niż przez 35 dni w roku pod warunkiem, że stężenie uśrednione w ciągu roku nie przekracza 40µg/m3. Taki poziom zanieczyszczeń jest także niekorzystny dla ludzi ale uważa się, ze ten wpływ jest wtedy jeszcze niewielki i pogorszenie zdrowia ludności akceptowalne.
        To, że stężenia są przekraczane w czasie kilkunastu dni o tak niekorzystnych warunkach meteo jak teraz jest ograniczonym problemem. U ludzi o obniżonej odporności na zatrute powietrze (dzieci, starsi, astmatycy, ci z chorobą wieńcową) powoduje to w krótkim czasie pojawienie się przeróżnych objawów chorobowych ale nie u całej populacji. Na dodatek pozytywne jest to, że uczula to wyborców a przez to polityków na kwestię zanieczyszczenia powietrza. Natomiast wielkim problemem jest to, że stale przekraczane są normy i to wielokrotnie, także w latach kiedy meteo jest bardzo korzystne. No i skandalem jest to, że o tych stałych przekroczeniach prawie się nie mówi i nie podejmuje żadnych działań - poza karceniem tych, którzy mierzą zanieczyszczenia powietrza.
      • pogromca_bzdury Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 12:38
        qqazz napisał:

        > Nie wątpię, że w wielu miejscowosciach to faktyczny problem.

        No to w końcu wątpisz czy nie wątpisz?

        > Tylko ciekawi mnie
        > skąd takie halo ze to akurat dzis jest wielka kulminacja w Warszawie

        Zapewne z wyników pomiarów. A mysłałeś, że skąd?

        ? , jak to s
        > ie nijak ma do rzeczywistości

        Na jakiej podstawie tak twioerdzisz? Masz dostęp do wyników pomiarów? Interesowałeś się w ogóle tymi publikowanymi? Nie?


        • qqazz Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 19:07
          Dostęp ma każdy, punkty pomiarowe tez wiadomo gdzie są ulokowane, ale każdy ma tez rozum i zmysły.


          pozdrawiam
          • pogromca_bzdury Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 19:11
            Pole magnetyczne albo radiację też mierzysz "rozumem i zmysłami" geniuszu?
            A bakterie i wirusy pewnie nie istnieją, bo ich "nie widać"?
            • qqazz Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 19:18
              Juz to pisałem nizej, róznice w jakosci powietrza czuć jak się zmienia otoczenie, nie wierzysz to pojedź sobie do Białki Tatrzańskiej na narty, w dole smog jak cholera ale jadąc wyciągiem w górę w pewnym momencie przekraczasz niewidzialna barierę i nagle powietrze jest zupełnie inne inaczej się oddycha inaczej pachnie (choc wedle twojej teorii jest to nierejestrowanlne bo smog nie ma zapachu). Oczywiscie nalezy pamiętać o tym ze węch to zmysł który bardzo szybko sie przyzwyczaja do tego co jest, jak wjedziesz z rejonu o czystym powietrzu do tego o zanieczyszczonym to to czujesz i masz dyskomfort w nosie, ale jak posiedzisz w nim dłużej to sie przyzwyczajasz i przestajesz odczuwać smrodek. Niemniej jak wydostaniesz się z chmury smogowej do której przywykłeś w rejon czystego powietrza to tez od razu czujesz różnicę i lepiej ci sie oddycha.


              pozdrawiam
              • inocom Smog ma zapach 09.01.17, 19:36
                qqazz napisał:

                > Juz to pisałem nizej, róznice w jakosci powietrza czuć jak się zmienia otoczeni
                > e, nie wierzysz to pojedź sobie do Białki Tatrzańskiej na narty, w dole smog ja
                > k cholera ale jadąc wyciągiem w górę w pewnym momencie przekraczasz niewidzialn
                > a barierę i nagle powietrze jest zupełnie inne inaczej się oddycha inaczej pach
                > nie (choc wedle twojej teorii jest to nierejestrowanlne bo smog nie ma zapachu)
                > . Oczywiscie nalezy pamiętać o tym ze węch to zmysł który bardzo szybko sie prz
                > yzwyczaja do tego co jest, jak wjedziesz z rejonu o czystym powietrzu do tego o
                > zanieczyszczonym to to czujesz i masz dyskomfort w nosie, ale jak posiedzisz w
                > nim dłużej to sie przyzwyczajasz i przestajesz odczuwać smrodek. Niemniej jak
                > wydostaniesz się z chmury smogowej do której przywykłeś w rejon czystego powiet
                > rza to tez od razu czujesz różnicę i lepiej ci sie oddycha.

                Bo tlenki azotu mają aromat. Nasz nos wyczuwa je już w minimalnych stężeniach. Ale jak siedzisz w nim to przyzwyczajasz się do zapachu.
                • man_sapiens Re: Smog ma zapach 09.01.17, 20:04
                  Wyczuwasz aromat dwutlenku azotu? Genialny jesteś.
                  • inocom Re: Smog ma zapach 09.01.17, 20:09
                    man_sapiens napisał:

                    > Wyczuwasz aromat dwutlenku azotu? Genialny jesteś.

                    To raczej z tobą coś nie tak
                    pl.wikipedia.org/wiki/Dwutlenek_azotu
                • qqazz Niektórym nie przetłumaczysz 09.01.17, 20:30
                  Dla nich spaliny, dym z komina elektrowni czy palone opony nie maja zapachu, a syf smogowy który osadza się na szybach czy karoserii nie jest widoczny.
                  "Logicznie rozumują" (niczym milicjant z kawału), że skoro w skład zanieczyszczeń wchodza m.in. gazy bezwonne (co nie znaczy że nie sa one np. drazniące) to zanieczyszczeń nie czuć, skoro czastki pyłu sa tak maciupeńkie że pojedynczej nie da się zauważyć to ich nie widac wcale nawet nagromadzonych (znowu pytanie co z odczuwaniem podrażnień).
                  Możesz im pierdziec prosto w nos i nic a nic nie poczują ze pusciłes gazy, bo akurat nie maja pod ręka czujnika żeby to potwierdził


                  pozdrawiam
    • ultimate.strike Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 20:41
      jajk rok temu przy podobnej pogodzie jechałem do Warszawy to Twoje miasto na niebie było widać z 50km, w formie ciemnobrązowych chmur.
      • eiran Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 21:06
        Rok temu raczej nie było podobnej pogody w Warszawie.
        Smog zimowy różni się od typowego, zwłaszcza przy bezwietrznej pogodzie. Podczas niezimowej pogody, powietrze jest tym zimniejsze, im dalej od ziemi. Podczas silnych mrozów, powietrze przy ziemi jest zimne, natomiast nieco wyżej powstaje powodująca inwersję warstwa cieplejszego powietrza, powyżej której znowu jest zimniej. Zanieczyszczenia "odbijają się" od tej warstwy i są zatrzymywane pod nią jak pod dachem. Dotyczy to np. tlenku węgla, który jest lżejszy od powietrza i w typowych warunkach unosi się i rozchodzi. A ponieważ jest bezbarwny i bezwonny, więc nie widać jakiejś specjalnej warstwy zanieczyszczeń tam, gdzie jest go więcej. A czadu powstaje teraz więcej, bo więcej mieszkań jest dogrzewanych.
        • ultimate.strike Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 21:13
          Mi tego nie musisz tłumaczyć, bo coś na temat zagadnień termodynamicznych wiem, chodziło mi tylko o to,że te zanieczyszczenia są niezależnie od tego, czy Qqaz je odczuwa organoleptycznie.
          • qqazz Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 22:10
            Ależ w to nie wątpię tylko zanieczyszczenie powietrza, tak samo jak jak różnica jakości powietrza w różnych miejscach są było nie było rejestrowane przez zmysły.

            pozdrawiam
            • wariant_b Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 22:22
              > są było nie było rejestrowane przez zmysły.

              Jeśli widzisz w powietrzu pył o wielkości poniżej 1/100 milimetra (PM10)
              lub jeszcze lepiej 1/400 milimetra (PM2.5) to pewnie tak.

              Jeśli nie widzisz, to po dłuższym czasie zarejestrują go twoje płuca.
              • qqazz Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 22:34
                Widzę, na szybach i na karoserii, pył ma to do siebie że osadza się nie tylko na płucach.


                pozdrawiam
        • qqazz Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 21:58
          Warunki zimowe owszem są specyficzne tak jak napisałeś wyżej, tylko czemu akurat dzisiaj tak sie ostrzega przed smogiem i jazdą rowerem po Warszawie a nie w inne zimowe dni? Normalnie róznica między powietrzem na Bemowie a w centrum jest spora, normalnie w tygodniu na mieście smród spalin jest często taki że szczypie po oczach, dzisiaj jakoś nie dało się tego za bardzo poczuć. No chyba ze ta chmura smogowa już od kilku dni sięga Kampinosu, mój węch zdążył przywyknąć a ja zbyt długo nie miałem okazji poczuć różnicy.


          pozdrawiam
          • wariant_b Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 22:10
            qqazz napisał:
            > tylko czemu akurat dzisiaj tak sie ostrzega przed smogiem

            ano dlatego:
            aqicn.org/city/poland/mazowieckie/warszawa/marszalkowska/pl/
            To zdaje się najwyższy wynik odnotowany dotychczas w Warszawie.
            • qqazz Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 22:20
              Akurat w punktach na mapie przy Marszałkowskiej i Al. Niepodległości to zawsze śmierdzi zanieczyszczeniami i trzeba miec nie po kolei w głowie zeby akurat tam uprawiać sporty czy dzisiaj czy w inne dni, nic dziwnego, że przy mroźnej pogodzie wynik jest wyższy niż zwykle.


              pozdrawiam
              • wariant_b Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 22:30
                To sobie kliknij Targówek (187) albo Ursynów (228).

                • qqazz Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 22:41
                  Patrzyłem, patrzyłem na punkty, nie kwestionuję wyników, tylko uparcie powtarzam, na Starym Mieście i na Bemowie jakoś niespecjalnie cokolwiek czuć a bynajmniej wcale nie jest gorzej niż w tygodniu w szczycie.
                  Więc skad ta histeria? Czy nie mozna normalnie powiedziec że dzisiaj z wielu róznych przyczyn w niektórych miejscach mamy większe stężenie zanieczyszczeń niz normalnie? Czy trzeba od razu trąbic o wyjatkowej chmurze smogu w Warszawie?

                  pozdrawiam
                  • wariant_b Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 23:01
                    > Czy trzeba od razu trąbic o wyjatkowej chmurze smogu w Warszawie?

                    Komunikacja miejska ma być darmowa.
                    Więc trąbić trzeba, że to przez smog.
                    Żeby sobie lud ciemny nie myślał, że zawsze będzie.
                    • qqazz Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 23:41
                      No to jest jakieś wytłumaczenie.


                      pozdrawiam
          • pogromca_bzdury Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 12:46
            qqazz napisał:

            > Warunki zimowe owszem są specyficzne tak jak napisałeś wyżej, tylko czemu akura
            > t dzisiaj tak sie ostrzega przed smogiem i jazdą rowerem po Warszawie a nie w i
            > nne zimowe dni?

            Może dlatego, że stężeniu pyłu zawieszonego jest od wczoraj ZANCZNIE wyższe, niż w "inne zimowe dni"? Nie wpadłeś na to?

            Normalnie róznica między powietrzem na Bemowie a w centrum jest
            > spora, normalnie w tygodniu na mieście smród spalin jest często taki że szczyp
            > ie po oczach, dzisiaj jakoś nie dało się tego za bardzo poczuć.

            I co z tego, skoro stężęnie jest jakie jest?

      • qqazz Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 21:17
        Widać widać i zanieczyszczenie jest, tylko czy dzisiaj wieczorem jest akurat wyższe od tego które będzie w środę około południa?


        pozdrawiam
        • wariant_b Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 21:51
          Niech stosowne ministerstwo rozpisze przetarg na nowe detektory,
          to może wyniki pomiarów da się tak ustawić, żeby były właściwe.

          Na razie są jakie są, czyli dla pyłów zawieszonych PM10 i PM2.5
          regularnie najgorsze w Europie, a niekiedy na świecie.
          Na przykład w dniu dzisiejszym - Grudziądz 654, Zabrze 640.
          • qqazz Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 22:04
            Detektory detektorami ale i tak zanieczyszczenie powietrza zawsze widać i czuć i nie sądzę (o ile nie nastąpi zmiana pogody), żeby jutro czy pojutrze w centrum Warszawy było ono czystsze niż dzisiaj wieczorem a jazda rowerem czy bieganie wzdłuż głównych arterii komunikacyjnych stolicy było zdrowsze.


            pozdrawiam
            • man_sapiens Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 22:32
              Sorry, nie pieprz głupot, że zanieczyszczenie powietrza zawsze widać i czuć.
              Co jeszcze czujesz? Żyły wodne? Ektoplazmę?
              • qqazz Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 22:36
                No jak nie czujesz smrodu spalin czy zanieczyszczeń z komina elektrowni, albo nie zauważasz zanieczyszczeń na szybach czy karoserii to może pora wybrać się do lekarza?
                • man_sapiens Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 14:21
                  Jeżeli ty czujesz zapach spalin a kominów przy stężeniu pyłu rzędu 50 mikrogramów/m3 to ci wspólczuję, z tak czułym węchem można pewnie oszaleć.
          • snajper55 Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 22:14
            wariant_b napisał:

            > Niech stosowne ministerstwo rozpisze przetarg na nowe detektory,
            > to może wyniki pomiarów da się tak ustawić, żeby były właściwe.

            Detektory centralnie sterowane. Z Nowogrodzkiej.

            W kopalniach to już dawno sterują detektorami metanu, aby wyniki pomiarów nie wstrzymywały wydobycia. Tak jakbyśmy na tym wydobywanym węglu zarabiali.

            S.
            • qqazz Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 23:48
              My to może na tym nie zarabiamy, ale ktoś na pewno.


              pozdrawiam
    • volupte Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 21:07
      Twój nos to lep[szy czujnik niz aparatura pomiarowa. A tak ogólnie to dzis sie rypło czemu tak jest . To wina PiSu. PO wprowadziło program dopłat do wymiany pieców , ale ci z podłej zmiany rzucili go w kąt. Misiewicze wazniejsi.
      • taniarada Re: Paranoja smogowa 08.01.17, 22:27
        volupte napisał:

        > Twój nos to lep[szy czujnik niz aparatura pomiarowa. A tak ogólnie to dzis sie
        > rypło czemu tak jest . To wina PiSu. PO wprowadziło program dopłat do wymiany p
        > ieców , ale ci z podłej zmiany rzucili go w kąt. Misiewicze wazniejsi.
        >
        > No własnie .
    • taniarada Ależ to takie proste 08.01.17, 22:26
      To wina PIS i Kaczyńskiego.Chcieli polskiego węgla to mają smog.To dzięki nim miliony obywateli umrze.Na dodatek nikt nie chciał polskiego elektrycznego samochodu.Puszcza wycinana ,konie padają .Horror .Lol.
      • man_sapiens Re: Ależ to takie proste 08.01.17, 23:15
        Naprawdę uważasz, że tragiczne zanieczyszczenie powietrza to wina tylko PiSu?
        Problem zatruwania nas emisją z ogrzewań domów zredukowałby się znacznie gdyby ustanowić przepis określający minimalne wymagania jakościowe dla węgla sprzedawanego w detalu. Od 25 lat nie udaje się skłonić do tego polityków. A teraz mamy ministra zdrowia, który uważa, że problem zanieczyszczenia powietrza jest teoretyczny a minister środowiska pozwala zabijać żubry.
        • inocom Re: Ależ to takie proste 08.01.17, 23:21
          man_sapiens napisał:

          > Naprawdę uważasz, że tragiczne zanieczyszczenie powietrza to wina tylko PiSu?
          > Problem zatruwania nas emisją z ogrzewań domów zredukowałby się znacznie gdyby
          > ustanowić przepis określający minimalne wymagania jakościowe dla węgla sprzedaw
          > anego w detalu.

          To nie węgiel truje. Ludziki palą czym popadnie. Dziwne, że miasto stołeczne nie jest podłączone do elektrociepłowni.
          • taniarada Re: Ależ to takie proste 08.01.17, 23:31
            Dziwisz się man nawet nie wie co to jest elektrociepłownia? I ile problemów zanieczyszczeniem powietrza by rozwiązało .
          • qqazz Re: Ależ to takie proste 08.01.17, 23:46
            No to jest główny problem, nawet nie tyle, ze palą czym popadnie (mówiąc o normalnych surowcach opałowych) co to ze w piecach utylizują każdy śmieć i nie da im się przetłumaczyć, ze smrodzą, że niszczą urządzenia grzewcze, że zapychają syfem kominy i nijak nie idzie im wytłumaczyć, że foliówkę mozna zwyczajnie wyrzucić do smieci a plastikowe opakowanie do pojemnika na odpady chocby i takiego w supermarkecie. Jak bys nie tłumaczył wzruszaja ramionami i z głupia mina mówią - a po co jak to wszystko mozna spalić w piecu?


            pozdrawiam
          • snajper55 Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 00:20
            inocom napisał:

            > Dziwne, że miasto stołeczne nie jest podłączone do elektrociepłowni.

            No niestety, Warszawa nadal czeka na elektrociepłownie, kanalizację i wodociągi.

            S.
            • inocom Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 00:22
              snajper55 napisał:

              > inocom napisał:
              >
              > > Dziwne, że miasto stołeczne nie jest podłączone do elektrociepłowni.
              >
              > No niestety, Warszawa nadal czeka na elektrociepłownie, kanalizację i wodociągi

              To za co tak wielbicie Hankę? Że Was truje?
              • taniarada Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 00:26
                inocom napisał:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > inocom napisał:
                > >
                > > > Dziwne, że miasto stołeczne nie jest podłączone do elektrociepłowni
                > .
                > >
                > > No niestety, Warszawa nadal czeka na elektrociepłownie, kanalizację i wod
                > ociągi
                >
                > To za co tak wielbicie Hankę? Że Was truje?
                >
                Hankę wielbią z urzędu .Bo to tak bojowniczka na przeciw Kaczyńskiego.Jak by wzięła rozwód i złączyła się z Jarem to była by para ,że hej.
          • man_sapiens Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 11:40
            > To nie węgiel truje.

            Węgiel truje. Węgiel dobrej jakości - o wysokiej wartości opałowej, niskiej zawartości popiołu, niskiej zawartości siarki i w niewielkich bryłach truje mniej niż kiepski węgiel.
            Olej opałowy też truje - ale wyraźnie mniej niż węgiel, nawet ten dobry (minimalna emisja pyłu, zero metali ciężkich, bardzo mało WWA), gaz truje minimalnie (praktycznie tylko emisja tlenku azotu).
            • inocom Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 11:45
              man_sapiens napisał:

              > > To nie węgiel truje.
              >
              > Węgiel truje. Węgiel dobrej jakości - o wysokiej wartości opałowej, niskiej zaw
              > artości popiołu, niskiej zawartości siarki i w niewielkich bryłach truje mniej
              > niż kiepski węgiel.
              > Olej opałowy też truje - ale wyraźnie mniej niż węgiel, nawet ten dobry (minima
              > lna emisja pyłu, zero metali ciężkich, bardzo mało WWA), gaz truje minimalnie (
              > praktycznie tylko emisja tlenku azotu).

              Polska ma dwa problemy. Nie stawia na robotyzację i zaorała antracyt.

              Poniżej 2000 m Od Wałbrzycha do Nowej Rudy są nieprzebrane złoża antracytu. Problem w tym, że ludzikom ciężko w takich warunkach pracować ale robotom już nie.
          • man_sapiens Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 14:19
            W przeciętnym domku jednorodzinnym w ciągu sezonu grzewczego spala się kilka ton węgla o przyzwoitej wartości opałowej. Ile ton palnego "czego popadnie" ma właściciel takiego domku do dyspozycji? Góra kilkadziesiąt kilogramów (co nie zmienia faktu że to też chamstwo i na dodatek wbrew przepisom). Może za to zamiast węgla kupić 2-3 razy więcej ale pewnie o połowę taniej muł węglowy albo odpady poflotacyjne ze spalania których wydziela się dużo więcej trucizn - i temu właśnie zapobiegłby odpowiedni przepis.
            • inocom Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 14:27
              man_sapiens napisał:

              > W przeciętnym domku jednorodzinnym w ciągu sezonu grzewczego spala się kilka to
              > n węgla o przyzwoitej wartości opałowej. Ile ton palnego "czego popadnie" ma wł
              > aściciel takiego domku do dyspozycji? Góra kilkadziesiąt kilogramów (co nie zmi
              > enia faktu że to też chamstwo i na dodatek wbrew przepisom). Może za to zamiast
              > węgla kupić 2-3 razy więcej ale pewnie o połowę taniej muł węglowy albo odpady
              > poflotacyjne ze spalania których wydziela się dużo więcej trucizn - i temu wła
              > śnie zapobiegłby odpowiedni przepis.

              Musiałbyś mieć nakaz sądowy.
              Inaczej cię liberał pogoni psami. Jego prawo, jak mu się wałęsasz po posesji.

              Poziom zanieczyszczeń w Warszawie, Krakowie czy w Uzdrowiskach Kłodzkich nie potwierdza tego, że truje biedota.
              • pogromca_bzdury Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 19:00
                Byli tacy cwaniaczkowie, którzy też bredzili o rzekomo potrzebnym "nakazie sądowym". Już ich sąd nauczył rozumu. I bardzo dobrze. I tak trzymać.
                • inocom Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 19:32
                  pogromca_bzdury napisał:

                  > Byli tacy cwaniaczkowie, którzy też bredzili o rzekomo potrzebnym "nakazie sądo
                  > wym". Już ich sąd nauczył rozumu. I bardzo dobrze. I tak trzymać.

                  Ano jak drzesz ryja, to policjanci grzecznie czekają, aż się uciszysz w progu. No chyba że palisz przy tym maryśkę :)

                  www.gloswielkopolski.pl/artykul/776363,prawa-policjanta-kiedy-moze-legitymowac-przeszukiwac-wejsc-do-domu,id,t.html

                  To nie jest sprawa niecierpiąca zwłoki.
                  • pogromca_bzdury Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 19:43
                    Spróbuj jeszcze sie dowiedzieć, dlaczego ten link nie ma w ogóle żadnego zwiazku z tematem. Jak zresztą więszosc linków, które bezmyslnie wklejasz i jesteś z siebie bardzo dumny.
                    • inocom Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 19:48
                      pogromca_bzdury napisał:

                      > Spróbuj jeszcze sie dowiedzieć, dlaczego ten link nie ma w ogóle żadnego zwiazk
                      > u z tematem. Jak zresztą więszosc linków, które bezmyslnie wklejasz i jesteś z
                      > siebie bardzo dumny.

                      Link opisuje kiedy policjant może Ci wejść na twoją osikaną ziemię.
                      A strażnika wójta, to możesz całkiem już olać.

                      Straszenie policją czy strażnikiem działa na staruszków, ale prokuratorowi, już tak do domu nie wejdziesz.
                      Żaden policjant nie będzie wypełniał potem sterty papierów i pisał protokoły, bo Zenek palił PET w piecu.
                      • pogromca_bzdury Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 19:50
                        inocom napisał:

                        > pogromca_bzdury napisał:
                        >
                        > > Spróbuj jeszcze sie dowiedzieć, dlaczego ten link nie ma w ogóle żadnego
                        > zwiazk
                        > > u z tematem. Jak zresztą więszosc linków, które bezmyslnie wklejasz i jes
                        > teś z
                        > > siebie bardzo dumny.
                        >
                        > Link opisuje kiedy policjant może Ci wejść na twoją osikaną ziemię.

                        Czyli już częściowo sobie udzieliłeś odpowiedzi. Jak na ciebie, to naprawdę dużo.

                        > A strażnika wójta, to możesz całkiem już olać.

                        No to olej. Skończysz jak ci cwaniaczkowie, o których wpomniałem. I bardzo dobrze. Kilka takich przygód i może się oduczysz tego chamstwa i cwaniactwa. A zaboli cię tak, że sobie wreszcie zapamiętasz. Inaczej z takimi jak ty się nie da.

                        • inocom Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 20:21
                          pogromca_bzdury napisał:

                          > inocom napisał:
                          >
                          > > pogromca_bzdury napisał:
                          > >
                          > > > Spróbuj jeszcze sie dowiedzieć, dlaczego ten link nie ma w ogóle ża
                          > dnego
                          > > zwiazk
                          > > > u z tematem. Jak zresztą więszosc linków, które bezmyslnie wklejasz
                          > i jes
                          > > teś z
                          > > > siebie bardzo dumny.
                          > >
                          > > Link opisuje kiedy policjant może Ci wejść na twoją osikaną ziemię.
                          >
                          > Czyli już częściowo sobie udzieliłeś odpowiedzi. Jak na ciebie, to naprawdę duż
                          > o.
                          >
                          > > A strażnika wójta, to możesz całkiem już olać.
                          >
                          > No to olej. Skończysz jak ci cwaniaczkowie, o których wpomniałem. I bardzo dobr
                          > ze. Kilka takich przygód i może się oduczysz tego chamstwa i cwaniactwa. A zabo
                          > li cię tak, że sobie wreszcie zapamiętasz. Inaczej z takimi jak ty się nie da.

                          gadaj jak z drutem. W Polsce mamy bzdurne bo bzdurne ale prawo własności.
                          Najlepiej widać to na Podhalu, moje nie pozwalam. Nie będzie jakiś pajac jechał na nartach przez moją ziemię.

                          Sytuacja patowa. Żaden sędzia nie da Ci nakazu na wejście do delikwenta kiedy ten "utylizuje" śmieci z rana przy rozpalaniu w piecu przez 5 do 10 minut. Straż wójtowska wejdzie Ci z drzwiami, to będzie miała przerąbane.
                          • pogromca_bzdury Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 21:25
                            inocom napisał:

                            > gadaj jak z drutem.

                            Bo ja wiem? Rozmowę z tobą można raczej nazwać rozmową z tępym kołkiem, ale niech będzie, że z drutem.

                            > W Polsce mamy bzdurne bo bzdurne ale prawo własności.

                            Nie. Nie bzdurne. Całkiem sensowne, z grubsza takie, jak w innych krajach tej samej tradycji prawnej.
                            Mamy też konkretne przepisy dotyczące wykonywania kontroli w ochronie środowiska. Których obowiązywanie ani treść w żaden sposób nie zależą od tego, czy jakis hummer o nich wie i czy mu się podobają.

                            > Sytuacja patowa. Żaden sędzia nie da Ci nakazu

                            Aha. Czyli nadal nie dotarło, że nie potrzeba tu żadnego "nakazu" i że sądowi nic do tego? Jakoś mnie to nie dziwi, pamiętam bowiem, że twoja odporność na wiedzę jest absolutna i niezachwiana.

                        • qqazz Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 20:22
                          Ależ owszem policjant czy odpowiedni inspektor może wkroczyć, normalnie na legitymację pod warunkiem ze ma uzasadnione podejrzenie czy pewność że dochodzi do naruszania przepisów.
                          Tylko skad ma je miec i wiedzieć, że akurat palę oponami w piecu? Może oczywiscie mieć w radiowozie wyspecjalizowaną kamerę która to stwierdzi przez ściany, może wezwać śmigłowiec który spuści sondę do mojego komina i z analizy odczytu będzie wiedział czym aktualnie pale w piecu, któryś z domowników moze być uszatkiem i właśnie go poinformował dając transmisje na zywo ze smartfona jak wrzucam opone do pieca.
                          Ale co w momencie kiedy nie ma wyspecjalizowanego sprzętu ani konfidenta w moijm mieszkaniu? Przecież nie można tego wyczuć po zapachu ani zauważyć po kolorze dymu bo tego nie czuć ani nie widać.


                          pozdrawiam
                          • pogromca_bzdury Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 21:26
                            qqazz napisał:

                            > Ależ owszem policjant czy odpowiedni inspektor może wkroczyć, normalnie na legi
                            > tymację pod warunkiem ze ma uzasadnione podejrzenie czy pewność że dochodzi do
                            > naruszania przepisów.

                            Ustawodawca jest na razie innego zdania.

                            • qqazz Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 21:45
                              To znaczy jakiego? Że może wejść jak chce i kiedy chce czy że nie może w ogóle wejść bez postanowienia sądu?


                              pozdrawiam
                              • pogromca_bzdury Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 21:50
                                Jak się nietrudno domyślić, oczywiście ani jedno ani drugie. No ale po co się domyslać, skoro można w końcu sobie sprawdzić? Czyżbyś był równie bezradny w wyszukiwaniu informacji jak hummer? Nie, to niemożliwie.
                                • qqazz Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 21:54
                                  Nie chce mi się szukac i przekopywać przepisów srodowiskowych, na które się powołujesz, nie watpię ze znasz je lepiej i dużo mniej czasu zajmie tobie aby podać odpowiednią podstawę prawną niż mi ją znaleźć, dlatego grzecznie pytam.


                                  pozdrawiam
                                  • pogromca_bzdury Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 21:59
                                    qqazz napisał:

                                    > Nie chce mi się szukac

                                    A mnie wyręczać tych, którzy są równie leniwi jak ja. Tym bardziej, ze byłoby to wyręczanie hummera, który jest przykładem postawy wyjątkowo obrzydliwej - pasożyta forumowego wciąz domagającego sie robienia przez innych czegoś, czego jemu sie nie chce a potem i tak powtarzajacego na nowo te same brednie, z pominięciem wiedzy, która dostawał wiele razy na tacy.
                                    pozdrawiam

                                    • qqazz Widzisz Zenek 09.01.17, 22:31
                                      Tak się składa, że w międzyczasie zadałem sobie ten trud i odnalazłem odpowiedni przepis ustawy o odpadach który nakłada sankcje karną za palenie oponami, czy plastikiem w prywatnym piecu. Analiza tekstu pozwala mi się nie zgodzić z twoim pobieżnie zarysowanym stanowiskiem.


                                      pozdrawiam
                                      • pogromca_bzdury Re: Widzisz Zenek 09.01.17, 22:34
                                        Mnie natomiast dopatrywanie się przepisów o kontroli tam, gdzie ich na pewno nie ma (w przepisie karnym) pozwala tylko na załamanie rąk.
                                        • pogromca_bzdury Re: Widzisz Zenek 09.01.17, 22:36
                                          PS: Skąd ta dziwaczna maniera nazywania róznych rozmówców "Zenkiem"? To taki zwyczaj w fanklubie Z.Martyniuka?
                                          • qqazz Re: Widzisz Zenek 09.01.17, 23:33
                                            Przypominasz mi forumowicza który tutaj kiedyś gościł i miał w nicku Zenek.


                                            pozdrawiam
                                        • qqazz Re: Widzisz Zenek 09.01.17, 23:37
                                          A pod jakiż to przepis twoim zdaniem podpada palenie oponami w piecu czy spalanie butelek plastikowych w ognisku na ogródku?


                                          pozdrawiam
                              • qqazz Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 21:51
                                Nie żebym sie czepiał, ale jak sadze przepisy na jakie się powołujesz to pewnie jakieś lex specjalis którego nie znam, więc warto skorzystac z okazji i posłuchać kogoś kto cos na ten temat wie konkretnego.


                                pozdrawiam
                                • inocom Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 23:32
                                  qqazz napisał:

                                  > Nie żebym sie czepiał, ale jak sadze przepisy na jakie się powołujesz to pewnie
                                  > jakieś lex specjalis którego nie znam, więc warto skorzystac z okazji i posłuc
                                  > hać kogoś kto cos na ten temat wie konkretnego.

                                  Ale Zenek Ci nie powie. Gdyby tak było jak on uważa, to do każdej chałupy mogliby wejść żandarmi wójta i przeszukać ci mieszkanie. Zawsze można powiedzieć, że istnieje podejrzenie :)

                                  Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 roku
                                  Art. 50. Zapewnia się nienaruszalność mieszkania. Przeszukanie mieszkania, pomieszczenia lub pojazdu może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony.

                                  Masz na przykład prawo do wybrania osoby, która będzie świadkiem przy przeszukaniu. Zenek musi grzecznie czekać, aż przyjedzie syn z Anglii, bo np innej osobie nie ufasz.
                                  Zenek włazi z buciorami komuś do domu zasłaniając się 225.1 kodeksu karnego, bezprawnie. Na staruszki to może działa. Ogólnie to staruszkowy bokser.

                                  Mir domowy jest dobrem prawnie chronionym. Żaden Zenek nie będzie bezkarnie łaził nikomu po domach.
                                  • qqazz Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 23:45
                                    Incom, Ty też pierdzielisz jak Zenek. Jak palisz oponami czy butelkami, uprawniony funkcjonariusz, który dorwał cie na gorącym uczynku, może ci wejść na posesje czy do domu "na blachę", oczywiście siły nie zastosuje jak mu drzwi zatrzaśniesz i nie dasz się nawet wylegitymować ale notatkę i wniosek do sądu sporządzi a jak ten ci dowali grzywnę to na drugi raz grzecznie spytasz funkcjonariusza w drzwiach "kawa czy herbata?", przyznasz się do winy nim zdąży cię poinformować o celu wizyty i nieśmiało zaproponujesz przyjecie mandatu w wysokości 50 PLN.


                                    pozdrawiam
                                    • inocom Re: Ależ to takie proste 10.01.17, 00:01
                                      qqazz napisał:

                                      > Incom, Ty też pierdzielisz jak Zenek. Jak palisz oponami czy butelkami, uprawni
                                      > ony funkcjonariusz, który dorwał cie na gorącym uczynku, może ci wejść na poses
                                      > je czy do domu "na blachę", oczywiście siły nie zastosuje jak mu drzwi zatrzaśn
                                      > iesz i nie dasz się nawet wylegitymować ale notatkę i wniosek do sądu sporządzi
                                      > a jak ten ci dowali grzywnę to na drugi raz grzecznie spytasz funkcjonariusza
                                      > w drzwiach "kawa czy herbata?", przyznasz się do winy nim zdąży cię poinformowa
                                      > ć o celu wizyty i nieśmiało zaproponujesz przyjecie mandatu w wysokości 50 PLN.

                                      Naprawdę to nie jest takie proste. Na blachę/dechę to możesz wskoczyć do wody.
                                      Nawet w firmie kontrola inspektora ochrony środowiska musi być zapowiedziana na nie mniej niż 7 dni przed kontrolą. Nasz kolega przypominający Zenka zatrzymał się w PRL.

                                      Jest nakaz masz obowiązek wpuścić, nie ma nakazu, niech go sobie załatwi.
                                      Mir domowy jest wartością chronioną Ustawą Zasadniczą. Mało tego, nawet właściciel, jeśli wynajmuje mieszkanie, nie może go tak sobie zrewidować bez uprzedzenia wynajmującego.
                                      • qqazz Re: Ależ to takie proste 10.01.17, 00:19
                                        Incom, naczytałeś się bajek o żabach i próbujesz tym zarażać innych.
                                        Znajomy funkcjonariusz miał kiedyś interwencję w typie tego o czym piszemy. Delikwent zachowywał się podobnie do ciebie i nie pozwalał wykonać żadnych czynności wobec siebie ani na swojej posesji argumentując podobnie jak Ty. Funkcjonariusze z początku gotowi byli zakończyc sprawe mandatem na powiedzmy 100 PLN, ale że delikwent był uparty to na odchodne zaproponowali 500, ten powiedział co o tym sądzi dalej odmawiając jakiejkolwiek współpracy. Ustalenie danych osobowych nie stanowiło problemu więc funkcjonariusze sporządzili notatki ze zdarzenia i wniosek do sądu. Sąd długo się nie zastanawiał i dołozył drugie 500 czyli razem 1000. Delikwent w odpowiedzi na tak rażące bezprawie natychmiast sie odwołał stosując argumentacje podobna do twojej. Sąd odwoławczy nie był już tak wyrozumiały jak funkcjonariusze i I instancja więc dowalił 5.000 grzywny.
                                        A gdyby misiu był grzeczny, przeprosił, udał głupiego że nie wiedział, sympatycznie pogadał, popytał co i jak robić zeby na przyszłość nieumyślnie nie naruszać zasad współzycia społecznego dostałby mandacik na 50 - 100 PLN, a jak funkcjonariusze mieliby dobry humor to może i skończyłoby się na pouczeniu.


                                        pozdrawiam
                                        • inocom Re: Ależ to takie proste 10.01.17, 00:41
                                          qqazz napisał:

                                          > Incom, naczytałeś się bajek o żabach i próbujesz tym zarażać innych.
                                          > Znajomy funkcjonariusz miał kiedyś interwencję w typie tego o czym piszemy. Del
                                          > ikwent zachowywał się podobnie do ciebie i nie pozwalał wykonać żadnych czynnoś
                                          > ci wobec siebie ani na swojej posesji argumentując podobnie jak Ty. Funkcjonari
                                          > usze z początku gotowi byli zakończyc sprawe mandatem na powiedzmy 100 PLN, ale
                                          > że delikwent był uparty to na odchodne zaproponowali 500, ten powiedział co o
                                          > tym sądzi dalej odmawiając jakiejkolwiek współpracy. Ustalenie danych osobowych
                                          > nie stanowiło problemu więc funkcjonariusze sporządzili notatki ze zdarzenia i
                                          > wniosek do sądu. Sąd długo się nie zastanawiał i dołozył drugie 500 czyli raze
                                          > m 1000. Delikwent w odpowiedzi na tak rażące bezprawie natychmiast sie odwołał
                                          > stosując argumentacje podobna do twojej. Sąd odwoławczy nie był już tak wyrozum
                                          > iały jak funkcjonariusze i I instancja więc dowalił 5.000 grzywny.
                                          > A gdyby misiu był grzeczny, przeprosił, udał głupiego że nie wiedział, sympatyc
                                          > znie pogadał, popytał co i jak robić zeby na przyszłość nieumyślnie nie narusza
                                          > ć zasad współzycia społecznego dostałby mandacik na 50 - 100 PLN, a jak funkcjo
                                          > nariusze mieliby dobry humor to może i skończyłoby się na pouczeniu.

                                          Czyli konstytucja konstytucją a organy organami. :)
                                          Każda sprawa jest inna. Mogli na typa poskarżyć się sąsiedzi, że im śmierdzi z jego komina, w aktach wcześniejsze zgłoszenia. Nie uwierzę, że facet dostał 5000 za to, że nie wpuścił patrolu bez nakazu bo im się tak widziało, iż teraz zrobią przeszukiwanie mieszkania Xksińskiemu.

                                          Wyobrażasz sobie człowieka podobnego do Zenka, który z buciorami ładuje Ci się do mieszkania, bez żadnych podstaw, a następnie piszącego notatkę służbową do sądu, bo go nie wpuściłeś?
                                          Obojętnie co by nie było organ może poszukiwać dowodów w sprawie, a nie tak od z siebie bo taką ma fantazję. Na fantazje organów najlepsze są papugi.
                                          • qqazz Re: Ależ to takie proste 10.01.17, 00:55
                                            Nic im się nie uwidziało, facet popełniał wykroczenie i funkcjonariusze mieli obowiązek podjąć czynności. W tym momencie dobro prawnie chronione w obronie którego interweniowali funkcjonariusze stoi wyzej w hierarchii dóbr prawnie chronionych niz prawo do prywatności czy mir domowy.
                                            Funkcjonariusz przy rutynowej interwencji nie wchodzi ci tak bez powodu i bez pytania ładuje sie wprost do sypialni tylko informuje o przyczynie interwencji oraz wzywa do poddania się czynnościom, jak sie nie zastosujesz to ma prawo zastosowac przymus, choc nie zawsze musi to robic zeby osiagnąc cel swojej interwencji a wtedy skutki moga być dla Ciebie znacznie dotkliwsze co już Ci wyjaśniłem na przykładzie z życia opisanym powyzej.


                                            pozdrawiam
                                            • inocom W dzisiejszych czasach Twoja notatka 10.01.17, 08:02
                                              qqazz napisał:

                                              > Nic im się nie uwidziało, facet popełniał wykroczenie i funkcjonariusze mieli o
                                              > bowiązek podjąć czynności.

                                              Że dwóch typów w przebraniu próbowało wejść do Twojego mieszkania bez nakazu, bo im się coś widziało może trafić na komendę, wraz z materiałem multimedialnym (głos i dźwięk) szybciej niż podejrzani funkcjonariusze tam dojadą.

                                              Mogłeś się po prostu bać dwóch zbirów w przebraniu, podczas gdy ty byłeś sam.
                                              Jeśli faktycznie popełniasz wykroczenie czy przestępstwo to znajdą na Ciebie sposób i tak i tak. Ale gdy nie, lub sporadycznie w dodatku gdy przebrane zbiry były wulgarne podobnie do Zenka przełożony ogłosi nabór na wakat lub zlikwiduje organ.

                                              Tak jak stało się to w Czersku.
                                              • inocom cd: W dzisiejszych czasach Twoja notatka 10.01.17, 20:50
                                                Przychodzi do Ciebie grupa aniołów i mówi, otwierać policja :)
                                                Pokazując blachę.
                                                • qqazz Słowacy na ten przykład 10.01.17, 21:51
                                                  na mandat mówia pokuta, Czesi zdaje sie też.


                                                  pozdrawiam;)
                                                  • inocom Re: Słowacy na ten przykład 10.01.17, 21:55
                                                    qqazz napisał:

                                                    > na mandat mówia pokuta, Czesi zdaje sie też.

                                                    Ano :)
              • man_sapiens Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 20:00
                > Musiałbyś mieć nakaz sądowy.

                Nakaz na co? Zakazana powinna być sprzedaż trującego paliwa. Tak jak nie wolno sprzedawać żywności czy zabawek ze szkodliwymi składnikami.
                • inocom Re: Ależ to takie proste 09.01.17, 20:14
                  man_sapiens napisał:

                  > > Musiałbyś mieć nakaz sądowy.
                  >
                  > Nakaz na co? Zakazana powinna być sprzedaż trującego paliwa. Tak jak nie wolno
                  > sprzedawać żywności czy zabawek ze szkodliwymi składnikami.

                  Wiesz jak to wygląda? Taki delikwent wstaje z rana i rozpala wszystkim co mu zostało z dnia poprzedniego. Sposób na pozbycie się śmieci. Następnie zasypuje palenisko dobrym paliwem. Ale co poszło przez te 5 minut w komin to Twoje.
    • taniarada Chciałem dodać uprzejmie że za Peło 08.01.17, 23:07
      Się udawało .Bo zimy były łagodne.Dopiero teraz jak zły PIS to opanował.Chciałem też powiedzieć że od polskiego węgla nie odstąpimy .Technologia HELE i modernizować elektrownie.Wszystko się wiąże z kasą .Biedota pali czym popadnie i się nie dziwię .Zieleń niszczona totalnie .Głównie przez samochody i psiarzy .Pustynie asfaltowe w mieście .Trzeba drzewa wycinać by rowerzyści sobie mogli poszusowali .Bez samochodu nie zrobimy ruchu .W samej Warszawie .Choć jest metro .Fajnie że dopiero w wolnym kraju doceniamy tlen ,czyli powietrze .Nie spotykane wcześniej.
    • mariner4 I o to PiSowi chodzi 09.01.17, 04:34
      Głupi naród ma kupić, że powietrze w Polsce jest cacy.
      W Twoim przypadku odnieśli sukces.
      M.
      • roterupel Re: I o to PiSowi chodzi 09.01.17, 05:01
        Uważasz, że nie kupiłeś przeciwstawnego twierdzenia?
      • taniarada Re: I o to PiSowi chodzi 09.01.17, 05:02
        Sygnaturka zajebista.-Żebyś umiał czytać ze zrozumieniem.Zwłaszcza nad ranem.Co ma PIS do powietrza tak jak gnomy. do Jasnej Góry.Każdy mądry za ekranem monitora
        • pies_na_czarnych Re: I o to PiSowi chodzi 09.01.17, 07:08
          > Co ma PIS do powietrza

          Taniu uruchom przed wypowiedziami swoj mały rozumek;
          • inocom Re: I o to PiSowi chodzi 09.01.17, 12:34
            pies_na_czarnych napisała:

            > > Co ma PIS do powietrza
            >
            > Taniu uruchom przed wypowiedziami swoj mały rozumek;

            W liberalnym państwie każdy pali w piecu tym co uważa za słuszne.
            Przemysłu państwowego już nie ma.
            Faktycznie co ma PiS do powietrza?
            • pogromca_bzdury Re: I o to PiSowi chodzi 09.01.17, 12:50
              W liberalnym państwie każdy kradnie i zabija, gdy to uważa za słuszne? Hummer, brak słów na te idiotyzmy, które tu wypisujesz.
            • pies_na_czarnych Re: I o to PiSowi chodzi 09.01.17, 12:51
              Pis nie robi nic, aby polepszyc sprawe. Wprost przeciwnie, niedawno ujebali elektrownie wiatrowe i panele sloneczne. Na polu budowy nowoczesnych elektrowni gazowych rowniez nic nie maja zamiaru robic. Jedyne co zrobili to podpisali umowe klimatyczna w Paryzu. Teraz spokojnie czekaja az EU dojebie kary za zanieczyszczanie srodowiska.
              Popieraja gornictwo i energetyka weglowa, zamiast pozamykac te budy jaj najszybciej.
              • inocom Re: I o to PiSowi chodzi 09.01.17, 13:06
                pies_na_czarnych napisała:

                > Pis nie robi nic, aby polepszyc sprawe. Wprost przeciwnie, niedawno ujebali ele
                > ktrownie wiatrowe i panele sloneczne. Na polu budowy nowoczesnych elektrowni ga
                > zowych rowniez nic nie maja zamiaru robic. Jedyne co zrobili to podpisali umowe
                > klimatyczna w Paryzu. Teraz spokojnie czekaja az EU dojebie kary za zanieczysz
                > czanie srodowiska.
                > Popieraja gornictwo i energetyka weglowa, zamiast pozamykac te budy jaj najszyb
                > ciej.


                Ale co to zmienia, jak prokurator pali PET?
            • pies_na_czarnych Re: I o to PiSowi chodzi 09.01.17, 12:53
              > W liberalnym państwie każdy pali w piecu tym co uważa za słuszne.

              i kazdy sra gdzie popadnie.
      • qqazz Re: I o to PiSowi chodzi 09.01.17, 19:08
        Kolejny który nie rozumie tematu wątku.


        pozdrawiam
    • roterupel Tutaj można znaleźć odpowiedź 09.01.17, 06:32
      www.agenda21.waw.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=9&Itemid=8&limitstart=1
    • yoma Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 11:11
      Qqazz włączył organ olfaktoryczny i stwiwrdził, że smogu nie ma. Ludu, raduj się.
      • inocom Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 11:18
        yoma napisała:

        > Qqazz włączył organ olfaktoryczny i stwiwrdził, że smogu nie ma. Ludu, raduj si
        > ę.

        Uzdrowiska Kłodzkie w smogu,
        a przemysłu poza uzdrowiskowym tam nie ma
        r-scale-05.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p2/i/b9f94c77652c9a76fc8a442748cd54bd/8685dc2f-0a01-4a75-8526-e817658e00df.jpg?salt=64A6668C89252583E30D78340896DB70&token=DCF14815468E20A0D08134E0AC76041A80CC49829B4C4292AE78D0211D5F188C98BAF2937CBE41E1DAE53CEA8648761C604666CC898F52D300D69A824F06807AE6491FE0E41D662C660262D83A4727D758295572E4700029AC86A02C2FC225A2220863D8BA37906DC82229984C30990EF7522417C6A19FFF1CDE2073AB71C50D&type=1&quality=95&srcmode=4&srcx=0/1&srcy=0/1&srcw=616&srch=2000&dstw=616&dsth=2000
        • ultimate.strike Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 11:23
          Kominy są, nie trzeba przemysłu.
          • inocom Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 11:36
            ultimate.strike napisał:

            > Kominy są, nie trzeba przemysłu.

            Biedota pali czym popadnie. Najgorsze jest, to, że tego nie oduczysz.
            Jak poszedłem kiedyś na daczy do byłego prokuratora, który kawałek ode mnie utylizował PETy w ognisku z pytaniem co pan robi, przecież plastiki odbiera gmina, to przez pewien czas nie mogłem rozpalić spokojnie ogniska w celu upieczenia kiełbasek, bo się zaraz policja zjawiała.
            Co pan robi, piekę kiełbaski, aha to do widzenia.

            Jeśli gmina odbiera odpady zielone, to nie możesz sobie rozpalić czerwcową nocą watry z gałęzi jabłoni i czereśni.
            Traktowane jest to, jako niedozwolona prawnie próba utylizacji odpadów zielonych, odbieranych przez gminę.
            A Sku...el palił PET i mu to nie przeszkadzało.

            Ogniska w czerwcu nie wolno rozpalać, za to grillować możesz do woli. :)
            • yoma Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 15:24
              A to jest kwestia uchwały rady gminy, szanowny panie kolego, i tam poproszę pretensje.
              • inocom Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 19:09
                yoma napisała:

                > A to jest kwestia uchwały rady gminy, szanowny panie kolego, i tam poproszę pre
                > tensje.

                Nawet nie to. Jak gmina odbiera odpady zielone to nie może uchwalić, że można palić ogniska.
                PO taką przyjęło ustawę. Na tyle bzdurną, że jeśli celem ogniska jest upieczenie kartofla, to już jest legalne. :)
                • aniechto.only Re: Paranoja smogowa 10.01.17, 09:19
                  > Nawet nie to. Jak gmina odbiera odpady zielone to nie może uchwalić, że można p
                  > alić ogniska.
                  > PO taką przyjęło ustawę. Na tyle bzdurną, że jeśli celem ogniska jest upieczeni
                  > e kartofla, to już jest legalne. :)

                  Możesz palić ognisko, jeżeli użyjesz drewna kominkowego, chyba że lubisz kiełbaski wędzone w dymie ze zgniłych liści, no i naruszasz przepisy przeciwpożarowe lub regulamin gminy, wtedy masz przechlapane.
                  • inocom Re: Paranoja smogowa 10.01.17, 09:30
                    aniechto.only napisała:

                    > > Nawet nie to. Jak gmina odbiera odpady zielone to nie może uchwalić, że m
                    > ożna p
                    > > alić ogniska.
                    > > PO taką przyjęło ustawę. Na tyle bzdurną, że jeśli celem ogniska jest upi
                    > eczeni
                    > > e kartofla, to już jest legalne. :)
                    >
                    > Możesz palić ognisko, jeżeli użyjesz drewna kominkowego, chyba że lubisz kiełba
                    > ski wędzone w dymie ze zgniłych liści, no i naruszasz przepisy przeciwpożarowe
                    > lub regulamin gminy, wtedy masz przechlapane.

                    Mówiłem o jabłoni i wiśni czy czereśni.
                    Co roku robisz przecinkę i zostawiasz właśnie to drewno na owe kiełbaski.
                    A do kominka olcha. Przyjemne drewno i ciekawym aromacie.

                    Gałęzie drzew owocowych traktowane są w myśl Ustawy na równi jak zgniłe liście dębu. I to i jest odpadem zielonym (biodegradowalnym).
                    • aniechto.only Re: Paranoja smogowa 11.01.17, 08:16
                      Ale z ciebie kutwa, nie rozpalisz dzieciom ogniska z olchy :)
                      • inocom Re: Paranoja smogowa 11.01.17, 08:24
                        aniechto.only napisała:

                        > Ale z ciebie kutwa, nie rozpalisz dzieciom ogniska z olchy :)

                        Olcha czy akacja dobre na ziemniaczki. Ale olcha ma ciekawszy aromat.
                        A towarzyszka w czym piecze ziemniaczki? W popiele z PET?
                        • aniechto.only Re: Paranoja smogowa 11.01.17, 08:35
                          > Olcha czy akacja dobre na ziemniaczki. Ale olcha ma ciekawszy aromat.

                          Ty przecież nie pieczesz, tobie Tusk lata po podwórku i gasi ogniska :)



                          > A towarzyszka w czym piecze ziemniaczki? W popiele z PET?
                          >

                          W piekarniku. Dbam o zdrowie bliskich. I tobie radzę:

                          Naukowcy analizowali i porównywali pył zawieszony w powietrzu duńskiej wsi, gdzie większość domów ogrzewania jest piecami opalanymi drewnem, pył pochodzący z powietrza z miejscowości, gdzie takich pieców jest niewiele i czysty pył powstający na skutek spalania drewna zebrany z pieca. Okazało się, że pył wiejski i czysty (pobrany z pieca) są potencjalnie najbardziej groźne - ponieważ są na tyle małe, że mogą być wraz z powietrzem przeniesione do najgłębszych części płuc.

                          Ponadto autorzy pracy stwierdzili, że taki pył zawiera wysoki poziom policyklicznych węglowodorów aromatycznych - związków, które mają działanie rakotwórcze.

                          wiadomosci.onet.pl/nauka/zle-wiesci-dla-palacych-drewnem-w-kominkach/zn9h6
      • qqazz Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 19:04
        Kolejna która za bardzo nie wie na co odpisuje.


        pozdrawiam
    • kultywator.scierniskowy Smog w W-wie 09.01.17, 11:45
      prawdopodobnie wywołała pani Prezydent Gronkiewicz Waltz żeby "przykryć" reprywatyzacyjny "smród".
      • pies_na_czarnych Re: Smog w W-wie 09.01.17, 12:07
        a ja slyszalem, ze to PiS w ten sposob chce wytruc opozycje.
        • kultywator.scierniskowy Re: Smog w W-wie 09.01.17, 12:30
          Bzdura. Oni się sami wytrują tymi kanapkami co tam stoją od Wigilii.
    • qwardian Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 12:00
      Gatunek ludzki wychował się tysiące lat w promieniu pieców i dymu podczas gotowania, smażenia i wędzenia. Nie wierzcie tej lewicowej propagandzie oderwanej od rzeczywistości..
      • pies_na_czarnych Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 12:05
        Dodatkowo nie szczepcie sie, nie bierzcie lekarstw i witamin. Zryjcie tlusto, wedzonki i kilogramy cukru. Pozostawcie swoj los w rekach bogow. Umrzecie szczesliwsi. :p
      • mariner4 Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 16:11
        I tez było nas tyle miliardów i też tyle technologii?
        M.
    • man_sapiens Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 12:09
      Poczytaj sobie o zanieczyszczeniach powietrza.
      Jeżeli w powietrzu jest merkaptan metylu (na przykład z oczyszczalni ścieków przy celulozowniach) to już przy stężeniu na poziomie kilku ppt (części na trylion) jego silny zapach powoduje odruchy wymiotne - nie jest szkodliwy dla zdrowia - poza psychicznym stressem. Trujący dwutlenek azotu jest praktycznie bezwonny. Jeżeli zdajesz się na to, że twoim nosem wyczujesz tlenek węgla - to powodzenia, zawiadom mnie o swoim pogrzebie. Dioksyny działają zabójczo daleko poniżej progu wyczuwalności.
      Działanie zanieczyszczeń powietrza nie polega na tym, że ktoś wyjdzie na dwór, zrobi 10 czy 1000 oddechów i umrze albo zachoruje. Działanie ich kumuluje się miesiącami i latami. I potem stwierdza się, że ludzie częściej chorują na raka, astmę, zatoki, bronchit, choroby serca, wzrasta śmiertelność niemowląt, ilość poronień i wrodzonych wad u noworodków, skraca się czas życia itd. itp. Poczytaj sobie np. o tym, jak ołów zawarty w niewielkich ilościach w cynowych naczyniach wpływał na zdrowie starożytnych Rzymian. Albo jak ołów w cynie użytej do lutowania konserw doprowadził do wyginięcia członków wyprawy Franklina. Jedzenie z puszek czy z cynowych naczyń nie miało posmaku ołowiu. Podobnie było w Polsce Ludowej - w Miasteczku Śląskim i w Szopienicach ołowica była epidemią wśród dzieci - a przecież powietrze pachniało normalnie.
      Dlatego też ludzie posługujący się rozumem już od dawna budują przyrządy, które pozwalają na mierzenie bardzo niskich a szkodliwych stężeń zanieczyszczeń.
      • pies_na_czarnych Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 12:23
        Z kibolem nie ma co dyskutowac.
      • wtop.ek Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 12:28
        poprawka jeśli chodzi o Rzymian

        to były nie tyle cynowe naczynia (bo jak cyna może być ołowiem???), tylko ołowiane rury doprowadzjące wodę do domów
        • pies_na_czarnych Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 12:36
          Naczynia. Rur wowczas jeszcze nie znano. Akwedukty to byly kamienne kanaly, kanaliki.
          Cyna+kwasy znajdujace sie w winie.
      • qwardian Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 12:34
        Ja mam całą kolekcję bardzo drogich cynowanych garnków francuskich Baumulu i nie przejmuję się tym w zupełności. Ludzki organizm białego człowieka przez tysiąclecia żył w dymie żywicznym ze szkodliwymi substancjami i zwierzętami, które zarażały nas odrą i ospą. Ostatecznie dzięki temu skolonizowaliśmy obydwie Ameryki, sterylnych tubylców.
        • pies_na_czarnych Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 12:37
          Mordowaliscie ludzi i to jest cala tajemnica.
        • man_sapiens Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 14:06
          > Ja mam całą kolekcję bardzo drogich cynowanych garnków francuskich Baumulu
          Od 2006 roku nie wolno dodawać do cyny ołowiu - tak więc jestem spokojny o twój mózg, nie pogorszy się od jedzenia gotowanego w tych garnkach. A jeżeli garnki są starsze i ich pokrycie zawiera ołów - to wiele tłumaczy.
          Dla twojej informacji: można nabrać odporności na odrę czy ospę (na ospę trudniej, bo śmiertelność wysoka) i w pewnym stopniu ta nabrana odporność przechodzi z matki na dziecko. Ale nie da się nabrać odporności na toksyny, to nie układ odpornościowy je zwalcza.
          Jeszcze jedna informacja dla ciebie: o skutkach długotrwałej ekspozycji na ołów pisałem tylko, żeby ci zilustrować jak działają toksyny na które jesteśmy wystawiani w długim okresie czasu, nie żebym się martwił o stan twojego zdrowia.
      • nazimno Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 12:50
        sojp.wios.warszawa.pl/prognoza/
        • man_sapiens Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 19:55
          powietrze.katowice.wios.gov.pl/
      • qqazz Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 20:45
        Więc twoim zdaniem zanieczyszczenia powietrza zwane smogiem są złożone jedynie ze składników bezwonnych które przy okazji nie maja żadnych właściwości drażniących, dlatego też nie da się ich wyczuć za pomocą zmysłów.


        pozdrawiam
    • taniarada Trzeba się przyzwyczajać jak komary do atomu 09.01.17, 12:44
      Maseczki to podstawa w Tokio .Smog nie mylić ze smokiem wawelskim opanował cały świat .
      • man_sapiens Re: Trzeba się przyzwyczajać jak komary do atomu 09.01.17, 14:13
        Smog nie opanował całego świata. Smog zdarza się od czasu do czasu w wielu miastach na świecie. W Polsce przekroczenia dopuszczalnych stężeń są częste i wysokie także poza okresami smogowej pogody i to jest ewenement - tylko w Chinach jest podobnie.

        W Tokio przekroczenia są tylko od czasu do czasu w czasie niekorzystnej kombinacji czynników meteorologicznych. Tokijczycy noszą maseczki przede wszystkim, żeby zapobiegać rozprzestrzenianiu infekcji wirusowych ("przeziębień" i grypy). Za objaw bardzo złego wychowania uważa się tam jeżeli osoba przeziębiona nie nosi takiej maseczki, a co dopiero jeżeli kichnie w miejscu publicznym albo wysmarka się w chustkę.

        Polska jest jest jedynym krajem w Europie, w którym przekroczenia stężeń szkodliwych substancji w powietrzu są tak częste i tak wysokie.
        • nazimno Tzw fajerwerki... 09.01.17, 16:00
          Duzo p...li sie o zanieczyszczeniu powietrza z roznych powodow.

          Prawie NIKT nie zdaje sobie sprawy, jak szkodliwe sa produkty spalania tzw. fajerwerkow:

          www.medizinauskunft.de/artikel/special/27_12_feuerwerk.php
          Zwiazki:
          strontu, litu, baru, miedzi, cynku, magnezu, arsenu, sodu, chromu, bizmutu, olowiu,...

          uzywane sa do nadania barw eksplodujacym fajerwerkom.

          Potem to wszystko opada, a zidiociali to wdychaja narazajac rowniez swoje dzieci na
          powazne zatrucia. Reszta dostaje sie do gleby na polach i przydomowych dzialkach.

          Wiekszosc z wymienionych substancji i metali (mikroczasteczki) jest z organizmu NIEUSUWALNA.

          Do jakiego stopnia ludzie zidiocieli...
          • man_sapiens Re: Tzw fajerwerki... 09.01.17, 19:50
            Jaka z tego dawka rocznie z tego?
            • nazimno Re: Tzw fajerwerki... 10.01.17, 10:09
              Niektorym wystarczy, zeby zlapac raka, ktory moglby ich ominac.
              Podobnie jak z NOx z silnikow wysokopreznych, ktore obecnie w nowoczesnych
              ciezarowkach i autobusach sa znacznie "czystsze", niz w samochodach osobowych.


              www.theicct.org/nox-europe-hdv-ldv-comparison-jan2017
    • drzejms-buond Re: Paranoja smogowa 09.01.17, 15:35
      bezkrytyczne łykanie propagandy jest tak samo szkodliwe jak łykanie smogu.
    • taniarada Co lepsze rak czy czad ? 09.01.17, 19:08
      ciekawy wątek to go patroszę .Jedzenie przetworzone gorsze od smogu?www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/nowotwory/rozwoj-nowotworu-jak-powstaje-rak_35470.html
      • man_sapiens Re: Co lepsze rak czy czad ? 09.01.17, 19:52
        Boszsz jak to dobrze że zatruwa nas powietrze, nie zdąży nam jedzenie zaszkodzić :D
    • mariner4 Tak czy owak jesteśmy 10.01.17, 09:30
      największym śmierdzielem Europy. Podoba Ci się to ja widać. Co nam tam będzie ktoś mówił co mamy robić, no nie?
      W końcu jesteśmy dumnym, "królewskim szczepem piastowym."
      Pisanie o innych nie ma sensu, bo to my jesteśmy liderem świnienia powietrza, a nie np Niemcy.
      UE to nie tort z którego można wydłubywać rodzynki.
      Obowiązki tez mamy.
      I tak dziwię się, ze nas nie wyp..... Na szczęście, ale jak długo?
      M.
Pełna wersja