Dodaj do ulubionych

TYLKO SZCZERZE MOI DRODZY !!

    • _lafirynda Kitt Katt i za co siedzial Farmus 26.03.06, 23:42
      W jego sprawie zgromadzono kilkanaście tomów akt, z których większość to – jak
      mawiają prawnicy – „siano”: powielona dokumentacja z pionów podległych
      Szeremietiewowi, opisy stosowanych w MON procedur przetargowych itp.
      Kilkakrotnie zmieniano stawiane Farmusowi zarzuty. Za pierwszym razem była to
      kalka tych podniesionych w publikacji „Rzeczpospolitej”. Do tej pory odbyło się
      blisko 30 rozpraw. Najbliższą zaplanowano na 19 listopada 2004 r. Jak do tej
      pory, obrońcom Farmusa doskonale udaje się odpierać zarzuty prokuratury.
      Adwokaci chcą udowodnić, że aresztowanie Farmusa było elementem gry operacyjnej
      służb specjalnych w prowokacji wymierzonej przeciwko
      Szeremietiewowi. „Rzeczpospolita” była narzędziem w tej grze.

      Red. Marszałek zeznawała przed sądem raz, ale za to długo. Blisko 90 proc.
      czasu poświęciła strofowaniu prokuratury za to, że ława oskarżonych jest
      niepełna i nie siedzi na niej syn oskarżonego Miłosz Farmus.

      --------------------------------------------------------------------

      Kitt Katt pytluje w blogu ze dziennikarka z NIE dala dupy czyli wrobiona ja w
      falszywe info o Farmusie i Mietku Szarym i na dodatek jakies ciemniaki
      przyznaly tej idiotce (marszalek) supernagrode dla superdziennikarki
      cyrk jednym slowem
      Farmus siedzial dla idei czyli za amerykanskie interesy w polsce
      Farmus siedzial w twojej sprawie , powinienes go w dupe pocalowac a ty jeszcze
      psy na nim wieszasz ze lapownik

      boze chron nas od amerykanskiej zarazy, nie dosc ze to bydle (ameryka)
      wymyslilo ze czas to pieniadz i pograzylo nas w szalony ped podczas ktorego ten
      tylko ma wartosc kto czasu na nic nie ma a to nic to zycie wlasnie to jeszcze
      ledwo ktory polak z prowincji noge tam (w ameryce) polozy juz nam tu wygaduje
      ze my lotry spod ciemnej gwiazdy

      ale ze kasia cytuje urbana w swoim szacownym blogu!!! no no !!! to bez
      watpienia moj wplyw bo faktycznie jedynie ta swinia urban pisze jeszcze do
      rzeczy i rzetelnie w tym kraju
        • maksimum Jak jednym palcem mozna zniszczyc czlowieka ? 27.03.06, 05:59
          "kataryna.kataryna
          2006/03/26 20:31:06
          Car-x: "Pomysl z wkeceniem Kaczynskiego w bomby to absurd na tyle prosty do
          rozszyfrowania ze tylko kretyn mogl by w to uwierzyc przy obecnym stanie wiedzy
          w tym temacie ..."

          Zgadzam się i w ogóle bym o tym nie wspominała gdyby nie to, że przewiduję ciąg
          dalszy. Sprawa Szeremietiewa pokazała jak jednym palcem można zniszczyć
          człowieka, nie obronić swojej wersji w sądzie ani gdzie indziej i jeszcze robić
          za medialny autorytet. I boję się powtórki w takim stylu - właśnie jakaś piąta
          woda po kisielu, jakieś anonimowe źródła. Teraz jest chyba wypuszczanie
          próbnego balona i testowanie reakcji. Niesamowite są natomiast reakcje na forum
          Gazety - ludzie naprawdę wierzą i serio liczą na impeachment."
          -
          Prawdziwego czlowieka nie zniszczysz wszystkimi palcami,nawet zacisnietymi w
          piesc.
          Jak R.Giuliani byl burmistrzem NYC to trzymal sie posady rekami i nogami i bylo
          to najwieksze osiagniecie w jego zyciu,choc ostatnie 2 lata drugiej kadencji
          mial juz cieniutkie.Giuliani byl poprawnym gryzipiorkiem i prokuratorem,a na
          jego miejsce przyszedl M.Bloomberg.
          M.Bloomberg ani grosza nie bierze za rzadzenie NYC i nawet do tego wiecej
          doklada niz Giuliani bral pensji z kasy miejskiej i NIKT nawet nie mysli o
          tym,zeby Bloomberga usunac z burmistrza NYC.
          Wszyscy sie zastanawiaja,co by tu zrobic ,zeby go jeszcze zatrzymac,ale
          Bloomberg oficjalnie powiedzial,ze nie bedzie sie ubiegal o zadne pozycje w
          administracji ani w NYC ani nigdzie indziej w USA.
          No wiec jak ktos jest rzeczywiscie dobry,to odejscie z panstwowej posadki nie
          jest zadnym "niszczeniem czlowieka" tylko odejsciem do bardziej lukratywnego
          biznesu prywatnego.
          Jesli odejscie Szeremietiewa z panstwowej posadki wiceministra
          jest "niszczeniem czlowieka",to najwidoczniej nie przedstawial on soba duzej
          wartosci na prywatnym rynku pracy,podobnie zreszta jak Giuliani.
          A moze najwyzszy czas pomyslec o tym by place w administracji panstwowej byly
          zblizone do tych w biznesie prywatnym i taki Rosati nie plakalby rzewnymi
          lzami ,ze wywala sie go z panstwowej posadki
          • maksimum Dlaczego Zibi Zorro nie atakuje PO dziewczyny pyta 27.03.06, 06:09
            -
            iza.bella.iza
            2006/03/26 23:59:13
            Kataryna: "Nie rozumiem tylko dlaczego PiS milczy, pozwalając kwitnąć
            spekulacjom? Przecież z bardziej błahych powodów Ziobro organizował konferencje
            a teraz cisza, choć aż się prosi o jakąś oficjalną reakcję."

            No właśnie - dlaczego Ziobro ani się zająknie, dlaczego nikt z PiS nie
            wrzeszczy o kolejnym kłamliwym ataku PO na PiS? Hę????
            -----------------------------------------------------------
            Jak macie pytania,to TYLKO do mnie!
            To jest taka socjo-technika,ze nie odpowiada sie na zaczepki wlasnie po to,by
            lud widzial,ze ta strona agresywna jest PO i jesli samemu sie czlowiek
            (organizacja) nie broni,to ta obrona wychodzi z inicjatywy ludu.
            Cos tak jak robisz sobie szczepionke przeciw grypie na ten przyklad.
            Wszczepiasz sobie troszeczke tej grypy,zeby caly organizm walczyl z zaraza.
            Dajac sie atakowac innym,wywolujesz odruchy obroncze u postronnych,ktorzy w
            innym przypadku byliby obojetni.
            To jest takie nowoczesne werbowanie nowych zwolennikow partyjnych.

            • maksimum Re: Dlaczego Zibi Zorro nie atakuje PO ,dziewczyny 27.03.06, 07:15
              Ten klamliwy atak na PiS wzbudzil w Izie wlasciwe odruchy,a ja myslalem ,ze ona
              jako inteligencja miastowa jest P.O.zka.
              Przecietny ludz jest wrogiem agresji,wiec PiS wpuscil PO w maliny z ta
              agresja,bo reakcja ludu jest taka jak pani Izy.
              Czasami stosuje sie sprytne psycho-techniki by otumanic gospodynie domowe i np.
              obalenie dyktatury w Iraku nazywa sie "agresja amerykanska" i sciaga siem na
              rynek krakowski pokojowa noblistke z Iranu,ktora tlumaczy rozdziawionym
              Krakusom,ze demokracja w Iraku udac sie nie moze i czym dalej w las tam wiecej
              drzew i ilosc terrorystow bedzie rosla.Wystraszone ludziska zgodzili sie z
              noblistka,no i machina propagandowa ruszyla pelna para.
              Pozniej juz nieustraszona forumowiczka sama przeszperala internet i dostarczyla
              nam zdjecia oprawcow amerykanskich z wiezienia w Abu Ghrab.Czesc zdjec byla z
              portali porno,ale to nie zmienia stanu rzeczy,ze trzeba bylo
              zaczac "impeachment" Rumsfelda.Na "agresje amerykanska" trzeba bylo
              odpowiedziec stanowczo i bezzwlocznie.
              Taktyka PiS jest bardzo sluszna i PO bedzie sie wkurzalo coraz bardziej,co
              bedzie przysparzalo coraz wiecej zwolennikow PiS.
              Reformy trzeba przeprowadzac powoli,tak zeby publika swiadomie lub nieswiadomie
              poparla lidera i partie rzadzaca.
              • maksimum Antagonizuje spoleczenstwo podsycajac podzial "MY- 29.03.06, 00:03
                uchachany
                2006/03/28 18:47:10

                "Istny Sherlock Holms i Hercules Poirot.
                Ja nie pisałem, że PiS i PZPR to to samo. Ja pisałem, że PiS zaczyna stosować
                mentalne kalki i retorykę rodem z PZPR: że każdy, kto się nie zgadza z ich
                wizją - to AUTOMATYCZNIE wróg lub poplecznik wroga,"

                M:Zgadza sie,bo jesli prawda i racja jest tylko jedna,to najwidoczniej nie ma
                innego wyjscia.To cos takiego samego jak odpowiedz na pytanie,ile jest 2+2.
                Z grubsza wszyscy wiemy,ze odpowiedz prawidlowa jest tylko jedna,ale przeciez
                mozna podyskutowac i poprzekonywac sie do innych ,bardziej nowatorskich
                rozwiazan i odpowiedzi.

                " najlepszą metodą jest zakazać mu krytyki, działalności i odczłowieczyć go; co
                do retoryki - to analogie są wręcz uderzające. W jednym i drugim przypadku
                walczący o szczęście ludu są otoczeni przez mrowie wrogich sił inspirowanych
                przez różne "ośrodki" krajowe i zagraniczne. A więc o porozumieniu nie ma mowy -
                wroga trzeba zniszczyć."

                Dokladnie tak!
                I zawsze aktualne zostaje pytanie postawione przez prezydenta Busha:
                Are You with me,or against me?

                "Do zarzucenia PiSowi mam mnóstwo, nawet w sferze najprostszej taktyki:
                antagonizowanie tylu środowisk i otwieranie tylu nowych frontów naraz przed
                zwycięstwem na którymś z nich jest po prostu zwykłą głupotą taktyczną."

                M: No,no,no,no,no!!
                Ludzi do zycia i pracy trzeba ciagle motywowac,czyli stwarzac konflikty
                tam,gdzie ich nie ma,po to wlasnie ze ludzie najlepiej na to reaguja.

                "A przede wszystkim mam mu do zarzucenia to, że antagonizuje społeczeństwo
                podsycając proste podziały "My" - Oni", przy czym owi "Oni" to nawet i wszyscy
                ci, którzy się z takim uproszczonym podziałem nie zgadzają."

                M:Sam widzisz jakie to proste i szczesliwy jestem,ze nie bede tego musial drugi
                raz tlumaczyc.

                " A więc zarówno autentyczni polityczni wrogowie, jak i zwykli krytycy, tym
                sposobem wrzuceni do wspólnego worka. I przeznaczeni do wspólnego odstrzału."

                M:A teraz czas sie przyjrzec,jaki system spoleczny najlepiej sie sprawdza.
                Po krotkim review widac,ze jednak dwupartyjny system amerykanski nie ma sobie
                rownego na swiecie,czyli MY albo ONI.
                Bo jak juz ich jest trzech,czyli MY(PiS),ONI (PO) oraz ten trzeci Andrew the
                Great Lepper(SO) to juz zaczyna dochodzic do jakichs niezdrowych ukladow i
                podchodow.Nikt z Andrzejem slubu nie chce brac,ale trzeba mu sie dac za reke
                potrzymac,bo nie poprze przy glosowaniu.I na dodatek o posadki sie dobija.
                PiS dazy do systemu dwupartyjnego i trzeba to widziec i popierac,bo jak takie
                niemoty jak Lepper i Tusk przy twoim postronnym poparciu wygraja,to bedzie
                kaplica taka jaka jest w tej chwili,ze mozesz wygrac wybory ale rzadzenie nie
                bedzie ci dane.
                Gdy tych dwoch nie bedzie sie musialo liczyc z Lepperem,to Zbigniew Zorro zaraz
                na niego paragraf znajdzie,a przy obecnym ukladzie jest to niemozliwe.
                No wiec jak to demonstuja Chinczycy,czym mniej partii politycznych,tym szybszy
                rozwoj gospodarczy.
                A tu masz przyklad typowego balaganu wynikajacego z podstawowego braku
                dyscypliny i checi dyskusji kazdego o wszystkim.
                www.msnbc.msn.com/id/12045529/
                A w tym samym czasie "agresywni" Amerykanie nawet nie mysla o strajkowaniu,mimo
                ze przy 5% bezrobociu maja duza wieksza szanse na wygranie z pracodawca niz
                Francuzi przy 10% bezrobociu.
                Europejska kultura niekonczacych sie dyskusji,znowu "gora"!
                • biedronka24 te szmirke 30.03.06, 14:29
                  w ktorej piszesz maksiu przestalam czytac juz dawno.
                  Lafirynda to taka niema prosba o poklask? Taki krzyk ofiary pt - ´poglaszczcie
                  mnie´?
                  I rozumiem ze jest pasjonatka produkcji pt dzioucha z szabla biegnie naprostowac
                  swiat za to ze sie komus nie podobala? :)))))))) To bardzo urocza produkcja. Ja
                  tez tak potrafie w Photo-shopie.
                  Bo brzmi tak wlasnie- i nie trzeba do tego filmow ogladac.
                  Jakbys ja spotkal to powiedz ze nie mam kompleksow jak jej po-sie.
                  Za to po jej wypisanej zazdrosci widze ze w istocie ciezko sie przyznac, ze
                  krecic holubcow nie potrafi i moze je tylko w kinie ogladac. Moze tez zazdrosci
                  moherowego bereciku swojej nieodmiennie rozowej idolce- Madonnie:))))
                  Co do mnie to raczej nie odstepuje kroku w tancu ani goralom- ani Irlandczykom i
                  poki to sie nie zmieni to jestem jeszcze na gorce a nie na stoku.


                  PIS jest jak dotad jedynym naszym rzadem ktory sie uczy, potyczki naprawia mimo
                  dzikiego wrzasku duszonej hydry czerwonej orkiestry i kiepskich dyrygentow z
                  PO-SLD, ktorym tylko zakres slyszalnosci w wyzszych partiach nie dopisuje ;).
                  To dobrze ze nie masz tego histerycznego lafiryndowego ´humoru´bo musialabym cie
                  traktowac po macierzynsku- tak jak zwykle traktuje panow spiewajacych altem.
                  Ja mimo wszystko wole tych ktorzy mnie nieodmiennie fascynuja a ci wydaja naogol
                  dzwieki blizsze basom.
                  Brak instynktu terytorialnego u zwierzat, ktore powinny go posiadac tez jest
                  swoistym uposledzeniem i cechuje jednostki wybitnie zdominowane przez inne.
                  Mnie taka lafirynda przypomina za to obrazek z opowiesci - obrazek rzeczywisty-
                  mianowicie jedynego szczeniaczka w miocie - ktory piszczy bo nie moze wyjsc sam
                  z kuwety lub ucieka na widok stada siostrzyczek radosnie go goniacych i
                  ciagnacych za ogon i dlatego skowyczacego glosno juz na sam ich widok:

                  tu masz cos a propos strajkow i francuzow, kawalek ucielam bo za dlugie troche.
                  A Francuzi maja klopoty ze zrozumieniem co to jest prawica. U nich wszystko juz
                  bylo i zdaje sie ze slowo impotencja tez pierwszy raz zostalo zdefiniowane we
                  Francji. Akurat tam teraz raczej studenciaki maja racje bo od glupiej prawicy
                  gorsza jest tylko cwana lewica. No coz - skandale europki.

                  A tu masz to co obiecalam dla fajnego taty:

                  ´Mrówka i konik polny

                  (wersja tradycyjna)

                  Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i
                  zebrała zapasy na srogą zimę.
                  - "Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na
                  tańcach i hulankach.

                  Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i
                  skosztowała zapasów. Konik polny umarł z głodu i zimna.



                  (wersja współczesna)

                  Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i
                  zebrała zapasy na srogą zimę.
                  - "Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na
                  tańcach i hulankach.

                  Kiedy nadeszły chłody, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów.

                  Drżący z zimna i głodny jak wilk konik polny zwołał konferencję prasową,
                  na której zadał pytanie:
                  - Dlaczego na świecie są mrówki z własnym domem i pełną spiżarnią,
                  podczas gdy inni muszą cierpieć głód i nie mają dachu nad głową?!!

                  TVN, Polsat i Telewizja Polska pokazują zdjęcia sinego z zimna konika
                  polnego i siedzącej przy kominku zadowolonej mrówki. Po programie
                  Elżbiety Jaworowicz cała Polska jest wstrząśnięta tak drastycznymi
                  nierównościami społecznymi.

                  - Jak to możliwe - pyta Monika Olejnik patrząc prosto w oczy - że w
                  środku Europy na początku trzeciego tysiąclecia jest jeszcze tyle
                  niesprawiedliwości?!! Dlaczego konik polny musi tak cierpieć?!!

                  Rzecznik prasowy OFKP (Ogólnopolskie Forum Koników Polnych) występuje w
                  głównym wydaniu Wiadomości i oskarża mrówkę o nacjonalizm, szowinizm i
                  konikofobię!

                  Maciej Czereśniewski wraz z nowo powstałym zespołem śpiewa protest song
                  "Nie łatwo być konikiem". Piosenka błyskawicznie zdobywa pierwsze
                  miejsce na listach przebojów. Lider na krajowym rynku jednorazowych
                  chusteczek notuje rekordowy wzrost sprzedaży.

                  Koniki polne zapowiadają zlot gwiaździsty w Warszawie w pierwszym dniu
                  kalendarzowej zimy. Frakcja młodych koników polnych przed domem mrówki
                  organizuje pikietę pod hasłem "Każdy chce żyć".

                  Stowarzyszenie Życie i Pracowitość publikuje na stronie internetowej
                  memoriał o większej liczbie aktów przemocy w domach, w których mrówki
                  mają klucze do spiżarni.
                  ´

                  zeby bylo troche akcentow francuskich :)))))
      • biedronka24 Re: Kitt Katt i za co siedzial Farmus 30.03.06, 15:18
        _lafirynda napisała:


        > ale ze kasia cytuje urbana w swoim szacownym blogu!!! no no !!! to bez
        > watpienia moj wplyw bo faktycznie jedynie ta swinia urban pisze jeszcze do
        > rzeczy i rzetelnie w tym kraju


        Maksiu podziwiam twoja wyrozumialosc i stoicyzm. Czy lafirynda to sama wyrocznia
        GW - czlonek KPP frau Luczywo? :))))))
        • maksimum Kataryna vs Anna Marszalek odpowiada: 30.03.06, 20:09
          marszalek.anna napisała:

          > Szanowni Panstwo!!!
          > Z uwagi na zainteresowanie sprawa Szeremietiewa postaram sie odpowiedziec na
          wszelkie watpliwosci:
          > Pierwszenstwo nalezy sie Katarynie, ktora bardzo cenie, nawet jesli sie z nia
          >nie zawsze zgadzam.
          > kataryna.kataryna napisała:
          > > Ciekawa jestem czy sms Latkowskiego był pierwszy, czy też jest on odpowie
          > dzią na coś - inny sms, rozmowę itp.
          > W sprawie programu o Szeremietiewie to byl pierwszy sms od Latkowskiego.
          Poniewaz zostal wyslany o
          > 11 w nocy w poniedzialek, odpowiedzialam na niego nastepnego dnia rano.
          >Napisalam, ze sprawa jest
          > w sadzie i na razie prokuratorskich zarzutow nikt nie obalil, mimo roznych
          >kampanii medialnych w obronie Szeremietiewa.

          Najwieksza jak dotychczas kampanie medialna w obronie Szeremietiewa rozpetala
          kataryna.kataryna i ciekawe na czyje zlecenie,bo fakty przecza temu co ona
          wypisuje.Nie jest to pierwszy raz,ze ona nie zgadza sie z faktami i rozpetuje
          rozne populistyczne nagonki.
          Fakty sa takie,ze :
          1-Szeremietiew byl przelozonym Zbigniew Farmusa.
          2-Zbigniew Farmus odsiedzial 2,5 roku za swoja dzialalnosc i nie ma zamiaru
          ubiegac sie o rehabilitacje.
          3-Zbigniew Farmus mial dostep dzieki Szeremietowowi do dokumentow tajnych,mimo
          ze nie byl do tego uprawniony.
          arch.rzeczpospolita.pl/a/rz/2001/07/20010710/200107100042.html
          To jest oczywiscie jedno z przestepstw Farmusa i Szeremietiewa.
          "Chodziło m.in. o bezprawny wgląd w tajne dokumenty. W sobotnim artykule
          napisaliśmy o tym, że Zbigniew Farmus, asystent wiceministra Szeremietiewa,
          przez kilka miesięcy miał dostęp do tajemnic państwowych, w tym NATO, mimo że
          WSI mu tego dostępu odmówiły."

          4-W wypadku ,gdy bezposredni podwladny jest oskarzony o przestepstwo i siedzi
          za swoje czyny w wiezieniu,PRZELOZONY,w tym wypadku Szeremietiew,ZAWSZE jest
          wyrzucany z pracy za pozwolenie popelnienia przestepstwa podwladnemu.

          > Latkowski natychmiast zareagowal: ?Sugerujesz, ze z Piotrem uprawiamy
          > kampanie medialna??. Moja odpowiedz brzmiala: ?Tego nie wiem. Mam na mysli
          >to, co sie dotychczas pokazywalo na forach i w kilku pismach.?.
          > Prosze uwzglednic, ze zarowno forma jak i tresc tej korespondencji z
          >Sylwestrem Latkowskim,
          > wskazywala, ze on juz ma swoja teze i nie widzi zadnego powodu, zeby u niego
          >wypowiadal sie ktos
          > poza Szeremietiewem i jego obroncami. W innym wypadku postaralby sie, zeby
          >byla w programie druga
          > strona i niekoniecznie musielibysmy to byc my. Ciekawa jestem, jak Rada Etyki
          >Mediow oceni zasade,
          > wygloszona przez Sylwestra Latkowskiego w replice na tekst Malgorzaty
          >Soleckiej, ze skoro
          > wypowiedzielismy sie 5 lat temu w tekscie w Rzeczpospolitej, to teraz w
          >telewizji juz moze mowic tylko Szeremietiew?
          >
          > Dobrze, ze jest w telewizji program, ktory podejmuje kontrowersyjne tematy.
          >Szkoda tylko, ze jest
          > robiony az tak nieprofesjonalnie i z pogwalceniem wszelkich zasad sztuki
          >dziennikarskiej.

          Nie przejmuj sie,bo kataryna.kataryna tez odwala bezmyslna kaszane na forum i
          swoim blogu i nie ulega watpliwosci,ze robi to na zlecenie.

          > Sylwester Latkowski zarzuca mi, ze tekst o Szeremietiewie powstawal z
          >udzialem jakichs oficerow ze
          > sluzb, powtarzajac w ten sposob plotki. A jednoczesnie sam robi w telewizji
          >sad nad nami i to bez
          > zachowania prawa do obrony, z udzialem dwoch ludzi ze sluzb specjalnych ?
          >jednego z SB i drugiego z UOP.
          > Gdyby ten program byl merytoryczny ? byloby wszystko w porzadku. Ale to byl
          >program, ktory mial
          > zadzialac wylacznie na emocje widzow. Ucisniona niewinnosc skrzywdzona przez
          >zlych dziennikarzy... i
          > dwoch przyjaciol, ktorzy wprawdzie nic nie wiedza o sprawie (no bo niby z
          jakiejgo tytulu), ale zapewniaja o jego uczciwosci.
          > Dlaczego ani w programie ani w tekscie w Polityce nie padlo slowo na temat,
          >jak pan Szeremietiew
          > tlumaczyl pochodzenie pieniedzy na dom (mowil nam w czasie wywiadu, ze je
          pozyczyl, jak sie potem
          > okazalo od asystenta, ktory oficjalnie nie mial majatku i zarabial mniej niz
          >minister).
          > Dlaczego obecni w studiu dziennikarze nie zadali zadnych merytorycznych
          pytan?
          > Np. Czy jest prawda,
          > ze general Slawomir Petelicki podjal sie w imieniu Szeremietiewa nieudanej
          >misji zablokowania publikacji w naszej gazecie?
          > Dlaczego Piotr Pytlakowski, znawca tematyki mafii pruszkowskiej, nie zapytal,
          z jakiego powodu czesc
          > dlugow Szeremietiewa za dom splacil niejaki Marek P., sam przedstawiajacy sie
          >jako ?kasjer Pruszkowa?, wystepujacy w tzw. watku WSI mafii paliwowej?

          > Co o tych ?pozyczkach? wie urzad skarbowy, ktory wystawil swiadectwo
          >uczciwosci bylemu wiceministrwoi?
          > Gdzie sie podzialy pieniadze z Fundacji, ktora Szeremietiew prowadzil
          >wspolnie ze swoim asystentem?
          >
          > Szanowni Panstwo!!!
          >
          > Wszystko, co na temat spraw sadowych Szeremietiewa i jego asystenta pokazuje
          sie w mediach
          > (glownie w NIE) to relacje zainteresowanych i ich obrony, poniewaz procesy sa
          utajnione. (Zreszta
          > prawdziwa ciekawostke przeczytalam w ksiazce bylego rzecznika prasowy
          Szeremietiewa ? twierdzi
          > on, ze dziennikarz NIE zostal przekupiony, by pokazaly sie takie, a nie inne
          teksty.)
          > Tyle tylko, ze na razie zaden wyrok uniewinniejacy, nawet nieprawomocny, nie
          zapadl, a dopiero wtedy
          > bedzie mozna powiedziec, ze jakies prokuratorskie zarzuty zostaly obalone.
          > Co do zarzutow, postawionych w naszym tekscie, jestem gotowa pokazac dowody.
          Ale ani
          > Szeremietiew, ani jego asystent nie wytoczyli nam zadnego procesu, bo wiedza,
          ze go nie wygraja...
          > Z powazaniem
          > Anna Marszalek

          Bo na forum jak pani wie,nie chodzi o ustalenie prawdy lecz zdobycie
          popularnosci wsrod ludzi,ktorzy nie potrafia samodzielnie myslec.
          • maksimum Re: Kataryna vs Anna Marszalek odpowiada: 30.03.06, 21:23
            zaprasza.net/a_y.php?mid=2700&category_id=10&search=&&PHPSESSID=7e4e8f7c87ce2fab17621a1d74b9b664

            Jak ustalila prokuratura:

            "Od 11 września 2000 roku Farmus nie miał "poświadczenia bezpieczeństwa", nie
            powinien więc mieć dostępu do tajemnic państwowych. Ankietę wymaganą przy
            ubieganiu się o taki dostęp złożył dopiero w kwietniu 2001 r., jednak 26
            czerwca WSI ostatecznie odmówiły mu certyfikatu.

            Mimo tego - jak ustaliła prokuratura - Farmus miał w tym czasie dostęp do około
            50 tajnych dokumentów z MSZ, MON i WSI. Przekazywano mu je na ustne polecenie
            Szeremietiewa lub na podstawie jego pisemnej dekretacji."

            • maksimum Kataryna vs Anna Marszalek & Moussaoui 30.03.06, 21:37
              Za co dostanie czape Moussaoui ?

              www.msnbc.msn.com/id/12080122/
              "The jury is not deciding on whether Moussaoui should actually get the death
              penalty. Instead, it must answer: Is he eligible for it? To find that he is,
              jurors must conclude that Moussaoui:

              — intentionally lied to the FBI when he was arrested in mid-August 2001;
              — that he lied contemplating that lethal force would be used as a result;
              — and that at least one person died in the 9/11 attacks as a direct result of
              his lies.
              The jury must find each of those factors, and its verdict must be unanimous."

              No wiec Moussaoui dostanie czape za to ze:
              1-Wiedzial o przygotowywanym ataku Sept 11-2001 na WTC i nie powiedzial FBI.

              Jak Szeremietiew nie zdawal sobie sprawy z tego,ze udostepnianie tajnych
              dokumentow osobie nieupowaznionej jest przestepstwem,to jak on zostal az
              wiceministrem?
              • biedronka24 zobaczymy 30.03.06, 22:02
                przyznaje - szczerze- nie wiem jeszcze o co na pewno w tej sprawie chodzi.

                To co wiem- to fakt ze szkoda mi kobiet ktore mowia o swoim biuscie jak lafirynda.
                To musi byc masochizm.
                No coz na szczescie mam o Krakowie lepsze zdanie, choc rzeczywiscie ostatnimi
                czasy jest to juz troche tylko korporacyjna piwiarnia.
                I gdzie tu wracac z dziecmi :))))). A jeszcze lafiryndy w szkole moje
                temperamentne dziewczyny ulotkami ´uswiadamiac´ beda na wypadek gdyby nie
                nadazyly za obscenicznoscia wspolczesnego swiata i tempem samodestrukcji...
                Moje mniejsze mowilo cos ostatnio o ´irokezie´ ciekawe kiedy powie ze ma ´cyce´.
                Tia....
                I potem bedzie ryczec jak niemieckie duze madeln ze rzucil dla Quake´a - hi, hi.
                • maksimum zobaczymy. Monika tez dostala CIALA !! 30.03.06, 22:09
                  biedronka24 napisała:

                  > przyznaje - szczerze- nie wiem jeszcze o co na pewno w tej sprawie chodzi.
                  >
                  > To co wiem- to fakt ze szkoda mi kobiet ktore mowia o swoim biuscie jak
                  lafirynda.
                  > To musi byc masochizm.
                  > No coz na szczescie mam o Krakowie lepsze zdanie, choc rzeczywiscie ostatnimi
                  > czasy jest to juz troche tylko korporacyjna piwiarnia.
                  > I gdzie tu wracac z dziecmi :))))). A jeszcze lafiryndy w szkole moje
                  > temperamentne dziewczyny ulotkami ´uswiadamiac´ beda na wypadek gdyby nie
                  > nadazyly za obscenicznoscia wspolczesnego swiata i tempem samodestrukcji...
                  > Moje mniejsze mowilo cos ostatnio o ´irokezie´ ciekawe kiedy powie ze ma
                  ´cyce´.
                  > Tia....
                  > I potem bedzie ryczec jak niemieckie duze madeln ze rzucil dla Quake´a - hi,
                  >hi.

                  Monika na 9 urodziny miala 142 wzrostu i tez dostala ciala ostatnio.
                    • maksimum Re: to najwyzsza pora zadbac i o wnetrze 31.03.06, 07:21
                      Bedemusial sie za nia ostra wziac,bo do pasji mnie doprowadza,ze ona odrabia
                      lekcje w 15 minut a czesto jeszcze krocej.Nie to zeby robila cos zle,ale idzie
                      na latwizne.
                      Masz jakis sposob na to,by wytlumaczyc lafiryndzie,ze dobre dzieci udaja sie
                      TYLKO dobrym rodzicom?
                      • biedronka24 to nie bedzie latwe 31.03.06, 14:48
                        lafirynda ´bierze´ a w szczegolnosci lewice bo sie zauracza :))))))

                        Swojego czasu (mialam tak moze z 15 lat - juz nie pamietam dokladnie) jezdzilam
                        z tata i mala siostra do Augustowa na wakacje. Tata byl we wszystkim ambitny
                        wiec jesli lapal ryby to ja mialam zostac z bambusowym kijem i zylka, oraz
                        obierac pyry i zajmowac sie rodzenstwem, a on wybieral sie oczywiscie (po
                        wczesniej zrobionym dokladnie wywiadzie w okolicy) na tzw ´skalke´ w odleglej
                        czesci jeziora oczywiscie z pelnym i ciezko zdobytym super wyposazeniem.

                        Co robilam? To proste nieopodal byl oboz jakichs chlopakow z technikum czy
                        liceum. Poniewaz mnie tez fascynowal wtedy pewien element lapania ryb a
                        konkretnie zabawa w poderwanie w odpowiednim momencie haczyka, wiec korzystajac
                        z zainteresowania - starszych wowczas ode mnie osobnikow plci meskiej
                        odwzajemnialam usmiechy skromnie spuszczajac wzrok, tak ze w krotkim czasie
                        porzucali swojego badmingtona i juz grupka biegala za mna, nianczac siostre,
                        zakladajac robaki na haczyk, udzielajac pomocy rad, instrukcji.
                        Zaangazowanie moich pomocnikow bylo tym wieksze iz moj tato potrafil swoja
                        obecnoscia zdobywac respekt w okolicy nawet w bardzo krotkim czasie swego
                        pobytu. Mechanizmu tego zjawiska wyjasniac nie bede bo jest tak stary jak swiat
                        i szkoda mi troche czasu. Grunt ze, w ten oto sposob bez mdlosci zwiazanych ze
                        sciaganiem oslizglego zwierzecia z haczyka, ogladaniem cierpienia zranionej ryby
                        moglam spiewajac sobie zeglarskie piosenki zlowic obiad na 4 dni.
                        W odpowiednim czasie chlopakow wysylalam do obozu tlumaczac prawdziwie iz mam
                        srogiego tate.
                        Tato wracal wtedy ze swoja hiper zdobycza, hiper rozmiarow , niestety jedna bo
                        ´pozostale 2 plocie i jeden olbrzymi okon w siatce spadly z wiosla na ktorym
                        byly zaczepione gdy walczyl z hiper zdobycza´ przybity i skruszony i mogl wtedy
                        spokojnie usiasc do patroszenia moich kilkudziesieciu swiezutkich plotek i
                        drobnych okonkow. W ten oto sposob i tate mialam z glowy na dluzej.
                        A wtedy - wtedy moglam sie oddac temu co lubilam najbardziej pojsc na pomost z
                        ksiazka np hiperwieszcza Gombrowicza by stwierdzic jak nudny jest w sumie, albo
                        z short tales kogos tam innego pt ´Pamietnik Zoltego Psa´ znacznie ciekawszymi
                        albo poplynac w dal i poczuc pod soba przepastna ton jeziora i podumac dlaczego
                        ryby lepiej biora jak sie im spiewa :)))))))
                • _lafirynda Re: zobaczymy 30.03.06, 22:21
                  a nie masz Biedronka czegos lepszego do obmysliwania niz kaszany kataryny z
                  jakas marszalek???
                  to przeciez bzdety jakies, w zaden sposob nie przekladajace sie na twoj ani moj
                  portfel a w zyciu chodzi o to zeby miec pieniadze niezaleznie od tego kto ma
                  racje czy tez kto aktualnie rzadzi w kraju, lepper czy kaczynski to nieistotne
                  w gruncie rzeczy a nawet nudne i ja podziwiam babki ktore sie takimi
                  idiotyzmami zajmuja zamiast jakie sobie buty kupic albo z kim i gdzie zjesc
                  kolacje
                  Maksio ma glowke nie od parady tylko go skreca bojkot naszych, tez nie moge
                  zrozumiec dlaczego ZADNA dziennikarzyna jego nie komentuje gdyz pisze
                  doskonale i jego komentarze polityczne sa najwybitniejsze na tym glupim forumie
                  • biedronka24 nie masz dzieci 30.03.06, 22:42
                    rozumiem.
                    A co do przyjemnosci to mam chyba duze wymagania. Lubie swieze i nieskomplikowane.
                    A o te nieskomplikowane coraz trudniej- jak o dobry, smaczny chleb.
                    Reszte zostawiam Maksiowi- on chyba duzy chlopiec?
    • _lafirynda tylko szczezre moi drodzy 30.03.06, 22:38
      reasumijac biedronka robi bledy ortograficzne a maksio to stary dziad ktoremu
      udaly sie w zyciu TYLKO dzieci

      PO jeszcze nie lezy i ja bym wcale nie wyrokowala

      pare prognoz maksia sie nie spelnilo np co do Lisa wiec spokojnie
      dla mnie wyrocznia maksio nie jest zadna , ja mysle samodzielnie
      • biedronka24 to widac -wiem nawet juz czym 30.03.06, 22:53
        tym czyms co masz z przodu a nazywasz- hmmmmm..

        Lisa nikt kto go znal za czasow kariery ukladowej w USA nie lubi.
        Popytaj dlaczego - ja nie wiem. Przychodzi mi na mysl tylko jedno- Dyzma ;).

        Co do reszty - znacie sie? Ubolewam nad twoim stanem....samodestrukcji ciag
        dalszy....
        Tylko dzieci to rzeczywiscie nic...
        W tym Krakowie to ktos litosciwy cie przygarnal?
          • biedronka24 a twoje przypomina miotanie sie 30.03.06, 23:39
            nie bardzo wiesz co chcesz powiedziec. Tu kadzisz tam blysniesz rozgoryczeniem i
            zazdroscia. I w dodatku ani intuicji ani zaufania- biedactwo.
            Rodzicow tez bierzesz sobie? :))))))
            Przestan sie rzucac tylko przyjmij do wiadomosci jak miotanie sie twoich
            oblubiencow (niezaleznie od portfela) wyglada na zewnatrz.
            A wyglada zalosnie. Najlepiej tez tekst Tuska o wyksztalceniu. I pare innych
            kwiatkow. Laski bez. Nie umiesz sie uszanowac - nikt cie nie uszanuje.
            A cywilizowani ludzie oprocz sukcesow szanuja za rzetelnosc, uczciwosc i
            pracowitosc. A teraz podejrzewasz mnie moze o oszustwa ktore sama zwyklas
            dokonywac? ty to ten bratek?
            Milych snow.
            • maksimum Re: a twoje przypomina miotanie sie 31.03.06, 07:28
              biedronka24 napisała:

              > nie bardzo wiesz co chcesz powiedziec. Tu kadzisz tam blysniesz
              >rozgoryczeniem i
              > zazdroscia. I w dodatku ani intuicji ani zaufania- biedactwo.
              > Rodzicow tez bierzesz sobie? :))))))
              > Przestan sie rzucac tylko przyjmij do wiadomosci jak miotanie sie twoich
              > oblubiencow (niezaleznie od portfela) wyglada na zewnatrz.
              > A wyglada zalosnie. Najlepiej tez tekst Tuska o wyksztalceniu. I pare innych
              > kwiatkow. Laski bez. Nie umiesz sie uszanowac - nikt cie nie uszanuje.

              No wlasnie! lafirynda z tym szanowaniem innych ma duuuuze problemy.

              > A cywilizowani ludzie oprocz sukcesow szanuja za rzetelnosc, uczciwosc i
              > pracowitosc. A teraz podejrzewasz mnie moze o oszustwa ktore sama zwyklas
              > dokonywac? ty to ten bratek?

              Bratek pisal czasami nawet solidnie ale braklo mu twojego polotu.

              > Milych snow.

              Dziekuje bardzo i Tobie tez tego zycze.
              • _lafirynda Re: a twoje przypomina miotanie sie 31.03.06, 09:29
                PO nie jest moim ulubiencem, akurat moim ulubiencem jest PIS
                Twierdze TYLKO ze PO wcale jeszcze nie lezy a tym bardziej rozkraczone, byc
                moze cos jest z twoja intuicja nie tak
                Ja TYLKO widze fakt ze PO nie lezy
                Nigdy nie zaglosuje ani nie zaglosowalabym na kogos o danych personalnych
                Donald Tusk juz predzej na kogos o nazwisku Szeremietiew
                Wcale mnie nie znasz
                I widze tez ze nie ma zgody na to aby Lepper sie panoszyl w zyciu politycznym,
                jesli PIS cos nie zrobi aby zmarginalizowac jego partie to bedzie mial powazne
                problemy
                Ponadto PIS traci na tym ze nie umie w ogole sie ulozyc z przeciwnikami, to
                razi a awantury wywolywane przez PO dzialaja denerwujaco juz i tak znerwicowane
                spoleczenstwo
                Jesli PIS nie potrafi skutecznie uciszyc PO oraz skutecznie zmarginalizowac
                Leppera to cos jest nie tak
                Caly czas patrze i obserwuje i oceniam
                A wymagam od swoich ulubiencow skutecznosci w dzialaniu , jak na razie lekko
                sie rozczarowalam co nie znaczy ze rzuce sie w objecia byle kmiotkam z PO
                Zapewniam ze umiem sie szanowac w istotnych sprawach
                Dlugo tez jestem wierna i ufna jak sie zaurocze, tutaj mam na mysli lewice
                A poza tym doskonale wiem kim jestem i dokad zmierzam, prywatnie moje maniery
                stoja na najwyzszym poziomie
                Umiem tak jak w internecie powiedziec prawde w zyciu, nigdy tez nie oceniam
                czlowieka jak TYLKO w aspekcie calosciowym tzn uwazam ze internet to zbyt malo
                aby wlasciwie kogos ocenic, dlatego NIC sobie nie robie z Twoich czy Maksa uwag

                  • biedronka24 dzioucha 31.03.06, 14:15
                    ty siebie pilnuj w sprawach wlasnych. Ja skomentowalam konkretny cytat - twoj a
                    propos relacji finansowych Krakow- Warszawa. Nic poza tym.
                    Ty wylecialas ze swoim `Kukurykiem´ w niedwuznacznej intencji atakow prywatnych.
                    To tez pokazalam ci ze dla osob zajmujacych sie w pracy badaniem uczenia i
                    zachowania - ocena motywow takiego zachowania na podstawie wypowiedzi wcale nie
                    jest az tak trudna.
                    Potem rzucilas sie w rozpaczliwej obronie wlasnej ja wystraszone szczenie na
                    Maksia a potem jeszcze raz probowalas cos o tym ´braniu´. I o tym mowilam w
                    sensie intuicji.
                    Mnie naprawde kompletnie nie interesuje jakich politykow popierasz. Mam wsrod
                    osob bardzo mi bliskich i tych ktorych bardzo szanuje osoby ktore na ten twor
                    glosowaly. Co nie zmienia faktu iz PO lezy moralnie rozkraczone w moim mniemaniu
                    a bedzie to mialo zapewnione na wiele lat- ze stempelkiem w roznych
                    encyklopediach, bo samo sie tego dopracowalo. Poparcie zas Giewu i KPPowskich
                    srodowisk oraz chwytne raczki SLD tylko go pograza bardziej.
                    Zreszta taka ma i przeszlosc historyczna. Ja akurat nie mam watpliwosci dlaczego
                    ciezko jest ruszyc ukladziki bo calkiem niemaly kawalek najnowszej historii znam
                    z autopsji. Wlacznie z tym - o czym pisalam a mianowicie ze bylym uczniom SGPiSu
                    i Balcerowicza rozdawano zaproszenia na bale z zacheta do glosowania na Cimocha.
                    Wiec po tej linii nie ulega watpliwosci iz POsie to tylko taki zalosny plan B
                    ukladzikow.
                    Co sie tyczy moich marzen to te gorace raczej nie dotycza sfery polityki wiec i
                    tu spudlowalas po raz kolejny. Mam propozycje spobuj strzelac po prostu do celu
                    zamiast ostrzeliwac najpierw polnocna czesc tarczy a potem poludniowa :))))).
                    • maksimum Straszny zadymiarz sie z Wojtka zrobil!! 31.03.06, 20:48
                      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3249106.html
                      Uroczyscie i oficjalnie oddal odznaczenie,ktore mu sie nalezy.
                      Widac,ze facet chce dac znac,ze nie tylko zyje ale jeszcze kasac potrafi.
                      Czy to odznaczenie mu potrzebne?
                      Mysle,ze teraz bardziej mu jest pielegniarka potrzebna niz odznaczenia,ale
                      powinien docenic to,ze je dostal od prezydenta innej frakcji politycznej niz
                      sam reprezentuje.
                      OK,Wojciechu! Wszyscy wiemy ze zyjesz i komuna w twojej piersi jeszcze mocno
                      bije,ale nie narazaj sie na zbytnie popisy emocjonalne w tym wieku,bo nie
                      wiadomo co i kiedy moze ci zaszkodzic.
                      I jeszcze jedno pytanie Wojciechu:Dlaczego tow Kwasniewski nie nadal ci tego
                      odznaczenia?
                      Bo bylaby za duza zadyma,ze komunista odznacza komuniste i wielki swad wokol
                      tego by powstal?
                      Wtedy tez bys oddal?
                      No wiec poczekaliscie obaj z Olkiem az opozycja dojdzie do wladzy i teraz
                      wlasnie ty zaczniesz robic podzialy,bo Walesa z Tuskiem nie daja rady.
                      Ej,Wojtek,Wojtek! Ty to nawet odmeldowac sie nie potrafisz z honorem!
                      • _lafirynda Re: Straszny zadymiarz sie z Wojtka zrobil!! 31.03.06, 21:23
                        Własnie dlatego Pan Generał oddal odznaczenie gdyz zostało mu nadane z
                        uhybieniem, zaprotestowal przeciw skandlicznej formie w jakiej zostalo mu ono
                        wreczone
                        Pan General zachowal sie zgodnie z etykieta i jak najbardziej na miejscu
                        A to czy "blaszka" sie mu nalezy slusznie czy nie to juz zupelnie inna sprawa
                        • maksimum Re: Straszny zadymiarz sie z Wojtka zrobil!! 31.03.06, 22:17
                          _lafirynda napisała:

                          > Własnie dlatego Pan Generał oddal odznaczenie gdyz zostało mu nadane z
                          > uhybieniem,

                          Juz widze,jak Ty protestujesz gdy pensja jest Ci dawana z uhybieniem!
                          Dostal identycznie tak samo jak wszyscy inni,ale pewno chcialby sie w
                          telewizorni na ta okolicznosc rowniez zaprezentowac.
                          Lata leca,szarych komorek ubywa mu zastraszajaco szybko,ale komunistyczny honor
                          w piersi nosi.On chyba mysli,ze wladze bedzie obalal i stare lewackie porzadki
                          zaprowadzal.
                          Oj jak to dobrze bylo panu,panie Wojciechu za post-komuny i niestety sie nie
                          wroci.
                          W telewizorni juz pana nie bedzie i na salonach tez.Co najwyzej z kolega
                          Adasiem se pan stare dobre czasy powspominasz.

                          > zaprotestowal przeciw skandlicznej formie w jakiej zostalo mu ono
                          > wreczone
                          > Pan General zachowal sie zgodnie z etykieta

                          Zgodnie ze stara dobra komunistyczna etykieta sie zachowal.
                          Obrazil sie,ze go na salony nie wpuscili!

                          > i jak najbardziej na miejscu

                          Po tak "honorowym" numerze,to juz caly narod bedzie walil na jego pogrzeb
                          drzwiami i oknami.
                          I wszyscy beda wspominali,ze Wojtek to jednak ma jaja.
                          Nie ma to jak sie obrazic "honorowo" na wrogow politycznych.

                          > A to czy "blaszka" sie mu nalezy slusznie czy nie to juz zupelnie inna sprawa

                          Byl na Syberii to mu sie nalezala,ale DLACZEGO KWASNIEWSKI MU JEJ NIE DAL??
                          Czy Kwasniewskiemu by tez odmowil?
                          Honorowy dziad i cwaniak z niego.
                      • omamiony.wiedzmin Re: Straszny Burak sie z Ciebie zrobił Maks 31.03.06, 21:55
                        maksimum napisał:


                        > OK,Wojciechu! Wszyscy wiemy ze zyjesz i komuna w twojej piersi jeszcze mocno
                        > bije,ale nie narazaj sie na zbytnie popisy emocjonalne w tym wieku,bo nie
                        > wiadomo co i kiedy moze ci zaszkodzic.
                        > I jeszcze jedno pytanie Wojciechu:Dlaczego tow Kwasniewski nie nadal ci tego
                        > odznaczenia?
                        > Bo bylaby za duza zadyma,ze komunista odznacza komuniste i wielki swad wokol
                        > tego by powstal?
                        > Wtedy tez bys oddal?
                        > No wiec poczekaliscie obaj z Olkiem az opozycja dojdzie do wladzy i teraz
                        > wlasnie ty zaczniesz robic podzialy,bo Walesa z Tuskiem nie daja rady.
                        > Ej,Wojtek,Wojtek! Ty to nawet odmeldowac sie nie potrafisz z honorem!
                        To jest tak debilne co wypociłeś Maksiu,że aż komentować przykro - niegodnyś
                        Wojciechowi nóg całować Buraku Nowojorski !!!
                        Gdyby głupota i samozadęcie były ciałami lotnymi poruszałbyś się Macieju
                        Macieju z prędkoscią światła :)))
                      • biedronka24 a tak 31.03.06, 22:03
                        to z pewnoscia. Ale mimo wszystko nie moge wyjsc z podziwu dla szmat, ktore z
                        robienia kuku wlasnemu panstwu do dzis zyja...
                        To cos jak z tymi ´cycami´.
                        Nie jest chyba genetyczne ale niewatpliwie zaburzenie. Ciekawe czy moznaby
                        zobaczyc ktora struktura aktywuje sie najbardziej u takich ludzi w trakcie gdy
                        pieja glosno ze ich w kraju morduja. Bo chyba raczej nie uklad dopaminergiczny...
                        Obawiam sie ze jeszcze cos bardziej archaicznego.
                        Trzymaj sie maksiu bo raczej nie popisze. Zajeta jestem a tu zbyt wiele tych
                        cierpiacych i raczej nie bardzo chca sie leczyc.
                    • _lafirynda Re: dzioucha 31.03.06, 21:36
                      Spoleczenstwo rozlozylo swoje poparcie pol na pol, dlatego zwolennicy PO
                      trzymaja sie calkiem niezle i daja ostro popalic Kaczorom i Kaziowi
                      Jedna polowa Polski mowi drugiej polowie Polski (czyli nam): glosowaliscie na
                      PIS a dostaliscie Leppera i Ojca Rydzyka
                      To jest bardzo irytujace dla nas
                      Lepper o malo nie ukatrupil politycznie Balcerka jakis miesiac temu
                      Jedyne jeszcze smieszne haslo w tym kraju to Balcerowicz musi odejsc
                      Wesole c\zasy odeszly wraz z Republika Kolesiow


                      • omamiony.wiedzmin Re: cześć Marcee :) 31.03.06, 22:15
                        cholera system mnie wylogowywuje ,a ja tylko Ci czesć chciałem powiedzieć
                        Droga Marcee :)))
                        jak mogłaś na tych kwaczacych,bolszewickich bezjajowców głosować- to rzeźnia i
                        plama na honorze do końca życia :(((
                        przejrzysz jeszcze na swe piękne oczęta :)
                        dla Maksia juz za późno bielmo buszyzmu i katarakta kaczyzmu pozbawiły Go
                        wzroku i rozumu:)))
                        serdeczne pozdrówka :)
                        • maksimum Re: cześć Marcee :) Mlodziezowka lewicowa siem od 31.03.06, 22:22
                          omamiony.wiedzmin napisał:

                          > cholera system mnie wylogowywuje ,a ja tylko Ci czesć chciałem powiedzieć
                          > Droga Marcee :)))
                          > jak mogłaś na tych kwaczacych,bolszewickich bezjajowców głosować- to rzeźnia
                          >i plama na honorze do końca życia :(((

                          Kolega bolszewik i obronca Jaruzelskiego sie odezwal!!

                          > przejrzysz jeszcze na swe piękne oczęta :)
                          > dla Maksia juz za późno bielmo buszyzmu i katarakta kaczyzmu pozbawiły Go
                          > wzroku i rozumu:)))

                          Idz omamiony do Wojciecha i jako aktyw forumowy wrecz mu jeszcze raz te
                          sybirackie odznaczenie.Od ciebie wezmie,bo wy obaj jestescie tak
                          samo "honorowi".

                          > serdeczne pozdrówka :)
    • _lafirynda Kaczory juz skamla: niech PO rzuci kolo ratunkowe 31.03.06, 21:47
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3248662.html
      i tu masz Biedroneczko swoja intuicje polityczna
      jest tak jak mowilam: PO wykonczy PIS mistrzowskim posunieciem poprzez skazanie
      PIS na koalicje z Lepperem
      Na Leppera nie ma zgody , Kaczory w zasadzie juz leza z dziobami w piachu
      Poprzemy chyba jednak PO czyli Krakusa bo nie ma wyjscia, tylko PO gwarantuje
      nam odsuniecie Leppera
      Chyba ze ksiadz Boniecki (pociotek ksiazat Sapiehow) napisze cos innego w
      Tygodniku Powszechnym
      • maksimum Jak to Mazurach bywalo.-Time flies ! 01.04.06, 07:18
        biedronka24 napisała:

        > Swojego czasu (mialam tak moze z 15 lat - juz nie pamietam dokladnie)

        Time flies!

        > jezdzilam z tata i mala siostra do Augustowa na wakacje.

        Popatrz,ze ja co roku jezdzilem na Mazury,a czesto tez na chorobowym i w
        weekendy,ale na te zabite dechami Mazury jak Augustow nie jezdzilem.
        Ulubionym miejscem bylo dla mnie Ruciane-Nida,no i kajakowanie przeplatane z
        zeglowaniem.Ryby tez lowilem,bo inaczej to musialbym glodny chodzic spac.
        Nawet sobie nie wyobrazisz jak dorabialem na Mazurach.Przyjezdzalo juz wtedy
        troche turystow angielsko-jezycznych do roznych osrodkow i gdy obsluga nie
        mogla sie z nimi dogadac,ja sluzylem jako tlumacz.Dostawalem za to darmowe
        obiady i nie liczyli mnie za biwakowanie.Kajaki zawsze wypozyczalem na 24 godz
        i tylko na jedzenie wracalem do osrodka.

        > Tata byl we wszystkim ambitny
        > wiec jesli lapal ryby to ja mialam zostac z bambusowym kijem i zylka, oraz
        > obierac pyry i zajmowac sie rodzenstwem, a on wybieral sie oczywiscie (po
        > wczesniej zrobionym dokladnie wywiadzie w okolicy) na tzw ´skalke´ w odleglej
        > czesci jeziora oczywiscie z pelnym i ciezko zdobytym super wyposazeniem.

        Ryby dobrze tez na gorce biora,o czym sie sam przekonalem.Obok gorki byl row i
        tam dobrze braly.

        > Co robilam? To proste nieopodal byl oboz jakichs chlopakow z technikum czy
        > liceum. Poniewaz mnie tez fascynowal wtedy pewien element lapania ryb a
        > konkretnie zabawa w poderwanie w odpowiednim momencie haczyka, wiec
        korzystajac
        > z zainteresowania - starszych wowczas ode mnie osobnikow plci meskiej
        > odwzajemnialam usmiechy skromnie spuszczajac wzrok, tak ze w krotkim czasie
        > porzucali swojego badmingtona i juz grupka biegala za mna, nianczac siostre,
        > zakladajac robaki na haczyk, udzielajac pomocy rad, instrukcji.
        > Zaangazowanie moich pomocnikow bylo tym wieksze iz moj tato potrafil swoja
        > obecnoscia zdobywac respekt w okolicy nawet w bardzo krotkim czasie swego
        > pobytu. Mechanizmu tego zjawiska wyjasniac nie bede bo jest tak stary jak
        swiat
        > i szkoda mi troche czasu. Grunt ze, w ten oto sposob bez mdlosci zwiazanych ze
        > sciaganiem oslizglego zwierzecia z haczyka, ogladaniem cierpienia zranionej
        ryby moglam spiewajac sobie zeglarskie piosenki zlowic obiad na 4 dni.
        > W odpowiednim czasie chlopakow wysylalam do obozu tlumaczac prawdziwie iz mam
        > srogiego tate.
        > Tato wracal wtedy ze swoja hiper zdobycza, hiper rozmiarow , niestety jedna bo
        > ´pozostale 2 plocie i jeden olbrzymi okon w siatce spadly z wiosla na ktorym
        > byly zaczepione gdy walczyl z hiper zdobycza´ przybity i skruszony i mogl
        wtedy
        > spokojnie usiasc do patroszenia moich kilkudziesieciu swiezutkich plotek i
        > drobnych okonkow. W ten oto sposob i tate mialam z glowy na dluzej.
        > A wtedy - wtedy moglam sie oddac temu co lubilam najbardziej pojsc na pomost z
        > ksiazka np hiperwieszcza Gombrowicza by stwierdzic jak nudny jest w sumie,
        albo
        > z short tales kogos tam innego pt ´Pamietnik Zoltego Psa´ znacznie ciekawszymi
        > albo poplynac w dal i poczuc pod soba przepastna ton jeziora i podumac
        >dlaczego ryby lepiej biora jak sie im spiewa :)))))))

        Ja sie ciekawie nauczylem zeglowac.Pokazal mnie jak to sie robi jeden facet ze
        Szczecina,ktory byl marynarzem i pol roku byl na lowiskach a drugie pol na
        Mazurach.Ciekawe jak ludzi,ktorych widzialo sie przez kilka dni mozna pamietac
        po wielu latach.
        • maksimum Oj,ja-ka ta Mo-ni-ka pro-sciu-tka jest i ta jej wy 01.04.06, 09:35
          ww6.tvp.pl/video/2006/03/10/65864/film.asf
          Teraz dopiero widze,ze bostwo polskich mediow ma problemy z wymowa zmo-no-po-li-
          zo-wa-nych i tak jakos jak dziecko sylabizuje i powtarza w kolko te same naiwne
          pytania.No i te czeste poprawianie wlosow spadajacych na oczy przykuwa uwage do
          pyzatej twarzy.
              • maksimum Romuald Szeremietiew odpowiada. 02.04.06, 04:56
                kataryna.kataryna napisała:

                > Na blogu Latkowskiego Romuald Szeremietiew przedstawia swoją wersję
                odpowiedzi
                > na kilka pytań. Wypada współczuć tym, którzy jeszcze nie trafili ani na blog
                > Latkowskiego ani na forum Gazety bo są pozbawieni istotnych wątków sprawy :)
                >A serio to trochę dziwne, że w tak wielkiej i ważnej aferze żadne medium nie
                > potrafi lub nie chce zrobić rzetelnego materiału zbierającego i
                >wyjaśniającego zarzuty obu stron względem siebie.

                Niestety media nie moga tego zrobic,bo sprawa jest w sadzie.Media moga poruszac
                nieistotne fragmenty sprawy i w ten sposob naklaniac publicznosc w jedna lub
                druga strone.W takim wypadku sedzia moze wydac zakaz pisania o sprawie,by nie
                uprzedzac ludzi do zadnej ze stron.

                > Przecież większość z tego można łatwo zweryfikować.

                Zweryfikowane zostalo,ze Farmus mial dostep do tajnych informacji za pomoca
                Szeremietiewa i za to Farmus siedzial a Szeremietiew stracil posade.

                > Przyznam, że uchylanie się przez wiodące media od rozpracxowania
                > tej sprawy budzi niepokój. Dziennikarze potrafią tygodniami wałkować jakieś
                > bzdurne tematy a tu nie ma odważnego, żeby zebrać to co mówi pan
                Szeremietiew,
                > to co mówi pani Marszałek, sprawdzić fakty i wyjaśnić jak było i kto mija się
                z prawdą. W końcu zarzuty jakie padają pod adresem obu stron są bardzo poważne.
                >
                > www.latkowski.com/blog/id,599#599

                Szeremietiew w swojej odpowiedzi udowadnia,ze pozyczka od Farmusa nie miala
                znamion przestepstwa,ale to jest kwestia drugorzedna w sprawie Szeremietiewa i
                Farmusa.
                Kwestia zasadnicza w sprawie jest,ze :
                1-Farmus mial dostep przy pomocy Szeremietiewa do materialow tajnych.
                2-Farmus handlowal,czy tez wymuszal lapowki na podstawie tych tajnych materialow

                A to skad Farmus mial pieniadze na pozyczke dla Szeremietiewa i jak ta pozyczka
                byla splacana jest sprawa drugorzedna i bylaby bez znaczenia,gdyby Szeremietiew
                nie byl przelozonym Farmusa.
                Gdyby byli tylko kolegami i nie laczyla ich zaleznosc sluzbowa,to moga sobie
                dawac spore sumy pieniedzy czy dzialki w Zalesiu i nikt nie bedzie tym
                zainteresowany.
                Normalna sytuacja jest,ze od brania pozyczek sa banki i jesli podwladny pozycza
                duza sume pieniedzy przelozonemu,to budzi to bardzo niezdrowe
                podejrzenia,szczegolnie ze podwladny trafil do wiezienia za swoja dzialanosc.

                PS.Dlaczego Szeremietiew w swojej odpowiedzi nie odpowiada na pytania
                zasadnicze??? czyli:
                1-Farmus mial dostep przy pomocy Szeremietiewa do materialow tajnych.
                2-Farmus handlowal,czy tez wymuszal lapowki na podstawie tych tajnych materialow
                bedac podwladnym Szeremietiewa.


                • maksimum Re: Romuald Szeremietiew odpowiada. 03.04.06, 01:18
                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > Na blogu Latkowskiego Romuald Szeremietiew przedstawia swoją wersję
                  > odpowiedzi na kilka pytań.
                  > >
                  > > <a href="www.latkowski.com/blog/id,599#599"
                  >target="_blank">www.latkowski.com/blog/id,599#599</a>

                  Szeremietiew nawet nie zastanawia sie nad tym,ze pozyczka miala wszelkie
                  znamiona lapowki.
                  Zeby nie bylo niejasnosci,kto jest czyim przelozonym,nie miesza sie biznesu z
                  przyjemnoscia i pozyczki bierze sie z bankow.Jesli Szeremietiew wzial pozyczke
                  od podwladnego,tzn ze bank na takich warunkach by mu jej nie dal i tym samym
                  podwladny mial przelozonego w kieszeni.
                  Szeremietiew byl od oceniania pracy Farmusa,ale przy "prywatnej" pozyczce od
                  podwladnego,nie mogl ocenic negatywnie jego wynikow pracy sluzbowej.
                  Szeremietiew sam zbudowal konflikt interesow ze swoim podwladnym.
                  Wniosek z tego dosc prosty,ze lepiej wziac pozyczke z banku ma mniej dogodnych
                  warunkach i nie walczyc pozniej jak lew o swoj zraniony honor w mediach.
                  Polacy maja to do siebie,ze sa madrzy po szkodzie i lubia walczyc o swoj honor
                  w sposob wielce pokazowy i medialny,jak Jaruzelski ze zwrotem odznaczenia,ktore
                  moglby nota bene otrzymac od Kwasniewskiego i wtedy ludzie inaczej by cala
                  sprawe potraktowali i Szeremietiew z "pozyczka" od podwladnego.
                  Troche ciezko znalezc ludzi,ktorzyby rzetelnie i uczciwie pracowali,za to
                  bohaterow walczacych o honor na kazdym kroku od groma.

                  • biedronka24 ja stracilam glos wlasnie 03.04.06, 09:58
                    i mam randke wiec tylko krotko.
                    Marcelka sie zajme jednak - bo przypomina mi troche mlodsza siostre.
                    A zajme sie bo jednak w jednym nie oszukala.
                    Relacje z koncernow sa takie, ze PO nie mialaby nawet polowy glosow tych - ktore
                    miala wtedy gdy pisalam tu jako tatonka. Tyle z koncernow. To w czym nie
                    sklamala Marcys to Krakow. Otoz Krakow jak Hiszpania komunizuje. Z przyczyn
                    ktorych zrodla odnalezc tylko mozna w zyciorysie Heinego. To mi przpomnialo ze
                    herpes simplex tez przekazuje sie po nerwach i dlatego uzywany jest jako tracer.
                    Ale herpes simplex to jednak nie syfilis.
                    Przegladnelam tez prezent od p. meza czyli dzielo Heffnera w Polsce (ktore
                    kiedys lubilam) i tez cos tam znalazlam. Jakis p. Marcin sympatycznie brzmiacy w
                    kwestii przyjazni skarzy sie ze mu sie cos tam wypalilo...
                    No i on sie skarzy ze sie wypalilo, a dalej czytam ze w religii przyjemnosc to
                    grzech...itd....Potem juz mocniej zakladam ten beret moherowy i oczom nie wierze
                    ze niedoczytali ani jednych zrodel (metafizycznych) ani biofizycznych.
                    Bo w metafizycznych bylo, ze jedna z 10 rzeczy niezbednych czlowiekowi do zycia
                    jest wino, a w bio- ze gdyby faktycznie sie wypalalo to uodparnialibysmy sie na
                    strach. A tak przeciez nie jest. Z bio- przypomnialo mi to paru kolegow - ktorzy
                    tez sie wypalali (a wypala sie juz po 2 razie- wiec nielicho szybko) i skonczyli
                    tak gdzies na 160 m. w Srodziemnym z powodu glupoty ktora sami pietnowali.
                    Sprawdzilam adres redakcji i znowu ten Krakow...
                    No i gdyby nie inny nur Tomek ktory w Krakowie siedzi, zyje, nuruje a moze i
                    nadal kocha to tez bym w to wypalanie uwierzyla..

                    Pomyslec ze kiedys Heffnerowicz miewal fajne dowcipy- a teraz te przedruki
                    amerykanskie. No i jajka sadzone sa jeszcze jak cie moge ale to z zona i
                    kochanka? To jasne ze po slubie sie chudnie ale co w tym smiesznego?
                    No bo co niby jest latwiejsze zaczarowac na dluzej czy na 5 minut? ;).

                    Ale oprocz wiesci dobrych- jak ta ze michnitrixu i rzepixu sie smieja i nikt juz
                    nie czyta sa gorsze....

                    Ze swiata marmelady...
                    Wyobraz sobie Maksiu taka marmelade do paczkow. Masz wyznawcow roznanej i
                    tradycyjnej. Wszystko jak sie patrzy - dwie rozne firmy. I nagle myk- okazuje
                    sie ze fanatycznie zwalczajacy sie wyznawcy marmelady rozanej i tej tradycyjnej
                    ceny paczkow zawdzieczaja jednej firmie- zalozmy kolei niemieckiej....
                    A marmelada wazna jest - bo stosowana nawet w lecznictwie- wszystko zas bedzie
                    mialo miejsce w lipcu tego roku....
                    I ktory dyzio mi powie ze dzialania Marcinkiewicza oraz urzad antymonopolowy zly?
                    Rozmawialam wczoraj z Niemcami o ich sektorze prywatnym w medycynie.
                    Bylby skandal w Niemczech gdyby nie zabezpieczano wlasnego sektora prywatnego i
                    malych firm. No coz tu sie to rozumie- w Polsce - jak widac po tych wypranych
                    przez Mitrichniks- nie bardzo...

                    Z Szeremietiewem? Kto wie- moze chodzi o to samo o co chodzi z marmelada z tymze
                    na moj gust marmelada powazniejsza....
                      • maksimum Re: a tu ten zyciorys. A Romuald ? 03.04.06, 15:31
                        biedronka24 napisała:

                        > i uzupelnienie do tych dzieci...
                        > Otoz trzeba ich jednak troche pilnowac bo nie zawsze sie udaja.
                        > de.wikipedia.org/wiki/Heinrich_Heine

                        To na co on zmarl? Na MS czy S ?
                        en.wikipedia.org/wiki/Heinrich_Heine
                        Wracajac do Romualda,to on na tak eksponowanym stanowisku powinien wiedziec,ze
                        pozyczek nie bierze sie od bezposrednich podwladnych z pracy.
                        Gdyby taka sytuacja miala miejsce w rzadzie USA,to obaj by stracili prace.
                        Trzeba dbac o etyke pracy.
                        To ze prawie wszyscy w tym czsie na stanowiskach brali nie jest dobrym
                        usprawiedliwieniem.PiS dlatego wygralo,zeby ten proceder ukrocic.
                      • _lafirynda marmelada 03.04.06, 22:28
                        ja najbardziej lubie z dzikiej rozy , na sloiku pisze konfitura ale chyba to
                        jest to samo co marmelada
                        krakow nigdy nie komunizuje bo zawsze klerykalizuje
                        hiszpania komunizowala ale jakies pol wieku temu
                        komune popedzil nasz Papa jak twierdza przedstawiciele tzw Pokolenia JP2 i
                        nawet w Rosji mamy do czynienia z gosp. rynkowa

                        ps. Don Stanislao zostal wczoraj przyjety owacyjnie po swoim wystapieniu w
                        Lagiewnikach tak ze Krakow go uznal jednak)

                        • _lafirynda szeremietiew + zasadnicze pytanie 03.04.06, 22:40
                          zawsze mnie zastanawialo skad ten szeremietiew nagle sie wzial u nas w polsce
                          przeciez nosi rosyjskie ksiazece nazwisko !
                          skad on u nas?
                          i dlaczego takie glupy nas reprezentuja ze ich podwladni im pozyczaja jakis
                          szmal, wiadomo chociaz ile mu ten farmus pozyczyl?

                          zasadnicze pytanie to jest wg mnie takie: komu farmus spzredawal tajne
                          informacje i kto mu dawal i za co lapowki?




                          • maksimum Kasia lubi na zapas pisac. 10.04.06, 00:30
                            Jak wie,ze przez nastepnych pare dni nie bedzie jej na forum,to zwieksza swoja
                            wydajnosc i pisze duzo wiecej niz zazwyczaj,no i koniecznie musi poruszyc temat
                            wielce kontrowersyjny.Na dodatek lubi ustawic sie on the losing side of the
                            subject w oczekiwaniu na reakcje.Czasem wyciagnie jakis temat na forum ze
                            swojego bloga,jak o tym nieszczesnym Romualdzie,bo na jej blogu nie zareagowalem
                            z emocjami,ktorych ode mnie oczekiwalala.Wiadomo wszem i wobec,ze przed
                            wyjsciem trzeba zrobic wrazenie nie tak latwe do zapomnienia,zeby przy okazji
                            rzucic na kogos cien podejrzenia,co do swojej nieobecnosci na forum.No wiec
                            zgodnie z planem unioslem sie troche,ze Romualdo broni swojej pozyczki od
                            podwladnego wykazujac tym samym brak podstawowych norm etycznych,ze taka
                            pozyczka zawiazuje mu rece w ocenie pracy podwladnego,a to przeciez przelozeni
                            powinni dawac przyklad podwladnym jak dzialac zgodnie z etyka w miejscu pracy.
                            No wiec zagralem z Kasia stara gierke pt. good cop-bad cop,gdzie ona zawsze
                            jest ta dobra i niewinna a ja tym,ktorego admini i forumowicze winia za
                            znikniecie Kasi.
                            A wracajac do adminow,to z nimi jest wiecej niz kupa smiechu.
                            Wyobrazcie sobie,ze oni widzac moje forum:
                            forum.gazeta.pl/forum/71,46580,1540811.html?back=/forum/71,46580,1540811.html
                            zdenerwowali sie tak bardzo,ze specjalnie dla mnie stworzyli nowy program:
                            forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=30&w=8799484&a=39018266&rep=1

                            To taka mentalna pozostalosc po komunie,ze nie mozna sie w Polsce wyrozniac,bo
                            konsylium medrcow sie zbierze i cie utraci.Pewno nie dotarlo do nich jeszcze,ze
                            w Stanach musisz sie roznic od reszty,zeby cie ktos zauwazyl.Wiadomo ze madrzy
                            polscy admini nie beda slepo nasladowali Stanow i sami znajda powod dlaczego
                            akcje Agory spadaja.
      • maksimum Tego M.Piskorskiego powinni na zbyty pysk z Sejmu 29.04.06, 06:31
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3315073.html
        Przy tym M.Piskorskim,to Lepper wyglada rzeczywiscie na czlowieka niezwykle
        inteligentnego.
        Nie dosc,ze facet po angielsku nie umie mowic,to jeszcze takie tepoty
        wygaduje,ze A.Lepper powinien go jak najszybciej gola noga w d... kopnac.
        On nawet nie umie Trojan horse wymowic poprawnie.To jest totalna kompromitacja
        dla polskiej dyplomacji.
        • maksimum Pozar 10-lecia w polskiej dzielnicy Nowego Jorku! 03.05.06, 04:16
          www.ny1.com/ny1/content/index.jsp?stid=1&aid=59066
          Az 350 strazakow bralo udzial w akcji i wg fachowcow,to prawdopodobnie
          podpalenie.Zeby nie wyszlo na to,ze chlopakom zimno w nocy bylo i ognisko w
          hali rozpalili,albo wedkarzom cos odbilo i chcieli spalic pol Greenpoint'u.
          Pozar gaszono rowniez ze statkow plywajacych po East River.
          • maksimum Alice in Wonderland 02.06.06, 22:58
            Wielkie prezedstawienie w szkole Moniki i wszystko zapiete na ostatni guzik.
            Zjedla nawet 2 pizze zeby nie byc glodna w czesie spektaklu.Wioze ja juz teraz
            0 5 PM choc sztuka zaczyna sie o 7 PM,bo musi sie przygotowac,przebrac itd.

            Relacja ze spektaklu pozniej.
            kataryna.blox.pl/html
            • maksimum Zeby byc Sek Gen w ONZ,to trzeba miec 04.06.06, 07:38
              nieposzlakowana opinie nie tylkow kraju,ale i poza nim.
              Jesli obecny prezydent Polski bylby przeciwny nominacji poprzedniego prezydenta
              Polski na SekGen ONZ,to Kwasniewski nie mialby zadnych szans nawet w
              eliminacjach.
              Po to pojechal Kwas. z Jaruzel. do Moskwy 9 maja 2005 by pokazac jaka
              przyjaznia ciesza sie wsrod sasiadow i udeptywac sobie droge do ONZ.
              Amerykanie moze by sie i na niego zgodzili,bo to dobre popychadlo,ale teraz
              jest czas na kogos z Azji i bez poparcia Chin i Indii kandydat nie ma szans.
              Chiny nie zgodza sie na kogos spoza Azji,a ze to jest w tej chwili drugie
              mocarstwo na swiecie,to trzeba uwaznie patrzec na kogo wlasnie oni sie zgodza.
              Moim zdaniem Kaczynski niepotrzebnie popiera Kwasniewskiego,bo ten nie ma
              zadnych szans na SekGen ONZ.
              kataryna.blox.pl/2006/05/Kaczynski-obiecuje-Kwasniewskiemu.html
              • maksimum W te lub we w te. 04.06.06, 07:58
                "Niezależnie od tego polityka zagraniczna to wspólna sprawa."

                Samo to sformulowanie,to najzwyklejsza dulszczyzna.Ze wew kraju prezentujemy
                diametralnie rozne poglady,ale sami wypierzemy wlasne brudy i na zewnatrz
                pokazemy sie jako silni,zwarci i gotowi.
                Domyslam sie,ze Kaczynski juz teraz udeptuje sobie drozke pod pozniejsza
                kariere miedzynarodowa,albo nie rozumie,ze jak ma sie rozne poglady,to trzeba
                to otwarcie powiedziec.

                "Oczywiście, nigdzie tego nie neguję, nie mam też pretensji o samo spotkanie,
                chyba napisałam to wyraźnie. Nie podoba mi się natomiast robienie z tego
                tajemnicy, zwłaszcza jeśli ma to być spowodowane chęcią niedrażnienia
                elektoratu. Dla mnie to niepoważne. Albo się uważa, że Kwaśniewski jest osobą
                godną wysokiego urzędu i się społeczeństwu obwieszcza zamiar poparcia, ale nie
                powinno być tak, że prezydent się czai z odbytym ważnym spotkaniem i z
                udzielonym poparciem bo się to może antykomunistycznemu elektoratowi nie
                spodobać. Wtę albo wewtę - tego bym oczekiwała od prezydenta. Jasności,
                otwartości i jak najmniej tajemnic.
                --
                slowniki.pwn.pl/zasady/629480_1.html
                  • maksimum A co nowego slychac w Pleasantville ? 05.06.06, 00:54
                    Zajrzy tam czlowiek od czasu do czasu,a tam wszystko bez zmian i mam odczucie
                    ze jeszcze w B&W.
                    Cos jak w Pleasantville www.imdb.com/title/tt0120789/ i mozna by
                    pomyslec ze ja tam wpadam rewolucje robic,a ze mnie przeciez wielka zyczliwosc
                    wyplywa.
                    kataryna.blox.pl/html
                    • maksimum Czy to nie szczyt obludy? beksalala 05.06.06, 18:03
                      "Teraz nie rozmawiamy o "aferach", ale o idiotycznych kompromitacjach rządzącej
                      paczki. To, że wpadki PiSowców nie przekładają się na spadek poparcia, to
                      raczej wynik tego, że mało komu w Polsce
                      przeszkadza, że jeden z najważniejszych polityków myli "filipinkę" z "filipiką"
                      i nie wie, co znaczy słowo "rekonstrukcja"."

                      Nierozwiazywalnym dla intelektualistow pozostaje pytanie:Kto jest u wladzy ,a
                      kto powinien byc?
                      Jesli te "wpadki" nie przekladaja sie na spadek popularnosci,to ja od razu
                      zaczalbym podejrzewac,ze sa one zaplanowane,bo ostatnie badania wykazaly,ze
                      popularnosc PiS nawet rosnie.
                      A juz z ta "re-konstrukcja" przyklad jest powalajacy,bo kazde dziecko w
                      przedszkolu wie co to jest konstrukcja.
                      Odpowiedz nasuwa sie sama,ze najmadrzejsi od sterowania wiekszoscia sa wlasnie
                      u wladzy,a ze wiekszosc jest taka a nie inna,to sie idz mamie poskarz.
                        • maksimum Kariera Nikodema Kosinskiego i jego imennika Michn 08.06.06, 18:36
                          en.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Kosinski
                          Cale zycie,to klamstwa i plagiaty,a skonczyl zakladajac sobie plastikowa torbe
                          na glowe idac do kapieli.
                          Tak to wlasnie jest jak sie zyje w klamstwie i na starosc zupelnie nie ma
                          znajomych,moze poza Urbanem,panie Michnik.
                          No i Adas wystrzelil z rewelacyjna wiadomoscia n/t tzw pogromu w Kielcach i
                          znowu klamstwa, zawisc i jad od Adasia jada.

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=43114412&a=43119484
                          • maksimum Love is composed of a single soul inhabiting 2 bod 11.06.06, 17:55
                            ies.
                            Mavericks i Nowitzki bija Shaq O'Neal z Miami Heat na razie 1:0.
                            Najciekawsze,ze Nowitzki jest najlepszym graczem w NBA a kumple w parku mowia
                            mi prostow oczy ,ze to Niemiec bez zadnej domieszki polskiej krwi.
                            sports.espn.go.com/nba/playoffs2006/series?series=miadal
                            Podobnie zreszta jak nie tak dawno Gretzky.
                            Ciekawe,ze nazwiska tych obu graczy koncza sie tak jak moje na "cki" a moim
                            ulubionym sportem jest hokej i nawet sobie nowy kij kupilem,zeby z synem pograc.
                            Moj faworyt,Carolina trenowana przez Laviolette
                            www.nhl.com/lineups/coaches/laviolette.html
                            ktory nie tak dawno byl trenerem NY Islanders,ale ten przyglupiasty GM Mike
                            Milbury go zwolnil i Peter poszedl trenowac Carolina.
                            No wiec Carolina prowadzi 2:1 z Edmonton i zanosi sie na to,ze zdobedzie
                            Stanley Cup.
                            A od rana Holendrzy mecza sie z Serbia i wydusili 1:0 a Nadal probuje pokazac
                            Federerowi jak zwyciezac mamy.
                            Federer mial go juz na widelcu w Rzymie i calkiem starannie rozegral tie breaker
                            i wszystko wskazywalo na to,ze chcial po prostu dac mlodziakowi zwyciestwo i
                            ten rekord 53 meczy na glinie zmieszanej z piaskiem,bo gminna wiesc niesie,ze
                            to sa najlepsi kumple.
                            Nadal zmadrzal od tamtego czasu i w Paryzu coraz czesciej i skuteczniej gra na
                            backhand Federera,a Roger gubi sie jak dziecko,ale zwiekszonej checi do walki
                            nie przejawia.
                              • maksimum "Beautiful Girls" & "Sweet Caroline" 16.06.06, 07:19
                                www.imdb.com/title/tt0115639/
                                Film ma juz 10 lat i ogladalem go trzeci raz i jak bede mial czas ,to go
                                jeszcze raz obejrze na spokojnie,bo taki film tylko tak mozna przyjmowac.
                                I ta melodia na zakonczenie "Sweet Caroline" jest przepiekna.Mialem juz nie
                                ogladac obsady,ale melodia mnie zatrzymala,by przekonac sie,ze moze powstac
                                bardzo dobry film bez gwiazd.
                                Facet wychowany w malym miasteczku wyjezdza do metropolii,a pozniej steskniony
                                wraca do ziomali,bo tam jakby czas stanal w miejscu.
                                Matt Dillon,Tomothy Hutton i Mira Sorvino sa ozdobami tego filmu i aktorami
                                ktorych chetnie sie oglada,choc nigdy nie pretenduja do miana gwiazd.
                                Poczulem sie znowu,jakbym mlode lata jeszcze raz w Ozarowie przezywal i ta zima
                                tak pieknie pokazana,ze wszyscy chodza rozpieci pod szyja jakby temperatura im
                                nie przeszkadzala,bo w tych mlodych latach,krew sie w zylach gotuje,ze nawet
                                nie ma czasu na zwykle przeziebienie czy katar.
                                Wieczorem rytualnie chodzimy do parku pograc w kosza i pogadac z kumplami i
                                znajomymi.Kiedys a praktycznie do nie tak dawna,glownym celem pujscia do parku
                                byla gra w kosza,a teraz zauwazylem,ze przyjaznie sie potworzyly i chodzimy tam
                                glownie w celach towarzyskich,choc punkty w czasie gry tez jeszcze liczymy.
                                Dzisiaj zadzwonil Chris,zeby upewnic sie ze przyjde,jakby on sam nie chcial tam
                                chodzic.Jeszcze pol roku temu uczylem go grac w kosza,a teraz ogrywa mnie jak
                                chce i bardzo chetne rozmawia ze mna po polsku,choc ma mocny akcent amerykanski.
                                On jest tam przebojem,bo ma z 195 cm wzrostu i jest bardzo sprawny fizycznie i
                                bylo to kwestia czasu,ze nauczy sie grac szybciej niz sie tego spodziewamy i
                                bedzie nas wszystkich ogrywac.Chce sie w czasie wakacji jeszcze podciagnac,bo w
                                college'u ma zamiar zalapac sie na druzyne koszykowki i nawet przebakuje,ze za
                                2 lata bedzie myslal o NBA.Ja go tam nie widze,bo koordynacje ma dosc slaba i
                                rzuty z dystansu jeszcze cieniutki,chyba ze bez presji.Max dzisiaj przyszedl z
                                dziewczyna do parku,to nie gral z nami,ale zmusilismy go do wykonania back flip,
                                bo calkiem niedawno smialismy sie,ze zalapie sie na cheerleading z tymi swoimi
                                saltami z miejsca.Najlepiej gra Al i czesto przynosi kamere by nagrywac cos
                                ciekawego z gry,jak i wyglupy na deskorolkach.Dzisiaj z synem gralismy w
                                hokeja,bo Al z Maxem grywali troche i Al chwalil sie,ze jest dobrym bramkarzem.
                                Jak zobaczyl moje strzaly,to sie chyba troche przestraszyl,bo pilka tenisowa
                                szla na niego z szybkoscia swiatla.
                                Nie gramy normalnymi krazkami,bo bez ochraniaczy mozna sobie krzywde zrobic,a
                                tenisowka mozna walic z calej sily.
                                W kosza ja z synem i Chris utworzylismy all polish team i gralismy z "reszta
                                swiata". Raz wygralismy a raz przegralismy,ale 11 letni syn ma okazje pograc z
                                doroslymi w kosza i jego kumple oblizuja sie z zazdrosci.
                                • maksimum Stella Artois sie zaczela 16.06.06, 15:09
                                  en.wikipedia.org/wiki/Stella_Artois
                                  Blake juz w polfinale,Henman sie wlasnie meczy,a najlepszy wifebeater Roddick
                                  szykuje sie do ponownego zwyciestwa.
                                  www.stellaartoistennis.com/draws/drawssingle_fourth.asp
                                  • maksimum Zyta to nie Greenspan i jej nastepca jest duzo lep 24.06.06, 23:44
                                    basia.basia napisała:

                                    > Po wczorajszej lekturze listów Zyty do premiera i RIP oraz skonfrontowaniu
                                    > z informacjami z dzisiejszej "prasówki" doszłam do wniosku, że coś się
                                    > nie zgadza w tym wszystkim i sądzę, że to była gra w celu takiego pozbycia
                                    > się Zyty, by koszty (dla PiS) były jak najmniejsze. Wydaje mi się, że ona się
                                    > wybroni i premier jej wierzy.

                                    Dobrze kombinujesz Baska!
                                    Zyta,to typowa showmanka albo show-woman.Poza tym ona nie jest dobra ekonomistka
                                    i znalazla sie tam gdzie byla by PiS mogl uzyskac wieksze poparcie spoleczne.
                                    Ten facet,ktory ja zastapil,jest duzo lepszy od niej.
                                    Zyta nie potrafi myslec nawet dwa dni do przodu.Pamietasz nie tak dawna jej
                                    konfrontacje z Balcerowiczem oraz troche dawniejsza wpadke z synem na liscie
                                    partyjnej.

                                    > Gdyby był samodzielny to powinien był po cichu sprawę wyjaśnić.

                                    Po cichu to bylo za komuny,a teraz trzeba postawic na lepszych i to radykalnie.
                                    Nawet jak sie Zyta "wybroni" to nigdy nie bedzie miala stanowiska jak
                                    dotychczas.
                                      • maksimum Wszyscy sie uzalaja nad biednym Kaziem. 09.07.06, 19:37
                                        > Wszyscy się użalają nad biednym Kaziem wyrolowanym przez złego Kaczora, wiemy
                                        > z gazet które Kaczora przejrzały już na początku lat 90-tych, że to straszna
                                        > podłota jest więc na pewno i Kazia ukrzywdził. Czysto hipotetycznie można się
                                        > jednak zabawiać z następującym scenariuszem:
                                        >
                                        > Kazik ma dość i uskrzydlony pozycją lidera rankingów popularności postanawia
                                        > wykorzystać swoje pięć minut, żeby zawalczyć o siebie.

                                        Kaziu jest bardzo ambitny ,ale nie przebojowy i to nie on nakrecal cala sprawe.

                                        > Nie chce już firmować
                                        > rządu z Lepperem i Giertychem, rządu w którym nie jest w pełni samodzielny na
                                        > dodatek musi od czasu do czasu robić coś wbrew swoim poglądom.

                                        A jak bylo z decyzja o utworzeniu komisji w sprawie nominowania do spolek z
                                        kapitalem panswowym?

                                        > Spotyka się z
                                        > Tuskiem, żeby wybadać swoją ewentualną pozycję w Platformie gdyby spróbował
                                        > wyjść z PiSu (do PO lub swojej własnej partii). Niestety, zostaje przyłapany
                                        > przez media.

                                        Teoria spiskowa sie klania?

                                        > Jarosław Kaczyński dowiedział się o spotkaniu z mediów i
                                        > zrozumiał, że jeśli coś takiego Kazik trzymał w sekrecie to znaczy, że nie
                                        > można już mieć zaufania do jego lojalności a strata Kazika mogłaby zabić PiS.

                                        Taaak! Kilku dziennikarzy i forumowiczow zabije PiS.

                                        > Spotyka się więc z Kazikiem, który stawia warunek - zostaje w PiSie pod
                                        > warunkiem prezydentury Warszawy.

                                        Kaziu nie jest od takich pomyslow.To jemu to zaproponowano.

                                        > Prezydentura Warszawy jest jak mówią idealną
                                        > trampoliną do prezydentury Polski a tylko ta jest odpowiednia dla zaspokojenia
                                        > ambicji kogoś kto premierem już był, być nie może i nie chce, a jest ulubionym
                                        > polskim politykiem. Panowie się dogadują ale bardziej wygrany jest oczywiście
                                        > Marcinkiewicz.

                                        Kaziu jest za miekki by byl wygrany.

                                        > Kaczyński stracił sympatycznego premiera, znowu ma problemy a
                                        > będzie miał jeszcze większe bo musi wziąć premierostwo choć czuje że się nie
                                        > nadaje i nie lubi, na dodatek znowu oberwie od mediów a PiS straci sporo
                                        > poparcia. Kazik natomiast uwolnił się od Leppera i Giertych oraz stanowiska na
                                        > którym już czuł, że nic nie zrobi, uwolnił się od wiecznie atakowanego PiSu, i
                                        > dostał prawie na tacy prezydenturę Warszawy, z której kto wie gdzie wyląduje.
                                        > Może w Pałacu.
                                        >
                                        > Czy taki scenariusz jest nierealny?

                                        Ja mam lepszy scenariusz!
                                        W sierpniu przylatuje do Warszawy.
                                        • maksimum Disco na ulicach z okazji mistrzostwa swiata. 10.07.06, 00:42
                                          Daja Wlosi czadu,ze w domu nie mozna wytrzymac.
                                          Wszystkim zycze mieszkania we wloskiej dzielnicy jak ich druzyna wygrywa
                                          mistrzostwo swiata.
                                          Normalne disco na ulicach i to bardzo ruchliwych skrzyzowaniach.
                                          Samochody z otwartymi do gory tylnymi drzwiami,kolumny w srodku takie,ze
                                          przekraczaja c moc silnika malego samochodu i muzyka na caly zycher.
                                          Ide sie pobawic,bo w domu i tak nie da sie nic robic.
                                          Zjedlismy wloska kielbase,a reszta czeka nas na dworzu.
                                          Od czasu do czasu przebija sie melodia z Ojca Chrzestnego i ta druga,ze na
                                          palcu mam pierscionek.
                                          Znajac Wlochow,to do polnocy pociagna i mnie nie zostawiaja innego wyjscia.
                                          • maksimum Sluchaj-nie lezy mi to,ze nie moge sam pogrywac 11.07.06, 00:07

                                            > > Gdyby powiedział Kaczyńskiemu: 'Słuchaj - nie leży mi to, że nie mogę sam
                                            > > pogrywac, duszę się. Wychodzę!'

                                            Jakbym Cybulskiego sluchal.

                                            > > Wtedy - szacunek.

                                            Moj tez.

                                            > > > Facet mógłby sobie być porządnym i pracowitym posłem
                                            > > > a tu nagle zrobili z niego premiera. Przykre...
                                            > >
                                            > >
                                            > > Chyba żarujesz, Basiu :))))

                                            The fairy tale is about to get real.
                                            www.imdb.com/title/tt0337697/

                                            Basiu a widzialas ten film "The Prince & Me" ?
                                            Bardzo dobry ,polecam.
                                            Nawet chcialem sie nad nim zachwycac,ale wasza dyskusja go przebila.

                                            > Absolutnie nie! To facet niedużego formatu, moim zdaniem. Ja takich osobników
                                            > nie cenię. Jak zobaczyłam parę razy popisy pajacowania, opowiadania głodnych
                                            > kawałów, nieudolnego kręcenia a przede wszystkim opowiadania jaki jestem
                                            > prawdomówny, kocham ludzi, jestem lojalny itp. to już wiedziałam, że gość na
                                            > siłę kreuje się na Batmana. Śmieszne.

                                            Nie zaszkodzi tez obejrzec druga czesc.
                                            www.imdb.com/title/tt0477072/
                                            Tylko nie wiem w jakiej roli bys Kazia obsadzila?
                                            Prince Edvard czy Paige Morgan?
                                            Jakby tego filmu nie ogladac,to Tuska w nim nie bylo.
                                            • biedronka24 Spojrz na to 11.07.06, 01:19
                                              www.heise.de/tp/r4/artikel/23/23059/1.html
                                              martwia sie o pismo dla zielonych w Polsce biedactwa?
                                              Bedziemy miec potem partie walczace o darmowe bioladen? Czy moze demokraci
                                              zwachali juz dawno nowy business?
                                              • biedronka24 podupadajaca szturmowka michnika 11.07.06, 01:32
                                                reklamuje u zachodnich sasiadow przy okazji Nie- Urbana...
                                                www.heise.de/tp/foren/go.shtml?read=1&msg_id=10755275&forum_id=100437
                                                ot - faktycznie inaczej jak ....wlazy nazwac tego nie mozna. Ryczacy kwik
                                                osmiornicy.. Kto tych durni uczyl jezykow? Czyz nie uczyli sie za pieniadze
                                                podatnika? Lebskie kapitalisty?
                                                • maksimum Re: podupadajaca szturmowka michnika 11.07.06, 06:39
                                                  Niemcy co najmniej od 30 lat dryfuja na lewo i umyslowo staneli w miejscu.
                                                  Socjale ich niszcza i chcieliby widziec socjalistyczna EUrope i Polske.
                                                  www.nationmaster.com/graph/eco_gdp_ppp_percap-economy-gdp-ppp-per-capita
                                                  Zobacz biedronko jak oni sie obsuneli!
                                                  Niedlugo Hiszpanie im dokopia.Rywalizacja z USA to jest zamierzchla przeszlosc
                                                  i tylko najstarsi Opolanie ja pamietaja.
                                                  Powqiedz mnie biedronko dlaczego wszyscy skowycza na PiS jak ich Donald na
                                                  schodach do kumpli musial gadac:
                                                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3475767.html
                                                  Szmatlawiec przeprowadza caly czas sondaze,w ktorych PO zawsze jest na
                                                  czele.Szkoda tylko ,ze w okresie miedzy-wyborczym.
                                                  serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3475611.html
                                                  Prawicowa Polska nie podoba sie Niemcom,Rosji,ze o Bialorusi nie wspomne:
                                                  serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3475288.html
                                                  No i najciekawszy link:
                                                  www.axisglobe.com/article.asp?article=394
                                                  w ktorym jest wyraznie napisane,ze Kaczynscy sa duzo bardziej pro-amerykanscy
                                                  niz pro-europejscy,bo Niemcy znowu graja na tych samych lewackich skrzypcach
                                                  razem z Ruskimi a przeciwko Polsce.
                                                  • maksimum Kataryna na liscie plac Agory. 12.07.06, 04:31
                                                    dokwadratu.blogspot.com/2006/07/kataryna-na-licie-pac-agory_12.html
                                                    Moze by sie i nie wydalo,gdyby admini jej tak nie holubili.
                                                    Nie mam nic przeciwko temu by Kataryna sobie dorabiala pisaniem na forum,ale
                                                    admini zrobili z niej idolke i faworyzowali na kazdym kroku,dokladnie w ten sam
                                                    sposob jak to sie za komuny robilo.
                                                    Wiadomo,ze nikt z porzadnymi studiami ciagu logicznego w tym co ona pisze nie
                                                    widzial,ale dla przecietnego forumowicza byla i jest bardzo atrakcyjna.
                                                  • maksimum "Beautiful Girls" & "Sweet Caroline" touching you 14.07.06, 05:45
                                                    www.imdb.com/title/tt0115639/
                                                    Dla mnie to jest klasyka.Small town & high school reunion.Nie ma nic lepszego
                                                    niz wracanie w te slodkie czasy,ktore nie dosc ,ze pamieta sie do konca zycia
                                                    ale i przynosza ukojenie jesli jestesmy zmartwieni jakims wydarzeniem ,ktore
                                                    zepsulo nam humor.
                                                    Nie szukaj wiec winnych,zeby ich ukarac,idz na wode,bo pogoda piekna i az sie
                                                    prosi o zmoczenie nog.Obejrzyj sobie w domu jeszcze raz wspomnienia z mlodosci
                                                    i zanuc tak jak ja to dzisiaj zrobilem po bardzo udanym wieczorze w parku ..
                                                    "Sweet Caroline"
                                                    -------------------------
                                                    Where it began, I can't begin to know when
                                                    But then I know it's growing strong
                                                    Oh, wasn't the spring, whooo
                                                    And spring became the summer
                                                    Who'd believe you'd come along

                                                    Hands, touching hands, reaching out
                                                    Touching me, touching you
                                                    Oh, sweet Caroline
                                                    Good times never seem so good
                                                    I've been inclined to believe it never would

                                                    And now I, I look at the night, whooo
                                                    And it don't seem so lonely
                                                    We fill it up with only two, oh
                                                    And when I hurt
                                                    Hurting runs off my shoulder
                                                    How can I hurt when holding you

                                                    Oh, one, touching one, reaching out
                                                    Touching me, touching you
                                                    Oh, sweet Caroline
                                                    Good times never seem so good
                                                    Oh I've been inclined to believe it never would

                                                    Ohhh, sweet Caroline, good times never seem so good
                                                    --------------------
                                                    Oczywiscie wszystko na melodie Neil'a Diamond'a
                                                    www.lyricsdomain.com/14/neil_diamond/sweet_caroline.html
                                                    Niezle mnie sie gralo w parku,choc spoznilem sie na umowione spotkanie.Moi
                                                    partnerzy mnie chwalili i wszystko mnie jakos latwo przychodzilo dzisiaj.
                                                    A jak juz zmeczony zdecydowalem wracac do domu i poszedlem sie jeszcze wody
                                                    napic,to Chris widzialem ze czekal na mnie,mimo ze juz nie gral.
                                                    I gdy podszedl do mnie i zaczelismy rozmawiac nagle podeszla jego siostra z
                                                    kolezanka.Chris przedstawil nas nawzajem i gdy rozmowa plynela gladko sam
                                                    zaczalem nucic pod nosem "Sweet Caroline" touching me,touching you,good times
                                                    never seem so good.
                                                    Nagle zauwazylem,ze zapominam o przeszlosci i zyje tylko terazniejszoscia i ze
                                                    duzo nowego i ciekawego przede mna.Czy on ja specjalnie przyprowadzil,bo gdy
                                                    dzwonil do mnie wczesniej to sie upewnial,zebym sie nie spoznil?
                                                    And now I,I look at the night whoo
                                                    And it don't seem so lonely
                                                  • ave.duce Re: Kataryna na liscie plac Agory. 14.07.06, 06:40
                                                    maksimum napisał:

                                                    > <a
                                                    href="dokwadratu.blogspot.com/2006/07/kataryna-na-licie-pac-agory_12.html"
                                                    target="_blank">dokwadratu.blogspot.com/2006/07/kataryna-na-licie-pac-agory_12.html</a>
                                                    > Moze by sie i nie wydalo,gdyby admini jej tak nie holubili.
                                                    > Nie mam nic przeciwko temu by Kataryna sobie dorabiala pisaniem na forum,ale
                                                    > admini zrobili z niej idolke i faworyzowali na kazdym kroku,dokladnie w ten sam
                                                    >
                                                    > sposob jak to sie za komuny robilo.
                                                    > Wiadomo,ze nikt z porzadnymi studiami ciagu logicznego w tym co ona pisze nie
                                                    > widzial,ale dla przecietnego forumowicza byla i jest bardzo atrakcyjna.


                                                    Od dawna twierdziłam, że ozon truje...

                                                    ;)
                                                  • biedronka24 wiem 14.07.06, 09:56
                                                    ale prawda tez taka ze przez lata zazdroscili Polsce dobrych stosunkow z USA.
                                                    Oni na wlasne zyczenie sobie je popsuli.
                                                    Ja raczej nog w wodzie moczyc nie bede. Moze pojde na chwile poplywac i wracam
                                                    do pracy. Mam w planie 2 tygodnie bitej harowy bez weekendow. To tak zawsze
                                                    przed urlopem.

                                                    Zazdrosc jest- ale gluchy telefon Niemcy podchwycili. Jedno nie ulega
                                                    watpliwosci. Tusk i jego partia to nawet nie drobne szujki, bo swoja rozgrywke
                                                    od dawna prowadza miedzynarodowo. Nie trzeba do tego gazet. A albo ktos jest
                                                    politykiem swojego panstwa albo zwykla przekupa. Jedno z drugim raczej sie nie
                                                    laczy- bo jak historia pokazuje- wychodzi zle.
                                                    Z Kataryna nie wiem jak jest i tego nie komentuje. Nie bede jej wiec ani bronic
                                                    ani pograzac. Uwagi ma czasem bardzo celne tyle moge przyznac uczciwie i troche
                                                    w te platnosc tez nie wierze. Admini bronia portalu zeby wogole cos szlo-
                                                    prawda?. A jak ktos pisze za duzo nie pod ich dyktando to go probuja ustawiac.
                                                    Kim ty jestes tez nie wiem. Bo niby jak mialabym wiedziec?
                                                    Moze zarowno ty jak i kataryna jestescie moderatorami? :)
                                                    W kazdym razie ja swojego zdania ani wiedzy szmatlawcowi nie tylko nie musze
                                                    sprzedawac ale i nie chce. Poza tym - zupelnie powaznie- mam co robic.
                                                  • maksimum Re: wiem 14.07.06, 22:53
                                                    biedronka24 napisała:

                                                    > ale prawda tez taka ze przez lata zazdroscili Polsce dobrych stosunkow z USA.
                                                    > Oni na wlasne zyczenie sobie je popsuli.

                                                    I z kim tu mamy wspolzawodniczyc?
                                                    Zostali Kanadole,ale to wiesniaki,taka Europa tylko w lepszym wydaniu.
                                                    Mielismy juz po zakonczeniu szkoly jechac do Kanady,bo tam jest moj kumpel ze
                                                    szkoly sredniej,ktory mieszkal calkiem niedaleko Ozarowa i czesto do niego na
                                                    rowerze jezdzilem.
                                                    Jest tam rowniez moj kuzyn,tez w Toronto i zapraszal goraco i wtedy wlasnie
                                                    siegnalem po paszporty i okazalo sie,ze syna paszport wlasnie skonczyl sie
                                                    tydzien temu.
                                                    Zrobilem mu zdjecie,bo my we wszystkich paszportach mamy zdjecia robione przeze
                                                    mnie w domu:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=30937985
                                                    i wyslalem podanie o paszport.

                                                    > Ja raczej nog w wodzie moczyc nie bede.

                                                    My wieczorami jezdzimy na plaze,a w nastepny weekend do Milford,w sierpniu do
                                                    Kanady i moze do Polski.

                                                    > Z Kataryna nie wiem jak jest i tego nie komentuje. Nie bede jej wiec ani
                                                    bronic
                                                    > ani pograzac. Uwagi ma czasem bardzo celne tyle moge przyznac uczciwie i
                                                    >troche w te platnosc tez nie wierze.

                                                    Gdyby Adas zaplacil Katarynie,to jemu by na kieliszek chleba zabraklo.Duzo
                                                    bardziej wole czytac ja niz jego.

                                                    > Kim ty jestes tez nie wiem. Bo niby jak mialabym wiedziec?

                                                    Wyobraz sobie,ze rozmawiasz ze mna i nie zostalismy formalnie przedstawieni.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=2448626
                                                    Oceniaj czlowieka po tym jaki jest,a nie po tym,ze jest np nadredaktorem Agory.
                                                    To co Adas pisze i mowi jest wrecz nudne i jakbym sie mial z kims spotkac,to
                                                    wolalbym z Toba,Kataryna a nie z Michnikiem czy Millerem,ze o Kwasniewskim nie
                                                    wspomne.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=2448626
                                                    > Moze zarowno ty jak i kataryna jestescie moderatorami? :)

                                                    Z cala pewnoscia GW chcialaby miec takich moderatorow,ale mnie to nie bawi.

                                                    > W kazdym razie ja swojego zdania ani wiedzy szmatlawcowi nie tylko nie musze
                                                    > sprzedawac ale i nie chce. Poza tym - zupelnie powaznie- mam co robic.

                                                    U nas w nocy temp nie spada ponizej 22C a w dzien powyzej 30 st C to normalka.
                                                    weather.msn.com/local.aspx?wealocations=wc:USNY0996

                                                    Pierwsza polowa tego roku byla najcieplejsza w historii:
                                                    weather.msn.com/default.aspx
                                                  • biedronka24 Strasznie sie udzielasz na tej ´nauce´ 15.07.06, 16:46
                                                    i nie wiem po co.

                                                    Od prawdziwej nauki sa troszke inne miejsca.
                                                    Fajne dzieciaki. I to jest to w zyciu. Grunt zeby one same nie wiedzialy jak sa
                                                    wazne, bo potem wyrasta niewiadomo co.
                                                    Pogadac - tak. Teraz mnie goni pare rzeczy. W kraju tez goraco. Moze odetchniemy
                                                    wszyscy po pazdzierniku. Trzymaj kciuki za tych co sa w ogniu i na pierwszej
                                                    linii frontu- a nie tylko sobie pytluja w necie :). Trzymaj kciuki albo im
                                                    pomagaj. Mowienie na forum badz co badz Michnika i spoly, to troche malo.
                                                    Trzeba pisac pisma- a nie tylko zdygitalizowane prawieinformacje, przeswietlac,
                                                    oczyszczac. Robmy to dla naszych dzieci.
          • maksimum Hey lady,will You marry me? 20.07.06, 02:42
            Ostatnim razem jak rozmawialem z Paulina(siostra Chris'a) i mowilem cos do
            niej ,a ona specjalnie patrzyla gdzies indziej,tak troche tuz obok
            zebym lepiej sie mogl jej przyjrzec
            i juz mialem zapytac:Hey lady,will You marry me?
            I tak jakby mnie strach ogarnal,ze ona powie:no,no.no.

            But I said no,no,no,no-no-no!

            Black horse and the cherry tree.
            www.wopvideos.com/musicvideos/en.2140.htm
            • maksimum Floyd Landis pokazal jak zwyciezac mamy! 25.07.06, 07:04
              www.msnbc.msn.com/id/14003082/from/RS.4/
              Czy Europejczycy maja kiedykolwiek szanse na wygranie TdFrance?
              Nigdy.Zwyciezac trzeba umiec i to jest domena Amerykanow.
              To wlasnie w USA winner takes all i to wlasnie USA zlikwidowaly terroryzm i
              analfabetyzm w tak zacofanych krajach jak Afganistan i Irak.
              www.nationmaster.com/graph/edu_lit_tot_pop-education-literacy-total-population

              194-Irak
              198-Afganistan

              Zeby nie bylo watpliwosci,kto popycha swiat do przodu.Bo w EU sie w dalszym
              ciagu pertraktuje i to absolutnie nie ma znaczenia na jaki temat,bo NIC z tych
              negocjacji nie wynika.
              • maksimum O polnocy w NYC jest 32 st C.Nie wiecie co to upal 02.08.06, 20:00
                weather.msn.com/hourly.aspx?&wealocations=wc%3aUSNY0996&setunit=C#details
                Nie wiecie,co to upaly w EU.
                Macie tam w dzien np 33 stC i to tylko przez 2 godziny,bo w nocy temp spada do
                20 stC i narzekacie na upaly.
                Jakbys o polnocy mial 32 stC a budzil sie rano o 7 z temp juz 30 st C. to bys
                wiedzial EUropejczyku co to upaly!
                • maksimum Amerykanin nie wytrzymal.W USA jest duzo bezpieczn 10.08.06, 16:51
                  mysz_polna5 napisała:

                  > Pewnie, ze Amerykanin przesadzil swoich emocjach. Ale tu dodam, ze ja jako
                  > kierowca jezdzacy tez i po Warszawie ... i nie tylko /a, co?, prowadzi sie to
                  > swiatowe zycie;)))/, kilkakrotnie w myslach wyjmowalam gun'a i walilam do
                  > drugiego kierowcy.

                  To mam nadzieje ,ze sie spotkamy w Warszawie,acigajac po ulicach.

                  > Polacy jezdza ciagle fatalnie, choc musze przyznac, ze juz
                  > znacznie poprawila sie tak zwana kultura jazdy.

                  Ja zawsze jezdzilem szybko,tak w Polsce jak i w Stanach ale bezwypadkowo i
                  bardzo rzadko wdaje sie w pyskowki na ulicach,choc tydzin temu mnie sie
                  zdarzylo.
                  Stalem w tym cholernym trafficu niemal przez godzine probujac wyjechac do
                  Pensylwanii i widze w lusterku,ze jakis typ skacze z pasa na pas i przymierza
                  sie,zeby przede mnie sie wciac mimo ze odgradza nas ciagla linia.
                  Oczywiscie nie pozwolilem mu wjechac,a on sie mnie zapytowywuje,dlaczego mu nie
                  pozwalam wjechac przed moj samochod.No wiec mu odpowiedzialem,ze jest ciagla
                  linia i niech sie odpieprzy.
                  Obrzucilismy sie wzajemnymi pozdrowieniami i na tym sie skonczylo.

                  > A w USA? Prawdziwy / kilkupokoleniowy/ Amerykaniec, jezdzi z duza kultura. A
                  > wlasciwie jezdzil ... do czasu, az nastapila moda na rodzinne 'autobusy' typu
                  > SUV.
                  > Wtedy w wiele ludzi wstapil kompleks charta, albo doga. Poczuli sie wielcy i
                  > silni na szosach.

                  Cena benzyny ich teraz bije po oczach i kazdy im wspolczuje.
                  Szczegolnie tym,ktorzy kupili sobie humvee
                  en.wikipedia.org/wiki/High_Mobility_Multipurpose_Wheeled_Vehicle
                  Taki to potrafi wychlac.
                  Kiedys do Pensylwanii jezdzilem za 20 doll w obie strony,a teraz z toll'ami to
                  jest to niemal 40 doll.

                  > Ale jak wynika ze statystyk, najwiecej wypadkow, w tym i
                  > smiertelnych ... powoduja ci idioci! Byc moze tez sie i dzgaja? Ale tego nie
                  > jestem pewna :)))))))))))))))))))!

                  Moze rednecki albo kolorowi,bo ja nie widzialem takich przypadkow.
                  W USA jest duuuuuuuuzo bezpieczniej niz w Polsce i nie ma tych zagryziakow made
                  in Poland,co tylko czekaja na okazje aby sie awanturowac.
                  Tu oczywiscie,nie mam na mysli Kataryny.
                  NYC jest duuuuuzo bardziej bezpieczny niz Warszawa.

                  > > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3541355.html
                  • maksimum Re: Amerykanin nie wytrzymal.W USA jest duzo bezp 14.08.06, 04:11
                    wartburg4 napisał:

                    > Trzeba wyjątkowej hipokryzji, żeby oczekiwać od osób wybijających się ponad
                    > przeciętność, że będą przykładnymi małżonkami i ojcami rodzin.

                    Juz drugi raz w ciagu tygodnia umysl odmawia Ci posluszenstwa.
                    1-To bylo wtedy jak jakis dziennikarzyna chcial sie koniecznie spotkac tego
                    samego dnia w tym samym miejscu z prezydentem i premerem Polski i mu sie nie
                    udalo,co bylo do przewidzenia.
                    Nawet sobie wyobrazam,ze ten sam dziennikarzyna wybiera sie do U.K. i zada
                    spotkania z premierem i krolowa,tego samego dnia i w tej samej krolewskiej
                    komnacie i ku jego zdziwieniu tez dostaje odpowiedz odmowna.
                    2-Osoby wybijajace sie ponad przecietnosc wlasnie slyna z tego,ze sa dobrymi
                    malzonkami i ojcami rodzin i wystarczy popatrzec na Billa Gatesa,by sie
                    przekonac,ze tak jest.
                    Einstein byl zwyklym rzemieslnikiem,uzdolnionym TYLKO w jednym,scisle
                    okreslonym kierunku,a pod kazdym innym wzgledem byl zyciowym niedojda.
                    To ze Polacy,Niemcy czy inni EUropejczycy postrzegaja Einsteina jako
                    geniusza,to nie znaczy ,ze reszta swiata tez tak mysli.
                    dictionary.reference.com/search?r=2&q=hypocrisy
                    To ze Europejczycy wybrali sobie na idola zyciowa ciamajde i nieudacznika,to
                    nie znaczy,ze Amerykanie was nasladuja.
                    en.wikipedia.org/wiki/Bill_Gates
                    Troje dzieci,przykladna rodzina i zona Melinda zajmuje sie Bill&Melinda Gates
                    Foundation.

                    A tu mozna sobie poczytac o europejskim "geniuszu" ,ktory sam mial zalamke,a
                    jego syn skonczyl w swirowie.Ze o drugiej zonie,ktora byla jego bliska krewna
                    nie wspomne.
                    en.wikipedia.org/wiki/Albert_einstein
                    Ciekawe,ze w wersji polskiej ten zyciorys wyglada calkiem inaczej,bo juz jest
                    odbrazowiony na uzytek niedorozwinietych umyslowo,ktorzy z czuba chca geniusza
                    zrobic.
                    • maksimum Ciekawe dyskusje. 15.08.06, 17:49
                      Na FK nie ma ciekawych dyskusji,bo ja tu nie pisuje.
                      Jest kaszana w wiekszosci kasowana przez sprzatajacych.Po ciekawe dyskusje
                      trzeba sie wybrac tu:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=46910961&v=2&s=0
                      • maksimum Grass byl w "Waffen" a Monika w "American Idol" 16.08.06, 22:28
                        www.nytimes.com/2006/08/16/world/17grasscnd.html?hp&ex=1155787200&en=d2d0b36208cfe3cb&ei=5094&partner=homepage
                        ------------------

                        Facet ma mocno z glowa pokrecone,bo Amerykanom powiedzial,ze byl w Panzer
                        Division "Frundsberg".
                        W ksiazce sie chwali,ze byl w Waffen,ale troche prawdy pisze,ze lal cieplym
                        moczem w spodnie w czasie walk.
                        -----------

                        FRANKFURT, Aug.16 — In the early months of 1945, a young Günter Grass, who had
                        been eager to enter combat on behalf of Nazi Germany, cowered underneath a tank
                        and wet his pants as a relentless Soviet bombardment pounded his division of
                        the Waffen SS.
                        -------------

                        Niedlugo sie okaze,ze Grass to nalogowy klamca,jak ten "Polak" z NYC,ktory
                        poszedl sie kapac do wanny w torbie plastikowej na glowie,a zeby miec
                        pewnosc ,ze sie nie udusi,to se jeszcze zyly podcial.
                        --------------
                        Monika za to byla w "American idol" i mam na to dowody.
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=30937985&a=46970699
                        • maksimum I would do anything for love,but ..Live your life 17.08.06, 22:55
                          www.youtube.com/watch?v=aD3Rv4nddSY&search=I%20would%20do%20anything%20for%20love
                          ---------
                          www.lyricsfreak.com/m/meat+loaf/id+do+anything+for+love_10177854.html
                          Zawsze jest jakis wybor miedzy mala,czarna,energiczna ktora ostatnie soki
                          potrafi z czlowieka wycisnac,a wyrachowana blondyna o brazowych oczach.
                          And sooner or later You will be scewing around
                          But I'll never stop dreaming of You every night of my life,no way
                          -----------------
                          Live your life with arms wide open.

                          www.videocodezone.com/videos/n/natasha_bedingfield/unwritten-2.html
                          www.azlyrics.com/lyrics/natashabedingfield/unwritten.html
                          Reaching for something in the distance
                          So close you can almost taste it
                          Release your inhibitions
                          Feel the rain on your skin
                          No one else can feel it for you
                          Only you can let it in
                          No one else, no one else
                          Can speak the words on your lips
                          Drench yourself in words unspoken
                          Live your life with eyes wide open
                          Today is where your book begins

                                • maksimum Pyzol1 czy ????? 26.08.06, 19:31

                                  Pyzol1
                                  2006/08/26 12:33:54
                                  Oj, jednak chyba nie policjanci go "namierzyli" ale ktos doniosl na policje - a
                                  ta ma obowiazek zareagowac - zgodnie z przepisami - nawet jesli sprawa jest tak
                                  durna jak nabluzganie prezydentowi w stanie wskazujacym na spozycie ( w koncu,
                                  nie byl to pierwszy taki przypadek).


                                  A PiS to co ma niby zrobic teraz? Mysli pani, ze jezeli podczas parady 11
                                  listopada uda sie temu nieszczesnikowi przedrzec przez ochrone i wreczyc list
                                  prezydentowi z prosba o interwencje, to ona ta, ot, szastu - prastu - niczym I
                                  sekretarz na pochodzie piewszomajowym zakpi z prawa i n a k a z e "sprawe
                                  zalatwic"?

                                  Nie te czasy, kochana, nie te czasy.

                                  Na szczescie.
                                  Kaska
                                  PS. Niech pani nie wierzy Niesiolowskiemu, Kaczynski to naprawde nie Gomulka!:)
                                  -----------------------
                                  Tak trzymaj Pyzol1 !!
                                  -------------------------

                                  -
                                  kataryna.kataryna
                                  2006/08/26 14:58:44
                                  "Czy Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, zdominowana przez PiS nie mogłaby mu
                                  pomóc? Zgodnie z hasłem partii „Bliżej ludzi”."

                                  A na jakiej podstawie prawnej Krajowa Rada może ingerować w działania wymiaru
                                  sprawiedliwości? Chyba tylko po to, żeby ją przy pierwszej lepszej okazji
                                  opozycja postawiła przed Trybunałem Stanu. I jakie ma znaczenia przez kogo jest
                                  zdominowana Rada, że Pani to tak podkreśla? Krajowa Rada nie ma tu nic do
                                  roboty, ten przesympatyczny i dzielny chłopak złamał niestety prawo i jedyne na
                                  co możemy tu liczyć to rozsądek wymiaru sprawiedliwości, a jeśli go zabraknie
                                  to na prezydenckie ułaskawienie. Dziwne są te oczekiwania, a to, że prezydent
                                  będzie naciskał sąd w sprawie w której nie jest stroną, a to, że Krajowa Rada
                                  będzie ingerować przegraczając swoje kompetencje. Jak widać PiS można
                                  krytykować nawet za to, że nie przekracza prawa tu gdzie jego krytycy akurat by
                                  sobie życzyli, żeby przekroczył.


                                  "Może inne media zainteresowałyby się tą historią i śledziły dalej losy
                                  niewidomego radiowca? Oby."

                                  Gazeta ma pole do popisu, jest w końcu potężnym medium i ustala trendy. Może
                                  będziecie śledzić historię Kazika z taką uwagą z jaką śledziliście losy Macieja
                                  D. ps. Chirurg, czy ostatnio Huberta H. Wyobrażam sobie, że jeśli ci dwaj
                                  zasłużyli na taką troskę i zainteresowanie mediów choć są tego niewarci, to
                                  Kazik - na pewno warty wszelkiego wsparcia - będzie pod stałą czujną obserwacją
                                  mediów, które nie dopuszczą, żeby mu się krzywda stała a jak przyjdzie co do
                                  czego to może się nawet zrzucą na jakieś wsparcie dla rodziny. Albo
                                  przynajmniej pomogą namierzyć Kazika, żeby mu mogli pomóc inni.
                                  ----------------

                                  Tak sie kiedys zastanawialem czy Pyzol1 ma cos wspolnego z Kataryna,ale chyba
                                  nawet kolezankami nie sa.
                                  • maksimum Dla mnie to juz dawno end of temat.Jesli pozwolisz 27.08.06, 17:53

                                    mietowe_loczki
                                    2006/08/27 15:52:05
                                    Zasada Emotikonów ciągle w mocy. Połączona z argumentami ad personam w każdej
                                    twojej notce [na wszelki wypadek dodam, że chodzi o tę rozmowę] pozwala na
                                    skuteczne omijanie tematu. Wszystko co chciałam skomentować jest zawarte w
                                    pierwszym wpisie. Jestem pewna, że zrozumiałaś. Dla mnie to już dawno end of
                                    temat. Jeśli pozwolisz.
                                    -
                                    -
                                    kataryna.kataryna
                                    2006/08/27 16:17:50
                                    Zasada emotikonów? Chodzi Ci o to?

                                    "Jak zwykle - meritum :))"

                                    Wpadasz w swoje sidła. Przypisałaś mi emocje ZANIM użyłam jakiegokolwiek
                                    znaczka, Ty zaś już zdążyłaś użyć podwójnego.

                                    Miło się rozmawiało, mam nadzieję, że następnym razem jak będziesz mnie
                                    zaczepiać zaproponujesz jakiś konkretny temat, rozmowa robi się od tego
                                    sensowniejsza. Bo tak to nadal nie wiem o co Ci chodziło jak zagajałaś tu o
                                    Macierewiczu.
                                    ---------------

                                    Ostrzegam mietowe_loczki ze moze byc tylko gorzej.




                                    • maksimum Umiejetnosc kojarzenia faktow jest dziedziczna. 28.08.06, 19:55
                                      biedronka24 napisała:

                                      > sport.gazeta.pl/sport/1,65025,3577038.html
                                      > No coz. Jeszcze raz dali sie sprowokowac.
                                      > Otoz sport hippiczny jest sportem dla bogaczy bo w konkursach w Achen Niemcy
                                      > powygrywali wszystko praktycznie..
                                      > I na co bylo wyniki polskich druzyn zamieszczac?
                                      > Wiadomo w tym sporcie 50% zalezy od konia a dobry kon kosztuje.
                                      > Ergo IIIRP procz ubostwa wniosla jeszcze upadek sportu hippicznego, bo
                                      > drzewiej bywalo lepiej...
                                      > Piekne ujezdzenie meksykanki czy wystep brazylijskich woltyzerow oczywiscie
                                      > poszedl w krzaki...Zeby byc profesjonalista w tej dziedzinie trzeba kasy...
                                      > No coz biedne dziennikarzyny. Za to jest dziedzina, ktora od pieniedzy mniej
                                      > zalezy. Jest nia mianowicie umiejetnosc kojarzenia faktow....
                                      > :)))))

                                      Niestety dla polskiej dziennikarzyny umiejetnosc kojarzenia faktow jest
                                      dziedziczna.

                                      PS. Nie chce zebys przegapila,ze przylatuje do Warszawy 5 wrzesnia o 13:55.
                                      • maksimum Ale sie Pyzol popisala!!!!!! Czekam na wiecej!!!! 31.08.06, 04:52
                                        www.usopen.org/en_US/index.html
                                        Ja rozumiem przyjsc na mecz niekonwencjonalnie ubranym,sam bym to zrobil i
                                        nawet myslalem,ze mozna sie na taki mecz calkiem elegancko ubrac.
                                        Pyzol dokonala wlasnie tego o czym dawno myslalem,przyszla na mecz US Open
                                        ubrana wieczorowo,czemu dziwic sie nie ma co,bo mecz rozgrywany byl wieczorem.
                                        Komentator jak ja zobaczyl,opuscil szczeke i zaczal uszami strzyc oraz prawic
                                        komplementy,a Pyzata Maryska podniosla glowe do gory.lekko ja potrzasajac,cos
                                        na wzor fabulous Miss Piggy z Muppet Show
                                        en.wikipedia.org/wiki/Miss_Piggy
                                        Ubrana cala na czarno i troche szkoda ze nie miala przyciemnianych okularow,to
                                        wygladalaby zupelnie cool.
                                        images.google.com/imgres?
                                        imgurl=www.tartcity.com/misspiggy7.gif&imgrefurl=http://www.tartcity.com/
                                        misspiggy.html&h=226&w=212&sz=34&tbnid=Hcbo-
                                        NYU0cbx7M:&tbnh=108&tbnw=101&prev=/images%3Fq%3Dmiss%
                                        2Bpiggy&start=2&sa=X&oi=images&ct=image&cd=2

                                        O meczu nie ma co specjalnie mowic,bo wygrala go spacerkiem i nawet jakby miala
                                        buty na wysokim obcasie,to tez by sobie dala rade,z zupelnie
                                        zdezorientowana,niespelna 17 letnia Michaella Kajicek.
                                        Michaella ubrana nie dosc ,ze po sportowemu,to na dodatek calkiem przecietnie
                                        musiala byc zdolowana wygladem Pyzola i wg mnie powinna zaprotestowac u sedziego
                                        ta rewie mody na korcie i zadaz wprowadzenia dress code ,jak to ma miejsce w
                                        Wimbledonie.
                                        A niesmiala Michaella z zazdrosci wargi zagryzala i posylala pilki w out,bo
                                        komentator juz w przedmeczowym wywiadzie zapytal Pyzata Maryske ,czy zostaje na
                                        nastepny mecz?
                                        Pyzol na to:"No comments"
                                        A pozniej widzialem ja,jak siedziala na widowni o ogladala mecz Roddick-Pless.
                                        Chyba jednemu i drugiemu jest to gwaltownie potrzebne,bo im jakas dzikosc z
                                        oczu wyglada i moze beda w stanie sie nawzajem okielznac.

                                        Maryska awansowala,a ja sie nie moge doczekac na nastepny mecz,bo chyba nie
                                        zalozy tej samej kiecki dwa razy na siebie w NYC.
                                        Tylko Dementieva moze ja zakasowac i ciekaw jestem czy juz wpadla na ten pomysl.
                                        • maksimum Tak trzymaj facet. 02.09.06, 05:58
                                          minimal napisał:

                                          > daktylek napisał:
                                          >
                                          > > Bo moim zdaniem skoro Giertychowi - wysokiemu rangą urzędnikowi wolno
                                          > bezkarnie obrażać...
                                          >
                                          > a kogo on niby obrazil? Kuronia? jesli Kuron wielkim politykiem byl to go
                                          byle
                                          > Giertych nie obrazi. a moze obrazil wyznawcow Kuronia? tylko jak? mowiac ze
                                          >dla niego Kuron nie byl autorytetem? to teraz autorytety sa jakos odgornie
                                          > przyznawane? to ja poprosze liste obowiazujacych.
                                          >
                                          > co ciekawe dzis na autorytetem Kuronia ronia lzy te same osoby ktore nosily
                                          > koszulki "nie plakalem po papiezu".
                                          >
                                          > ja nie plakalem po Kuroniu - choc trza przyznac ze byl ostatnim uczciwym
                                          > komunista jakiego mial ten kraj - i co niby jednym mozna nie plakac a inni
                                          > musza ronic lzy? cos tu jest na glowie postawione.

                                          Dla mnie tez Kuron nie byl autorytetem.
                                          Wole uczciwych na prawicy poszukac,bo jest tam ich zdecydowanie wiecej niz
                                          gdziekolwiek indziej.
                                          • maksimum Kuron bedac studentem jezdzil juz sluzbowym samoch 04.09.06, 07:00
                                            palikociak napisał:

                                            > Będąc studentem jeżdził już służbowym samochodem z UBeckim kierowcą.Jego
                                            błędem
                                            > było to że wszedł do prosemickiej frakcji PZPR w czasie czasie gdy górę brali
                                            > antysemici z Gomułką, Jaruzelskim i Moczarem na czele. Nie mogąc pogodzić się
                                            >z odcięciem ryja od koryta zaczął pisać listy do parti, za co pierwszy raz
                                            > wylądował w pierdlu. Pózniej jak pijany płotu chwytał się każdej rozróby w
                                            > nadzieji, że odzyska utraconą pozycję, aż trafił do powołanego z inicjatywy
                                            > Macierewicza i Naimskiego KORu. Do niedawna myślałem, że od tego czasu
                                            > zachowywał się już przyzwoicie. Nigdy bym się po nim nie spodziewał, że w
                                            > tajemnicy przed kolegami z demokratycznej opozycji paktował z UBecją, którego
                                            z nich wyautować. Miał 15 lat na wyjaśnienie tej sprawy i nic w tym kierunku
                                            nie
                                            > uczynił, a był na tyle bezczelny że wystawiał świadectwa moralności ludziom o
                                            > taką współpracę podejżanym.

                                            I popatrz jak dziewczyny za nim lzy ronia.
                                            • biedronka24 ostatni raz Kuronia widzialam w oklaskach 04.09.06, 16:37
                                              na scenie niestety wciaz okazalego zabytku architektury socrealizmu wienczacego
                                              stolice. Widzialam go bedac w zaawansowanej ciazy i pragnac doznan muzyczno
                                              artystycznych, tak wiec i niekoniecznie akurat jego chcialam ogladac. Byl tam z
                                              przyczyn polityczno - uznaniowych i jakos moze dlatego specjalnie plakac po nim
                                              nie bede ;)
                                      • biedronka24 z uczciwosci swej :) 04.09.06, 16:34
                                        nie przegapiam ale bywa ze nie ma mnie w tym czasie w Warszawie.
                                        No i bardzo zaluje. Dobry czlek jestes to na pewno znajdziesz mlode zgrabne
                                        hostessy do oprowadzania po atrakcjach miasta. Jest ich troche a teraz podobno
                                        nic innego nie robia tylko siedza jak Niemki w salonach i solariach ;).

                                        PS - naprawde to chcialabym byc. Moje dziecko skakalo na jakiejs pieknej klaczce
                                        w ostatnie dni wakacji a u mnie szkola i zaraz wyjazd do lasow Robin Hooda-
                                        mowilam przeciez:)
                                        • biedronka24 nie przegap Muzeum Powstania- 04.09.06, 17:04
                                          jest zrobione naprawde super i z klasa swiatowa.
                                          Idz do jakiejs nowej knajpy- sporo ich jest. Pare takich w ktorych mozna
                                          popatrzec jak ludzie fajnie tancza tango i samemu sobie przypomniec. Przy okazji
                                          koncertu (moze bedziesz mial farta bo nowy sezon) napij sie dobrej herbaty albo
                                          kawy z wkladka w Filharmonii.
                                          W sloneczny dzien idz na Mokotowskie i popatrz na zgrabne pupy dziewczyn na
                                          rolkach, jak lubisz mozesz tam tez cos zjesc w soli albo z grilla.
                                          Troche drapaczy tez jest. Zalezy kiedy byles ostatnio. Poza tym dobrze radze
                                          unikaj tzw. galerii - mniej bedzie pretensjonalnie a za to przyjemniej chyba ze
                                          lubisz patrzec na panie w botkach i tybetanskich wolach uczepione do panow z
                                          twarza bokserska od samochodu z marka :)))))
                                          Jak bedziesz z malzonka za to zafunduj jej atrakcje kosmetyczne i fryzjera -
                                          niekoniecznie w centrum bo to warto i jest tanio.
                                          Ja chodze do fryzjera nie czesciej niz raz na rok ale zawsze w Polsce i zawsze
                                          zegnaja mnie powloczyste spojrzenia panow ;).
                                          Do cukierni wiadomej na Nowym Swiecie mozesz zajrzec ale jest drogo. Od Wedla
                                          nic nie kupuj chyba ze milujesz torciki. Juz lepiej jakies krakowskie firmy albo
                                          poznanskie.
                                          Uwazaj na owoce morza. W-wa to jednak nie kurort nadmorski.
                                          Chleby dobre sprzedaja czasem w budkach przed polskimi delikatesami dwojga
                                          imion. Sa na kapuscie, z cebula itd. Warto sobie przypomniec smak, albo
                                          sprobowac jak powinien smakowac nawet jak jest drogi.
                                          No i masz sezon grzybowy. Tylko pozazdroscic.
                                            • biedronka24 wyspa czerwonych odplynie 13.09.06, 08:46
                                              jak fragment torfowiska ...
                                              Gdzie ta keja przy niej ten jacht,
                                              Gdzie ta koja wymarzona w snach,
                                              Gdzie te wszystkie sznurki od tych szmat,
                                              Gdzie ta brama na szeroki swiat....

                                              Co skarbie? Chcialoby sie malutki, zakompleksiony ale lapczywy....
                                          • biedronka24 Wracaj Maksiu na dluzej 13.09.06, 08:53
                                            to poznasz to co mam najcenniejszego- moja rodzine, przyjaciol, dom, moj kraj.
                                            Pozyczymy lodke, albo odkryjemy miejsca, do ktorych nikt jeszcze nie zajrzal i
                                            razem posmiejemy sie z karierowiczow IIIRP z ´pretensjami´...
                                            • maksimum Re: Wracaj Maksiu na dluzej 15.09.06, 05:36
                                              biedronka24 napisała:

                                              > to poznasz to co mam najcenniejszego- moja rodzine, przyjaciol, dom, moj kraj.

                                              Nareszcie gadasz na temat.A ktory to jest twoj kraj?
                                              Germania czy Warszawa?

                                              > Pozyczymy lodke, albo odkryjemy miejsca, do ktorych nikt jeszcze nie zajrzal i
                                              > razem posmiejemy sie z karierowiczow IIIRP z ´pretensjami´...

                                              Weekend mialem praktycznie wolny,bo znajomych zaczalem po raz drugi odwiedzac,a
                                              dwie wizyty w krotkim okresie czasu moga zniesmaczyc.
                                              A pogoda w Warszawie przepiekna,TYLKO do lodkowania!
    • henryk.log tyLkO SzCzErZe MoI dRoDzY !!..? Ok! 04.09.06, 22:46
      Od 03.10.04, 02:28 się maaaksiu telepiesz!
      Może w urodziny_imieniny Mojej Pani (03.10) dotelepiesz się do 2500 w końcu? :)

      ps
      Niech będzie pochwalona Kaczka i jego 24-siostra, zawsze Dziwaczka. AmenT

      Chwalmy Pana

      ps
      Nie można wysłać wiadomości. Za dużo wielkich liter w temacie.
      ps2
      qrwa 24-ta "Nie można wysłać wiadomości. Za dużo wielkich liter w temacie."
    • faworyta.z.kina Re: !! 15.09.06, 13:27
      A takiego!!
      Żebym w życiu powiedziała jeszcze coś szczerego.
      Wyszydzą, wyśmieją, wykastrowane koguty zapieją,
      baby też przyłożą gdzie popadnie,
      bo myślą, że im w tym ładnie.
      A już napewno szczera nie będę w konfesjonale.
      Wiem, co usłyszę.
      Usłyszę: córko, nie rób tego często.
      Najlepiej nie rób tego wcale.
      • maksimum Zebym w zyciu powiedziala jeszcze cos szczerego 15.09.06, 23:02
        faworyta.z.kina napisała:

        > A takiego!!
        > Żebym w życiu powiedziała jeszcze coś szczerego.

        Nie tyle chodzi o szcerosc,co o wesolosc wypowiedzi
        no i zeby bylo na temat.

        > Wyszydzą, wyśmieją, wykastrowane koguty zapieją,

        My ich i tak cieplym moczem polejemy
        bo oni nie domyslaja sie nawet jak ciekawie nam sie gada.

        > baby też przyłożą gdzie popadnie,
        > bo myślą, że im w tym ładnie.

        Baby od tego sa i ich nie zmienisz
        wiec sie lepiej usmiechnij zamiast zarumienic.

        > A już napewno szczera nie będę w konfesjonale.

        Nikt nikogo nie ogranicza do szczerosci,
        wazne by efekt koncowy byl bombowy.

        > Wiem, co usłyszę.
        > Usłyszę: córko, nie rób tego często.
        > Najlepiej nie rób tego wcale.

        Wszystko mozna,co nie mozna
        wazne by wiedziec z kim i jak.
              • maksimum A przy okazji...M.Bloomberg na prezydenta USA. 16.09.06, 16:49
                en.wikipedia.org/wiki/Michael_Bloomberg
                M.Bloomberg mimo ze jest republikaninem bez zadnego klopotu zostal po raz drugi
                wybrany w demokratycznym NYC na burmistrza i co ciekawe jest duuuuuuuuzo
                lepszym burmistrzem niz R.Giuliani.
                Bloomberg zapowiedzial,ze po zakonczeniu obecnej kadencji wraca do zycia
                prywatnego,ale przeprowadzone badania wykazaly,ze gdybynawet jako independent
                startowal w wyborach prezydenckich mialby ogromne szanse na prezydenture w USA.
                Nie wiem kogo bedzie wystawiac partia republikanska,ale obecny wice prezydent
                Cheney nie bedzie sie ubiegal.
                Walka bedzie ciekawa i jak nie bedzie zdecydowanych faworytow,to M.Bloomberg
                powinien wziac udzial w wyborach.
                • maksimum Jestem logikiem i wykazuje Wam konsekwencje myslen 21.09.06, 03:21
                  "mozesz sobie pisac co chcesz (sam uzywam takich srodkow), ale na wszelki
                  wypadek aby uniknac SWIADOMYCH nieporozumien: jestem zlosliwy ale nie oburzam
                  sie. Jestem logikiem i wykazuje Wam w jakis sposob konsekwencje myslenia w
                  ktorym lubicie sie (przynajmniej troche) obracac. Staram sie wykazac, ze
                  trzymanie sie tego stylu moze doprowadzac do ekstremy w kazdy mozliwym
                  kierunku. W Polsce nie ma tolerancji, ta zapieklosc siedzi w naszych genach
                  (moich pewnie tez). Tu musze przyznac, ze nie dosc dawno kataryna zamiast
                  krytykowac i wietrzyc wszedzie spiski zaproponowala cos konstruktywnego:
                  dyskusje o "pamieci skutecznie odzyskanej". Niemniej skonczylo sie laurka
                  (niestety). "

                  a ze facet nie ma polskiej czcionki,to jego wypowiedz nalezy zbagatelizowac.
                  • francuskilacznik Re: Jestem logikiem i wykazuje Wam konsekwencje m 21.09.06, 03:29
                    Czy oni juz powariowali do konca

                    --------------------------------------------------------------------------------
                    chca wyburzyc taka wspaniala atrakcje turystyczna :

                    "Niedzisiejszy przybytek stoi przy bielskiej ul. Legionów, obok zabytkowej
                    kamienicy. To klasyczna latryna z dwoma "stanowiskami" do załatwiania potrzeb
                    fizjologicznych. Kiedyś były drewniane, jednak gdy pod jedną z korzystających
                    ze sławojki pań załamała się deska i kobieta mało nie utonęła w ściekach,
                    zmieniono je na solidne, ceglane. "

                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3632556.html


      • rodzynka.sardynka faworyta.z.kina napisała: 29.09.06, 00:36
        > A takiego!!
        > Żebym w życiu powiedziała jeszcze coś szczerego.
        > Wyszydzą, wyśmieją, wykastrowane koguty zapieją,
        > baby też przyłożą gdzie popadnie,
        > bo myślą, że im w tym ładnie.
        > A już napewno szczera nie będę w konfesjonale.
        > Wiem, co usłyszę.
        > Usłyszę: córko, nie rób tego często.
        > Najlepiej nie rób tego wcale.
        ______

        Ale ja powiem szczerze, jak na spowiedzi.
        Już raz to powiedziałam, ale przepadło. wycięli.
        Nawet adminów pytałam. Nie odpowiedzieli.
        A w "nieobytych" tu na FK słowach, czyli grzecznie,
        Frau Bladą przywitałam. Piórani kapelusza po podłodze nie zamiatałam,
        by to prowincjalne się Frau wydało.
        Powtorzę.
        Cieszę się, że czytać Ją znowu mi się udało.
        I nie uważam, że stale po gębie musimy sobie dawać, do konkursu, kto
        dowcipniejszy, mądrzejszy, nieustannie stawać.
        Ja lubię mówić kogo lubię. I sobie folguję.
    • francuskilacznik Wyjatkowo szczerze moj drogiI!! 21.09.06, 03:27
      Czy oni juz powariowali do konca ?
      --------------------------------------------------------------------------------
      Chca wyburzyc taka wspaniala atrakcje turystyczna :

      "Niedzisiejszy przybytek stoi przy bielskiej ul. Legionów, obok zabytkowej
      kamienicy. To klasyczna latryna z dwoma "stanowiskami" do załatwiania potrzeb
      fizjologicznych. Kiedyś były drewniane, jednak gdy pod jedną z korzystających
      ze sławojki pań załamała się deska i kobieta mało nie utonęła w ściekach,
      zmieniono je na solidne, ceglane. "

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3632556.html


      • maksimum Wyjatkowo szczerze moj drogiI!! 66 25.09.06, 16:06
        Gość: , 66.244.207.150
        2006/09/25 15:14:08
        > Co więcej, to kolejne wydarzenie, które ewidentnie utrudnia naprawę państwa,
        >a z którego opozycja się cieszy. Jakaś paranoja. Czy PO tego nie dostrzega?
        >Moze jednak nie zależy jej na oczyszczeniu?

        >Slepo stawiam, ze za kilka dni sie okaze, ze Maciarewicz w sprawie WSI
        >wyprodukuje gniot.

        A ja na slepo wiem,ze jestes urodzonym wrogiem PiS i zrobisz wszystko by im
        noge podstawic,bo nawet sny masz czarno-biale.

        >Czy jest wogole cos, co sie PiSowi udalo przez ten rok dokonac ? 300 tysiecy
        >mieszkan ? autostrady ? pluszaki dla rodziny ? Rozliczenie SLD ?

        Moze rozjasnij swoj tok rozumowania.
        Kaczynscy pojda na budowe i postawia 300 tysiecy mieszkan,a nastepnie oddadza
        je za darmo ludziom takim jak ty,czyli wrogom politycznym.
        A co w miedzyczasie z gospodarka rynkowa?
        Przeciez mieszkania sie kupuje tak jak chleb i jak nie ma wiekszego
        zapotrzebowania,to bedzie tak jak z suchym chlebem dla konia-pustostany.

        >Owszem, jest uklad i uklad pozostanie.

        Tobie sie tylko marzy zeby pozostal w twoich czarno-bialych snach.

        > Sluzby specjalnie (WSI) chyba faktycznie mieszaly za bardzo - az by sie
        >prosilo, aby zaczac od miejsca, gdzie dalo sie to poznac - czyli od casus
        >Jarucka. Wedlug PiSu za Jarucka stal Miodowicz i Platforma. Ale czym
        >wytlumaczyc,ze jakos nikt sie nie kwapi aby dojsc po nitce do klebka.

        A jak ty pomagasz w obaleniu tego ukladu?

        >PiS ma swoje uklady, to jest prawda stojaca za ta dziwnie pogmatwana polityka.
        >Maciarewicz zas ma tez swoje, osobne.

        No tak! Tylko ze ten uklad nie kradnie i tobie to nie na raczke i na wszelki
        wypadek chcesz wszystkim wmowic,ze to taki sam uklad.
        • biedronka24 Wlasnie 29.09.06, 13:05
          to samo jest w szkole - bo pytales o dzieci. Tzn u jednego dziecka co jest w tej
          ´Internationale´.
          Otoz w szkole zrobione z francuskiego ktore mialo byc drugim wykladowym dwie
          grupy. Ta w ktorej jest moje dziecko wyodrebniona zostala przez nauczycieli -
          Francuzow juz 2 lata temu. Jest mniejsza i sa w niej dzieci ktore maja rodzicow
          znajacych dobrze francuski i ktore same chodzily wczesniej do przedszkoli/szkol
          francuskich. Tymczasem wlasnie dostalam informacje ze w tej drugiej - wiekszej
          (gdzie w zeszlym roku byly bunty bo dzieci nie wiedzialy po co sie ucza i ogolne
          problemy z dyscyplina) ma byc od tego roku wyzszy poziom. Niezle sie usmialam bo
          po pierwsze nie bylo w tym roku zadnej ewaluacji jako ze dopiero sie zaczal a po
          drugie to akurat te dzieci o ktorych wiem ze sie porozumiewaja jako tako mialyby
          byc gorsze od tych co nie rozumieja co sie do nich mowi? :)))).
          Wiec w Sejmie jest podobnie. Koalicja wiekszosciowa zlodzieji na ktorych placi
          panstwo jest od dawna. Wiekszosciowo sa tez zainteresowani tym by zrobic bajzel
          w procesach, ktore moglyby to panstwo uzdrowic. Dlaczego? Ano z prostego powodu.
          Sami swietnie wiedza ze a) o wiele wazniejsza jest dla nich sprawa utrzymania
          korupcji poza Sejmem bo stamtad czerpia praktyczne zyski jak nie osobowo to
          rodzinnie, b) licza po cichu i na owa sensacyjna korupcje w Sejmie skoro sadza
          ze ktos ich wybierze ponownie....
          Piekne, urocze, slodkie. Szkoda ze prawdziwe.....