Gość: domk
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.10.04, 10:01
Kim byłby dziś Popiełuszko gdyby go Piotrowski nie zamordował? Pewnie
bredziłby jakiś bzdury w Radiu Maryja.... Albo pisałby pełne jadu i
nienawiści artykuły w Naszym Dzienniku poszukując Żydów na każdym stanowisku
w Polsce.
Stałoby się z nim to samo co z inną gwiazda tamtych czasów - prałatem
Jankowskim, który sam się zamienił z Symbolu na zwykłego grandziarza.
A tak?
Popiełuszko już niczego złego nie zrobi - bo nie żyje.
I nasi miłośnicy świętych i różnych szopek i wygłupów mają teraz zajęcie.
Mogą się bawić ile tylko zechcą.