Gość: wartburg
IP: *.pool.mediaWays.net
03.10.04, 14:07
Słuchałem dzisiaj 1. programu Polskiego Radia. Mam wrażenie, że w ostatnich
miesiącach jego szefowie coraz zacieklej, a właściwie - coraz bezwstydniej,
stają w obronie tonącego SLD. Nie można mieć wątpliwości, że stacja ta stała
się tubą propagandową obecnej ekipy rządowej, której spada. Nie tak jeszcze
dawno w coniedzielnej audycji "w samo południe" ścierali się dziennikarze,
ludzie kultury i przedstawiciele spierających się opcji politycznych. Teraz w
studio potakują sobie jedynie eksperci zjednoczeni niepokojem o polską rację
stanu, którzy drą szaty w związku z nagonką na głowę państwa i jego małżonkę
oraz oburzającymi napaściami opozycji sejmowej na byłego premiera.
Tak było i dzisiaj. Przez godzinę bez mała pani redaktor Słomkowska zgadzała
się z prof. Karolem Modzelewskim, który dowodził, że komisje śledcze Rywina i
Orlenu narażają na szwank "polską kulturę prawną". Mało tego, samo powołanie
tych komisji para dyskutantów uznała za poważny błąd, który niepotrzebnie
namieszał w głowach polskiej opinii publicznej.... Program, który w swoim
zamyśle miał być cotygodniowym przeglądem wydarzeń w kraju i zagranicą, jest
w swojej obecnej formule karykaturą publicystyki jako takiej. Coraz bardziej
przypomina najgorsze wzory dziennikarstwa peerelowskiego i już choćby przez
to jest czyms kuriozalnym.