1 program PR

IP: *.pool.mediaWays.net 03.10.04, 14:07
Słuchałem dzisiaj 1. programu Polskiego Radia. Mam wrażenie, że w ostatnich
miesiącach jego szefowie coraz zacieklej, a właściwie - coraz bezwstydniej,
stają w obronie tonącego SLD. Nie można mieć wątpliwości, że stacja ta stała
się tubą propagandową obecnej ekipy rządowej, której spada. Nie tak jeszcze
dawno w coniedzielnej audycji "w samo południe" ścierali się dziennikarze,
ludzie kultury i przedstawiciele spierających się opcji politycznych. Teraz w
studio potakują sobie jedynie eksperci zjednoczeni niepokojem o polską rację
stanu, którzy drą szaty w związku z nagonką na głowę państwa i jego małżonkę
oraz oburzającymi napaściami opozycji sejmowej na byłego premiera.

Tak było i dzisiaj. Przez godzinę bez mała pani redaktor Słomkowska zgadzała
się z prof. Karolem Modzelewskim, który dowodził, że komisje śledcze Rywina i
Orlenu narażają na szwank "polską kulturę prawną". Mało tego, samo powołanie
tych komisji para dyskutantów uznała za poważny błąd, który niepotrzebnie
namieszał w głowach polskiej opinii publicznej.... Program, który w swoim
zamyśle miał być cotygodniowym przeglądem wydarzeń w kraju i zagranicą, jest
w swojej obecnej formule karykaturą publicystyki jako takiej. Coraz bardziej
przypomina najgorsze wzory dziennikarstwa peerelowskiego i już choćby przez
to jest czyms kuriozalnym.
    • Gość: michal Re: 1 program PR IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.04, 14:13
      . Przez godzinę bez mała pani redaktor Słomkowska zgadzała
      > się z prof. Karolem Modzelewskim, który dowodził, że komisje śledcze Rywina i
      > Orlenu narażają na szwank "polską kulturę prawną". Mało tego, samo powołanie
      > tych komisji para dyskutantów uznała za poważny błąd, który niepotrzebnie
      > namieszał w głowach polskiej opinii publicznej....

      Modzelewski cos takiego mowil? Moze chodzilo mu o styl dzialania tych komisji i
      w tym kontekscie ocenial celowosc ich powolania, co byloby jeszcze zrozumiale.
      Nie chce mi sie wierzyc, zeby byl z zasady przeciwny takim sledztwom.
      • Gość: M Re: 1 program PR IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.10.04, 14:17
        A jak określić działalność komisji gdzie ZERO przygotowania prawniczego i
        jakikolwiek wniosek do prokuratury zostaje odesłany jako rażący błąd,nie mówiąc
        o wnioskach które już w swojej wymowie są debilne.
        • Gość: michal Re: 1 program PR IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.04, 14:21
          > A jak określić działalność komisji gdzie ZERO przygotowania prawniczego i
          > jakikolwiek wniosek do prokuratury zostaje odesłany jako rażący błąd,nie
          mówiąc
          >
          > o wnioskach które już w swojej wymowie są debilne.

          Sposob dzialania komisji to jedna rzecz, celowosc ich powolywania to calkiem
          inna sprawa. Jezeli np. rzad dziala zle, to z tego nie wynika, ze nie powinno
          byc rzadu.



      • Gość: wartburg Modzelewski tak rzeczył IP: *.pool.mediaWays.net 03.10.04, 15:06
        Gość portalu: michal napisał(a):

        >
        >
        > Modzelewski cos takiego mowil? Moze chodzilo mu o styl dzialania tych komisji
        i
        >
        > w tym kontekscie ocenial celowosc ich powolania, co byloby jeszcze
        zrozumiale.
        > Nie chce mi sie wierzyc, zeby byl z zasady przeciwny takim sledztwom.

        Modzelewski tak rzeczył. Nie wiem, co mu odbiło, ale wrażenie odnosiłem
        parokrotnie, że za Millera rozszarpaćby dał się.... O komisji śledczej Rywina
        powiedział, "że wyrządziła wielkie szkody" i że "była niepotrzebna". W takim
        samym tonie wyrażał się o komisji orlenowskiej, "która też z pewnością okaże
        się wielkim niewypałem". Oboje ze Słomkowską pastwili się nad Rokitą i nawet
        Tuskiem, których przedstawiali jako groźnych demagogów nie rozumiejących, czy
        też lekceważących zasady demokracji. Za to Kwaśniewski i Miller jawili się
        jako niewinne ofiary.

        Mi też nie chcialo się wierzyć, tym bardziej, że zacząłem słuchać radia już po
        rozpoczęciu audycji i nie wiedziałem, kto zacz takie dyrdymały prawi. Myślałem,
        może Gebetner? Tylko dlatego dotrwałem do końca ( tego nie dało się słuchać),
        aż do chwili, kiedy w najwyższym stopniu zaniepokojona sytuacją w sejmie p.
        red. Słomkowska przedstawiła swojego gościa, prof. Karola Modzelewskiego.
        • Gość: michal Re: Modzelewski tak rzeczył IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.04, 15:27
          Jezeli tak, to rzeczywiscie smutna historia. Modzelewski zawsze byl czlowiekiem
          uczciwym i precyzyjnie analizowal sytuacje. Trudno przypuszczac, zeby na
          starosc zostal lajdakiem, wiec to chyba z powodu starosci i choroby popelnia
          tak razace bledy w ocenie rzeczywistosci.
    • jacekm22 Re: 1 program PR 03.10.04, 14:17
      Tez przysluchiwalem sie wywodom pani Slomkowskiej w audycji W samo poludnie . I
      dosc szybko przestalem . Nie wiem jakim cudem pani prowadzi tego typu
      audycje??!! W tamtym tygodniu przepytywala prezydenta Kwasniewskiego w
      Sygnalach dnia. Bylo sporo uwag krytycznych na temat tej pani na forum programu
      1 , dopoki ano istnialo , juz go nie ma!!
      • Gość: wartburg wirchuszka SLD goni w piętkę IP: *.pool.mediaWays.net 03.10.04, 16:51
        Fakt, że audycja "w samo południe" będąca swojego rodzaju podsumowaniem
        wydarzeń minionego tygodnia, dzisiaj zdradzała oznaki szczególnego kryzysu,
        nikogo nie powinno dziwić. Ten tydzień był wyjątkowy... Jakby nie było, dwójka
        dyskutantów musiała ustosunkować się do wystąpień prokuratorów oskarżających
        się o składanie fałszywych zeznań, jak i do goebbelsowskiej napaści Millera na
        Ziobro i sejm. Modzelewski usprawiedliwiał Millera, jak tylko mógł. To było
        żenujące. Nie wiem, co mu się stało? Z jednej strony musiał odciąć się od
        Millera, ale z drugiej podkreślał, że trzeba go zrozumieć. "Przecież raport
        Ziobro jest niewiarygodny. Przeszedł głosami Samoobrony, która odrzuciła swój
        raport. Premierowi nie można chyba się dziwić, że tak się uniósł". Słomkowska
        dzielnie mu sekundowała. Tak samo próbowali usprawiedliwiać potem Olejnika.
        Przez godzinę starali się dowieść, że czarne to białe i że całe zło zaczęło się
        od knowań Rokity w komisji Rywina.

        Co moim zdaniem świadczyć może tylko o jednym. Wierchuszka SLD, dla której
        potrzeb ta karykaturalna audycja została zrealizowana, musi nieźle gonić w
        piętkę.
Pełna wersja