Co to są te "środowiska kresowe"?

31.05.17, 18:45
Związane z PIS, a rzekomo sympatyzujące z Rosją.
Przecież Polacy tyle wycierpieli na Kresach.
Zachód wykrył takie zjawisko i patrzy na nie z niepokojem.
Podobno to także ludzie na ważnych stanowiskach w Warszawie.
    • adalberto3 "Trylogię" Sienkiewicza znają na pamięć. 31.05.17, 19:02
      Po nocach śnią im się jeszcze galopady na Dzikich Polach i wyprawy na Moskwę. Patrząc na niezaradną polską politykę historyczną mają prawdopodobnie wpływy polityczne.
      • matigrypl Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pamięć. 31.05.17, 19:38
        Sympatycy bandery jak widać nie śpią. Wyczuli bratnią duszę u pełowców i teraz będzie ich coraz więcej. Środowiska kresowe to ludzie którzy na własnej skórze poznali co znaczy ludobójstwo i terroryzm. Na pewno nie w smak to pełowcom i upowcom.
        • kfugktru23 Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pamięć. 31.05.17, 19:50
          To kiedy wyprawa na Kijów?
          • 99venus Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 31.05.17, 20:40
            Po co?
            Uważasz,że zbrodnia ludobójstwa i wymordowanie w wyjątkowo bestialski sposób przeszło 100 tysięcy polskich obywateli-niemowląt,dzieci,kobiet,starców powinna pozostać bezkarną?
            Stawianie w Polsce pomników niemickim zbrodniarzom wojennym byś tolerował?
            • kolpik124 Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 31.05.17, 20:49
              jak będziesz karać?
              • 99venus Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 31.05.17, 21:01
                1.Bezpośredni sprawcy raczej już nie żyją.Ideolodzy i przywódcy band UPA też już dokonali żywota.Mamy więc do czynienia jedynie z gestami symbolicznymi:
                -przyznanie faktu ludobójstwa i wyrażenie ubolewania,
                -przyznanie,że UPA była organizacją zbrodniczą,
                -zaprzestania stawiania na terenie Polski nielegalnych pomników mordercom.
                -zaprzestania uprawiania antypolskiej propagandy i działalności na terenie Ukrainy.
            • kfugktru23 Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 31.05.17, 20:53
              Aczy Polska powinna przeprosić za Jedwabne?
              • 99venus Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 31.05.17, 20:55
                Tak i to zrobiła.W dodatku żaden organ państwowy nie negował faktu tej zbrodni.
                • eiran Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 02.06.17, 07:08
                  Polska nie przeprosiła. Kwaśniewski przeprosił w imieniu Polaków i część to zaakceptowała, a część nie. Ci drudzy nie zrobią tego nigdy. Z Ukraińców najbliżej przeprosin był Janukowycz, bo błędnie przypuszczał, że mu to nie zaszkodzi. Kwaśniewski do dziś jest obiektem nienawiści części rodaków właśnie z powodu tych przeprosin.
                  • 99venus Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 02.06.17, 08:33
                    Przeprosił prezydent Kwaśniewski w imieniu Polski i Polaków,wypowiedział się w tej sprawie IPN,prokuratura.Po wojnie odbył się proces-winni zostali skazani.
                    Motłoch antysemicki nie reprezentuje Polski tylko swoją podłość i ciemnote.
            • x2468 Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 02.06.17, 18:58
              Stawianie pomników tzw żołnierzom wyklętym tolerujesz? Przecież UPA to to samo. Walczyli o samostijną i mordowali innoplemieńców. Zupełnie jak np.Rejs czy inny Kuraś.
              • 99venus Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 03.06.17, 14:59
                Nie,nie toleruję.Kuraś to dla mnie pospolity bandyta i gdybym był złosliwy to były szef UB w Nowym Targu,którego pomnik odsłaniał Lech kacvzyński.
                Polskich nacjonalistów też nie toleruję.
        • adalberto3 Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pamięć. 31.05.17, 20:26
          Miejmy przynajmniej odwagę powiedzieć, że bez niemieckiej okupacji Ukrainy ludobójstwo wobec Polaków nie byłoby możliwe. To prawdopodobnie część -Generalplanost-. Chyba żaden polski historyk nie zajmował się poważnie tym tematem.Można wskazać konkretnych oficerów i urzędników niemieckich odpowiedzialnych za tereny na tyłach frontu. Od germanofilskich POwców nie wymagam pełnego wyjaśnienia tematu. Od PiSowców chciałbym trochę więcej usłyszeć. Nie było wielkim osiągnięciem II RP wysyłanie tzw. osadników na tereny Zachodniej Ukrainy. To zaostrzało konflikty narodowe, a po 17 września ci ludzie w pierwszej kolejności trafili na Syberię.
          • netfan Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 31.05.17, 20:37
            Ciekawi mnie, czy Niemcy faktycznie mogli nie wiedzieć, kim jest Boy-Żeleński? Bardzo znana postać w Polsce przedwojennej. Wiem, że we Lwowie oficerowie ZSRR korzystali z przedwojennego "Kto jest kim w Polsce".
            Sytuacja z Boyem jest opisana w książce Lanckorońskiej.
          • 99venus Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 31.05.17, 20:47
            Przed wrześniem 39 toku Niemców na Kresach nie było a Ukraińcy napadali na urzędy gminne,posterunki policji,mordowali ludzi.OUN brała zarówno ruble z Moskwy jak i marki z Berlina.
            Ludobójstwo było niemozliwe tak długo jak było Państwo Polskie.prawo,polska policja i polskie wojsko.
            • netfan Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 31.05.17, 20:49
              Stare państwa (Polska) rozpadają się, młode (Ukraina) wybijają się na niepodległość.
              • 99venus Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 31.05.17, 21:03
                Jak widać nie bardzo się wybiło.
                Czy to wybijanie jest dla ciebie usprawiedliwienie ludobójstwa?
                • netfan Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 01.06.17, 09:04
                  Wcześniej było powstanie Chmielnickiego i pl.wikipedia.org/wiki/Rze%C5%BA_huma%C5%84ska .
                  Tak jak w Rwandzie, wytwarza się pewien schemat i potem jest powtarzany. Albo taki typ myślenia w kozackim narodzie. Albo odtwarzają jakieś scenki, o których gdzieś usłyszeli czy wyczytali w książkach historycznych.
                  Przypuszczam, że i Polacy popełniali jakieś ludobójstwa w historii:
                  www.historycy.org/index.php?s=5f5c091c16054d1eabed1dd029e3b710&showtopic=80398&st=0
                  • wagonetka Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 01.06.17, 10:23
                    netfan napisał:

                    > Przypuszczam, że i Polacy popełniali jakieś ludobójstwa w historii:


                    na przykład jakie?

                  • 99venus Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 01.06.17, 12:26
                    Odwoływanie się do zasad powszechnie uznawanych i stosowanych przed wiekami w teraźniejszości jest fałszowaniem rzeczywistości.Przed wiekami pan miał prawo do batożenia chłopa pańszczyźnianego,prawa pierwszej nocy i wielu innych przywilejów.Czy dzisiaj uważasz,że ,że to było zasadne.Inna czasy,inne zasady moralne,inne prawa i zupełnie inna świadomość społeczna.
                    • x2468 Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 02.06.17, 19:02
                      Dodam pacyfikacje wsi białoruskich i ukraińskich przez Policję i zamienianie cerkwi w kościoły.
                      • 99venus Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 02.06.17, 20:19
                        To dodaj jeszcze przyczyny tych działań.Rozumiem,że uważasz,że uzasadnia to i usprawiedliwia wymordowanie przeszło 100 tysięcy polskich obywateli i rozgrzesza dzisiejszych wielbicieli Bandery i Szuchewycza.
                        • kfugktru23 Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 03.06.17, 14:37
                          Nadal nie rozumiesz że to jest wet za wet a pierwotnego powodu nikt już nie pamięta?
                          • 99venus Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 03.06.17, 15:01
                            Nie,nie rozumiem.Policja i wojsko zaprowadzały porządek.Mordowano ludzi?Palono wsie?
                            • kfugktru23 Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 03.06.17, 15:08
                              Pacyfikacja polegała na przeprowadzaniu rewizji w budynkach mieszkalnych oraz siedzibach ukraińskich organizacji (również Ukraińskiej Cerkwi Greckokatolickiej), połączonych z niszczeniem budynków i mienia ruchomego, pobiciami oraz aresztowaniami. Zamknięto również trzy gimnazja ukraińskie (w Rohatynie, Drohobyczu i Stanisławowie) i gimnazjum państwowe z ukraińskim językiem wykładowym w Tarnopolu, oraz szkołę powszechną we Lwowie (we Lwowie ograniczono również ilość klas w gimnazjum ukraińskim)[16]. Zdelegalizowano młodzieżową organizację skautową „Płast”, 10 września aresztowano 5 posłów UNDO.

                              Wojsko wysyłano tylko tam, gdzie Ukraińcy w dalszym ciągu występowali ze swoimi metodami terroru, gwałtu, podpaleń czy bicia ludności polskiej. Zwykle były to szwadrony kawalerii[17].

                              Pacyfikację przeprowadzano w ten sposób, że najpierw otaczano wieś, następnie wzywano sołtysa lub wójta. Informowano go o celu działań i żądano wydania ukrywanej broni oraz materiałów wybuchowych. Wszyscy mieszkańcy musieli pozostać w swoich zabudowaniach. Potem u osób podejrzanych przeprowadzano rewizję połączoną z zrywaniem podłóg i poszycia dachów. Przy okazji demolowano pomieszczenia i niszczono mienie, w tym również artykuły spożywcze[18]. W razie odmowy wydania kluczy wyłamywano zamki i drzwi.

                              Podczas rewizji stosowano przemoc fizyczną, i karę publicznej chłosty. Dodatkową karą było nakładanie na wsie kontrybucji i kwaterowanie we wsiach szwadronów kawalerii, które mieszkańcy musieli utrzymywać. Według ukraińskich źródeł od pobicia zmarło od 7 do 35 osób. Polskie dane dowodzą, że podczas pacyfikacji nie oddano ani jednego strzału i nie zanotowano ani jednego wypadku śmierci[19].
                              miłe nie?
                              • 99venus Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 03.06.17, 21:58
                                Jeżeli mam być szczery to zgroza mnie nie ogarnęła.Coś w tym jest,że szukano broni.
                                Ale przynajmniej wiem na czym polegało polskie "ludobójstwo".
                      • danillko Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 02.06.17, 20:20
                        x2468 napisał:

                        > Dodam pacyfikacje wsi białoruskich i ukraińskich przez Policję i zamienianie ce
                        > rkwi w kościoły.
                        >
                        Ile tych wsi spacyfikowała Policja w okresie II RP i na czym polegały te pacyfikacje?
                        • eiran Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 03.06.17, 13:38
                          Według polskich źródeł pacyfikacji było kilkadziesiąt, a według ukraińskich - kilkaset. Analogicznie, źródła różnią się co do przebiegu i brutalności represji w ramach tychże pacyfikacji.
                          • 99venus Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 03.06.17, 15:02
                            Akurat to można chyba sprawdzić dokładnie.Musiały się zachować raporty wojskowe,policyjne,informacje administracji lokalnej.
          • x2468 Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pami 03.06.17, 23:02
            Nie znasz tematu wiec masz okazje milczeć. W wielu przypadkach Wehrmacht przekazywał uzbrojenie polskiej samoobronie i wielu Polaków gdyby nie Wehrmacht nie przeżyłoby wojny. Z oddziałów samoobrony popieranych przez Niemców powstały oddziały RONA Bronisława Kamińskiego. Z drugiej strony to właśnie NKWD walczyło i ostatecznie rozbiło
            ukraińskich "żołnierzy wyklętych" z UPA i innych Banderowców.
          • privus adalberto3 - znajomość historii nie hańbi 04.06.17, 00:35
            Myślę adalberto3, że popełniasz duży błąd upraszczając w ten sposób problem ukraińskiego ludobóstwa wobec Polaków. Jest wiele opracowań i uznanych publikacji do nabycia w księgarniach, pomijając urywki publikowane w internecie. Początków należy szukać w nieszczęsnym spadku po I wojnie światowej, w czym nakładka religijna odegrała wcale nie małą rolę. W 1920 roku powstała tajna Ukraińska Organizacja Wojskowa (UWO) pod wodzą Jewhena Konowalca. Jej celem było wyzwolenie Galicji Wschodniej spod polskich rządów. Ukraińską wersję włoskiego faszyzmu propagował zwłaszcza Dmytro Doncow, autor licznych publikacji, z których najważniejszą okazał się "Nacjonalizm", wydany w 1926 roku. Przedstawiona w niej doktryna, tzw. integralnego nacjonalizmu, ukazywała naród w ujęciu darwinizmu społecznego. W 1929 roku działacze UWO założyli w Wiedniu Organizację Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), ta zaś miała wszelkimi dostępnymi metodami zmierzać do odbudowy państwa ukraińskiego z wszystkich zamieszkiwanych przez Ukraińców ziemi.
            Swoją działalność OUN zamanifestował już rok później, kiedy dokonano niemal 200 aktów dywersji na terenie Polski. Dokonywano podpaleń zboża i gospodarstw, przecinano druty telefoniczne, napadano na urzędników i listonoszy. Zamachy przeprowadzano szczególnie na osobach dążących do integracji społeczeństwa polsko-ukraińskiego.

            Zabijano przy tym nie tylko Polaków, ale również Ukraińców. Wśród najgłośniejszych zamachów należy wymienić zabicie w 1931 roku ugodowego względem Ukraińców posła Tadeusza Hołówki, w 1934 roku ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego czy też dyrektora ukraińskiego gimnazjum akademickiego we Lwowie - Iwana Babija.
            W zabójstwie ministra Pierackiego brał udział stojący od 1933 roku na czele OUN - Stepan Bandera oraz szef referatu bojowego Roman Szuchewycz, a także inni Ukraińcy. Bandera został skazany na karę śmierci, ale ostatecznie zamieniono ją na dożywocie.

            Zaostrzający się antagonizm między Polakami i Ukraińcami nie przesądził jednak wcale o wypowiedzeniu lojalności wobec państwa przez ukraińskich posłów w obliczu wydarzeń 1939 roku. Po zawarciu paktu Ribbentropp-Mołotow UNDO wydało deklarację, która przestrzegała, zwłaszcza młodzież, przed podejmowaniem jakiejkolwiek działalności dywersyjnej przeciw Polsce, a jednocześnie podkreślała, że nawoływanie do tego typu działalności jest przejawem aktywności obcych wywiadów.

            Analogiczne zdanie wyraził metropolita Andrzej Szeptycki, a tuż po wybuchu wojny wiceprzewodniczący UNDO i zarazem wicemarszałek Wasyl Mudryj powtórzył deklarację sprzed kilku dni. Podobnie uczynił przedstawiciel wołyńskich Ukraińców, poseł Stepan Skrypnyk

            Czytaj więcej na nowahistoria.interia.pl/ii-rzeczpospolita/news-polacy-i-ukraincy-w-ii-rzeczpospolitej-narastajacy-antagoniz,nId,1537186#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

            Po napadzie ZSRR na Polskę 17 września 1939 roku rozpoczęła się dywersja na szerszą skalę - i to zarówno ze strony ukraińskich nacjonalistów, jak i ukraińskich i białoruskich komunistów. Taki stan trwał aż do wycofania się wojsk polskich pod naporem Armii Czerwonej.

            W każdym bądź razie w relacjach pomiędzy nawet zwaśnionymi narodami mało jest przykładów tak okrutnie popełnionych czystek etnicznych, jakich na Polakach zamieszkujących Wołyń i Galicję dokonały oddziały nacjonalistycznej Ukraińskiej Powstańczej Armii. Ludobójstwo UPA, zaplanowane z zamiarem całkowitego wyeliminowania Polaków z tych terenów, budzi do dziś przerażenie. Tym większe, że cześć współczesnego społeczeństwa ukraińskiego uznaje członków UPA za bohaterów narodowych, a Stepanowi Banderze stawia pomniki.
            • 99venus Re: adalberto3 - znajomość historii nie hańbi 04.06.17, 11:20
              Dziękuję.Ale wątpię czy to do pożytecznych idiotów trafi.
        • buldog2 Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pamięć. 31.05.17, 21:34
          Póki co to Agent JAR paradował po Kreszczatiku pod flagą OUN/UPA. A nibyprezydent ds. technicznych PIS Duda fotografował się pod tą flagą.
      • kfugktru23 Re: "Trylogię" Sienkiewicza znają na pamięć. 31.05.17, 19:50
        Galopady na kocie?
    • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 31.05.17, 20:36
      Przypisywanie środowiskom kresowym sympatii do PiS jest bezzasadne.Jak w całym społeczeństwie sympatie polityczne są różne.Od pewnego czasu narasta krytyka środowisk kresowych wobec PiS z powodu braku reakcji rządu na antypolskie działania ukraińskich nacjonalistów.
      Utożsamianie krytyki ukraińskiego nacjonalizmu z sympatiami do Rosji jest paranoją.
    • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 31.05.17, 21:26
      Ale jednocześnie jest nacisk na ludobójstwo na Wołyniu i wspieranie Ukrainy (teraz i wojskowo) przeciw Rosji?
    • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 31.05.17, 22:34
      Właśnie dotarłą wiadomość,że w Mościskach,niedaleko polskiej granicy "nieznani sprawcy " podpalili polską szkołę.
      Przyjaźń polsko-ukraińska trwa.
      • kfugktru23 Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 31.05.17, 22:38
        To kiedy ofensywa na Kijów?
        • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 01.06.17, 09:07
          Ukraina i Białoruś to młode państwa słowiańskie, które mogą kiedyś zastąpić Rosję i Polskę w roli liderów.
          • snajper55 Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 01.06.17, 10:16
            netfan napisał:

            > Ukraina i Białoruś to młode państwa słowiańskie, które mogą kiedyś zastąpić Ros
            > ję i Polskę w roli liderów.

            To Polska jest liderem??? W jakiej dziedzinie?

            S.
            • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 01.06.17, 11:19
              Tabela:
              www.worldatlas.com/articles/slavic-countries.html
        • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 01.06.17, 12:39
          Masz jakieś problemy ze zrozumieniem rzeczywistości?
      • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 01.06.17, 09:17
        Rozumiem, ogólnie polski rząd słabo reaguje na antypolskie akcje na Ukrainie, więc powstał ruch nacisku, lobby.
        Może słabo dlatego, że Ukraina jest teraz sojusznikiem. To zły moment na podgrzewanie nastrojów.
        • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 01.06.17, 12:30
          Ale dobry moment na wzrost nacjonalizmu,gloryfikowanie morderców i propagowanie antypolonizmu?
          Ukraina naszym sojusznikiem-w czym?
          • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 01.06.17, 13:54
            Byłem na filmie "Wołyń". Polecany przez "patriotów", dość drastyczny.
            Ukraińcy byli tam przedstawieni z pewnym zrozumieniem (tak jak w "Ogniem i mieczem"). Były przedstawione ich różne racje - np. hamowanie powstawania szkół. Może szkoły są newralgicznym problemem.
            Byłem w Nowogródku (to Białoruś) ok. 90 roku i tam grupa młodych mężczyzn zaczepiła grupę nas, licealistów. Jakieś odzywki, że Poliaki przyjechali. Włóczyliśmy się w czasie wolnym poza turystycznym szlakiem.
            • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 01.06.17, 17:59
              I brak szkół to powód do ludobójstwa?
              Warto prześledzić historię oświaty na Kresach i poznać przyczyny dla których z czasem język ukraiński zanikał.
              • kfugktru23 Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 01.06.17, 18:10
                Tylko brak szkół? A wojna 1918? A Orlęta Lwowskie to skąd się wzięły? A Pacyfikacja Małopolski Wschodniej. A ułańskie tulipany?
                • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 02.06.17, 08:43
                  Wojna w 1918 roku wzięła się z dążenia do stworzenia państwa ukraińskiego co inicjatorom się nie udało.W Armii Czerwonej walczyło wtedy znacznie więcej Ukraińców niż po stronie kilku inicjatorów tworzenia nowego państwa.
                  Orlęta Lwowskie wzięły się z patriotyzmu i konieczności obrony polskiego Lwowa.Czy to sie komuś podoba czy nie to Lwów zawsze był polski i takim w pamięci pozostanie.
                  Zaprowadzanie porządku spowodowane było licznymi aktami dywersji ukraińskich nacjonalistów:
                  "Po przegranej wojnie polsko-ukraińskiej w 1920 część byłych oficerów Ukraińskiej Armii Halickiej utworzyła Ukraińską Organizację Wojskową. Do jej celów należała zbrojna walka o utworzenie niezależnego państwa ukraińskiego poprzez oderwanie od państwa polskiego terenów b. Galicji Wschodniej[6]. W 1929 UWO weszła w skład Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.
                  Od lipca do końca listopada 1930 roku w ramach tzw. drugiego wystąpienia UWO doszło do 191 akcji sabotażowych (172 dotyczyły zabudowań prywatnych, a 19 – państwowych). Najwięcej akcji sabotażowych w tym okresie wystąpiło w województwie tarnopolskim – 90, natomiast w pozostałych następująco: lwowskim – 67, stanisławowskim – 34[6]. Według sprawozdań policji między lipcem a październikiem 1930 dokonanych zostało 186 aktów terroru: 1 napad na ambulans pocztowy, 8 sabotaży na torach, 14 na liniach energetycznych i telefonicznych (zwalanie słupów), 155 podpaleń mienia (w dużej mierze stogi siana, zabudowania gospodarcze), 8 usiłowań[7]. Zamachy te w Małopolsce Wschodniej nieco zmalały w 1930, władze wiązały to z sukcesem przeprowadzonej akcji represyjnej[8]. Przeważająca większość akcji sabotażowych polegała na podpaleniu stogów siana i innych zabudowań gospodarczych. W przeciwieństwie do poprzednich wystąpień UWO nie stosowano przemocy wobec ludzi[9].
                  Akcja sabotażowa przeprowadzona przez OUN w początkowym stadium pozostała bez reakcji ze strony legalnych organizacji".
                  Każde państwo ma obowiązek reagowania na próby destabilizacji i oderwania części terytorium.
          • mariner4 "A kto z Was jest bez grzechu 02.06.17, 05:56
            niech pierwszy w nią rzuci kamieniem"
            Polscy nacjonaliści nie są w niczym lepsi od ukraińskich. Polska [przez stulecia zasłużuła sobie na złą opinię Ukraiińców. Polscy panowie na Kresach tratowali ich jak bydło, jak niewolników. Polska wepchnęła Ukrainę w obięcia Rosji. Poczytaj historię. Traktat Ryski z Rosją oddał Ukraińców w ręce sowieckie. Wielki głód kojarzył się ( i można nadal kojarzy) ze zdradą Polski, jak oni to uważają. Nasze stosunki są skomplikowane i bolesne. Czy nacjonalistyczne grupy z obu stron nadal mają decydować o nas?
            Uważam, że polską racją stanu jest niepodległa Ukraina. Rosja bez Ukrainy nie jest tą samą Rosją.
            Dlatego trzeba Ukrainę wspierać. To młode państwo, pełne kompleksów, szukające swojej historii, tradycji i tożsamości, popełniające dużo błędów. Fakt, wielu z nich czci Banderę, ale u nas stawia się pomniki także mordercom, traktując wszystkie leśne oddzaiały jednakowo. I bohaterów, i pospolitych bandytów.
            Jeżeli Ukraina utrzyma niepodległość, to proces dichodzenia do normalności zajmie jej pokolenia. Ja im życzę powodzenia. Całkowicie popieram poglądy Giedrojcia.
            M.
            • 99venus Re: "A kto z Was jest bez grzechu 02.06.17, 08:49
              Abstrahując od historycznych odwołań reprezentujących jednostronnie ukraińskie tezy propagandowe to trzeba powiedzieć,że Ukraina dzisiejsza to państwo upadłe.Oddali Krym bez jednego wystrzału.Teza o niebędności istnienia państwa ukraińskiego dla utrzymania niepodległości Polski jest moim zdaniem w dzisiejszj sytuacji błędna.
              Ja im nie życzę ani niczego dobrego ani złego.Niech sobie zyją jak chcą i jak potrafią.A jak potrafią to widać każdego dnia.
    • mariner4 Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 01.06.17, 18:20
      Teraz kresy to Wschodnia Ściana. Tamte kresy już nie są kresami a ich polscy mieszkancy dawno wymarli.
      To już przepadło. Tam zyją już nie Polacy urodzeni tam i są u siebie, jak my W Szczecinie Wrocławiu, czy na Śląsku.

      M.
      • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 01.06.17, 20:16
        Nie wszyscy jeszcze wymarli ale to nie ma nic do rzeczy.Mówimy tutaj o ukraińskim nacjonalizmie,zbrodni ludobójstwa i stosunku Ukrainy do tego.
    • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 01.06.17, 20:23
      Polska szuka od lat dobrego wroga zewnętrznego, ale wszyscy są tacy sympatyczni.
      • matigrypl Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 02.06.17, 06:19
        No i mamy to co zaleca propaganda banderowska tzn włazić na fora i szkalować nasz kraj. Znając banderowców wiem że nie odpuszczą i to forum stanie się tak jak wiele innych tubą zakłamanej historii. Jest to droga do tego by reszta świata nie chciała nawet splunąć w stronę tego zakłamanego świata budowanego na nacjonalizmie i wzorcach kultury turańskiej. Czy dla was banderowców nie jest jasne że mamy coraz mniej upominania się świata że ukraińcom dzieje się krzywda? To dzięki takiej polityce putin jest coraz bliżej granic naszego kraju I zwalanie winy na innych nic tu nie pomoże!
        • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 02.06.17, 08:48
          Nie mam korzeni ukraińskich.
          Jednak to takie odświeżające, że oni walczą o swoje, podczas gdy w Polsce niemieckie gazety, zagraniczne supermarkety, cicha współpraca z Rosją - zaprzeczenie wszelkich ideałów niepodległościowych, brak siły wyporu, brak wiary we własny kraj.
          • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 02.06.17, 18:02
            O jakie swoje?O powtórną mozliwość ludobójstwa?
        • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 02.06.17, 09:03
          Zgodzę się jednak z teorią, że Ukraińcy chcieli być zbyt wspaniali (może naturalnie tak wyszło): budowali stadiony, mieli swoich oligarchów, choć było tam dość biednie. Kraj stawał się zbyt samodzielny i silny, teraz grzęzną w bagnie wojny domowej. Mieli Femen, Roksanę, piłkarzy, wojsko.
          • matigrypl Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 02.06.17, 11:05
            Zgadza się! Mieli na starcie wszystko co potrzebne by stworzyć normalny kraj. Sami swoi załatwili to tak że Krymu nie chcieli bronić i bez wystrzału oddali go putinowi. Parę milionów zwiało i to gdzie głównie do ruskich. Uznali że tam będzie im lepiej. Pozostali najgorliwsi wyznawcy dekalogu ukraińskiego nacjonalisty i głoszą plan dla banderlandu napisany przez ich ideologa kołodziejskiego szto granica z polszą bude na Wiśle a Warszawa zniknie z mapy świata.
          • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 02.06.17, 18:03
            Zapomniałeś o pomnikach Bandery i Szuchewycza.
            • mariner4 Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 03.06.17, 09:48
              A w Polsce są pomniki LK, czy to świadczy, że większośc Polaków tego chce?
              M.
              • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 03.06.17, 10:59
                Czy LK przy wszystkich swoich wadach odpowiada za bestialskie wymordowanie przeszło 100 tysięcy polskich obywateli?Naprawdę zaskoczyłeś mnie totalnie.
                • mariner4 Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 03.06.17, 13:10
                  Oczywiście, że nie. Ja tylko pokazuję, że pomnik nie zawsz odzwierciedla zdanie większości.
                  M.
          • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 02.06.17, 18:51
            Rusłanę. I Julię Tymoszenko.
          • privus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 03.06.17, 23:15
            Jeśli wspaniałość buduje się stadionami i środowiskami oligarchicznymi, to na konsekwencje nie trzeba było długo czekać. Czy gdyby nie wojna z Rosją i brak pomocy z Zachodu, sytuacja zmieniła by się na lepszą. W przyszlości być może ta, ale to bardzo długa droga w sytuacji, gdy polowa Ukraińców w kraju pracuje na czarno nie płacąc żadnych podatków. Być może Balcerowicz uporządkuje trochę wręcz tragiczne finanse, ale do wspaniałości jest jeszcze tak samo daleko, jak i do uporządkowania wielu innych problemów. Bajka o snuciu niewidzialnej przędzy na zewnątrzną odzież nie jest zbyt udanym podkładem do naśladownictwa w tworzeniu nowego zwierciadła nowej Ukrainy.
    • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 02.06.17, 13:01
      Zachód chce gładko przykleić Ukrainę do Polski, na zasadzie teorii domina. Takie ruchy tworzą ferment.
      • privus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 03.06.17, 22:57
        Przyklejanie Ukrainy do Polski jest jakąś bliżej nieokreśloną fanaberią uwzględniając fakt, że poczynając już od Carycy Katarzyny Ukraińcy zdecydowanie określili swoje miejsce w przeszłości historycznej. A dzisiaj - sądząc po Twoich postach - sami nie wiedzą, czego chcą. Wrogiem jest prowadząca z nimi wojnę Rosja i wrogiem jest także pomagająca od lat Ukrainie Polska. Wrogiem są Rumuni, Węgrzy, Słowacy i Czesi. I co dalej?
        Otzreźwiej chłopie dla dobra swoich Ukraińców.
    • 99venus gorzka prawda o Polsce,Polakach,rządzie 03.06.17, 09:00
      To, że poza granicami Polski znajdują się niepogrzebane szczątki ponad 100 tys. obywateli tego państwa jest zaniedbaniem na skalę globalną. Jeżeli przez ponad 25 lat kupczyło się pamięcią, to ktoś z zewnątrz może spekulować na tych sprawach – komentuje sprawę blokowania przez ukraińskie władze poszukiwań szczątków polskich ofiar prof. Włodzimierz Osadczy z KUL.
      Jak poinformowaliśmy wcześniej, Ukraińskie władze blokują poszukiwania szczątków polskich ofiar . Anna Szeląg, wicedyrektor Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN powiedziała, że ukraińskie władze wstrzymały wydane już zgody na poszukiwania szczątków polskich ofiar wojny na Ukrainie. Dotyczy to trzech miejsc – Ostrówek i Tynnego na Wołyniu oraz Hołoska (obecnie w granicach Lwowa). Według niej Ukraińcy powiedzieli, że „nie ręczą za bezpieczeństwo” polskich ekip poszukiwawczych. Wyjazdy archeologów zostały odwołane w ostatniej chwili.
      – Zaniedbanie dotyczące tej sprawy jest rażące. Czymś, co w ogóle nie powinno istnieć w sytuacji istnienia jakiegokolwiek suwerennego państwa – komentuje tę sprawę w rozmowie z Kresami.pl prof. KUL Włodzimierz Osadczy, dyrektor Centrum Badań Wschodnioeuropejskich Ucrainicum Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
      Przeczytaj: Prof. Osadczy: powstała „sekta wyznawców trzeciej siły”, ambasador Polski w Kijowie jest jej guru
      – Polska cieszy się suwerennością od ponad ćwierć wieku i to, że poza granicami państwa znajdują się niepogrzebane szczątki ponad 100 tys. obywateli tego państwa jest wielkim nieporozumieniem. A także zaniedbaniem – na skalę globalną. Jest to wyzwanie o wiele większe, aniżeli jakieś strategiczne wybory rozwoju państwa. Tu chodzi o uporządkowanie podstawowych kwestii – pamięci i normalności społeczeństwa. Ta sprawa nigdy nie wybrzmiała i nigdy nie znalazła należytego miejsca, bo nigdy w obszarze stosunków dyplomatycznych się nie pojawiała – podkreślił historyk.
      – Wiemy, że w tym zakresie działają różne organizacje i grupy nieobojętne, ale jest to działalność, która nie odpowiada skali problemu. Państwo polskie w tym nie uczestniczy – uważa prof. Osadczy. Jego zdaniem to, co teraz stało, jest konsekwencją tego zaniedbania:
      – Ci, którzy nie dbają o swoją pamięć, o pamięć swoich bliskich, którzy zeszli z tego świata w tak okrutny sposób, nie są też godni na szacunek ze strony innych. Więc jeżeli przez ponad 25 lat kupczyło się pamięcią, to ktoś z zewnątrz może spekulować na tych sprawach. Stało się to sprawą niewyobrażalnie upokarzających i mieszczących się poza pojęciem normalności i gierek politycznych.
      – Polska jako państwo zasłużyła na taką sytuację – twierdzi prof. Osadczy. – To, że do dziś nie ma właściwego odzewu , na szczeblu najwyższym, bo jest to kwestia dotycząca kondycji narodu, świadczy o ogromie tych zaniedbań i upadłości ws. zasad moralnych i ustalających społeczeństwo. To jest zaniedbanie na skalę najwyższą, które stało się elementem rozgrywek i upokorzenia społeczeństwa. Dziś przeżywamy szok w związku z wynikami ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej. A to, o czym mówimy, to o wiele większa skala upokorzenia.
      Jak informowaliśmy strona ukraińska wyrażała dość otwarcie oczekiwanie, że w efekcie rozmów ze stroną polską dojdzie do wzajemnej, generalnej legalizacji upamiętnień zarówno na Ukrainie, jak i w Polsce. Stronie ukraińskiej, na czele z kłamcą wołyńskim Wołodymyrem Wiatrowyczem, zależy na zalegalizowaniu m.in. „pomników” UPA w Polsce.

      PRZECZYTAJ: Odwet Ukraińców – zabronią poszukiwań szczątków ofiar UPA i ich upamiętnień

      – To wielkie nieporozumienie. Jest to kwestia, która nie podlega absolutnie żadnym uwarunkowaniom – komentuje prof. Osadczy. – Obowiązkiem każdego cywilizowanego człowieka jest pogrzebanie szczątków swoich bliskich. A nawet obowiązek najdzikszego barbarzyńcy. Natomiast państwo polskie jako społeczeństwo, które od wielu lat cieszy się suwerennością, nie dokonało tego. Sprawa fundamentalna w kategoriach istnienia społeczeństwa stała się przedmiotem rozgrywek i jakiś uwarunkowań. I państwo polskie dało na to zgodę. No wiec mamy tego konsekwencje.
      – Czy ktoś wyobraża sobie, żeby jakaś odnaleziona, zbiorowa mogiła ofiar holokaustu stała się przedmiotem targów? To byłoby nie do pomyślenia. Natomiast tutaj mogiły ponad 100 tys. Polaków stały się elementem jakiś targów. Mamy więc do czynienia z bardzo żenującą kondycją państwa i społeczeństwa – uważa historyk.
      – Brak wrażliwości społecznej, brak wrażliwości Kościoła, środowisk intelektualnych, państwa jako instytucji… Wszystko to świadczy bardzo niekorzystnie o kondycji państwa polskiego – podsumował prof. Osadczy.

      Kresy.pl
      • mariner4 Re: gorzka prawda o Polsce,Polakach,rządzie 03.06.17, 09:50
        Podgrzewanie nastrojów antyukrainskich jest na rękę Rosji. Nie widzisz tego?
        M.
        • 99venus Re: gorzka prawda o Polsce,Polakach,rządzie 03.06.17, 11:02
          Nie,nie widzę ponieważ negatywny stosunek do nacjonalistów i upominanie się o pamięć o wymordowanych nie oznacza postawy prorosyjskiej.Uważasz,że to ludobójstwo należy przemilczec,zapomnieć?Nie przeszkadza ci nielegalne stawianie w Polsce pomników ukraińskim mordercom?
          • mariner4 Re: gorzka prawda o Polsce,Polakach,rządzie 03.06.17, 13:16
            Nie. Ja tylko napisałem, że konfliokt polsko-ukraiński jest na rękę Rosji.
            Nie nalezy zapominac o wymordowanych, ale też nie popwinno się tego wyjmować z kontekstu stosunków między naszymi narodami. my też mamy sporo na sumieniu.
            Dla przeciętnego Ukraińca układ polsko rosyjski po wojnie 1920 to akt zdrady Polaków. Nie wazne, że wtedy nie miliśmy sił i środków do kontynuowania wojny, ale także za wielki głód lat 30 Ukraińcy uważają nas za współwinnych.
            Zwróć uwagę jak niektórzy Polacy alergicznie reagują na Jedwabne. Dziwisz się więc Ukraincom?
            Ja tylko staram się pewne rzeczy zrozumieć.
            M.
            • 99venus Re: gorzka prawda o Polsce,Polakach,rządzie 03.06.17, 14:32
              Muszę powiedzieć,że odpowiedzialność Polski z głód Ukraińców w Związku Radzieckim wydaje mi się trochę księżycowa.
              Traktat ryski był taki jaki był.Zamiast mieć z tego powodu pretensje trzeba było walczyc o niepodległość.Po stronie Petlury walczyło kilka razy mniej Ukraińców niż po stronie bolszewików.Z całą pewności na sumieniu też coś mamy ale czy znasz jakieś argumenty uzasadniające i rozgrzeszające tak nieprawdopodobnie bestialskie ludobójstwo?
              Jedwabne negują pewne określone grupy.Ludobójczą działalność ukraińskich nacjonalistów negują ich potomkowie i władze państwowe.Nadano im tytuły bohaterów narodowych.
              Też staram się zrozumieć ale bezkarnego ludbójstwa zrozumieć nie jestem w stanie.
              • eiran Re: gorzka prawda o Polsce,Polakach,rządzie 03.06.17, 14:53
                Odpowiedzialność to oczywiście przesada, ale faktem jest, że akurat na okres hołodomoru przypadł czas działań polskich władz w kierunku ocieplenia stosunków z ZSRR, poza tym polskie władze nie wyrażały zgody na wjazd do Polski uciekających od głodu Polaków, którzy wcześniej pozostali na Ukrainie. Liczba polskich ofiar hołodomoru jest zbliżona do liczby ofiar rzezi wołyńskiej.
                • 99venus Re: gorzka prawda o Polsce,Polakach,rządzie 03.06.17, 15:06
                  Możesz podać żródła tej informacji?
                  Ale ciekawy jest fakt,ze poprawa stosunków polsko-radzieckich jest odpowiedzialna za głód na Ukrainie.
                  • eiran Re: gorzka prawda o Polsce,Polakach,rządzie 03.06.17, 16:06
                    Popełniasz dość częsty błąd logiczny, polegający na utożsamianie współwystępowania zdarzeń ze związkiem przyczynowo-skutkowym pomiędzy nimi. Wiadomo kiedy był hołodomor i kiedy w końcu podpisano polskowiecki traktat o nieagresji (lato 1932). Stosunki dyplomatyczne uległy ociepleniu, Beck odwiedził Moskwę, zaczęła się nawet jakaś tam wymiana kulturalna. To oczywiście nie było przyczyną hołodomoru, ale trudno mówić o jakiejś szczególnej trosce polskich władz o los sąsiadów. Informacje o tragicznych losach Polaków w czasach Wielkiego Głodu znajdziesz bez trudu.
                    • 99venus Re: gorzka prawda o Polsce,Polakach,rządzie 03.06.17, 22:01
                      Ten zarzut o braku szczególnej troski o losy sąsiada w kontekście lat 30 i faktu,że mówimy o Związku Radzieckim,kraju ewidentnie nam wrogim rzuca na kolana.
                    • privus Ej, eiran, eiran, ... 03.06.17, 22:45
                      A co wspólnego ma klęska głodu na Ukrainie Radzieckiej, o którą Ukraińcy tak przecież walczyli ze wspomnianym traktatem o nieagresji z 1932 roku?

                      Kolejno dla jasności przekazu - traktat ryski z 12 października 1920 kończył wojnę polsko-bolszewicką z lat 1919-1920 prowadzoną między innymi o niepodległość Ukrainy.

                      Pakt o nieagresji Polska – ZSRR – został zawarty w Moskwie 25 lipca 1932 między Polską a ZSRR. Umowę zawarto wg art. 7 na trzy lata (z klauzulą automatycznego przedłużenia o dalsze 2 lata w razie niewypowiedzenia przez żadną ze stron na 6 miesięcy przed upływem terminu), a następnie 5 maja 1934 przedłużono do 31 grudnia 1945, z pozostawieniem zasady automatycznego przedłużenia rozszerzoną na nieograniczoną ilość razy

                      W latach 1921–1947, wskutek trzech klęsk głodu (w 1921–1923, 1932–1933 i 1946–1947), życie straciło około 10 milionów mieszkańców Ukrainy.

                      Wiązanie klęski głodu na Ukrainie z brakiem polskiej troski o ukraińskich sąsiadów trąci aktualnie realizowaną politycznie PiS-owszczyzną tworzenia i zarządzania konfliktami. Ukraińcy walcząc w ramach ZSRR z Polakami sami zadecydowali o własnym losie w w tym kraju wielkiej pomyślności i szczęśliwości.

                      Jeśli sięgasz do pojęcia logiki, warto jest zacząć od logiki elementarnej stwarzającej podstawy jasnego i ścisłego formułowania wypowiadanych myśli oraz poprawnego rozumowania i uzasadniania twierdzeń.
                      • eiran Re: Ej, eiran, eiran, ... 03.06.17, 23:03
                        Przecież tłumaczę jak komuś dobremu - związku przyczynowo-skutkowego nie ma, ale odbiór przez mieszkających w RP Ukraińców, zwłaszcza tych mających jakąś tam orientację, co się dzieje za wschodnią granicą, to zupełnie inna sprawa. Ocenianie czy wiązanie tech dwóch faktów jest słuszne czy nie, to zupełnie inna sprawa i zupełnie się tym nie zajmowałem. Faktem natomiast oczywistym jest to, że polskie władze konsularne w Ukraińskiej SRR nie udzielały zgód na wjazd Polakom - obywatelom ZSRR, którzy się o takie zgody wówczas ubiegali. To podlega ocenie niezależnie od tego, że ci nieliczni, którym zgody udzielono i tak w przytłaczającej większości nie dostali potem zgody na wyjazd ze strony władz sowieckich.
                        • privus Re: Ej, eiran, eiran, ... 03.06.17, 23:45
                          Ukraińska SSR była z własnego wyboru częścią administracyjną ZSRR, a więc byli obywatelami ZSRR. Przed rokiem 1989 Polsko-Ukraińska współpraca praktycznie nie istniała ze zrozumiałych względów. Wspomniany swój oczywisty fakt zapewne wyssałeś sobie z któregoś palca. Znam ludzi mających rodziny na Ukrainie, którzy odwiedzali siebie nawzajem. Wprawdzie niezbyt często, bo to takie były czasy. Nie znam obowiązującej wówczas procedury, ale wydaje mi się, że Polacy z Ukrainy po udowodnieniu swego pochodzenia, ze strony władz Polskich nie mieli z tym żadnego problemu. A o to, że w przytłaczającej większości nie otrzymywali później zgody na przyjazd do Polski ze strony władz sowieckich, pretensje raczej skieruj poszukując właściwego azymutu. Jak wspomniałem poprzednio, reguły poprawnego rozumowania są podstawą logiki, na którą tak się powołujesz.
                          • eiran Re: Ej, eiran, eiran, ... 04.06.17, 07:41
                            Zapewne jednak nie wyssałem. Informację o odrzucenie 98% wniosków podaje Piotr Zychowicz - historyk być dość kontrowersyjny, ale w odniesieniu do interpretacji, a nie danych faktograficznych. ale opierający się na dokumentach. Zychowicz między innymi cytuje raporty polskich dyplomatów z konsulatów w Kijowie i Charkowie, w których są szczegółowe informacje na temat klęski głodu.

                            To dość charakterystyczny sposób rozumowania - nie słyszałem o faktach podanych przez rozmówcę, a więc są one przezeń zmyślone. Zapewne natomiast oczekujesz, że bez zastrzeżeń uwierzę w twoją historyjkę o wzajemnych odwiedzinach rodzin mieszkających w Polsce i Ukraińskiej SRR w czasie hołodomoru.
                            • privus Re: Ej, eiran, eiran, ... 04.06.17, 13:31
                              Nie wiem kogo lub co z siebie robisz. Trzeba być nastojaszczym Ukraińcem, by wchodzić Rosjanom w pewną część ciała i mieć o to pretensję do Polaków. W końcu wybraliście Związek Radziecki żyjąc z nim w wielkiej swiazi i walcząc razem z nim przeciwko Polsce. Karmisz się jakimiś bajkowymi informacjami dostosowując je do swoich jakichś wyimaginowanych wizji. Trudno jest nazwać to historią, chyba że historią własnych dywagacji.

                              Po pierwsze. Ukraińska SRR nie miała możliwości prowadzenia żadnej polityki zagranicznej bez zgody Moskwy i bardzo wątpię, czy do roku 1932 mógł być tam zorganizowany Konsulat Polski. A zatem poruszana kwestia ew. odmowy wiz dla Polaków z tamtego terenu należy włożyć między tworzone na własny szcziot bajeczki tysiąca i jednej nocy.
                              Po drugie - z ukraińskim holodomorem jak to nazywasz, Polska nie miała nic wspólnego. Tym bardziej, że Ukraińska SRR działała w ścisłych ramach polityki "Wielikiej Rasiji", na którą Polska nie miała żadnego wpływu. W ten sposób można śmiało domniemywać, że ten holodomor zafundowaliście sami sobie z własnego wyboru.
                              Po trzecie, po 1945 r. sytuacja przez wiele lat nie ulegała zmianie między innymi dlatego, że ostatnią bandę UPA Rosjanie zlikwidowali dopiero w 1964 r. W związku z tym wymiana graniczna między Ukraińską SRR a Polską była ściśle reglamentowana przez Moskwę, czyli wielki i dozgonny sojusz ukraińsko-rosyjski.
                              Po czwarte, to to, że o czymś nie słyszałeś czy nie widziałeś, wcale nie znaczy, że nie istnialo czy nie istnieje. Niektórzy się męczą z płaską ziemią a inni z własną dedukcją. Bez tego ostatniego trudno oczekiwać jakiegokolwiek pozytywnego myślenia od ciebie uwzględniającego fakty a nie urojenia. Jednowartościowa logika opierająca się na samozmotywowaniu nie wzbudza nadziej na zbudowaniu czegoś wartościowego w tak zamknietym kręgu myślowym. Zdolnosc myslenia, ale tak z glowa - o tym, co naprawde w życiu wazne, nie powstaje w Czlowieku (piszę przez duże "C") na chybil-trafil jakimś cudownym przypadkiem od losu i myślę, że w polskich szkołach nie tego uczono. Rozszerz swoją wiedzę nawet w oparciu o publikacje ukraińskich naukowców konfrontując je z uprawianą polityką przez aktyalne ukraińskie publikatory. Nie wszyscy oczywiście muszą mieć pełna rację, ale ty brniesz w znanym kierunku darwinowskiego nacjonalizmu.
                              • eiran Re: Ej, eiran, eiran, ... 04.06.17, 13:46
                                Ogólnie rzecz biorąc, za pomocą swoich wpisów nie dajesz świadectwa najwyższej lotności. Gdyby było inaczej, to za pomocą dwóch krótkich wyszukiwań w wikipedii odnalazłbyś informacje, że w okresie międzywojennym funkcjonowały zarówno konsulaty w Kijowie:
                                pl.wikipedia.org/wiki/Ambasada_RP_w_Kijowie
                                jak i w Charkowie:

                                pl.wikipedia.org/wiki/Konsulat_Generalny_RP_w_Charkowie
                                Kwestionowanie, bez elementernego sprawdzenia, banalnych do zweryfikowania faktów (choćby słowami " bardzo wątpię, czy do roku 1932 mógł być tam zorganizowany Konsulat Polski.") wyjaśnia, dlaczego zajnowac się faktami, wolisz snuć rozważania na temat inteligencji czy pochodzenia etnicznego rozmówców.

                                Choć jedno zdanie - najpewniej przypadkowo - "Po czwarte, to to, że o czymś nie słyszałeś czy nie widziałeś, wcale nie znaczy że nie istnialo czy nie istnieje". Tak właśnie jest w odniesieniu do kwestionowanego przez ciebie istnienia polskich placówek dyplomatycznych na Ukrainie, postępowania ówczesnych polskich władz z tamtejszymi Polakami i z całym mnóstwem pozostałych bzdetów, którym próbujesz się niespecjalnie udolnie popisywać.
                                • privus Re: Ej, eiran, eiran, ... 04.06.17, 21:05
                                  Trolujesz chłopcze szukając okacji do wypyszczenia swojego pretensjonalnego nacjonalizmu. Co do konsulatu w Kijowie masz rzeczywiście rację. Opierając się na ocenie przedwojennych stosunków dyplomatycznych z ZSRR, nie zakładałem takiej sytuacji a sama sprawa mnie po prostu nie interesowała. A co do meritum podnoszoinej sprawy, to konsulat w Kijowie istniał 1919, w latach 1926-1939. Nadal tajemnicą pozostaje odpowiedź na pytanie, na podstawie jakich przemyśleń klęskę głodu w Ukraińskiej SRR łączysz z winą Polski w związku z istnieniem polskiego konsulatu w Kijowie. Przymusową kolektywizacje rolnictwa przeprowadzały przecież własne ukochane władze Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich a nie polski konsulat w Kijowie. Polski Wołyń i Galicja uniknęły tego szczęścia funkcjonowania w tym czasie w granicach ZSRR ze wszystkimi jego skutkami. Czy to ma stanowić jakiś powód do późniejszego ukraińskiego ludobójstwa ludności polskiej na tych terenach?


                                  Ponieważ w tych kwestiach prezentujesz pojęcie typu tabula raza, uważam za stosownie przypomnieć o faktach, których nie da się zakrzyczeć, ukryć czy w dalszym ciągu uprawiać tej hipokryzji bez chwili zadumy nad fałszowaniem historii.

                                  Ludobójstwo na Wołyniu część 1/6
                                  pl.youtube.com/watch?v=ndisoyw7-Dc
                                  Ludobójstwo na Wołyniu część 2/6
                                  pl.youtube.com/watch?v=9GsKV3KEt9M&feature=related
                                  Ludobójstwo na Wołyniu część 3/6
                                  pl.youtube.com/watch?v=ChbQtWZwb2g&feature=related
                                  Ludobójstwo na Wołyniu część 4/6
                                  pl.youtube.com/watch?v=xSMMPBwb2ro&feature=related
                                  Ludobójstwo na Wołyniu część 5/6
                                  pl.youtube.com/watch?v=JjJaiyBUmaY&feature=related
                                  Ludobójstwo na Wołyniu część 6/6
                                  pl.youtube.com/watch?v=LYDCGV--q7s&feature=related

                                  Lwów. Bez komentarza:
                                  forum.mediaport.info/file.php?5,file=9958
                                  forum.mediaport.info/file.php?5,file=9959
                                  forum.mediaport.info/file.php?5,file=9960
                                  forum.mediaport.info/file.php?5,file=9962
                                  forum.mediaport.info/file.php?5,file=9964
                                  forum.mediaport.info/file.php?5,file=10048
                                  forum.mediaport.info/file.php?5,file=10050
                                  forum.mediaport.info/file.php?5,file=10051
                                  źródło: forum.sevastopol.info/viewtopic.php?f=11&t=93979

                                  Z przemówienia Kaczyńskiego na uroczystościach w Hucie Pieniackiej dowiedzieliśmy się, że za ludobójstwo na Wołyniu odpowiedzialne są "dwa totalitaryzmy”, a nie konkretni mordercy o określonej
                                  przynależności narodowej i organizacyjnej.
                                  www.debata.olsztyn.pl/graf/debata21.pdf
                                  Bankructwo dotychczasowej polityki Kaczyńskiego w stosunku do Ukrainy jest coraz bardziej widoczne i wręcz co najmniej żenujące. Osobiście traktuję to jako zdradę stanu. Bo czy inaczej można
                                  traktować sytuacje, gdy aspiracje odbudowy ukraińskiej tożsamości wspiera się na gloryfikacji wrogich antypolskich działań?

                                  Skrawek piekła na Podolu_
                                  swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=10857

                                  Trollowanie ma się nijak do merytorycznej dyskusji bez względu na to, czyje i jakie interesy chcesz w ten sposób reprezentować na tym forum.

                                  Podobne trolowanie po artykułach w Gazecie Wyborczej podnosili "męczennicy" uciekinierzy UPA z terenów ZSRR w Bieszczady skrzywdzeni Akcją Wisła. Nadal pozostaje otwartym zadane pytanie, czy zdaniem tych "męczenników" ówczesne akcje band UPA nie lepiej by było potraktować podobnym rozwiązaniem jak na Wołyniu, Podolu czy Galicji.
                                  • eiran Re: Ej, eiran, eiran, ... 04.06.17, 21:15
                                    Może trzeba było zapytać swoich znajomych Ukraińców, którzy relacjonowali ci swoje wycieczki do Polski i z powrotem. Oni mogliby wiedzieć, czy konsulat istniał czy nie. Nie będę po raz kolejny tłumaczył, że ani konsulat w Kijowie, ani ten w Charkowie nie wywołały głodu na terenie Ukrainy - bo cokolwiek bym w tej sprawie nie napisał i tak będziesz twierdził że reprezentuję banderowców, którzy wzywają do wyrzynania Polaków z zemsty za Wielki Głód. Nieumiejętnym wklejaniem nie tylko nie odwrócisz uwagi od swojego funkcjonalnego analfabetyzmu, a wręcz przeciwnie - potwierdzisz go w całej rozciągłości.
                                    • privus Re: Ej, eiran, eiran, ... 04.06.17, 22:41
                                      Dysocjacyjnej utraty rzeczywistej samoświadomości nabytej podczas niemowlęcego zwarcia w inkubatorze forum niestety nie leczy. Być może zastosowanie hipnozy w leczeniu pomoże przejąć ci kontrolę nad samym sobą.
                                  • 99venus Re: Ej, eiran, eiran, ... 05.06.17, 16:30
                                    Niestety linki zablokowane.
                                    • privus Re: Ej, eiran, eiran, ... 07.06.17, 14:44
                                      Widocznie linki te są niewygodne dla niektórych piso-lubnych.
                                      • eiran Re: Ej, eiran, eiran, ... 07.06.17, 14:54
                                        Nie - po prostu nie potrafisz ich wkleić.
                                        • privus Re: Ej, eiran, eiran, ... 07.06.17, 19:00
                                          Mylnie zakładałem eiranie, że po tych swoich przejściach jeszcze czytać potrafisz. Okazuje się, że skutki doznanych wstrząsów są o wiele dalej idące.
                                          • eiran Re: Ej, eiran, eiran, ... 07.06.17, 19:56
                                            Innymi słowy, brniesz w zaparte i upierasz się, że udało ci się prawidłowo wkleić linki. Choć gołym okiem widać, że to proste zadanie cię przerosło.

                                            forum.gazeta.pl/forum/w,28,164039355,164039355,Co_to_sa_te_srodowiska_kresowe_.html
              • mariner4 Re: gorzka prawda o Polsce,Polakach,rządzie 03.06.17, 15:01
                Nadal mnie nie rozumiesz. Nie rozgrzeszam tego ludobójstwa.
                Trudno oczekiwać od prostego ukraińskiego chłopa, aby znał i prawidłowo rozumiał historię. Nawet jak on subiektywnie uważa, że Polacy ich zdradzili, to nie zmienia to faktu, że problem istnieje całkiem obiektywnie. On jest i tyle. Siłą tego nie da się rozwiązać. Wymusić na nich zmianę oceny dawnych wydarzeń też nie. Więc co pozostaje? Permanentna wojna psychologiczna? A ona jest na rękę rosji.
                Polityka nie ma serca. Ma głowę.
                Polscy nacjonaliści ne mają aż takiej zbrodni na sumieniu, ale są w gruncie rzeczy tacy tacy sami. Czy robienie bohaterami wszystkich tzw "żołnierzy wyklętych" jak leci, i tych prawdziwych, jak i pospolitych morderców i stawianie im pomników, to nie jest to samo zjawisko co stawiane pomników Banderze?
                Aby stosunki się ułozyły, bo o tyo chyba chodzi nie można tego robić drogą wzajemnych pretencji i pyskówek, Bo to po oprostu nic ne dake. Trzeba lat spokoju.
                Ukraincy rozpaczliwie poszukują tożsamości narodowej, a do tego trzeba narodowych bohaterów, których za wiele nie mają. Bo nie istnieli jako panstwo.
                Nie popieram wybielania UPA, ale rozumiem skąd to się bierze.
                Poczytaj Giedrojcia.
                M.
                • 99venus Re: gorzka prawda o Polsce,Polakach,rządzie 03.06.17, 15:15
                  Każdy naród ma takich bohaterów jakich sobie wybierze.Ukraińcy wybrali morderców,bandytów i ludobójców.Ich sprawa.Nie istnieli jako państwo bo nie było takiej powszechnej woli.W końcu to Chmielnicki związał ich z Rosją a nie ktoś inny.
                  Wielokrotnie już pisałem,że nigdy nie popierałem polskich nacjonalistów,uważam ich za takie samo zło,krytykowałem stawianie pomników pospolitym bandytom jak np Kuraś.
                  Ja niczego nie chcę ani nie jestem w stanie wymuszać na Ukraińcach i na Ukrainie.Dla mnie to państwo upadłe a ukraińscy nacjonaliści to zbrodniarze.Niczego od nich nie oczekuję,niczego nie wypaczam,niczego nie zapominam.
                  Ja tylko przypominam jak było i rejestruję co dzisiaj jest.
                  Giedroycia czytałem.Z tezą o powiązaniu wolnej Ukrainy z niepodległością Polski się nie zgadzam.
                  • snajper55 Re: gorzka prawda o Polsce,Polakach,rządzie 03.06.17, 15:38
                    99venus napisał:

                    > Każdy naród ma takich bohaterów jakich sobie wybierze.Ukraińcy wybrali mordercó
                    > w,bandytów i ludobójców.

                    To tak samo jako Polacy. Polacy wybrali sobie na bohaterów morderców i bandytów, windują ich na pomniki i nazywają ulice ich imionami. Na przykład takiego bandytę Kurasia i jemu podobnych.

                    S.
                    • 99venus Re: gorzka prawda o Polsce,Polakach,rządzie 03.06.17, 22:03
                      Na ten temat wypowiadałem się wielokrotnie i nie mam nic więcej do dodania.Faktem jest,że można pisać o Kurasiu jako bandycie czego o ocenie Bandery czy Szuchewycza powiedzieć się nie da.
    • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 03.06.17, 09:45
      Podobno Rosja chce was skłócić:
      polandsite.proboards.com/thread/4733/trying-provoke-polish-ukrainian-hostility
      • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 03.06.17, 11:04
        A ty skąd jesteś?
        • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 03.06.17, 12:04
          Nie jestem w środowisku kresowym.
          Chociaż może się kwalifikuję, jeśli dziadkowie mieszkali na Wołyniu.
          "Albo wolna Ukraina, albo krowi po kolina" - wspomnienia babci
          Wyjechali zostawiając wszystko, gdy pojawiło się realne zagrożenie. Nikt nie zginął.
          • eiran Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 03.06.17, 13:34
            Zamieszczając link do tekstu, z którego dość jasno wynika, że Rosjanie próbują skłócić Polaków i Ukraińców, i opatrując to komentarzem "podobno Rosja chce was skłócić" - ustawiłeś się w roli - nie-Polaka i nie-Ukraińca. Stąd pytanie"A ty skąd jesteś" w oczywisty sposób dotyczy twoje tożsamości jako ani jednego, ani drugiego.
            • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 03.06.17, 14:47
              Zrobiłem to z pełną świadomością. Nawet myślałem o tym parę razy.
              "Wy" jako środowiska kresowe dążące do konfrontacji.
              Ja - tolerancyjna Polska Piastów, Polska Jagiellonów.
              • eiran Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 03.06.17, 15:23
                Piastowie byli przybyszami z północy, choć raczej nie wikingami, jak Rurykowiczów, natomiast założyciel dynastii Jagiellonów to mówiący po rusku Litwin. Jagiellonowie to boczna linia Giedyminowiczów.
                • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 03.06.17, 15:40
                  Znam swój nurt. To lud polski miasteczek i wsi, może trochę wędrowny, ciekawy świata, trochę na uboczu wielkich wydarzeń.
                  • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 03.06.17, 18:05
                    Na wsi nauczyłem się czegoś przydatnego: unikać maszyn rolniczych w ruchu.
                • x2468 Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 03.06.17, 23:17
                  Nie chodzi o genealogie lecz o tolerancyjną politykę wewnętrzną?
                  • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 04.06.17, 09:27
                    Pewien taki spokój, gdzie możliwe jest napisanie sielanki.
    • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 03.06.17, 15:09
      Poszukajmy analogicznych sytuacji z innych terenów.
      To jest sytuacja wyparcia mniejszości, która była mniejszością uprzywilejowaną.
      W tym momencie Ukraińcy już wiedzieli, że Niemcy będą się wycofywać i niepodległości na razie nie będzie. Ale dostali swoją republikę, nawet z prawem głosu w ONZ (choć bez np. drużyny piłkarskiej). Przed wojną też mieli republikę, mniejszą: pl.wikipedia.org/wiki/Ukrai%C5%84ska_Socjalistyczna_Republika_Radziecka#/media/File:%D0%9A%D0%B0%D1%80%D1%82%D0%B0_%D0%A3%D0%A1%D0%A0%D0%A0,_1931_%D1%80%D1%96%D0%BA.JPG .
      Powiększyli swoją republikę i pozbyli się wrogiej mniejszości, powiększyli swój teren.
      Podobna sytuacja to np. praktycznie każdy okrutniejszy podbój w dawnych czasach. Podbój Prus przez Krzyżaków. Podbój Polski przez Niemcy. Podbój Kaukazu przez Rosję.
      Tylko że tutaj mniejszy i słabszy wypiera większego i silniejszego. Wspieranie powstania separatystycznego w sąsiednim kraju dla poszerzenia terytorium. To, co Rosja robi na wschodniej Ukrainie, Irlandia w Irlandii Płn., Turcja w Płn. Cyprze, Serbia w Bośni i Hercegowinie.

      • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 04.06.17, 12:23
        Jeśli zaczynali od tej wschodniej republiki, obecna wojna domowa może być dotkliwsza, niż myślimy - coś jak u nas oderwanie się nie Śląska, a np. Kielc z okolicami.
        • privus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 07.06.17, 19:06
          Wprawdzie dostali, ale jedynie w ramach prowadzonej polityki przez ZSRR. Czyli po raz kolejny sojuźnik zrobił z nich swoje "samostijne" żagle wg. zasad swojej jedynie słusznej jednolitej komendy.
      • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 05.06.17, 16:34
        Pisanie,że Ukraincy przed wojną a nawet po mieli swoją republikę w kontekście ówczesnej rzeczywistości to czysta aberracja.
    • privus PiS-owskie "środowiska kresowe"??? 03.06.17, 22:14
      Kolejny bałamutny slogan mający stwarzać wrażenie, że poza moherami są jeszcze jakieś środowiska przychylnie spoglądające na zjawiska anarchizowania kraju.
    • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 04.06.17, 09:33
      To może jakieś konkretne nazwiska, nazwy organizacji?
      • mariner4 Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 05.06.17, 05:08
        Nie doczekasz się odpowiedzi. To takie określenie bez znaczenia.
        Czasem nazywają tak siebie mitomani, którzy chcą "wielkiej Polski" bez wysiłku. "Bo nam się należy".
        Ale to juz śmietnik historii
        M.
        • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 05.06.17, 16:38
          Trochę nieładnie i trochę przesadzasz.
          www.google.pl/search?q=organizacje+kresowe+w+Polsce&oq=organizacje+kresowe+w+Polsce&aqs=chrome..69i57.7814j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8#q=stowarzyszenia+kresowe
          Proponuję żebyś zaprezentował swój pomysł na rozwiązanie problemu stosunków polsko-ukraińskich.Co twoim zdaniem i jak należy zrobić i jaki powinien być cel tych działań?
          • eiran Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 05.06.17, 18:11
            To proste - tak jak z Niemcami. Polacy, którzy ucierpieli bardziej, powinno wyciągnąć rękę że słowami "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie". Ale nie biskupi, bo ci stracili zdolność honorową przez 50 lat. Ale np. ty sam pisałeś, że nigdy nie przebaczysz. Poza tym choć by w tym wątku widać, że kto się wykaże empatią wobec Ukraińców, ten zostanie nazwany Ukraińcem.
            • danillko Do kogo mamy tę rękę wyciągnąć? 05.06.17, 19:24
              Do tych panów?
              forum.nowiny24.pl/ukraincy-uczcili-pamiec-ss-galizien-w-mundurach-waffen-ss-i-pod-flagami-oun-upa-t99874/
              I co ci weterani z SS Hałyczyny mają nam wybaczać?

              eiran napisał:

              > To proste - tak jak z Niemcami. Polacy, którzy ucierpieli bardziej, powinno wyc
              > iągnąć rękę że słowami "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie".
              • eiran Re: Do kogo mamy tę rękę wyciągnąć? 05.06.17, 19:56
                To jest nierealne - oni - podobnie jak ty i środowisko Kukiz'15, ONR, kresy.pl, nie uważają, że mają​ za co przepraszać. Bardzo wielu Polaków w latach 60. też uważało , że nasza strona nie ma za co przepraszać.
                • danillko Re: Do kogo mamy tę rękę wyciągnąć? 05.06.17, 20:09
                  eiran napisał:

                  > To jest nierealne - oni - podobnie jak ty i środowisko Kukiz'15, ONR, kresy.pl
                  > , nie uważają, że mają​ za co przepraszać.
                  Obóz Narodowo-Radykalny nie jest i nigdy nie zaliczał się do środowisk kresowych, natomiast w ruchu Kukiz'15 jedynie Marka Jakubiaka można uważać za Kresowiaka (tak na marginesie, to jego firma przez wiele lat sponsorowała portal kresy.pl).
                  Coś Ci dzwoni, ale widzę, że nie bardzo wiesz w którym kościele...

                  Bardzo wielu Polaków w latach 60. te
                  > ż uważało , że nasza strona nie ma za co przepraszać.
                  >
                  A za co mieliśmy przepraszać Niemców? Za zniszczenie kraju i wymordowanie kilku milionów Polaków? Najwyższa pora porozmawiać z nimi o reparacjach wojennych.
                  • eiran Re: Do kogo mamy tę rękę wyciągnąć? 05.06.17, 20:37
                    danillko napisał:

                    > Obóz Narodowo-Radykalny nie jest i nigdy nie zaliczał się do środowisk kresowyc
                    > h, natomiast w ruchu Kukiz'15 jedynie Marka Jakubiaka można uważać za Kresowiak
                    > a (tak na marginesie, to jego firma przez wiele lat sponsorowała portal kresy.p
                    > l).
                    > Coś Ci dzwoni, ale widzę, że nie bardzo wiesz w którym kościele...

                    Tobie nawet nie dzwoni. Jak ww. nie zaliczam do "środowisk kresowych" tylko do wrogich Ukraińcom, a przy okazji, w mniejszym lub większym stopniu, prorosyjskich.


                    > A za co mieliśmy przepraszać Niemców? Za zniszczenie kraju i wymordowanie kilku
                    > milionów Polaków? Najwyższa pora porozmawiać z nimi o reparacjach wojennych.

                    Myślę że powinieneś postawić tę sprawę na ostrzu noża. Swoją drogą - uważasz że Wyszyński prosił Niemców o wybaczenie, bo był wodą na młyn rewanżystów z Bonn?
                    • 99venus Re: Do kogo mamy tę rękę wyciągnąć? 05.06.17, 20:59
                      A ja myślę,że nie bardzo wiesz co piszesz i o co ci chodzi.I przestań powtarzać brednie propagandowe ukraińskich nacjonalistów.
                      • eiran Re: Do kogo mamy tę rękę wyciągnąć? 05.06.17, 21:16
                        Na przykład co z tego co napisałem, to powtarzana brednia ukraińskich nacjonalistów?
                    • danillko Re: Do kogo mamy tę rękę wyciągnąć? 05.06.17, 22:06
                      eiran napisał:

                      > Jak ww. nie zaliczam do "środowisk kresowych" tylko do
                      > wrogich Ukraińcom, a przy okazji, w mniejszym lub większym stopniu, prorosyjski
                      > ch.


                      Właśnie to jest ta jedna z propagandowych bzdur środowisk neobanderowskich, którą bezkrytycznie propagujesz na FK.

                      > Myślę że powinieneś postawić tę sprawę na ostrzu noża. Swoją drogą - uważasz ż
                      > e Wyszyński prosił Niemców o wybaczenie, bo był wodą na młyn rewanżystów z Bonn
                      > ?
                      Jeszcze wszystko przed nami, obyś się nie zdziwił, gdy niemieccy "wypędzeni i pozbawieni praw" zaleją międzynarodowe trybunały pozwami przeciwko Polsce i jedynym ratunkiem będą kontrpozwy polskie przeciwko sukcesorom III Rzeszy Niemieckiej.
                      • eiran Re: Do kogo mamy tę rękę wyciągnąć? 06.06.17, 05:40
                        danillko napisał:


                        > Właśnie to jest ta jedna z propagandowych bzdur środowisk neobanderowskich, któ
                        > rą bezkrytycznie propagujesz na FK.

                        Chętnie się zapoznam z jakimś choćby umiarkowanie krytycznym wobec Putina artykułem z portalu kresy.pl


                        > Jeszcze wszystko przed nami, obyś się nie zdziwił, gdy niemieccy "wypędzeni i p
                        > ozbawieni praw" zaleją międzynarodowe trybunały pozwami przeciwko Polsce i jedy
                        > nym ratunkiem będą kontrpozwy polskie przeciwko sukcesorom III Rzeszy Niemiecki
                        > ej.

                        To był jeden z głównych motywów propagandy antyunijnej przed referendum w 2003 roku. Minęło 14 lat i jakoś nie zalali. Ale - jak rozumiem - ty wiesz że zaleją. Za kolejnych 14 lat wciąż będziesz się tego obawiał?
            • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 05.06.17, 20:01
              NIE PRZEBACZAM i o nic nie proszę.
              Do Ukraińców wiele osób ma empatię i jest to zjawisko pozytywne.Są oczywiście w Polsce również środowiska,które mają empatię do ukraińskich nacjonalistów.Ja do nich nie należę i uparcie twierdzę,że na polskiej ziemi nie ma miejsca na pomniki ukraińskich nacjonalistów,którzy bestialsko wymordowali przeszło 100 tysięcy polskich obywateli.
              • mariner4 Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 05.06.17, 21:18
                Ja nie mam sympatii do wszystkich nacjonalistów. Midzy innymi i ukrainskich, i polskich. Dla mnie to taka sama swołocz.
                Ale jesteśmy z Ukraińcami skazani na sąsiedztwo i coś z tym trzeba zrobić.
                Tak jak udaje się to robić z Niemcami, pomimo porzeszkód ze strony polskich nacjonalistów.
                M.
                M.
                • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 05.06.17, 21:51
                  Może z Niemcami udało się to załatwić ponieważ oni nie mają tak walecznych nacjonalistów?
          • mariner4 Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 05.06.17, 21:14
            Odpowiem stara prawdą:
            "Jeszcze nigdy w dziejach stosunków międzyludzkich nie było tak larownej sytuacji, aby cała wina była po jednej stronie"
            Z całą pewnością wzajemne zarzuty do niczego nie doprowadzą.
            Co do tzw "Środowisk kresowych". Pojęcie czysto historyczne. Bez znaczenia dla przyszłości.
            Oczywiście można pielęgnować historię i tradycję, ale trzeba pamietać że to bezpowrotn a przeszłość.
            M.
            • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 05.06.17, 21:43
              Oczywiście można pielęgnować historię i tradycję, ale trzeba pamietać że to bezpowrotn a przeszłość.
              Ja się z tym zgadzam,niestety ukraińscy nacjonaliści nie.
              Natomiast pozostaje sprawa ludobójstwa.Uważasz,że należy o tym zapomnieć?
              • matigrypl Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 06.06.17, 05:18
                Odpowiem stara prawdą:
                "Jeszcze nigdy w dziejach stosunków międzyludzkich nie było tak larownej sytuacji, aby cała wina była po jednej stronie"
                Z całą pewnością wzajemne zarzuty do niczego nie doprowadzą.
                Co do tzw "Środowisk kresowych". Pojęcie czysto historyczne. Bez znaczenia dla przyszłości.
                Oczywiście można pielęgnować historię i tradycję, ale trzeba pamietać że to bezpowrotn a przeszłość.

                To co zamieściłeś jest przykładem banderowskiej propagandy i prawdy. Zawsze da się określić kto zaczął i ponosi odpowiedzialność. Dla każdego logicznie myślącego jest jasne że zbrodnicza akcja zawsze napotka kontrakcję! Darcie ryja przez banderowców o obustronnych winach to żałosna próba wybielenia się. Jak dla mnie to, te ukraińskie twierdzenia są obliczone na bardzo niskie IQ odbiorców.
                • mariner4 Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 06.06.17, 05:45
                  Nie wybielam banderowców. Każdy konflikt ma jednak swoją przyczynę. Ale aby to zrozuumieć trzeba mieć nieco wiedzy.
                  Konflikty nie biorą się z nikąd. To się nawarstwia polkoleniami, czy nawet stuleciami.
                  M.
                  • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 06.06.17, 09:14
                    Ale nie ma takich przyczyn i powodów które usprawiedliwiały by ludobójstwo.
                • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 06.06.17, 09:13
                  "Jeszcze nigdy w dziejach stosunków międzyludzkich nie było tak larownej sytuacji, aby cała wina była po jednej stronie"
                  Z całą pewnością wzajemne zarzuty do niczego nie doprowadzą.
                  Jesteś pewny,że to ja napisałem?
                  Uważam,że akurat w sprawie ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów sprawa jest wyjatkowo klarowna.
                  Tak,uważam,że polskie kresy to bezpowrotna przeszłość i uważam,że to jest dla nas dobre.Chciałbyś żyć w jednym państwie z mordercami i ich potomkami?Chcesz żyć z podłym społeczeństwem?Ja nie.
                  • mariner4 Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 07.06.17, 07:12
                    Pracowałem z Ukraincami i było OK. Nie patrzałem na nich jak na potomków morderców. To byli normalni młodzi ludzie. I nie mam żadnych kompleksów.
                    M.
                    • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 07.06.17, 07:27
                      Ja też nie mam kompleksów.Mam pamięć.Ja tylko patrzę na to co się dzieje na Ukrainie.I nic więcej.
    • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 06.06.17, 10:17
      Najbliższe nam ludobójstwo w ostatnich dekadach to Bośnia.
      Grupy się odseparowały i na pewno nie żyją w przyjaźni.
      Nie ma też pewnie żadnej "empatii" wobec Serbów.
      Można poczytać, sprawdzić, jak zachowują się Bośniacy.

      • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 06.06.17, 11:13
        No jak?
        • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 06.06.17, 12:12
          Wszyscy popierają porozumienia z Dayton. Nie są jednak ściśle rozdzieleni na trzy terytoria i nie przeszkadza im to, mogą żyć przemieszani. Mniej wykształceni woleliby być na osobnych terytoriach.
          www.washingtonpost.com/news/monkey-cage/wp/2016/02/02/20-years-after-dayton-heres-what-bosnians-think-about-being-divided-by-ethnicity/?utm_term=.e75d900700a5
          • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 06.06.17, 13:00
            Tak wygląda mapa. Chorwaci nie mają swojego terytorium, a dystrykt Brczko jest mieszanką muzułmańsko-serbską.
            holidaymapq.com/wp-content/uploads/2015/07/bosnia-map-1.jpg
            • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 06.06.17, 13:06
              Cóż, każda sytuacja jest specyficzna.
              Ci, którzy ucierpieli w wyniku wojny, raczej nienawidzą Serbów. Politycy podsycają konflikt. Panuje bieda i bezrobocie w całej Bośni. Są jednak przemieszani i nawet potrafią się przyjaźnić. Wszyscy wyglądają tak samo i mówią jednym językiem.
              www.quora.com/Bosnia-and-Herzegovina-What-do-the-Bosnians-think-of-the-Serbs
            • privus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 06.06.17, 21:02
              Korzystasz z neaktualnych od kilku lat danych:
              www.google.pl/maps/place/Czarnog%C3%B3ra/@42.5822756,18.5299746,10z/data=!4m5!3m4!1s0x134c3217242c1fcb:0x384c9d866effd346!8m2!3d42.708678!4d19.37439
              Chorwacja jest członkiem Unii Europejskiej od 1 lipca 2013 na mocy tzw. Traktatu akcesyjnego podpisanego 9 grudnia 2011 r. będącego prawną podstawą przystąpienia (akcesji) Chorwacji do Unii Europejskiej.
          • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 06.06.17, 13:25
            No i co z tego wynika oprócz tego,że nic.Czy ja gdzieś mówiłem,że z Ukraińcami nie da się żyć?Pomijam już fakt,że ludobójstwo w Srebrenicy to jednak zupełnie coś innego niż akcja zdziczałych hord ukraińskich nacjonalistów.W Bosni nie rozpruwano brzuchów ciężarnym kobietom,nie mordowano niemowląt i dzieci.kobiety też uszły z zyciem.
            Ty tak z naiwności,narodowego obowiązku czy z innej przyczyny bronisz ukraińskich ludobójców?
            • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 06.06.17, 13:40
              Były to chaotyczne hordy, czy jednak miały instrukcje od wyższego szefostwa?
              • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 06.06.17, 16:42
                Bandy UPA nie były chaotyczne.Miały dowódców,organizację,plany,ideologię.wykonywały rozkazy i były rozgrzeszane przez kapelanów.
    • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 06.06.17, 14:49
      A co powiecie na to?
      Spadek ludności Ukrainy po 90 roku:
      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/4e/Population_of_Ukraine.png
      Czyja to sprawka?
      • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 06.06.17, 15:06
        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f2/Ukraine_population.svg/1280px-Ukraine_population.svg.png
      • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 06.06.17, 16:44
        Nic nie powiem bo mnie to zupełnie nie obchodzi.To nie jest wątek demograficzny.
      • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 06.06.17, 16:45
        kosz.
      • netfan Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 06.06.17, 17:14
        Może nikt ich nie lubi.
        • privus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 06.06.17, 22:33
          netfan napisał: 06.06.17, 17:14
          > Może nikt ich nie lubi.

          Dobre pytanie.

          W sprawie uregulowania konfliktu w Donbasie dzisiaj muszą uczestniczyć USA oraz Polska, Węgry i inne kraje sąsiadujące z Ukrainą. Nie tylko Polska, ale także i Rumunia, Węgry i Słowacja mają swoje nie zapomniane do dzisiaj historyczne "kontakty" z Ukraińcami. Ruś Zakarpacka była przez prawie 1000 lat częścią składową Królestwa Węgier. Premier Słowacji Robert Fico nie ma zaufania do władz Ukrainy. Dlatego też Bratysława bardzo długo negocjowała wsteczny przepływ gazu ze Słowacji na Ukrainę i wybrała mniej korzystny dla Ukrainy sposób, który zagwarantował jej mniejsze ilości gazu z Zachodu. Relacje czesko-ukraińskie od wielu lat pozostają chłodne. Przedłuża się impas Ukraina – Rumunia. Jeśli uwzględnić jeszcze pretensje i roszczenia terytorialne w stosunku do państw graniczących, trudno zakładać tu jakąś wielką "lubowl".

          Stosunko polsko-ukraińskie od dawna na wielu szczeblach pozostawiają wiele niedomówień. Np. w wywiadzie dla „Dziennik Polskiego” z 21 kwietnia 2015 roku Jan Piekło (dzisiejszy ambasador Polski w Ukrainie) tak skomentował sprawę przyjęcia przez Ukrainę ustawy gloryfikującej OUN-UPA:Nie widzę nic złego w tym, że Ukraina chce uczcić ludzi, którzy walczyli z komunistycznym reżimem. Zdarzył się wtedy epizod bratobójczej walki między Ukraińcami a Polakami, doszło do zbrodni wołyńskiej, ale to tylko część historii UPA, która ma również inne karty, których nie chcemy zauważyć„. Tak jakby ludność polska na Wołyniu fundowała Ukraińcom komunizm a nie oni sami z własnej woli zgłosili do niego swój akces.

          Dla „Radia Swoboda” powiedział: „Moim zdaniem najważniejsze, że „Sława Ukrainie”, które było hasłem banderowskim, stało się nie banderowską symboliką, a sensem „Euromajdanu”, nowej Ukrainy. Ten proces trwa i nie ma problemu w tym, że polskie społeczeństwo będzie protestować przeciw tryzubowi czy pomnikowi Bandery.

          Czy nie zadziwiającym jest fakt, że od czasów prezydentury Lecha Kaczyńskiego w przededniu rocznicy apogeum rzezi wołyńskiej organizowane są jak nie kolejne Festiwale Kultury Ukraińskiej, to akcje propagandowe mające na celu zacieranie zbrodni UPA? Nie wiem, kto jest inicjatorem tych akcji. Być może Rosjanie w celu sterowania stosunkami między naszymi narodami, ale sami Ukraińcy wcale nie stoją w tych akcjach na uboczu.

          Szef PiS-owskiej dyplomacji Witold Waszczykowski wręczył temu Janowi Piekle nominację podpisaną przez prezydenta Andrzeja Dudę na ambasadora nadzwyczajnego i pełnomocnika RP na Ukrainie. Tym samym także zakończyła się trzymiesięczna procedura powołania dyplomaty. Za rządów PiS jeszcze żadna nie wzbudziła takiego sprzeciwu opozycji, działaczy społecznych, a nawet samych posłów partii rządzącej. W ten sposób były dziennikarz Gazety Wyborczej i antykresowy paszkwilant został dyplomatą na Ukrainie.
          • 99venus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 07.06.17, 07:31
            No cóż,o panu Piekło trudno powiedzieć coś pozytywnego oprócz tego,że ma giętki kręgosłup umozliwiajacy mu pochylanie się nad ukraińską wrażliwością.Polskiego interesu to on nie reprezentuje.
            • privus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 07.06.17, 15:05
              Aktualności na dzień dzisiejszy:
              wpolityce.pl/polityka/343139-prof-szwagrzyk-wszyscy-slyszelismy-o-wolyniu-ale-trudno-uwierzyc-ze-polscy-naukowcy-przebadali-tylko-5-proc-miejsc-zwiazanych-z-tym-miejscem
              Chyba minął już czas na rozpieszczanie tych niereformowalnych fanatyzmów.
    • gorszysort Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 08.06.17, 09:08
      Rodzina Jarka pochodzi z Kresów
      • privus Re: Co to są te "środowiska kresowe"? 10.06.17, 00:12
        A konkretnie - jak fama głosi - z Odessy.
Pełna wersja