Dodaj do ulubionych

poseł "ciapaty", czyli Śniadek - łgarz i mitoman

31.08.17, 16:28
Jedyny "przyczynek" do działalności tow. Śniadka w "S" to dwa wpisy: Wikipedia - "W czasie stanu wojennego redagował zakładowy biuletyn 'Kadłub'"; Encyklopedia Gdańska - "Od września 1984 do sierpnia 1986 członek redakcji podziemnego pisma zakładowego 'Kadłub'."
www.gedanopedia.pl/gdansk/?title=ŚNIADEK_JANUSZ
Stan wojenny trwał od 13.12.1981 do 22.07.1983. Zatem ktoś w Wikipedii nakłamał.

To zabierzmy się do lektury Encyklopedii Solidarności: skorowidz biogramów - tow. Śniadka BRAK!!!
www.encysol.pl/wiki/Skorowidz_biogramów
Przeto szukamy tego nieszczęsnego "Kadłuba" w tejże Encyklopedii Solidarności: "'Kadłub', pismo podziemnej Komisji Zakładowej „S” Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni, wychodziło 1984-1989; było następcą „Informatora Wojennego”. Ukazało się kilkanaście nr. o obj. 4-8 s.(...)" I tak dalej.
www.encysol.pl/wiki/„Kadłub”
Nazwiska "redaktora" Śniadka nadal brak. Czyli ten szmaciarz najwyraźniej zmyślił sobie "działalność opozycyjną". Jak ten szmaciarz Jarosław Kaczyński.

Ciapaty dupek Śniadek siedzący w domu (jak tchórzliwa ciocia Jarosław Kaczyński) w czasach, które wymagały odwagi, poniewiera dzisiaj "Bolkiem", czlowiekiem, który w latach 1981-1989 miał swój najlepszy okres, dla Polski bezcenny.

Dupki takie jak Śniadek są odważne dzisiaj, gdy chroni ich immunitet poselski w wolnej i niepodległej Rzeczypospolitej (a agenta rosyjskiego Jarosława Kaczyńskiego dodatkowo kompania byłych GROMowców), a gdy można było oberwać - siedzieli cicho jak myszki.

To ja już wolę "Bolka", bo przy wszystkich błędach, które popełnił (nie różnych zresztą szczególnie od tych, których narobił TW Wolfgang, wasz PiSowców ulubiony ubecki donosiciel), gdy przyszlo co do czego, przysłużył się Ojczyźnie i niepodległości. Śniadek może z Wałęsą mierzyć się zwycięsko wyłącznie w wąsatości. W reszcie to kłamca i karierowicz.

Jego rodowe nazwisko Śniadek niemal z pewnością bierze się z "ciapatości", widocznej na tym, co poseł Śniadek nazywa twarzą z właściwą sobie dużą dozą przesady. Pochodzenie posła Śniadka jest z pewnością uchodźcze.


--
+
p-i-s to niq pana piq do zakładania wątków
Obserwuj wątek
      • mazala1 Rzeczywiście nie ma ani słowa o Wałęsie :) 31.08.17, 17:33
        ech Wałęsa, ur. 29 IX 1943 w Popowie k. Lipna. Ukończył ZSZ w Lipnie (1961).

        1961-1967 elektryk w Państwowym Ośrodku Maszynowym w Łochocinie i Leniach Wielkich, 1963-1965 zasadnicza służba wojskowa, 1967-1976 elektryk w Stoczni Gdańskiej im. Lenina, zwolniony z pracy za krytykę dyrekcji i związków zawodowych.

        W XII 1970 członek stoczniowego KS, 19 XII 1970 zatrzymany, przetrzymywany w KW MO w Gdańsku, po 4 dniach zwolniony. 25 I 1971 jeden z delegatów załogi SG na spotkanie z I sekretarzem KC PZPR Edwardem Gierkiem. 1976-1979 pracownik Gdańskich Zakładów Mechanizacji Budownictwa ZREMB, zwolniony. 1979-1980 zatrudniony w Zakładzie Robót Elektrycznych Elektromontaż w Gdańsku. Od 1978 w WZZ Wybrzeża, m.in. kolporter prasy niezależnej, od II 1979 w redakcji niezależnego pisma „Robotnik Wybrzeża”, współpracownik KSS KOR. Wielokrotnie zatrzymywany, karany przez kolegia ds. wykroczeń grzywnami, m.in. za udział w obchodach 11 XI i rocznicy Grudnia ̓70.

        Po rozpoczęciu 14 VIII 1980 strajku w SG stanął na jego czele, prowadził w imieniu powołanego 16 VIII 1980 MKS negocjacje z delegacją rządową; sygnatariusz Porozumień Sierpniowych; od IX 1980 w „S”, przewodniczący KKP; przewodniczący KZ w SG, w VII 1981 delegat na I WZD Regionu Gdańskiego, przewodniczący ZR, IX/X 1981 delegat na I KZD, od 2 X 1981 przewodniczący KK „S”. Po kryzysie bydgoskim podjął decyzję o zawarciu tzw. ugody warszawskiej.

        Po 13 XII 1981 zatrzymany, przetrzymywany w ośrodkach rządowych w Chylicach i Otwocku pod Warszawą, namawiany do podjęcia współpracy z władzami, po odmowie otrzymał z datą 26 I 1982 decyzję o internowaniu, 11 V 1982 przewieziony do ośrodka rządowego w Arłamowie, zwolniony 14 XI 1982; powrócił do pracy w SG, przez władze traktowany jako osoba prywat na. 5 X 1983 laureat Pokojowej Nagrody Nobla, co umocniło jego pozycję w środowiskach podziemnej „S” i zwiększyło popularność w społeczeństwie. Utrzymywał kontakty z TKK i in. ośrodkami podziemnej „S”, równocześnie spotykał się z zachodnimi dyplomatami, udzielał wielu wywiadów prasie światowej, podtrzymywał zainteresowanie sytuacją i łamaniem praw człowieka w Polsce. W 1983 i 1987 podczas pielgrzymek Jana Pawła II do Polski przyjmowany na prywatnych audiencjach. 30 IX 1986 powołał Tymczasową Radę „S”, apelując równocześnie do władz PRL o wznowienie dialogu ze zdelegalizowanym Związkiem. 10 X 1986 z gronem działaczy opozycji sygnatariusz apelu o zniesienie sankcji gospodarczych nałożonych na PRL przez USA po wprowadzeniu stanu wojennego. 10 XII 1986 powołał Komisję Interwencji i Praworządności „S”, jej organizację powierzył Zofii i Zbigniewowi Romaszewskim. 31 V 1987 inicjator spotkania w Warszawie 63 działaczy „S” oraz sympatyzujących z nią intelektualistów i ludzi kultury, które zapoczątkowało 4-krotne spotkania tego grona nazywanego „sześćdziesiątką”. Od 25 X 1987 na czele KKW, utworzonej z połączenia TR „S” i TKK, zignorował tym samym żądania Grupy Roboczej KK „S”, której uczestnicy od IX 1987 domagali się zwołania KK w składzie z 1981. W V i VIII 1988 uczestnik strajków w SG; 31 VIII 1988 spotkał się z ministrem spraw wewnętrznych gen. Czesławem Kiszczakiem, co zapoczątkowało rozmowy dot. warunków ponownej legalizacji „S” i przygotowań do obrad Okrągłego Stołu (6 II – 5 IV 1989). 30 XI 1988 uczestnik debaty tv z przewodniczącym OPZZ Alfredem Miodowiczem, której przebieg przyspieszył podjęcie przez władze PRL decyzji o zgodzie na wznowienie legalnej działalności „S”. 18 XII 1988 powołał Komitet Obywatelski przy Przewodniczącym „S” z udziałem działaczy „sześćdziesiątki”. W trakcie obrad Okrągłego Stołu na czele delegacji „S”, prowadził też poufne rokowania w ośrodku Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Magdalence, które przesądziły o zawarciu ostatecznego porozumienia. Przed wyborami 4 VI 1989 wspierał kampanię KO „S”.

        W VIII 1989 inicjator koalicji między OKP a ZSL i SD, co umożliwiło utworzenie pierwszego niekomunistycznego rządu w powojennej Polsce, wysunął też kandydaturę Tadeusza Mazowieckiego na premiera. 21 IV 1990 na II KZD „S” ponownie wybrany na przewodniczącego KK. Równocześnie zapowiedział gotowość kandydowania na urząd prezydenta RP, co zapoczątkowało ostry konflikt wewnątrz obozu „S” (tzw. wojna na górze). 9 XII 1990 w 2. turze wyborów pokonał Stanisława Tymińskiego, 22 XII 1990 zaprzysiężony jako pierwszy prezydent RP wybrany w wyborach powszechnych. W 1995 ubiegał się o reelekcję, 19 XI 1995 w 2. turze wyborów pokonany przez Aleksandra Kwaśniewskiego. W II 1996 powołał Instytut Lecha Wałęsy, w XII 1997 Chrześcijańską Demokrację III RP. Po 2001 wielokrotnie udzielał poparcia politykom PO. W X 2008 członek nowo utworzonej 12-osobowej grupy refleksyjnej Unii Europejskiej Rady Mędrców.

        Uhonorowany Dyplomem specjalnym Ministerstwa Spraw Zagranicznych za promocję Polski w świecie (2004). Honorowy Obywatel Miasta Stołecznego Warszawy (2007). Laureat wielu nagród i wyróżnień międzynarodowych, m.in. Nagrody Praw Człowieka Krajów Europy (1989), dr h.c. m.in.: Uniwersytetu Columbia (1981), Katolickiego Uniwersytetu Louvian (1981), Uniwersytetu Harvarda (1983), Uniwersytetu Fordham (1984) i Uniwersytetu Gdańskiego (1990), odznaczony m.in. Amerykańskim Medalem Wolności (1989), Grand Cross of Legion of Honour (1991).

        Jego nazwisko jako autora widnieje na okładkach następujących książek o charakterze autobiograficznym: Droga nadziei (1988), Droga do wolności (1991), Moja III RP. Straciłem cierpliwość! (2007), Droga do prawdy: autobiografia (2008).

        29 XII 1970 – 19 VI 1976 zarejestrowany w KW MO Gdańsk pod nr. 12535 jako TW Bolek, realna współpraca trwała prawdopodobnie do 1972, materiały w większości nie zachowały się. Na temat kontaktów z SB tak mówił w 2003: „Były rozmowy polityczne. Kiedy zorientowałem się, gdzieś to trwało parę lat, chyba w 1976 r. […], że to nie jest pracowanie dla Polski, że komunizm jest niereformowalny, to na spotkaniu, i to znajdziecie w dokumentach, powiedziałem bezpiece: – Panowie, żadnych rozmów, żadnych spotkań, tam są drzwi”. 11 VIII 2000 Sąd Apelacyjny w Warszawie, V Wydz. Lustracyjny, orzekł, że jego oświadczenie lustracyjne jest zgodne z prawdą w rozumieniu ustawy lustracyjnej z 11 IV 1997.

        1978-1983 rozpracowywany przez Wydz. V KW MO w Gdańsku w ramach SOS/SOR krypt. Bolek, od 1983 przez Inspektorat 2 WUSW w Gdańsku w ramach SOR krypt. Zadra.
    • mazala1 Choroba czyni postępy :( 31.08.17, 17:12
      z Encyklopedii "Solidarności" :

      ..."W I 1982 w SKP powstała TKZ „S”; od pocz. jej liderem był Roman Stegart; do 1989 działali w niej m.in.: Mirosław Jezusek, Czesław Szweda, Jerzy Miotke, Janusz Śniadek, Jan Roman, Maciej Orłowski, Józef Lanc, Ryszard Darowski, Paweł Slezyngier, Marek Pacholec, Sylwester Gliniecki, Kazimierz Stachowski, Michał Lademan, Kazimierz Langhamer, Zenon Zbucki, Lech Sadowski, Bogdan Jankowski, Andrzej Tyrka, Marian Pokojski, Waldemar Pasturczak, Henryk Podlaski, Stanisław Kuchnio, M. Stachura, Bogumił Wspanialski, Czesław Kozik, Zygmunt Oleksiak, Jerzy Główczewski, Tadeusz Chrzan. Wydawano własne pisma: „Biuletyn”, późn. „Biuletyn Informacyjny”, nast. „Informator Wojenny”, IX 1984 – VIII 1986 „Kadłub”.
    • m.c.hrabia Re: poseł "ciapaty", czyli Śniadek - łgarz i mito 31.08.17, 17:45
      nic dodać nic ująć.

      "To Lech Kaczyński jest symbolem Solidarności" - wypierdział ze swojego dupomózgowia zwykły Śniadek, który z racji tego, że w normalnym świecie jest nikim to jest posłem partii w której #deepthroat względnie lizanie starczych, niedomytych doop jest jedyną drogą do "kariery"

      Jakub Wątły
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Jesteś rasistą! 31.08.17, 18:47
        Czy Śniadka można pieszczotliwie nazwać kozojebcą?

        --
        Ja trochę tę historię znam i lata trzydzieste ch.ja a nie wyciągnęły Stany Zjednoczone (?). Wojna wyciągnęła (?). Natomiast jedna taka rzecz, że mam absolutnie pozytywne zdanie o Merklowej, Sarkozym czy, jak tam się ten nowy nazywa, Hollande ? mówi Morawiecki.
      • piq tawariszczu rosyjski_socjopato, to wy pisowscy... 31.08.17, 21:28
        ...emigranci zarobkowi ściągnęliście do Polski słowo "ciapaty" i teraz wam je, swoloczy putinowska i targowicka, odbijam. A wy, tawariszczu hipokryto, właśnie wykazaliście się takąże samą poprawnością polityczną, jak najgłupsze postempactwo. Zmień sobie zatem sygnaturkę, durniu, bo sam nie wiesz, o co w tym chodzi.

        Nawiasem mówiąc, słowo to pochodzi od słowa "czapat", czyli płaski podpłomyk pieczony na węglach, blasze lub kamieniu, z języków ludów pogórza i wnętrza Himalajów. I jest, matole, indoaryjskie do szpiku kości. Nasi przodkowie, zanim stamtąd wywędrowali, z pewnością go używali, a i dzisiaj jest w polszczyźnie blisko pokrewne słowo "ciapać" i pochodne "klapać", "klepać" oznaczające używanie płasko ułożonych dłoni do mieszania i uderzania plastycznych substancji (pierwotnie było to ciasto) w celu nadania im płaskiego kształtu. Takie samo znaczenie ma słowo "capati" na pogórzu himalajskim.

        A teraz wynoś się, bo szkoda mi rzucać perły mojego intelektu przed takiego tępaka, a na dodatek rosyjskiego paroba.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka