Gość: jaczylikto
IP: 157.25.31.*
07.10.04, 13:04
jakąś takąmam chyba mimowolną sympatię dla jaruzela. Na zasadzie "pijmy za
barabasza/barabasz pije też". Ale też dla tego, że na pewno,gdybychciał,
mółby narobić taki skandali ukawniając, cowie,
żepaństwozatrząsłobysięwposadach. Numer wałęsy z oleksym byłbyprzytym
pikusiem. A nierobi tego. Mimo, że na pewno w wielu sprawach, wktórych mu się
obrywa, mółby wskazać prawdziwych, bądź chćby tylko częściowych, ale jednak
winowajców. Bierze dużo na siebie.