A to Wlasnie Polska.

07.10.04, 14:59
Polakom potrzebny Zyd, nawet fikcyjny, zeby wytlumaczyc wieczne piepr$enie
spraw. Tutaj, polski patriotyzm powoduje u widza odruch pozalowania.
Ale krasc klamac. oszukiwac i panoszyc sie umieja. To tez Polska

Kraj
PAP/IAR, MD /2004-10-07 11:32:00

Niespodziewane zamknięcie Muzeum Powstania Warszawskiego

Muzeum Powstania Warszawskiego - otwarte oficjalnie w sobotę - zostało
zamknięte, po zastrzeżeniach zgłoszonych przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru
Budowlanego. Brakuje bowiem formalnych dokumentów zakończenia budowy.

Decyzję o zamknięciu podjął dyrektor muzeum Jan Ołdakowski - poinformował o
tym IAR rzecznik muzeum Marcin Roszkowski. Zaprzeczył jednocześnie, że takie
polecenie wydał Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego.

"Dzisiaj jeszcze dostarczymy wymaganą przez Inspektorat dokumentację aby
uściślić formę prawną naszej wystawy" - powiedział Roszkowski.

Dodał, że dyrekcja chce aby już jutro muzeum było czynne. Dzisiaj muzeum jest
zamknięte. Jego pracownicy zbierają numery telefonów od osób, które chciały
zwiedzić wystawę.

"Decyzję o zamknięciu muzeum podjął dyrektor Jan Ołdakowski, żeby w tym
czasie dostarczyć dokumenty, o które zwrócił się Inspektorat Nadzoru
Budowlanego" - wyjaśnia rzecznik prasowy muzeum Marcin Roszkowski.

"Brakuje nam kilku dokumentów, ale nie wymagaliśmy od muzeum zamykania
gmachu. W środę byliśmy na placu budowy i nie dostrzegliśmy tam nic, co by
wzbudzało nasze wątpliwości. Część ekspozycyjna jest skończona i kierownik
budowy ma prawo podjąć decyzję o wpuszczaniu do niej ludzi" - powiedział szef
PINB Jacek Laskowski.

    • sanctum.officium już cię papcio szechter spuścił z łańcucha? 07.10.04, 15:02
      • neceser Re: już cię papcio szechter spuścił z łańcucha? 07.10.04, 15:09
        zabolalo, nie tepa szmato nazistowska? na szczescie, wy nawet faszystami nie
        umiecie byc, bo ta wodeczka i pycha nieuzasadniona niczym.
        • sanctum.officium Re: już cię papcio szechter spuścił z łańcucha? 07.10.04, 15:16

          jaka wodeczka rabi?

          ta ruska którą wy chazarowie chlacie zanim pójdziecie
          na arabskie dzieci polować?
          • neceser Re: już cię papcio szechter spuścił z łańcucha? 07.10.04, 15:36
            wodeczka to wasz specjalnosc. i knocenie spraw jak z muzeum powstania. polak
            potrafi , nawet po pijaku skonocic, nie?

            sanctum.officium napisała:

            >
            > jaka wodeczka rabi?
            >
            > ta ruska którą wy chazarowie chlacie zanim pójdziecie
            > na arabskie dzieci polować?
            • sanctum.officium Re: już cię papcio szechter spuścił z łańcucha? 07.10.04, 15:39

              dobra, pobawiłeś się, to teraz wracaj swoje kozy doić

              a nasze muzea niech cię nie zajmują
              • neceser Re: już cię papcio szechter spuścił z łańcucha? 07.10.04, 15:46
                do dojenia koz mamy nielegalnych z Jedwabnego.

                sanctum.officium napisała:

                >
                > dobra, pobawiłeś się, to teraz wracaj swoje kozy doić
                >
                > a nasze muzea niech cię nie zajmują
                • sanctum.officium Re: już cię papcio szechter spuścił z łańcucha? 07.10.04, 15:51

                  ty tu przynudzasz a kozy beczą!

                  i co będzie jak cie za kozy z kibuca wywalą?

                  • neceser Re: już cię papcio szechter spuścił z łańcucha? 07.10.04, 15:54
                    Bede budowal muzea w Polsce.
                    sanctum.officium napisała:

                    >
                    > ty tu przynudzasz a kozy beczą!
                    >
                    > i co będzie jak cie za kozy z kibuca wywalą?
                    >
    • neceser A to TEZ ta sama Polska. 07.10.04, 15:56


      Polacy dwoja sie i troja zeby Polska rosla w sile a ludziom zylo sie dostatnio.

      Gospodarka
      PAP, MN /2004-10-07 13:33:00

      NIK: Do prywatyzacji PLL LOT dołożono 264 mln zł



      Ponad 1 mln franków szwajcarskich otrzymali od SAirGroup członkowie byłego
      zarządu PLL LOT za usługi doradcze w latach 2000-2001 - poinformowali w
      czwartek na konferencji prasowej przedstawiciele Najwyższej Izby Kontroli.

      Świadczenie usług doradczych przez członków zarządu było sprzeczne z umowami o
      pracę oraz umowami o zakazie konkurencji, które zawarli z Radą Nadzorczą LOT-u -
      uznała NIK. Ponadto prezes zarządu na podstawie odrębnej umowy otrzymywał
      miesięcznie 15 tys. franków szwajcarskich.

      W ten sposób SAirGroup zjednywał sobie przychylność członków zarządu. Tutaj
      następował niewątpliwie konflikt interesów - powiedział dziennikarzom
      wiceprezes NIK Krzysztof Szwedowski.

      Jak zauważa NIK, w tym samym czasie LOT wypłacał miesięczne wynagrodzenie dla
      dwóch przedstawicieli SAirGroup. "Łączna miesięczna wysokość tego wynagrodzenia
      dokładnie odpowiadała kwocie, wypłacanej przez SAirGroup co miesiąc członkom
      zarządu PLL LOT, i miała stanowić rodzaj rekompensaty dla SAirGroup za koszty,
      ponoszone na rzecz członków zarządu" - podaje raport NIK.

      Szwedowski poinformował też, że Izba negatywnie oceniła przebieg prywatyzacji
      LOT w latach 1999-2003. Nie zostały zrealizowane cele założone w strategii
      rządowej. Było to wynikiem między innymi błędnych decyzji ministra skarbu, jego
      braku rzetelności - powiedział Szwedowski.

      Paweł Klimiuk z biura prasowego PLL LOT odmówił komentarza na ten temat i
      poinformował, że właściwe w tej sprawie jest ministerstwo skarbu.

      SAirGroup to holding, z którym LOT podpisał umowę o strategicznej współpracy
      dotyczącej przystąpienia Polskich Linii Lotniczych do sojuszu Qualiflyer.
      Holding ten został wybrany na strategicznego inwestora LOT-u, co wiązało się z
      przystąpieniem LOT-u do sojuszu Qualiflyer. Spółka zależna od SAirGroup,
      SAirLine Europe B.V., objęła 30,67 akcji LOT-u - wynika z informacji NIK.
      Obecnie spółka ta znajduje sie w stanie upadłości.

      Według NIK, zamiast zarobić, z majątku Skarbu Państwa do prywatyzacji dołożono
      nieplanowane wcześniej 264 mln zł, a syndyk masy upadłościowej inwestora
      strategicznego, posiadając 25,1 proc. akcji spółki, ma istotne uprawnienia
      decyzyjne, co ogranicza prawa właścicielskie skarbu w stosunku do LOT-u.

      Jesienią 2001 z sojuszu wystąpiły Austrian Airlines, w tym samym roku
      zbankrutowała też belgijska Sabena. Sojusz Qualiflyer rozpadł się, informuje
      NIK.

      W kwietniu 2002 roku LOT sfinalizował negocjacje na temat partnerstwa
      strategicznego z Lufthansą, decydując się tym samym na przystąpienie do Star
      Alliance, przypomina raport.

      Jak podaje raport NIK, prezesem zarządu LOT-u w latach 1998 - 12 marca 2003 był
      Jan Litwiński. Funkcję ministra właściwego do spraw skarbu w okresie objętym
      kontrolą sprawowali: Emil Wąsacz (10.1997- 8.2000), Andrzej Chronowski (6.2000-
      2.2001), Aldona Kamela- Sowińska (2.2001-10.2001), Wiesław Kaczmarek (10.2001-
      1.2003, Sławomir Cytrycki (1.2003-4.2003), Piotr Czyżewski (od 4.2003 do
      zakończenia kontroli).

      neceser napisał:

      > Polakom potrzebny Zyd, nawet fikcyjny, zeby wytlumaczyc wieczne piepr$enie
      > spraw. Tutaj, polski patriotyzm powoduje u widza odruch pozalowania.
      > Ale krasc klamac. oszukiwac i panoszyc sie umieja. To tez Polska
      >
      > Kraj
      > PAP/IAR, MD /2004-10-07 11:32:00
      >
      > Niespodziewane zamknięcie Muzeum Powstania Warszawskiego
      >
      > Muzeum Powstania Warszawskiego - otwarte oficjalnie w sobotę - zostało
      > zamknięte, po zastrzeżeniach zgłoszonych przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru
      > Budowlanego. Brakuje bowiem formalnych dokumentów zakończenia budowy.
      >
      > Decyzję o zamknięciu podjął dyrektor muzeum Jan Ołdakowski - poinformował o
      > tym IAR rzecznik muzeum Marcin Roszkowski. Zaprzeczył jednocześnie, że takie
      > polecenie wydał Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego.
      >
      > "Dzisiaj jeszcze dostarczymy wymaganą przez Inspektorat dokumentację aby
      > uściślić formę prawną naszej wystawy" - powiedział Roszkowski.
      >
      > Dodał, że dyrekcja chce aby już jutro muzeum było czynne. Dzisiaj muzeum jest
      > zamknięte. Jego pracownicy zbierają numery telefonów od osób, które chciały
      > zwiedzić wystawę.
      >
      > "Decyzję o zamknięciu muzeum podjął dyrektor Jan Ołdakowski, żeby w tym
      > czasie dostarczyć dokumenty, o które zwrócił się Inspektorat Nadzoru
      > Budowlanego" - wyjaśnia rzecznik prasowy muzeum Marcin Roszkowski.
      >
      > "Brakuje nam kilku dokumentów, ale nie wymagaliśmy od muzeum zamykania
      > gmachu. W środę byliśmy na placu budowy i nie dostrzegliśmy tam nic, co by
      > wzbudzało nasze wątpliwości. Część ekspozycyjna jest skończona i kierownik
      > budowy ma prawo podjąć decyzję o wpuszczaniu do niej ludzi" - powiedział szef
      > PINB Jacek Laskowski.
      >
    • neceser Sfuszerowalo, Nie Dolecieli. 07.10.04, 16:00
      Samoloty na paliwie lotniczym, nie na wodzi lataja.

      Samolot Belki miał awarię (aktl.)
      Czwartek, 07 października 2004 - 14:45 CEST (12:45 GMT)


      Latająca trumna polskich oficjeli

      Polski samolot specjalny Tu-154M, którym premier Marek Belka leciał na szczyt
      Azja-Europa w Hanoi miał awarię podczas międzylądowania w chińskim mieście
      Kunming.

      Polska delegacja wylądowała już w Wietnamie.
      Wiceminister obrony narodowej Janusz Zemke zapewnił, że życie premiera i osób
      mu towarzyszących nie było zagrożone. Przyczynę awarii agregatu rozruchowego w
      Tu-154M zbada Komisja Badania Wypadków Lotniczych - poinformował PAP w
      komunikacie dyrektor Centrum Informacyjnego Ministerstwa Obrony Narodowej płk
      Piotr Pertek.

      Premier poleciał do stolicy Wietnamu wyczarterowanym od chińskich linii
      lotniczych "Eastern China" samolotem. Marek Belka i polska delegacja wylądowała
      w Hanoi w czwartek wczesnym popołudniem czasu polskiego.

      Jak poinformowały PAP źródła w ambasadzie polskiej w Pekinie, koszty czarteru
      wyniosą 35 tys. dolarów. Po premiera i polską delegację w piątek poleci drugi
      samolot Tu-154M z 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, którym
      premier w sobotę wróci do kraju.

      W Tu-154M przy kołowaniu do startu z Kunming, przy granicy Chin z Birmą - 580
      kilometrów od Hanoi, pojawił się dym. Według techników nastąpiło
      rozszczelnienie agregatu rozruchowego jednego z silników i to prawdopodobnie
      rozgrzany olej z tego agregatu zaczął dymić. Pasażerowie spokojnie opuścili
      pokład po podstawionych schodkach.

      Zemke powiedział, że oczekuje od producenta samolotu i serwisanta podania
      przyczyn awarii. Przypomniał, że maszyna przeszła remont w kwietniu 2004
      r. "Samolot został wyprodukowany pod koniec 1992 roku, więc jak na samoloty
      międzykontynentalne jest nowy" - zauważył Zemke.

      Płk Pertek podał, że technicy zaobserwowali kłęby dymu wydobywające się z
      jednego z trzech silników. Załoga uruchomiła system przeciwpożarowy, który
      usunął źródło dymienia.

      Rzecznik dowódcy Sił Powietrznych major Maciej Woźniak powiedział PAP w
      czwartek, że dym, który wydobywał się z silnika, pochodził z oleju z zatartego
      agregatu, a nie z wyciekającego paliwa. Aparat rozruchowy służy do wprawiania w
      ruch turbiny silnika i jego awaria nie mogłaby się wydarzyć w powietrzu -
      dodał.

      Samolot, którym leciał premier, to TU-154M o numerze bocznym 102. Przeszedł dwa
      remonty główne, ostatni w kwietniu bieżącego roku. Samolot ten ma jeszcze
      resurs 7,5 tys. godzin lotu lub 6 lat.

      *******************************

      Oblatany w 1968 roku i wprowadzony do eksploatacji w cztery lata później Tu-154
      był radziecką odpowiedzią na amerykańskiego Boeinga 727.

      Produkcję seryjną zakończono w 2001 roku po zbudowaniu 926 egzemplarzy
      wszystkich wersji, co uczyniło z Tu-154 najpopularniejszy radziecki odrzutowy
      samolot pasażerski średniego zasięgu. Około 150 maszyn wyeksportowano, 14
      samolotów ostatniej wersji Tu-154M używały w drugiej połowie lat 80. PLL LOT, a
      dwa są obecnie na wyposażeniu polskiej eskadry rządowej.

      Tu-154M zabiera do 180 pasażerów, jego prędkość podróżna wynosi 850 kilometrów
      na godzinę, zaś zasięg z pełnym obciążeniem 3,5 tysięcy kilometrów.

      Według sieci internetowej Aviation Safety Network, wtorkowa katastrofa
      rosyjskiego Tu-154 jest 58. wypadkiem maszyny tego typu, połączonym z jej
      całkowitą utratą.

      Co najmniej 33 spośród katastrof Tu-154 (licząc w tym wtorkową) pociągnęło za
      sobą ofiary w ludziach. W 11 przypadkach ofiar śmiertelnych było ponad sto.

      Najtragiczniejsza katastrofa Tu-154 nastąpiła 10 lipca 1985 roku, gdy lecąca z
      miasta Karszy (Uzbekistan) do Leningradu maszyna wpadła w korkociąg i runęła na
      ziemię koło Uczkudaku na pustyni Kyzył-Kum. Samolot był przeładowany, na
      pokładzie było 200 osób, z których nikt nie ocalał.

      Drugi pod względem liczby ofiar wypadek z udziałem Tu-154 wydarzył się dziewięć
      miesięcy wcześniej w syberyjskim Omsku. 11 października 1984 roku lądująca tam
      maszyna zderzyła się przy złej widoczności z blokującymi pas samochodami do
      odgarniania śniegu. Jak się okazało, lotniskowi kontrolerzy w tym czasie spali.
      Spośród 179 osób na pokładzie Tu-154, śmierć poniosło 174, zginęli też czterej
      pracownicy lotniska.

      ss, pap


      neceser napisał:

      > Polakom potrzebny Zyd, nawet fikcyjny, zeby wytlumaczyc wieczne piepr$enie
      > spraw. Tutaj, polski patriotyzm powoduje u widza odruch pozalowania.
      > Ale krasc klamac. oszukiwac i panoszyc sie umieja. To tez Polska
      >
      > Kraj
      > PAP/IAR, MD /2004-10-07 11:32:00
      >
      > Niespodziewane zamknięcie Muzeum Powstania Warszawskiego
      >
      > Muzeum Powstania Warszawskiego - otwarte oficjalnie w sobotę - zostało
      > zamknięte, po zastrzeżeniach zgłoszonych przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru
      > Budowlanego. Brakuje bowiem formalnych dokumentów zakończenia budowy.
      >
      > Decyzję o zamknięciu podjął dyrektor muzeum Jan Ołdakowski - poinformował o
      > tym IAR rzecznik muzeum Marcin Roszkowski. Zaprzeczył jednocześnie, że takie
      > polecenie wydał Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego.
      >
      > "Dzisiaj jeszcze dostarczymy wymaganą przez Inspektorat dokumentację aby
      > uściślić formę prawną naszej wystawy" - powiedział Roszkowski.
      >
      > Dodał, że dyrekcja chce aby już jutro muzeum było czynne. Dzisiaj muzeum jest
      > zamknięte. Jego pracownicy zbierają numery telefonów od osób, które chciały
      > zwiedzić wystawę.
      >
      > "Decyzję o zamknięciu muzeum podjął dyrektor Jan Ołdakowski, żeby w tym
      > czasie dostarczyć dokumenty, o które zwrócił się Inspektorat Nadzoru
      > Budowlanego" - wyjaśnia rzecznik prasowy muzeum Marcin Roszkowski.
      >
      > "Brakuje nam kilku dokumentów, ale nie wymagaliśmy od muzeum zamykania
      > gmachu. W środę byliśmy na placu budowy i nie dostrzegliśmy tam nic, co by
      > wzbudzało nasze wątpliwości. Część ekspozycyjna jest skończona i kierownik
      > budowy ma prawo podjąć decyzję o wpuszczaniu do niej ludzi" - powiedział szef
      > PINB Jacek Laskowski.
      >
Pełna wersja