Chyba rozumiem

IP: 217.153.32.* 18.04.02, 09:50
Pewnie nie będę dosc odkrywcza (jestem skromną osobą:))jeśli stwierdzę
istnienie pewnego zjawiska na forum. Otóż ku mojemu zdziwieniu wątki które
zakładane są lub odwiedzane przez małych (bo tylko forumowych) prowokatorów
cieszą sie największym powodzeniem. Mimo agresji i języka o nieprzecietnych
walorach rynsztoka o dziwo zjawiają się dyskutanci. Ci dyskutanci próbują z
różnych stron podejsc do kontrowersyjnego tematu. Prowoki jednak dalej jakoś
tam bryzgają i bluzgają już nie wiem czym tam do końca. Tematy są podejmowane,
mimo że te prowoki obrażają i ubliżają. Może to rodzaj wirtualnego i zbiorowego
masochizmu?
Dyskusje o charakterze twórczym i ciekawm zazwyczaj nie znajdują tak gorących
zwolenników. Oczywiscie łatwiej prowadzić "polemikę" z takim prowokiem niż z
mądrym zrównoważonym człowiekiem.
Co ciekawe tworzą się towarzystwa wzajemnej adoracji ( rodzaj uwielbienia czy
co )tworzone prze trochę mnniej doskonałe prowoki, które w swoim podnieceniu
zatracają się jak fanatycy. A może to specyfika forum-dyskusji (zupełnie mi nie
znana) i odrobina szamba dodaje pikanterii? Może coś w tym jest. Chyba tak to
potraktuję.
Pozdrawiam opanowanych i mądrych.


    • laik Re: Chyba rozumiem 18.04.02, 09:59
      Gość portalu: Ewawa napisał(a):

      Oczywiscie łatwiej prowadzić "polemikę" z takim prowokiem niż z
      > mądrym zrównoważonym człowiekiem.

      L: Cała sprawa wygląda tak: w domu kultura, na ulicy kultura, w pracy też
      kultura. Wszędzie kulturalnie, aż mdło. Wytrzymać nie można. Aż tu na Forum:
      chamstwo! Wreszcie można odreagować!
      Człowiek to dziwne stworzenie...

      Pozdrawiam wnikliwą obserwatorkę :-)))
    • Gość: Ewawa Re: Chyba rozumiem IP: 217.153.32.* 18.04.02, 11:11
      A gdyby tak pójsć dalej tym tokiem myślenia? Myślę że w polityce mamy trochę
      takich prowokatorów. No może nie takich małych, forumowych, ale odważniejszych
      bo możliwych do zidentyfikowania, wręcz namacalnych. Ich popularnośc oparta
      jest nie na merytorycznych atutach a na kontrowersyjnych i czasem agresywnych
      wypowiedziach. Taka sobie kpina z ludzkiej uległości i pokory. I o dziwo to
      działa. Kto mi to wytłumaczy?
      • Gość: jendza Re: Chyba rozumiem IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.02, 14:59
        Gość portalu: Ewawa napisał(a):

        > A gdyby tak pójsć dalej tym tokiem myślenia? Myślę że w polityce mamy trochę
        > takich prowokatorów. No może nie takich małych, forumowych, ale odważniejszych
        > bo możliwych do zidentyfikowania, wręcz namacalnych. Ich popularnośc oparta
        > jest nie na merytorycznych atutach a na kontrowersyjnych i czasem agresywnych
        > wypowiedziach. Taka sobie kpina z ludzkiej uległości i pokory. I o dziwo to
        > działa. Kto mi to wytłumaczy?

        A jest juz taki jeden polityk w Holandii, zgroza.
        Bardzo szybko zdobywa poparcie, szarzujac... haslami
        rasistowskimi i nie tylko - w stylu wiadomym. Pewnie
        niedlugo wygra wybory...
        Historia lubi sie powtarzac, a techniki manipulacji
        znacznie od czasow II wojny udoskonalilismy...
        Niestety...
        Pozdrawiam serdecznie!
        jendza
    • starzec1 Re: Chyba rozumiem 18.04.02, 13:14
      Jestem z Tobą -pozdrawiam. Myślę że chodzi tu też o wyładowanie agresji ->
      uczucie krzywdy, uczucie winy z powodu swego lenistwa i pracy nadsobą itd itd
      • Gość: kruk7 Re: Chyba rozumiem IP: *.prem.tmns.net.au 18.04.02, 15:07
        Przeciez o to wlasnie chodzi - kto rozsadny przyszedl
        by tutaj aby poeuszac problemy naszej egzystencji na
        przeciw nieograniczonych krawedzi Kosmosu.
        To jest raczej zabawa i prowokacja jak najbardziej milr
        widziana
        • Gość: Kagan.au Re: Chyba rozumiem IP: *.arts.monash.edu.au 19.04.02, 10:25
          Gość portalu: kruk7 napisał(a):

          > Przeciez o to wlasnie chodzi - kto rozsadny przyszedl
          > by tutaj aby poeuszac problemy naszej egzystencji na
          > przeciw nieograniczonych krawedzi Kosmosu.
          > To jest raczej zabawa i prowokacja jak najbardziej mile widziana
          K: Wreszcie ktos zrozumial o co chodzi na tym forum...
          Zakladam wiec kolejny kontrowersyjny watek, znow o katolikach... :)


    • Gość: Ewawa Re: Chyba rozumiem IP: 217.153.32.* 19.04.02, 09:10
      Jak widzę dyskusje na poziomie rynsztoka kwitną. Mam w związku z tym kolejne
      spostrzeżenie : to nie prowoki są kretynami (oj przepraszam) tylko ich
      interlokutorzy (z przeproszeniem). Dziwny narodzie forumowy myślałam że jesteś
      inteligencją. Jakże się myliłam. Podniecają was takie prymitywne bluzgi?
      Jesteście bez honoru? Dostajecie po gębie od rynsztokowych histeryków i
      nadstawiacie jeszcze tyleczki? Co z wami? Lubicie zejść na samo dno?
      Faktycznie wyrafinowany gust mają nasi dyskutanci.
      • Gość: Dzik Re: Chyba rozumiem do E... IP: *.pse.pl 19.04.02, 10:47
        Droga E.

        Podzielam twoje spostrzeżenia.
        Kiedy tylko zacząłem odwiedzać Forum
        uderzyło mnie to samo co ciebie.
        Założyłem nawet wątek KIBEL który nadal
        jest w 100% aktualny więc go zacytuję:


        Data: 28-01-2002 11:03

        Niektóre dyskusje w Forum przypominają teksty
        wydrapywane w publicznych toaletach.
        Ta sama poetyka i poziom przekazu.

        Może działa to uczucie intymnej, czasem sprośnej
        bezkarności. Może wypisywanie ordynarnych słów i
        bluzganie po ścianach jest rodzajem psychoterapii
        pokręconych internatów ale czytać hadko.
        Gdyby sądzić o poziomie, podejrzewam, że w więksozści
        młodych Polaków (bo którz potrafi, lubi i ma czas tak
        s[m]erfować czy czatować jak nie młodzi), po tym co
        wypisują w Forum, to wszyscy odpwiedzialni za ich
        edukację i wychowanie powinni posypać głowy popiołem.
        Niedługo będzie okazja.

        Pozdrawiam wszystkich.
        Mniej emocji - więcej kultury i taktu.
        Nawet wobec chamstwa, ciemnoty, ksono- oraz innych
        fobii i, last but not least, nietolerancji.


        --------------------------------------------------

        pozdrawiam.
        • Gość: Ewawa Re: Chyba rozumiem do E... IP: 217.153.32.* 19.04.02, 12:11
          Gość portalu: Dzik napisał(a):

          > Droga E.
          >
          > Podzielam twoje spostrzeżenia.
          > Kiedy tylko zacząłem odwiedzać Forum
          > uderzyło mnie to samo co ciebie.
          > Założyłem nawet wątek KIBEL który nadal
          > jest w 100% aktualny więc go zacytuję:
          >
          >
          > Data: 28-01-2002 11:03
          >
          > Niektóre dyskusje w Forum przypominają teksty
          > wydrapywane w publicznych toaletach.
          > Ta sama poetyka i poziom przekazu.
          >
          > Może działa to uczucie intymnej, czasem sprośnej
          > bezkarności. Może wypisywanie ordynarnych słów i
          > bluzganie po ścianach jest rodzajem psychoterapii
          > pokręconych internatów ale czytać hadko.
          > Gdyby sądzić o poziomie, podejrzewam, że w więksozści
          > młodych Polaków (bo którz potrafi, lubi i ma czas tak
          > s[m]erfować czy czatować jak nie młodzi), po tym co
          > wypisują w Forum, to wszyscy odpwiedzialni za ich
          > edukację i wychowanie powinni posypać głowy popiołem.
          > Niedługo będzie okazja.
          >
          > Pozdrawiam wszystkich.
          > Mniej emocji - więcej kultury i taktu.
          > Nawet wobec chamstwa, ciemnoty, ksono- oraz innych
          > fobii i, last but not least, nietolerancji.
          >
          >
          > --------------------------------------------------
          >
          > pozdrawiam.


          Cieszę się ,że nie tylko ja mam takie spostrzeżenia. Nie wiedziałam o twoim
          wątku.
          Mnie nie dziwią szumowiny. Zyję na tym świecie troszkę i dlatego jestem
          realistką. Rozumiem że ktoś ma problemy natury psycho-społecznej i wyraża to w
          taki sposób jak potrafi.
          Mnie przeraża jednak że ludzie -w tym wypadku forumowicze- przystają na takie
          klozetowe traktowanie. To tak jakby w owym wspomnianym "kiblu" do tych napisów
          dołączali swoje polemiki i stojąc nóżkami w fekaliach (ohyda, przepraszam)
          grzecznie odpowiadali na pytania. Myślę że zasługują wtedy na małą niespodziankę
          na główkę:-). Chyba mają jednak o SOBIE niezbyt wysokie mniemanie, jak to
          mówi "znakomita" piosenka.
          • Gość: Dzik Re: Chyba rozumiem do E... IP: *.pse.pl 19.04.02, 12:29
            Gość portalu: Ewawa napisał(a):


            > Mnie nie dziwią szumowiny. Zyję na tym świecie troszkę
            > i dlatego jestem realistką. Rozumiem że ktoś ma
            > problemy natury psycho-społecznej i wyraża to w
            > taki sposób jak potrafi.
            > Mnie przeraża jednak że ludzie -w tym wypadku
            > forumowicze- przystają na takie klozetowe traktowanie.
            Może to jakaś chora fascynacja fakaliami,
            jak ten nurt w sztuce słusznie nazwany przez Osękę
            "art feko".

            > To tak jakby w owym wspomnianym "kiblu" do tych napisów
            > dołączali swoje polemiki i stojąc nóżkami w fekaliach
            > (ohyda, przepraszam)
            > grzecznie odpowiadali na pytania.
            osobiście konsekwentnie ignoruję wątki podpisane
            przez kilka osób i nie żałuję.
            także każdy 'bluzg' z którym nie da się
            przecież polemizować i nie o to chodzi.

            > Myślę że zasługują
            > wtedy na małą niespodziankę na główkę:-).
            ale im się wszystko spodoba.
            najbardziej odpowiedź w ich stylu.

            > Chyba mają
            > jednak o SOBIE niezbyt wysokie mniemanie, jak to
            > mówi "znakomita" piosenka.

      • Gość: Kagan.au Re: Chyba rozumiem IP: *.arts.monash.edu.au 19.04.02, 11:04
        Gość portalu: Ewawa napisał(a):

        > Jak widzę dyskusje na poziomie rynsztoka kwitną. Mam w związku z tym kolejne
        > spostrzeżenie : to nie prowoki są kretynami (oj przepraszam) tylko ich
        > interlokutorzy (z przeproszeniem). Dziwny narodzie forumowy myślałam że jesteś
        > inteligencją. Jakże się myliłam. Podniecają was takie prymitywne bluzgi?
        > Jesteście bez honoru? Dostajecie po gębie od rynsztokowych histeryków i
        > nadstawiacie jeszcze tyleczki? Co z wami? Lubicie zejść na samo dno?
        > Faktycznie wyrafinowany gust mają nasi dyskutanci.
        K: Ponad 90% Polakow to podobno rzymscy katolicy. Czego wiec oczekiwalas od polskiego forum? :)
Pełna wersja