pies_na_czarnych
29.12.17, 17:21
Pisia prokuratura chciała rozkręcić nową aferę zegarkową, ale im się o dupę rozbiła :)
Tak przy okazji, co do kulson oni małą z tymi zegarkami?
Zegarek, który według prokuratury miałem dostać jako łapówkę w 2011 r., w rzeczywistości kupiłem z żoną dziesięć lat temu - twierdzi sekretarz generalny PO i zachodniopomorski poseł Stanisław Gawłowski. I pokazuje "Newsweekowi" zdjęcia z tym zegarkiem z lat 2008-2009. Czy jego partyjni koledzy zagłosują za odebraniem mu immunitetu?