Nasza czarna lista pogardy

17.01.18, 09:44
Obywatelski projekt ustawy liberalizującej przepisy ws. aborcji, nie będzie procedowany.

W głosowaniu projektu nie wzięli udziału posłowie Nowoczesnej: Adam Cyrański, Barbara Dolniak, Paweł Kobyliński, Jerzy Meysztowicz, Mirosław Pampuch, Marek Ruciński, Marek Sowa, Elżbieta Stępień, Krzysztof Truskolaski i Kornelia Wróblewska.
Wstrzymali się: Zbigniew Gryglas, Elżbieta Stępień

W PO przeciw projektowi głosowali:
Marek Biernacki, Joanna Fabisiak i Jacek Tomczak.
Byli nieobecni bądź obecni i nie wzięli udziału w głosowaniu:
Joanna Augustynowska, Kinga Gajewska, Włodzimierz Karpiński, Leszek Korzeniowski, Arkadiusz Myrcha, Teresa Piotrowska, Bożena Szydłowska, Wojciech Wilk i Marian Zembala.
Sławomir Piechota, Grzegorz Raniewicz, Ireneusz Raś, Czesław Mroczek, Bogusław Sonik, Tomasz Głogowski, Paweł Arndt, Wojciech Ziemniak. Stanisław Lamczyk, Włodzimierz Nykiel, Ireneusz Raś, Kazimierz Plocke, Krzysztof Gadowski, Paweł Bańkowski, Roman Kosecki, Elżbieta Gelert, Antoni Mężydło, Wojciech Król, Halina Rozpondek, Dorota Rutkowska, Alicja Chybicka
.

ONI nie liczą się z nami, MY NA NICH NIE GŁOSUJEMY

Nie głosujemy na tych, którzy w czasie głosowania mają własne ważniejsze sprawy, którzy nauczali, że kobiety mają 1/3 duszy człowieka i kto inny (człowiek, znaczy) powinien decydować za nie i o nich, ani na ludzi, którzy za nimi idą i naszymi głosami robią interes w targach o udział we władzy.

ONI uważają nas za bydło, MY pogardzamy nimi stosownie do sytuacji.

Nie głosujemy na nich i na żadną listę, na której ONI są.

Alicja Chybicka jest kandydatką PO na prezydenta Wrocławia. Powinniśmy pamiętać.

--
Podstawowa organizacja partyjna PIS
    • don.kichote Popieram! 17.01.18, 09:56
      W prawdzie i tak bym na nich nie głosował - bo to nie moja "bajka" - ale inicjatywę popieram...
    • pies_na_czarnych Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 10:21
      +
    • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 10:27
      Proponuję apel skopiować (można poprawić) i kolportować gdzie tylko się da.
      Wręczać członkom PO i Nowoczesnej, przyklejać na drzwiach lokali partyjnych.
    • eiran umiar przede wszystkim 17.01.18, 10:46
      "Wicemarszałek Sejmu Barbara Dolniak była nieobecna na posiedzeniu Sejmu w dniach 9-11 stycznia 2018 r. Nieobecność ta została spowodowana sprawami rodzinnymi i została ustalona wcześniej z Marszałkiem Sejmu. Został on o tym fakcie poinformowany pismem z dnia 2 stycznia 2018 r."

      Jak dla mnie, na najsurowszą ocenę zasługują nie ci, którzy głosowali przeciw, albo wstrzymali się, wcześniej to zapowiadając, ale ci, co chyłkiem i po cichu opuścili salę sejmową, albo nie włożyli kart do czytnika. Warto też porównać w każdym przypadku, jak głosowali w sprawie drugiego projektu.
      • buldog2 Re: umiar przede wszystkim 17.01.18, 10:59
        Umiar permanentnie wykorzystywany jest w grze przeciw nam. Bydło wszystko skonsumuje, nawet jeśli nie uwierzy.

        Pani Barbarze Dolniak gratulujemy doskonałej kalkulacji. Nie naruszyła regulaminu, a za jakieś dwa lata będzie mogła poświęcić się rodzinie w całości.
        Nazwiska członków Nowoczesnej omyłkowo nie zostały napisane boldem.
        • buldog2 Re: umiar przede wszystkim 17.01.18, 12:11
          Za okazane zapobiegliwość i zaradność oraz umiejętność znalezienia się w każdej sytuacji posłanka dostanie od marszałka PIS Kuchcińskiego pochwałę z wPISem do akt oraz pochwalny mail z rekomendacjami e-PISkopatu i dalej wspólnie będą już świętować kolejne dobre zmiany:



          --
          Podstawowa organizacja partyjna PIS
        • eiran Re: umiar przede wszystkim 17.01.18, 12:16
          Pleciesz. Nie masz pojęcia, jakie poglądy w sprawie aborcji ma p. Dolniak, ani też o jakie sprawy rodzinne chodziło. Z jakiegoś powodu nie została - jako jedyna - objęta karą za nieobecność. O pozostałych nie chcę się wypowiadać, może poza tym, że trójka (w tym brat księdza Sowy), która uprzedziła, że nie weźmie udziału w głosowaniu, bo jest przeciwko obu projektom, też jest w porządku.
    • pies_na_czarnych Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 10:47
      ale takich zachowan stanowczo NIE popieram:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,22907928,ktos-wysmarowal-fekaliami-biuro-poselskie-kornelii-wroblewskiej.html#BoxNewsImg&a=66&c=96
    • stasi1 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 11:19
      Ale czemu się tak czepiasz? Ktoś ma jakieś poglądy i to jego sprawa. Ewentualny wyborca mógł się dowiedzieć co taki człowiek sobą reprezentuje i na niego zagłosować. Ja na tych co głosowałem wcale się nie wstydzę. Wątpie żeby którykolwiek na kogo głosowałem dostał się do parlamentu.
      Ktoś chce głosować na kogoś co zmienia patie jak rękawiczki, czemu mu bronić głosować na Czarneckiego?
      • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 11:28
        Czy można powiedzieć, że się czepiam?
        Ktoś ma jakieś poglądy i to jego sprawa.
        Zgoda, o ile nie deklaruje innych, a po fakcie mówi, że jej głos jest bez znaczenia. Mówi i kłamie - mam tłumaczyć, skąd wiem, że i po co kłamie?
        Nie zagłosujemy więcej, po prostu.
        • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 11:46
          Kogo konkretnie masz na myśli?
          • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 11:53
            - Nie myślałam, że takie będą skutki tego, że mój głos może cokolwiek znaczyć, no bo jestem posłem opozycji - mówiła później Chybicka.
            www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-01-11/nie-myslalam-ze-moj-glos-moze-cokolwiek-znaczyc-poslanki-opozycji-tlumacza-sie-z-glosowania-ws-aborcji/

            Warto przeczytać caly artykuł, całkiem wyraźnie widać mataczenie w każdym zdaniu.
            • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:09
              OK, no to pisz: nie głosujemy na Chybicką, co to za odpowiedzialność zbiorowa?
              • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:13
                Chybicka to ilustracja identycznych postaw i wyborów. Politycy nie osoby prywatne. Niech udowadniają niewinność.
                Nie udowodnią.
                • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:20
                  Podstawowe pytanie wobec tego brzmi: czego, twoim zdaniem, są winni?
                  • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:30
                    Oszustwa i zdrady, sprzeniewierzenia się własnym zapewnieniom i sprzedania wyborców Diabłu.
                    • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:34
                      To są emocjonalne slogany, a ja pytam serio.

                      Jeśli przez diabła masz na myśli p. Kaczyńskiego, to ten akurat głosował za skierowaniem kobiecego projektu do komisji. Dlaczego twoja "lista hańby" nie wylicza tych, którzy głosowali tak, jak p. Kaczyński?
                      • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:53
                        To niewielka figura retoryczna dla przerwania monotonności wątku oraz eufemizm, w celu nie rozpętywania burzy.
                        Skoro jednak mam to powiedzieć wprost, proszę: ePISkopat sotowariszczi (Ojciec Dyrektor i bratwa).
                        • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:31
                          A ja powtarzam pytanie, czemu nie chcecie piętnować tych, co głosowali jak znaczna część pisiu? A?
                          • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:38
                            Nie rozumiem. O kim i o czym mowa - głosowaniu przeciw projektowi, tak jak większość PIS? Czy o piętnowaniu tych, którzy głosowali jak tow. prezessimus i tow. Pawłowicz?
                            • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 18:58
                              Tych, którzy głosowali jak prezessimus. Chyba logiczniej piętnować tę opozycję, która głosuje jak prezes, niż tę, która nie głosuje w ogóle?
                              • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 19:13
                                Czas skrupulatnego różnicowania, dobrej woli i naiwności jednych oraz oraz wyrachowanego handlu ONYCH minął. Miałem to napisane inaczej i zastanawiałem się, jakiego określenia użyć.
                                Żulia wyrachowana i żulia bezrefleksyjna - jedna cholera.
                          • don.kichote Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 14:03
                            yoma napisała:

                            > A ja powtarzam pytanie, czemu nie chcecie piętnować tych, co głosowali jak znac
                            > zna część pisiu? A?

                            Bo ci, którzy głosowali w tej sprawie tak jak co-niektórzy PiS-i zachowali się rozsądnie i pragmatycznie, w przeciwieństwie do tych, którzy widząc Kaczyńskiego, czy inną Pawłowicz głosujących "za", bezrefleksyjnie i z czystej przekory - zrobili to, co zrobili!
        • stasi1 Re: Nasza czarna lista pogardy 18.01.18, 08:56
          Ale czy ona wcześniej twierdziła coś innego? ozumię jakby należała do partii która ma w oficjalnym statucie walkę za aborcją. Wtedy można się czepiać. Tłumaczenie rzeczywiście trochę niezręcznę ale da się je przeżyć.
          • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 18.01.18, 10:27
            Nie no, tłumaczenie, że mój głos nic nie znaczy, jest idiotyczne. Jak mój głos nic nie znaczy, to nie zostaję posłem, proste.
            • sverir Re: Nasza czarna lista pogardy 18.01.18, 14:33
              Zwłaszcza, że pani profesor ten nieznaczący głos nie przeszkadzał w udziale w innych głosowaniach.
      • cronny Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 19:45
        stasi1 napisał:

        > .... Ewentualny wyborca mógł się dowiedzieć co taki człowiek sobą reprezentuje i na niego zagłosować...

        Albo - jak w tym przypadku - N I E Z A G Ł O S O W A Ć

        Bo ci, którzy na tych łgarzy głosowali - srodze się zawiedli i teraz się wstydzą. A ogół wyborców właśnie się dowiedział co sobą reprezentują ci naciągacze, łgarze i oportuniści.
    • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 11:45
      Rękę karaj, a nie ślepy miecz. Czemu piętnować posłów, których decyzje zresztą też nie są wcale takie moralnie jednoznaczne - a nie tych, którzy wrzucili projekt akurat w tym momencie, byle tylko namącić?
      • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 11:56
        W sposób należyty wyłożył to marszałek Borowski w "Wyborach w TOKu" P. D. Wielowieyjskiej.
        W przypadku wątpliwości nawet najgorszy projekt należy kierować do komisji i tam je wyjaśniać.

        --
        Podstawowa organizacja partyjna PIS
        • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:05
          Nie. Ja pytam nie o jakość projektu, lecz kto wrzucił projekt akurat w najgorszym możliwym momencie wiedząc, że a) nie ma szans, b) wywoła burzę.
          • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:15
            Nie wiem, kto konkretnie wrzucił go teraz, przy czym "teraz" jest b. umowne. Wiadomo było o tym (nawet mnie) od dawna.
            To raz.
            Dwa, ta okoliczność ("teraz") nie ma, wydaje się, istotnego znaczenia. Znaczenie mają dokonane wybory i o tym wątek.
            • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:25
              Ad 2 oczywiście, że ma, bo od tego się cała awantura zaczęła. Laska marszałkowska nie jest wiatropylna, projekty się w niej same nie rodzą.

              Ad 1 ktoś, obdarzony imieniem, nazwiskiem i pewnie jakąś przynależnością, nosił bodaj w zeszły poniedziałek do Sejmu pudła z podpisami pod projektem. Chciałabym wiedzieć, kto. Żeby a)zapytać, czemu akurat teraz, b) żeby zważyć w rozumie swoim, czy na niego głosować, jeśli zechce gdzieś zakandydować.
              • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:33
                Ad. 2. Wszystko to było wiadomo od dawna, mogło wydarzyć się w każdym czasie i dlatego nie można mówić o zaskoczeniu.
                Ad. 1. Zasadne pytanie. Yomy są mądre, znajdą wszystkie odpowiedzi.
                • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:35
                  Ale to kwestia odrębna w stosunku do oceny zachowań w sytuacji złożenia projektu.
                • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:36
                  Ad 2. No właśnie. Dlaczego zatem teraz i qui prodest?

                  Ad 1. Dziękuję. Yomy po prostu zadają pytania...
                  • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:42
                    Ad. 2. Nie wiem, być może to czyjaś rozgrywka. Dla mnie ważne, jak w powstałej sytuacji zachowali się ludzie - przedstawiciele innych ludzi. Niezależnie od tego, czy była to i czyja, rozgrywka.
                    • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:50
                      Ad. 2. Nie wiem, ale gdybym miał sądzić po skutkach, jednoznacznie wskazałbym ePISkopat.
                      Dlatego pisałem o pochwale i rekomendacjach ePISkopatu dla niej.
                    • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:09
                      A nie przyszło ci do głowy, że ci ludzie po prostu zrobili to, co w danej sytuacji uważali za najsłuszniejsze?

                      Ci z PO na przykład musieli liczyć się z konsekwencjami złamania dyscypliny partyjnej, a jednak zrobili to, co zrobili.

                      A ja mam w tym momencie pretensje nie do nich, lecz do prezydium partii? klubu? za ustanawianie dyscypliny w sprawach światopoglądowych, bo uważam, że w sprawach światopoglądowych dyscyplina nie powinna mieć miejsca*. I nie przyjmuję tłumaczenia, że sprawa stałaby się światopoglądowa dopiero po przejściu do komisji, bo moim zdaniem była światopoglądowa od początku.

                      *już nie mówiąc o tym, że imho światopoglądy w ogóle nie powinny być głosowane w Sejmie, bo światopogląd regulacjom prawnym nie podlega. Ale to za trzy pokolenia...
                      • snajper55 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:19
                        yoma napisała:

                        > *już nie mówiąc o tym, że imho światopoglądy w ogóle nie powinny być głosowane
                        > w Sejmie, bo światopogląd regulacjom prawnym nie podlega.

                        Wszystkie sprawy głosowanie w Sejmie są sprawami światopoglądowymi - aborcja, podatki, budżet.

                        S.
                        • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:42
                          Budżet, jako taki, ocenom moralnym nie podlega.
                          • snajper55 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 15:09
                            yoma napisała:

                            > Budżet, jako taki, ocenom moralnym nie podlega.

                            Jak to nie podlega? Czy danie więcej na ochronę zdrowia kosztem obronności jest dobre czy złe? A może trzeba dać więcej na rozwój kosztem pomocy społecznej? A może to właśnie ubodzy i nieporadni powinni być wspierani kosztem kultury i sztuki? Czymże są te wybory? Każda decyzja polityczna jest decyzją światopoglądową.

                            S.
                          • sverir Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 15:10
                            Ale ustawa budżetowa już może.
                      • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:30
                        Ci z PO na przykład policzyli. Z jednej strony, dostaną jaką karę partyją (np. każą zabulić 1000 zł), z drugiej -
                        poparcie proboszczów. Przekalkulowali i tak im wyszło.

                        światopogląd regulacjom prawnym nie podlega... ale co innego mieć światopogląd, a zasadniczo co innego - de facto łamać czyjeś sumienia. Przy okazji, mowa o tym np. u P.Riceura, dla chrześcijanina najwyższą instancją moralną jest sumienie.
                        A skoro już rozmowa idzie w tę stronę, trzeba zapytać o zdolność moralną instytucji społecznej, w takiej roli występuje tu KK i o tej jego funkcji mówimy, która kilkadziesiąt lat temu nie protestowała przeciw likwidacji osób psychicznie chorych.
                        • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:47
                          buldog2 napisał:

                          > Ci z PO na przykład policzyli. Z jednej strony, dostaną jaką karę partyją (np.
                          > każą zabulić 1000 zł), z drugiej -
                          > poparcie proboszczów. Przekalkulowali i tak im wyszło.

                          Udowodnij. Jakie znowu poparcie proboszczów...
                          >
                          > światopogląd regulacjom prawnym nie podlega... ale co innego mieć świato
                          > pogląd, a zasadniczo co innego - de facto łamać czyjeś sumienia.

                          Przepraszam cię bardzo, czy działanie pos. Dolniak czy kogo by tam... niech będzie Meysztowicza... złamało twoje sumienie? No to chyba jakieś słabe je masz.

                          > A skoro już rozmowa idzie w tę stronę, trzeba zapytać o zdolność moralną instyt
                          > ucji społecznej, w takiej roli występuje tu KK i o tej jego funkcji mówimy, któ
                          > ra kilkadziesiąt lat temu nie protestowała przeciw likwidacji osób psychicznie

                          Nie skręcaj wątku. Nie rozmawiamy o KK, lecz o reakcji na działanie grupy posłów.

                          Idę sobie. Ale ja tu jeszcze wrócę ;)
                          • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 19.01.18, 17:20
                            Łamać sumienia, jak najbardziej. Jeśli lekarz widzi, że płód ciężko uszkodzony, bez mózgu i powinien go usunąć i nie robi tego, bo ustawa zabrania, to mu się sumienie łamie.
                      • katrina_bush To ogromna szansa dla PO i Nowoczesnej. 17.01.18, 19:37
                        yoma napisała:


                        > A ja mam w tym momencie pretensje nie do nich, lecz do prezydium partii? klubu?
                        > za ustanawianie dyscypliny w sprawach światopoglądowych, bo uważam, że w spraw
                        > ach światopoglądowych dyscyplina nie powinna mieć miejsca*. I nie przyjmuję tłu
                        > maczenia, że sprawa stałaby się światopoglądowa dopiero po przejściu do komisji
                        > , bo moim zdaniem była światopoglądowa od początku.
                        >
                        > *już nie mówiąc o tym, że imho światopoglądy w ogóle nie powinny być głosowane
                        > w Sejmie, bo światopogląd regulacjom prawnym nie podlega. Ale to za trzy pokole
                        > nia...
                        >

                        To ogromna szansa dla "tradycjonalistycznej" PO i "nowoczesnej" Nowoczesnej. Wprowadzic projekt jako wlasna ustawe. Postawic jasno sprawe fanatykom i zwolennikom Szariatu w partii. I tyle. p. s. Prawo do aborcji do 10 tygodnia od "poczecia" to tradycjonalistyczna postawa majaca solidne oparcie w tradycji i wiedzy.
                        • yoma Re: To ogromna szansa dla PO i Nowoczesnej. 17.01.18, 19:53
                          Jest to jakaś opcja.
                        • eiran Re: To ogromna szansa dla PO i Nowoczesnej. 17.01.18, 20:12
                          Nie mam pojęcia, dlaczego ujmujesz w cudzysłów słowo "poczęcie". Być może wygląda na nieco archaiczne, ale jak najbardziej funkcjonuje, także w języku współczesnej medycyny.

                          Jeśli chodzi o postulat przejęcia projektu przez partie opozycji parlamentarnej, to jest on nierealistyczny. PO i Nowoczesna natychmiast po zgłoszeniu projekty w Sejmie zostałyby przez jego rzeczywistych autorów oskarżone o kradzież, a gdyby dodatkowo wprowadziły w nim jakiekolwiek zmiany łagodzące najbardziej kontrowersyjne propozycje - dodatkowo o zdradę.. Poza tym, to najlepszy sposób na rozłam w tych partiach, zwłaszcza w PO, której część posłów od zawsze znana jest z kontrowersyjnych poglądów w kwestii aborcji. Wrzucenie tego tematu akurat w tym terminie to nie przypadek - PiS w oczywisty sposób rozgrywa tę sprawę, której podgrzanie jest w jego najlepiej pojętym interesie.
                          • eiran autopopprawka 17.01.18, 20:25
                            eiran napisał:

                            > . Poza tym, to najlepszy sposób na r
                            > ozłam w tych partiach, zwłaszcza w PO, której część posłów od zawsze znana jest
                            > z kontrowersyjnych poglądów w kwestii aborcji.

                            Nie kontrowersyjnych, tylko konserwatywnych.
                            • katrina_bush Nowoczesna w koncu wprowadzila projekt do Sejmu 19.01.18, 00:39
                              eiran napisał:

                              > > . Poza tym, to najlepszy sposób na r
                              > > ozłam w tych partiach, zwłaszcza w PO, której część posłów od zawsze znan
                              > a jest
                              > > z kontrowersyjnych poglądów w kwestii aborcji.
                              >
                              > Nie kontrowersyjnych, tylko konserwatywnych.
                              >

                              Co jest konserwatywnego w PO ?! Skoro przyzwolenie na prawo do aborcji do 10 tygodnia jest postawa bardzo konserwatywna i bardzo tradycjonalistyczna.

                              Nowoczesna w koncu wprowadzila wlasny projekt do Sejmu. Pis jest latwo ograc, ale nalezy myslec i dzialac !
                              • eiran Re: Nowoczesna w koncu wprowadzila projekt do Sej 19.01.18, 05:35
                                katrina_bush napisała:

                                > Nowoczesna w koncu wprowadzila wlasny projekt do Sejmu. Pis jest latwo ograc
                                > , ale nalezy myslec i dzialac !


                                Mój Boże - przecież PiS odrzuci ten projekt, bo nie został zgłoszony w trybie projektu społecznego. PiS za granica kroczy od klęski do klęski, ale w kraju radzi sobie ze wszystkimi, bo tu wystarczy większość sejmowa i bezczelność.
                          • katrina_bush Opozycja ma sprawe jasno postawic.To wszystko 18.01.18, 00:56
                            eiran napisał:

                            > Nie mam pojęcia, dlaczego ujmujesz w cudzysłów słowo "poczęcie". Być może wyglą
                            > da na nieco archaiczne, ale jak najbardziej funkcjonuje, także w języku współcz
                            > esnej medycyny.

                            Komorka jajowa moze byc zapolodniona przez plemnik, albo nie.
                            Nie ma czegos takiego jak "poczeta" komorka jajowa !
                            Powiatowo-parafialna. rzymsko-katolicka nowomowa nie ma absolutnie miejsca w nowoczesnym swiecie. Slowo, ktorego nikt nie rozumie, nie ma sensu. Pojeciowosc musi byc jasna i zrozumiala dla ludzkosci.
                            >
                            > Jeśli chodzi o postulat przejęcia projektu przez partie opozycji parlamentarnej
                            > , to jest on nierealistyczny. PO i Nowoczesna natychmiast po zgłoszeniu projekt
                            > y w Sejmie zostałyby przez jego rzeczywistych autorów oskarżone o kradzież, a g
                            > dyby dodatkowo wprowadziły w nim jakiekolwiek zmiany łagodzące najbardziej kont
                            > rowersyjne propozycje - dodatkowo o zdradę.. Poza tym, to najlepszy sposób na r
                            > ozłam w tych partiach, zwłaszcza w PO, której część posłów od zawsze znana jest
                            > z kontrowersyjnych poglądów w kwestii aborcji. Wrzucenie tego tematu akurat w
                            > tym terminie to nie przypadek - PiS w oczywisty sposób rozgrywa tę sprawę, któ
                            > rej podgrzanie jest w jego najlepiej pojętym interesie.

                            Pis rozggrywa te sprawe, poniewaz opozycja nie ma jasnego przekazu. Opozycja ma sprawe jasno postawic. To wszystko. Prawo kobiet do aborcji - nie oznacza osobistej akceptacji. To samo dotyczy prawa wolnych ludzi do rozwodow, slubow cywilnych i wyboru swiatopogladu. Tu chodzi wylacznie o wybor miedzy zamordystycznym Szariatem a niezbywalnymi prawami kobiet i mezczyzn.
                            Przy czym, przyzwolenie na aborcje, ma oparcie w dlugowiekowej tradycji i wiedzy. Jak to w ogole mozliwe, ze osoba o pogladach bardzo tradycjonalistycznych kogokolwiek szokuje ?
                            • eiran Re: Opozycja ma sprawe jasno postawic.To wszystko 18.01.18, 06:57
                              katrina_bush napisała:


                              >
                              > Komorka jajowa moze byc zapolodniona przez plemnik, albo nie.
                              > Nie ma czegos takiego jak "poczeta" komorka jajowa !



                              Nikt nie używa pojęcia "poczęta komórka jajowa". Mowa jest wyłącznie o poczęciu, czyli zapłodnieniu u człowieka. W niektórych językach, w tyn słowiańskich (jak polski, czeski, słowacki) a także na przykład bałtyckich, istnieje odrębne określenie na zapłodnienie u człowieka, zresztą nie tylko zapłodnienie - nie mówi się na przykład, że zwierzęta współżyją, w znaczeniu kopulują. Ludzkości nie ma tu co mieszać.

                              (...)

                              > Przy czym, przyzwolenie na aborcje, ma oparcie w dlugowiekowej tradycji i wiedz
                              > y. Jak to w ogole mozliwe, ze osoba o pogladach bardzo tradycjonalistycznych ko
                              > gokolwiek szokuje ?

                              Przyznam że ostatnie pytanie jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe w kontekście wcześniejszych wywodów. Może ludzkość rozumie.
                  • eiran Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:43
                    Ad 1. Cui prodest, o ile właściwie uczyli moja babcię.
                    • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:02
                      A nie cui bono? Cui bono, czyje dobro, qui prodest, kto korzysta. Ale nie będę się kłócić.
                      • eiran Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:05
                        Moja babcia mawiała "is fecit, cui prodest".
                        • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:12
                          Mawiać nie mogła, bo cui i qui mówi się mniej więcej tak samo :) Czy leci z nami łacinnik?
                          • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:15
                            Spojrzałam - źródła podają tak i tak, a ja za mało wiem, żeby się upierać :) Mówię, że nie będę się kłócić.
                          • eiran Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:18
                            Cui wymawia się jako słowo wyraźnie dwusylabowe, a qui to po prostu "kłi".
                            • sverir Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 15:12
                              Mnie uczono, że "kwi".
                              • eiran Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 18:50
                                Niestety nie wiemy, jak to wymawiali Rzymianie, natomiast przyjęło się, że wymowa jest taka, jaka obowiązuje w liturgii. Zresztą qui wymawiane jako kwi tez jest monosylabą, natomiast cui (ku-i) to dwie sylaby.
                            • ur-nammu Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 19:45
                              Eiran: „Cui prodest, o ile właściwie uczyli moja babcię”
                              Yoma: „A nie cui bono? Cui bono, czyje dobro, qui prodest, kto korzysta.”
                              Eiran: „Moja babcia mawiała "is fecit, cui prodest".”
                              Yoma: „Mawiać nie mogła, bo cui i qui mówi się mniej więcej tak samo :)”
                              Eiran: „Cui wymawia się jako słowo wyraźnie dwusylabowe, a qui to po prostu "kłi".”
                              sverir: „Mnie uczono, że "kwi".”


                              Zarówno „cui prodest”, jak i „cui bono” są poprawne i mają podobne znaczenie.
                              „Cui prodest” jest skróconą wersją „Is fecit[,] cui prodest” (uczynił ten, komu to przyniosło korzyść). Przecinek wstawiłem w prostokątne nawiasy, bo łacińska interpunkcja jest oszczędniejsza niż polska (w niektórych aspektach przypomina angielską), tak więc można go tu wstawić, choć nie trzeba.
                              „Cui bono” zaczerpnięte jest z jednego z pism Cycerona, w którym pojawiło się ono w wersji pełniejszej „cui bono fuisset” (na czyją korzyść (to) było). „Fuisset” to trzecia osoba liczby pojedynczej plusquamperfectum od czasownika „esse” (być), czyli po prostu „był / była / było”.

                              „Cui” nie należy mylić z „qui”, bo pierwsze jest zaimkiem w celowniku, drugie – w mianowniku.
                              Wymowa też jest odmienna. „Cui” wymawia się kuj (zapis upraszczam, bo edytor forum nie pozwala na stosowanie znaków IPA), „qui” - albo kwi: (wymowa tradycyjna), albo kui: (wymowa restytuowana). W tym drugim wypadku dla uproszczenia można powiedzieć, że przypomina to polskie kłi:. Dwukropek po "i" oznacza, że jest to samogłoska długa.

                              Babcię Eirana właściwie uczono łaciny, a wnuczek godnie reprezentuje tę chlubną tradycję (choć chyba w wersji trochę okrojonej).
                              • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 19:54
                                Dziękuję :)
                        • sverir Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 15:11
                          I mnie uczono tak, jak Twoja mawiała.
                    • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:04
                      Czegoś się nauczyłem dzięki twojej babci. Podziękowania.
      • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:01
        Nazywanie "ślepym mieczem" ludzi, którzy kandydowali i zostali wybrani do Sejmu, jest wysoce nieuprawnione. Uprawnione jest określenie "fałszywy miecz".
        • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:07
          Dlatego, że niektórzy, mając do wyboru zło i zło, zdecydowali się na ich zdaniem najmniejsze zło, czyli niegłosowanie wcale?

          A co twoim zdaniem mieli zrobić ci, którzy chcieliby pozostawienia status quo, bez zaostrzania i bez liberalizowania?
          • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:17
            Skierować do komisji, tak jak była o tym mowa w niedzielnej audycji w "Wybory w TOKu". Bardzo sensownie, polecam odsłuchanie.
            • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:28
              A ty mnie przestań odsyłać do niedzielnej audycji - życzę sobie dyskutować zgodnie z własnym rozumem i poglądami, a nie zgodnie z poglądami uczestników audycji. Proszę: dlaczego ci, którzy uważali, że nie powinno się w tej chwili omawiać aborcji, mieliby kierować projekt do komisji?

              Swoimi słowami proszę, bez niedzielnych audycji.
              • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:37
                Bo to lepsze rozwiązanie, niż uwalać projekt i stanowisko setek tysięcy ludzi, którzy go (własnym podpisem) poparli.
              • eiran Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:41
                Generalnie jest tak, że jedni mieli poważne powody, żeby nie głosować - z szacunkiem odnoszę się do tych, którzy podali je przed głosowaniem, choć byli nieliczni - inni, jak kandydatka na prezydenta Wrocławia, tłumaczyli się w sposób kompromitujący. Brakuje mi tego zróżnicowania. Nie u autora wątku, bo nie jest od tego, tylko w "domenie publicznej".
                • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:57
                  Jak sobie chcą.
                  ONI mogą mieć własne priorytety i powody, by nie głosować, MY - żeby nie głosować na nich.
                  • eiran Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:00
                    Dysponujesz tylko jednym głosem, który oddajesz tylko na jednego kandydata. Głosowanie negatywne (ze skreśleniami) po raz ostatni miało miejsce w 1989 roku, i dotyczyło Listy Krajowej.
                    • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:06
                      Wolę poczekać na możliwość wyboru dobra, niż mniejszego zła. To już było długo i długo było wykorzystywane do cynicznych interesików. Dość.
                  • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:36
                    Kto: my?

                    Ty patrz, co robisz w tym momencie: dokładnie to, czego chce Kaczyński...
                    • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:48
                      Kto: my?
                      MY to tłumy, które podpisały się pod projektem ustawy i są przeciw szykowanej alternatywie i decydowaniu za kobiety, których sprawa dotyczy.
                      Choć idziemy w różne strony, może akurat w tym miejscu nasze drogi się spotykają. Prezes chce zniszczyć Tuska, MY - skończyć z głosowaniem za mniejszym złem.
                      • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:52
                        Prezes chce jak największego podziału społeczeństwa i opozycji, stosując My i Oni radujesz prezesa. Głosowanie się skończyło, proponuję przyjąć je na klatę i iść dalej, a nie urządzać pokazówki wewnątrz opozycji.

                        Rozumiem, że ja z w/w poglądem zaliczam się u ciebie do Onych?
                        • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 17:43
                          Pora przyjąć je na klatę i wyciągnąć wnioski.
                          Nie zaliczam cię do Onych, masz także prawo podpisania się pod ich kalkulacjami i decyzjami.
                          • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 19:01
                            Nie zamierzam. To ich kalkulacje i decyzje, nie moje. Ja się tylko sprzeciwiam bezrozumnej nagonce.
                • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:00
                  Proszę, podaj przyczyny zróżnicowania, które miałoby wpłynąć na zmianę naszej (jest na bardzo, bardzo wiele osób) oceny i naszego stanowiska.
                  Ślub ani pogrzeb w tym przypadku nie tłumaczą. Można przełożyć.
                  • eiran Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:03
                    O przekładaniu (cudzego, siłą rzeczy) pogrzebu i (w konkretnym przypadku także cudzego) ślubu przez posła nie słyszałem, choć nie wykluczam, że na rozkaz Jarosława Kaczyńskiego można nawet przesunąć śmierć (zwłaszcza przyspieszyć).
                    • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:09
                      Serio, w takiej sytuacji nieobecność tłumaczy wypadek, nagła choroba, stan terminalny kogoś z najbliższej rodziny itp. I nic więcej.
                      • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:37
                        Twoim zdaniem. Zdaniem pos. Dolniak nie.
                        • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:50
                          Tak. Dlatego ONA robi co chce, a ja (MY) głosujemy tak jak chcemy.
                          • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:53
                            A ja na forum wskazuję, co mi się tu nie podoba. Dobra, niech ja idę!
                      • sverir Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 15:18
                        "W takiej sytuacji" w znaczeniu "głosowanie nad projektem dotyczącym prawa aborcyjnego" czy w sensie "głosowania nad jakimkolwiek projektem obywatelskim"?
                        • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 19:03
                          Jeśli to do mnie, to przypomnij proszę wypowiedź, w telefonie drzewko mi się rozjeżdża.
                          • eiran Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 19:09
                            kolega nie pisał do ciebie, ale pomogę:

                            buldog2 napisał:

                            > Serio, w takiej sytuacji nieobecność tłumaczy wypadek, nagła choroba, stan term
                            > inalny kogoś z najbliższej rodziny itp. I nic więcej.
                            • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 19:55
                              Dzięki.
                        • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 18.01.18, 18:10
                          W sensie "głosowania nad jakimkolwiek projektem (nie tylko obywatelskim), szczególnie ważnym ze względu na konsekwencje bądź zainteresowanie społeczne".
          • don.kichote Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:21
            yoma napisała:

            > A co twoim zdaniem mieli zrobić ci, którzy chcieliby pozostawienia status quo,
            > bez zaostrzania i bez liberalizowania?

            Policzyć(!) jakie szanse mają oba projekty.
            Czy teraz ich decyzją status quo zostało zachowane?
            • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:30
              No i uważając, że projekt kobiecy nie ma szans, zdecydowali się nie zaostrzać sytuacji i wstrzymać się od głosu lub nie głosować wcale.
              • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 12:39
                Przedwczesna ocena sytuacji.
                Okazało się, że projekt mógł trafić do komisji, i tam znaleźć kompletną (o ile to w dzisiejszych warunkach możliwe) ocenę merytoryczną.
                • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 13:26
                  I zostać uwalony w drugim czytaniu, na co piś by radośnie ogłosił: widzicie, lud chce zaostrzenia zakazu aborcji. Ludzie, opamiętajcie się, nie to miejsce, nie ten czas.
                  • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 18.01.18, 18:13
                    Jaki lud, gdzie lud, - na komisji? Lud pisowski i ePISkopat.
              • don.kichote Ty tak na poważnie? 17.01.18, 12:45
                yoma napisała:

                > No i uważając, że projekt kobiecy nie ma szans, zdecydowali się nie zaostrzać s
                > ytuacji
                i wstrzymać się od głosu lub nie głosować wcale.

                Mam rozumieć iż uważasz, że ich priorytetem jest robienie dobrze PiS-owi???
                • yoma Re: Ty tak na poważnie? 17.01.18, 13:25
                  Nie. Uważam, że pisowi robią teraz - teraz, po głosowaniu - dobrze ci, którzy rozdmuchują awanturę. Ach, ach, posłowie zagłosowali wbrew zdaniu władz klubu! Ach, ach, napiętnować, ukarać, wyrzucić! Ach, ach, pokażmy pisiu i światu, jak się pięknie bierzemy za łby! O to chodzi?

                  I ja mam piętnować posłów, którzy akurat w tej sytuacji, w której jak się nie obrócisz tak dupa z tyłu, zrobili to, co uważali za stosowne? A w życiu. Ja sobie życzę np. napiętnowania posłów PO, którzy w 2015, kiedy jeszcze piś nie pokazał wszystkiego co potrafi, nie raczyli się zjawić na głosowaniu w sprawie Trybunału. Bo to była sprawa wymagająca dyscypliny, a nie aborcja.
                  • buldog2 Re: Ty tak na poważnie? 19.01.18, 10:47
                    Oni uważali za stosowne zrobić, co, wg ich wyobrażenia, zmaksymalizuje ich korzyści.
      • cronny Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 20:13
        yoma napisała:

        > Rękę karaj, a nie ślepy miecz.

        Rękę? Powiadasz... karać... A czemu - zapytam - nie głowę, co tą ręką steruje? Zapewne tak..., ale to inna bajka.

        Ale czy naprawdę uważasz, że hipokryzję i polityczną ślepotę trzeba nagradzać ponownym wyborem?
    • j-k POPiS - w calej pelni. 17.01.18, 13:04
      nareszcie niechetnie przyznajesz, ze tkzw. oPOzycja PiSowi w sprawie aborcji rece (i nogi) myje.

      Tylko LEWICA otwarcie przyznaje, ze chce przywrocenia praw do aboorcji - jakie byly za czasow PRL i do 1993 - ze do 3-go miesiaca ciazy kazda kobieta moze legalnie jej dokonac.
    • piq przecież, buldog, wg deklaracji programowej... 17.01.18, 14:58
      ...jest chadecką partią konserwatywno-liberalną, i opowiadała się zawsze za kompromisem aborcyjnym. To czego ty się spodziewasz?

      Dlatego twój apel jest histeryczny, a piętnowanie ludzi głosujących zgodnie z sumieniem bądź nie głosujących w ogóle zgodnie z sumieniem (żeby nie głosować razem z PiSem) jest nieetyczne.
      • 99venus Re: przecież, buldog, wg deklaracji programowej.. 17.01.18, 15:54
        Generalnie masz rację ale w wolnej chwili sprawdź ile razy PO głosowała w sprawach ideologicznych TAK SAMO jak PiS.
        Przeleć przez okres od 2005 roku do dzisiaj.Przecięż tak naprawdę to oni się niewiele różnią.Podzielił ich dostęp do koryta.
        • piq właśnie o tym napisałem powyżej,... 17.01.18, 16:53
          ...gdybyś przeczytal dokładniej.
      • buldog2 Re: przecież, buldog, wg deklaracji programowej.. 17.01.18, 17:23
        O której partii mówisz - PO czy Nowoczesnej?
        Mnie chodzi przede wszystkim o pogardę tzw. klasy politycznej dla ludzi, urządzanie im życia tak, żeby samemu coś zyskać.
        Jednym jest nakaz moralny, religijny, skierowany do wiernych, a czym innym prawo stanowione obejmujące całą populację, utożsamianie ich to mieszanie porządków. Z pozycji całkowicie moralnych można badać i oceniać postawę i habitus tych, którzy nie dość, że sami takich ocen dokonują, to jeszcze nadają im pozór prawa stanowionego. Pozór, bo wbrew opinii większości (mam na myśli etykę prawdziwą, opisową, nie gadaną). To akurat w tej chwili mnie nie interesuje. Ciekawy i obszerny temat, ale na inny wątek.
        PO ma tyle rzeczy zapisanych i zadeklarowanych, że w ogóle już nie ma o czym TU mówić, w kwestii moralności to np. wyroki w sprawach wypadku Wałęsy i morderstwa Jackowskiego, któremu wymyślono nieznany praktyce rodzaj działania. ONI niech nie uczą moralności kogokolwiek.
        O tym wszystkim potrafię napisać wypracowanie, konkretne i w punktach.

        O KK nie w tym miejscu, tu tylko powiem, że przy zachowaniu że tak to nazwę, mocy transcendentnej, w warstwie społecznej zredukował się do organizacji pogańskiej i plutokratycznej.

        I gdyby wszystko było cacy, nie byłoby nerwowej reakcji obu partii w tej kwestii.
        Moja reakcja nie jest histeryczna, jedyna zmiana w widzeniu partii politycznych dotyczy Nowoczesnej. Chodzi o ocenę merytoryczną, moralną i nawet handlową ich postępowania.

        --
        Podstawowa organizacja partyjna PIS
        • buldog2 Re: przecież, buldog, wg deklaracji programowej.. 17.01.18, 17:55
          Jeśli wszystko OK, niech wyjdą do ludzi i im to powiedzą. PO powinna tak zrobić, jeszcze bardziej Nowoczesna.
          • buldog2 Re: przecież, buldog, wg deklaracji programowej.. 17.01.18, 18:08
            Konserwatystą, kierującym się etyką chrześcijańską, sam jestem. I nie wyobrażam sobie, bym mógł jakiejkolwiek kobiecie narzucić siłą urodzenie ciężko uszkodzonego płodu, w końcu dziecka, które w cierpieniu przeżyje swoje króciutkie życie. To odrażające.
            • yoma Re: przecież, buldog, wg deklaracji programowej.. 17.01.18, 19:56
              Nikt nie twierdzi inaczej.
      • cronny Re: przecież, buldog, wg deklaracji programowej.. 17.01.18, 20:21
        Ty sobie, piq, jaja robisz?

        Oportunizm i koniunkturalizm nazywasz sumieniem?
    • taniarada Super śliniak 17.01.18, 18:01
      Nie będzie nam ateista i ruski troll.
    • taniarada Ale się wiara podnieciła 17.01.18, 18:05
      Nikt nie będzie robił aborcji.I tu jest mądrość Kaczyńskiego .Niech protestują u Schetyny.Ale jaja.Amen.
    • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 19:57
      Buldog, pos. Stępień ci się powtarza w dwóch rubrykach.
      • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 20:12
        Chyba się pogubiłem. W drzewku, dodam.
        • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 20:30
          W poście startowym.
        • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 20:35
          Już wiem, o co chodzi. Kopiowałem z Gazety i chyba tvn, zaraz sprawdzę, jak tam było.
          No, nie mogę tego znaleźć (artykuł Agory, z wyliczanką). Sprawdziłem oddzielnie: Stępień nie głosowała (nie wiem, czy była obecna, ale to bez znaczenia)
          fakty.lca.pl/legnica,news,68321,Stepien_wyjasnia_dlaczego_nie_glosowala_ws_aborcji.html
          Pozwolę sobie zacytować kilka komentarzy pod artykułem:
          [Anonymous]
          Kobieto złóż mandat i siedź w domu i już nie rób wstydu swoim wyborcom - jesteś denna a niby młoda rozumna. »
          [Anonymous]
          Głosowałam na tę Panią. To był straszny błąd. W życiu już tego nie zrobię! »
          [Anonymous]
          Kto na nią głosował. Ona jest poniżej jakiegokolwiek poziomu. Na niczym się niezna zawsze niprzygotowana tragedia »
          [Anonymous]
          [quote="Margarete B."]Czytam komentarze i rozumiem z tego ze wielu Poslów nie rozumie swojego zadania. Polityka nie ma sumienia, bo jako Posel reprezentuje swoja Partie i spolecznosc, która go wybra... »
          [Anonymous]
          a czy czasami .Nowoczesna nie zakazała swoim posłom wypowiadać się w mediach? »
          [Anonymous]
          Nigdy już na panią nie zagłosujemy. Choćby nawet zmieniła pani partię. Głosujesz na dwie ręce? »
          • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 21:12
            Kupuję tłumaczenie. Wszyscy ci komentatorzy tacy anonymous?
            • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 21:32
              Wszyscy, przecież nie fałszowałem. Możesz wejść na stronę i zobaczyć.
              • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 22:18
                Wierzę, z ciekawości pytam.

                W każdym razie kończąc dyskusję, bo nam się zdaje się temat wyczerpał: bardzo bym nie chciała, żeby w Sejmie stały przeciwko sobie dwie maszynki, w których każdy trybik głosuje, jak mu kazano. A jeszcze bardziej bym nie chciała, żeby NASZĄ stronę zdominowała postawa: kto nie z nami, ten przeciw nam.
                • m.marle Re: Nasza czarna lista pogardy 18.01.18, 00:15
                  Widzę sprawę inaczej. Ścierają się dwie koncepcje państwa.
                  Jedna - nazwijmy ją modelem obywatelskim - oparta na umowie społecznej i wynikajacych z niej: prawach, obyczajach, strukturach, regułach postępowania
                  Druga - nazwijmy ją modelem partyjniacko-cwaniackim - posługuje się rekwizytami tej pierwszej, ale na opak. W tym modelu partia, a zwłaszcza jej przywództwo, może mieć gdzieś społeczne umowy co do ustroju państwa, co do praw i obyczajów oraz reguł postępowania w życiu publicznym.
                  W pierwszym modelu - władza, ma pełnomocnictwo z wyraźnie określonymi zadaniami ale też
                  z nieprzekraczalnymi ramami uprawnień, a praworządność jest poddana systemowej kontroli.
                  W drugim - władza sama sobie określa uprawnienia i cele, a w stosunkach ze społeczeństwem dominuje socjotechnika, PR i propaganda.
                  Odnoszę wrażenie, że buldog ma za złe niektórym posłom opozycji parlamentarnej, że zamiast budować wraz z opozycją pozaparlamentarną siłę polityczną opartą na konsekwentnym i pryncypialnym trzymaniu się zasad społeczeństwa obywatelskiego i na podtrzymywaniu nadziei na odbudowanie lepszych niż były dotąd instytucji liberalno-demokratycznego państwa prawnego - złamali pokładane w nich nadzieje - i wdali się (na dodatek głupio) w jakąś rozgrywkę sprzeczną z mandatem, jaki otrzymali od swego elektoratu.
                  • lech1966 Re: Nasza czarna lista pogardy 18.01.18, 00:53
                    m.marle napisał:

                    > Odnoszę wrażenie, że buldog ma za złe niektórym posłom opozycji parlamen
                    > tarnej, że zamiast budować wraz z opozycją pozaparlamentarną siłę polityczną op
                    > artą na konsekwentnym i pryncypialnym trzymaniu się zasad społeczeństwa obywate
                    > lskiego i na podtrzymywaniu nadziei na odbudowanie lepszych niż były dotąd inst
                    > ytucji liberalno-demokratycznego państwa prawnego - złamali pokładane w nich na
                    > dzieje - i wdali się (na dodatek głupio) w jakąś rozgrywkę sprzeczną z mandatem
                    > , jaki otrzymali od swego elektoratu.

                    Mandat tych posłów nie jest czarny ani biały i dobrze o tym wiesz. Widełki zakresu poglądów akceptowanych "od jak i do" są płynne i nie są nigdzie zawarte w słowach, a partia polityczna to pewien projekt który może gromadzić wokół jednego poglądu posłów i łączyć w jednej kwestii i dzielić w zupełnie innej, zwłaszcza że trudno pogodzić poglądy religijne z ateistycznymi. Wśród katolików czy sympatyków PIS są tacy którzy są za aborcją i rozdziałem kościoła od państwa i wśród "lemingów" są jak widać tacy którzy stają w obronie "życia" pod każdą postacią. Partia czysto anty klerykalna i antyaborcyjna to Razem ale nie dostała się do sejmu. Taka selekcja którą próbujecie zrobić jest bez sensu. Ale oczywiście możecie próbować..
                    • sverir Re: Nasza czarna lista pogardy 18.01.18, 17:59
                      "Wśród katolików czy sympatyków PIS są tacy którzy są za aborcją(...)"

                      A nie przypadkiem za prawem do aborcji?
                      • lech1966 Re: Nasza czarna lista pogardy 18.01.18, 21:56
                        To jedno i to samo..Konkretna osoba z prawem do aborcji i planami aborcji,,,,jest za aborcją a nie przeciw. "Nie idźcie tą drogą sverir"
                        • sverir Re: Nasza czarna lista pogardy 20.01.18, 19:40
                          "To jedno i to samo"

                          Absolutnie nie. Bycie zwolennikiem podejmowania decyzji przez osobę, której ona dotyczy, nie oznacza jednocześnie poparcia wyłącznie JEDNEJ decyzji. Byłoby to sprzeczne z ideą do podejmowania decyzji we własnej sprawie.
                          • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 21.01.18, 13:41
                            Lesiu znów popisał się zdolnością logicznego myślenia.
                          • lech1966 Re: Nasza czarna lista pogardy 21.01.18, 20:35
                            Ja mówię o osobie z prawem i planem aborcji. Mówię o osobie w ciąży która planuje zabieg usunięcia ciąży. Czy taka osoba jest przeciw aborcji??? No sverir chyba źle zrozumiałeś moje słowa. Nie mówię o wirtualnej osobie a o realnej, będącej w ciąży i planującej zabieg.
                            • sverir Re: Nasza czarna lista pogardy 21.01.18, 20:51
                              "Mówię o osobie w ciąży która planuje zabieg usunięcia ciąży. Czy taka osoba jest przeciw aborcji???"

                              Zadałem konkretne pytanie - czy są za aborcją, czy prawem do aborcji. Napisałeś, że to jedno i to samo. Nie, to nie jest to samo. Dopiero teraz sprecyzowałeś, że mówisz o osobach planujących zabieg. Tak, w takim przypadku trudno planować zabieg i być przeciw. Ale wiesz co? Wśród zwolenników prawa do aborcji to wciąż większość stanowią ci, którzy popierają prawo i nie planują żadnego zabiegu.
                              • lech1966 Re: Nasza czarna lista pogardy 21.01.18, 20:58
                                sverir napisał:

                                > "Mówię o osobie w ciąży która planuje zabieg usunięcia ciąży. Czy taka osoba je
                                > st przeciw aborcji???"
                                >
                                > Zadałem konkretne pytanie - czy są za aborcją, czy prawem do aborcji. Napisałeś
                                > , że to jedno i to samo. Nie, to nie jest to samo. Dopiero teraz sprecyzowałeś,
                                > że mówisz o osobach planujących zabieg. Tak, w takim przypadku trudno planować
                                > zabieg i być przeciw. Ale wiesz co? Wśród zwolenników prawa do aborcji to wcią
                                > ż większość stanowią ci, którzy popierają prawo i nie planują żadnego zabiegu.

                                Bzdura sverir napisałem to samo tylko ty (jak zenek) zrozumiałeś to na opak. Nie było precyzyjnie napisane to czepiłeś się "braku precyzji" której w twojej wypowiedzi także brak bo nie wziąłeś pod uwagę tej sytuacji o której ja piszę.
                                • sverir Re: Nasza czarna lista pogardy 21.01.18, 21:31
                                  "Bzdura sverir napisałem to samo tylko ty (jak zenek) zrozumiałeś to na opak"

                                  W odpowiedzi na pytanie " A nie przypadkiem za prawem do aborcji?" odpowiedziałeś "To jedno i to samo". Nie pieprz Lechu, bardzo Cię proszę, że ja coś zrozumiałem na opak.

                                  "w twojej wypowiedzi także brak bo nie wziąłeś pod uwagę tej sytuacji o której ja piszę"

                                  Sytuacja, o której piszesz, nie zmienia tego, że prawo do aborcji nie jest aborcją.
                                  • lech1966 Re: Nasza czarna lista pogardy 22.01.18, 19:03
                                    sverir napisał:

                                    > Sytuacja, o której piszesz, nie zmienia tego, że prawo do aborcji nie jest abor
                                    > cją.

                                    Aborcja opiera się na prawie do aborcji,,lub jest przestępstwem. Jeśli nie ma prawa do aborcji to teoretycznie nie będzie aborcji. Jedno zależy od drugiego nie sądzisz?
                                    • man_sapiens Re: Nasza czarna lista pogardy 22.01.18, 19:21
                                      Najmniej aborcji jest w krajach, w których sa łatwo dostępne środki antykoncepcyjne, w których dzieci w szkołach uczą się o życiu seksualnym człowieka, w których jest dozwolona - z ograniczeniami - aborcja, w których państwo i organizacje w rodzaju kościołów organizują skuteczną pomoc i doradztwo dla kobiet w niechcianej ciąży.
                            • snajper55 Re: Nasza czarna lista pogardy 22.01.18, 04:14
                              lech1966 napisał:

                              > Ja mówię o osobie z prawem i planem aborcji. Mówię o osobie w ciąży która pl
                              > anuje zabieg usunięcia ciąży. Czy taka osoba jest przeciw aborcji???
                              No sve
                              > rir chyba źle zrozumiałeś moje słowa. Nie mówię o wirtualnej osobie a o realnej
                              > , będącej w ciąży i planującej zabieg.

                              A ty jesteś za odcinaniem ludziom rąk? Bo są ludzie, którzy są za odcinaniem. Nie mówię o osobie wirtualnej, tylko o realnej, która planuje odciąć drugiemu człowiekowi rękę. Czy ty to popierasz? Czy jesteś za odcinaniem ludziom rąk?

                              S.
                              • lech1966 Re: Nasza czarna lista pogardy 22.01.18, 20:05
                                snajper55 napisał:

                                > A ty jesteś za odcinaniem ludziom rąk? Bo są ludzie, którzy są za odcinaniem. N
                                > ie mówię o osobie wirtualnej, tylko o realnej, która planuje odciąć drugiemu cz
                                > łowiekowi rękę. Czy ty to popierasz? Czy jesteś za odcinaniem ludziom rąk?

                                A ty jesteś za karą śmierci? Bo są ludzie którzy są za karaniem śmiercią najcięższych przestępstw. Nie mówię o osobach wirtualnych a o realnych którzy planują wydawanie wyroków śmierci. Czy to popierasz? Czy jesteś za karą śmierci?
                        • ur-nammu Re: Nasza czarna lista pogardy 21.01.18, 20:29
                          Lech1966: „Wśród katolików czy sympatyków PIS są tacy którzy są za aborcją
                          Sverir: „A nie przypadkiem za prawem do aborcji?”
                          Lech1966: „To jedno i to samo..Konkretna osoba z prawem do aborcji i planami aborcji,,,,jest za aborcją a nie przeciw. "Nie idźcie tą drogą sverir"”

                          Jeśli ktoś jest na przykład za prawem do poddania się zapłodnieniu pozaustrojowemu, to niekoniecznie musi być zwolennikiem akurat takiej formy zapłodnienia (he, he, może nawet osobiście preferować sposoby bardziej tradycyjne), jeśli jest za prawem do aborcji, to nie musi być orędownikiem aborcji, a jeśli jest za prawem do nabycia i konsumpcji alkoholu przez osoby powyżej 18 roku życia, to przecież też nie musi być za alkoholem. Bycie za prawem do czegoś oznacza opowiedzenie się za umożliwieniem ludziom wyboru konkretnego działania, a nie za samym działaniem.
                          Ale mniejsza o to, bo autor zacytowanej wyżej „złotej myśli” pewnie i tak niewiele z tego zrozumie. Zakładam, Lesiu, że masz skończone 18 lat, tak więc w każdej chwili możesz się uraczyć na przykład prawem do skonsumowania alkoholu. Za twoje prawo do zdrowia.

                          Lech1966: „Nie idźcie tą drogą sverir”
                          A wy, Lesiu, postarajcie się pójść drogą rozumu. Naprawdę warto!
                          • lech1966 Re: Nasza czarna lista pogardy 21.01.18, 20:44
                            ur-nammu napisał:

                            . Zakładam, Lesiu, że masz skończone 18 lat, tak więc w każd
                            > ej chwili możesz się uraczyć na przykład prawem do skonsumowania alkoholu. Z
                            > a twoje prawo do zdrowia.

                            >
                            > Lech1966: „Nie idźcie tą drogą sverir”
                            > A wy, Lesiu, postarajcie się pójść drogą rozumu. Naprawdę warto!

                            No tak, błysnąłeś intelektem, bo zakaz oznacza rzeczywisty zakaz czegokolwiek. Słyszałeś o prohibicji w USA? Faktycznie nie pito wtedy alkoholu w USA. To samo jak zakaz w Polsce obowiązuje za naszymi granicami. Oczywiście czym innym jest prawo "do czegokolwiek" a czym innym jest stosowanie czy nie tego prawa. To indywidualna decyzja każdej kobiety. A z aborcją jest tak samo jak z piciem wódki, jest grupa która jak nie ma to pożyczy i się napije i zawsze będzie "za alkoholem" i grupa która jak nie ma to pożyczy i się wyskrobie, i też będzie za aborcją,,,a nie tylko prawem do aborcji.
                            Nie ma o co kruszyć kopii.
                            • ur-nammu Re: Nasza czarna lista pogardy 22.01.18, 01:49
                              Lech1966: „No tak, błysnąłeś intelektem, bo zakaz oznacza rzeczywisty zakaz czegokolwiek.”
                              Wszystko ci się pokręciło. Zakaz nie oznacza rzeczywistego zakazu czegokolwiek, lecz jedynie zakaz tego, do czego się on odnosi.

                              „Słyszałeś o prohibicji w USA? Faktycznie nie pito wtedy alkoholu w USA.
                              Potrafisz przywołać jakieś dane na potwierdzenie swoich słów czy może chciałeś opowiedzieć czytelnikom bajeczkę na dobranoc? Pytanie jest, oczywiście, retoryczne.
                              Skoro „nie pito wtedy alkoholu w USA”, to tacy gangsterzy jak Al Capone pewnie zbijali fortuny na handlu pluszowymi misiami. No i trzeba dodać, że z prohibicji zrezygnowano, bo bez alkoholu wszystkim było jakoś tak nudno.

                              Lech1966: „Nie ma o co kruszyć kopii.”
                              A ja sądzę, że jest o co, zwłaszcza gdy nagrodą jest obnażenie niedorzeczności.

                              Lech1966: „Nie prościej napisać do autora "zeniu"??? Zabełkotał jak zwykle nie na temat i jak zwykle skręcił temat na szerokie wody manipulacji słowem.
                              Oj, Lesiu, jak to brak wprawy w tworzeniu spójnych wypowiedzi ciągnie się za człowiekiem wszędzie, gdzie ten się pojawi.
                              Zacznijmy od nieszczęśliwie użytego przez ciebie sformułowania „zabełkotał […] nie na temat”. W mojej wypowiedzi odniosłem się tylko do twoich słów, ty nawet coś tam próbowałeś na to odpowiedzieć, skoro jednak moja wypowiedź, będąca następstwem twojej, była nie na temat, to twoja tym bardziej taką być musiała. Przemyśl to sobie dobrze, bo uderzasz sam w siebie.

                              A teraz czas na ilustrację na przykładach tego, kiedy mamy do czynienia z bełkotem lub raczej niedorzecznością:
                              Lech1966: „Wśród katolików czy sympatyków PIS są tacy którzy są za aborcją
                              Sverir: „A nie przypadkiem za prawem do aborcji?”
                              Lech1966: „To jedno i to samo.. Konkretna osoba z prawem do aborcji i planami aborcji,,,,jest za aborcją a nie przeciw.
                              Lech1966: „Oczywiście czym innym jest prawo "do czegokolwiek" a czym innym jest stosowanie czy nie tego prawa.”

                              Najwyraźniej, Lesiu, miałeś tu jakiś kryzys intelektualny, ponieważ dwie twoje ostatnie wypowiedzi wzajemnie sobie przeczą. Najpierw twierdzisz, że prawo do aborcji jest tym samym co aborcja, a następnie, że „czym innym jest prawo "do czegokolwiek" a czym innym jest stosowanie czy nie tego prawa”. Jedno nie może współistnieć z drugim. Zdecydujesz się na jedną z możliwości czy nadal nie widzisz takiej potrzeby?

                              Bywa zabawnie, gdy z dorosłym człowiekiem rozmawia się jak z przedszkolakiem, ale może jeszcze kiedyś, Lesiu, wydoroślejesz, czego ci serdecznie życzę.
                              • lech1966 Re: Nasza czarna lista pogardy 22.01.18, 19:17
                                ur-nammu napisał:

                                > A teraz czas na ilustrację na przykładach tego, kiedy mamy do czynienia z bełko
                                > tem lub raczej niedorzecznością:
                                > Lech1966: „Wśród katolików czy sympatyków PIS są tacy którzy są za aborcj
                                > ą


                                To prawda, ci którzy skorzystali z prawa do aborcji są przeciw? To jest oczywiście nielogiczne.

                                > Sverir: „A nie przypadkiem za prawem do aborcji?”
                                > Lech1966: „To jedno i to samo.. Konkretna osoba z prawem do aborcji i pl
                                > anami aborcji,,,,jest za aborcją a nie przeciw.

                                To są kwestie światopoglądowe, jeden lubi zapach kwiatów,,itd itd itd

                                > Lech1966: „Oczywiście czym innym jest prawo "do czegokolwiek" a czym innym j
                                > est stosowanie czy nie tego prawa
                                .”

                                > Najwyraźniej, Lesiu, miałeś tu jakiś kryzys intelektualny, ponieważ dwie two
                                > je ostatnie wypowiedzi wzajemnie sobie przeczą
                                . Najpierw twierdzisz, że pra
                                > wo do aborcji jest tym samym co aborcja, a następnie, że „czym innym jest prawo
                                > "do czegokolwiek" a czym innym jest stosowanie czy nie tego prawa”. Jedno nie
                                > może współistnieć z drugim. Zdecydujesz się na jedną z możliwości czy nadal nie
                                > widzisz takiej potrzeby?


                                A słyszałeś o aborcji bez prawa do aborcji? Nawet jak zeniu nie słyszałeś o takich przypadkach to nie znaczy że ich nie ma.To jedynie skutek twojej niewiedzy albo nie znajomości tematu.
                                • ur-nammu Re: Nasza czarna lista pogardy 22.01.18, 21:13
                                  Ur-Nammu: „dwie twoje ostatnie wypowiedzi wzajemnie sobie przeczą. Najpierw twierdzisz, że prawo do aborcji jest tym samym co aborcja, a następnie, że „czym innym jest prawo "do czegokolwiek" a czym innym jest stosowanie czy nie tego prawa”. Jedno nie może współistnieć z drugim. Zdecydujesz się na jedną z możliwości czy nadal nie widzisz takiej potrzeby?
                                  Lech1966: „A słyszałeś o aborcji bez prawa do aborcji?
                                  Oj, Lesiu, Lesiu! Obawiam się, że nie ma ratunku dla twojego intelektu i chyba zawsze będziesz się wikłał w sprzecznościach, których nie dostrzeżesz nawet wówczas, gdy swoim ogromem przesłonią ci cały horyzont.

                                  Życzę ci jak najwięcej przejaśnień.
                          • yoma Re: Nasza czarna lista pogardy 21.01.18, 21:35
                            > Ale mniejsza o to, bo autor zacytowanej wyżej „złotej myśli” pewnie i tak niewiele z tego zrozumie.

                            Ur-Nammu - miałeś rację.
                            • lech1966 Re: Nasza czarna lista pogardy 21.01.18, 21:40
                              yoma napisała:

                              > > Ale mniejsza o to, bo autor zacytowanej wyżej „złotej myśli” pewnie i tak
                              > niewiele z tego zrozumie.
                              >
                              > Ur-Nammu - miałeś rację.

                              Nie prościej napisać do autora "zeniu"??? Zabełkotał jak zwykle nie na temat i jak zwykle skręcił temat na szerokie wody manipulacji słowem.

                              A ty yoma bez wazeliny nie wytrzymasz jednego dnia?? Nawet nie sprawia to namiastki powagi,,już prędzej wyczerpuje znamiona śmieszności.
                  • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 18.01.18, 17:10
                    Zgadzam się z powyższym, głosowanie projektu jest przykładem przystawania do tej drugiej koncepcji. Szczególnie paskudnym, ale trzeba powiedzieć, że gdyby nie było "składowej kalkulacyjnej", równie godnym potępienia.
                    Temat jest szerszy i myślę, wart odrębnego wątku. Za chwilę założę go.
          • buldog2 Re: Nasza czarna lista pogardy 19.01.18, 20:43
            Znalazłem nieprzeredagowany, zapewne, cytat:
            W głosowaniu projektu nie wzięli udziału posłowie Nowoczesnej: Adam Cyrański, Barbara Dolniak, Paweł Kobyliński, Jerzy Meysztowicz, Mirosław Pampuch, Marek Ruciński, Marek Sowa, Elżbieta Stępień, Krzysztof Truskolaski i Kornelia Wróblewska.
            Wstrzymali się: Zbigniew Gryglas, Elżbieta Stępień
    • lech1966 Re: Nasza czarna lista pogardy 17.01.18, 23:47
      buldog2 napisał:

      > Alicja Chybicka jest kandydatką PO na prezydenta Wrocławia. Powinniśmy pamiętać

      Proponujesz głosować na kandydata lub kandydatkę PIS?? Nie spodziewałem się tego po tobie Buldog. Ale miło że wziąłeś to pod uwagę.
      • m.marle Re: Nasza czarna lista pogardy 18.01.18, 00:35

        Faktycznie - ta pani Chybicka narobiła PO kłopotu i na ich miejscu poszukałbym kandydata o pryncypiach ściślej przystających do linii partii i stabilniejszych niż chorągiewka na wietrze.

        PiS we Wrocławiu nie ma szans.
      • jureek Re: Nasza czarna lista pogardy 18.01.18, 19:51
        lech1966 napisał:

        > Proponujesz głosować na kandydata lub kandydatkę PIS?? Nie spodziewałem się te
        > go po tobie Buldog. Ale miło że wziąłeś to pod uwagę.

        Pewnie się zdziwisz, ale gdybym mieszkał we Wrocławiu, to jak najbardziej rozważyłbym głosowanie na Mirę Stachowiak Różecką (jeśli PiS by ją wystawił).
        • lech1966 Re: Nasza czarna lista pogardy 18.01.18, 21:53
          Nie mów tego głośno Jureek bo cię TO zje..
        • inocom Re: Nasza czarna lista pogardy 19.01.18, 01:29
          jureek napisał:

          > lech1966 napisał:
          >
          > > Proponujesz głosować na kandydata lub kandydatkę PIS?? Nie spodziewałem
          > się te
          > > go po tobie Buldog. Ale miło że wziąłeś to pod uwagę.
          >
          > Pewnie się zdziwisz, ale gdybym mieszkał we Wrocławiu, to jak najbardziej rozwa
          > żyłbym głosowanie na Mirę Stachowiak Różecką (jeśli PiS by ją wystawił).

          Została oficjalnie wystawiona. Już przed mykiem z głosowaniem szła łeb w łeb z Chybicką.
          Teraz jest bezkonkurencyjna.
    • ave.duce To bez znaczenia: Przyłębska wszystko 18.01.18, 22:23
      i tak załatwi.
Pełna wersja