Sto procent racji Kukiza

09.12.18, 09:43
System wyborczy mamy tak zdeprawowany i zboczony, że de facto paru bossów mafii partyjnych wybiera zamiast nas sejm. Z senatem jest tylko nieco lepiej, ale też wiadomo, że musi wygrać jeden z dwóch, trzech kandydatów przez bossa wyznaczonych.


Każda nowa inicjatywa jest bezwzględnie niszczona - tym razem przy wydatnej pomocy mafii watykańskiej, która trzęsie naszym państwem i ma swój udział w podziale łupów.
    • titerlitury Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 09:46
      W którym miejscu jest lepiej w senacie, gdzie są wyłącznie okręgi jednomandatowe? Ile ugrupowań jest tam reprezentowanych?
      • haen2010 Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 12:34
        Jest o tyle lepiej, że boss wyznacza swojego kandydata, który konkuruje z kandydatem drugiego bossa. Jak to jest obecnie.

        A tak w ogóle - senat do kasacji. Tylko synekura na pocieszenie "zasłużonych" i nie chcianych w ekipie bossa.
        • titerlitury Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 17:08
          Najwyraźniej nie wiesz, podpowiem: w senacie są TYLKO reprezentanci PiS i PO
          • taniarada Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 17:30
            titerlitury napisała:

            > Najwyraźniej nie wiesz, podpowiem: w senacie są TYLKO reprezentanci PiS i PO
            No moja droga.Poszukaj trochę na necie.1 senator UED i siedmiu niezrzeszonych .Wiadomo ,że nic nie mają do powiedzenia .Bo tylko POPIS.Ale zawsze coś.Uwielbiam Cię za stokrotkę.😍
          • haen2010 Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 17:38
            Niby jest jeszcze Borowski bo platfusy nie wyznaczyły swojaka. Ale masz rację, to wybór pomiędzy syfem a tryperkiem.
            • titerlitury Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 18:06
              Borowski startował z poparciem PO.
              • sverir Re: Sto procent racji Kukiza 10.12.18, 08:49
                " Borowski startował z poparciem PO"

                A Obremski startował bez poparcia PiS i był kandydatem niezależnym.

                Co do:
                "Najwyraźniej nie wiesz, podpowiem: w senacie są TYLKO reprezentanci PiS i PO"

                abstrahując od senatora Obremskiego, to jednak są to kandydaci z największym indywidualnym poparciem w swoim okręgu, nawet jeśli reprezentują jedną z dwóch partii. Nie ma raczej takich sytuacji jak w Sejmie, w którym występują posłowie mający 1/3 poparcia tego, co osoby, które do Sejmu nie weszły.
    • erte2 Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 10:12
      haen2010
      Nie ma demokracji idealnej, nie ma systemu czy sposobu takiego który byłby całkowicie wolny od wad. Zawsze znajdą się niezadowoleni, zawsze będą tacy którzy będą uważać że ich poglądy czy oczekiwania nie są reprezentowane.
      Jesteśmy za dużym krajem żeby rządzić się czymś w rodzaju demokracji bezpośredniej (na wzór starożytnych Aten, w których nota bene prawo głosu miała tylko niewielka część obywateli). Jak również np. system szwajcarski też raczej nie bardzo do nas pasuje.
      System partyjny ma swoje wady, ma ograniczenia i nie do końca jest sprawiedliwy. Ale jak dotąd nikt niczego lepszego nie wymyślił. Zaś pomysły Kukiza pozornie wydają się być takie bardziej obywatelskie i demokratyczne, ale są po prostu nierealne, jak komunizm który też opiera się na szczytnych ideach.
      • taniarada Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 12:11
        erte2 napisał:

        > haen2010
        > Nie ma demokracji idealnej, nie ma systemu czy sposobu takiego który byłby całk
        > owicie wolny od wad. Zawsze znajdą się niezadowoleni, zawsze będą tacy którzy b
        > ędą uważać że ich poglądy czy oczekiwania nie są reprezentowane.
        > Jesteśmy za dużym krajem żeby rządzić się czymś w rodzaju demokracji bezpośredn
        > iej (na wzór starożytnych Aten, w których nota bene prawo głosu miała tylko nie
        > wielka część obywateli). Jak również np. system szwajcarski też raczej nie bard
        > zo do nas pasuje.
        > System partyjny ma swoje wady, ma ograniczenia i nie do końca jest sprawiedliwy
        > . Ale jak dotąd nikt niczego lepszego nie wymyślił. Zaś pomysły Kukiza pozornie
        > wydają się być takie bardziej obywatelskie i demokratyczne, ale są po prostu n
        > ierealne, jak komunizm który też opiera się na szczytnych ideach.
        Demokracja totalitarna to zło.Talmon Jacob się kłania.Polecam poczytać ert2.Siemka.
      • haen2010 Re: Sto procent racji Kukiza 11.12.18, 10:02
        Oczywiście, demokracja to parszywy system, ale nikt nie wymyślił lepszego. Ja postuluję dwa dwa priorytety - związać posła z okręgiem wyborczym i wyborcami oraz skończyć z łajdactwem przydzielania miejsc biorących. Tak żeśmy się dorobili mafii partyjnych. Mniejsza o szczegóły.

    • snajper55 Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 10:22
      haen2010 napisał:

      > Z senatem jest tylko nieco lepiej, ale też wiadomo, że musi wygrać jeden z dwóch, trzech
      > kandydatów przez bossa wyznaczonych.

      Nieprawda. Wygrywają Ci, na których głosują wyborcy. Gdy będą chcieli Kowalskiego to żaden boss w wygranej mu nie przeszkodzi.

      Poza tym, według mnie, powinno sie głosować na partie, bo to partie rządzą a nie pojedynczy posłowie czy senatorowie. No i nie byłoby takich przypadków jak z Kałużą.

      S.
      • qqazz Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 13:38
        A nie lepiej by było żeby partia rządziła i sama wybierała? Prościej, taniej, przejrzyściej. Wpisalibyśmy przewodnia rolę i procedury do konstytucji i byłby spokój.


        pozdrawiam
        • snajper55 Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 18:15
          qqazz napisał:

          > A nie lepiej by było żeby partia rządziła i sama wybierała?

          Która partia? Po to są wybory, aby wyborcy zdecydowali, która partia czy koalicja partii ma rządzić.

          S.
          • eiran Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 18:18
            qaziu żartował, a przynajmniej tak mu się wydawało.
    • stasi1 Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 11:47
      Dlatego zawsze powtarzam: Zwolniony mandat (np jak teraz przez Szczypińską) powinien dostać ktoś kto w danym okręgu dostał największą ilość głosów ale nie wszedł do Sejmu. Nawet z partii która nie weszła do Sejmu. Tak by wszedł ktoś kto miał 50 tys głosów. W realu wejdzie ten którego popierało 500osób
      • klodawa1952 Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 12:08
        stasi1 napisał:

        > Dlatego zawsze powtarzam: Zwolniony mandat (np jak teraz przez Szczypińską) pow
        > inien dostać ktoś kto w danym okręgu dostał największą ilość głosów ale nie wsz
        > edł do Sejmu. Nawet z partii która nie weszła do Sejmu. Tak by wszedł ktoś kto
        > miał 50 tys głosów. W realu wejdzie ten którego popierało 500osób
        Zgoda ale to zbyt mało. Odejście czy poluzowanie systemu partyjnego wymagałoby więcej zmian. To incydent.
        • stasi1 Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 17:18
          Wcale że nie. Tych którzy oddają mandat posła w kadencji sejmu jest chyba z 50 osób. To jest armia ludzi którzy na ich miejsce wchodzi z dużym poparciem. I w części wcale nie związana z obecnym układem.
          Z tego mojego warunku wykluczyłbym mandat który miał kiedyś Tusk. Za niego powinien wejść ktoś z danej partii. Tak samo jakby Błaszczak(oczywiście śmiech na sali) został sekretarzem NATO to za niego dałbym kogoś z listy pisu. W końcu to trochę zaszczytu dla kraju jest jeśli jego obywatel pełni jakąś funkcję międzynarodową
    • klodawa1952 Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 11:57
      Nie tylko system wyborczy mamy "zdeprawowany i zboczony". Wiąże się z tym system motywacji do pracy w polityce czyli zbyt duża ilość żłobów do obsadzenia a więc selekcja negatywna co do osobowości i etyki posłów i urzędników .
    • ukos Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 12:12
      Patologiczna deformacja systemu proporcjonalnego (d'Hondt i absurdalnie wysoki próg dla koalicji) doprowadziły do protodyktatury bezczelnej mniejszości. Chcesz dalej posuwać się w tym kierunku? Żeby w końcu powstała nieskrępowana dyktatura?
    • haen2010 Ja już dość dawno pisałem o prostym 09.12.18, 12:13
      Panaceum na obecny system. Nie kukizowy. Banalna sprawa - okręg wyborczy województwo.
      Kandydatów poszczególnych partii czy komitetów tylu, ile mandatów przypada na okręg. Jeden kandydat na sto tysięcy zarejestrowanych wyborców. Daje około trzystu posłów i posłanek - nie musi tych łapserdaków być koniecznie 460.

      Druga zasadnicza rzecz kasująca tzw miejsca biorące. Alfabetyczna kolejność na liście komitetu.
      • haen2010 Sorry, errata 09.12.18, 12:19
        Jeden mandat poselski na sto tysięcy zarejestrowanych wyborców. Nie kandydat, kandydaci są na listach partyjnych, bądź innych społecznych komitetów.

        Wygrywają ci kandydaci, którzy otrzymali największą ilość głosów - bezwzględną. Obojętnie z jakiego komitetu.
        • buldog2 Re: Sorry, errata 09.12.18, 13:25
          Myślę, że to zdecydowanie lepiej, niż jest.
          Podoba mi się koncepcja okręgów trójmandatowych. Choć nie daje reprezentacji proporcjonalnej, oznacza jasno przydzieloną władzę i odpowiedzialność, bez rozmywania. Jak kto rządzi dobrze, ma pewną wygraną, rządzi źle - nie ma wykrętów, że brak większości czy zły koalicjant.
          Ale miejsce dla trzeciej siły też jest, nie tylko dla partii władzy i, najczęściej jednej, opozycyjnej.
      • qqazz Hieniu 09.12.18, 13:42
        Miejsce biorące jest dlatego biorące że jest biorące, kogo tam nie wystawisz, można zmieniać ludzi na miejscach ale nie zlikwidujesz miejsca. Niby dlaczego twoim zdaniem trzeba premiować tych których nazwiska zaczynają się na A?
        • haen2010 Re: Hieniu 09.12.18, 14:29
          Nie rób kretyna z wyborcy. Będzie musiał przejrzeć listę i wybrać komu postawi krzyżyk. Lista niewielka, tylko ilość mandatów. Jeżeli nie alfabetycznie, to niech losują swoje numerki na liście. Uczciwie.
          • snajper55 Re: Hieniu 09.12.18, 14:32
            haen2010 napisał:

            > Nie rób kretyna z wyborcy. Będzie musiał przejrzeć listę i wybrać komu postawi
            > krzyżyk. Lista niewielka, tylko ilość mandatów. Jeżeli nie alfabetycznie, to ni
            > ech losują swoje numerki na liście. Uczciwie.

            A jak partia pokazuje kto dla niej jest numerem jeden to jest nieuczciwie??? To lista partii i partia ma prawo pokazać wyborcom których kandydatów preferuje. Wyborca może z tej listy wybrać kogo chce. Nikt mu nie zabrania dać krzyżyka ostatniemu na liście.

            S.
            • haen2010 Re: Hieniu 09.12.18, 15:21
              Przestań. Decyduje o wyborze boss i ewentualnie paru jego totumfackich. Nie partia. W nagrodę kandydat musi podpisać lojalkę. To jest nasz obecny system wyborczy.
              • snajper55 Re: Hieniu 09.12.18, 18:12
                haen2010 napisał:

                > Przestań. Decyduje o wyborze boss i ewentualnie paru jego totumfackich. Nie par
                > tia. W nagrodę kandydat musi podpisać lojalkę. To jest nasz obecny system wybor
                > czy.

                Decyduje partia. Jeśli jest to taka partia jak PiS, to w niej decyduje lider. No i co z tego. Skoro ludziom się taka partia podoba, to na nią głosują. Ich prawo.

                S.
            • taniarada Re: Hieniu 09.12.18, 15:40
              snajper55 napisał:

              > haen2010 napisał:
              >
              > > Nie rób kretyna z wyborcy. Będzie musiał przejrzeć listę i wybrać komu po
              > stawi
              > > krzyżyk. Lista niewielka, tylko ilość mandatów. Jeżeli nie alfabetycznie,
              > to ni
              > > ech losują swoje numerki na liście. Uczciwie.
              >
              > A jak partia pokazuje kto dla niej jest numerem jeden to jest nieuczciwie??? To
              > lista partii i partia ma prawo pokazać wyborcom których kandydatów preferuje.
              > Wyborca może z tej listy wybrać kogo chce. Nikt mu nie zabrania dać krzyżyka os
              > tatniemu na liście.
              >
              > S.
              No i stawiasz krzyżyk ,a wygrywa pierwszy na liście.Wychylasz się czasami z nory? I Chodzisz na wybory?Czy piszesz ,aby pisać.
              • snajper55 Re: Hieniu 09.12.18, 18:16
                taniarada napisał(a):

                > No i stawiasz krzyżyk ,a wygrywa pierwszy na liście.Wychylasz się czasami z nor
                > y? I Chodzisz na wybory?Czy piszesz ,aby pisać.

                Z listy wygrywa ten, kto ma najwięcej głosów. Naprawdę o tym nie wiedziałaś???

                S.
                • qqazz Re: Hieniu 11.12.18, 20:45
                  Zwykle to jest ten z pierwszego miejsca.


                  pozdrawiam
      • erte2 Re: Ja już dość dawno pisałem o prostym 09.12.18, 14:39
        haen2010
        heniu, nie kijem go to pałką. No bo w jaki sposób chcesz wyłaniać tych trzystu (czy iluś tam) kandydatów? W prawyborach, konkursach piękności czy w zawodach w jedzeniu jajek na twardo? No i jeśli kandydatów ma być tylu ile miejsc w sejmie to po jaką cholerę ta druga tura? Żeby "zatwierdzić"?
        Może Cię źle zrozumiałem, ale z tego twojego projektu chyba właśnie to wynika.
        • haen2010 Re: Ja już dość dawno pisałem o prostym 09.12.18, 15:37
          Chodzi mi o realny wpływ wyborcy w tym załganym procederze. Po prostu - partia, komitet wystawia ograniczone grono kandydatów bez tego idiotyzmu "miejsc biorących". Muszą zadbać o porządnych, znanych i szansownych kandydatów. Dzisiaj głosujemy na Kaczora, Grzesia czy Kukiza. A za nimi kupa swołoczy bez morale i charakteru. Z wypisaną na gębie bezwzględną lojalnością. Dlatego postuluję ordynację większościową, ale da się w niej łatwo uwzględnić proporcjonalność.

          Poseł ma być posłem, nie gówniarzem na posyłki klepiącym przekazy dnia. I ma reprezentować i dbać o swój okręg wyborczy tak samo jak o wyborczy program jego partii.
          • snajper55 Re: Ja już dość dawno pisałem o prostym 09.12.18, 18:13
            haen2010 napisał:

            > Chodzi mi o realny wpływ wyborcy w tym załganym procederze. Po prostu - partia,
            > komitet wystawia ograniczone grono kandydatów bez tego idiotyzmu "miejsc biorą
            > cych".

            Nie ma miejsc biorących. Liczy się liczba głosów a nie miejsce.

            S.
            • qqazz Re: Ja już dość dawno pisałem o prostym 11.12.18, 20:46
              Ale jak wyborca nie zna kandydatów a jedynie głosuje na listę to zwykle wybiera jedynkę.


              pozdrawiam
      • snajper55 Re: Ja już dość dawno pisałem o prostym 09.12.18, 14:40
        haen2010 napisał:

        > Druga zasadnicza rzecz kasująca tzw miejsca biorące.[b] Alfabetyczna kolejność[
        > /b] na liście komitetu.

        Bzdura. Partia ma prawo wskazać których kandydatów preferuje a wyborca ma prawo dać krzyżyk każdemu z listy.

        S.
      • eiran Re: Ja już dość dawno pisałem o prostym 09.12.18, 16:15
        Dlaczego akurat na 100 tysięcy? I dlaczego lepszy jest podział na województwa, które liczą od mniej niż milion do 5,5 miliona mieszkańców, niż podział na jakoś tam mniej więcej zbliżone do siebie liczbą ludności okręgi wyborcze? 460 posłów lepsze od 300? Może i tak, przed wojną było 444, za to w Senacie było ich więcej niż dzisiaj, do tego w obu izbach zasiadali duchowni.

        Pomijam ten drobny szczegół, że do zmiany liczby posłów i likwidacji Senatu potrzebna jest zmiana konstytucji, czyli projekt musiałby przejść przez Zgromadzenie Narodowe. Okręgi da się wykroić inaczej bez tego, raczej na pewno PiS będzie próbował to zrobić w miarę pogarszających się sondaży. Alfabetyczna lista? Wtedy komitety wyborcze będą układać swoje wewnętrzne listy i w całkowicie nieprzejrzysty sposób decydować o wydatkach na kampanię według własnej hierarchii.
        • buldog2 Re: Ja już dość dawno pisałem o prostym 09.12.18, 16:54
          Tak. Próbowałem wymyślić jakiś sposób, czy to z głosowaniem komputerowym i wyświetlaniem na ekranie opadających powoli z góry kart ze zdjęciami i podpisami polityków, albo wydawaniem kart do głosowania z przetasowanymi kartami (każdy kandydat - oddzielna karta). Ale nie po to PIS walczy z oświatą, żeby nie poradził sobie dla dobra kraju zaciągając pożyczkę walutową na oblepienie kraju własnymi plakatami. I żeby to na poddany "formacji" elektorat nie podziałało.
          • qqazz Re: Ja już dość dawno pisałem o prostym 11.12.18, 20:48
            Może audiotele ;)))))))))))))))))))


            pozdrawiam
        • haen2010 Re: Ja już dość dawno pisałem o prostym 09.12.18, 18:23
          Dlaczego województwo? To proste, poseł musi równo dbać o swój region jak i o program swojej partii czy komitetu. Jak senator czy kongresmen w USA. Bo przegra następne wybory.
    • m.c.hrabia Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 12:24
      System wyborczy mamy tak zdeprawowany i zboczon

      jakie społeczeństwo taki system ,
      jeśli w wyborach na wójta wygrywa gość siedzący od 5 miesięcy w pierdlu, to o czym gadać,
      najpierw trzeba naprawić "zdegenerowane" społeczeństwo, naprawione da sobie radę z systemem wyborczym.
      • buldog2 Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 13:27
        Tak, to właściwe podejście (choć szczegółów tego przypadku nie znam). Dla zabezpieczenia własnych pozycji, możliwości kłamstw i manipulacji PIS walczy z oświatą.
        • m.c.hrabia Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 14:07
          nie wspominają już, ze suweren z wielką przyjemnością daje się dmuchać bossom , przecież ponad 80% głosów jest oddanych na jedynki ,o czym to świadczy? że to nie wina systemu a prymitywizm wyborców.
          • snajper55 Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 14:34
            m.c.hrabia napisał:

            > nie wspominają już, ze suweren z wielką przyjemnością daje się dmuchać bossom ,
            > przecież ponad 80% głosów jest oddanych na jedynki ,o czym to świadczy? że to
            > nie wina systemu a prymitywizm wyborców.

            Dlaczego prymitywizm??? Wyborca głosuje na konkretną partię i oddaje głos na tego, kogo partia preferuje. Gdzie tu prymitywizm???

            S.
            • m.c.hrabia Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 15:59
              tam, gdzie wybiera się takich intelektualistów jak Suski albo mendy jak Rykardo, tylko dlatego ,że mają 1.
              • eiran Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 16:40
                To bez znaczenia. PiS obklei całe województwo Suskim, który i tak wejdzie do Sejmu, nawet jeśli jest na "S".
                • m.c.hrabia Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 16:57
                  dokładnie , dlatego twierdzę ,że bez zmiany mentalności elektoratu ,żadne zmiany czy modyfikacje ordynacji nic nie zmienią.
                  a na zmianę mentalności, potrzeba co najmniej dwóch pokoleń, pis wie po co zrobił "reformę" szkolną, "hodowla" idiotów w najlepsze.
                  • haen2010 Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 18:17
                    Mentalność jest wymuszona. Jeżeli skasuje się metodę "miejsc biorących" to wyborca też będzie zmuszony zainteresować się komu postawi krzyżyk.
                    • m.c.hrabia Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 18:49
                      "metoda" miejsc biorących wzięła się z obserwacji głosujących idiotów.
                      • snajper55 Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 18:59
                        m.c.hrabia napisał:

                        > "metoda" miejsc biorących wzięła się z obserwacji głosujących idiotów.

                        Dlaczego idiotów??? Ludzie głosują na partię dając krzyżyk pierwszemu na liście. Nie ma w tym żadnego idiotyzmu. Partia chce tego z 1? Niech ma i rządzi.

                        S.
                        • m.c.hrabia Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 19:05
                          to po kiego są nazwiska , jeśli jest tak jak twierdzisz powinny być tylko nazwy komitetów
              • snajper55 Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 18:18
                m.c.hrabia napisał:

                > tam, gdzie wybiera się takich intelektualistów jak Suski albo mendy jak Rykardo
                > , tylko dlatego ,że mają 1.

                Bo ludzie często głosują na partię a nie na kandydata. Ufają że partia na 1 wystawia najbardziej dla partii potrzebnego i na niego głosują. I mają do tego pełne prawo.

                S.
                • m.c.hrabia Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 18:46
                  snajper55 napisał:


                  >
                  > Bo ludzie często głosują na partię a nie na kandydata. Ufają że partia na 1 wys
                  > tawia najbardziej dla partii potrzebnego i na niego głosują. I mają do tego peł
                  > ne prawo.
                  >
                  > S.

                  Nie odbieram i tego prawa , niech sobie głosują , ale niech nikt nie odbiera mi prawa nazwania ich kretynami bez pomyślunku
                  • eiran Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 18:58
                    Tak zwykle robiłem w wyborach do sejmików wojewódzkich. Rzadko są tam wystawiani ludzie powszechnie znani, są też dość odlegli od najniższego szczebla administracji, gdzie można ludzi na bieżąco obserwować. Tak że że głosowanie na jedynkę preferowanej partii wydaje mi się racjonalne, nawet jeśli miałoby to znaczyć, że jestem kretynem. Choć nie sądzę - z tarczycą wszystko u mnie w najlepszym porządku.
                    • m.c.hrabia Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 19:03
                      może przesadziłem z tym kretyństwem, ale nie chcesz mi wmówić ,że głosowanie na kompletnie nie znanego ci osobnika jest normalne.
                      • eiran Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 19:24
                        Jeśli chodzi o wybory do sejmików wojewódzkich, to na ogół inna opcją byłoby w moim przypadku nieoddanie głosu. Z tym ze teraz sprawdziłem jeszcze raz listę kandydatów i w ostatnich wyborach akurat oddałem głos na kandydata mi znanego (Maciej Lasek).
                        • m.c.hrabia Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 20:01
                          staram się zrozumieć ,
                          lepiej oddać głos na "pałę" niż oddać walkowerem głos przeciwnikowi,
                          przyznaję ma to pewien racjonalny sens , ale.....pozostaje to ale.
    • buldog2 Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 12:42
      Nie od rzeczy dodać, że krytyka Kukiza jest wyłącznie gołosłowna. W chwilach ważnych głosuje ręka w rękę z PISem.
    • yoma Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 13:32
      No to gdzie te jowy? Trzy lata mieliście i tylko bez pisdolenia, że wam nie pozwolono.
      • snajper55 Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 14:36
        yoma napisała:

        > No to gdzie te jowy? Trzy lata mieliście i tylko bez pisdolenia, że wam nie poz
        > wolono.

        W wyborach do Senatu. Jak widać Senat przestał być dzięki temu upartyjniony a partia Kukiza jest w Senacie potęgą.

        S.
    • ta Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 15:18
      haen2010 napisał:

      > Każda nowa inicjatywa jest bezwzględnie niszczona - tym razem przy wydatnej pom
      > ocy mafii watykańskiej, która trzęsie naszym państwem i ma swój udział w podzia
      > le łupów.

      Co konkretnie zrobił Kukiz by ograniczyć lub znieść wpływy "mafii watykańskiej"?
      • haen2010 Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 15:23
        Kukiz? Nic. Nie chodzi mi o jego głupawe JOWy. Chodzi mi o to, że system zidiociał do reszty.
    • ceppisowski Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 15:48
      W tym Kukiz ma racje.
      Co nie zmienia faktu ze jest kretynem
    • haen2010 Może wyjaśnię na prostym przykładzie. 09.12.18, 16:03
      Bo sporo niezrozumienia.

      Weźmy województwo z dwoma milionami wyborców. Mandatów sejmowych równo dwadzieścia.
      Tylu max może, ale nie musi zaproponować wyborcom komitet partyjny czy też społeczny. W losowanej kolejności na liście.

      Oczywiście próg wyborczy - pięć procent. Darować sobie ten schwindel ze zbieraniem podpisów poparcia. Żeby ograniczyć inwazję rożnych hochsztaplerów taki nawet lokalny komitet musi się zarejestrować w krajowym systemie ze sprawdzonym poparciem, np dziesięć tysięcy mieszkańców. Ale tylko raz, nie przed każdymi wyborami.

      Połowę tych mandatów dostaje dziesięciu z najwyższą, bezwzględną liczbą oddanych głosów. Pozostałe dziesięć jest rozdysponowane proporcjonalnie pomiędzy komitety o najwyższej skali poparcia. Oczywiście dla tych kolejnych, co się nie załapali. To łatwo opisać.

      Proste? Proste. Taki poseł coś sobą reprezentuje, nie tylko głupawą lojalność wobec bossa mafii partyjnej.
      • eiran Re: Może wyjaśnię na prostym przykładzie. 09.12.18, 16:36
        To taki trochę mniej przejrzysty wariant d'Hondta. Wchodzą partie powyżej 5% poparcia (pozostaje pytanie - czy łącznie w całości kraju, czy tylko w danym województwie, a w Polsce mogą mieć mniej niż 1%), natomiast im wyższe poparcie dla partii, tym większa jej reprezentacja. Weźmy takie Opolskie - jakieś 600-700 wyborców, czyli 7 mandatów. Siedem komitetów otrzymuje powyżej 5% i każdy dostaje po jednym mandacie? Partia z 5% jeden i partia z 50% - też jeden?
        • haen2010 Re: Może wyjaśnię na prostym przykładzie. 09.12.18, 17:55
          Co z Tobą? Głosujesz w tym systemie na konkretną osobę na liście, nie na komitety. Troje czy czworo wchodzi do sejmu z największym personalnie poparciem. Obojętnie z jakiego komitetu. Dopiero resztę mandatów przydziela się po zsumowaniu wszystkich głosów na danej liście. Proporcjonalnie. Da się to uszczegółowić. 5% w skali okręgu, nie całego państwa. Najważniejsze - kasacja przydziału miejsc biorących. Ordynacja mieszana.
          • eiran Re: Może wyjaśnię na prostym przykładzie. 09.12.18, 18:11
            Czyli wracając do przykładu z Opolskiego - jeśli siedem komitetów dostanie co najmniej 5% (przykładowo: PiS 40, PO 35 PSL 5, SLD 5 , Kukiz 5, Korwin 5, Mniejszość Niemiecka 5) to każdy z nich dostaje po jednym mandacie?
            • haen2010 Re: Może wyjaśnię na prostym przykładzie. 09.12.18, 19:58
              Normalnie głupawki dostałeś. Jeżeli MN wystawi mocnego swojego, to może się on załapać w puli biorącej mandaty bezpośrednio w wyniku wyborów. Tu nie ma progu wyborczego. Podobnie inne komitety teoretycznie słabsze. Próg wyborczy dotyczy mandatów spoza puli większościowej.
              • eiran Re: Może wyjaśnię na prostym przykładzie. 09.12.18, 20:05
                Nie zmienia to w niczym postaci rzeczy, że jeśli na 100.000 wyborców ma przypaść 1 mandat, to z Opolskiego można wybrać tylko 7 posłów. A siedem (w najgorszym razie sześć) komitetów powyżej progu 5% to pewnik. Czyli te siedem mandatów będzie się dzieliło na siedem komitetów. I co ci się nie zgadza?
                • haen2010 Re: Może wyjaśnię na prostym przykładzie. 11.12.18, 09:42
                  Ty już nie głupawki, ale detalicznego kretyństwa doświadczasz. Piszę w tym systemie - wytrącić z bossa partyjnej mafii wybór posłów do sejmu RP. Związać go z regionem i okręgiem wyborczym. Żeby nie musiał podnosić karnie łapkę nad zidioceniem swojego szefa.
                  • eiran Re: Może wyjaśnię na prostym przykładzie. 11.12.18, 09:59
                    Podaję konkretne liczby i konkretne wyliczenia, na dość elementarnym zresztą poziomie, ale i tak jesteś woboc nich całkowicie bezradny i pozostają ci prostackie inwektywy.
    • x2468 Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 16:09
      To jak to sie stalo ze w tym systemie Kukiz i jego grupa znalezli sie w sejmie? Degeneraci czy zboczency ich tam zainstalowali?
    • mariner4 Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 16:24
      Wiem, że to jest nierealne, ale moim zdaniem ważniejsze jest prawo które mówi.

      1 ) Wszelkie zmiany ordynacji wyborczej, zmian okręgów wyborczych nie mogą dotyczyć najbliższych wyborów.
      Chodzi o to aby odebrać aktualnie rządzącym motywu do majstrowania przy ordynacji. Ale powinien to być zapis konstytucyjny. Wtedy niepotrzebny byłby zapis o tym, czy ordynacja powinna być proporcjonalna, czy większościowa.
      2) Zmiana barw partyjnych w czasie kadencji pozbawia mandatu. To powinno dotyczyć wszystkich ciał wybieralnych.
      To najważniejsze moim zdaniem.
      M.
      • x2468 Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 16:48
        Jestem za.
      • stasi1 Re: Sto procent racji Kukiza 10.12.18, 09:21
        To Kałuża nie zmienia barw partyjnych i głosuje tak jak mu pis karze. i co z tym?
      • sverir Re: Sto procent racji Kukiza 10.12.18, 09:29
        "2) Zmiana barw partyjnych w czasie kadencji pozbawia mandatu"

        To gwarancja całkowitej lojalności wobec przewodniczącego partii. O to Ci chodzi?
        • eiran Re: Sto procent racji Kukiza 10.12.18, 09:49
          Swoja drogą - co by się stało, gdyby szef partii wyrzucił konkurenta w trakcie kadencji. Czy to już byłaby zmiana barw partyjnych, czy jeszcze nie?
          • sverir Re: Sto procent racji Kukiza 10.12.18, 15:12
            Jest to niewątpliwie zmiana barw partyjnych, więc chyba tak. Można jeszcze rozważyć przypadek przejścia z Solidarnej Polski do PiS. W Sejmie jest jeden klub, więc taka zmiana niczego nie zmieni w układzie sił. A może jednak?
            • eiran Re: Sto procent racji Kukiza 10.12.18, 15:19
              Czyli, przykładowo, jeśli jakiś poseł rzuca wyzwanie szefowi swojej partii (przykładowo - tak jak Gowin Tuskowi), to ten szef powinien go wyrzucić z partii, a przy okazji z Sejmu? W konkretnym przypadku (Gowin) byłoby to ze wszech miar słuszne, zważywszy przejście tegoż Gowina (z Żalkiem i jeszcze kimś) do bezpośredniej konkurencji.
    • xystos Re: Sto procent racji Kukiza 09.12.18, 16:52
      kopia amerykańskiego systemu wyborczego
    • j-k Prawda, ale ten sam system obowiazuje w Reichu 10.12.18, 09:49
      Polska go tylko skopiowala.

      - to nie jest system wielopartyjny - to jest system PARTYJNIACKI

      gdzie de facto rzadza wygrane elity partyjne.

      PS. zawsze bylem zwolennikiem Konstytucji Kwietniowej 1935 i Systemu Prezydenckiego.
    • tanebo2.0 Re: Sto procent racji Kukiza 10.12.18, 09:56
      A może głosowanie negatywne? Zarazem musimy pamiętać, że wprowadzenie tego rozróżnienia w protokołach nie da
      nam jeszcze jednoznacznej wskazówki dotyczącej ewentualnych fałszerstw wyborczych,
      a także skali nieświadomych pomyłek ze strony wyborców. Nie wyjaśnimy też tym
      sposobem, jak liczna grupa wyborców chciała poprzez oddanie głosu nieważnego
      zamanifestować brak odpowiadającego im kandydata. Część wyborców czyni to bowiem
      poprzez wrzucenie do urny czystej karty, a niektórzy preferują w tym celu zakreślenie
      więcej niż jednego kandydata.
      Dlatego właśnie warto rozważyć wprowadzenie tzw. głosowania negatywnego,
      czyli odrębnej kratki na karcie do głosowania oznaczonej jako „żaden z
      powyższych”. W ten sposób każdy wyborca będzie mógł w sposób jednoznaczny, bez
      wątpliwości co do jego intencji, wyrazić swoją dezaprobatę wobec wszystkich
      zgłoszonych kandydatów.
      • xystos Re: Sto procent racji Kukiza 10.12.18, 14:58
        "A może głosowanie negatywne?"

        to miało by sens gdyby wyborcy
        zakreślali nazwizka z dołu listy
        pomijając faworytów i przywódzców
        parti ..to by była rewolucja.
    • eiran Re: Sto procent racji Kukiza 10.12.18, 15:26
      Obecny system jest całkowicie normalny i jak najbardziej standardy cywilizowanego kraju europejskiego. Parlament dwuizbowy, w niższej izbie standardowy d'Hondt z pięcioprocentowym progiem, w wyższej normalne wybory jednomandatowe. Okręgi -w miarę normalne, pewnie się można przyczepić co do kształtu niektórych, ale dotyczy to niewielu.

      Problem jest raczej z wyborcami - żałosna frekwencja, podatność na populizm, a po wyborach malkontenctwo.
      • m.c.hrabia Re: Sto procent racji Kukiza 10.12.18, 15:29
        Problem jest raczej z wyborcami - żałosna frekwencja, podatność na populizm, a po wyborach malkontenctwo.

        AMEN
      • haen2010 Re: Sto procent racji Kukiza 11.12.18, 09:49
        Aha, rozumiem, że mamy Polskę kwalifikowanych idiotów, którym należy wyznaczyć na kogo mają głosować. Jeszcze pamiętam takie czasy. Pamiętam tragedię Jaroszewicza, premiera, bo dostał tylko 92% procent głosów.

        Nie wiedziałem, że jesteś taki prymityw. Spadaj.
Pełna wersja