Dodaj do ulubionych

Dlaczego niedoszły zakup Caracali byłby zdradą

17.02.19, 10:13
Najpierw krótko odpowiem a potem uzasadnię. Zakup Caracali byłby zbrodnią bo byłoby to wywalenie ogromnych pieniędzy, na najmniej potrzebne Polsce uzbrojenie. Wydanie tak ogromnych pieniędzy zamroziłoby inne znacznie ważniejsze programy zbrojeniowe, bez których polska armia jest obecnie bezbronna. To tak jakby kupować głodnemu i biednemu dziecku lody i deskorolkę, zamiast jedzenia i butów.
A teraz uzasadnienie. Armie Natowskie maja przeważnie charakter ekspedycyjny. Stawiają na lotnictwo i siły aeromobilne. Taki model jest bardzo drogi ale daje ogromne możliwości. Wojska natowskie są w stanie w bardzo szybkim czasie reagować w dowolnym miejscu. Można błyskawicznie przerzucać siły i atakować przeciwnika w wybranym dla siebie miejscu i czasie. Taki typ armii jest drogi ale w końcu państwa NATO mają pieniądze. Zakup Caracali dobrze by się wpisywał w ten model. Pozwoliłby skokowy wzrost skuteczności naszych sił specjalnych i ich możliwości ekspedycyjnych.
Tylko, że Polska i kraje bałtyckie są pewnym wyjątkiem. Głównym zagrożeniem dla państw NATO jest Rosja i jeżeli dojdzie do konfliktu Rosja – NATO to na 95% będzie to się działo na terenie Polski. Dlatego Polska nie musi mieć dużych sił ekspedycyjnych. Polskie wojsko nie musi szukać przeciwnika na drugim końcu kontynentu, bo przeciwnik sam przyjdzie do Polski. Zadaniem Wojska Polskiego jest utrzymać własny teren przed nawałą wojsk przeciwnika do czasu nadejścia odsieczy. Dlatego Polska mieć armię zdolna do obrony własnego terytorium a nie do ekspedycji. Do tego są potrzebne tańsze ale liczniejsze wojska lądowe: piechota, OT i wojska pancerne. Tylko, że obecnie nasza armia jest absolutnie bezbronna i nie może wykonywać w podstawowych zadań w czasie wojny. Wynika to z braku wielostopniowej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Rosja jeżeli nas zaatakuje to albo rakietami z Okręgu Kaliningradzkiego albo amia lądową z Białorusi. Tak więc zakupu Patriotów jest bardzo potrzebny chociaż pewnie nie wystarczający. Niemniej jest to dobry krok w dobrym kierunku. Pozwoli na ochronę naszych wojsk lądowych. Tak samo dobrym ruchem był zakup artylerii rakietowej HIMARS. Jest dużo narzekań że mało i że nie są one sprzęgnięte z polskim systemem dowodzenia. Tylko, że polski system dowodzenia nie ma możliwości bieżącej lokalizacji odległych celów. Tak więc system HIMARS służy wyłącznie jednemu. W pierwszych minutach wojny, polskie wojska dostają koordynaty celów od Jankesów i atakują ruskie wyrzutnie typu Iskander i S-400 w OK. To powinno zlikwidować główne zagrożenie jakie dla wojsk NATOWskich może stanowić OK. Oczywiście możemy się zastanawiać czy NATO nam pomoże. Jeżeli nie pomoże to nie mamy podskakiwać bo dysproporcja sił między Rosja a Polską zawsze będzie zbyt duża. Jeżeli NATO pomoże to najpierw wyśle swoje samoloty, potem siły szybkiego reagowania których ma sporo, a potem pod dłuższym czasie może dojadą siły lądowe. Jak będzie potrzeba transportu to sojusznicy podrzucą naszych specjalsów na miejsce akcji. Tak więc helikoptery są nam na razie średnio potrzebne. Za te pieniądze, które wydalibyśmy na Caracale, kupiliśmy nowoczesny system obrony przeciwlotniczej i rakietowej, bez którego nasza armia lądowa jest bezbronna oraz zakupiliśmy rakiety dzięki którym możemy wyeliminować rosyjskie Iskandry i ruskie OPL, które z koleimoże blokować działania lotnictwa natowskiego w pierwszych dniach wojny. Z Caracalami polska armia byłaby tak samo bezbronna jak teraz.
Obserwuj wątek
    • erte2 Re: Dlaczego niedoszły zakup Caracali byłby zdrad 17.02.19, 11:24
      jabbaryt
      Dobra rada: czym prędzej zamień te ruble które dostajesz od Putina na jakąś twardą walutę (np. dolary albo euro) bo rubel traci wartość i za chwilę nie będzie wymienialny. Alternatywą jest to żebyś kazał sobie od razu płacić w dolarach, ale nie wiem czy na to pójdą.
    • piq albo jesteś patentowanym durniem, albo zdrajcą,... 17.02.19, 11:46
      ...nie chce mi się polemizować z tą stertą spuścizny Lecha Kaczyńskiego, która wydaliłeś na środku polskiego forum. Mogę wybrać jedno zdanie, które świadczy, że jesteś durniem. Oto ono:
      > W pierwszych minutach wojny, polskie wojska dostają koordynaty celów od Jankesów
      > i atakują ruskie wyrzutnie typu Iskander i S-400 w OK.
      Wytłumaczę ci, półgłówku: w pierwszych sekundach wojny Iskandery będą już leciały na wybrane cele w Polsce, a ich wyrzutnie będą w trakcie zmiany położenia. To elementarz, matole.

      Polska z zasady nie zaczyna konfliktu, chyba że państwo rosyjskie ulega rozpadowi poprzez implozję i trzeba zabezpieczyć głowice w Królewcu, ale wtedy nie odpala homarów w to terytorium, tylko wjeżdżają tam wojska specjalne i brygady z stojące przy głównych szlakach komunikacyjnych.

      O, pardą, wojska specjalne nigdzie nie wjeżdżają, bo te kretyny żabaryty z PiSu pozbawiły je możliwości transportu i wsparcia śmigłowcowego, wszak kupno śmigłowca to zdrada.

      Spadaj, póki jeszcze nie chce mi się ciebie skopać po ryju, rosyjski trollu.
      • taniarada Re: ale przyznaję ci rację:... 17.02.19, 16:41
        piq napisał:

        > ...niedoszły zakup caracali jest zdradą.
        Zgłoś to zażalenie do Brukseli ,do NATO i do kontrwywiadu.I przestań truć bo nic z tego nie wynika .PS .Możesz jeszcze do TVN.Na tym forum żale nie są wskazane.
    • buldog2 Majstersztyk Agentury Specjalnej Troski z PIS 17.02.19, 14:47
      Też dodam kilka słów, odnośnie ataku z kierunku wschodniego oraz artylerii rakietowej. Na poważnie będzie też. Na szkoleniach prowadzonych przez podoficerów sztabowych GRU dla Agentury bardzo bardzo Specjalnej Troski PIS nie powiedzieli wam, że sytuacja strategiczna zmienia się, czego przykładem niezależna od Rosji budowa artylerii rakietowej Polonez.
      Szczegóły w wątku Apel, ostatni wpis właśnie na zlecony AST temat tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,167463253,167463253,Apel.html?p=167665835
      • buldog2 Re: Dlaczego niedoszły zakup Caracali byłby zdrad 17.02.19, 17:22
        To prawda. Ale prawie.
        Przyjęto uważać, że trzykrotna przewaga napastnika wystarcza do gwarantowanego skutecznego prowadzenia natarcia. Potencjał ludzki Federacji Rosyjskiej przewyższa nasz ponad trzy razy, ale realny jest niższy i wydaje się bliski tej wartości. Może nawet ciut niższy, niż trzykrotność polskiego, ze względu na emigrację, niską przydatność społeczeństw muzułmańskich podmiotów FR itp.
        Oczywiście, konfrontację z całością rosyjskiej potęgi wojskowej (bez użycia broni jądrowej) obecna polska armia może wytrzymać przez kilkadziesiąt godzin. Trzeba pamiętać, że Rosja wydaje co najmniej dwukrotnie większą część PKB na armię, przy czym PKB per capita ma praktycznie taki sam, co polski, korzysta też z ogromnego dorobku z okresu radzieckiego.
        Prawie do końca swojego istnienia na armię ZSRR wydawał ok. 20-25% PKB rocznie. A całą resztą zarządzał wyjątkowo nieudolnie. W końcu zbankrutował, ale wytrzymał dekady. A Izrael wydaje ok. 6%, powiększa swój potencjał i rozwija się znakomicie.
        Polska mogłaby wydawać na obronność 5-8% PKB i rozwijać się, gdyby zaszła taka potrzeba, a rządzący skończyliby z usankcjonowanym złodziejstwem i marnotrawstwem pieniędzy. Przy kilkukrotnie większych nakładach na kompleks przemysłowo-wojskowy, mógłby on stać się rzeczywistym, zauważalnym na świecie konkurentem na rynku uzbrojenia i realne obciążenie pozostałej części gospodarki byłoby mniejsze.

        To jedna strona medalu.
        Druga to to, że w praktycznie każdych okolicznościach Rosja nie mogłaby rzucić całego swojego potencjału na front polski, już połowa wydaje się problematyczna (ale możliwa).
        Mówię o wojnie konwencjonalnej, w przypadku jądrowej na ograniczoną skalę przegrywamy po kilku uderzeniach (w naszych warunkach nie ma żadnej skutecznej broni antyrakietowej), w wojnie na szeroką skalę po prostu nie ma nas. W sytuacji, gdy nie mamy własnego potencjału odstraszającego (choćby takiego, jaki ma Izrael), nie mamy możliwości zabezpieczenia się możliwością odwetu.

        Posiadanie przez Polskę potencjału jądrowego nie jest złym pomysłem. Chodzi nie o to, by go użyć, ale by nie używać wcale, pod groźbą gwarantowanego odwetu. By, na przykład, posługując się terytorium Polski nie dawać Zachodowi poważnego ostrzeżenia.
        Zauważmy, że wszędzie tam, gdzie strony posiadają potencjał jądrowy, nawet niewielki, wojny poza drobnymi utarczkami nie ma, choćby antagoniści nienawidzili się z całej duszy.

        W wojnie konwencjonalnej moglibyśmy być ofiarą bardzo trudną do połknięcia, jeśli nie niestrawną w ogóle. Ale na to potrzebna zdecydowana i sensowna polityka obronna, finansowania nauki i R&D itd., której brak było poprzednim rządom.

        O obecnym nie ma sensu mówić wcale. To nie polski rząd, to banda zdrajców, oszustów i złodziei, sabotażystów państwa. Agentura.


        --
        Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
        Partia Interesów Sowieckich - Obraza
      • buldog2 Re: Dlaczego niedoszły zakup Caracali byłby zdrad 18.02.19, 09:45
        Kłamiesz.
        Posiadanie nowoczesnego uzbrojenia jest warunkiem członkostwa w NATO, bez takiego wkładu Polska będzie izolowana, nasz udział we wspólnej obronie pozorowany i tak też traktowany.
        Ku temu dążą wszystkie działania agentury Antona i JARa i całej reszty jaczejki PIS.
      • buldog2 Re: Dlaczego niedoszły zakup Caracali byłby zdrad 19.02.19, 17:32
        Dodatkowo wam, po waszych sowieckich szkołach i kursokonferencjach chodzi tylko o to, żeby zamienić coś w górę popiołu. Jesteście na etapie rozwiniętego socjalizmu, towarzyszu, opisano was w "Caryca i zwierciadło".
        A nam chodzi o to, żeby realizować podstawowy cel istnienia sił zbrojnych i Sojuszu - zapobiegać wojnie. Ale to za trudne dla was, przy waszym IQ, od dawna i doskonale was tutaj znamy.
    • dr.krisk Re: Dlaczego niedoszły zakup Caracali byłby zdrad 24.02.19, 22:30
      To się nazywa wyobraźnia....
      Podobnie zupełnie kombinowali Francuzi z Linią Maginota. Śniąc o niezdobytych bunkrach zaniedbali rozwój wojsk pancernych, lotnictwa i co tam jeszcze mogli zaniedbać. Przecież nikt tych fortyfikacji nie przejdzie! Nie wpadli na pomysł, że nawet nie będzie próbować, tylko ominie.
      Autor wątku nieświadomie powiela ten sposób myślenia. Po co nam śmigłowce, czołgi i takie inne dziwne rzeczy? Wystarczy WOT, HIMARS i modły do sojuszników.
      Albo to idiotyzm niezamierzony albo celowy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka