piq
01.05.19, 12:09
...Nie wiem, czy opozycja prześmiewczo nazywana totalną nie prowadzi żadnej pracy w dziedzinie rozpoznania politycznego, ale wszystko na to wskazuje. Ostatnia burza w miedniczce wody ws. Jakuba Kalusa, który przecież nie od dzisiaj kręci się wśród specjalsów resortu Ziobry oraz Jakiego wskazuje, że "opozycja" kompletnie nie wie, kto jest kto i z kim ma do czynienia. Jakby się przed chwilą narodzili i patrzyli w zdumieniu na świat myśląc ("myśląc"): "co też to, ludzie, się naokoło dzieje, o rany, nic z tego nie rozumiemy".
Nagle Jakub Kalus staje się powodem do łapania się za głowy, bo doradzał naziolom od "urodzin towarzysza Hitlera" pracując u Ziobry w ministerstwie. Tymczasem Jakub Kalus, robiący szybką karierkę u towarzysza Zero, to sekretarz Ruchu Narodowego, członek brygady górnośląskiej ONR i kandydat na prezydenta w wyborach samorządowych, a przy tym... działacz Kukiz'15 i kandydat do sejmu w roku 2015.
A wystarczyło wpisać w guglu.
Jak ktoś kompletnie nie kojarzy, czym to wszystko w istocie jest, to przypomnę mój wąteczek:
forum.gazeta.pl/forum/w,28,167745375,167745375,CBA_stworzylo_Kukiz_15_a_dokladniej_czesc_.html?visit=1
Nie rozumiem, jak można nie wiązać prostych faktów w oczywiście logiczną strukturę. PiSowcy też się nad Ziobrą i jego coraz większą potęgą się zastanowić. On idzie po waszą partię. Chyba że lubicie być popychadłami nazioli, a naziole tradycyjnie od dobrze ponad 100 lat idą na pasku rosyjskim, a w każdym razie zawsze sympatyzowali z Rosją i pansłowiańszczyzną.