Dodaj do ulubionych

Kaczyński ma dylemat taki, jak Hitler w 1940: chci

22.05.19, 04:26
Kaczyński ma dylemat taki, jak Hitler w 1940: chciał zadowolić Hiszpanów, Francuzów i Włochów równocześnie.
A to nie mogło się udać.
Nawet Hitlerowi, jak napisał prof Kershaw.
Obecnie nasz fuhrer musi po filmie Sekielskiego udawać, że coś zrobi przeciwko kościołowi kat, ale z drugiej strony nie może narazić na szwank swego dobrodzieja.
Więc robi dziwaczne wygibasy, raz ględząc, że "ręka podniesiona na kosc. kat,. to ręka podniesiona na Wolskę", a z drugiej strony trąbi o powołaniu jakiejś komisji, która ma badać wszystko wszędzie (zaraz do pedofilii dołoży złodziei i bandytów).
Skutek taki, że elektorat zniesmaczony filmem wie już jak głosować, no chyba, że mówimy o idiotach.
Teraz chce jednocześnie grać umiarkowanego (jak w 2015), a zarazem musi jakoś kokietować faszystów, więc bździ o "możliwym sojuszu z Konfederacją".
No i oczywiście podkręca miły uchu wyborcy faszystów temat wstrętnych żydków i ich roszczeń i temat podłej unii europejskiej, co to jak z niej wyjdziemy, będziemy krainą szczęścia wszelakiego (jak dziś bankrutująca WB).
No my rzeczywiście mamy trochę szczęścia, bo po wyjściu z UE zachodnia część pójdzie do Niemiec, a wschodnia do Rosji - kwestia tylko, żeby się wtedy znaleźć we właściwym miejscu.
Na oko "gambit Prezesa" jest jednak nie do rozwiązania.
Próbując zadowolić wszystkich nie zadowoli nikogo i polegnie jak fuhrer Rzeszy Wielkoniemieckiej tyle, że w bardziej groteskowy sposób.
akładam dożywotni pobyt w psychiatryku.
No chyba, że będzie miał przynajmniej tyle godności co tamten pajac.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka