Gość: Cynik
IP: *.acn.waw.pl
19.10.04, 02:25
Co to za pomysl, zeby dawac kase. Wystarczylaby polska Armia Zbawienia, tak
jak to opisywal Ziemkiewicz. Jedzenie jeden posilek cieply dziennie, plus
ciuchy z darow, ew. noclegownia dla bezdomnych rodzicow, a nie dawanie
pieniedzy. To najbardziej demoralizuje. A w ramach polityki PROrodzinnej:
wspolne rozliczanie z malzonkiem dopiero przy pierwszym dziecku, 2% ulgi przy
drugim i 5% przy trzecim. I wystarczy. Oczywiscie rozne rozwiazania moga sie
roznic, ale najwazniejsze jest zeby nierobom i ofiarom losu dawac jedynie
pomoc rzeczowa a nie pieniadze, bo to tylko sklania do lenistwa. Juz z 10 par
znam ktore sie rozwiodly albo nie wziely slubu z powodu tego przepisu.
Dostaja rybe zamiast wedki. To wlasnie jest tworzenie bezrobocia i postaw
roszczeniowych - czysty socjalizm. Beznadzieja.