Posłowie dzwonią i nie płacą

    • Gość: asd Windykator bezprawnie przejął dane osobowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 12:50
      A raczej - sieci bezprawnie je przekazały takiej firmie, zgodnie z najnowszym
      orzeczeniem sądu najwyższego. A więc morda w kubeł.
    • Gość: obserwator Re: Posłowie dzwonią i nie płacą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 13:00
      Zawód - poseł - to dobra fucha, można z trybuny sejmowej "nawsadzać komuś,
      naubliżać, zrobić trochę cyrku i wziąć bardzo dobrą kasę za te występy. A
      najlepsze w tym wszystkim to, że i parę złociszy wpadnie za paliwko nawet jak
      tyle nie jeździsz i za biuro. Dobra firma ten Sejm - prokuratura cię ściga: za
      jazdę po pijaku albo inne szwindle a ty szast-prast pokazujesz legitymację
      posła i gwiżdżesz na wszystko, jesteś dziki i swobodny, a przy tym żadnej
      odpowiedzialności. ŻYĆ- nie umierać!
      Niech żyją posłowie!!!
      • Gość: Krok czwarty rozbior IP: *.sympatico.ca 20.10.04, 13:17
        ;..tylko czwarty rozbior Polski jest sensownym rozwiazaniem!...holota przy
        wladzy...narod w nedzy...a standard moralny narodu ustala pedofil Jankowsko i
        kryminalista Rydzyk...brawo!!!!
    • Gość: Konrad Korzeniowsk Re: Przeczytawszy nazwisko Konstantego ... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.10.04, 13:19
      ... Miodowicza wśród dłużników - opadła mi szczęka. Tamci - rozumię, po żadnym
      z nich niczego nadzwyczajnego się nie spodziewalem, ale Miodowicz???
    • Gość: ~qwerty Re: Posłowie dzwonią i nie płacą IP: *.cec.eu.int 20.10.04, 13:46
      Nie w tym kraju juz nic nie ma normalnego
    • szoppracz1 Bezczelne typy!!! 20.10.04, 13:54
    • Gość: Stanisław Re: Posłowie dzwonią i nie płacą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 14:06
      Mam problem z firma windykacyjna, ktora odkupila moje rzekome dlugi od
      Centertela.
      W 1998 r. kupilem telefon, ktory uzytkowalem przez 1 rok, a umowa byla na 1,5
      roku. Po roku uzytkowania zrezygnowalem z tego telefonu, poniewaz nie bylo
      slyszalnosci w miejscu mojego zamieszkania, ktore firma obiecywala, a telefonu
      uzywalem tylko bedac w drodze. Uzgodnienia co do rezygnacji z telefonu podjalem
      telefonicznie z pracownikiem Centertela, ktory przyjal to do wiadomosci. Nie
      przychodzily do mnie zadne faktury za okres tego polrocza (miesieczne), ani
      zadne monity wzywajace mnie do zaplaty. Po roku czasu przychodzi do mnie pismo
      z firmy windkacyjnej, ze mam do zaplacenia ostatnia fakture, bedaca zbiorcza
      faktura za okres połrocza wraz z odsetkami. Oczywiscie tego nie zaplacilem, ani
      nie przyznalem sie do tego dlugu. Owej faktury za połrocze fizycznie nie
      otrzymalem, ani nie otrzymalem zadnego monitu.
      Firma windykacyjna co roku przysyla mi wezwania do zaplaty i oczywiscie straszy
      sądem.
      Jesli ktos moze mi doradzic, powiedzcie co powinienem z tym dalej robic.
      • niewir CO ZROBIĆ ? 20.10.04, 15:51
        Należy szybko skontaktować się z jednym z wymienionych w artykule posłów Sejmu Trzeciej Najjaśniejszej. Oni wiedzą i poradzą jak obejść prawo i zachować kasę w swojej kieszeni. Jednak nie radzę szukać kontaktu z posłanką Unii Pracy - Hanną Gucwińską, gdyz jej biuro jest przeważnie zamknięte, a sama posłanka do biura nie przychodzi. Szkoda jej czasu na "głupoty".
      • grubasek73 Re: Posłowie dzwonią i nie płacą 20.10.04, 16:30
        A w którym miesiącu i roku dostałeś tę FAKTURĘ zbiorczą (lub rzekomo miałeś
        dostać)?
        Jeśli minęły już 3 lata od daty, do kiedy miałeś ją zapłacić, to pisma z firm
        windykacyjnych możesz wrzucać do kosza. Po 3 latach (jeśli nie było w tej
        sprawie wyroku sądowego, a nie było przecież) sprawa się PRZEDAWNIA.
        Może dlatego nikt nie kieruje jej już do sądu, bo wiedzą, że i tak sąd ją
        odrzuci!!! A firma windykacyjna liczy, że cię przestraszy i jej zapłacisz. A
        wtedy to dla nich czysty zysk.

        Jeśli natomiast nie minęły 3 lata, to sprawa wygląda inaczej. Wtedy sprawa może
        trafić do Sądu i jeżeli zdołasz udowodnić, że faktura ta faktycznie nie powinna
        być wystawiona, wtedy nie ma problemu.
    • Gość: lewy Re: Posłowie dzwonią i nie płacą IP: *.chem.uni.torun.pl 20.10.04, 14:22
      Jak widac poslowie traktuja pieniadze na utrzymanie swoich biur poselskich jako
      dodatkowe zrodlo dochodu. Jest to bulwersujace a i zalosne zarazem. Majac ponad
      10 tys. miesiecznie plus inne zrodla dochodu nie uregulowanie rachunkow w
      wysokosciach do 1000 zl jest po prostu ponizej wzselkij krytyki. Powinno sie
      zabrac chamom i zlodziejom wiekszosc udogodnien.
      • Gość: basia Re: Posłowie dzwonią i nie płacą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 14:29
        Chyba już sie nikt nie dziwi, to tylko kolejne potwierdzenie jak nisko upadła
        polska polityka i kolejny dowód na to, co władza robi z człowieka. Cisną sie
        epitety, ale szkoda marnowac energię i zdrowie na takie indywidua.
      • Gość: basia Re: Posłowie dzwonią i nie płacą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 14:31
        Jescze jedno: moja Babcia mawiaLa : Nie ma gorszego tyrana jak z chama zrobić
        pana"
      • niewir Do gościa: LEWEGO 20.10.04, 15:56
        Panie Gościu, nie używaj słowa "cham i złodziej", gdyż jest to nieładne. Używaj natomiast słów: Poseł na Sejm RP. W rzeczywistości znaczenie jest takie samo, ale ładniej brzmi.
    • Gość: Gość A Posłowie są poszkodowani... IP: *.aster.pl 20.10.04, 15:14
      Prawie każdy poseł tłumaczy się , że to nie on dzwonił, tylko jego asystenci. A
      kto dobierał im asystentów? Księżyc? czy sami?
      Takie tłumaczenie nie przystoi posłowi.
      A najśmieszniejsza jest prośba o rozłożenie na raty 700 zł przy pensji 10000
      zł. A poza tym , na co poszła kasa na prowadzenie biura? Przecież to przeszło
      10tys. zł miesięcznie.
      • Gość: Wheelerfan Re: A Posłowie są poszkodowani... IP: *.marwit.gliwice.pl 21.10.04, 12:02
        Jakto na co poszła. A panienki i ochlajparty to co nie kosztuje??
        No jakoź siem rozeszły te piondze :)
    • Gość: Tom przedawnione już IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 17:31
      Niech nie płacą lecz zgłoszą zarzut przedawnienia. Po dwóch latach roszczenie
      jest już przedawnione.
    • Gość: zakk Re: Posłowie dzwonią i nie płacą IP: *.media / *.media-saturn.com 20.10.04, 17:56
      to nie ja to heniek zajac;)
      to mnie naprawde rozjeb...
      Ole!
    • Gość: r. IDIOCI! PO 3 LATACH DŁUG PRZEDAWNIA SIĘ!!!! IP: *.rezist.com 20.10.04, 18:36
    • leatui Re: Posłowie dzwonią i nie płacą 20.10.04, 19:35
      I to kolejny przyklad, Szanowni Podatnicy, jak to Nas okradaja "wybrani"
      reprezentanci Narodu. Biedny ten nasz Polski Narod... ale jaki Pan taki Kram.
      Czesc Pracy Rodacy! Ide troche popracowac na rzecz "Przyjaciol zza Oceanu".
    • Gość: Jerzy Posłowie dzwonią i nie płacą. PORAŻAJĄCE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 20:07
      Czy to są nasi najlepsi przedstawiciele ?
      To jak wygladają najgorsi ?
      • Gość: Kibic Re: Posłowie dzwonią i nie płacą. PORAŻAJĄCE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 21:35
        Miodowicz to jest właśnie najgorszy poseł. Umie tylko innym zwracać uwagę, jacy
        są nieetyczni. A tu wychodzi szydło z worka, jaki on jest etyczny.
    • Gość: steńczyk Re: Takie dziady rządzą Polską!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.10.04, 22:59
      Rumienię się za wybrańców Narodu. Ponoć każdy naród ma takich przywódców na
      jakich zasługuje.
    • Gość: eres Re: Posłowie dzwonią i nie płacą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 23:21
      Widać, że ludzie nie słuchają tego, co twierdzi towarzysz Janik: ciężko
      utrudzeni politycy mają trudności z wiązaniem końca z końcem. Ot biedota! A te
      bezrobotne pasibrzuchy nie chcą tego zrozumieć.
    • Gość: Nie-idiotka I to są ludzie zaufania publicznego? IP: 156.17.101.* 21.10.04, 14:48
      Jak można ufać takim ludziom? Biorą tyle pieniędzy dzięki temu, że to ja mniej
      zarabiam aby ich opłacić. Biorą po około 10 tysięcy na utrzymanie biura
      poselskiego? i nikt tych pieniędzy nie rozlicza? a oni sami ich nie szanują i
      jeszcze do tego kłamią beszczelnie w sprawozdaniach. A co na to urząd skarbowy?
      Jeżeli nie szanują i nie kontrolują tych pieniędzy, które niejednemu Polakowi
      pozwoliłyby żyć i nakarmić dzieci to co dopiero z finansami kraju?
      To haniebne. Ja za niezapłacenie rachunku jestem ścigana, wyłączą mi
      natychmiast telefon, światło, gaz, grożą eksmisją etc. A im wolno? Co to za
      kraj?!
      Nic dziwnego, wszak przodujemy w świecie - w korupcji i nieuczciwości, które
      hamują rozwój kraju o czym wie już cały świat.
      Cóż, ryba śmierdzi od głowy.
      Więcej na wybory nie idę. W tym kraju nie ma kogo wybierać, ażeby później nie
      dowiedzieć się, że jest aferzystą, złodziejem, łapówkarzem, krętaczem i
      nieuczciwym człowiekiem pozbawionym honoru nie szanującym naszych ciężko
      zarobionych pieniędzy. Bo to my, szaraki oddajemy swoją 1/5 nędznych zarobków
      aby oni mogli z nich żyć beztrosko, wygodnie, bogato.
      Jeślibym jakiemuś pijusowi czy złodziejowi dawała ciągle datki aby zaspokajać
      jego zachcianki uznano by mnie za idiotkę niespełna rozumu. Jaka różnica dawać
      dla tych panów?
      Nie idę!!! Nie wybieram!!! Będę mogła przynajmniej powiedzieć, że dobrowolnie
      nie daję, robi to bez mojej zgody mój własny, skorumpowany kraj.
    • a.glogowski Re:To nie posłowie- to osłowie wszelkiej maści ! 17.01.05, 22:31
      >To jest barachło a nie politycy.
      >>Smutne wypłuczyny swoistej polskiej demokracji.
      >>>Dlaczego mało skutecznie ścigają ich nasi niby bardzo operatywni
      komornicy,którzy tak świetnie sobie radzą z ściąganiem należności od
      przysłowiowej babci która dostała mandat za przejście jezdni poza pasami.
      >>>> To jest typowa polska konsekwencja braku prawdziwego stosowania prawa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja