Gość: wołodja
IP: 212.87.232.*
20.10.04, 08:45
Nie rozumiem, dlaczego Polska wtrąca sie w wewnętrzne sprawy Białorusi? Chyba
to nasza narodowa przywara, ze pchamy sie zawsze tam gdzie nie trzeba a
pozniej zostajemy na lodzie.
Białorus była zawsze pro radziecka i zawsze było jej blizej do Moskwy niz
Warszawy.
Mój dziadek, pracujący w Kobryniu przed wojną, na temat Białorusi miał duzo
do powiedzenia. Urzedy były co prawda obsadzone urzednikami polskimi ale
ludnosc w 80% była białoruska i wroga nastawiona do Polaków.Gdy wkraczała
Armia Czerwona białoriskie baby same latały do czerwonoarmistów z donosami
gdzie sie ukrywa "Polski Pan".
W przypadku zwyciestwa demokracji na Białorusi i tak sie wypna na Polske jak
to zawsze potwierdza historia.
Nie bądzcie naiwni i dajcie sobie spokój z tymi rozgłosniami radiowymi, które
i tak nie maja sensu i nie uszczesliwiajcie Białorusinów na siłe demokracją.
I tak wiekszosc z nich popiera Łukaszenke i nawet polskie i zachodnie media
tego nie zmienią. Troche rozsadku i mniej owczego pędu.