Gość: *
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
20.10.04, 14:46
Podstawowy świadek ukryty nawet przed rodzicami. Zastanawiające jest, że
rodzice nie uruchomili policji dla jego poszukiwania. Wszak nie ma jeszcze 18
lat.
Sprawa komputera została wyciszona jednym stwierdzeniem Jankowskiego, że niu
umie pracować na komoputerze. A kto to stwierdził? Jankowski? Przecież w
obronie własnej można kłamać :))
Tym samym wyciszona została sprawa zawartości zapisów na dysku komputera.
Pomijając już to hard porno na proboszczowskim komputerze, przy okazji
prokuratura zapomniała o zeskanowanych wzorach podpisów notabli miejskich i
wojewódzkich zgromadzonych na dysku? Jak nie zrobił tego Jankowski, to kto? W
jaki sposób umożliwione zostało zeskanowanie tych podpisów i do czego miały
one służyć?
Tylko idiota może twierdzić, że gromadzone były w dobrej wierze.
A całe dochodzenie prokuratorskie oparło się na wyjaśnaniu, czy pocałunek
między dorosłym mężczyzną a chłopcem typu usta usta zaliczyć należy do
molestowania czy kościelnej miłości. Biegły seksuolog stanął tutaj na
wysokości zadania. Mnie też pocałunek kojarzy się z grą wstępną a nie z
seksem w sensie stricto.
Czym w zasadzie różni się dochodzenie prokuratury gdańskiej od prokuratury
elbląskiej? Dla czego dochodzenia nie przekazano np. do Gorzowa czy
Wałbrzycha?
Więcej pytań, niż odpowiedzi.
Ciekawych czasów dożyliśmi z czarnymi aktorami na czele ;((