buldog2
27.10.19, 13:30
W dzisiejszym programie D.Passenta w TOK FM było o tym, że za PO była wielka afera z niezgłoszonym legalnym zegarkiem Nowaka, a teraz afera za aferą i nic. Nazwali to jakimś (nie chce mi się sprawdzać) uczonym słowem, że niby jak rzecz się nazwie, to oswojona i się nad nią panuje (coś jak w 100 lat samotności).
A tymczasem sprawy mają się zupełnie inaczej. Głupi i prymitywnie wyszczekani aparatczycy i inni akwizytorzy PIS powtarzali swoją "postprawdę", inaczej bzdury, wszędzie gdzie się dało i na okrągło 24 godziny na dobę. Także z ambon w czasie ciszy wyborczej.
Opozycji nie chce się nic. A jak już, to krótka uwaga wyrażająca gładkie kulturalne odniesienia do łamania Konstytucji, aktów zdrady, złodziejstw, oszustw, wyłudzeń i wszelkich innych afer PIS. Albo uwagi Schetyny o zgodzie narodowej, znaczy zgodzie ze złodziejami itp., porozumieniu i powszechnej wolnej miłości. Ze złodziejami, Martusią, Kotem, bulterierką, kozami, 13-latkami z burdeli czy zacisza Szydło i co tam jeszcze PIS wymyśli.
Pedofilia to tylko mądrość etapu przejściowego PIS.
Na koniec zoofilia zwycięży w tym naszym coraz bardziej nowoczesnym świecie JARa podarowanym PO i reszcie opozycji.