leslawgzp
23.11.19, 17:22
Część I
W ciągu ostatnich kilku lat wcale nierzadko można było usłyszeć
o przypadkach śmierci osób, których brutalnie potraktowali polscy
policjanci podczas swych interwencji , podczas ścigania, zatrzymywania,
ujmowania osób i ich obezwładniania. Informacje o tym były w mediach,
w TV czy w radio. Są to przypadki używania przez policjantów paralizatorów
elektrycznych, przypadki bicia, brutalnego pobicia osób nawet na
komisariatach. Użycie paralizatora elektrycznego policyjnego kończyło się
w kilku przypadkach, które były nagłośnione w telewizji śmiercią osoby
ujmowanej , obezwładnianej. Ponadto były przypadki bezzasadnego użycia
broni, strzelania do osób, które policjantowi nie zagrażały, nie miały broni,
nie atakowały tylko np. uciekały np. kierowcy samochodów nie
zatrzymujących się na wezwanie czy znak policjanta. Nie tak dawno
nagłaśniana była sprawa o strzelaniu ze skutkiem śmiertelnym do kierowcy,
który nie zatrzymał się na wezwanie, uciekał ale nie stanowił zagrożenia.
Właśnie niedawno miał miejsce kolejny taki przypadek, sprawa w Koninie,
tam policjant strzelał do uciekającego młodego chłopaka, 21 latka, strzelał
i zabił. Strzelał tylko dlatego, że chłopak nie posłuchał jego wezwania do
zatrzymania się. Ta sprawa wywołała spory oddźwięk społeczny, opinia
społeczna generalnie krytykuje policję, policjanta sprawcę tego zabójstwa.
Polska policja brutalizuje się, stosuje przemoc, środki nieadekwatne do
sytuacji, konieczności czy też w sposób niewłaściwy.
Celem tego artykułu jest refleksja, próba oceny sytuacji czy wnioski.
A więc podstawowa kwestia, pytanie - czy Policja ma prawo strzelać do
osób, które chce zatrzymać, osób które nie grożą policjantowi, nie atakują,
nie są uzbrojone a jedynie uciekają przy czym słowo prawo należy
rozumieć nie tylko jako zbiór przepisów prawnych, ustawę ale też jako
prawo obyczajowe, moralne, prawo sumienia, rozsądek, etykę. Przepisy
prawne w naszym kraju na szczęście nie dają policjantowi prawa ustawowego
do strzelania do ludzi, zabijania w sytuacjach o których pisałem powyżej,
kiedy policjant nie jest zagrożony bezpośrednim atakiem, kiedy jego życie
nie jest zagrożone. Są kraje, gdzie prawo pisane stworzone przez rządzących
praktycznie pozwala na strzelanie do ludzi nawet bez ostrzeżenia np. w USA
w sytuacji , gdy tamtejszy policjant poczuje się zagrożony ( w jego
subiektywnej ocenie ). To zabójcze prawo, złe prawo , w USA ginie
rocznie przez to prawo wiele niewinnych ludzi. Prawo pisane, przepisy,
ustawa w danym kraju zależą od ustroju politycznego, systemu, rodzaju
społeczeństwa, przestępczości, wymogów bezpieczeństwa itd. W krajach
gdzie istnieje reżim, władza totalitarna, dyktatura prawo jest tworzone
w dużym stopniu pod interes władzy w celu utrzymania reżimu a też
zwykle panuje tam w praktyce bezprawie.
W USA poszczególne stany stanowią swoje własne prawa niezależnie
i często przepisy dotyczące tego samego wątku np. przepisy karne
są diametralnie różne, przeciwne. Toteż prawo pisane to rzecz względna,
może być różne, odmienne w różnych krajach i niekoniecznie musi być
zgodne z dobrymi zasadami moralnymi, sprawiedliwością, oczekiwaniami
społeczeństwa, obywateli, oczekiwaniami co do swobód, wolności,
przestrzegania podstawowych praw człowieka takich jak np. prawo do
życia i obrony swego życia. Każdy człowiek ma prawo a przynajmniej
powinien mieć prawo do sprawiedliwego osądzenia jego czynów, do
sprawiedliwego procesu sądowego, do obrony. Takie prawa zapewniają
zwykle ustawy zasadnicze – konstytucje.
Uwaga: Część II artykułu w komentarzu