Dodaj do ulubionych

Czy niewierzący mają prawo obchodzić święta Bożego

25.12.19, 15:58
Czy niewierzący mają prawo obchodzić święta Bożego Narodzenia? :)
www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,25533436,czy-niewierzacy-maja-prawo-obchodzic-swieta-bozego-narodzenia.html?fbclid=IwAR3XHq5plL3jVFDZzgJESkcYBxwE-kCjxrUQ9k_C1Cn7bZDlmlWD31E764k
Poganie pozwolili katolikom to dlaczego katolicy mieliby zabronić niewierzącym? Wiem, w polskim katolicyzmie jest inaczej. Co wy o tym myślicie?



--
Uwaga szczur!
Obserwuj wątek
    • yadaxad Re: Czy niewierzący mają prawo obchodzić święta B 25.12.19, 16:17
      Coś jest w Ewangelii o choince i bombkach? Jak ktoś sobie w lecie powiesi bombkę na bambusie to jest ciągnięty za obrazę uczuć religijnych? Tak jedyne "wierzące" to spowiedź bożonarodzeniowa i komunia, a tego niewierzący nie robią. Wolno państwowe, nie pozwolone tym, którzy przyjdą z karteczką od proboszcza, prezenty dawać zawsze wolno, jeść, pić i spotykać się ze znajomymi i rodziną też.
      • maotsetung Oczywiście , ze mają prawo, tak jak ja, który 25.12.19, 16:30
        dla swiętego spokoju, bo jako ateista choć nie wierzę w Boga i te bajki o niepokalanym poczęciu mam wierzącą żonę i to mnie jako jej męża do czegoś zobowiazuje. Jak się żeniłem to wiedziałem na co się piszę, a ponieważ jestem człowiekiem honoru, to szanuję jej wiarę i święta traktuję jako tradycję.
        A rozwijając dyskusję pozwolę sobie dodać,że my niewierzący mamy takie same prawo obchodzić święta kościelne jak wierzący 1 maja i 22 lipca, czy rocznicę rewolucji październikowej!
        Jednak jest między nami jedna, ale zasadnicza różnica, my niewierzący nie jesteśmy hipokrytami i się z tym nie kryjemy, a "komuniści" się za komuny z tym kryli!!!
        Ta czerwona swołocz nawet chrzciła dzieci, tylko po kryjomu w odległych parafiach.
        Ciekawe, czy bracia Kaczyńscy są chrzczeni, ma ktoś taką wiedzę?




        --
        www.wiesci24.pl/2019/12/13/kuchcinski-trafil-na-stonoge-na-lotnisku-niech-pan-przekaze-ziobrze-trzy-che-wideo/
          • yadaxad Re: Oczywiście , ze mają prawo, tak jak ja, który 25.12.19, 23:39
            Jak wiadomo, ktoś rok posłużył w komuchowskim reżimie, to choćby trzydzieści lat służył odpowiednio, już prawy nie będzie i emerytura mu się nie należy. Tak długo świadomie żył bez chrztu, to zgodnie z tą filozofią do komunii powinien mieć prawo dopiero na łożu śmierci, jak dodatek za pogrzeb co się wszystkim należy.
            • maotsetung Przechrzta, czy nie , ale wie, ze nie był dymany 26.12.19, 05:25
              pies.na.czarnych napisała:

              > x2468 napisał:
              >
              > > Owszem, Balbina ochrzcił się (a właściwie go ochrzcili) przy okazji ślubu
              > brata
              > > w 1983 roku. Wtedy poczuł ze to mu się opłaci.
              > >
              >
              > Przecież o jest przechrzta.
              >
              >
              jako ministrant przez kieckowych taj jak jego katoliccy rówieśnicy!!!


              --
              www.wiesci24.pl/2019/12/13/kuchcinski-trafil-na-stonoge-na-lotnisku-niech-pan-przekaze-ziobrze-trzy-che-wideo/
      • maotsetung Re: A kogo to interesuje ? 25.12.19, 17:29
        j-k napisał:

        > poza nimi samymi ?


        Ano Naczelnego Idiotę, jego ferajnę i kieckowych pousuwaczy moinistrantów

        --
        www.wiesci24.pl/2019/12/13/kuchcinski-trafil-na-stonoge-na-lotnisku-niech-pan-przekaze-ziobrze-trzy-che-wideo/
        • j-k ale oni weszyscy... 25.12.19, 17:38
          maotsetung napisał:
          > Ano Naczelnego Idiotę, jego ferajnę i kieckowych pousuwaczy moinistrantów
          >

          ale oni wszyscy obracaja sie we wlasnym gronie wierzacych.

          ponawiam pytanie - co obchodza wierzacych - ateisci i to co oni robia ze soba w Swieta ?
    • zdybex Re: Czy niewierzący mają prawo obchodzić święta B 25.12.19, 22:38
      Każde spotkanie rodzinne z tej tzw, okazji to u mnie katastrofa. Nie ideolo, nie religijna bo uj nas religia obchodzi. Nasramy na zwyczaje, na politykę ale wszelkie kwasy. zale wyłażą i robi się głupio. Robi się szczerze i nie o pieniądze kwasi. Dla mnie to stracony czas i w żłobie, żłób niech sobie lezy zrobiony cudem przez ducha a sąsiad wyciera sobie fujare bo zamoczył . A na wysokości chwała. Wtedy nie było testów DNA. Łatwo byłoby ustalić czy to Duch, czy sąsiad z sąsiedniej lepianki. i po Katolicyzmie.
      • taniarada No właśnie dlatego 26.12.19, 08:23
        zdybex napisała:

        > Każde spotkanie rodzinne z tej tzw, okazji to u mnie katastrofa. Nie ideolo, ni
        > e religijna bo uj nas religia obchodzi. Nasramy na zwyczaje, na politykę ale w
        > szelkie kwasy. zale wyłażą i robi się głupio. Robi się szczerze i nie o pienią
        > dze kwasi. Dla mnie to stracony czas i w żłobie, żłób niech sobie lezy zrobi
        > ony cudem przez ducha a sąsiad wyciera sobie fujare bo zamoczył . A na wysokoś
        > ci chwała. Wtedy nie było testów DNA. Łatwo byłoby ustalić czy to Duch, czy są
        > siad z sąsiedniej lepianki. i po Katolicyzmie.
        Niech taki się nachla i te dwa dni niech leży w barłogu.Tyle wytrzyma.Komuchy niech świętują zwycięstwo rewolucji październikowej.A od świąt Bożego Narodzenia wara. Anioł pasterzom mówił:
        Chrystus się wam narodził!
        W Betlejem, nie bardzo podłym mieście
        Narodził się w ubóstwie
    • na_deszczu Re: Czy niewierzący mają prawo obchodzić święta B 26.12.19, 00:14
      Kiedyś to byly święta na czesc odradzania boga słońca, gdy nastał katolicyzm na pamiątkę narodzenia Jezusa a dziś to święta rodziny, przyjaciół, bliskich, spokoju, miłości, refleksji nad relacjami z drugim człowiekiem, odświętnego nastroju, zawieszenia broni bez lęku, ze ktoś to wykorzysta.

      Kiedyś święta zaczynamy sie od wigili i trwały do 2 lutego. Dziś choinka stoi najdalej do trzech króli, a świąteczny czas przesunął sie od pierwszego grudnia i w okolicy wigili to juz finiszuje.

      Jeśli chodzi o sama wigilie, to katolickie sa szopki, jasełka, opłatek. 12 potraw nasi praojcowie stawiali jako dziękczynienie za 12 miesięcy. Choinka, sianko, kutia itp to pogańskie zwyczaje. Kto mi zabroni je celebrować? Poza tym święta poprzez celebrowanie narodzenia dziecka (Jezusa ) maja dla mnie pierwiastek kobiecości, macierzyństwa, miłości do dziecka. Kto mi zabroni z Maryi uczynić symbol miłości matczynej?
      • pies.na.czarnych Re: Czy niewierzący mają prawo obchodzić święta B 26.12.19, 01:33
        > dziś to święta rodziny..

        Choinka i prezenty dla dzieci. Dopóki one wierza, ze prezenty przywozi Mikołaj na saniach ciągniętych przez renifery to jest fajnie. Dzieci maja więcej radochy niż z filmów o znienawidzonym przez czarnych Harry'm Potter. Później jak dzieci juz z tego wyrosną to ten dzień traci swój blask.

        --
        Uwaga szczur!
          • taniarada Re: Czy niewierzący mają prawo obchodzić święta B 26.12.19, 08:30
            aniechto.only napisała:

            > Spokojnie, nie denerwuj się, żaden bóg nigdy nie istniał.
            To ty biedactwo od małpy pochodzisz .A ten cały świat to kto stworzył? Osobom, które nie biorą pod uwagę Boga, pozostaje wniosek, że wszystko to powstało bez przyczyny, bez planu, jedynie w wyniku szczęśliwego zbiegu okoliczności. Jednak odwoływanie się do szczęśliwego zbiegu okoliczności u podstaw niezwykle złożonych struktur i zjawisk, które obserwujemy we wszechświecie, to postawa, która intelektualnie pozostawia wiele do życzenia.Bóg się rodzi, moc truchleje,
            Pan niebiosów obnażony!
            Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
            Ma granice Nieskończony.
            Wzgardzony, okryty chwałą,
            Śmiertelny Król nad wiekami!
            A Słowo Ciałem się stało
            I mieszkało między nami.
              • na_deszczu Re: Czy niewierzący mają prawo obchodzić święta B 26.12.19, 09:57
                Skomplikownie wszechświata nie nastąpiło nagle w wyniku jednego działania genialnego stworcy i architekta o ponadprzecietnym iq. Zauważ z organizmy byly jednokomórkowe a potem ewolucja szła w kierunku wielokomórkowych układów. Jak cos poszło nie tak z ewolucja to organizm umieral, zostawały te lepiej przystosowane. Pewnie ze dla człowieka posiadającego świadomość swego istnienia przerażająca jest niemoc zrozumienia swej genezy istnienia, celu istnienia, nieskończoności wszechświata, przemijania to i tworzyl sobie od zarania bostwa. A może taniarado jesteśmy tylko kosmicznym eksperymentem wyższej inteligencji.

                Ps. Patrząc sie na prawa przyrody to ciężko stwierdzić ze swiat to harmonia. To swiat brutalny i prawo silniejszego. W ludzkim zyciu trochę tego mniej, bo zaopatrzenie nasz gatunek świadomość wiąże sie z chęcią tworzenia lepszego świata. Ale wystarczy tylko poczytać wiadomości z poza Europy zeby stwierdzić ze człowiek to podły gatunek, co ujarzmił nie tylko przyrodę, ale i drugiego człowieka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka