Parytet to jest to :)

09.01.20, 20:56
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25581268,sejm-zdecydowal-ws-pieniedzy-dla-tvp-fiasko-opozycji-nie.html
Wystarczyłoby, żeby jedna, bądź druga, także wyjęła kartę.
    • prawdawaszaboli Re: Parytet to jest to :) 09.01.20, 23:25
      POcieszna ta totalna opozycja... :))
      Jak trzeba , to ich nie ma - jak nie trzeba, to są... :)
      • sverir Re: Parytet to jest to :) 10.01.20, 09:36
        " Jak trzeba , to ich nie ma - jak nie trzeba, to są... :)"

        Tak? A co by to dało, gdyby nie było kworum? Wyjaśnij proszę. Na przykład zdradź mi, czy marszałek nie zarządzałaby reasumpcji głosowania, aż znaleźliby się brakujący posłowie PiS?
        • eiran Re: Parytet to jest to :) 10.01.20, 10:06
          Zgadzam się, że zrywanie kworum w Sejmie jest całkowicie nieskuteczne, ponieważ PiS - tak jak to w poprzedniej kadencji regularnie robił w komisjach, tak teraz bez żenady będzie powtarzał w głosowaniach plenarnych. (kiedy trzeba - na prośbę opozycji). Ale skoro już wszystkie partie, z Konfederacją włącznie, umówiły się na wyjęcie kart, to zachowanie Katarasińskiej i Tracz jest kompromitujące, przy czym tej pierwszej zdarza się coś takiego po raz drugi w bardzo krótkim czasie. Może niech zerwie kworum na stałe?
          • eiran PS. 10.01.20, 10:07
            jest przy tym pewne, że PiS będzie regularnie zrywał kworum w Senacie, gdzie jest to o wiele łatwiejsze.
            • inocom Parytet to stan umysłu 11.01.20, 01:13
              demotywatory.pl/4968881/Ciekawe-ze-jeszcze-zyje-pomimo-tego-ze-nikt-nie-mowi-jej-jak
              Popłakałem się.
        • no-popis Re: Parytet to jest to :) 10.01.20, 17:58
          sverir napisał:

          > " Jak trzeba , to ich nie ma - jak nie trzeba, to są... :)"
          >
          > Tak? A co by to dało, gdyby nie było kworum? Wyjaśnij proszę. Na przykład zdrad
          > ź mi, czy marszałek nie zarządzałaby reasumpcji głosowania, aż znaleźliby się b
          > rakujący posłowie PiS?
          Żałosne są te Twoje obrony niePOkalanego POczęcia.
          To może niech w ogóle nie chodza bo i tak ich przegłosują:)
          • inocom Re: Parytet to jest to :) 11.01.20, 00:57
            no-popis napisała:

            > sverir napisał:
            >
            > > " Jak trzeba , to ich nie ma - jak nie trzeba, to są... :)"
            > >
            > > Tak? A co by to dało, gdyby nie było kworum? Wyjaśnij proszę. Na przykład
            > zdrad
            > > ź mi, czy marszałek nie zarządzałaby reasumpcji głosowania, aż znaleźliby
            > się b
            > > rakujący posłowie PiS?
            > Żałosne są te Twoje obrony niePOkalanego POczęcia.
            > To może niech w ogóle nie chodza bo i tak ich przegłosują:)

            Niby płeć nieważna, ale parytet musi być. Kwalifikacje niekoniecznie. :)

    • no-popis Re: Parytet to jest to :) 10.01.20, 06:39
      pozytonium napisał(a):

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25581268,sejm-zdecydowal-ws-pieniedzy-dla-tvp-fiasko-opozycji-nie.html
      > Wystarczyłoby, żeby jedna, bądź druga, także wyjęła kartę.
      Zagęszczenie nieudaczników w PO jest wielkie.
      Kiedyś to stadko baranów nie POtrafiło przegłosować postawienie Ziobry przed Trybunałem Stanu z podobnego powodu.
      • eiran Re: Parytet to jest to :) 10.01.20, 07:38
        No proszę - okazuje się że zwolennik praworządności ludzikow, krytykuje opozycję za to, że nie udało się jej zerwać kworum.
        Za to w sprawie TS dla Ziobry, całkiem niedawno twierdził, że to było za rządów Tuska (który w trakcie tego głosowania był już od prawie roku przewodniczącym RE).
        • ktos_z_kosmosu Re: Parytet to jest to :) 10.01.20, 12:24
          eiran napisał:

          > No proszę - okazuje się że zwolennik praworządności ludzikow, krytykuje opozycj
          > ę za to, że nie udało się jej zerwać kworum.

          Ale on ma rację, PO i w ogóle większość wybrańców narodu, to wyprane z ludzi logicznie myślących pro publico bono stadko nieudaczników.

          > Za to w sprawie TS dla Ziobry, całkiem niedawno twierdził, że to było za rządów
          > Tuska (który w trakcie tego głosowania był już od prawie roku przewodniczącym
          > RE).

          Tu też ma rację. Bez znaczenia gdzie i kiedy był, to Tusk i jego kamaryla włącznie z agenturą kościoła w swoich szeregach, od 2005 z klapkami na oczach, nie przebierając w środkach (pogadaj z niejakim Konstantym Miodowiczem) tworzył system dwupartyjny, no i stworzył rewoltę moher-proletariatu z PiS na czele i potęgę żądnego władzy, pazernego, guślarskiego kościoła.

          • eiran Re: Parytet to jest to :) 10.01.20, 15:02
            ktos_z_kosmosu napisał:

            > Ale on ma rację, PO i w ogóle większość wybrańców narodu, to wyprane z ludzi lo
            > gicznie myślących pro publico bono stadko nieudaczników.

            Ale kiedy ma rację? Krytykując PO jako nieudaczników, nieumiejących zerwać kworum, czy wyrażając obrzydzenie dla sprzecznego z ideami demokracji zrywania kworum?

            >
            > > Za to w sprawie TS dla Ziobry, całkiem niedawno twierdził, że to było za
            > rządów
            > > Tuska (który w trakcie tego głosowania był już od prawie roku przewodnic
            > zącym
            > > RE).
            >
            > Tu też ma rację. Bez znaczenia gdzie i kiedy był, to Tusk i jego kamaryla włącz
            > nie z agenturą kościoła w swoich szeregach, od 2005 z klapkami na oczach, nie p
            > rzebierając w środkach (pogadaj z niejakim Konstantym Miodowiczem) tworzył syst
            > em dwupartyjny, no i stworzył rewoltę moher-proletariatu z PiS na czele i potęg
            > ę żądnego władzy, pazernego, guślarskiego kościoła.
            >

            Proponujesz bym pogadał z Konstantym Miodowiczem? A ty nie chciałbyś pogadać np. z Lechem Kaczyńskim?
      • inocom Chybicka 11.01.20, 01:00
        Ta to dopiero z POKOmonów dała

        gazetawroclawska.pl/chybicka-nie-glosowala-za-projektem-liberalizujacym-aborcje-beda-surowe-konsekwencje-nie-bedzie-prezydentem/ar/12839506
        uważała, że jej głos się nie liczy.

        Też kobieta.
Pełna wersja