haen2010
16.01.20, 13:50
Nie będę ich obrońcą w obecnej sytuacji politycznej. Mają swoje grzechy na sumieniu dzięki super - immunitetowi.
Nigdy nie słyszałem by jakąś czarną owcę skasowali ze swojego stada. Mniejsza o to. Tzw reformy dzięki temu, że połowa przegrywa procesy przed naszymi sądami mają posłużyć bezkarności pisowskiego łajdactwa. Tak to wygląda na dzisiaj.
To jakiś kretynizm polityków -solidaruchów kiedy znieśli kolegia ds wykroczeń. Tzw wykroczenia, załatwiane w godzinę jakąś grzywną. Stłuczki po pijaku, ktoś komuś dał po gębie, żona bije męża etc, etc. Pierdoły. Takie sprawy obligują sądy na miesiące, lata nawet.
Coś tam usiłowały zrobić platfusy z sądem "elektronicznym". Nawet nie wiem czy to działa.
Ja uważam, że powinna powstać forma sędziów spokoju. Pełnowymiarowy sędzia z samochodem i asystentem, urządzeniem nagrywającym odwiedzającym areszty, raczej tzw "dołki". Policyjny raport, delikwent (ka) i propozycja ukarania. Jak nie, to proszę na procesy. Kosztowne.
To bardzo głupie usprawnienie, ale niewiele znam się na tym prawniczym g.