koniec świata salonów

22.10.04, 08:31
www.wprost.pl/ar/?O=69070&C=57
"Do głosu, także w polityce, dochodzi pokolenie głuche i ślepe na autorytet
salonu, pokolenie, które znakomicie charakteryzuje napis na murze na
warszawskim Żoliborzu sprzed kilku lat: "Mam w dupie bohaterów Marca 68". Co
gorsza, to pokolenie dwudziesto- i trzydziestolatków nie czerpie wiedzy o
świecie z "Gazety Wyborczej" i nie słucha z otwartymi ustami profesora
Geremka. Woli raczej dociekliwość Rokity i bezkompromisowość Ziobry."
    • homosovieticus Zupełnie nie na temat, ale ślad pozostawiłem 22.10.04, 10:04
      Na forumie naszym zupełnie podobnie.
      Całe grupki, wykształconych gruntownie siedmioklasistów ze szkół zawodowych,
      przechadzają się po netforumie, głośno wykrzykujac prawdy , które objawili im
      forumowi uczeni w piśmie i mowie.Najwybitniejsi z nich, to czesto doktorzy h.c.
      renomowanych uniwersytetów z Europy i Ameryki.Niekwestionowanym królem,z
      mózgiem potężnym i twórczym niczym lemowski ocean, i z jezykiem obrotnym niczym
      śmigło biurowego wiatraka, jest Prof. dr hab. Lechosław Sopoćki, który nie
      wstydzi się, niewiadomo dlaczego,swojej rodziny.Podobno, nie jest to biedna,
      popegerowska rodzina, a wprost przeciwnie.Bogata.Profesor naucza na forum i
      objasnia trudną polską rzeczywistość polityczno-historyczną.Posługując się
      tylko jedną połową mózgu, drugą stracił w walkach o okruchy z OS w knajpie
      przed bramą nr.2 Soczni Gdańskiej, w nieprawdopodobnie szybki sposób, zasypuje
      uczni, nie pierwszej swieżości danymi, na wszystkie poruszane tematy.Profesor,
      przyjaźni się z wieloma wybitnymi przedstawicielami świata Nauki i Polityki
      piszacymi na naszym forumie.Część z nich mająć obie półkule móżgowe myśli
      bardzo podobnie jak Profesor Sopoćki. Świadczy to, o nie niespotykanie
      urozmaiconej rzeżbie, szarej części profesorskiej mózgownicy. Profesor posiada
      takze i różową część swej połowy mózgu.Uzywa jej jednak, tylko od wielkiego
      dzwonu.
    • Gość: a jeeeee Re: koniec świata salonów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 11:33
      I o to chodzi, o to chodzi.
      • homosovieticus Re: koniec świata salonów 22.10.04, 13:04
        Gość portalu: a jeeeee napisał(a):

        > I o to chodzi, o to chodzi.
        A o co chodzi?
        • lupus.lupus Re: koniec świata salonów 22.10.04, 13:14
          homosovieticus napisał:

          > A o co chodzi?

          Zacytuję wczorajszego klasyka: "chodzi o to by gonić króliczka".
          • homosovieticus Re: koniec świata salonów 22.10.04, 13:24
            lupus.lupus napisał:

            > homosovieticus napisał:
            >
            > > A o co chodzi?
            >
            > Zacytuję wczorajszego klasyka: "chodzi o to by gonić króliczka".
            Zapisałem sobie myśl cenną, chociaż przyznam szczerze ,że nie bardzo wiem, KTO
            się pod tą ksywką ukrywa.
            Czyżby Miller ? Ale On, z jednej strony wydaje się być przegonionym nawet.Co
            prawda z drugiej strony, Miller nie był sam.I to mi się zgadza ,bo znajomych
            królik ma wielu.
      • Gość: Cezary Trąbski Re: koniec świata salonów IP: *.adsl.tele2.no 22.10.04, 13:45
        Salonowe śmietnisko

        Leży partia na śmietnisku
        Okrutnie dostała po pysku
        Wylali bonza na śmietnisko
        Spore urzędu pośmiewisko

        Dostał miejsce tak honorowe
        Atoli podobno bardzo zdrowe
        Pomidor, sałatki, pietruszka
        Leżą obok zgniłego jabłuszka

        Stare szpilki, kiełbasy szyszki
        To wszystko partii towarzyszki
        Bardzo stary garnek pieluchy
        Novum, politruka ścisłe druchy

        Leżą śmieć tuż tuż śmiecia
        Jeden drugiego won wypycha
        Tak rozpiera śmieci pycha
        Zaduch dusi, odór nie miły

        Za życia byt im obrzydziły
        Tak oni w końcu zapomnieli
        Że smród, który po łbie wali
        Sami, co dzień produkowali

        Bodaj, wielce ważne zdanie
        Znowu dostanę mocne lanie
        Za zebranie tych opinii!!!!!
        To wy sami jesteście winni

        Cezary Trąbski
        2002

        • homosovieticus Cezary T. czy dałeś z sibie wszystko w wątku? 22.10.04, 16:35
          Znajac Ciebie, wątpić należy , mój kochany Cezary.
          Dawaj prozę salonową!

          Gość portalu: Cezary Trąbski napisał(a):

          > Salonowe śmietnisko
          >
          > Leży partia na śmietnisku
          > Okrutnie dostała po pysku
          > Wylali bonza na śmietnisko
          > Spore urzędu pośmiewisko
          >
          > Dostał miejsce tak honorowe
          > Atoli podobno bardzo zdrowe
          > Pomidor, sałatki, pietruszka
          > Leżą obok zgniłego jabłuszka
          >
          > Stare szpilki, kiełbasy szyszki
          > To wszystko partii towarzyszki
          > Bardzo stary garnek pieluchy
          > Novum, politruka ścisłe druchy
          >
          > Leżą śmieć tuż tuż śmiecia
          > Jeden drugiego won wypycha
          > Tak rozpiera śmieci pycha
          > Zaduch dusi, odór nie miły
          >
          > Za życia byt im obrzydziły
          > Tak oni w końcu zapomnieli
          > Że smród, który po łbie wali
          > Sami, co dzień produkowali
          >
          > Bodaj, wielce ważne zdanie
          > Znowu dostanę mocne lanie
          > Za zebranie tych opinii!!!!!
          > To wy sami jesteście winni
          >
          > Cezary Trąbski
          > 2002
          >
    • Gość: jupi! Re: koniec świata salonów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 16:06
      :)
    • douglasmclloyd Re: koniec świata salonów 23.10.04, 16:19
      lupus.lupus napisał:

      > www.wprost.pl/ar/?O=69070&C=57
      > "Do głosu, także w polityce, dochodzi pokolenie głuche i ślepe na autorytet
      > salonu, pokolenie, które znakomicie charakteryzuje napis na murze na
      > warszawskim Żoliborzu sprzed kilku lat: "Mam w dupie bohaterów Marca 68". Co
      > gorsza, to pokolenie dwudziesto- i trzydziestolatków nie czerpie wiedzy o
      > świecie z "Gazety Wyborczej" i nie słucha z otwartymi ustami profesora
      > Geremka. Woli raczej dociekliwość Rokity i bezkompromisowość Ziobry."

      Jest światełko w tunelu.
    • Gość: papa Smerf Re: koniec świata salonów IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.10.04, 16:23
      Salony może się i kończą, ale gra w salonowica ma się jak najlepiej.
      Cały czas trzeba zgadywać kto komu przyłożył. :-)
    • Gość: Cezary Trąbski Re: koniec świata salonów IP: 193.217.170.* 23.10.04, 16:40
      Salonowiec

      Salony dobrze czują się w mętnej wodzie, dlatego też mącą i mącić będą by
      trudniej było dociec prawdy.

      Salony skreśliły np.: urlopy macierzyńskie i zmieniły kodeks pracy tylko po to
      by ich ponowną zmianę zgodnie z „interesem społecznym” i z buńczucznymi
      marszami na Warszawę i strajkami ogólnopolskimi w obronie praw kobiet i praw
      pracowniczych zapisać w nowym programie wyborczym za cztery lata, a hasła te
      będzie głosić nowa partia i nowe w tej partii twarze ( pamiętacie, kto
      wprowadził prawo o bezwzględnej eksmisji lokatorów i potem tak głośno żądał
      jego zniesienia, ci sami ludzie pod dwoma szyldami).

      Parada salonowych oszustów trwa. Trza stale coś pogorszyć albo spieprzyć ( np.
      obniżenie standardu socjalnego głoszone ostatnio przez Kwaśniewskiego to próba
      destabilizacji sytuacji w Polsce na następne cztery lata i zwiększenie
      niezadowolenia i tak złych nastrojów społecznych, kiedy to opozycjonista gnuśny
      kwaśny będzie najgłośniej domagał się ich przywrócenia i przsprawiedliwości
      społecznej) żeby było, co wpisać w nowy program wyborczy.
      Salony świadomie tworzą cele, o które będą walczyć w czasie następnych
      wyborczych igrzysk.
      Za cztery lata już nikt z tych ogłupiałych i zdezorientowanych ludzi nie będzie
      chciał pamiętać, kto za ten bajzel jest naprawdę odpowiedzialny, bo to nie
      będzie najważniejsze w ich życiu!
      Lud pobiegnie do urn głosować na hasła nadziei po to by ponownie zostać
      skopanym przez realia.

      Bo im więcej biedy tym więcej ogłupienia i masy kiełbasianej, tym bardziej
      podatny grunt dla różnej maści Prezesów wszystkich Polaków, otłuszczonych
      populistów!
      I nie dziwota, gdyby, bowiem posłowie lewicy prowadzili politykę wzbogacającą i
      stabilizującą społeczeństwo polskie to szybko mogłoby się okazać, że przez
      swoją pro społeczną politykę utrącą swoje naturalne społeczne zaplecze
      politycznego poparcia, jakim jest ludzka nędza. Dlatego salonom jest na rękę
      poszerzanie obszarów nędzy i niezadowolenia w Polsce, bo właśnie tylko w taki
      sposób są oni w stanie stworzyć nowy szeroki elektorat poparcia, nowego
      pokolenia biedy i rozpaczy za cztery lata.

      Za cztery lata salony rzucą psom ochłapy krwawego mięsiwa, które dzisiaj
      bezwzględnie i sadystycznie społeczeństwu na żywca wydzierają tępymi cęgami.
      Będą ponowne igrzyska obietnic, prezentacja dam „miłosierdzia, czyli dam albo
      nie dam” i fety fundacji takich czy siakich, będą kamery flesze i ponownie
      totalna lipa!

      Cezary Trąbski
      PS.
      Czy zwróciliście uwagę na podobieństwa emocjonalno ideologiczne w ostatnim
      wystąpieniu Prezydenta Łukaszenki i prezydenta Kwaśniewskiego? Poza paroma
      słowami obie deklaracje były zgodne i identyczne: Opozycja dąży do
      destabilizacji!
      Polskie salony mentalnie są bliskie feudalizmowi Białorusi, gdyby im na to
      pozwolono to takie właśnie by one były w naszej politycznej rzeczywistości.
      CezaryT




      • maksimum Re: koniec świata salonów 23.10.04, 18:03
        Polskie salony wyrosly z komuny i nic dziwnego ze sa lewackie.
        Na jednym salonie Jaruzelski,Kwasniewski,Michnik,Kuron-niby sie zwalczaja ale
        zyc bez siebie nie moga.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja