lupus.lupus
22.10.04, 08:31
www.wprost.pl/ar/?O=69070&C=57
"Do głosu, także w polityce, dochodzi pokolenie głuche i ślepe na autorytet
salonu, pokolenie, które znakomicie charakteryzuje napis na murze na
warszawskim Żoliborzu sprzed kilku lat: "Mam w dupie bohaterów Marca 68". Co
gorsza, to pokolenie dwudziesto- i trzydziestolatków nie czerpie wiedzy o
świecie z "Gazety Wyborczej" i nie słucha z otwartymi ustami profesora
Geremka. Woli raczej dociekliwość Rokity i bezkompromisowość Ziobry."