Dodaj do ulubionych

Listy poparcia nie istnieją

29.01.20, 09:34
Dlatego tak mafia walczy by ich nie publikować, mają tak pozamiatane że nie mogą odpuścić, to się pisia mafia wje...., wypuściła w maliny, albo zaczęli je tworzyć, tylko skąd wziąć poparcie dla posłusznych pseudosedziow, no jest pat.


--
Są dwie możliwości, albo istnieje życie we wszechświecie, albo nie.
Obie są przerażające.
Arthur C. Clark.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Listy poparcia nie istnieją 29.01.20, 10:27
      To samo, co z raportem ze sprawdzenia Banasia, stąd niedopuszczanie do głosu przez ekspertkę od Katynia zainteresowanych sprawą posłów opozycji.

      Ciekawe, czy dociera, co się stanie po wypierpolu: motłoch odczuje tego skutki i zrobi im kuku. Z rozsierdzonym motłochem nie ma żartów.
    • paskudzbagien Listy zostaną zniszczone tak jak dowody z wypadku 29.01.20, 10:46
      czandra1 napisał:

      > Dlatego tak mafia walczy by ich nie publikować, mają tak pozamiatane że nie mog
      > ą odpuścić, to się pisia mafia wje...., wypuściła w maliny, albo zaczęli je tw
      > orzyć, tylko skąd wziąć poparcie dla posłusznych pseudosedziow, no jest pat.
      >
      Z udziałem Beaty Szydlo i co im zrobisz jak prokuratura ichnia jest i działa wybiórczo?
        • boblebowsky Re: Listy poparcia nie istnieją 31.01.20, 17:00
          lechutek1961 napisał:

          > A dlaczego musiało podpisywać kilkuset.


          Żeby reprezentacja sędziów w KRS miała prawdziwy mandat do zasiadania w niej. I żeby nie była reprezentacją polityczną Ministerstwa Sprawiedliwości.

          --
          Jestem dumnym przedstawicielem "warszawskiej hołoty".
          • mn7 Re: Listy poparcia nie istnieją 02.02.20, 18:30
            Ten nowo wprowadzony pomysł z podpisami niał być namiastką wymaganego przez konstytucję wyboru sędziów przez sędziów. Nic jednak z tego nie wyszło, bo - o czym dzisiaj zapominamy - kolejne zgromadzenia sędziów podejmowały miażdżącą większością głosów uchwały podkreślające, że ci urzędnicy z ministerstwa w żaden sposób ich nie reprezentują.
                • lechutek1961 Re: Listy poparcia nie istnieją 03.02.20, 18:55
                  Że to oni są kasta zupełnie nadzwyczajnych ludzi i to oni będą wybierać sami dla siebie swoich następców. To faktycznie prowadzi prosto do patologii szeroko rozumianego WS. Niech sobie wybierają spośród swoich, ale naród musi mieć nad nimi kontrolę. W Konstytucji zapis jest oczywisty i nie budzący wątpliwości

                  Art. 4.
                  1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu
                  • boblebowsky Re: Listy poparcia nie istnieją 03.02.20, 19:16
                    lechutek1961 napisał:

                    > Że to oni są kasta zupełnie nadzwyczajnych ludzi i to oni będą wybierać sami d
                    > la siebie swoich następców. To faktycznie prowadzi prosto do patologii szeroko
                    > rozumianego WS. Niech sobie wybierają spośród swoich, ale naród musi mieć nad n
                    > imi kontrolę. W Konstytucji zapis jest oczywisty i nie budzący wątpliwości
                    >
                    > Art. 4.
                    > 1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu

                    No... trzeba by jeszcze rozumieć co to się cytuje.


                    --
                    Jestem dumnym przedstawicielem "warszawskiej hołoty".
                    • lechutek1961 Re: Listy poparcia nie istnieją 03.02.20, 20:27
                      boblebowsky napisał:

                      > lechutek1961 napisał:
                      >
                      > > Że to oni są kasta zupełnie nadzwyczajnych ludzi i to oni będą wybierać
                      > sami d
                      > > la siebie swoich następców. To faktycznie prowadzi prosto do patologii sz
                      > eroko
                      > > rozumianego WS. Niech sobie wybierają spośród swoich, ale naród musi mieć
                      > nad n
                      > > imi kontrolę. W Konstytucji zapis jest oczywisty i nie budzący wątpliwośc
                      > i
                      > >
                      > > Art. 4.
                      > > 1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu
                      >
                      > No... trzeba by jeszcze rozumieć co to się cytuje.

                      Ty widać nie zrozumiałeś bo nie widzę cienia argumentu w twojej odpowiedzi.
                      • sverir Re: Listy poparcia nie istnieją 03.02.20, 21:06
                        "Ty widać nie zrozumiałeś bo nie widzę cienia argumentu w twojej odpowiedzi"

                        2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

                        Przez swoich przedstawicieli, Lechu. O czym wam nie mówią na spotkaniach propagandowych, to że w sądach zasiadają ławnicy, obywatele wybierani przez obywateli.

                        • lechutek1961 Re: Listy poparcia nie istnieją 03.02.20, 21:09
                          sverir napisał:

                          > "Ty widać nie zrozumiałeś bo nie widzę cienia argumentu w twojej odpowiedzi"
                          >
                          > 2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.
                          >
                          > Przez swoich przedstawicieli, Lechu. O czym wam nie mówią na spotkaniach propag
                          > andowych, to że w sądach zasiadają ławnicy, obywatele wybierani przez obywateli

                          No to teraz może powiesz kto jest tym przedstawicielem narodu?.
                        • mn7 Re: Listy poparcia nie istnieją 03.02.20, 21:28
                          To, że nie mówili mu nic o ławnikach to akurat nic zaskakującego. Mało jest tak znienawidzonych przez PiS instytucji. W końcu to PiS de facto zlikwidował ławników w sądach powszechnych w 2007. Przeszkadzali w opowiadaniu o tym, jak to rzekomo sądy się rozmijają z "oczekiwaniami społecznymi".
                  • sverir Re: Listy poparcia nie istnieją 03.02.20, 21:02
                    "Że to oni są kasta zupełnie nadzwyczajnych ludzi i to oni będą wybierać sami dla siebie swoich następców"

                    Popacz (sic!) Lechu - a to właśnie sędziowską listę poparcia utajnia Kancelaria Sejmu. Nie listę obywatelską. Skoro więc nie ma kasty nadzwyczajnych ludzi, to dlaczego Kancelaria Sejmu tak bardzo broni prywatności właśnie sędziów, a nie obywateli? Wyjaśnij, drżę z niecierpliwości, co wymyślisz.
                      • mn7 Re: Listy poparcia nie istnieją 03.02.20, 21:19
                        Te listy nie tylko nie powinny ale też nie mogą być tajne. To akurat nie jest przedmiotem żadnego sporu - rozstrzygnął to NSA i bardzo obszernie uzasadnił. Ukrywanie list jest przestępstwem i to dośc poważnym. Może więc jednak nie udawaj swoim starym zwyczajem, że nie zrozumiałeś, o co chodzi?
                        • lechutek1961 Re: Listy poparcia nie istnieją 03.02.20, 21:31
                          Nie odemnie zależy czy są tajne czy jawne. Nie mnie dotyczy wyrok NSA i nie ja będę się tlumaczyl że złamania prawa. Mówię tylko o tym że rozumiem dlaczego ktoś je usiłuje utajnić. Obserwuję nagonkę na sędziów z (granic kasty) jestem w stanie to zrozumieć. Chcecie zwyczajnie ich grillować. Ale nigdy nie było chęci grillowania sędziów komunistycznych. Tak czy tak to dwa standardy polskiego sądownictwa. Obroniliscie lustrację której nie było a tych którzy podpisali te listy chcecie wdeptać w ziemię. ( Jak wielu obywateli przez te 30 lat)
                          • sverir Re: Listy poparcia nie istnieją 03.02.20, 21:38
                            "Mówię tylko o tym że rozumiem dlaczego ktoś je usiłuje utajnić. Obserwuję nagonkę na sędziów z (granic kasty) jestem w stanie to zrozumieć"

                            No popatrz, Lechu, a nasz ustawodawca tego nie rozumie i wprowadza konieczność złożenia przez sędziów oświadczenia co do portali społecznościowych, na których mają konta. I w ten praktyczny sposób ustawodawca legitymizuje najwyższą kastę - przesuwa tylko środek ciężkości na swoich. Tylko swoich.

                            " Obserwuję nagonkę na sędziów z (granic kasty) jestem w stanie to zrozumieć. Chcecie zwyczajnie ich grillować"

                            Ja nie chcę nikogo grillować. Ja chcę wiedzieć, co sędzia robi w ramach swoich publicznych obowiazków. Jeśli ustawodawca uszczęśliwia mnie wiedzą o prywatnym uczestnictwie sędziego na forum wędkarskim, to ja chcę wiedzieć, co robi w ramach swoich obowiązków służbowych. Grillowania się boją? Gówno prawda. Oni nie boją się niczego.

                            "Tak czy tak to dwa standardy polskiego sądownictwa"

                            To prawda, są dwa. Swoi mogą przedłużać postępowania w nieskończoność i kwestionowanie tego to naruszenie niezawisłości sędziowskiej. Swoi mogą zadawać pytanie poszerzonemu składowi Izby SN o status sędziów wybranych przez neoKRS i nie jest to kwestionowanie uprawnień prezydenckich. Obcy nie mogą ani jednego, ani drugiego. Tak, Lechu, w ten sposób wykuwa się praktycznie podwójna kasta.

                            "Obroniliscie lustrację której nie było a tych którzy podpisali te listy chcecie wdeptać w ziemię"

                            To nie my hołubiliśmy sędziego Kryże. Kolejny przykład na to, że wasi mogą więcej:)
                            • lechutek1961 Re: Listy poparcia nie istnieją 03.02.20, 22:02
                              Weź Sverir nie popadaj w skrajności. Wiele spraw się przedawniło z powodów "niemocy" sądownictwa. I to takich gdzie nie bo jak uniewinnić podsądnych bo wiedza o winach była powszechna. Oczywiście że każda władza ma swoich POpleczników co nie znaczy że są to partyjni sędziowie. Nie odbieram sędziom sympatii politycznych, ale nie może być tak że tylko jedna opcja jest akceptowana w WS. Niech i tam będzie różnorodność. Niech jeden sędzia sądzi gejów ( sympatyk) a odwołanie niech idzie do drugiego ( wręcz przeciwnie) i na odwrót. Wiele złego nasz WS wyrządził obywatelom. I co gorsza ma zamiar to zło czynić.
                              • sverir Re: Listy poparcia nie istnieją 05.02.20, 05:56
                                "Oczywiście że każda władza ma swoich POpleczników co nie znaczy że są to partyjni sędziowie"

                                Sędzia na manifestacji w obronie sądów jest upolityczniony partyjnie, ale sędzia zatrudniony jako wiceminister w ministerstwie sprawiedliwosci, to nadal obiektywny i bezstronny niepartyjny sędzia?

                                "Nie odbieram sędziom sympatii politycznych, ale nie może być tak że tylko jedna opcja jest akceptowana w WS"

                                Ja też nie odbieram. Nie mam nic przeciw sędziom, którzy po prostu sympatyzują z PiS. Nawiasem mówiac nie odbieram tego też prokuratorom. Chcę tylko ,żeby te sympatie nie wpływały na działania sądów. A teraz tak się dzieje: sympatyzujący z PiS sędzia nie ma nawet postępowania dyscyplinarnego za przedłużanie swoich spraw, bo rzecznik w ogóle odmówił jakiegokolwiek postępowania. Sędzia pytający o status innych sędziów nie jest grillowany przez rząd, bo przypadkiem jest sędzią sympatyzującym z PiS. To o czym my mówimy? O jakim traktowaniu sędziów, skoro wyznacznikiem działań wobec nich nie są same działania, tylko sympatie polityczne?
                          • mn7 Re: Listy poparcia nie istnieją 03.02.20, 22:19
                            Każdy sędzia urodzony przed 1973 podlegał lustracji przy każdy awansie (a więc niektórzy po kilka razy). Wymysły o rzekomym "grillowaniu" w sytuacji, gdy szajka hejterska z ministerstwa pozostaje wciąż bezkarna wystawiają wymyślającemu fatalne świadectwo.
                            Prawda jest taka, ze co najmniej jeden z kandydatów nie miał wymaganego poparcia, toteż cały neoKRS jest nielegalny i cała jego radosna twórczość.
                            Pan to wie, pani to wie, wszyscy to wiemy.
                    • taniarada Może ja obywatelu 03.02.20, 21:59
                      sverir napisał:

                      > "Że to oni są kasta zupełnie nadzwyczajnych ludzi i to oni będą wybierać sami d
                      > la siebie swoich następców"
                      >
                      > Popacz (sic!) Lechu - a to właśnie sędziowską listę poparcia utajnia Kancelaria
                      > Sejmu. Nie listę obywatelską. Skoro więc nie ma kasty nadzwyczajnych ludzi, to
                      > dlaczego Kancelaria Sejmu tak bardzo broni prywatności właśnie sędziów, a nie
                      > obywateli? Wyjaśnij, drżę z niecierpliwości, co wymyślisz.
                      Ujawnienie list poparcia może spowodować wywierania nacisków na sygnatariuszy, ergo podważenie niezawisłości sędziów. Tego chce kasta.Czy to jasne jest jak słońce?
                      • mn7 Re: Może ja obywatelu 03.02.20, 22:06
                        Ujawnienie list jest obowiązkiem wynikającym z obowiązującego prawa. Jeśli już chcesz szukać jakichś usprawiedliwień dla przestępców uchylających sie uporczywie od wypełnienia teg obowiązku, to przynajmniej postaraj sie wymyślić jakieś wiarygodniejsze. Zwłaszcza, ze wszyscy dobrze wiemy, dlaczego naprawdę te listy nie są ujawniane.
                        • lechutek1961 Re: Może ja obywatelu 03.02.20, 22:10
                          A co szkodzi szukać usprawiedliwień? SN szukał usprawiedliwienia dla sędziego który opóźnił wydanie uzasadnienia w okresie 488 dni. Ale ani słowem nie wspomniał o konsekwencjach wynikających z opóźnienia dla obywatela.
                          • boblebowsky Re: Może ja obywatelu 03.02.20, 22:48
                            lechutek1961 napisał:

                            > A co szkodzi szukać usprawiedliwień? SN szukał usprawiedliwienia dla sędziego k
                            > tóry opóźnił wydanie uzasadnienia w okresie 488 dni. Ale ani słowem nie wspomni
                            > ał o konsekwencjach wynikających z opóźnienia dla obywatela.


                            Jest podobna miernota do tej, a jednak jest prezesem TK. I co Lesiu nie, w tym przypadku nie przeszkadza ci to jakoś. Co więcej, nominację sędziowską wręczał jej sam Jaruzelski, a aplikację prokuratorską robiła w 82. Ale rozumiem, że dalej nie wadzi?
                            -
                            Jestem dumnym przedstawicielem "warszawskiej hołoty".
                            • lechutek1961 Re: Może ja obywatelu 04.02.20, 16:45
                              Nie wadzi mi bo Pani Gersdorf też zaczynała w PRL. Tobie to nie wadzi więc dlaczego ma mi wadzić inna pani z PRL. Nie chodzi zresztą o to że ktoś zaczynał swoje życie w PRL a żyje teraz. Ja też urodziłem się w PRL ale mam odmienne zdanie co do PRL niż pani Gersdorf.
                              • mn7 Re: Może ja obywatelu 04.02.20, 18:46
                                Co mianowicie "zaczynała w PRL" pani Gersdorf?
                                To w końcu to pierwsze powołanie od Rady Państwa jest bezwzględnie i bezapelacyjnie dyskwalifikujące, czy w ogóle nie stanowi żadnego problemu? Takze i w tej sprwie nie jesteście w stanie uzgodnić jakiejś spójnej wersji? A w czymkolwiek potraficie?
                              • boblebowsky Re: Może ja obywatelu 04.02.20, 19:19
                                lechutek1961 napisał:

                                > Nie wadzi mi bo Pani Gersdorf też zaczynała w PRL. Tobie to nie wadzi więc dlac
                                > zego ma mi wadzić inna pani z PRL. Nie chodzi zresztą o to że ktoś zaczynał swo
                                > je życie w PRL a żyje teraz. Ja też urodziłem się w PRL ale mam odmienne zdanie
                                > co do PRL niż pani Gersdorf.


                                Znowu próba zwekslowania:))
                                Mówiąc o Przyłębskiej miernota prawnicza miałem na myśli jej dorobek zawodowy i do tego się może odnieś. PRL dorzuciłem tylko, żeby przypomnieć o pisowskiej hipokryzji, która jak dobrze zrozumiałem jest ci obca? Ale zaraz, zaraz, zdaje się, że w innym wątku jednak ten PRL ci jednak ciąży. Mógłbyś jakoś tak jednoznacznie się określić?

                                --
                                Jestem dumnym przedstawicielem "warszawskiej hołoty".
                          • sverir Re: Może ja obywatelu 04.02.20, 05:03
                            "A co szkodzi szukać usprawiedliwień? SN szukał usprawiedliwienia dla sędziego który opóźnił wydanie uzasadnienia w okresie 488 dni"

                            Radzik ze Schabem szukają usprawiedliwienia dla sędziego, który nie raz, tylko dwadzieścia sześć razy opóźnił się w wydawaniu uzasadnień. Ciekawe czy jakieś znaczenie ma, że tym sędzią jest pan Leszek Mazur?

                            • lechutek1961 Re: Może ja obywatelu 04.02.20, 16:47
                              A ile się spóźniał ten sędzia? Opóźnienia w uzasadnieniach to norma. Niechlubną norma. Ale skoro wydalono takiego sędziego który miał 600 dni opóźnienia to chyba takiego co ma prawie 500 też się powinno? Ale SN go obronił.
                              • sverir Re: Może ja obywatelu 04.02.20, 18:21
                                "Ale skoro wydalono takiego sędziego który miał 600 dni opóźnienia to chyba takiego co ma prawie 500 też się powinno?"

                                A takiego, który na 26 kontrolowanych orzeczeń w 26 przypadkach przedłużał wydanie uzasadnienia o średnio 48 dni to już nie trzeba? Bo przypomnę, że w jego przypadku SN nawet nie miał okazji niczego orzec, bo rzecznik dyscyplinarny odmówił wszczęcia postępowania uznając, że nic złego się nie stało. Czyli ustalmy - wg sympatyków PiS przedłużanie 100% postępowań o średnio 48 dni (bo były i po 90 dni) jest dopuszczalne w majestacie prawa, nie uchybia godności sędziego, a kwestionowanie świętego prawa sędziego do przedłużania postępowań to naruszenie niezawisłości sędziowskiej. Zgadzamy się?

                                • lechutek1961 Re: Może ja obywatelu 04.02.20, 18:33
                                  Pierwsze zajmijmy się tymi najgorszymi sprawami a dopiero na końcu tymi łagodniejszymi. Chyba nie proponujesz zacząć karać od tych co się spóźniają dobę a skończyć na rekordzistach..
                                  • mn7 Re: Może ja obywatelu 04.02.20, 18:41
                                    Kiedy więc zostanie od orzekania odsunięty ten pisowski pieszczoszek, który kilka lat temu został skazany za molestowanie? Kiedy wydaleni z zawodu zostaną ci rzecznicy ministra, ścigający - wbrew jednoznacznemu brzmieniu ustawy - szeregowych sędziów, choć nie mają do tego prawa i nie po to są powołani? Kiedy staną przed sądem członkowie grupy hejterskiej? Masz jakieś wiadomosci na ten temat, czy takich informacji nie dostajesz?
                                  • sverir Re: Może ja obywatelu 05.02.20, 05:36
                                    "Pierwsze zajmijmy się tymi najgorszymi sprawami a dopiero na końcu tymi łagodniejszymi"

                                    Nie ma czym się zająć, bo rzecznik dyscyplinarny już się sprawą zajął i stwierdził, że nic złego się nie stało. Tak wygląda pisowskie ściganie sędziów opóźniających postępowanie.
                              • mn7 Re: Może ja obywatelu 04.02.20, 18:44
                                Ciekawe. Najpierw piszesz, że za każde bez wyjątku przewinienie dyscyplinarne powinno być zawsze wydalenie z zawodu, teraz nagle okazuje się, że "opóźnienia to norma". W następnym wpisie dowiemy się pewnie, że przynależnośc do grupy organizującej wściekły hejt na wybranych sędziów to także norma? Zależy to tylko i wyłącznie od tego, czy to jakiś dobrozmianowy sędzia się opóźnia, czy ewentualnie jeszcze od jakiegoś innego czynnika?
                                • lechutek1961 Re: Może ja obywatelu 04.02.20, 19:29
                                  A co powiesz o pisaniu apelacji przez sędziów SN ? Życie nie jest tylko czarno białe. A ja nigdy nie chciałem karać wszystkich jak leci. Wiele razy mówiłem że to 99% uczciwych i wykonujących ciężka i niewdzięczna pracę sędziów cierpi z powodu tego 1% który powinien znaleźć się POza zawodem bo dostał sie po wszelkiej maści koneksjach a totalnie się do tego zawodu nie nadaje.
                                  To się liczy i im później to zrozumiecie tym gorzej dla was.
                                  • sverir Re: Może ja obywatelu 05.02.20, 05:38
                                    "Wiele razy mówiłem że to 99% uczciwych i wykonujących ciężka i niewdzięczna pracę sędziów cierpi z powodu tego 1% który powinien znaleźć się POza zawodem bo dostał sie po wszelkiej maści koneksjach a totalnie się do tego zawodu nie nadaje"

                                    To prawda - jak rzadko który sympatyk PiS podkreślałeś, że nie chodzi o wszystkich sędziów. Co nie zmienia faktu, że w konkretnych przypadkach domagasz się już zdecydowanych rozwiązań. Jedno przedłużenie o 600 dni jest więc wg Ciebie powodem do najsurowszych sankcji (nie kwestionuję), ale 26 przedłużeń o 48 dni to już błahy przypadek?
                                    • lechutek1961 Re: Może ja obywatelu 05.02.20, 08:51
                                      Nie rzadko który tylko każdy. Bo tak naprawdę te 99% ciężko pracuje a dostaje łatę PO tym 1% a może nawet ułamku tego procenta tych którzy robią krecia robotę całemu środowisku. A to środowisko zamiast się ich czym prędzej pozbyć broni ich jak Neumann przestepcoe
                                      • czandra1 Re: Może ja obywatelu 05.02.20, 09:08
                                        lechujku udało cię się zwekslować temat, może byś naPiSał też tak umiem, albo ktoś by ci napisał coś na temat wątku?
                                        Ku przypomnieniu, wątek traktuje o tym że listy poparcia nie istnieja, a nie czy jakiś sędzie ukradł wafelka, zrozumiałeś?

                                        --
                                        joemonster.org/i/2013/11/surrealphotos_05.jpg
                                        I nie wódź nas na pokuszenie.
                                        • sverir Re: Może ja obywatelu 05.02.20, 09:48
                                          "Ku przypomnieniu, wątek traktuje o tym że listy poparcia nie istnieja, a nie czy jakiś sędzie ukradł wafelka, zrozumiałeś?"

                                          Ku przypomnieniu - dyskusja ma to do siebie, że ewoluuje czasem na niezamierzone przez autora tematy. Ku przypomnieniu - ten fragment dyskusji dotyczy stwierdzenia Lecha, że rozumie, dlaczego ktoś jest przeciw upublicznieniu list poparcia.
                                          • czandra1 Re: Może ja obywatelu 05.02.20, 10:26
                                            Zgoda ewoluuje, tylko dlaczego ZAWSZE ona to robi, gdy lechujek bierze czynny udział w wekslowaniu tematu?

                                            --
                                            Są dwie możliwości, albo istnieje życie we wszechświecie, albo nie.
                                            Obie są przerażające.
                                            Arthur C. Clark.
                                            • sverir Re: Może ja obywatelu 05.02.20, 18:00
                                              "Zgoda ewoluuje, tylko dlaczego ZAWSZE ona to robi, gdy lechujek bierze czynny udział w wekslowaniu tematu?"

                                              Bo Lechu to lubi:) Czasami jednak ewoluuje w kierunku związanym z tematem przewodnim, tak jak akurat ten wątek, w który byłeś uprzejmy się wtrącić.
                                              • czandra1 Re: Może ja obywatelu 05.02.20, 19:15
                                                No to również uprzejmie informuję że to ja ten wątek założyłem i jakoś nie zauważam wtrącania się, po prostu reaguję, no, chyba że mi nie wolno.

                                                --
                                                Błogosławieni, którzy nie mają nic do powiedzenia, a mimo to milczą.
                                        • lechutek1961 Re: Może ja obywatelu 05.02.20, 11:15
                                          czandra1 napisał:

                                          > lechujku udało cię się zwekslować temat, może byś naPiSał też tak umiem, albo k
                                          > toś by ci napisał coś na temat wątku?
                                          > Ku przypomnieniu, wątek traktuje o tym że listy poparcia nie istnieja, a nie cz
                                          > y jakiś sędzie ukradł wafelka, zrozumiałeś?

                                          Od razu widać że mój lewy but bije twoją inteligencję o głowę.
                                      • sverir Re: Może ja obywatelu 05.02.20, 09:47
                                        "A to środowisko zamiast się ich czym prędzej pozbyć broni ich jak Neumann przestepcoe"

                                        Przy czym część tego środowiska ma poparcie rządzących i jego sympatyków.
                                        • lechutek1961 Re: Może ja obywatelu 05.02.20, 11:14
                                          sverir napisał:

                                          > "A to środowisko zamiast się ich czym prędzej pozbyć broni ich jak Neumann prze
                                          > stepcoe"
                                          >
                                          > Przy czym część tego środowiska ma poparcie rządzących i jego sympatyków.

                                          Za to środowisko stawiające się ponad prawem wspiera oPOzycja. To chciałeś powiedzieć?
                                          • sverir Re: Może ja obywatelu 05.02.20, 18:06
                                            "Za to środowisko stawiające się ponad prawem wspiera oPOzycja. To chciałeś powiedzieć?"

                                            Ponad prawem stawia się akurat to środowisko, które sympatyzuje z rządzącymi. Popatrz - byle urzędnik Kancelarii Sejmu podważa postanowienie sądu uznając je za bezprawne. Oczywiście może tak się zdarzyć, ale na to są przewidziane odpowiednie tryby postępowania. Tymczasem urzędnik ogłosił, że uważa postanowienie za bezprawne i koniec.
                                            Kto z sympatyzujących z rządzącymi uznał, że jest to przekroczenie kompetencji byle urzędnika Kancelarii? Czy pan rzecznik Schab, tak zaciekle broniący niezawisłości sędziowskiej w sprawie swojego zastępcy, był uprzejmy zabrać głos? Czy może zrobiła KRS, konstytucyjnie zobowiązania do stania na straży niezawisłości sędziowskiej? Czy może chociaż Ministerstwo Sprawiedliwości, przypisujące sobie takie samo prawo w innych przypadkach? Nie, żadna z wymienionych osób lub instytucji nie zgromiła byle urzędnika.
                                            A kiedy podobną woltę urządza sędzia, to wytacza się przeciw niemu wszelkie możliwe działa, Ministerstwo od razu tłituje, rzecznik wszczyna postępowanie, KRS niezwłocznie "stoi na straży niezawisłości sędziowskiej".

                                            O czym my tu mówimy, Lechu? Gdyby tym ludziom chodziło faktycznie o prawo, to choćby dla porządku powinni przywołać - nomen omen - do porządku byle urzędnika Kancelarii, że ma prawo kwestionować postanowienie sądu, ale w okreslonym trybie, a nie na zasadzie oświadczeń składanych przed dziennikarzami.

                                            Chcesz, to możemy też rozważyć stanowisko urzędników Kancelarii Sejmu, którzy wbrew RODO uważają, że RODO uniemożliwia im wykonanie wyroku sądowego. Doprawdy - PORAŻKA. Może za jakiś czas będę musiał przed przedstawicielem Nowej Kasty coś zeznać, wskazać osobę. Odmówię. I nie powołam się na prawo do odmowy składania zeznań na niekorzyść osób najbliższych czy coś, tylko stwierdzę, że zdradzenie nazwiska naruszyłoby RODO i przytoczę obszerne uzasadnienie stanowiska Prezesa UODO. Ciekawe, czy sędzia z Nowej Kasty przyjmie takie uzasadnienie?
                                    • lechutek1961 Re: Może ja obywatelu 05.02.20, 11:13
                                      sverir napisał:

                                      > Jedno przedłużenie o 600 dni jest więc wg Ciebie pow
                                      > odem do najsurowszych sankcji (nie kwestionuję), ale 26 przedłużeń o 48 dni to
                                      > już błahy przypadek?

                                      Stawiasz znak równania pomiędzy 600 a 48???. Każde opóźnienie jest naganne ale bez przesady. I to nie był jeden przypadek. Ten POprostu był szczytem szczytów.( O którym wiem). A obywatel ma czekać bo przecież zamyka to drogę odwoławcza.
                                      • sverir Re: Może ja obywatelu 05.02.20, 18:08
                                        "Stawiasz znak równania pomiędzy 600 a 48??"

                                        Nie. Zdecydowanie gorszym dla mnie przypadkiem jest notoryczne, nieustanne i bezkarne przedłużanie wszystkich prowadzonych przez siebie postępowań, aniżeli jedno nawet tak znacznie opóźnione. I to jeszcze pan rzecznik Schab bezczelnie twierdzi, że opóźnienie ma uzasadnienie nie w zawiłości spraw, tylko z uwagi na obowiązki służbowe swojego zastępcy. No po prostu kpina z troski o obywatela. Oby Twojej sprawy, Lechu, nie musiał sądzić sędzia, który przypadkiem dostanie jakieś nowe obowiązki służbowe, bo nigdy nikt mu niczego nie zrobi.
    • zdybex Re: Listy poparcia nie istnieją 03.02.20, 20:35
      brak jednego realnego podpisu na tzw listach poparcia i cała KRS w pisdu i wszelkie jej decyzje w pis du i 700 sędziów w pisdu i 100 000 wyroków w pis du. Cierkawe czy Duda ma tyle kasy aby zapłacic odszkodowania
      • mn7 Re: Listy poparcia nie istnieją 03.02.20, 20:42
        Głosowanie było blokowe, więc KRS jest nielegalny. Po uchwale SN nie jest już jednak prawdą powtarzane przez propagandę hasło o rzekomych "100 000 wyroków" które ktoś chce rzekomo kwestionować. Proszę więc tego jawnego kłamstwa nie powielać, nawet w dobrej wierze. Chyba, że chcesz wspierać kłamliwą propagandę.
      • taniarada Re: Listy poparcia nie istnieją 03.02.20, 21:57
        zdybex napisała:

        > brak jednego realnego podpisu na tzw listach poparcia i cała KRS w pisdu i wsz
        > elkie jej decyzje w pis du i 700 sędziów w pisdu i 100 000 wyroków w pis du. C
        > ierkawe czy Duda ma tyle kasy aby zapłacic odszkodowania
        Obywatelu nie srajcie ogniem. Chcą nazwiska sędziów, żeby ich prześladować, podpalać kancelarię, odkręcać śruby w samochodach, tak jak robili z politykami PIS. Może nawet do morderstwa się posuną, bo raz już to zrobili z PIS.Po moim trupie.
          • lechutek1961 Re: Listy poparcia nie istnieją 05.02.20, 11:21
            mn7 napisała:

            > Tu w ogóle jest jakaś moderacja? Jakiś administrator forum? Tak nieśmiało spyta
            > m.

            Jest moderacja. Tylko na chamstwo z waszej strony nie reaguje a na niewygodne dla was posty owszem tak. To widac po wielokrotnym wklejaniu skasowanych moich postów nie łamiących w treści netykiety ani regulaminu forum. Skoro tolerujesz czandre motocyklistę i innych hejterow POKO to nie pytaj o moderację.
    • ukos Re: Listy poparcia nie istnieją 03.02.20, 22:34
      Teraz sędziowie wskazani przez neo-KRS mogą się dopisać do list poparcia. Nieważne, że przed powołaniem nie mogli takiego poparcia udzielić, ważne, żeby Zerr00 mógł zgodnie z prawdą twierdzić, że na TAJNYCH listach jest wymagana liczba podpisów.

      --
      IV RP = kacaPolska pod rządami kacaPiSu
    • witek.bis Ależ istnieją! Seweryński widział! 05.02.20, 11:40
      prof. Seweryński:
      - Sprawa została ostatecznie wyjaśniona przez ujawnienie podpisów, które wszyscy w telewizji mogli wczoraj zobaczyć.

      red. Wit:
      - Nie ma ujawnionych z imienia i nazwiska...

      prof. Seweryński:
      - Ja widziałem... coś tam na ekranie było widać...


      Ciekawe, czy prof. Seweryński zdaje sobie sprawę, co było widać na ekranie, kiedy wypowiadał te słowa...



      Seweryński

      --
      A niechaj narodowie wżdy postronni znają, jako nasze pisiory zręcznie du-dukają.

      twitter.com/i/status/1221493003849752578

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka